Dodaj do ulubionych

Sens Miłości

17.04.20, 10:59
Było o sensie cierpienia. Było w didaskaliach o sensie rozkoszy. Nie było nic o Miłości. A nie, przepraszam. Był poemat religijny. No... ale miłość nie zawsze wiąże się religią. Jaki jest jej sens?
Obserwuj wątek
    • awariant Re: Sens Miłości 17.04.20, 11:10
      Gdybyś potrafiła się zakochać kierując się wyłącznie rozumem, wiedziałabyś jaki jest w tym sens.
      Niestety miłość w znacznym stopniu upośledza i blokuje rozum. Więc jak tu działać z sensem?
      • wawrzanka Re: Sens Miłości 17.04.20, 12:47
        awariant napisał:

        > Niestety miłość w znacznym stopniu upośledza i blokuje rozum. Więc jak tu działać z sensem?

        Nie jest lekko, ale w końcu rozum nie jest aż tak całkowicie odizolowany od emocji. Nawet na starcie zakochasz się raczej w kimś, kto ci imponuje, niż w kimś, kto budzi twoją niechęć. To już jest coś. Od tego się zaczyna. Na tym można budować. Cały problem w tym, że "do tanga trzeba dwojga".
        • awariant Re: Sens Miłości 17.04.20, 15:14
          wawrzanka napisała:

          > Nie jest lekko, ale w końcu rozum nie jest aż tak całkowicie odizolowany od emocji.

          Może. Pewnie masz więcej doświadczenia niż ja.
      • pocoo Re: Sens Miłości 17.04.20, 13:40
        awariant napisał:


        > Niestety miłość w znacznym stopniu upośledza i blokuje rozum. Więc jak tu dział
        > ać z sensem?

        Kiedy rozum dochodzi do głosu to mówi "nie" i chcemy się wyplątać z absurdalnej sytuacji.Ale miłość przegania rozum i znów bardzo pragniemy jej dotyku.Gdzie tu jest miejsce na sens? "Otkaczałka wariatka, ech".
        Możemy kochać "mądrze" według planu, tylko ja już nie chcę takiej miłości.Wtedy mądrze zdradzamy.
        Miernikiem miłości prawdziwej jest to, że nie pozwolimy na dotyk innych dłoni, jak tylko tym ukochanym. Ale sobie wymarzyłam...
        • wawrzanka Re: Sens Miłości 17.04.20, 13:49
          pocoo napisała:

          > Miernikiem miłości prawdziwej jest to, że nie pozwolimy na dotyk innych dłoni,
          > jak tylko tym ukochanym. Ale sobie wymarzyłam...

          Pora spełnić marzenia :)
          • pocoo Re: Sens Miłości 17.04.20, 16:59
            wawrzanka napisała:

            > Pora spełnić marzenia :)

            Moje marzenia nigdy się nie spełniły i nie mają najmniejszej szansy na spełnienie.
            • wawrzanka Re: Sens Miłości 18.04.20, 11:16
              pocoo napisała:

              > Moje marzenia nigdy się nie spełniły i nie mają najmniejszej szansy na spełnienie.

              Moje się spełniły i nie wyglądają tak jak w moich snach.
              Jest inaczej, niż myślałam. Co nie znaczy, że gorzej. Po prostu inaczej.
              Spełnione marzenia przestają być marzeniami. Może czasem lepiej trzymać je w garści?
              • pocoo Re: Sens Miłości 18.04.20, 13:23
                wawrzanka napisała:

                > Spełnione marzenia przestają być marzeniami. Może czasem lepiej trzymać je w ga
                > rści?

                Bez względu na to czym trzymane i gdzie, wyzwalają tęsknotę i żal.
    • kociak40 Re: Sens Miłości 17.04.20, 11:37

      "Nie było nic o Miłości." - wawrzanka

      Miłość bez granic to rozpusta.
      Nawet mając rozwiniętą sklerozę, można zakochać się bez pamięci.
      Wypalona miłość dymi jeszcze przez wiele lat.
      Mijają lata, mijają panienki.
      Mężczyźni mają klucz do miłości, a kobiety zamek.
      Miłość jest najzdrowszym narkotykiem.

      To na tyle, nie chce mi się więcej wymyślać.
      • wawrzanka Re: Sens Miłości 17.04.20, 13:12
        kociak40 napisał:

        > To na tyle, nie chce mi się więcej wymyślać.

        Dlaczego?
        • kociak40 Re: Sens Miłości 17.04.20, 20:35
          wawrzanka napisała:

          > kociak40 napisał:
          >
          > > To na tyle, nie chce mi się więcej wymyślać.
          >
          > Dlaczego?

          Pocoo tak ładnie skomentowała moje wpisy, że pomyślę.

          Esencją miłości są kaprysy.

          Pijani miłością trzeźwieją, dopiero po rozwodzie.

          Miłość przesłodzona przed ślubem, po ślubie może być gorzka.

          Są miłości tak wielkie, że nie mieszczą się w dwóch sercach.

          Miłość jest jak złoto, trudno spotkać miłość najwyższej próby.

          Żeby miłość nie rdzewiała, potrzeba dużo złota.

          Flirtowanie to manewry miłosne.

          Miłość nie jedno ma imię, zwłaszcza w agencjach towarzyskich.
          • wawrzanka Re: Sens Miłości 18.04.20, 10:34
            kociak40 napisał:

            > Esencją miłości są kaprysy.

