wnh
04.04.05, 09:58
Liczyłem na cud. Gdy odchodzi człowiek tak bliski Bogu - można oczekiwać
rzeczy najbardziejn ieoczekiwanych. Nic takiego sie nie zdarzyło - ale może
to i lepiej. Bo prawdziwy cud to ten, który może dotknąć ludzi. Jeśli
zjednoczą się w przesłaniu "solidarność to nigdy jeden przeciwko drugiemu -
to zawsze jeden razem z drugim (...)". Takiego cudu życze Wam i sobie.