n4rmoorr
13.04.21, 18:34
W ewangelii świętego Mateusza, owo zdarzenie opisano następująco: „A gdy Jezus był w Betanii, w domu Szymona trędowatego, Przystąpiła do niego niewiasta, mająca alabastrowy słoik bardzo kosztownego olejku i wylała go na głowę jego, gdy spoczywał przy stole. A uczniowie, ujrzawszy to, oburzali się i mówili: Na cóż ta strata? Przecież można było to sprzedać i rozdać ubogim. A gdy to zauważył Jezus, rzekł im: Czemu wyrządzacie przykrość tej niewieście? Wszak dobry uczynek spełniła względem mnie. Albowiem ubogich zawsze macie wśród siebie, ale mnie nie zawsze mieć będziecie. Bo ona, wylawszy ten olejek na moje ciało, uczyniła to na mój pogrzeb.Mówiąc, że z Jezusem i dwunastu apostołami podążało kilka kobiet należy wystrzegać się podtekstów seksualnych, dziś tak powszechnych, tak modnych, iż prawie że niezbędnych. Historia bez seksu to żadna opowieść – głosi popularna mądrość. Ale to nie ten przypadek. Łukasz podkreśla wyraźnie, że niewiasty owe… służyły im majętnościami swymi. Mężczyźni do swych, czy to wielkich czynów, czy szaleństw, zawsze potrzebują kobiet, które idą za nimi w krok, i się nimi opiekują, a często kierują. Gdyby nie owe niewiasty, Jezus i jego uczniowie nie mieliby co do ust włożyć, po prostu przymieraliby głodem. Kto wie, czy bez pomocy tych kobiet byliby w stanie dalej głosić dobrą nowinę?Jaki morał z tego .Bez kobiet nasze życie nie ma sensu.www.salon24.pl/u/bielinski/1124070,jakze-szczesliwa-jestes-mario