Dodaj do ulubionych

przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty

04.08.15, 11:49
Polscy hierarchowie odrywają się od rzeczywistości - zachowują się jak gdyby reprezentowali 95% społeczeństwa, tymczasem w miarę regularnie praktyki religijne utrzymuje 22% Polaków, przypomnę, że liczy to sam kościół i wlicza w to nieletnich nie mających wyboru.
Zresztą spadek urodzin - jest najlepszym dowodem na to, że hierarchów nikt nie słucha.Owszem - śluby, chrzciny - ciągle mają charakter religijny - ale jeśli chcecie mi powiedzieć, że np komunijna farsa jest przejawem umiłowania Jezusa przez Polaków - to znaczy, że nie widzicie, że polska religijność jest zespołem nawyków...
Tymczasem w Belgi i Holandii - NIE istnieje spowiedź taka jaką znamy - u nich każdy spowiada się sam bogu - jak większość protestantów. Księża prowadzą intensywną pracę w parafiach - wszystkich znają osobiście, organizują podwórkowe wyprzedaże, koncerty dla młodzieży, kiermasze książkowe, pokazy pieczenia ciast.
Ba! Rozdają PREZERWATYWY (nawet kardynałowie!)
Ksiądz po mszy leci na zewnątrz - staje w drzwiach i każdemu - każdemu podaję rękę, zamienia dwa słowa, pyta o zdanie matury itd. Czasem wychodzenie z kościoła trwa wiele minut. Sama msza - NIGDY PRZENIGDY nie jest polityczna. Kazanie ma charakter moralny, bywa bardzo często zabawne, czasem wzruszające...
Kasa - NIKT nie zbiera na tacę. Parafianie płacą odpis z podatku (1% moga przekazać na kościół)
Proboszcza wspiera Rada Parafialna które decyduje o WSZYSTKICh sprawach finansowych, Począwszy od pensji proboszcza, przez malowanie drzwi - księża mają na to wpływ niewielki...
W małych miejscowościach - mam obserwacje z Gandawy, Venlo, Arnhem - religijnych jest może 30, może 40% ludzi...
Co dalej? Moim zdaniem katolicyzm w wariancie zachodnim - przetrwa. Niektórzy ludzie potrzebują boga, transcendentyzmu, rytuałów... I dobrze. Ich - PRYWATNA sprawa.
A w Polsce? Kośćiół triumfujący zmierza donikąd. Biskupi - wieprze z tytułami doktorskimi - to niestety kompletni idioci. I tchórze - może ktoś tam i myśli inaczej, ale trzęsie się ze strachu przed rydzykami i koleżkami... Z roku na rok znaczenie kościoła spada. Tyle, że ślepaki tego nie widzą :-) I dobrze - każdy rok religi w szkołach to kolejne pół miliona wrogów kościoła. O to chodzi!
Co dalej? 4 lata władzy PIS, a potem duże zwyciętwo lewicy i parti środka. I wypowiedzenie konkordatu. Wyjebanie religi ze szkół. Uporządkowanie kwestii finansowych - podatków, emerytur... Za 10 lat będziemy państwem całkowicie świeckim...

jeep
Obserwuj wątek
    • kurak_zbysio Re: przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty 04.08.15, 11:57
      Obyś miał rację jeepwdyzlu!Ja już chyba niestety tego nie dożyję, bo za stary jestem.
      • jeepwdyzlu Re: przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty 04.08.15, 12:03
        kurak już dożyłeś. Dziś została fasada.
        Kilka przykładów
        90% katolików nie wie co to jest eucharystia :-)
        75% katolików myśli, że trójca święta to maria, mąż i mały jezusik
        95% katolików nie wie, że jezus, jego mamusia, wszyscy uczniowie - byli żydami

        itd itp
        można by tak ciągnąć godzinami...

        jeep
        • bookworm Re: przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty 04.08.15, 16:30
          jeepwdyzlu napisał:

          > kurak już dożyłeś. Dziś została fasada.
          > Kilka przykładów
          > 90% katolików nie wie co to jest eucharystia :-)
          > 75% katolików myśli, że trójca święta to maria, mąż i mały jezusik
          > 95% katolików nie wie, że jezus, jego mamusia, wszyscy uczniowie - byli żydami
          >
          > itd itp
          > można by tak ciągnąć godzinami...
          >
          > jeep

