mim1652avo
17.05.20, 10:17
Siedem grzechów głównych Katechizmu Kościoła Katolickiego:
Pycha;
Chciwość;
Nieczystość;
Łakomstwo (dosł. “nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu”);
Zazdrość;
Gniew;
Lenistwo lub znużenie duchowe.
Z przykrością stwierdzam, że wszystkie w/w grzechy są przez Kościół nie tylko notorycznie popełniane ale wręcz pielęgnowane.Kościół hołduje tym przymiotom i tym samym uznaje za kierunek w którym podąża. Zmieniły się czasy, zmieniło się myślenie ludzi. wraz z nowymi technologiami i możliwościami pozyskania wiedzy, często przez wiele lat ukrytej lub dla wierzących niedostępnej.W ostatnich latach dramatycznie wzrosła świadomość jeszcze wierzących, a kościół zdaje za tym w ogóle nie podążać i ugruntowuje się w swojej jedynie słusznej, retoryce.Pasterz ma osobisty, ogromny, obowiązek opieki nad stadem owieczek.Ten obowiązek nie może być zlecony trzecim osobom.To nie ludzie odchodzą od Kościoła, to Kościół odchodzi od ludzi.
Kilka dni temuj, w jednym z talk show związanym z powiększaniem się ubóstwa w społeczeństwie jako konsekwencja Covid19, brał udział hierarcha K.K.Czarna suknia, koloratka przyjemny aspekt, miły i dobrze modulowany głos, bogaty słownik dobrze dobranych słow.Wyraził on dużą troskę o ludzi “inaczej bogatych” i podniósł ręce prosząc o pomoc opatrzności.Na szyi miał wspaniały krzyż z masywnego złota, doskonałej faktury, z 6-ma szmaragdami.W geście podnoszenia rąk, opadły rękawy i ukazał się złoty zegarek.To “złoty człowiek „ o żelaznym sercu.
Wczoraj poszedłem pobrać pieniądze z automatu.Pierwsze popołudnie.Ulice puste.Naprzeciwko mnie, wzdłuż murów kamienic szła, wolniutko, stara kobieta.Skurczona, czarny kapelusz, stary płaszcza o wiele za duży, pokrzywione buty.Szła wolno, ze spuszczonymi oczami.Kiedy byłem blisko, wyciągneła nieśmiało rękę nie podnosząc oczu.Dałem 500, wszystko to co pobrałem.