wawrzanka
16.02.21, 08:55
Piętno to znak, blizna, o której nie można zapomnieć. Szpeci, codziennie o sobie przypomina, nie chce zniknąć. Jest jak niechciany tatuaż. Kiedyś ważny, dziś niepotrzebny. Problem z usunięciem tatuażu polega na tym, że boli bardziej, niż jego wykonanie.
A może my, Polacy, jesteśmy jak jeden wielki organizm, który - tak samo jak każdy człowiek - ma rozterki, zastanawia się, podejmuje lepsze i gorsze decyzje. Jednych żałuje, innych mniej, ale nie może się już wycofać. I co tu zrobić? Trwać w układzie, który utracił swój sens? Ależ koniecznie, przecież zapewnia bezpieczeństwo. Wprawdzie jest to tylko złudzenie bezpieczeństwa, ale dobre i to. Wycofać się nie można. Można tylko wszystko unieważnić. Zacząć od początku.
Niech już będzie ten Hołownia ze swoim nowym kościołem. Polska nie może żyć bez kościoła, więc przynajmniej niech coś się zmieni.