          To od wieków była fasada.
          Nie sądzę by wiedza na tematy podane przez Ciebie była w przeszłości dla średniej ogółu społeczeństwa większa. Nie wiem czy są jakieś historyczne badania ale wydaje mi się, że podane wartości są nawet wyższe niż w przeszłości.
          Nie, katolicy nie wiedzą co to eucharystia, ani nie mają pojęcia na temat teologicznej zawiłości zrozumienia trójcy świętej. I w ogóle im to do życia nie jest ani nie było potrzebne.
          Katolicy wiedzą, że "ksiundz" jest autorytetem - uczą i tresują ich tego od małego. Od chwili po narodzinach i polania głowy magiczną wodą. Zrobią może po swojemu (in vitro, antykoncepcja, aborcja), ale potem pójdą się wyspowiadać. I najważniejsze dadzą na tacę, a gdy trzeba pójdą zagłosować tak jak autorytet karze.
          I o to wyłącznie chodzi. Nie o żadne pierdu-pierdu z teologiami czy innym pseudointelektualnym bełkotem na temat dogmatów - to jest dobre na polewkę dla ateistów. Chodzi o rytualizację życia - od narodzin aż do śmierci, która nie może się obejść bez klechy, pokropku i co-łaski; chodzi o podniecanie się prezydentem, który tak ładnie-czcigodnie na mszy wygląda, gdy się modli do serca jezusowego i matki-boskiej, oraz gdy ratuje hostię. Chodzi o wpojoną wiarę w pozory - że katolicki-religijny znaczy duchowy, wzniosły, lepszy, transcendentny, moralniejszy, prawy, czcigodny.
          Dopóki kościół będzie miał możliwość indoktrynowania dzieci od przedszkola, dopóki jego mordy będą obecne w komisjach rządowych i będą wywierały nacisk na polityków, dopóty kościół i jego wpływ na nasze życie nie zniknie.
          A że zrobiły się z kościoła i polityków współpracujących z kościołem naczynia połączone to teraz taki związek będzie bardzo trudno zniszczyć. Za dużo z tego władzy i kasy i za dużo politycy mogą stracić, by odważyli się na taki ruch - kościół ma wciąż zbyt duży wpływ na elektorat.
        • ad.ud Re: przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty 07.08.15, 08:37
          > Kilka przykładów
          > 90% katolików nie wie co to jest eucharystia :-)
          > 75% katolików myśli, że trójca święta to maria, mąż i mały jezusik
          > 95% katolików nie wie, że jezus, jego mamusia, wszyscy uczniowie - byli żydami

          Ten post świadczy o tym, że miałeś za mało religii w szkole albo nie kumasz wiedzy.
          Jezus i Maryja (zawsze Dziewica) nie byli Żydami ale GALILEJCZYKAMI. Pochodzili z Nazaretu.
          Poza tym określenie Żyd, żyd pojawiło się w Polsce ok. XVII wieku, zatem ma wpis jest bezsensowny.
          • jeepwdyzlu Re: przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty 07.08.15, 11:49
            ad-ud pocałuj mnie w dupę mylisz się całkowicie, byli Żydami, bo Żydzi są na tym świecie od 2700 lat, a nie od XVIII wieku. Pojebałoci się z jakimś żydowskim odłamem z którego wywodzą się chasydzi..
            • ad.ud Re: przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty 07.08.15, 12:10
              Pomijając twój chamski ton antyteisty, to jak mógł Jezus być żydem/Żydem jeśli nie było takiej nazwy?
              Urodzeni w Galilei byli Galilejczykami, w Samarii Samarytaninami, w Judei Judajczykami itd.
              Nie za bardzo się lubili mieszkańcy tych krain i identyfikowali wg miejsca urodzenia, zamieszkania itd.
              Czy Krakowiak jest Mazurem a Ślązak Kaszubam? Weź pomyśl, jeśli nie jesteś zbyt nawalony.
              • jeepwdyzlu Re: przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty 07.08.15, 12:38
                Żyd pochodzi od słowa Juda. Jezus nazywał się Joszua, był obrzezanym praktyukującym żydem, jego przekaz był do żydów skierowany, całą ta szopka z wijeżdzaniem na ośle byłą pochodną mesjańskich bredni...
                poguglaj soebie
                poucz się a potem tu pisz
                bo na razie kompromitujesz się
                co do chamskiego tonu ateisty to jestem chamem to prawda
                ale przynajmniej mam wiedzę
                pa
                jeep
              • jeepwdyzlu Re: przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty 07.08.15, 12:41
                Czy Krakowiak jest Mazurem a Ślązak Kaszubam
                ---
                nie
                wszyscy są POlakam, być może chrześcijanami
                Galilejczycy, Samarytanie itd byli wszyscy Żydami...
                A z Nazaretu nie mogli pochodzić kretynie bo Nazaret powstał w III wieku
                :-)
                pa
                jeep
                • ad.ud Re: przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty 07.08.15, 12:47
                  Dlatego na krzyżu (w I w.n.e) Jezusa był tabliczka w 3 językach hebrajskim, greckim i łacińskim ?Jezus Nazareński Król Izraela??
                  Miasta nie było a nazwa była. Ciekawe.
                  • kurak_zbysio Re: przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty 07.08.15, 12:49
                    ad.ud napisał(a):

                    > Dlatego na krzyżu (w I w.n.e) Jezusa był tabliczka w 3 językach hebrajskim, gre
                    > ckim i łacińskim ?Jezus Nazareński Król Izraela??
                    > Miasta nie było a nazwa była. Ciekawe.


                    A gdzie Pan też krzyż widziałeś?? skąd Pan wie, że tak było, bo w Naszym Dzienniky było napisane?Jaki histroryk o tym napisał(o tabliczce w 3 językach)?
                    • ad.ud Re: przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty 07.08.15, 13:07
                      > A gdzie Pan też krzyż widziałeś?? skąd Pan wie, że tak było, bo w Naszym Dzienn
                      > iky było napisane?Jaki histroryk o tym napisał(o tabliczce w 3 językach)?

                      No to jesteśmy w komunistycznym domu. ;)
                      Komunistyczny historyk Zenon Kosidowski swego czasu pisał, że nie było żadnego Jezusa Chrystusa, że to postać mityczna a nie historyczna. Skoro tak, to nie dyskutujmy o pochodzeniu postaci mitycznej. Nie było Jezusa Chrystusa z Nazaretu, koniec kropka.
                      • kurak_zbysio Re: przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty 07.08.15, 13:09
                        ad.ud napisał(a):

                        > > A gdzie Pan też krzyż widziałeś?? skąd Pan wie, że tak było, bo w Naszym
                        > Dzienn
                        > > iky było napisane?Jaki histroryk o tym napisał(o tabliczce w 3 językach)?
                        >
                        > No to jesteśmy w komunistycznym domu. ;)
                        > Komunistyczny historyk Zenon Kosidowski swego czasu pisał, że nie było żadnego
                        > Jezusa Chrystusa, że to postać mityczna a nie historyczna. Skoro tak, to nie dy
                        > skutujmy o pochodzeniu postaci mitycznej. Nie było Jezusa Chrystusa z Nazaretu,
                        > koniec kropka.

                        Nie rozmawiajmy o historyczności Jezusa.Niech Pan pokaże, który historyk pisze o tabliczce na krzyżu w 3 językach???W biblii Pan to przeczytał??
                        • ad.ud Re: przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty 07.08.15, 13:22
                          > Nie rozmawiajmy o historyczności Jezusa.Niech Pan pokaże, który historyk pisze
                          > o tabliczce na krzyżu w 3 językach???W biblii Pan to przeczytał??

                          Dziwny sposób dyskusji nt. przyszłości katolicyzmu. Ale masz Pan:

                          "A nad głową Jego umieścili napis z podaniem Jego winy: To jest Jezus, Król Żydowski (Mt 27:37), Był też napis z podaniem Jego winy, tak ułożony: Król Żydowski (Mk 15:26), Był także nad Nim napis w języku greckim, łacińskim i hebrajskim: To jest Król Żydowski (Łk 23:38), Wypisał też Piłat tytuł winy i kazał go umieścić na krzyżu. A było napisane: Jezus Nazarejczyk, Król Żydowski. Ten napis czytało wielu Żydów, ponieważ miejsce, gdzie ukrzyżowano Jezusa, było blisko miasta. A było napisane w języku hebrajskim, łacińskim i greckim. Arcykapłani żydowscy mówili do Piłata: Nie pisz: Król Żydowski, ale że On powiedział: Jestem Królem Żydowskim. Odparł Piłat: Com napisał, napisałem" (J 19:19-22), wszystkie cytaty z Biblią Tysiąclecia.
                          • kurak_zbysio Re: przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty 07.08.15, 13:25
                            ad.ud napisał(a):

                            > > Nie rozmawiajmy o historyczności Jezusa.Niech Pan pokaże, który historyk
                            > pisze
                            > > o tabliczce na krzyżu w 3 językach???W biblii Pan to przeczytał??
                            >
                            > Dziwny sposób dyskusji nt. przyszłości katolicyzmu. Ale masz Pan:
                            >
                            > "A nad głową Jego umieścili napis z podaniem Jego winy: To jest Jezus, Król Żyd
                            > owski (Mt 27:37), Był też napis z podaniem Jego winy, tak ułożony: Król Żydowsk
                            > i (Mk 15:26), Był także nad Nim napis w języku greckim, łacińskim i hebrajskim:
                            > To jest Król Żydowski (Łk 23:38), Wypisał też Piłat tytuł winy i kazał go umie
                            > ścić na krzyżu. A było napisane: Jezus Nazarejczyk, Król Żydowski. Ten napis cz
                            > ytało wielu Żydów, ponieważ miejsce, gdzie ukrzyżowano Jezusa, było blisko mias
                            > ta. A było napisane w języku hebrajskim, łacińskim i greckim. Arcykapłani żydow
                            > scy mówili do Piłata: Nie pisz: Król Żydowski, ale że On powiedział: Jestem Kró
                            > lem Żydowskim. Odparł Piłat: Com napisał, napisałem" (J 19:19-22), wszystkie cy
                            > taty z Biblią Tysiąclecia.


                            No tak, ale zapomniałeś Pan, że biblia tysiąclecia, też opisuje iż świat stworzono w 6 dni.Wierzysz Pan tej biblii tysiąclecia?Czy w jedne rzeczy z tej biblii Pan wierzysz a w inne nie wierzysz?i jak Pan to różnicujesz?
                          • sclavus Re: przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty 07.08.15, 15:14
                            ... kurak się pyta o historyka a nie o wersety biblijne...
                            ***
                            A fakt jest taki, że nie ma najmniejszej przesłanki, najmniejszego dowodu, że biblijny Jezus jest postacią historyczną - są natomiast wzmianki, że był młody zelota imieniem Joshua, który został stracony za nawoływanie do rebelii przeciw Rzymianom... i to właśnie on jest pierwowzorem postaci Jezusa...
                            Najprawdopodobniej, to Paweł z Tarsu wykorzystał drobiazg o "czekaniu na mesjasza" w judaizmie i z Joshuy zrobił Jezusa, ze wszystkimi przyległościami...
                            Resztę załatwiono po 395 roku, kiedy to na dobre utrwalił się katolicyzm...
                            (jeśli cię to interesuje, to chrześcijaństwo zaczęło zionąć ducha począwszy od soboru nicejskiego (325) a wyzionęło wraz z dekretem Teodozjusza (395) o uznaniu tej religii za państwową)
                      • wawrzanka Re: przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty 10.08.15, 09:58
                        ad.ud napisał(a):

                        > Komunistyczny historyk Zenon Kosidowski swego czasu pisał, że nie było żadnego
                        > Jezusa Chrystusa, że to postać mityczna a nie historyczna. Skoro tak, to nie dy
                        > skutujmy o pochodzeniu postaci mitycznej. Nie było Jezusa Chrystusa z Nazaretu,
                        > koniec kropka.

                        Głąbie, Zenon Kosidowski był intelektualistą apolitycznym i jednym z najlepszych historyków jakich kiedykolwiek mieliśmy. Poświęcił kawał życia na to, by dowiedzieć się wszystkiego, co można na temat Jezusa, a ty? Ile czasu na to poświęciłeś?
                        • kurak_zbysio Re: przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty 10.08.15, 10:08
                          wawrzanka napisała:

                          > ad.ud napisał(a):
                          >
                          > > Komunistyczny historyk Zenon Kosidowski swego czasu pisał, że nie było ża
                          > dnego
                          > > Jezusa Chrystusa, że to postać mityczna a nie historyczna. Skoro tak, to
                          > nie dy
                          > > skutujmy o pochodzeniu postaci mitycznej. Nie było Jezusa Chrystusa z Naz
                          > aretu,
                          > > koniec kropka.
                          >
                          > Głąbie, Zenon Kosidowski był intelektualistą apolitycznym i jednym z najlepszyc
                          > h historyków jakich kiedykolwiek mieliśmy. Poświęcił kawał życia na to, by dowi
                          > edzieć się wszystkiego, co można na temat Jezusa, a ty? Ile czasu na to poświęc
                          > iłeś?

                          Wawrzanka, szkoda fatygi.Ad.ud. czyta tylko Nasz Dziennik i stamtąd czerpie wiedzę.Dla niego każdy kto nie jest kościułkowy tak jak on, to komunistyczny, bolszewik i zdrajca Polski.Podrzucałem mu parę linków m.in o Barbarze
                          Stanosz, Tadeuszu Kotarbińskim, Boyu Żeleńskim, Kazimierzu Łyszczyńskim czy Marii Curie-Skłodowskiej - ludziach, którzy byli ateistami a z komuną nie mieli nic wspólnego.Ad.ud to jest beton katolicki.
                          • jeepwdyzlu Re: przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty 10.08.15, 11:12
                            ad-ud podkulił ogon i dyszy gdzieś w kącie...
                            NIe kopcie leżącego...
                            jeep
                            • marta595 Re: przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty 10.08.15, 13:35
                              Niczego nie podkulił, nie siedzi w kącie i nie dyszy tylko rży z radości, że się dajecie wciągać w jego gierki.Jedyne co czyni to "materializuje" się w kolejnych wcieleniach.:D
                        • spinoff Re: przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty 11.08.15, 23:45
                          ZK nie był historykiem, nie miał kwalifikacji. Był swego rodzaju popularyzatorem antropologii zwłaszcza religijnej, choć żadnym antropologiem też nie był, ani religioznawcą, czy biblistą... On sam uważał się za literata. A czy był komunistą, "apolitycznym" (niezłe!) intelektualistą, czy typowym pożytecznym idiotą trudno orzec. Może 1/10 ówczesnych pismaków szczerze i naiwnie wierzyła w "proletariat", reszta to byli zwyczajni oportuniści.
                          • wawrzanka Re: przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty 12.08.15, 13:58
                            Nie ma to jak domorośli krytycy "pismaków". Co ci do tego kim on był i jaki był? Liczy się jego dorobek literacki. Jak masz lepszy i lepiej udokumentowany historycznie to się pochwal.
                            • ateista1951 Re: przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty 12.08.15, 14:06
                              wawrzanka napisała:

                              > Nie ma to jak domorośli krytycy "pismaków". Co ci do tego kim on był i jaki był
                              > ? Liczy się jego dorobek literacki. Jak masz lepszy i lepiej udokumentowany his
                              > torycznie to się pochwal.

                              Z Kosidowskim ma Pani rację wawrzanko.to był dobry historyk z dorobkiem.Ja mam inne pytanie jednak do Pani.Dlaczego uczestniczyła Pani w nagonce na forumowicza ,,kurak_zbysio"?Co On złego komu zrobił?Musiał być niewygodny skoro mu w taki brutalny sposób zamknięto usta.Dlaczego Pani też linczowała kuraka?
                              • wawrzanka Re: przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty 12.08.15, 14:29
                                ateista1951 napisał(a):

                                > Dlaczego uczestniczyła Pani w nagonce na forumowicz
                                > a ,,kurak_zbysio"?

                                Przykro mi, ale nie uczestniczyłam w żadnej nagonce na jakiegoś kuraka_zbysia.
                                • ateista1951 Re: przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty 12.08.15, 15:22
                                  wawrzanka napisała:

                                  > ateista1951 napisał(a):
                                  >
                                  > > Dlaczego uczestniczyła Pani w nagonce na forumowicz
                                  > > a ,,kurak_zbysio"?
                                  >
                                  > Przykro mi, ale nie uczestniczyłam w żadnej nagonce na jakiegoś kuraka_zbysia.


