edico
29.01.21, 13:35
Adam Bielan zarzuca protestującym kobietom skrajne stanowisko w stosunku do ustawy antyaborcyjnej. Można i tak, ale sprawia to wrażenie jak nieszczęsna próba jazdy rowerem na Giewont.
Co mają robić kobiety, skoro zafundowano im ustawę porównywalną chyba tylko z najbardziej skrajnym na świecie rozwiązaniem obowiązującym w Salwadorze.
Osobiści wcale się im nie dziwię i popieram ich stanowczość w walce ze średniowiecznym kołtuństwem.
Trzeba było myśleć przed skakaniem głową do wody.