antares504
03.03.25, 23:11
Hejka wszystkim, tutaj Kolega ~32osoby już kilka razy poruszył temat buddyzmu a ja w tej chwili przypadkowo wszedłem na taki artykuł : pl.aleteia.org/2017/08/12/czy-katolik-moze-nauczyc-sie-czegos-od-buddysty w którym jest takie zdanie : "𝗡𝗮𝘂𝗰𝘇𝗮𝗻𝗶𝗲 𝗖𝗵𝗿𝘆𝘀𝘁𝘂𝘀𝗮 𝗽𝗼𝗹𝗲𝗴𝗮ł𝗼 𝗻𝗮 𝘄𝘆𝘇𝗯𝘆𝘄𝗮𝗻𝗶𝘂 𝘀𝗶ę 𝗽𝗿𝘇𝘆𝘄𝗶ą𝘇𝗮ń 𝗱𝗼 𝗱𝗼𝗰𝘇𝗲𝘀𝗻𝗲𝗷 𝗿𝘇𝗲𝗰𝘇𝘆𝘄𝗶𝘀𝘁𝗼ś𝗰𝗶 ". No właśnie... dlaczego katolicy nie rozumieją tego, że tak naprawdę żyjemy tylko w krótkiej chwili obecnej, a wszystko inne jest naszą projekcją !!!. Do tego nie stresuje nas jakaś sytuacja, tylko nasze myśli o niej. Zauważyłem dodatkowo, że tak naprawdę nikt z nas nie żyje w tej chwili obecnej, tylko ciągle jesteśmy zajęci wyobrażeniami, lękami, marzeniami i wszystkim tym, co ma się dopiero wydarzyć. Polski katolik wierzy w Boga, ale dlaczego w jego głowie nie krążą pozytywne myśli, pozytywne energie, intencje, mało tego, ta osobista karma, karma innych o czym był już tutaj na Forum wątek, świat duchowy. Dlaczego wiara w Boga nie jest dla katolika fitnessem dla mózgu ???. Bo chyba dla katolika trochę mistycyzmu to już pełne spodnie strachu przed Piekłem. Absolutnie nie jestem obiegany w tym temacie, ale z tego co wiem, to w buddyzmie Budda nie jest odpowiednikiem naszego Boga, ale to stan do jakiego dąży każdy buddysta, czyli Budda to tak de facto stan końcowy jakiegoś osiągnięcia stanu umysłu. Sorry, ale dla mnie polski gorący katolik to w tym wypadku inwalida umysłowy !!!. Katolik jest realny ale tylko przez swoje ciało i chce korzystać z niego tylko w dobry sposób. No to wejdź sobie katoliku do próżni to zobaczysz co to ciało jest warte. Dla mnie np. nauki Buddy nie rozwijają ludzkiej pychy, katolicyzm jednak tak. Katolik praktykuje w kościele, buddysta medytuje w zgodzie z Dharmą. Różnice tego ???. Kolega ~32osoby opisał palącego się buddystę co nie czuł bólu, hmm, na pewno odczuwał ból, po prostu nie reagował na niego bo pojawiła się samokontrola. Ignorowanie bólu to sposób aby kontrolować reakcję. A mojego sąsiada wielkiego katolika trafił dzisiaj z zazdrości szlag, bo kupiłem sobie nową kosiarkę do trawy firmy Husqvarna i nie był w stanie kontrolować swojej reakcji - takiego bólu dostał.