mim1652avo
17.07.20, 16:21
Niektórzy forumowicze deklarują tutaj własne, codzienne i intensywne praktykowanie modlitwy.Kto przeciw diabelskim wpływom, kto na intencje pewnej strony politycznej, lub aby przegrała inna partia, kto modli się aby czuć się lepiej lub podzielić własne troski z....kim/czym? I tutaj pytanie: do kogo/czego można się modlić?
Zgodnie z zaleceniem Jezusa, modlić należy się bezpośrednio do Ojca, w imieniu Jezusa:„A w owym dniu o nic mnie pytać nie będziecie. Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: O cokolwiek byście prosili Ojca w imieniu moim, da wam. Dotąd o nic nie prosiliście w imieniu moim; proście, a weźmiecie, aby radość wasza była zupełna. (…) Owego dnia w imieniu moim prosić będziecie, a nie mówię wam, że Ja prosić będę Ojca za was” (Jan.16:23-24,26
Chrześćjaństwo jest wyznaniem monoteistycznym, podobnie jak judaizm i islam.Pozostawmy judaiazm i islam.Nasi forumowicze są wyznania chrześćjańskiego (rzymsko).Są monoteistami.Załóżmy, że za 3 tysiące lat jacyś archeolodzy zajmią się resztkami “cywilizacji” w rejonie geograficznym odpowiadającym dzisiejszej Polsce i uda im się znaleźć doskonale zachowane domy.Na ścianach pokojów znajdą krzyże z prawie nagim człowiekiem ukrzyżowanym i napis INRI (Jezus Nazareński Król Żydowski), będą też obrazy starego człowieka w długiej sukni, z aureolą, brodą, o surowym spojrzeniu, który ma rozłożone ręce .Będą tam też różne obrazy młodych kobiet z aureolą i z noworodkiem na rękach, potem też będzie obraz innej kobiety z aureolą i dzieckiem, ale to wszystko jest ciemne.Na dodatek na różnych meblach będą figurki różnych osób .Pod obrazami i figurkami archeolodzy znajdą napisy: św. Jakub, św.Piotr, św.Antoni, itd. resztki świec, które to paliły się przed i pod nimi.Wtedy oni (archeolodzy) stwierdzą, że ci, którzy zamieszkiwali tą ziemię mieli rożne bóstwa do których się modlili i zaczną się, prawdopodobnie, zastanawiać, jaka była hierarchia tych bóstw i ich kompetencje.Stwierdzą też, że to politeizm.Różne bóstwa.I będą mieć rację.
Odsyłam do internetu na wskazówki “Do kogo się modlić” :
- o zdrowie. o miłość, o szczęście, o pieniądze, o zdanie matury, o dziecko (w tym wypadku polecam gorąco zwrócić się bezpośrednio o pomoc do przystojnego księdza.Funkcjonuje.Jeśli bocian nie przynosi dziecka to zmenić ptaka), o uzdrowienie, o odnalezienie rzeczy itd.
Mieliście kiedyś moment zawahania, zwątpienia czy refleksji, myśląc, do kogo trzeba się pomodlić, aby nasze prośby zostały wysłuchane? Sprawdziliśmy to. Oto ośmiu świętych, do których nasze zanoszone modlitwy mogą zostać wysłuchane:
1.Święty Antoni jest patronem ubogich, narzeczonych i mał¬żeństw oraz orędownikiem w poszukiwaniu zagubionych rzeczy. Gdy coś zgubimy, można poprosić go o pomoc
2. Święta Rita - Do niej można modlić się w sprawach beznadziejnych. Jeśli mamy poważny problem, św.Rita powinna nam pomóc
3.Św.Jan Paweł II. Janie Pawle II nasz święty orędowniku,Wspomożycielu w trudnych sprawach Ty, który swoim życiem świadczyłeświelką miłość do Boga i ludzi - tak zaczyna się modlitwa o wstawiennictwo do św. Jana Pawła II.
4. bł. Matka Teresa z Kalkuty przez całe życie pomagała potrzebującym. Gdy masz problem, pomódl się do niej - być może pomoże i tobie
5. Matka Boska. To do niej kieruj swoje modlitwy, jeśli liczysz na łaskę Pana. Wszyscy zostaną wysłuchani.Tutaj mam problem.Która Matka Boska?Lepiej ta nasza, częstochowska.Jest blisko i nas może zna.Ale Matka Boska z Lourd jest bardzo znana i narobiła masę cudów.Lepiej do niej.A Matka Boska z Fatima? A może lepiej do tej z Guadalupe czy Medjugorie?
6. Święta Jadwiga Trzebnicka to patronka zadłużonych wszystkich pracowników potrzebujących podwyżki.
7. Świety Juda Tadeusz jest patronem spraw beznadziejnych. Pomódl się do niego, gdy grozi ci zwolnienie z pracy. Może pomóc.
8. Święty Józef - pomaga bezrobotnym. Wyszukaj w internecie modlitwy dla potrzebujących pracy i pomódl się.
Doradzam konsultacje poprzez kategorię: „Święci katoliccy według narodowości”.Jest tam chyba nie mniej niż tysiąc świętych (niewiast i mężczyzn).
Jeszcze zwątpienie (a jest ich dużo): czy mam modlić się do figurki lub obrazu, czy też tak tylko w skupieniu.Przecie, figurka to tylko kawałek drzewa któremu nadano krztałty antropomorficzne i pomalowano farbkami a ja sobie wyobrażam,że to jakiś święty.To samo z obrazami.To tylko moja wyobraźnia.Przecież Bóg powiedział wprost, aby nie robić Jego obrazów.To nie jest zgodne ze św.biblią.
W sumie, proszę o pomoc i wskazówki ze strony doświadczonych forumowiczów.Mam nadzieję, że otrzymam poważne rady a nie odsyłania tu i tam.Modlę się za to i zostanę wysłuchany.