                                  Radzę Pani poczytać książki o niemieckim społeczeństwie po II wojnie światowej.Po klęsce III Rzeszy każdy Niemiec mówił, że tak naprawdę to bardzo lubił Żydów i żadnego nie skrzywdził.To było po 9 maja 1945 r.(Dzień Pabiedy) całkowicie antyfaszystowskie społeczeństwo.Pani teraz robi to samo.Zlinczowaliście kuraka za Jego nieustępliwy ateizm, był niewygodny bo ujawniał prawdę o niektórych forumowiczach.Zamknięto mu usta w czym Pani ma swój duży udział.
                              • wlad1444 Re: przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty 12.08.15, 15:04
                                ateista1951 napisał(a):

                                > Ja mam
                                > inne pytanie jednak do Pani.Dlaczego uczestniczyła Pani w nagonce na forumowicz
                                > a ,,kurak_zbysio"?Co On złego komu zrobił?Musiał być niewygodny skoro mu w taki
                                > brutalny sposób zamknięto usta.Dlaczego Pani też linczowała kuraka?

                                Wawrzanka powyżej zwraca się do rozmówcy per "Głąbie", zatem nie licz, że ta "kulturna" niewiasta przyzna się do linczu na Kuraku, uda zapewne zdziwioną wariatkę. ;)
                          • wlad1444 Re: przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty 12.08.15, 14:47
                            spinoff napisał:

                            > ZK nie był historykiem, nie miał kwalifikacji. Był swego rodzaju popularyzatore
                            > m antropologii zwłaszcza religijnej, choć żadnym antropologiem też nie był, ani
                            > religioznawcą, czy biblistą... On sam uważał się za literata. A czy był komuni
                            > stą, "apolitycznym" (niezłe!) intelektualistą, czy typowym pożytecznym idiotą t
                            > rudno orzec. Może 1/10 ówczesnych pismaków szczerze i naiwnie wierzyła w "prole
                            > tariat", reszta to byli zwyczajni oportuniści.

                            Kosidowski pisał na zadany temat. Tow. Wiesław powiedział mu "wiecie, rozumiecie, trzeba podważyć wiarygodność istnienia Jezusa, napiszcie książkę albo lepiej dwie w tym temacie a my wam wydamy i zapłacimy srebrnikami, do tego mieszkanie i samochód dostaniecie. Cześć pracy!"
                            Kwalifikacje się nie liczyły, ważny był stosunek do Związku Radzieckiego i obecnej rzeczywistości.

                            • jeepwdyzlu Re: przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty 12.08.15, 14:59
                              Nie wlad
                              Tak były pisane księgi nowego testamentu.. A potem przy redakcji jeszcze mordobicie...
                              :-)
                              Jeep
                              • wlad1444 Kosidowski 12.08.15, 15:18
                                "Podważania autorytetu Biblii podjął się w katolickiej Polsce bezbożnik – komunista Zenon Kosidowski, który w roku
                                1963 wydał książkę popularnonaukową pod tytułem „Opowieści biblijne”. W ciągu kilku lat książka zrobiła prawdziwą i rzadko spotykana karierę na rynku księgarskim. Ukazywała się bowiem prawie corocznie w nakładzie pięćdziesięciu
                                tysięcy egzemplarzy, a ponadto została przetłumaczona na siedem języków bloku komunistycznego. Okazało się jednak, że książka nie spełniła marzenia ateisty, nie podważyła w czytelnikach wiary. Swoje powodzenie książka zawdzięczała faktowi, że druk biblii jest w bloku komunistycznym zakazany, a co najmniej bardzo ograniczony. Czytelnicy głodni wiedzy biblijnej rzucili się na książkę Kosidowskiego, z umiejętnością ekspertów odrzucając propagandę ateistyczną. Z pasją rozczytywali się w opowieściach biblijnych, oddanych wiernie i pięknie językiem danego kraju. Tak więc Bóg udaremnił zamiary bezbożników. „Duch Święty tchnie kędy chce”. Posługuje się nawet narzędziami, którymi bezbożnicy chcą poderwać wiarę i miłość do Boga w duszach ludzkich."
                                (O. Kornelian Dende)

                                • sclavus Re: Kosidowski 12.08.15, 20:17
                                  Skąd ci się wziął komunizm Kosidowskiego???
                                  Mógłbyś podać jakieś wiarygodne źródła??
                                  • marta595 Re: Kosidowski 12.08.15, 22:02
                                    sclavus napisał:

                                    > Skąd ci się wziął komunizm Kosidowskiego???
                                    > Mógłbyś podać jakieś wiarygodne źródła??

                                    Przeca podał - O. Kornelian Dende.
                                    Na więcej nie licz.

                                    PS
                                    A Jeep tak się o niego martwił.:D
                                    • sclavus Re: Kosidowski 13.08.15, 00:28
                                      ... sobie go znalazłem, tego Dende...
                                      Otóż, dla katolików, są tylko katolicy i komuniści (cokolwiek miałoby to znaczyć)... a ostatnio doszli "muslimy", ale to zwykli mordercy... i to mimo, że wierzą w tego samego boga...
                  • jeepwdyzlu Re: przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty 07.08.15, 12:52
                    ciekawe ciekawe
                    Nazaret to wyssane z paluch brednie
                    Nic nie ma ciekawego - sa badania, wykopaliska
                    na krzyżu nie było żadnych tabliczek - bo wszystko zostało wymyślone 80 lat później
                    Równie dobrze możesz twierdzić, że po polsku były napisy
                    jeep
                  • sclavus Re: przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty 07.08.15, 15:02
                    ... masz zdjęcie tej tabliczki???
                    ***
                    Pewien bajkopisarz (J.C. Andersen) napisał, że dobra wróżka przemieniła dynię w karocę... dla Kopciuszka - wierzysz w to???
                    Tak samo "wierz" w biblijne bajki!!!!
                    ***
                    I jeszcze jedno: na drewnianym płocie był napis DUPA - facio pogłaskał i drzazga mu weszła w łapę głaszczącą...
                  • kolter-r wojtus nie pitol 08.08.15, 09:30
                    ad.ud napisał(a):

                    > Dlatego na krzyżu (w I w.n.e) Jezusa był tabliczka w 3 językach hebrajskim, greckim i łacińskim ?Jezus Nazareński Król Izraela??

                    no a hebrajski to język Rosjan oraz Izrael to ojczyzna Rosjan :))
              • sclavus Re: przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty 07.08.15, 14:55
                byli żydami (jeśli nie chcesz, żeby byli Żydami)
                ... "Żyd" - to narodowość a "żyd" - to wyznawca religii - być może Jezus był Galilejczykiem, ale był żydem, wyznawca Yahwe...
                (że też tym Polakom-katolikom trzeba wszystko, jak chłop krowie... na miedzy)
                • ad.ud Re: przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty 07.08.15, 15:15
                  Żyd to mieszkaniec Judei, Juda, Judejczyk.
                  Kraina Judea od Galilei jest oddzielona Samarią. Gdzie Rzym, gdzie Krym?
                  To jakiś głupawy "argument" w walce a chrześcijaństwem, że Jezus był Żydem.

                  Józef był Judejczykiem, czyli "Żydem". I co z tego? W Ewangeliach są 2 rodowody Jezusa. Tylko, że prawdopodobnie jeden dotyczy Józefa, drugi Marii( zawsze Dziewicy).
                  • sclavus Re: przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty 07.08.15, 15:18
                    ... ignorantów, jak i idiotów - nie sieją!!!
                    Sami się rodzą!!!
                    • ad.ud Re: przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty 07.08.15, 15:25
                      Erystyka, argumentum ad hominem.
                      Przegrałeś na argumenty, to bluźnisz.
                      • kurak_zbysio Re: przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty 07.08.15, 15:30
                        ad.ud napisał(a):

                        > Erystyka, argumentum ad hominem.
                        > Przegrałeś na argumenty, to bluźnisz.


                        a Ty ad.ud to nie stosujesz chamskich argumentów ad personam???Kto wyciągał, że Zbyszka(grgkh) opuściła żona i że On lubi małolaty????Co to ma wspólnego z merytoryczną dyskusją?????
                        • ad.ud Re: przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty 07.08.15, 16:15
                          > a Ty ad.ud to nie stosujesz chamskich argumentów ad personam???Kto wyciągał, że
                          > Zbyszka(grgkh) opuściła żona i że On lubi małolaty????Co to ma wspólnego z mer
                          > ytoryczną dyskusją?????

                          Sam się chwalił zoną katoliczka i rozwodem a skłonność do małolatek, to Twój donos.
                          Przypilnuj chociaż aby miały wiek odpowiedni, bo szkoda chłopa na starość.
                          Merytoryczne to jest o tyle, że sam pokazujesz los wściekłego antyteisty.
                          Ateista jak jest normalny, to sobie nie wierzy w bogów czy w Boga i nie obchodzi go co robię wierzący, czy księża. Luzik. Po co się tak spinać w Gazetce przez dekadę albo i dwie?
                          Można by pomyśleć, że mu płaci PO za hejt ale gołym okiem widać, że ideowiec, wierzy w ateizm, w kapłanów typu Dawkins itd.
                          Opłacany to jest raczej Sclavus. Przed wyborami będzie musiał więcej antypisowskich postów walnąć tutaj i nie tylko tutaj. Kaczyński to tamto, Maciarewicz to owo, księża zboczeni i złodzieje itp. wklejki dzień i noc. ;P
                          Emeryturę ma sclavusik niska, to dorabia. Potem się z tego wyspowiada u swego katabasa i ma spox na tydzień.

                          NO DOBRA, ja spadam, bo nudno się zrobiło, nie?
                          Te same wpisy, tych samych bolszewików, postkatoli, pospolaków i praktykujących katoli udających ateistów. Ot, polskie piekiełko. Ojciec Posadzki Wam potrzebny, egzorcyzmy nocne ;))
                          • kurak_zbysio Re: przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty 07.08.15, 16:21
                            ad.ud napisał(a):

                            > Można by pomyśleć, że mu płaci PO za hejt ale gołym okiem widać, że ideowiec, w
                            > ierzy w ateizm, w kapłanów typu Dawkins itd.
                            > Opłacany to jest raczej Sclavus. Przed wyborami będzie musiał więcej antypisows
                            > kich postów walnąć tutaj i nie tylko tutaj. Kaczyński to tamto, Maciarewicz to
                            > owo, księża zboczeni i złodzieje itp. wklejki dzień i noc. ;P
                            > Emeryturę ma sclavusik niska, to dorabia. Potem się z tego wyspowiada u swego k
                            > atabasa i ma spox na tydzień.
                            >
                            > NO DOBRA, ja spadam, bo nudno się zrobiło, nie?
                            > Te same wpisy, tych samych bolszewików, postkatoli, pospolaków i praktykujących
                            > katoli udających ateistów. Ot, polskie piekiełko. Ojciec Posadzki Wam potrzebn
                            > y, egzorcyzmy nocne ;))"

                            Ty na serio jesteś chory z nienawiści do inaczej myślących.Zbyszek tu siedzi bo religia nam, ateistom włazi na głowę z każdej strony.My chcemy mieć tylko święty(nomen-omen) spokój, żeby nie wystawały nam cały czas z ekranu brzuchu opasłych księży:)
                            • ad.ud Re: przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty 07.08.15, 16:26
                              Nie wierz w te bajki o złym katolicyzmie. W Czechach prawie się zateizowali i lepiej nie mają.
                              Nawet pooddawali wszystkie dobra kościelne KK i co? Bida u prostego ludu jak w III RP.
                              Znam to, wiem co piszę. Szwejki sobie pogadają przy piwie i tyle ich a potem do piachu jak wszyscy, z "Kluczykiem" na czele.
                              • kurak_zbysio Re: przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty 07.08.15, 16:30
                                ad.ud napisał(a):

                                > Nie wierz w te bajki o złym katolicyzmie. W Czechach prawie się zateizowali i l
                                > epiej nie mają.
                                > Nawet pooddawali wszystkie dobra kościelne KK i co? Bida u prostego ludu jak w
                                > III RP.
                                > Znam to, wiem co piszę. Szwejki sobie pogadają przy piwie i tyle ich a potem do
                                > piachu jak wszyscy, z "Kluczykiem" na czele.

                                Ale przynajmniej ,,Szwejki" mają dystans do siebie i do własnej historii, nie są napompowani jak baloniki i nie obrażają się z byle powodu:)Polecam Ci książki Mariusz Szczygła o czechach np gottland.Tam ludzie żyją bez boga i są szczęśliwi.
                                A teraz spier..lam się napić:)Oj będę dupczył w weekend:)
                      • sclavus Re: przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty 07.08.15, 15:52
                        EOD&EOD
                  • kolter-r Re: przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty 10.08.15, 19:15
                    ad.ud
                    UŻYTKOWNIK O PODANYM NICKU NIE ISTNIEJE LUB ZOSTAŁ ZABLOKOWANY
              • kolter-r Re: przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty 08.08.15, 09:29
                ad.ud napisał(a):

                > Pomijając twój chamski ton antyteisty, to jak mógł Jezus być żydem/Żydem jeśli
                > nie było takiej nazwy?

                sio trollu :))

                > Urodzeni w Galilei byli Galilejczykami, w Samarii Samarytaninami, w Judei Judaj
                > czykami itd.

                no a ty urodzony w Tworkach , jesteś Tworczykiem :))

                > Nie za bardzo się lubili mieszkańcy tych krain i identyfikowali wg miejsca urodzenia, zamieszkania itd.
                > Czy Krakowiak jest Mazurem a Ślązak Kaszubam? Weź pomyśl, jeśli nie jesteś zbyt
                > nawalony.

                oj wojtku /brumie ta imputacja komuś alkoholizmu zdradza twoje parszywe wychowanie
          • kolter-r już kiedys ta durna tezę Wojtuś propagował 08.08.15, 09:26
            ad.ud napisał(a):

            > Jezus i Maryja (zawsze Dziewica) nie byli Żydami ale GALILEJCZYKAMI. Pochodzili
            > z Nazaretu.

            Jezus był zbawicielem ?? " (21) Odpowiedział jej Jezus: Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. (22) Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów."

            > Poza tym określenie Żyd, żyd pojawiło się w Polsce ok. XVII wieku, zatem ma wpis jest bezsensowny.

            no a co to ma do tematu , kiedy jakies słowa a nie naród zaczął funkcjonować ??
    • pvf Re: przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty 04.08.15, 14:35
      jeepwdyzlu napisał:

      > Co dalej? 4 lata władzy PIS, a potem duże zwyciętwo lewicy i parti środka. I wy
      > powiedzenie konkordatu. Wyjebanie religi ze szkół. Uporządkowanie kwestii finan
      > sowych - podatków, emerytur... Za 10 lat będziemy państwem całkowicie świeckim.
      > ..

      Całkowicie się zgadzam. Z niemałym ubawem obserwuję konsternację wśród emerytów-katolików spowodowaną kleszym umiłowaniem istnień nienarodzonych z jednoczesną pogardą do istnień narodzonych.
      • ad.ud Re: przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty 07.08.15, 13:25
        Przecież to lewicowy prezydent Kwaśniewski przyklepał konkordat a jego małżonka klękała przed papieżem i całowała pierścień. ;)
        Religii będzie więcej w szkołach.
        Palikociarstwo się skompromitowało, nawet krzyża z Sejmu nie usunęli. Ta opcja antyklerykalna i antykatolicka zdechła.
        • jeepwdyzlu Re: przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty 07.08.15, 14:36
          Komunistyczny historyk Zenon Kosidowski swego czasu pisał, że nie było żadnego Jezusa Chrystusa,
          --------
          Nie tylko
          Oprócz niego jeszcze z 500 innych historyków..
          I to nie od wczoraj, ale od końca XVIII wieku
          A co do Kwacha - masz rację. To szmata jest.
          A Palikot? Jeszcze da wam katotalibom popalić.
          jeep
          • ad.ud Re: przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty 07.08.15, 14:41
            > A Palikot? Jeszcze da wam katotalibom popalić.
            > jeep

            Erystyka. Nie wiadomo, czy da Palikot "da popalić", czy może się nawróci jak Jaruzelski albo Oleksy.
            Już Palikot słucha kapłana hinduskiego Raviego i się konsultuje z nim. To jest człowiek religijny, tylko zagubiony, opętany.
            Sam jesteś antykatolotalib i bolszewik ;)
            • jeepwdyzlu Re: przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty 07.08.15, 15:04
              Sam jesteś antykatolotalib i bolszewik ;)
              --------
              co do antykatolika to masz rację
              co do bolszewizmu - oczywiście nie..
              A Palikota lubię, lata mi czy sie konsultuje i czy z Ravim czy z jezusem..
              Dopóki wtyka kijaszek w dupę hierarchów - może na mnie liczyć...
              jeep
              • ad.ud Re: przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty 07.08.15, 15:33
                Komusza "argumentacja" wróg twoich wrogów jest twoim przyjacielem.
                Jakby Palikot został prezydentem RP i radził się w sprawach najwyższej wagi u Raviego Shankara, który ?odczytuje energię?, to ja dziękuję za takiego polityka.
                Wolę prawdziwych ateistów jak Kwaśniewskiego albo Millera.
                • jeepwdyzlu Re: przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty 07.08.15, 15:38
                  Komusza "argumentacja" wróg twoich wrogów jest twoim przyjacielem.
                  ---
                  Komusza? cotypie...sz chłopie? ShinTzu - ta zasada ma 3 tysiące lat. Albo i dłużej...
                  Z Kwacha taki ateista jak z ciebie katolik
                  jeep
            • kolter-r Re: przyszłość katolicyzmu - okiem ateisty 10.08.15, 19:12
              ad.ud napisał(a):


              > Erystyka. Nie wiadomo, czy da Palikot "da popalić", czy może się nawróci jak Ja
              > ruzelski albo Oleksy.

              Nie kłam, jak mogą się nawracać ludzie w waszej sekcie pokropieni ??

              > Już Palikot słucha kapłana hinduskiego Raviego i się konsultuje z nim. To jest
              > człowiek religijny, tylko zagubiony, opętany.
              > Sam jesteś antykatolotalib i bolszewik ;)

              ech ...........
              • olszak-przytycki Katolicyzm w Polsce ma się dobrze 12.08.15, 20:39
                Jak widzę po rodzinie i znajomych to wszyscy(oprócz mnie) są katolikami.Co z tego,że psioczą na księży kiedy święcą wszystkie święta i wykonują różne magiczne obrzędy katolickie.
                W Polsce nie widać w ogóle sekularyzacji.Mamy państwo kościelne.Sądząc po fascynacji PISem Kościół jeszcze się umocni.
                • wlad1444 Re: Katolicyzm w Polsce ma się dobrze 12.08.15, 20:46
                  I bardzo dobrze.
                  Sekularyzacja się nie sprawdziła we Francji, wartości chrześcijańskie zastąpiono republikańskimi, zupełnie nielogicznymi.
                  • sclavus Re: Katolicyzm w Polsce ma się dobrze 13.08.15, 00:32
                    Cóż ty takiego wiesz o Francji, że pozwalasz sobie takie bzdury wypisywać???
                    Republika laicka ma już 110 lat i ma się doskonale!!
                    • wlad1444 Re: Katolicyzm w Polsce ma się dobrze 13.08.15, 10:00
                      Jeśli uważasz, że napisałem bzdury, to postaraj się to uzasadnić. Chyba nie jesteś głupawym krzykaczem z Onetu ale wyrobionym czytelnikiem GW.

                      Model francuski, oparty na hasłach wolności, równości, braterstwa i najważniejszego dla niektórych- laickości.
                      Laickość wysunęła się tam na czoło. W szkołach nie wolno nosić krzyżyków ani burek.

                      Czy wartości republikańskie zdały egzamin? Nie.
                      Wolność polegała na drwieniu z innych religii i ich niszczeniu.
                      Równość na wypchnięciu muzułmanów do gett na obrzeżach miast.
                      Braterstwo na kpinach z francuskich braci i ich religii.
                      Laicyzację doprowadzono do absurdu.
                      • jeepwdyzlu Re: Katolicyzm w Polsce ma się dobrze 14.08.15, 14:51
                        Haha! Republika nie zdala egzaminu... To ciekawe czemu miliony ludzi chce się do niej dostać.. Muzulmanie w ghettach? Sami tam chcą być. I się NIE integrować.. Katolicy francuscy obiektem kpin? Biedacy... Zapraszamy do Polski... Kur wapier dolisz wlad dramatycznie. Tylko nie piez, że jestem cham. Jestem.. I co z tego...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka