kociak40
29.07.20, 19:25
W TV, na przypadkowym kanale "Trwam", miałem już przerzucić na inny kanał, ale
pewien wywód tego osobnika w tych cyrkowych szatach i tej czapie na głowie,
zaciekawił mnie. Coś na wstępie pieprzył o doniosłości potrzeby duchowieństwa,
i podał przykład, że największą tragedią jaką tylko można sobie wyobrazić, jest
możliwość, że możemy umrzeć bez olejów świętych. Zapewne jest producentem
tego dość drogiego specyfiku i reklamował go wiernym. Reklama jest dźwignią
handlu. Mogę sobie to nawet wyobrazić. Umieramy, nie jesteśmy już zdolni do
niczego, a rodzina może nam zafundować ten drogi specyfik aby nasza dusza
miała większą śliskość i łatwiej dostała się do nieba. Tylko ten w tych cyrkowych
szatach może nam zaaplikować te olejum święte. Bez niego ogromna tragedia.
Trafimy bez tego do Czyśćca i będzie jeszcze drożej dla rodziny.
Usługa droga, ale to ostatni wydatek dla rodziny.