            W domu mojej babci nie zalewało się herbaty w poszczególnych szklankach.
            Robiło się rano esencję na cały dzień.
            Idę sprawdzić jak to jest z tymi kaprysami w miłości.
          • pocoo Re: Sens Miłości 18.04.20, 11:05
            kociak40 napisał:


            > Pocoo tak ładnie skomentowała moje wpisy, że pomyślę.

            Ale mi teraz postawiłeś wysoko poprzeczkę, ale nie odpuszczę ...
            >
            > Esencją miłości są kaprysy.

            Skąd ten pomysł?

            > Pijani miłością trzeźwieją, dopiero po rozwodzie.

            I zdecydowanie w "izbie wytrzeźwień".

            > Miłość przesłodzona przed ślubem, po ślubie może być gorzka.

            Cukier krzepi, ale również jest nazwany białą śmiercią.

            > Są miłości tak wielkie, że nie mieszczą się w dwóch sercach.

            W takiej miłości zawsze jest potrzebne zapasowe sztuczne serce.

            > Miłość jest jak złoto, trudno spotkać miłość najwyższej próby.

            Jak skomentować "najprawdziwszą prawdę"? Tak jest.Wydawało mi się ,że spotkałam. Oślepił mnie blask tombaku.


            > Żeby miłość nie rdzewiała, potrzeba dużo złota.

            Szkoda, że nie przepadam za złotem. Kojarzy mi się z cyganami.


            > Flirtowanie to manewry miłosne.

            Tak i całkiem fajne.
            >
            > Miłość nie jedno ma imię, zwłaszcza w agencjach towarzyskich.
            >
            Nie każdy kocha pracę i obowiązki te małżeńskie.
            • kociak40 Re: Sens Miłości 18.04.20, 13:09

              "Skąd ten pomysł?" - pocoo

              U mnie nieproszone myśli same przychodzą mi do głowy.
              • pocoo Re: Sens Miłości 18.04.20, 13:25
                kociak40 napisał:

                > U mnie nieproszone myśli same przychodzą mi do głowy.
                >
                Nie jesteś wyjątkowy. Moje też.
      • pocoo Re: Sens Miłości 17.04.20, 17:06
        kociak40 napisał:
        > Miłość bez granic to rozpusta.

        Słodka i podniecająca.

        > Nawet mając rozwiniętą sklerozę, można zakochać się bez pamięci.

        Oby.

        > Wypalona miłość dymi jeszcze przez wiele lat.

        Nie znoszę swądu spalenizny.

        > Mijają lata, mijają panienki.

        I kawalerowie też.

        > Mężczyźni mają klucz do miłości, a kobiety zamek.

        Do miłości, czy do seksu? Miłość otwiera zamek i klucz wchodzi jak w masło.

        > Miłość jest najzdrowszym narkotykiem.

        Uzależnienie pełne.
        • dunajec1 Re: Sens Miłości 18.04.20, 14:16
          "...nie zalujmy tej milosci co drogami chodzi dwiema....." kto to spiewal?
          "Milosc to uczucie glupie
          zaczynajace sie na ustach a konczace na dupie"
          • pocoo Re: Sens Miłości 18.04.20, 14:38
            dunajec1 napisał:

            > "...nie zalujmy tej milosci co drogami chodzi dwiema....." kto to spiewal?

            Emilia Czerwińska.

            > "Milosc to uczucie glupie
            > zaczynajace sie na ustach a konczace na dupie"

            Tak mówił mój ojciec, który nagminnie zdradzał moją piękną mamę.Może dlatego ją zdradzał, że zawsze była chętna do kochania się z nim, a on chciał być zdobywcą.
            Zepsułeś mi humor takim durnym powiedzeniem.
            • dunajec1 Re: Sens Miłości 18.04.20, 14:48
              Sorry pocoo.
              • pocoo Re: Sens Miłości 18.04.20, 18:46
                Nie ma sprawy. Życie mija, czas cwałuje, kobiety są zakochane, a faceci patrzą, którą cipę da się zerżnąć. Sens miłości.
                • wawrzanka Re: Sens Miłości 18.04.20, 19:35
                  pocoo napisała:

                  > Nie ma sprawy. Życie mija, czas cwałuje, kobiety są zakochane, a faceci patrzą
                  > , którą cipę da się zerżnąć. Sens miłości.

                  To byłby okropny świat. Dobrze wiesz, że faceci też potrafią kochać na zabój.
                  A i niektóre kobitki cenią sobie wolność wysoko.
                  • pocoo Re: Sens Miłości 18.04.20, 20:20
                    wawrzanka napisała:

                    > To byłby okropny świat. Dobrze wiesz, że faceci też potrafią kochać na zabój.

                    Zgadza się. Dlaczego ten okropny świat musiał przytulić właśnie mnie? Chodzi o moją pierwszą miłość, a nie o męża.

                    > A i niektóre kobitki cenią sobie wolność wysoko.

                    Oczywiście.Moja córka po dwóch rozwodach powiedziała "nigdy więcej męża"! W pełni ją popieram
                    • kociak40 Re: Sens Miłości 19.04.20, 20:00

                      "córka po dwóch rozwodach powiedziała "nigdy więcej męża"! W pełni ją popieram" -
                      pocoo

                      Już nie będzie, że gach na balkonie wącha pelargonie.
                  • pocoo Re: Sens Miłości 18.04.20, 20:25
                    wawrzanka napisała:

                    > To byłby okropny świat.
                    Zapomniałam dopisać motto mojej miłości sprzed lat;"po to kobiety mają cipy, aby je rżnąć".
                    Ten okropny świat, to świat Świadków Jehowy. Może dlatego nie daruję tym, którzy mi się tutaj nawiną z tą swoją obłudą .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka