Dodaj do ulubionych

Modlić się, do kogo/czego?

17.07.20, 16:21
Niektórzy forumowicze deklarują tutaj własne, codzienne i intensywne praktykowanie modlitwy.Kto przeciw diabelskim wpływom, kto na intencje pewnej strony politycznej, lub aby przegrała inna partia, kto modli się aby czuć się lepiej lub podzielić własne troski z....kim/czym? I tutaj pytanie: do kogo/czego można się modlić?
Zgodnie z zaleceniem Jezusa, modlić należy się bezpośrednio do Ojca, w imieniu Jezusa:„A w owym dniu o nic mnie pytać nie będziecie. Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: O cokolwiek byście prosili Ojca w imieniu moim, da wam. Dotąd o nic nie prosiliście w imieniu moim; proście, a weźmiecie, aby radość wasza była zupełna. (…) Owego dnia w imieniu moim prosić będziecie, a nie mówię wam, że Ja prosić będę Ojca za was” (Jan.16:23-24,26
Chrześćjaństwo jest wyznaniem monoteistycznym, podobnie jak judaizm i islam.Pozostawmy judaiazm i islam.Nasi forumowicze są wyznania chrześćjańskiego (rzymsko).Są monoteistami.Załóżmy, że za 3 tysiące lat jacyś archeolodzy zajmią się resztkami “cywilizacji” w rejonie geograficznym odpowiadającym dzisiejszej Polsce i uda im się znaleźć doskonale zachowane domy.Na ścianach pokojów znajdą krzyże z prawie nagim człowiekiem ukrzyżowanym i napis INRI (Jezus Nazareński Król Żydowski), będą też obrazy starego człowieka w długiej sukni, z aureolą, brodą, o surowym spojrzeniu, który ma rozłożone ręce .Będą tam też różne obrazy młodych kobiet z aureolą i z noworodkiem na rękach, potem też będzie obraz innej kobiety z aureolą i dzieckiem, ale to wszystko jest ciemne.Na dodatek na różnych meblach będą figurki różnych osób .Pod obrazami i figurkami archeolodzy znajdą napisy: św. Jakub, św.Piotr, św.Antoni, itd. resztki świec, które to paliły się przed i pod nimi.Wtedy oni (archeolodzy) stwierdzą, że ci, którzy zamieszkiwali tą ziemię mieli rożne bóstwa do których się modlili i zaczną się, prawdopodobnie, zastanawiać, jaka była hierarchia tych bóstw i ich kompetencje.Stwierdzą też, że to politeizm.Różne bóstwa.I będą mieć rację.
Odsyłam do internetu na wskazówki “Do kogo się modlić” :
- o zdrowie. o miłość, o szczęście, o pieniądze, o zdanie matury, o dziecko (w tym wypadku polecam gorąco zwrócić się bezpośrednio o pomoc do przystojnego księdza.Funkcjonuje.Jeśli bocian nie przynosi dziecka to zmenić ptaka), o uzdrowienie, o odnalezienie rzeczy itd.
Mieliście kiedyś moment zawahania, zwątpienia czy refleksji, myśląc, do kogo trzeba się pomodlić, aby nasze prośby zostały wysłuchane? Sprawdziliśmy to. Oto ośmiu świętych, do których nasze zanoszone modlitwy mogą zostać wysłuchane:
1.Święty Antoni jest patronem ubogich, narzeczonych i mał¬żeństw oraz orędownikiem w poszukiwaniu zagubionych rzeczy. Gdy coś zgubimy, można poprosić go o pomoc
2. Święta Rita - Do niej można modlić się w sprawach beznadziejnych. Jeśli mamy poważny problem, św.Rita powinna nam pomóc
3.Św.Jan Paweł II. Janie Pawle II nasz święty orędowniku,Wspomożycielu w trudnych sprawach Ty, który swoim życiem świadczyłeświelką miłość do Boga i ludzi - tak zaczyna się modlitwa o wstawiennictwo do św. Jana Pawła II.
4. bł. Matka Teresa z Kalkuty przez całe życie pomagała potrzebującym. Gdy masz problem, pomódl się do niej - być może pomoże i tobie
5. Matka Boska. To do niej kieruj swoje modlitwy, jeśli liczysz na łaskę Pana. Wszyscy zostaną wysłuchani.Tutaj mam problem.Która Matka Boska?Lepiej ta nasza, częstochowska.Jest blisko i nas może zna.Ale Matka Boska z Lourd jest bardzo znana i narobiła masę cudów.Lepiej do niej.A Matka Boska z Fatima? A może lepiej do tej z Guadalupe czy Medjugorie?
6. Święta Jadwiga Trzebnicka to patronka zadłużonych wszystkich pracowników potrzebujących podwyżki.
7. Świety Juda Tadeusz jest patronem spraw beznadziejnych. Pomódl się do niego, gdy grozi ci zwolnienie z pracy. Może pomóc.
8. Święty Józef - pomaga bezrobotnym. Wyszukaj w internecie modlitwy dla potrzebujących pracy i pomódl się.
Doradzam konsultacje poprzez kategorię: „Święci katoliccy według narodowości”.Jest tam chyba nie mniej niż tysiąc świętych (niewiast i mężczyzn).
Jeszcze zwątpienie (a jest ich dużo): czy mam modlić się do figurki lub obrazu, czy też tak tylko w skupieniu.Przecie, figurka to tylko kawałek drzewa któremu nadano krztałty antropomorficzne i pomalowano farbkami a ja sobie wyobrażam,że to jakiś święty.To samo z obrazami.To tylko moja wyobraźnia.Przecież Bóg powiedział wprost, aby nie robić Jego obrazów.To nie jest zgodne ze św.biblią.
W sumie, proszę o pomoc i wskazówki ze strony doświadczonych forumowiczów.Mam nadzieję, że otrzymam poważne rady a nie odsyłania tu i tam.Modlę się za to i zostanę wysłuchany.
Obserwuj wątek
    • krzy-czy Re: Modlić się, do kogo/czego? 17.07.20, 17:29
      można ździebko modłów zanieść do LATAJĄCEGO POTWORA SPAGHETTI.
    • suender Re: Modlić się, do kogo/czego? 17.07.20, 20:07
      mim1652avo 17.07.20, 16:21

      > Modlić się, do kogo/czego?

      1. Modlitwy zanosi się do NIEBA.
      2. Modlitwą nie jest sama werbalistyka, lecz całkowita życiowa postawa człowieka wobec Najwyższego.
      ("Ten lud czci mnie tylko wargami, a sercem swym daleki jest ode mnie!").
      3. Faktycznie modlitwy o coś nie istnieją, gdyż zakończeniem każdej uczciwej modlitwy jest wyznanie: "Nie moja, ale Twoja wola niech się dzieje!" Człowiek może sobie chcieć sobie wymodlić cuda niewidy, ale to jest tylko czyste chciejstwo, - ot co, .....

      Przeczytaj i zapamiętaj, a nie pisz głupot, - he, he, he, he, ......

      Pozdrawiam oświecająco.
      • pocoo Re: Modlić się, do kogo/czego? 17.07.20, 20:12
        suender napisał:

        > mim1652avo 17.07.20, 16:21
        >
        > > Modlić się, do kogo/czego?
        >
        > 1. Modlitwy zanosi się do NIEBA.

        A gdzie ono? Podaj adres.
    • emmi-nika Re: Modlić się, do kogo/czego? 17.07.20, 20:32
      W modlitwie ty zwracasz sie do boga, (najczęsciej z prosbą ;)),
      w medytacji bog przemawia do ciebie.

      Modlitwa do jakichs swietych to raczej tylko prosba o wstawiennictwo (do glownego szefa)
      • krzy-czy Re: Modlić się, do kogo/czego? 17.07.20, 21:03
        taki stary żarcik.
        ty przemawiasz do bozi-modlitwa
        bozia przemawia do ciebie-paranoja.
        • emmi-nika Re: Modlić się, do kogo/czego? 17.07.20, 21:33
          Mozna jeszcze slyszec glosy.. to tez jakas forma komunikacji
          • kociak40 Re: Modlić się, do kogo/czego? 17.07.20, 22:22
            emmi-nika napisała:

            > Mozna jeszcze slyszec glosy.. to tez jakas forma komunikacji


            Tak jest. Mój znajomy, obecnie samotny starszy mężczyzna, miał ogromne
            nieszczęścia w swoim życiu. Jest bardzo wierzący i przykładny katolik.
            Podczas swojej wieczornej modlitwy, zwrócił się na głos do Boga -"Boże,
            dlaczego tyle nieszczęść jest w moim życiu ? !!". I w odpowiedzi rozległ
            się głuchy bardzo głośny głos - "Bo nie lubię ciebie !!!!!"
            • krzy-czy Re: Modlić się, do kogo/czego? 18.07.20, 07:38
              pani boziu-inni wygrywają w totolotka, na loteriach, u bukmacherów a ja nic nie wygrywam.
              farci im się na każdym kroku. a u mnie zero.
              -Oszole-ty daj mi szansę - TY ZAGRAJ.
              • symfoniabetowena Re: Modlić się, do kogo/czego? 18.07.20, 15:43
                W dziele The Word Bok Encyclopedia możemy przeczytać na temat modlitwy: „Modlitwa to jeden ze sposobów wielbienia Boga, w jaki można Mu wyrażać swe oddanie, dziękować, wyznawać grzechy lub Go o coś błagać”. A więc modlitwa jest formą oddawania czci. Na pewno nie powinna być powodem do kpin przez kogokolwiek bez względu na to czy jest wierzący czy też nie. Nie pozostajemy sami sobie w sprawie, jak powinniśmy się modlić. Każdy (Katolik, Adwentysta, Ewangelik…) kto uznaje Biblię jako księgę, którą zostawił nam Bóg, aby wskazywała nam drogę, która pomoże nam prowadzić leprze, sensowniejsze życie zna wzór modlitwy, który pozostawił nam Jezus. Jezus jest synem Boga, nie będę tu rozpisywał się aby to udowodnić, Ci którzy wierzą i podchodzą do tematu poważnie są o tym przekonani, a Ci którzy wszystko negują i ze wszystkiego kpią nie muszą tego komentować. Jezus przebywając tu na ziemi zostawił nam wzór modlitwy. Zobaczmy chociażby sprawozdanie Mateusza 6:5-8
                „Również gdy się modlicie, nie zachowujcie się jak obłudnicy, bo oni lubią się modlić, stojąc w synagogach i na rogach głównych ulic — żeby ich ludzie widzieli. Zapewniam was, że tacy w pełni odbierają swoją nagrodę. Ty jednak, gdy chcesz się pomodlić, wejdź do swojego pokoju, zamknij drzwi i dopiero potem módl się do swojego Ojca, który jest w ukryciu. Wtedy twój Ojciec, który z ukrycia widzi wszystko, wynagrodzi cię. A modląc się, nie powtarzajcie wciąż tego samego jak ludzie z innych narodów, bo oni sądzą, że zostaną wysłuchani dzięki wypowiadaniu wielu słów. Nie bądźcie tacy jak oni, bo wasz Ojciec wie, czego potrzebujecie, jeszcze zanim Go poprosicie.”
                Z tego urywka wynika że przystępując do modlitwy (rozmowy ze Stwórcą) nie możemy zachowywać jak obłudnicy, pokazując innym jacy to my jesteśmy pobożni. Modlitwa to nacechowana szacunkiem rozmowa z Bogiem, musimy podchodzić do niej z pokornym nastawieniem. Jak rozmawiał byś ze swoim rodzonym ojcem potrzebując od niego pomocy? Modlitwa to rozmowa z kimś kto jest dla nas kimś większym, Bogiem Ojcem od którego zależy nasze życie. Ale musimy też pamiętać jak mają wyglądać nasze modlitwy. Zobaczmy dalej do Mateusza 6:9-13
                „Macie więc modlić się w ten sposób:
                „‚Nasz Ojcze w niebie, niech będzie uświęcone Twoje imię. Niech przyjdzie Twoje Królestwo. Niech się dzieje Twoja wola, jak w niebie, tak i na ziemi. Daj nam chleba, którego potrzebujemy na ten dzień. Przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczyliśmy winnym wobec nas. I nie dopuść, żebyśmy ulegli pokusie, ale nas wyzwól od Niegodziwca”
                Miliony ludzi uczy się tej modlitwy na pamięć, powtarzają ją bardzo często, czasami nawet codziennie. Nie powinniśmy się temu bardzo dziwić, ponieważ duchowi przewodnicy wmawiali nam że tak właśnie trzeba. Ale przeanalizujmy ten urywek dokładnie. Najpierw Jezus kieruje naszą uwagę na to aby uświęcić imię Jego Ojca. Wyraźnie wskazuje nam co powinniśmy najpierw zwrócić baczną uwagę na Jego Ojca, w związku z tym najpierw powinniśmy poznać Ojca. Jak? Pierwsze - jak kogoś poznajemy to pytamy o imię, a więc najpierw powinniśmy poznać imię najważniejszej osoby we wszechświecie - Ojca Jezusa. Zobaczmy Izajasza 54:5
                „Bo twój Wspaniały Twórca jest dla ciebie jak mąż ,
                ma na imię Jehowa, Bóg Zastępów.”
                Znając już imię Ojca możemy je uświęcać ustami i czynami.
                Dalej Jezus mówi o Królestwie Bożym, o którym nauczał przez cały swój żywot na ziemi. Jezus rozpoczynając kazanie na górze zanotowanym w Mateusza 5:3, powiedział:
                „Szczęśliwi ci, którzy są świadomi swoich potrzeb duchowych, bo do nich należy Królestwo Niebios.
                Powinniśmy się modlić aby to Królestwo zaczęło panować nad ziemią, nad nami wszystkimi, a wtedy też wokół nas będzie działa się wola Jehowy Boga. Powinniśmy też zadbać o swoje potrzeby, prośba o „chleb” abyśmy mogli przeżyć dzisiejszy dzień. To co następuje dalej jest chyba dla nas najważniejsze. Wybaczenie naszych przewinień i pomoc w tym abyśmy nie ulegali pokusom Niegodziwca. Musimy pamiętać że wysłuchanie naszych modlitw zależy od zastosowania się do słów z wersetu 12 części b,
                „jak i my przebaczyliśmy naszym winowajcom.
                Już tych kilka słów wyraźnie mówi nam że modlitwa nie jest czymś z czego należałoby robić sobie KPINY . Do tematu modlitwy powinniśmy podchodzić z pokorą i szacunkiem
                • pocoo Re: Modlić się, do kogo/czego? 18.07.20, 17:19
                  symfoniabetowena napisał:

                  > Już tych kilka słów wyraźnie mówi nam że modlitwa nie jest czymś z czego należa
                  > łoby robić sobie KPINY . Do tematu modlitwy powinniśmy podchodzić z pokorą i s
                  > zacunkiem
                  I koniecznie na kolanach przed wszechpotężnym Jehową.
                  A jak tam jest z tą modlitwą przed seksem?
                  • kociak40 Re: Modlić się, do kogo/czego? 18.07.20, 23:09

                    "A jak tam jest z tą modlitwą przed seksem?" pocoo

                    Trzeba się modlić leżąc na wznak lub w takiej pozycji jak będzie się grzeszyć seksem.
                    Pozycja jest bardzo ważna w modlitwie i w seksie.
                    • pocoo Re: Modlić się, do kogo/czego? 19.07.20, 15:51
                      kociak40 napisał:

                      > Trzeba się modlić leżąc na wznak lub w takiej pozycji jak będzie się grzeszyć seksem.
                      > Pozycja jest bardzo ważna w modlitwie i w seksie.
                      >
                      Wzorem ortodoksyjnych Żydów? Z woli boga.
                • emmi-nika Re: Modlić się, do kogo/czego? 18.07.20, 22:53
                  symfoniabetowena napisał:

                  > Już tych kilka słów wyraźnie mówi nam że modlitwa nie jest czymś z czego należa
                  > łoby robić sobie KPINY . Do tematu modlitwy powinniśmy podchodzić z pokorą i s
                  > zacunkiem

                  A jak powinnismy podchodzic do tych, ktorzy zadaja infantylne pytania na ww temat?
                  • symfoniabetowena Re: Modlić się, do kogo/czego? 19.07.20, 09:32
                    >A jak powinniśmy podchodzić do tych, którzy zadają infantylne pytania na ww temat.
                    po prostu trzeba im współczuć, tak jak np. forumowiczowi pocoo. jego świat kręci się tylko wokół seksu
                    • awariant Re: Modlić się, do kogo/czego? 19.07.20, 11:41
                      symfoniabetowena napisał:

                      > tak jak np. forumowiczowi pocoo. jego świat kręci się tylko wokół seksu

                      To znaczy, że żyje.
                      A ty żyjesz, czy dopiero przygotowujesz się do życia po śmierci?

                      • symfoniabetowena Re: Modlić się, do kogo/czego? 19.07.20, 13:43
                        Jeżeli ktoś uznaje że życie to tylko seks jest bardzo ubogi i nie chodzi tu tylko o majątek
                      • pocoo Re: Modlić się, do kogo/czego? 19.07.20, 15:49
                        awariant napisał:

                        > A ty żyjesz, czy dopiero przygotowujesz się do życia po śmierci?
                        >
                        Jeżeli jest Świadkiem Jehowy i ma zalecenie modlitwy przed seksem, to jestem pewna, że jest impotentem. To jemu należy współczuć. Ja jemu nie współczuje.Niech się modli dalej.
                    • pocoo Re: Modlić się, do kogo/czego? 19.07.20, 15:46
                      symfoniabetowena napisał:

                      > po prostu trzeba im współczuć, tak jak np. forumowiczowi pocoo. jego świat kręc
                      > i się tylko wokół seksu

                      Mi? Od Świadków Jehowy dowiedziałam się o modlitwie przed seksem i dlatego zadałam to pytanie.
                      Mój świat nie kręci się tylko wokół seksu. Z nakazu boga ludzie uprawiają seks. A może istnieje inna metoda na "rozradzajcie się, rozmnażajcie i napełniajcie ziemię".
                      Z tego , co napisano w Starym Testamencie, ludzie uprawiali seks bez jakichkolwiek zahamowań i zasad. Dekalog niewiele zdziałał w tym temacie, dlatego wciąż pisano pouczenia z seksem związane powołując się na wolę boga. Nie usprawiedliwisz tych biblijnych seksualnych dewiacji alegorią. Uważam ,że w zainteresowaniu seksem ,powinieneś współczuć Jehowie.On widzi uprawianie seksu przez ludzi na całym świecie pod kołdrą i na kołdrze. Jednocześnie podgląda wszystkich , czyż nie? I to mój świat kreci się wokół seksu? Mój świat kreci się wokół przyjemności .Różnych przyjemności.
                      I zapamiętaj. Bez seksu życie na ziemi przestałoby istnieć. Chyba, że jesteś mszycą i wystarczy tobie partenogeneza.
                      • kociak40 Re: Modlić się, do kogo/czego? 19.07.20, 17:03

                        "Od Świadków Jehowy dowiedziałam się o modlitwie przed seksem i dlatego zadałam to pytanie." - pocoo

                        Mnie wydaje się, że bardziej potrzebna jest modlitwa w trakcie seksu.
                        Taka modlitwa będzie miała dopasowany do seksu rytm.
                • kociak40 Re: Modlić się, do kogo/czego? 18.07.20, 23:27

                  "modlitwa nie jest czymś z czego należałoby robić sobie KPINY." - symfoniabetowena

                  Chociaż i tak nikt nie wysłuchuje żadnych modlitw, to jednak zabierają one czas.
                  Trzeba do nich powagi, bo jak mówią - "czas to pieniądz". Mają zatem dla nas
                  jakąś wartość. Traktujmy modlitwy jako relaks.
      • pocoo Re: Modlić się, do kogo/czego? 07.08.20, 09:24
        emmi-nika napisała:

        > Modlitwa do jakichs swietych to raczej tylko prosba o wstawiennictwo (do glowne
        > go szefa)
        >
        A czy to nie jest wbrew nawet minimalnemu rozsądkowi.
        "Bóg zna myśli każdego człowieka". Jest wszechwiedzący i wie co będzie dalej.
        "Bóg wie, czego nam potrzeba". Jest wszechmocny.
        Wola boga nade wszystko.Zrobi to , co dla ludzi jest najlepsze.
        Jak można modlitwą zmienić boski plan? Przecież bóg to nie pajacyk, który jest do kupienia na odpuście.
        Wiem.Każdy wierzący, bez względu na wyznawaną religię oraz biblijne zasady myśli, że bóg jest jego w momencie modlitwy lub klepania wierszyków.Poza tym, bóg jest ślepy , głuchy i sparaliżowany. Brawo religijni.
        • emmi-nika Re: Modlić się, do kogo/czego? 07.08.20, 16:47
          To chyba nie takie proste..
          Zgadzam sie, ze bog czy SW jesli jest, to nie jest sprzedajny, ani przekupny, ani nie lubi hipokrytow. Ale, miejmy tez nadzieje, ze nie traktuje ludzi jak powielone klony, czyli wie, ze to, co dobre dla Ciebie, nie musi byc dobre dla mnie; woli słuchac/wysłuchiwac,
          tak jak dobry rodzic, ktory nie narzuca, tylko wysłuchuje, co by dzieci chcialy. Potem sie zastanawia, czy warto sprostac czyims ludzkim marzeniom. Czy te marzenia to cos dobrego czy zwykłe zachcianki.
    • feelek Re: Modlić się, do kogo/czego? 21.07.20, 09:16
      deklaruję, jako agnostyk [: ten, co NIE WIE jak jest], że się nie modlę do nikogo/niczego
    • kumaczek Re: Modlić się, do kogo/czego? 21.07.20, 15:53
      To trochę tak że jakby dzwoni tylko jakby jeszcze nie wiadomo w którym kościele :)
      Na dodatek czytający może też nie do końca są w stanie odpowiedzieć.
      Pytanie trochę jakby zahaczało też o kierownictwo duchowe*
      Przede wszystkim jednak jeszcze w Polsce są grupy religijne, bardzo różne, to fakt ale są.
      Nie wiem w jakiej miejscowości mieszkasz ale może warto się dowiedzieć w najbliższej lub okolicznych parafiach jakie są grupy, co i jak robią itd, może warto przyjść niezobowiązująco na jakieś spotkanie.
      Poza tym są tzw. lektury duchowe (byle nie trafić na fałszywą duchowość, świadków Jehowy i protestantów mimo wszystko raczej też odradzam) no ale choćby Pismo Święte, doktorzy Kościoła, różni księża na Youtube (nie zawsze mają ze wszystkim 100% racji ale mniejsza o to), uznane objawienia prywatne typu siostry Faustyny, nawet niektóre nieuznane ale wartościowe, choćby Maria Valtorta.
      Odnośnie pozycji 5 warto pamiętać że choć jest bardzo dużo rzeźb, obrazów, miejsc objawień to Matka Boska jest jedna. Naprawdę warto zacząć od przeczytania Ewangelii wg. świętego Jana. Można się w niej natknąć na takie perły jak właśnie "Oto syn Twój, oto Matka twoja", odnoszące się właśnie do umiłowanego ucznia, Jana oraz Maryji.
      Myślę że czasem warto też znaleźć i podejść do jakiegoś wzbudzającego zaufanie księdza, umówić się na rozmowę...
      • kociak40 Re: Modlić się, do kogo/czego? 28.07.20, 15:23

        "podejść do jakiegoś wzbudzającego zaufanie księdza, umówić się na rozmowę..." - kumaczek

        Kredyt zaufania jest dzisiaj tak nisko oprocentowany, bo nie warto nikomu ufać.
        • krzy-czy Re: Modlić się, do kogo/czego? 28.07.20, 17:59
          chyba dobrze byłoby do WZBUDZAJĄCEGO ZAUFANIE księdza TYMOTEUSZA.
          • pocoo Re: Modlić się, do kogo/czego? 28.07.20, 18:38
            Co czuje dziecko molestowane przez księdza? Do kogo się modli? Bóg to widzi.Bóg słyszy. Bóg widzi strach w oczach gwałconych dzieci.Bóg zna ich myśli.Bóg wie.I co? Gówno.Patrzy z przyjemnością na tragedię niewinnych dzieci. Bóg nawet widzi osaczone przez księdza dziecko, które odbiera sobie życie.I co? A módlcie się kurwa ile wlezie do boga sadysty.
            • symfoniabetowena Re: Modlić się, do kogo/czego? 29.07.20, 10:06
              Młody chłopak zabija dziewczynę która go nie chce, młoda dziewczyna zabija koleżankę tylko za to że nie podobała się jej wypowiedź. Czy za takie zachowanie winisz ojca. Czy winisz swojego ojca za to że nie umiesz mówić jak człowiek tylko kląć. Zastanów się!
              • feelek Re: Modlić się, do kogo/czego? 29.07.20, 10:58
                symfoniabetowena napisał:

                > Młody chłopak zabija dziewczynę która go nie chce, młoda dziewczyna zabija kole
                > żankę tylko za to że nie podobała się jej wypowiedź. Czy za takie zachowanie wi
                > nisz ojca. Czy winisz swojego ojca za to że nie umiesz mówić jak człowiek tylko
                > kląć. Zastanów się!


                Pani/Pan Symfoniabetowena skupiasz się na tym, że Pocoo klnie...
                Pocoo zapewne klnie dlatego, że wyobraża sobie, że istnieje istota, która na to wszystko zło patrzy i nie reaguje...
                Ją taka sytuacja wq...rwia, lub jak Symfonia woli bardzo denerwuje.
                Metodą na jej, Pocoo, wqrw jest pomyśleć, że ktoś taki zwyczajnie nie istnieje. To przecież nie musi znaczyć, że Bóg nie istnieje. Znaczy tylko tyle, że może istnieć, ale taki, który nie reaguje tak, jak wq...wia Pocoo.
                Może istnieje i, tak jak my, nic nie może zrobić? To jest proste i trudne zarazem: pomyśleć, OK, nikt mi nie może pomóc bo zwyczajnie nie ma jak.
                • awariant Re: Modlić się, do kogo/czego? 29.07.20, 13:21
                  feelek napisał:

                  > Pani/Pan Symfoniabetowena skupiasz się na tym, że Pocoo klnie...
                  > Pocoo zapewne klnie dlatego, że wyobraża sobie...

                  Pocoo klnie dlatego, żeby jednoznacznie wyrazić swój stosunek do pedofilii,
                  zwłaszcza tej, której dokonuje się w imieniu Boga i za przyzwoleniem Kościoła.
                  Wszelkie cenzuralne zamienniki tylko rozmywałyby sens wypowiedzi.
                  • pocoo Re: Modlić się, do kogo/czego? 29.07.20, 14:17
                    awariant napisał:

                    > Pocoo klnie dlatego, żeby jednoznacznie wyrazić swój stosunek do pedofilii,
                    > zwłaszcza tej, której dokonuje się w imieniu Boga i za przyzwoleniem Kościoła.
                    > Wszelkie cenzuralne zamienniki tylko rozmywałyby sens wypowiedzi.

                    Oczywiście ,że tak. Krzywdzenie dzieci doprowadza mnie do wściekłości. Nie napiszę, co zrobiłabym z tymi, którzy zrzucają winę na nieświadome dzieci.
              • pocoo Re: Modlić się, do kogo/czego? 29.07.20, 14:28
                symfoniabetowena napisał:
                > Czy winisz swojego ojca za to że nie umiesz mówić jak człowiek tylko
                > kląć. Zastanów się!

                To , o co się modlisz, to twoja sprawa i boga, do którego te modły ślesz.
                Bóg jest wszechwiedzący, wszechmocny i wszechpotężny . Zna myśli każdego człowieka , widzi i słyszy wszystko.
                Wiele osób mówi, jak to bóg wysłuchał ich modlitw (w mojej ocenie) w duperelnej sprawie. "Bóg wie, czego nam potrzeba". Dziecko zgwałcone i rozerwane na strzępy, umiera w niewyobrażalnych męczarniach porzucone w lesie. Bóg wie, czego ono potrzebowało. Teraz zaklęłam siarczyście. Poproś boga, żeby mi wybaczył.
                • symfoniabetowena Re: Modlić się, do kogo/czego? 30.07.20, 12:02
                  Dziecko zgwałcone i rozerwane na strzępy, umiera w niewyobrażalnych męczarniach porzucone w lesie. Bóg wie, czego ono potrzebowało. Teraz zaklęłam siarczyście. Poproś boga, żeby mi wybaczył.

                  To o czym mówisz rzeczywiście jest najstraszniejszą zbrodnią, nie ma żadnej okoliczności, która mogła by usprawiedliwić czy też złagodzić. Wielu z tych którzy się tego dopuszczają zwalają to na chorobę. Może i jest to choroba, ale nigdy naprawdę nigdy nie powinno się używać jej jako obrony. Moim zdaniem ludzie, którzy podejmują się ich obrony też są co najmniej chorzy, albo nawet współwinni. Udzielając im pomocy, dążąc do ich uwolnienia w najróżniejszy sposób, czasami nawet niezgodny z prawem tak jakby udzielali im przyzwolenia. Niedopuszczalne jest też to aby winić za to Boga, To nie Bóg doprowadził do tego że ludzie się zmienili. Pamiętam, kiedyś ludzie a zwłaszcza sąsiedzi byli inni. Mimo okupacji komunistycznej potrafili się cieszyć, pomagali sobie. Rozmawiali ze sobą przyjaźnie, nie trzeba było zamykać drzwi na klucz, jeden drugiemu udzielał pomocy. Dziś takie sytuacje to coś nie do zaobserwowania, zwłaszcza w trochę większych miasteczkach. Ta sytuacja opisana jest w Biblii. Zechciej zajrzeć do 2 Tym. 3:1-7, tam znajdziesz opis dzisiejszego świata. Ale to nie Bóg chciał aby ludzie tacy byli. Winisz Boga że nie ingeruje gdy dzieciom dzieje się krzywda. Pomyśl ile On dla nas zrobił, stworzył ziemię i to wszystko co nas otacza. Wystarczy tylko się dobrze rozejrzeć aby zobaczyć jak pięknie utworzył wszystko co nas otacza. Wszystko to uczynił dla naszego dobra, a wymaga tylko abyśmy słuchali Jego przykazań i zgodnie z nimi postępowali. Zechciej zajrzeć jeszcze do jednego urywka, 1 Jana 5:3. Przestrzeganie Jego przykazań sprawia tym którzy Mu ufają przyjemność i nie myślą nawet o tym żeby postępować nie zgodnie z Jego słowami. Po tych kilku słowach można zauważyć że to nie Jehowa jest winien za dzisiejszą sytuacje na świecie. Jeżeli będziesz chciał/chciała poznać więcej dowodów że to nie Bóg doprowadził do trudnej sytuacji na świecie a tym bardziej do pedofilii. Serdecznie pozdrawiam i życzę miłego dnia
                  • symfoniabetowena Re: Modlić się, do kogo/czego? 30.07.20, 12:18
                    W ostatnim zdaniu nie dopisałem że porozmawiam
                  • awariant Re: Modlić się, do kogo/czego? 31.07.20, 09:42
                    symfoniabetowena napisał:

                    > To o czym mówisz rzeczywiście jest najstraszniejszą zbrodnią, nie ma żadnej okoliczności,
                    > która mogła by usprawiedliwić czy też złagodzić. Wielu z tych którzy się tego dopuszczają
                    > zwalają to na chorobę. Może i jest to choroba, ale nigdy naprawdę nigdy nie powinno się
                    > używać jej jako obrony. Moim zdaniem ludzie, którzy podejmują się ich obrony też są co
                    > najmniej chorzy, albo nawet współwinni.

                    Znam straszniejsze i dużo częstsze zbrodnie - gdy dziecko zostaje zakatowane
                    przez własnych rodziców. Czy ludzie, którzy podejmują się obrony patologicznej
                    rodziny są chorzy, albo chociaż uważani za współwinnych?

                    > Ale to nie Bóg chciał aby ludzie tacy byli.

                    A jacy mieli być, skoro stworzył ich na obraz i podobieństwo swoje?:

                    A wreszcie rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje
                    nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i nad wszystkimi
                    zwierzętami pełzającymi po ziemi!

                    Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył:
                    stworzył mężczyznę i niewiastę.


                    > Pomyśl ile On dla nas zrobił, stworzył ziemię i to wszystko co nas otacza.

                    Masz na myśli tę ziemię przeklętą?:

                    Do mężczyzny zaś [Bóg] rzekł: Ponieważ posłuchałeś swej żony i zjadłeś z drzewa,
                    co do którego dałem ci rozkaz w słowach: Nie będziesz z niego jeść - przeklęta niech
                    będzie ziemia z twego powodu: w trudzie będziesz zdobywał od niej pożywienie
                    dla siebie po wszystkie dni twego życia.

                    Cierń i oset będzie ci ona rodziła, a przecież pokarmem twym są płody roli.


                    Równie serdecznie pozdrawiam i życzę miłego dnia.
                    Z Bogiem.

                    • symfoniabetowena Re: Modlić się, do kogo/czego? 31.07.20, 10:46
                      Widzisz przyjacielu każdy ma wolną wolę i niektórzy nawet jabłko nazwą śliwką, Winisz Boga że jest taki, jak wielu ludzi na ziemi. A poznałeś Go, bo można to zrobić.
                      Popatrz na to co cię otacza na ludzi którzy wyrzucają śmieci do lasu czy w inne miejsca. Zastanów się kto przeklął ziemię, a dopiero wtedy rzucaj oskarżenia przeciwko Bogu.
                      Podejrzewam że jesteś w grupie ludzi, którzy wszystko co złe zwalają na Boga, a o sobie mówią jacy to oni są dobrzy, jak dbają o ziemię i o innych ludzi.
                      Serdecznie pozdrawiam i życzę miłego dnia.
                      • awariant Re: Modlić się, do kogo/czego? 31.07.20, 13:02
                        symfoniabetowena napisał:

                        > Winisz Boga że jest taki, jak wielu ludzi na ziemi.

                        To akurat twórcy księgi Genezis, czyli I Księgi Mojżeszowej Starego Testamentu
                        i jej tłumacze (V wersja Biblii Tysiąclecia).

                        Akurat, kiedy tworzono Biblię, ludziom wydawało się, że potęgę Boga najłatwiej będzie
                        wyrazić przez krzywdy, jakie bezkarnie może czynić komu tylko zechce i za co zechce.

                        > A poznałeś Go, bo można to zrobić.

                        Obawiam się, że nie można.
                        W każdym razie nie spotkałem się z żadnym udokumentowanym przypadkiem.

                        > Podejrzewam że jesteś w grupie ludzi, którzy wszystko co złe zwalają na Boga...

                        Nie zwalają, bo jestem ateistą, a ci niczego za pomocą bogów nie tłumaczą. Nie ma ich.
                        A gdyby okazało się, że jednak istnieją - to ateiści i agnostycy będą jedynymi, którzy gotowi
                        są to uznać - innym nie pozwoli na to wyznawana religia, do której bóg nie pasuje.
                        • pocoo Re: Modlić się, do kogo/czego? 01.08.20, 09:37
                          awariant napisał:

                          > Akurat, kiedy tworzono Biblię, ludziom wydawało się, że potęgę Boga najłatwiej
                          > będzie
                          > wyrazić przez krzywdy, jakie bezkarnie może czynić komu tylko zechce i za co ze
                          > chce.
                          Tylko strachem można utrzymać ludzi , którzy kierują się swoim widzimisię.
                          Na dodatek straszono zemstą boga do czwartego pokolenia.
                          Tylko nieliczni dostępowali zaszczytu rozmowy z bogiem , objawień i proroczych snów. Oni mieli władzę nad ciemnym ludem i mają do tej pory( tak im się wydaje).
                          • awariant Re: Modlić się, do kogo/czego? 01.08.20, 21:45
                            pocoo napisała:

                            > Tylko nieliczni dostępowali zaszczytu rozmowy z bogiem , objawień i proroczych snów.
                            > Oni mieli władzę nad ciemnym ludem i mają do tej pory( tak im się wydaje)

                            Gdyby nie mieli władzy, musieliby te rozmowy z bogiem udowadniać.
                            A władza nie musi się z niczego tłumaczyć.
                      • pocoo Re: Modlić się, do kogo/czego? 31.07.20, 20:27
                        symfoniabetowena napisał:

                        > Podejrzewam że jesteś w grupie ludzi, którzy wszystko co złe zwalają na Boga...

                        A czy to nie bóg pozwolił szatanowi działać na Ziemi? Gdyby wysłał go na inna galaktykę, to do tej pory by szatan leciał.
                        A czy to nie bóg Jehowa potopem zalał Ziemię po najwyższe szczyty i zniszczył swoje dzieło?
                        A czy to nie Jehowa kazał Izraelitom okraść Egipcjan i wyjść?
                        A czy to nie Jehowa kazał dokonać mordu rabunkowego w Jerychu?
                        Czy po armagedonie na ziemi oprócz gnijących ciał niewyobrażalnej ilości niewiernych, będzie chociaż skrawek trawnika? Ten okropny smród spowije cały Kosmos, a ty piszesz o śmieciach wyrzucanych przez bezmózgowców do lasu.
                        Nie chce mi się pokazywać boga mściwego i okrutnego, łasego tylko na czołobitność. Jeszcze powiedz, że bóg zna myśli każdego człowieka, widzi wszystko, jest wszechwiedzący, wszechmocny i wszechpotężny. Po co się modlić, skoro bóg robi co chce? Afryka potrzebuje tylko deszczu, aby dzieci nie umierały z głodu.Mogą się modlić...Za trudne dla boga, więc niech umierają.Bóg widzi, ale nie kiwnie na chmurkę.
                      • feelek Re: Modlić się, do kogo/czego? 04.08.20, 22:56
                        SymfoniiBetowena ...
                        ...w odpowiedzi na:
                        "Winisz Boga że jest taki, jak wielu ludzi na ziemi",
                        nie wiedząc czy to może skierowane do mnie [trudno się zorientować], odpowiadam: nie winię bo uważam, że TAKIEGO b/Boga nie ma.
                        Uważam, że to jedyne podejście, aby przestać kogokolwiek obwiniać o zło tego Świata - stwierdzić, że Świat musi polegać na czymś innym niż na tym, że istnieje jakaś istota, która na wszystko spokojnie patrzy i mogąc zareagować [jest "wszechmogąca"], tego nie robi.

                        PS. Dziwi mnie to, ale nikt tutaj tego nie podnosi. Czy to aż tak oczywiste, czy aż tak absurdalne? Nie wiem.
                        • awariant Re: Modlić się, do kogo/czego? 04.08.20, 23:52
                          feelek napisał:

                          > nie wiedząc czy to może skierowane do mnie [trudno się zorientować],
                          > odpowiadam: nie winię bo uważam, że TAKIEGO b/Boga nie ma.

                          Akurat to było do mnie. Ale twoja odpowiedź też jest prawidłowa.

                          Co do [trudno się zorientować] - czasem pomaga przełączenie się na widok "Drzewko".
                          Ale tylko do 9 poziomu zagnieżdżeń, potem trzeba zgadywać, bo już nie ma dalszych wcięć.
                          Na upartego można wywołać źródło strony (<CTRL>+<U>) i samemu sprawdzać nesting-lvl.
                          Widok drzewka ma tę zaletę, że zwykle mieści się w nim cały wątek, a nie 25 ostatnich postów.
    • qwardian Re: Modlić się, do kogo/czego? 29.07.20, 12:11
      Modliłem się w intencji przegranej Trzaskowskiego, zamiast zakładać tysiące wątków i poskutkowało. Zostałem wysłuchany..
      • feelek Re: Modlić się, do kogo/czego? 29.07.20, 19:01
        Chciałem, aby jeśli nie da się wygrać z siłami zła
        [: Duda, Kaczyński],
        to niech się uda zrobić dobry wynik,
        taki, który nie pozwoli zaorać Polski jak na Węgrzech...

        No i udało się!
        • pocoo Re: Modlić się, do kogo/czego? 29.07.20, 19:13
          feelek napisał:

          > Chciałem, aby jeśli nie da się wygrać z siłami zła
          > [: Duda, Kaczyński],
          > to niech się uda zrobić dobry wynik,
          > taki, który nie pozwoli zaorać Polski jak na Węgrzech...
          >
          > No i udało się!
          Modliłeś się? Do kogo?
          • feelek Re: Modlić się, do kogo/czego? 06.08.20, 14:46
            pocoo napisała:

            > feelek napisał:
            >
            > > Chciałem, aby jeśli nie da się wygrać z siłami zła
            > > [: Duda, Kaczyński],
            > > to niech się uda zrobić dobry wynik,
            > > taki, który nie pozwoli zaorać Polski jak na Węgrzech...
            > >
            > > No i udało się!
            > Modliłeś się? Do kogo?


            ...nie, nie modliłem się, tylko chciałem, aby tak było, jak napisałem...
            czy między modlił się ktoś, a chciał ktoś czegoś postawi Pocoo znak równości?
            : 3mam kciuki za Stocha w TCS = modlę się o jego wygraną?
            ???
            • pocoo Re: Modlić się, do kogo/czego? 06.08.20, 20:14
              feelek napisał:


              > czy między modlił się ktoś, a chciał ktoś czegoś postawi Pocoo zn
              > ak równości?

              "To taka głupia to ja już nie jestem, może głupia, ale taka to już nie i zaraz się domyślam , czego on chce".
      • suender Re: Modlić się, do kogo/czego? 29.07.20, 19:46
        qwardian:

        > Zostałem wysłuchany..

        Za wczesne takie twierdzenie, bo jeszcze nie wszystkie protesty wyborcze rozpatrzone.

        Pozdrawiam.
        • qwardian Re: Modlić się, do kogo/czego? 30.07.20, 08:05
          Również złożyłem taki protest wobec nieobecności Małgorzaty Kidawy Błońskiej na karcie wyborczej w I turze. Nawet gdyby umarła, jej nazwisko powinno tam być umieszczone..
          • suender Re: Modlić się, do kogo/czego? 30.07.20, 08:24
            qwardian:

            > Również złożyłem taki protest wobec nieobecności Małgorzaty Kidawy Błońskiej na
            > karcie wyborczej w I turze.

            I słusznie, że złożyłeś, teraz tylko czekaj na rozpatrzenie.
            Podobno Sasim ma na tej rozprawie być świadkiem koronnym, - a to jest dobrym gwarantem.

            Pozdrawiam.
      • kociak40 Re: Modlić się, do kogo/czego? 01.08.20, 19:22

        "Mam nadzieję, że otrzymam poważne rady a nie odsyłania tu i tam.Modlę się za to i zostanę wysłuchany." -
        mim1652avo

        Trzeba modlić się, aby być jak dobry buchalter, który zawsze ma większy licznik od mianownika.
    • jacek_x Re: Modlić się, do kogo/czego? 01.08.20, 04:15
      mim1652avo : "W sumie, proszę o pomoc i wskazówki ze strony doświadczonych forumowiczów.Mam nadzieję, że otrzymam poważne rady a nie odsyłania tu i tam.Modlę się za to i zostanę wysłuchany.
      ===
      O co Pan chce sie modlić? Służe radą .
      • kociak40 Re: Modlić się, do kogo/czego? 04.08.20, 22:29

        "O co Pan chce się modlić? Służę radą." - jacek_x

        To żart. Mim1652avo przyrzekał na wszystkie świętości, że jest niewierzący.
        • snajper55 Re: Modlić się, do kogo/czego? 04.08.20, 22:50
          kociak40 napisał:

          >
          > "O co Pan chce się modlić? Służę radą." - jacek_x
          >
          > To żart. Mim1652avo przyrzekał na wszystkie świętości, że jest niewierzący.

          Przysięgał?

          S.
          • krzy-czy Re: Modlić się, do kogo/czego? 05.08.20, 08:02
            a co to?
            niwierzący nie może się pomodlić ???
            • feelek Re: Modlić się, do kogo/czego? 05.08.20, 09:00
              krzy-czy napisał:

              > a co to?
              > niwierzący nie może się pomodlić ???

              może
              zwłaszcza niwierzący
              ;)
              • krzy-czy Re: Modlić się, do kogo/czego? 05.08.20, 10:04
                tak sympatycznie TRANSCENDENTALNIE zuważasz drobne literówki.pełen podziw.
                • awariant Re: Modlić się, do kogo/czego? 05.08.20, 10:29
                  krzy-czy napisał:

                  > tak sympatycznie TRANSCENDENTALNIE zuważasz drobne literówki.pełen podziw.

                  Do feelka piszesz o literówkach, a do suendera o litrówkach.
                  Gdzie tu równe traktowanie?
                  • krzy-czy Re: Modlić się, do kogo/czego? 05.08.20, 11:16
                    No dobra. dla dobra obydwu transcendetalnie spożyję tylko 1/2l jakiej przyzwoitej okowitki.
                    niech mają. a co mi tam.
                    chociaż z ni9ch dwóch bardziej lubię WYNIESIONEGO.Taki zgrywuśny jest.
                    • awariant Re: Modlić się, do kogo/czego? 05.08.20, 14:11
                      krzy-czy napisał:
                      > chociaż z nich dwóch bardziej lubię WYNIESIONEGO.Taki zgrywuśny jest.

                      Raczej upierdliwy niż zgrywuśny.
                      Przestylizował się - dawniej nie WYNOSIŁ
                    • feelek Re: Modlić się, do kogo/czego? 05.08.20, 15:19
                      krzy-czy: "...chociaż z ni9ch dwóch bardziej lubię WYNIESIONEGO.Taki zgrywuśny jest. …"


                      … jako jeden z ni9ch czuję się wykluczony...
                      [Kociak skomentowałby ww., że jest to klucz do problemu, albo, że nie należy zbytnio kluczyć ...
                      … takie forum]
                      • kociak40 Re: Modlić się, do kogo/czego? 05.08.20, 15:39

                        "Kociak skomentowałby ww., że jest to klucz do problemu ...
                        ... takie forum" - feelek

                        Niektórzy na forum tracą twarz tylko dlatego, żeby zyskać popularność.
                        • mim1656awo Re: Modlić się, do kogo/czego? 06.08.20, 10:47
                          Czym jest modlitwa, dzisiaj, w XXI wieku, w religii KRK? Ma różne, funkcje, znaczenia, wartości, korzyści, cele, intencje, sposoby modlenia się, częstość, no i .......... do kogo, czego jest skierowana ze strony osoby, osób, modlących się.
                          Nie zatrzymuję się na zawodowcach modlitwy, klerze, interesują mnie jednostki formujące masy.Normalny, średni, przeciętny, szary, człowiek lub niewiasta należący do wyższej części wschodzącej, szczytu, i wyższej części opadającej krzywej Gaussa, przedstawiającej mieszkańców Polski w odniesieniu do zarobków (kiedy robi się rozważanie o KRK to zawsze wyskakują pieniądze). Taki średniak żyjący od pierwszego do pierwszego, modli się aby poszedł mu dobrze dzień, student modli się przed egzaminem aby go zdać, kto ma jakikolwiek problem, powtarzam, jakikolwiek i nie wie jak sobie z nim poradzić, modli się aby jakoś się rozwiązał.Tworzy się kółko: problem, potrzeba, trudność rozwiązania ,uczucie osamotnienia i bezsilności, potrzeba pomocy, ochrony i...... modlitwa jako ostatnia nadzieja dla ubogich.Można też pujść do księdza, mnicha, który może wysłucha, pokiwa głową, poradzi modlitwę i poddanie się woli boskiej.Nie rozwiąże problemu, ale doda kroplę otuchy.Jeśli doda.
                          Człowiek lub niewiasta bogaci, ale naprawdę bogaci, tacy są, mający od, powiedzmy, 50 milionów $ w zwyż, nie muszą się modlić, bo po co? Duże bogactwo daje pewność siebie, władzę, bezpieczeństwo, rozwiązuje problemy ecc.Tacy ludzie istnieją i nie jest ich mało, tylko że nie mają kontaktu z masąod której są odzieleni murem z pieniędzy i przez to są niewidoczni.Co ma do ciebie, do mnie ten kto wynajmuje suite za 10, 15, 20 tys.$ za noc?To jest jet-set.Jeśli to mają (i jeśli w jakikolwiek sposób wierzą w jakąś religię) to mogą myśleć, że Bóg tak chciał, a ja, ty, my, szarzy ludzie, dla nich nie istniejemy bo Bóg chciał abyśmy tymi szarakami byli..Ergo, jeśli masz pieniądze, duże pieniądze, to dowód że jesteś nagrodzony przez Boga, żyjesz dobrze: ty, szaraku, módl się na chleb dla ciebie i kota, abyś nie zachorował bo cię nie stać na klinikę w Szwajcarii, módl się aby twoi blizcy mieli dobrą pracę itd.
                          Ale do kogo się masz, biedaku, modlić? Najlepiej, bez pośredników, wprost do Boga, ale czy cię wysłucha?Jesli to jest Bóg biblijny, ze ST, to jest okrutny.Święć się imię Twoje , bądź wola Twoja ( trzeba Mu się podlizać, bo zakatrupił już tylu w potopie itp.) daj nam chleba i odpuść nam nasze winy (dlaczego zawsze te winy? Ten cholerny kompleks winy wbijany do głów od kołyski) jak my je odpuszczamy naszym winowajcom.Z tym się zgadzam.To prośba o pokój uniwersalny.Potem, to pokuszenie.Jeśli mnie tak zrobiłeś, to czego chcesz?Bogaty bawi się całe życie a dlaczego ja, ty, my szaraki, mamy ze wszystkiego rezygnować?A może do Matki: módl się za nami grzesznymi.....(zawsze ten kompleks grzechu dla szarych mas, aby łba nie podnosiły i nie widziały jak żyją bogacze, kler włącznie).A może do innych świętych na każdą okazję? Oni mogliby wstawić się za nami, bo prawdopodobnie są mniej zajęci?
                          Modlić się do figurki, czy do obrazu?A może na łące?Ponoć Bóg jest wszędzie, a na łące nie ma obowiązku wkładać pieniądze do skrzynki.Modlitwa pomaga, to rodzaj psychoterapii.Przechodzisz z wrzącej tłumem ulicy do cichego miejsca jakim jest kościól, różne figury antropomorficzne patrzą na ciebie, na obrazach jest namalowana postać z sercem krwawiącym i promieniami.Oni ci pomogą.Zapal świeczkę, pochyl główeczkę, poproś o pomoc, uspokój się i włóż do skrzynki 5,10 ZŁP.Nie rozwiąże twoich problemów, ale przynajmniej wiesz, że coś zrobiłeś, szaraku.
    • oszol-lom-z-rm Re: Modlić się, do kogo/czego? 06.08.20, 17:55
      Do Boga !
      • pocoo Re: Modlić się, do kogo/czego? 06.08.20, 21:04
        oszol-lom-z-rm napisał:

        > Do Boga !

        Którego?
        A może do tamtego? Tylko po jaki gwóźdź? Każdy bóg robi co chce lub to, na co mu ludzie pozwolą.
        • suender Re: Modlić się, do kogo/czego? 07.08.20, 08:36
          pooco:

          > Którego?

          1. Jest TYLKO jeden Bóg, a reszta których masz na myślisz to DEMONY! Cbdo.
          2. Będziesz WYNIESIONA!

          Pozdrawiam edukacyjnie.
          • pocoo Re: Modlić się, do kogo/czego? 07.08.20, 09:13
            suender napisał:

            >
            > 1. Jest TYLKO jeden Bóg, a reszta których masz na myślisz to [b]DEMONY![

            Powiedz to Hindusom.
            Nie udowodnisz istnienia jednego boga.Nawet w Dekalogu napisano;
            "Nie będziesz miał innych bogów oprócz mnie".
            Bóg mówił o innych bogach, a nie demonach. Potem sobie dośpiewali resztę.Tak jak ty.

            > 2. Będziesz WYNIESIONA!

            Wbrew mojej woli? Po co się modlić, skoro bóg robi co chce.

            > Pozdrawiam edukacyjnie.
            A ja ciebie przekornie i "wagarowo".
            • suender Re: Modlić się, do kogo/czego? 07.08.20, 19:41
              pooco:

              > Powiedz to Hindusom.

              1. Ciężkim milionom z nich było to już powiedziane, a całej reszcie będzie w swoim czasie i swoim miejscu.
              Natomiast zrobi to, ktoś duuuużo większy niż ja, - ot co, ....
              2. A nasza Poocówna będzie WYNIESIONA!

              Pozdrawiam edukacyjnie.
          • feelek Re: Modlić się, do kogo/czego? 07.08.20, 09:18
            Suender: "Jest TYLKO jeden Bóg, a reszta (...) to DEMONY..."

            ... no a co jeśli jest 2, albo kilku b/Bogów? [jako agnostyk mam prawo postawić takie pytanie].
            Co, jeśli między tymi b/Bogami jest jak między PiSem i resztą polskich partii: tylko PiS to patrioci [u Suendera: "...Tylko jeden Bóg..."], a reszta to zdrajcy [: "....DEMONY..."]?

            Zapytam jeszcze: skąd Suender to wie, że: "...Jest TYLKO jeden Bóg, a reszta których masz na myślisz to DEMONY..." ???.

            Zapytałem, choć WIEM, że jest to pytanie bez odpowiedzi.
            • suender Re: Modlić się, do kogo/czego? 07.08.20, 12:53
              feelek:

              > ... no a co jeśli jest 2, albo kilku b/Bogów?

              1. Takiej opcji nie ma!
              PISMO i LOGIKA określają jasno.
              Adonai jest wszechmocny i w pełni niezależny.
              Gdyby było jak kombinujesz, (tj. dwu albo więcej), Adonai nie był by niezależny, a to z definicji nie możliwe.
              Cbdo.
              2. A Pooco będzie WYNIESIONA!

              Pozdrawiam edukacyjnie.
              • feelek Re: Modlić się, do kogo/czego? 07.08.20, 21:09
                wszechmocny....
                dodaj jeszcze: nieskończenie miłosierny...
                a na dole napisz, że określa to logika
                a ja na to pęknę ...
                ... ze śmiechu
                • feelek Re: Modlić się, do kogo/czego? 09.08.20, 11:12
                  do Suendera:

                  feelek napisał:
                  [Suender: "...wszechmocny...."]
                  dodaj jeszcze: nieskończenie miłosierny ...
                  ... a na dole napisz, że określa to logika ...
                  a ja na to pęknę ...
                  ... ze śmiechu
                  • awariant Re: Modlić się, do kogo/czego? 09.08.20, 12:17
                    feelek napisał:

                    > a ja na to pęknę ...
                    > ... ze śmiechu

                    Jakby co, to mam gdzieś szydło.
              • jacek_x Re: Modlić się, do kogo/czego? 09.08.20, 05:46
                2. A Pooco będzie WYNIESIONA!

                Gdzie to zamierzasz wynieść Pocoo ? Do swojej sypialni ?
                • pocoo Re: Modlić się, do kogo/czego? 09.08.20, 08:55
                  jacek_x napisał:

                  > 2. A Pooco będzie WYNIESIONA!
                  >
                  > Gdzie to zamierzasz wynieść Pocoo ? Do swojej sypialni ?

                  On mi życzy rychłej śmierci, a nie bzykania.
                • suender Re: Modlić się, do kogo/czego? 09.08.20, 12:54
                  jacek x:

                  > Gdzie to zamierzasz wynieść Pocoo ?

                  - Cierpisz na nieumiejętność czytania ze zrozumieniem.
                  - A Pooco będzie WYNIESIONA!
                  O szczegóły w/w wyniesienia pytaj u źródła wiedzy wszelakiej, tj. pod adresem NIEBO, - ot co, ...

                  Pozdrawiam edukacyjnie.
                  • jacek_x Re: Modlić się, do kogo/czego? 09.08.20, 15:37
                    Hmm... chętnie zapytam, ale jaki jest adres lub numer telefonu do tego NIEBA ?
              • tapatik Re: Modlić się, do kogo/czego? 15.08.20, 14:36
                suender napisał:

                > feelek:
                >
                > > ... no a co jeśli jest 2, albo kilku b/Bogów?
                >
                > 1. Takiej opcji nie ma!
                > PISMO i LOGIKA określają jasno.
                > Adonai jest wszechmocny i w pełni niezależny.
                > Gdyby było jak kombinujesz, (tj. dwu albo więcej), Adonai nie był by niezależny
                > , a to z definicji nie możliwe.
                > Cbdo.

                Kto sformułował definicję Adonai i jak ona brzmi
                • suender Re: Modlić się, do kogo/czego? 15.08.20, 15:42
                  tapatik

                  > Kto sformułował definicję Adonai .....

                  A kogo definicja by Cię zadowoliła i była dla Cię wiarygodna?
                  Pytam, bo po co mam się wysilać i odpowiadać, skoro jakieś możesz nie zaakceptować, -ot co, .....
                  Proszę o odpowiedź.

                  Pozdrawiam świątecznie.
                  • tapatik Re: Modlić się, do kogo/czego? 15.08.20, 20:18
                    Podajesz twierdzenie - "istnieje tylko jeden Bóg", aby to udowodnić powołujesz się na definicję Adonai. Jak się pytam o tę definicję, to się pytasz kto ma być autorem tej definicji, bo może okazać się niwiarygodna.
                    Czyli w praktyce unikasz odpowiedzi.

                    Poproszę o definicję sformułowaną przez uznanego naukowca.
                    • suender Re: Modlić się, do kogo/czego? 15.08.20, 20:48
                      tapatik:

                      > Poproszę o definicję sformułowaną przez uznanego naukowca.

                      Tylko, że w sprawach transcendentnych świeccy naukowcy nie są za bardzo kompetentni, nawet ci wierzący.
                      W tej dziedzinie trza się oprzeć na Piśmie natchnionym, oraz na tym w co wierzą wyznawcy Adonai.
                      A zarówno Pismo natchnione mówi, jak i wierzący wierzą w Adonai wszechmocnego i w pełni niezależnego.
                      Słyszałeś by jakiś świecki naukowiec o takim mówił, bo ja nie? To jak chcesz znaleźć takiego naukowca, nawet nie za bardzo uznawanego? A jak twierdzisz iż taki istnieje, to go zaprezentuj, - ot co, .....

                      Pozdrawiam naukowo.
                      • tapatik Re: Modlić się, do kogo/czego? 15.08.20, 21:42
                        Czyli nie jesteś w stanie obronić swojej tezy.
                        • suender Re: Modlić się, do kogo/czego? 16.08.20, 07:39
                          tapatik:

                          > Czyli nie jesteś w stanie obronić swojej tezy.

                          Tylko ja ŻADNĄ swoją tezę wygłosiłem, - he, he, he, he, ......

                          Pozdr. edukacyjnie.
                          • tapatik Re: Modlić się, do kogo/czego? 16.08.20, 10:54
                            suender napisał:

                            > tapatik:
                            >
                            > > Czyli nie jesteś w stanie obronić swojej tezy.
                            >
                            > Tylko ja ŻADNĄ swoją tezę wygłosiłem, - he, he, he, he, ......

                            Wygłosiłeś. O tu:
                            forum.gazeta.pl/forum/w,721,170232338,170232338,Modlic_sie_do_kogo_czego_.html?p=170322458
                            • suender Re: Modlić się, do kogo/czego? 16.08.20, 15:26
                              tapik:

                              > Wygłosiłeś. O tu:
                              > forum.gazeta.pl/forum/w,721,170232338,170232338,Modlic_sie_do_kogo_czego_.html?p=170322458

                              Mylisz się Kolego!: Tam nie swoją tezę wygłosiłem, tylko tezę Pisma i Logiki, - ot co, ....

                              Pozdr.
                              • tapatik Re: Modlić się, do kogo/czego? 16.08.20, 18:57
                                suender napisał:

                                > tapik:
                                >
                                > > Wygłosiłeś. O tu:
                                > > forum.gazeta.pl/forum/w,721,170232338,170232338,Modlic_sie_do_kogo_czego_
                                > .html?p=170322458
                                >
                                > Mylisz się Kolego!: Tam nie swoją tezę wygłosiłem, tylko tezę Pisma i Logiki, - ot co, ....

                                A kto to jest Pismo i Logika?
                                • suender Re: Modlić się, do kogo/czego? 16.08.20, 19:08
                                  tapik:

                                  > A kto to jest Pismo i Logika?

                                  Jak masz tak niski poziom wiedzy, - to o czym tu z Tobą rozmawiać?


                                  Pozdr.
                                  • awariant Re: Modlić się, do kogo/czego? 16.08.20, 19:41
                                    suender napisał:

                                    >> A kto to jest Pismo i Logika?
                                    > Jak masz tak niski poziom wiedzy, - to o czym tu z Tobą rozmawiać?

                                    Właśnie o tym, kogo lub co oznacza to niecodzienne i absurdalne zestawienie: Pismo i Logika.
                                  • tapatik Re: Modlić się, do kogo/czego? 16.08.20, 22:34
                                    suender napisał:

                                    > tapik:
                                    >
                                    > > A kto to jest Pismo i Logika?
                                    >
                                    > Jak masz tak niski poziom wiedzy, - to o czym tu z Tobą rozmawiać?
                                    .
                                    O Piśmie i Logice.
                                    Na początek kim są.
                                    • awariant Re: Modlić się, do kogo/czego? 16.08.20, 22:50
                                      tapatik napisał:
                                      > O Piśmie i Logice.
                                      > Na początek kim są.

                                      Logika to chyba ta tajemnicza nieznajoma suendera.
                      • awariant Re: Modlić się, do kogo/czego? 15.08.20, 22:28
                        suender napisał:

                        > Tylko, że w sprawach transcendentnych świeccy naukowcy nie są za bardzo kompetentni...

                        No to choćby jakieś uproszczone kryteria spróbuj nam podać.
                        Powiedzmy, że idę sobie ulicą, a z naprzeciwka idzie Jezus.
                        Po czym mam go rozpoznać?

                        Po tych biało-czerwonych promieniach Siostry Faustyny, co od niego biją?
                        Po tym że ubrany jest w całun turyński, ma koronę cierniową, a Cyrenejczyk niesie za nim krzyż?
                        Po tym, że wygląda jak Conchita Wurst, choć wcale nią nie jest?
                        Podsunąć mu butelkę "Cisowianki" i poprosić o cudowną zamianę na "Jabola"?
                        Pobrać wymaz do badań DNA?
                        Zapytać o imię i nazwisko?
                        • suender Re: Modlić się, do kogo/czego? 16.08.20, 07:35
                          awariant:

                          > Powiedzmy, że idę sobie ulicą, a z naprzeciwka idzie Jezus.
                          > Po czym mam go rozpoznać?

                          Na takie, albo podobne pytania odpowiedź została już dawno podana, - mianowicie:

                          Gdy spotkasz PRAWDZIWEGO, to On zadba o to, byś bezbłędnie Go rozpoznał, - ot co, .......

                          Pozdrawiam edukacyjnie.
                          • awariant Re: Modlić się, do kogo/czego? 16.08.20, 12:38
                            suender napisał:

                            > Gdy spotkasz PRAWDZIWEGO, to On zadba o to, byś bezbłędnie Go rozpoznał, - ot co, .......

                            Dlaczego akurat PRAWDZIWEMU miałoby zależeć na tym, by został rozpoznany jako prawdziwy?
                            Jeśli spotkam FAŁSZYWEGO, to jemu bardziej będzie zależało na tym, by uchodzić za prawdziwego.

                            Zważ, że Jezus, chociaż:

                            - biły z niego biało-czerwone promienie od Siostry Faustyny
                            - był ubrany w całun turyński, miał koronę cierniową, a Cyrenejczyk niósł za nim krzyż
                            - wyglądał jak Conchita Wurst, choć wcale nią nie był
                            - zamieniał wodę w wino
                            - zostawiał swoje wymazy DNA na kim i na czym popadło
                            - przedstawiał się jako Syn Ojca

                            wcale nie został rozpoznany przez sobie współczesnych Żydów. Być może dlatego,
                            że jak podpowiedział kociak, nie przechodził przez jezdnię przy czerwonym świetle.
                            A być może przeważyło nie to, że bluźnił przeciwko Bogu i wypaczał jego przykazania,
                            ale że został złapany w miejscu publicznym na uprawianiu innych czynności seksualnych
                            z mężczyzną, co dla współczesnych Żydów było nie do przyjęcia.
                            • suender Re: Modlić się, do kogo/czego? 16.08.20, 15:48
                              awareiant:

                              > Dlaczego akurat PRAWDZIWEMU miałoby zależeć na tym, by został rozpoznany jako prawdziwy?

                              Czemu mnie pytasz, przecież jesteś Bogiem, i pewnikiem wiesz, - he, he, he, he, .......

                              - biły z niego biało-czerwone promienie od Siostry Faustyny
                              - był ubrany w całun turyński, miał koronę cierniową, a Cyrenejczyk niósł za nim krzyż
                              - wyglądał jak Conchita Wurst, choć wcale nią nie był
                              - zamieniał wodę w wino
                              - zostawiał swoje wymazy DNA na kim i na czym popadło
                              - przedstawiał się jako Syn Ojca

                              Niestety teraz zabełkotałeś, - sam o tym wiesz.
                              Przy okazji jednak Cię nieco oświecę:
                              Do tej pory nie zachowały się PRAWDZIWA podobizna Zbawiciela wykonane ludzką ręką, ani bezpośrednio,
                              ani przy użyciu stosownego instrumentarium (np. foto-apparatów).
                              Rekonstrukcja głowy J.Ch. zrobiona w glinie/plastiku na przez naukowców ca. 10 lat temu (do znalezienia na Discovery) pokazuje osobę z b. krótkimi włosami (jeż na głowie). To świadczy, że wizerunek J. Ch. jest do tej pory jest okryty gęstą mgłą tajemnicy.
                              Obraz J. Ch. na malowidle zwanym od s. Faustyny, nie koniecznie jest wierny.
                              Sama święta, do końca twierdziła, iż on tylko przybliżony, że żaden artysta malarz nie będzie w stanie zrobić malunek na 100% wiernym, - ot co, ......

                              Pozdrawiam edukacyjnie.
                              • awariant Re: Modlić się, do kogo/czego? 16.08.20, 20:20
                                suender napisał:

                                >> Dlaczego akurat PRAWDZIWEMU miałoby zależeć na tym, by został rozpoznany jako prawdziwy?
                                > Czemu mnie pytasz ...

                                Żebyś wiedział, o co zapytać w TWOIM NIEBIE. Tam posiadają takie informacje.

                                > Przy okazji jednak Cię nieco oświecę:
                                > Do tej pory nie zachowały się PRAWDZIWA podobizna Zbawiciela wykonane ludzką ręką,
                                > ani bezpośrednio, ani przy użyciu stosownego instrumentarium (np. foto-apparatów).

                                Czy to może oznaczać, że nikt prawdziwego Jezusa nie wiedział lub nie rozpoznał?

                                > Rekonstrukcja głowy J.Ch. zrobiona w glinie/plastiku na przez naukowców
                                > ca. 10 lat temu (do znalezienia na Discovery) pokazuje osobę z b. krótkimi włosami

                                No, nie przesadzaj, Jezus jak rekrut nie wyglądał:


                                https://www.ancient-origins.net/sites/default/files/face-of-Jesus_0.jpg


                                > Obraz J. Ch. na malowidle zwanym od s. Faustyny, nie koniecznie jest wierny.

                                Nie mówimy o Jezusie, ale o charakterystycznych promieniach, których kolorystykę
                                siostra Faustyna określiła na białe i czerwone. Trudno byłoby nie zauważyć gościa
                                idącego ulicą i intensywnie promieniującego w tych zakresach fal elektromagnetycznych.
                                Uważam, że Jezus powinien być dyskretniejszy i świecić podczerwono-ultrafioletowo.
                                • suender Re: Modlić się, do kogo/czego? 17.08.20, 08:22
                                  No już dobrze mój Przyjacielu.
                                  Już idę Ci na rękę i daję rok czasu, byś swoje boże spekulacje sam z sobą uzgodnił i po roku zaprezentował nam tu na forum jedną jedyną wersję (a nie sto), jak na Boga przystało (Boga, którym jesteś sam dla siebie).
                                  Ot co, - he,he, he, he, ...

                                  Pozdrawiam naukowo.
                                  • awariant Re: Modlić się, do kogo/czego? 17.08.20, 13:24
                                    suender napisał:

                                    > No już dobrze mój Przyjacielu.
                                    > Już idę Ci na rękę ...

                                    Na rękę to rozpoznaje się nie Jezusa, a Ducha Świętego.
                                    Ten, jak wiadomo, czasem pojawia się pod postacią białej gołębicy.
                                    Wtedy wystarczy wyciągnąć rękę i na dłoni położyć okruszek chleba
                                    oraz medalik z Maryją Zawsze Dziewicą. Jeśli gołąb, na znak przymierza,
                                    skonsumuje chleb, to jest to zwyczajny gołąb, a nie duch święty.

                                    > ... i daję rok czasu, byś swoje boże spekulacje sam z sobą uzgodnił...

                                    To ja ciebie prosiłem, żebyś podał nam niezawodny sposób na rozpoznanie
                                    Jezusa, gdyby przypadkiem mijał nas na ulicy. Wyliczyłem popularne sposoby,
                                    które okazały się całkowicie nieskuteczne i czekam na jakiś niezawodny.

                                    Do sprawdzenia został mi jeszcze sposób z pewną Chinką, więc na wszelki wypadek
                                    dołączam jej, czyli aktualnego ciała Jezusa, zdjęcie (podobno jedyne znane):

                                    https://2.bp.blogspot.com/-eF2oF5qkZJY/VxqpY1BawHI/AAAAAAAAEME/XtPbvQn2c2smUzrVwsQbF1w7W5zWfAYIACLcB/s200/Yang%2BXiangbin.jpg

                                    Gdybyś ją przypadkiem widział na ulicy, daj znać.

                                    Mogę poczekać rok, jeśli w TWOIM NIEBIE nie chcą cię obsłużyć poza kolejnością.
                                    Przy okazji - czym im podpadłeś suenderze, że nie chcą z tobą rozmawiać?
                                    • suender Re: Modlić się, do kogo/czego? 17.08.20, 16:52
                                      awariant:

                                      > Na rękę to rozpoznaje się .....................

                                      Za wcześnie piszesz, - jeszcze rok nie minął, - he, he, he, ......

                                      Pozdrawiam przypominająco
                                      • awariant Re: Modlić się, do kogo/czego? 17.08.20, 21:27
                                        suender napisał:

                                        > Za wcześnie piszesz, - jeszcze rok nie minął, - he, he, he, ......

                                        Bo ta Chinka nie daje mi spokoju - może rzeczywiście krąży gdzieś po mieście.

                                        Kumpel twierdzi, że kiedyś wracał nocą nad Wisłą do domu i widział dziwną
                                        kobiecą sylwetkę w długiej sukni. Słabo widział, bo akurat wtedy magistrat wpadł
                                        na pomysł, by nocą dla oszczędności wyłączać oświetlenie, więc twarzy by nie
                                        rozpoznał. Ale suknię zapamiętał - była długa, bladoniebieska, z bardzo szerokimi
                                        rękawami i pasem. Kobieta szła sobie po wodzie środkiem Wisły i wyszła na brzeg
                                        koło Smoczej Jamy. Przez dłuższą chwilę stała koło Smoka i wyglądało, jakby
                                        z nim o czym dyskutowała, a potem weszła do jaskini i zniknęła.
                                        Tam akurat mamy czakram, więc faktycznie mogła wyjść nie wiadomo gdzie.

                                        Kumpel jest trunkowy, więc może mu się tylko przywidziało, ale kto tam wie?
                                        Nawet pomyślał, czy to aby nie Matka Boska (z Medjugorie, bo twarz miała bladą).
                                        Ale poszukaliśmy w internecie - suknia wyglądała jak chińskie hanfu.
                                        • awariant Re: Modlić się, do kogo/czego? 17.08.20, 21:36
                                          awariant napisał:

                                          > Tam akurat mamy czakram, więc faktycznie mogła wyjść nie wiadomo gdzie.

                                          Podejrzewam, że chyba wyszła w Machu Picchu, bo na Wayna Pikchu (Huayna Picchu),
                                          choć droga po Schodach do Nieba była zamknięta, widziano dziwną kobiecą postać
                                          a nad nią krążył biały kondor. Potem kondor wzniósł się w górę i zniknął na niebie,
                                          a kobieta też znikła. Tam też jest znany czakram.
                                          • kociak40 Re: Modlić się, do kogo/czego? 17.08.20, 22:27

                                            "Potem kondor wzniósł się w górę i zniknął na niebie,
                                            a kobieta też znikła." - awariant

                                            Zazwyczaj są bardziej wygórowane ambicje od zajmowanych stanowisk.
                                        • suender Re: Modlić się, do kogo/czego? 18.08.20, 12:31
                                          awariant:

                                          > Bo ta Chinka .........

                                          Cierpliwości Przyjacielu:
                                          Awariant ma jeszcze 364 dni, by ze swoim Bogiem ustalić jednolitą narrację, - ot co, ......

                                          Pozdrawiam logicznie.
                                          • awariant Re: Modlić się, do kogo/czego? 18.08.20, 21:34
                                            suender napisał:

                                            >> Bo ta Chinka .........
                                            > Cierpliwości Przyjacielu:
                                            > Awariant ma jeszcze 364 dni...

                                            Nie potrzeba - już ustaliliśmy. To nie musi być Chinka, a nawet człowiek, a tym bardziej jakiś Jezus.
                                            TWOJE NIEBO zostanie powiadomione we właściwej kolejności, więc pytaj ich co jakiś czas.
                                            • kociak40 Re: Modlić się, do kogo/czego? 18.08.20, 23:55

                                              "TWOJE NIEBO zostanie powiadomione we właściwej kolejności, więc pytaj ich co jakiś czas." - awariant

                                              Suender wzniósł się za wysoko i teraz trudno mu zachować pion.
                                              • awariant Re: Modlić się, do kogo/czego? 19.08.20, 00:23
                                                kociak40 napisał:
                                                > Suender wzniósł się za wysoko i teraz trudno mu zachować pion.


                                                Z poziomem też ma problem.
                                            • suender Re: Modlić się, do kogo/czego? 19.08.20, 08:11
                                              awaiant:

                                              > Nie potrzeba - już ustaliliśmy.

                                              Bardzo ładnie toś napisał Kolego! Zapomniałeś tylko o załączeniu pod postem boskiego podpisu, uwiarygadniającego owe ustalenie.
                                              Podpisu świecącego aureolą na ekranie mego kompa, nawet po jego wyłączeniu, - bez tego znaku, uzgodnienie NIE MA!, - he, he, he, he,
                                              Ale nie martw się, masz jeszcze 363 dni, by w/w zaniedbanie nadgonić, - ot co, ....

                                              Pozdrawiam ekumenicznie.
                                              • awariant Re: Modlić się, do kogo/czego? 19.08.20, 09:58
                                                suender napisał:

                                                > Bardzo ładnie toś napisał Kolego! Zapomniałeś tylko o załączeniu pod postem boskiego podpisu

                                                Napisałem, że zostaniesz powiadomiony drogą służbową przez TWOJE NIEBO
                                                i tam proszę się zwracać z prośbą o udostępnienie stosownych dokumentów.
                                                • suender Re: Modlić się, do kogo/czego? 19.08.20, 13:33
                                                  awariant:

                                                  > Napisałem, ....

                                                  Awariant teraz ma do pisania wielkie NIC, dopóki nie udowodni uzgodnienia z jego Bogiem,, - a na to ma jeszcze 362,5 dnia. Liczę, że zdąży, - he, he, he, he, he, ....

                                                  Pozdrawiam ekumenicznie.
                                                  • awariant Re: Modlić się, do kogo/czego? 19.08.20, 21:06
                                                    suender napisał:

                                                    > Awariant teraz ma do pisania wielkie NIC

                                                    Oczywiście - ile razy mam ci tłumaczyć, że to nie moja działka.

                                                    Wszystkie legalne i autoryzowane NIEBA dostają aktualne PISMA ŚWIĘTE,
                                                    więc jeśli z takiego korzystasz, to tam je znajdziesz.

                                                    Jeśli korzystasz z lewego NIEBA firmy krzak - to twój, a nie mój problem.
                                                  • suender Re: Modlić się, do kogo/czego? 20.08.20, 07:48
                                                    awariant:

                                                    > Oczywiście .......

                                                    1. Łomatko!: Na razie piszesz dardanele, - OPS!, trele-morele, ale masz jeszcze 362 dni na uzgodnienie , - wiesz z kim, .....

                                                    2. A teraz załóż sobie durśszalg na głowę i czytaj:

                                                    "Był rok 1964. Waszych rodziców mogło jeszcze nie być na świecie, a ja właśnie wstępowałam do klasztoru. Serce mi się do niego wyrywało, ale jednocześnie wyjazd z domu był jak amputacja; i w tej udręce, chociaż wiedziałam dobrze, co mam robić, zażądałam od Pana Boga znaku. Upewnienia jeszcze raz; ale to już, na zawołanie, na moje rozkazanie. No więc otwieram Pismo Święte, kładę palec na jakimś wersecie, że to będzie właśnie ten – i pod palcem znajduję: Pokolenie złe i przewrotne znaku szuka (Mt 12,39). "

                                                    Pozdrawiam ekologicznie.
                                                  • awariant Re: Modlić się, do kogo/czego? 20.08.20, 11:56
                                                    suender napisał:

                                                    > 2. A teraz załóż sobie durśszalg na głowę i czytaj:

                                                    Niezły pomysł z tym durszlakiem - działa jak puszka Faradaya.
                                                    Izoluje od transcendencji.

                                                    Przeczytałem ten "Ryk Oślicy..." (dardanelskiej, jak sam zauważyłeś) i zdziwiło mnie,
                                                    dlaczego ocenzurowała ewangelistę Mateusza, który napisał przecież:

                                                    Lecz On im odpowiedział: «Plemię przewrotne i wiarołomne żąda znaku,
                                                    ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku proroka Jonasza.


                                                    To ten sam prorok Jonasz, co trzy dni pływał w wielorybie, a potem poszedł do Niniwy.
                                                    A tam robaczek zjadł cień, który w formie krzewu rycynusowego mu Pan Bóg podarował.
                                                    I żal było Jonaszowi tego krzewu, co go sam nie wyhodował i nie uprawiał, a Bogu Niniwy.

                                                    Czytam więc dalej Mateusza, a tam stoi:

                                                    Królowa z Południa powstanie na sądzie przeciw temu plemieniu i potępi je...

                                                    Ta Królowa z Południa, to wedle Biblii Króla Jakuba "Queen of Sheba", czyli na nasze
                                                    "Królowa kociej karmy" - i mam znak od Boga, by zaprzestać jałowej dyskusji z tobą
                                                    i zostawić cię na pożarcie kociakowi. Co też uczynię - niech się dzieje wola NIEBA.
                                                  • kociak40 Re: Modlić się, do kogo/czego? 20.08.20, 19:28

                                                    "mam znak od Boga, by zaprzestać jałowej dyskusji z tobą
                                                    i zostawić cię na pożarcie kociakowi." - awariant

                                                    Pasztet można zrobić z każdego, tylko wtedy nie każdy będzie go jadł.
                                                  • awariant Re: Modlić się, do kogo/czego? 20.08.20, 20:13
                                                    kociak40 napisał:
                                                    > Pasztet można zrobić z każdego, tylko wtedy nie każdy będzie go jadł.

                                                    A jak myślisz, czemu daję go kociakowi?

                                                • kociak40 Re: Modlić się, do kogo/czego? 19.08.20, 15:09

                                                  " Zapomniałeś tylko o załączeniu pod postem boskiego podpisu" - suender

                                                  Myśli podobnie jak owoce - robaczywe są najzdrowsze, dla głupoty.
                                                • pocoo Re: Modlić się, do kogo/czego? 20.08.20, 08:07
                                                  awariant napisał:

                                                  > Napisałem, że zostaniesz powiadomiony drogą służbową przez TWOJE NIEBO
                                                  > i tam proszę się zwracać z prośbą o udostępnienie stosownych dokumentów.

                                                  On nie zdaje sobie sprawy z tego, że to NIEBO jest jego i tylko jego.
      • pocoo Re: Modlić się, do kogo/czego? 18.08.20, 21:13
        oszol-lom-z-rm napisał:

        > Do Boga !

        Tak bez pośredników? Za wysokie boskie progi.
        • kociak40 Re: Modlić się, do kogo/czego? 19.08.20, 00:06
          pocoo napisała:

          > oszol-lom-z-rm napisał:
          >
          > > Do Boga !
          >
          > Tak bez pośredników? Za wysokie boskie progi.


          Pośrednik dla oszołoma - "7. Święty Juda Tadeusz jest patronem spraw beznadziejnych."
    • suender Re: Modlić się, do kogo/czego? 07.08.20, 08:51
      mim1652avo 17.07.20, 16:21

      > W sumie, proszę o pomoc i wskazówki ze strony doświadczonych forumowiczów.

      Dla Mima Pomoc i wskazówki od doświadczonych forumowiczów nie zaskutkują.
      Mim potrzebuje pomocy i wskazówek bezpośrednio ze strony NIEBA.
      Tam się zwróć, - ot co, ......

      Pozdrawiam edukacyjnie.
      • krzy-czy Re: Modlić się, do kogo/czego? 07.08.20, 09:04
        siema wyniesiony.
        do którego nieba ??
        • suender Re: Modlić się, do kogo/czego? 07.08.20, 12:55
          krzyczy:

          Pogadamy jak browarek wyparuje, - ot co, .....

          Pozdr.
          • krzy-czy Re: Modlić się, do kogo/czego? 07.08.20, 16:52
            boisz się małóego browarku??
            oj, wyniesiony-myślałem żeś odważniejszy.
            a ty ciepłe kluchy.
            • suender Re: Modlić się, do kogo/czego? 07.08.20, 19:21
              krzy-czy:

              > małóego

              Jeżeli myślisz, że wpisując rzeczy pozamerytoryczne Suender zapomni o Twej zasadniczej powinności:
              1. Odpowiedzenie na mój post z 30.07.2020.
              2. Przeproszenie mnie (wiesz sam za co).

              To się wielce mylisz.

              Pozdrawiam przypominająco.
      • pocoo Re: Modlić się, do kogo/czego? 09.08.20, 08:56
        suender napisał:

        > Dla Mima Pomoc i wskazówki od doświadczonych forumowiczów nie zaskutkują.
        > Mim potrzebuje pomocy i wskazówek bezpośrednio ze strony NIEBA.

        "Czekaj tatka latka".
    • damian19876 Re: Modlić się, do kogo/czego? 07.08.20, 14:42
      Jestem osobą wierzącą i moja modlitwa wygląda bardziej jak rozmowa z Bogiem
      • mim1656awo Re: Modlić się, do kogo/czego? 07.08.20, 17:22
        damian19876 Jestem osobą wierzącą i moja modlitwa wygląda bardziej jak rozmowa z Bogiem
        Ciekawi mnie to.Czekam na opis Twojej modlitwy i na jej efekty.Pozdrawiam
        • pocoo Re: Modlić się, do kogo/czego? 07.08.20, 18:28
          mim1656awo napisał:

          > damian19876 Jestem osobą wierzącą i moja modlitwa wygląda bardziej jak rozmowa
          > z Bogiem
          > Ciekawi mnie to.Czekam na opis Twojej modlitwy i na jej efekty.Pozdrawiam

          Nie rozumiesz (jak większość wierzących), pojęcia Bóg. Bóg to nie jest kumpel, którego poprosisz o przysługę i pomoże tobie. Nie możesz mieć boga na wyłączność.
          Bóg nie jest od spełniania zachcianek.Modlisz się (mam nadzieję, że na kolanach przed wszechpotężnym bogiem) i myślisz, że zmieni bóg zdanie dlatego, że tak chcesz i tak tobie pasuje? Nie. Wola boga nade wszystko. Po co się zatem modlisz, skoro bóg i tak wie najlepiej, co tobie jest potrzebne.
      • pocoo Re: Modlić się, do kogo/czego? 07.08.20, 18:09
        damian19876 napisał(a):

        > Jestem osobą wierzącą i moja modlitwa wygląda bardziej jak rozmowa z Bogiem

        Nic nowego. Dzieci, które czują się samotne , też rozmawiają z wymyślonym przyjacielem.
      • kociak40 Re: Modlić się, do kogo/czego? 07.08.20, 21:33
        damian19876 napisał(a):

        > Jestem osobą wierzącą i moja modlitwa wygląda bardziej jak rozmowa z Bogiem


        Jeżeli Ty mówisz do Boga, to jesteś wierzącym religijnie, ale gdy Bóg mówi do ciebie,
        to już jesteś chory psychicznie. Może być już za późno na skuteczne leczenie.
    • jacek_x Re: Modlić się, do kogo/czego? 09.08.20, 05:15
      mim1656awo - tutaj apisał :
      "(...)Bogaty bawi się całe życie a dlaczego ja, ty, my szaraki, mamy ze wszystkiego rezygnować?A może do Matki: módl się za nami grzesznymi.....(zawsze ten kompleks grzechu dla szarych mas, aby łba nie podnosiły i nie widziały jak żyją bogacze, kler włącznie).A może do innych świętych na każdą okazję? Oni mogliby wstawić się za nami, bo prawdopodobnie są mniej zajęci?...
      =====
      "Bogaty młodzieniec"
      ... A oto zbliżył się do Niego pewien człowiek i zapytał: «Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby otrzymać życie wieczne?» Odpowiedział mu: «Dlaczego Mnie pytasz o dobro? Jeden tylko jest Dobry. A jeśli chcesz osiągnąć życie, zachowaj przykazania». Zapytał Go: «Które?» Jezus odpowiedział: «Oto te: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, czcij ojca i matkę oraz miłuj swego bliźniego, jak siebie samego!» Odrzekł Mu młodzieniec: «Przestrzegałem tego wszystkiego, czego mi jeszcze brakuje?» Jezus mu odpowiedział: «Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj, co posiadasz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną!» Gdy młodzieniec usłyszał te słowa, odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości.

      Wystarczy aby mim1656awo to powyżej zrozumiał, a Królestwo Boże stanie przed nim jak pieniądze przed bankierem.

      • pocoo Re: Modlić się, do kogo/czego? 09.08.20, 09:08
        jacek_x napisał:

        «Jeśli chcesz
        > być doskonały, idź, sprzedaj, co posiadasz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał s
        > karb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną!» Gdy młodzieniec usłyszał te słow
        > a, odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości.

        Ale rada Lenina. Napadli na Pałac Zimowy, wymordowali właścicieli, rozgrabili co się dało , a i tak byli nędzarzami. "Jezus, Lenin, dwa bratanki".

        > Wystarczy aby mim1656awo to powyżej zrozumiał, a Królestwo Boże stanie przed ni
        > m jak pieniądze przed bankierem.
        >
        "Obiecanki- macanki, a głupiemu stoi".
        Dlaczego szefowie wszystkich religii świata są tacy majętni? Żyją w raju na ziemi i zwisa im jakiś niebiański. Pasterze wiedzą, że owce muszą być strzyżone. Zasobność zależy od ilości owiec i ich gatunku.
        • jacek_x Re: Modlić się, do kogo/czego? 09.08.20, 15:22
          Jezus być może w "niedzielę palmową" co nieco narozrabiał, jakieś stragany pod światynią poprzewracał, kupców bardzo mocno opierd... z powodów ideologicznych.
          Nie można jednak stawiać znaku równości pomiędzy starożytnym psychiatrą Jezusem, a współczesnym przebiegłym politykiem Leninem.
      • kociak40 Re: Modlić się, do kogo/czego? 13.08.20, 18:29

        "Królestwo Boże stanie przed nim jak pieniądze przed bankierem." - jacek_x

        U bankiera liczą się tylko ci, którzy nie liczą się z pieniędzmi.
    • pocoo Re: Modlić się, do kogo/czego? 09.08.20, 13:31
      mim1652avo napisał:

      > Zgodnie z zaleceniem Jezusa, modlić należy się bezpośrednio do Ojca, w imieniu
      > Jezusa

      Od razu chciałbyś z "grubej rury". Najpierw walnij litanię do Maryjki.Jeżeli otrzymasz takie wieści jak tesciowa oszołoma, to już ćwierć sukcesu ćwierć inteligencji.


      >...aby nie robić Jego obrazów.To nie jest zgodne ze św.biblią.

      Za małą mam głowę, aby zrozumieć... jak? W jaki sposób wybrany naród przez boga, widząc plagi w Egipcie, z nakazu boga okradli Egipcjan i na pustyni pod pieczą kapłana Aarona, brata Mojżesza, odlali sobie (jak?) złotego cielca, aby się do niego modlić? Biedni niewolnicy , a jacy spryciule.

      > W sumie, proszę o pomoc i wskazówki ze strony doświadczonych forumowiczów.

      Módl się do mnie, (e tam, pogadaj) a zostaniesz wysłuchany."Masz to jak w banku".
      • awariant Re: Modlić się, do kogo/czego? 09.08.20, 15:31
        pocoo napisała:
        >
        Biedni niewolnicy , a jacy spryciule.

        Bardzo sprytni, bo w Egipcie nawet nie zauważono ich wyjścia.
        Do dzisiaj egiptolodzy nie potrafią ustalić, za którego to faraona było.

        > Módl się do mnie, (e tam, pogadaj) a zostaniesz wysłuchany."Masz to jak w banku".

        Moim skromnym zdaniem, lokata lepsza niż w banku.
        • kociak40 Re: Modlić się, do kogo/czego? 10.08.20, 00:37

          "Moim skromnym zdaniem, lokata lepsza niż w banku." - awariant

          Bogaci żerują na biednych, a banki na wszystkich.
        • pocoo Re: Modlić się, do kogo/czego? 13.08.20, 19:35
          awariant napisał:

          > Bardzo sprytni, bo w Egipcie nawet nie zauważono ich wyjścia.
          > Do dzisiaj egiptolodzy nie potrafią ustalić, za którego to faraona było.

          Czy w tamtych czasach Egipt był wielkości miasteczka? W jaki sposób skrzyknął Mojżesz do jednego miejsca wszystkich Izraelitów ? Byli niewidzialni i na dodatek z rakietami w dupskach.
          W Biblii opisują tylko prawdę.Trzecią prawdę Tischnera.
        • kociak40 Re: Modlić się, do kogo/czego? 16.08.20, 00:10

          "Powiedzmy, że idę sobie ulicą, a z naprzeciwka idzie Jezus.
          Po czym mam go rozpoznać?" - awariant

          Jezusa można tylko spotkać na ulicy, przechodząc na drugą stronę przy czerwonym świetle.
          • awariant Re: Modlić się, do kogo/czego? 16.08.20, 00:21
            kociak40 napisał:

            > Jezusa można tylko spotkać na ulicy, przechodząc na drugą stronę przy czerwonym świetle.

            Dzięki za cenną wskazówkę.

            Jeśli spotkam na ulicy kogoś, kto będzie przechodził przy czerwonym świetle
            i rozjedzie go TIR, a za trzy dni ten ktoś będzie przechodził w tym samym miejscu
            przy czerwonym świetle w przeciwną stronę - to będzie na pewno Jezus.

            Ale gdyby jednak TIR go nie rozjechał na amen - to dalej mamy problem.
            • kociak40 Re: Modlić się, do kogo/czego? 16.08.20, 14:35

              Wydaje mi się, żeby spotkać Jezusa, trzeba być bardzo mocno wierzącym.
              Kiedyś na forum był taki bardzo mocno wierzący. We wszystkich swoich wpisach,
              w swojej stopce, umieszczał wpis: "Kocham Cię Boże Ojcze - Twój syn Władek"
              ( tu moja uwaga - powinien za tym podawać numer Pesel aby nie było pomyłki).
              On podał bardzo mocny dowód swojego spotkania z Jezusem. Wychodząc z wanny,
              na śliskiej mokrej kamiennej posadzce, poślizgnął się i upadając na wznak, bardzo
              mocno tyłem głowy uderzył w posadzkę. Wtedy ujrzał Jezusa na tle gwiazd.
              Powiedział: "Jezu ratuj mnie!!!!" Jezus mu odpowiedział: "Jestem z tobą!!!!".
              Podał ten swój wypadek spotkania z Jezusem na forum jako bardzo mocny dowód.
              Ja jednak miałem wątpliwość, czy po takim uderzeniu w głowę był jeszcze normalny?
        • kociak40 Re: Modlić się, do kogo/czego? 18.08.20, 18:00

          "6. Święta Jadwiga Trzebnicka to patronka zadłużonych wszystkich pracowników potrzebujących podwyżki."

          Nie otrzymuje się odszkodowania za złudzenia, z których zostaliśmy okradzeni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka