Dodaj do ulubionych

sprzedawanie majatkow

28.04.15, 15:41
przez swiadkow jehowy w zwizku z koncem swiata. Nie rozumiem, dlaczego sprzedawali. Co im przyszlo z tego, ze sprzedali ?
Obserwuj wątek
    • pocoo Re: sprzedawanie majatkow 28.04.15, 16:12
      No jak to po co? Pieniądz w Królestwie przyda się na pewno.A jak trzeba będzie Jehowie dać łapówkę? Jehowa lubi pieniądze,ponieważ Świadkowie Jehowy mu dobrowolnie dają ,i dają,i dają...
      Dokładnie widać,jak to "Ciało Kierownicze" zawsze baranków robiło w strusie jajo.I cały czas się dają...
    • olsah65 Re: sprzedawanie majatkow 28.04.15, 17:01
      karolina4321 napisała: Nie rozumiem, dlaczego sprzedaw
      > ali.

      Może jakiś mail przyszedł z Góry.
      • pocoo Re: sprzedawanie majatkow 28.04.15, 18:04
        olsah65 napisał:
        > Może jakiś mail przyszedł z Góry.

        Na pewno z amerykańskiej góry.
        Przezorny zawsze ubezpieczony.Koniec świata diabli wzięli ,więc za pieniądze (jak to zwykle bywa) kupili nowe.Gdyby rozdali (jak Adwentyści),to sam Jehowa by im nie pomógł i zostaliby z niczym.Tylko sobie mogliby strzelić w ten głupi łeb.
    • kot404 Re: sprzedawanie majatkow 28.04.15, 20:55
      Ich celem jest taca pełna złota!
    • snajper55 Re: sprzedawanie majatkow 28.04.15, 23:53
      karolina4321 napisała:

      > przez swiadkow jehowy w zwizku z koncem swiata. Nie rozumiem, dlaczego sprzedaw
      > ali. Co im przyszlo z tego, ze sprzedali ?

      Wszystkie kościoły zalecają wiernym życie w ubóstwie, aby kapłani mogli żyć w przepychu i niewyobrażalnym bogactwie. Wierny sprzeda majątek a kasę odda kapłanom. Już oni dobrze wiedzą na co ją wydać, aby sobie stworzyć raj na ziemi.

      S.
    • der-chef Re: sprzedawanie majatkow 30.04.15, 14:14
      Pewnego razu Bóg chciał sobie zobaczyć, jak żyją ludzie na Ziemi. Kazał sobie sprowadzić telewizor, włączył a tu rodzi kobieta! Męczy się okrutnie, krzyczy, więc Bóg pyta:
      - Co to jest? Dlaczego ta kobieta się tak męczy?!
      - No bo powiedziałeś:"I będziesz rodziła w bólu" - odpowiada któryś anioł.
      - Tak? No... Tego....Ja tylko tak żartowałem.
      Przełącza program - górnicy. Zharowani,spoceni,walą kilofami. Bóg pyta:
      - A to co to jest?! Oni muszą tak się męczyć?!
      - Ale sam powiedziałeś: "I w trudzie będziesz pracował"...
      - Oj "powiedziałeś, powiedziałeś" - mówi Bóg, drapiąc się w głowę - to takie żarty były, ja żartowałem... Przełącza program a tam piękna, wielka świątynia, bogato zdobiona od wewnątrz i z zewnątrz. Przed nią luksusowe lśniące samochody, w środku gromada biskupów - dobrze odżywieni, pięknie ubrani, zrelaksowani itd,itp.
      Bóg się uśmiecha promieniście:
      - O to mi się podoba! Co to jest?
      - A to są właśnie ci, którzy wiedzą, że żartowałeś.
    • der-chef Re: sprzedawanie majatkow 30.04.15, 14:16
      Kobieta zabawia się z kochankiem, ale nagle słyszy, że jej mąż otwiera zamek w drzwiach.
      Kobieta w strachu: - Boże, cofnij czas o godzinę!
      Słyszy głos z nieba: - Dobrze, ale kiedyś utoniesz.
      Kobieta się zgadza. Mąż się nie dowiedział, a ona ciągle unikała wody.
      Pewnego dnia wygrała wycieczkę na Karaiby. Obawiała się, ale postanowiła zaryzykować. Podczas rejsu nastąpił sztorm.
      Wtedy kobieta przerażona krzyknęła: - Boże, chyba nie pozwolisz umrzeć razem ze mną tym 300 niewinnym kobietom!
      - Niewinnym? Od roku was, dziwki, zbierałem w jedno miejsce!
    • skarbnik01 Re: sprzedawanie majatkow - Armagedon 30.04.15, 14:59
      karolina4321 napisała:

      > przez swiadkow jehowy w zwizku z koncem swiata. Nie rozumiem, dlaczego sprzedaw
      > ali. Co im przyszlo z tego, ze sprzedali ?

      Świadkowie Jehowy przepowiadali Armagedon i koniec świata na rok 1975. Tysiące ludzi uwierzyło, że to już koniec tego świata, porzuciło pracę, sprzedało swoje majątki i cały swój czas poświęciło głoszeniu nadchodzącego Armagedonu w roku 1975. Później zostali bez środków do życia, wystawieni na pośmiewisko otoczenia. Kto przekonał ich do takiego absurdu? Do dnia dzisiejszego nie doczekali się przeprosin i zadośćuczynienia od Towarzystwa Strażnica, które twierdzi, że nie przepowiadało takigo zdarzenia. Czy istotnie Strażnica nie jest odpowiedzialna za tych ludzi? Prześledźmy to co było głoszone przez "Niewolnika Wiernego i Roztropnego" w jego publikacjach na przestrzeni kilku lat poprzedzających rok 1975.

      Oto przykład: “Z różnych stron świata dochodzą wieści, że coraz więcej braci i sióstr tak układa swoje sprawy, żeby resztę życia w starym systemie spędzić w służbie pionierskiej. Nie ma najmniejszej wątpliwości co do tego, że jest to najpraktyczniejszy sposób wykorzystania pozostałego czasu, dzielącego nas do końca tego niegodziwego systemu. – 1 Jana 2:17” (źródło: “Służba Królestwa” Nr 8 z roku 1974, str. 4).

      Wielu tak układało swoje plany aby pieniędzy im wystarczyło tylko do roku 1975: “W roku 1957 na zgromadzeniu okręgowym w Seattle w USA usłyszeliśmy przemówienie zachęcające do podjęcia służby na terenach, gdzie potrzeba więcej głosicieli Królestwa. (...) Dlatego w roku 1959 sprzedaliśmy dom, zapakowaliśmy dobytek na samochód i pojechaliśmy do Montrealu. (...) W końcu dotarliśmy do Mombasy w Kenii (...). W roku 1975, gdy skończyły się nam pieniądze, ze smutkiem opuszczaliśmy przyjaciół, z którymi tak się zżyliśmy” (źródło: Przebudźcie się! Nr 3 z roku 2008, str. 13-14).

      W Polsce w niektórych publikacjach można znaleźć takie informacje: "Ale najbardziej rojno było na Babiej gdzieś pod koniec lat siedemdziesiątych kiedy sekta Świadków Jehowy ogłosiła zbliżanie się potopu i końca świata. Setki wyznawców wdrapały się na Diablak i moknąc w strugach deszczu oczekiwały na ocalenie. Górale nosili kociarzom (tak nazywają Jehowitów) jadło i gorącą herbatę oczywiście nie za darmo aż w końcu deszcz przestał padać, a jehowiccy prorocy po cichu odwołali swoją apokalipsę. Ucierpiała tylko spora liczba zagrypionych. Ostała się jeno ślepa wiara, bo nadal sekt nie brakuje tak nad Wisłą, jak nad Hudsonem." (źródło: www.kurierplus.com ).

      Więcej na ten temat: jw-ex.pl/mity-sj-1/zapowiedz-zagalady-na-rok-1975/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka