Dodaj do ulubionych

szaleństwo!?

23.06.05, 20:11
Nie! Absolutnie nie! Wiara to stan normalności!
************
Witam! Pozdrawia ten który błądzi!
Obserwuj wątek
    • magdalena_maria Re: szaleństwo!? 24.06.05, 17:25
      Nie wiara jest szalenstwem, szalencem jest ten, kto sie do niej dzis
      przyznaje...

      "O, Draconian Devil, oh, lame saints!"
      "Wretched mortals, open your eyes..!"
      MM.
      • abstrakt2003 Re: szaleństwo!? 24.06.05, 19:34
        Czy wiara to coś zdrożnego? wstydliwego?
        *******
        • kapitalizm Re: szaleństwo!? 24.06.05, 23:44
          wiara to przyznanie sie do trudnosci w zaakceptowaniu faktow i odrzucenie
          logiki i rozumu na rzecz fantazji.

          • abstrakt2003 Re: szaleństwo!? 25.06.05, 08:46
            Naprawdę?
            *********
            Widzisz ja jestem realistą, myślenie logiczne nie jest mi obce.
            Ale jednocześnie wierzę w Boga. Moja wiara graniczy z absolutnym przekonaniem.
            Dodam tylko że sporo musiałem się namyśleć by uwierzyć.
            PS
            Moja droga do Boga to ścieżka rozumu i logiki.
            Pozdro!
            • magdalena_maria Re: szaleństwo!? 25.06.05, 13:42
              Tak sie sklada, ze ja rowniez, co dziwne, myslec potrafie i chetnie korzystam z
              darow Rozumu i Madrosci, ktore kazdego dnia otrzymuje. Gdyby bylo inaczej, to
              moje drogi nie przywiodlyby mnie do Oxford University;)
              Jednoczesnie wierze mocno, wiare opieram na trzech zasadniczych plaszczyznach:
              logiki, intuicji i doswiadczeniu.

              Pozdrawiam
              MM
              • abstrakt2003 szaleństwo!? 25.06.05, 22:11
                Genialne!

                LOGIKA! INTUICJA! DOŚWADCZENIE!
                ************
                Właśnie tak wygląga moje ścieżka!
                PS
                Wybacza ale nawet najbardziej szacowna uczelnia nie chroni wpełni przed głupotą
                (niestety) więc nie jest to najlepszy argument :)
                Pozdro!
                • magdalena_maria Re: szaleństwo!? 30.06.05, 12:25
                  abstrakt2003 napisał:

                  > Genialne!
                  >
                  > LOGIKA! INTUICJA! DOŚWADCZENIE!
                  > ************
                  > Właśnie tak wygląga moje ścieżka!
                  > PS
                  > Wybacza ale nawet najbardziej szacowna uczelnia nie chroni wpełni przed
                  głupotą
                  Przepraszam, co masz na mysli? Zakladajac forum mialam nadzieje, ze temat jest
                  na tyle istotny i delikatny, ze nie bedziemy sie nawzajem obrazac.

                  >
                  > (niestety) więc nie jest to najlepszy argument :)
                  > Pozdro!
            • kapitalizm Re: szaleństwo!? 27.06.05, 04:20
              Widzisz ja jestem realistą, myślenie logiczne nie jest mi obce.
              Ale jednocześnie wierzę w Boga. Moja wiara graniczy z absolutnym przekonaniem.
              Dodam tylko że sporo musiałem się namyśleć by uwierzyć.
              PS
              Moja droga do Boga to ścieżka rozumu i logiki.
              Pozdro!


              ...naprawde?

              to jak godzisz podstawowe elementy wiary takie jak cuda (zmarchtwywstanie,
              objawienia, samozaplon krzewu, dzieworodzctwo) ze swiatem realnym i rozumem?

              oraz jak godzisz wiare w zjawiska nadprzyrodzone z nauka, czyli obserwacja i
              badaniem swiata naturalnego, swiata przyrody?
              • abstrakt2003 Re: szaleństwo!? 28.06.05, 17:19
                kapitalizm napisał:

                > Widzisz ja jestem realistą, myślenie logiczne nie jest mi obce.
                > Ale jednocześnie wierzę w Boga. Moja wiara graniczy z absolutnym przekonaniem.
                > Dodam tylko że sporo musiałem się namyśleć by uwierzyć.
                > PS
                > Moja droga do Boga to ścieżka rozumu i logiki.
                > Pozdro!
                >
                >
                > ...naprawde?
                >
                > to jak godzisz podstawowe elementy wiary takie jak cuda (zmarchtwywstanie,
                > objawienia, samozaplon krzewu, dzieworodzctwo) ze swiatem realnym i rozumem?
                >
                > oraz jak godzisz wiare w zjawiska nadprzyrodzone z nauka, czyli obserwacja i
                > badaniem swiata naturalnego, swiata przyrody?
                *********************************************************
                Bóg jako prawodawca doskonały nie łamie praw przez siebie stworzonych. Dlatego
                coś takiego jak cuda - czyli zjawiska łamiące prawa przyrody nie istnieją!
                PS
                Wszystko co opisałeś można wytłumaczyć w sposób racjomnalny (choć może jescze
                nie dziś).
                • kapitalizm Re: szaleństwo!? 28.06.05, 22:25
                  - Wszystko co opisałeś można wytłumaczyć w sposób racjomnalny


                  ...na przyklad?

                  • abstrakt2003 Re: szaleństwo!? 29.06.05, 21:04
                    zmarchtwywstanie - czasem ludzie zapadają w letarg który do złudzenia
                    przypomina śmierć.
                    samozaplon krzewu - krzew dyptamu w pewnych sytuacjach może sam się zapalić
                    zielonecentrum.com.pl/sklep/pokaz_towar.php?id=63
                    dzieworodzctwo - jedna na "ileś tam" ciąż ma charakter dzieworodny
                    • kapitalizm Re: szaleństwo!? 29.06.05, 21:43
                      abstrakt2003 napisał:

                      > zmarchtwywstanie - czasem ludzie zapadają w letarg który do złudzenia
                      > przypomina śmierć.
                      > samozaplon krzewu - krzew dyptamu w pewnych sytuacjach może sam się zapalić
                      > zielonecentrum.com.pl/sklep/pokaz_towar.php?id=63
                      > dzieworodzctwo - jedna na "ileś tam" ciąż ma charakter dzieworodny


                      ...brawo!

                      czyli widzisz teraz, ze wiara jest ci nie potrzebna, wszystko w przyrodzie jest
                      racjonalne i wytlumaczalne,

                      ale kiedys ludziom te "dziwne" i rzadkie przypadki wydawaly sie niemozliwe wiec
                      wymyslali sobie rozne istoty poza ziemskie, ktora czynily te wszystkie "cuda",

                      a niektorzy nawet w oblokach widzieli twarz Jezusa i chory aniolow, nie
                      wiedzac, ze to poprostu rzadki uklad chmur klebiastych,


                      mysle, ze teraz jak juz rozwiales swe watpliwosci co do zbytecznosci slepej
                      wiary, nie bedziesz juz kuszony niczyimi obietnicami "zycia wiecznego w raju".
                      • abstrakt2003 Re: szaleństwo!? 29.06.05, 22:57
                        Czy nie wiedzisz że cuda nie są mi potrzebne by uwierzyć?
                        :)
                        • kapitalizm Re: szaleństwo!? 30.06.05, 07:33
                          uwierzyc w co?

                          wiara jest potrzebna tam gdzie nie ma dowodow,

                          to co jest mozliwe do udowodnienia jest faktem - potrzeba wiary wtedy upada,

                          wiara w istote nadprzyrodzona opiera sie na braku dowodu,

                          udowodnienie istnienia boga, sprowadziloby go do naszego wymiaru, a tym samym
                          unicestwilo go,

                          a wiec w co wierzysz?

                          i dlaczego?
                          • magdalena_maria Re: szaleństwo!? 30.06.05, 12:24
                            Kapitalizm.

                            Masz calkowita racje. Wiara potrzebna jest tam, gdzie nie ma dowodow.
                            Zmartwychwstanie nie bylo przebudzeniem z letargu. To byl Cud nad Cudami.
                            Jesli chodzi o to co okrelasz "samozaplonem krzewu" jak i wiele innych cudow i
                            objawien Starotestamentowych, to wylacznie Swiadkowie Jehowy interpretuja je
                            doslownie. Kazdy szanujacy sie naukowiec (podkreslam, NAUKOWIEC) badajacy Pismo
                            Sw. doskonale wie, ze kazdy z Obrazow opiera sie na metaforze i symbolach.Aby
                            zrozumiec w pelni Pismo (tzn. sprobowac objac rozumem) nalezaloby doglebnie
                            poznac kontekst owczesnych czasow, sposob rozumowania owczesnych ludzi,
                            panujace zwyczaje, rzady, sposob myslenia. Bog zawsze objawial sie w sposob,
                            ktory ludziom danej epoki byl najblizszy. Nie wiem, w jakiej postaci objawilby
                            sie Bog dzisiaj, gdyby narodzil sie ponownie, ale na pewno wybralby taka
                            postac, abys Ty moj drogi nie mial zadnych zludzen, ze to On wlasnie.
                            Pozdrawiam
                            MM
                            • abstrakt2003 Re: szaleństwo!? 30.06.05, 20:07
                              Czy naprawdę sądzi że Bóg musi łamać prawa przez siebie stworzone by dowieść
                              swojej potęgi?
                              Czy dzieło jego - Wszechswiat nasz - nie jest dostateczny dowodem Jego
                              wielkosci?
                              • magdalena_maria Re: szaleństwo!? 01.07.05, 12:12
                                abstrakt2003 napisał:

                                > Czy naprawdę sądzi że Bóg musi łamać prawa przez siebie stworzone by dowieść
                                > swojej potęgi?
                                > Czy dzieło jego - Wszechswiat nasz - nie jest dostateczny dowodem Jego
                                > wielkosci?

                                Oczywiscie ze swiat jest dzielem najdoskonalszym, sam w sobie jest Cudem. Do
                                tego jeszcze pamietaj, ze Chrystus byl w 100% Bogiem i w 100% Czlowiekiem.
                                Zmartwychwstanie bylo dzielem tego pierwszego.
                                Pozdrawiam
                                MM.

                                • abstrakt2003 Re: szaleństwo!? 02.07.05, 13:25
                                  magdalena_maria napisała:

                                  > abstrakt2003 napisał:
                                  >
                                  > > Czy naprawdę sądzi że Bóg musi łamać prawa przez siebie stworzone by dowi
                                  > eść
                                  > > swojej potęgi?
                                  > > Czy dzieło jego - Wszechswiat nasz - nie jest dostateczny dowodem Jego
                                  > > wielkosci?
                                  >
                                  > Oczywiscie ze swiat jest dzielem najdoskonalszym, sam w sobie jest Cudem. Do
                                  > tego jeszcze pamietaj, ze Chrystus byl w 100% Bogiem i w 100% Czlowiekiem.
                                  > Zmartwychwstanie bylo dzielem tego pierwszego.
                                  > Pozdrawiam
                                  > MM.
                                  ****************88
                                  A cierpienie, niepewność? Wreszcie zwątpienie?
                            • kapitalizm Re: szaleństwo!? 30.06.05, 23:43
                              - Masz calkowita racje. Wiara potrzebna jest tam, gdzie nie ma dowodow.
                              Zmartwychwstanie nie bylo przebudzeniem z letargu. To byl Cud nad Cudami.


                              ...to znaczy, ze jednak wierzysz w cuda, oczywiscie tylko niektore, wybrane,


                              co to znaczy cud nad cudami?

                              to sa cuda mniej cudowne?

                              a jak ktos ma zastrzezenia, to zawsze mozna powiedziec, to tylko przenosnia,
                              taka metafora, tak naprawde ludzie w tamtej epoce rozumieli sprawy inaczej i
                              bog musial im to inaczej zobrazowac,

                              - Nie wiem, w jakiej postaci objawilby
                              sie Bog dzisiaj, gdyby narodzil sie ponownie,

                              ...to ten twoj bog tez zmarl?

                              - ale na pewno wybralby taka
                              postac, abys Ty moj drogi nie mial zadnych zludzen, ze to On wlasnie.

                              ...czekam na te cuda nad cudami, i czekam, ale sie doczekac nie moge,

                              a moze te cuda nie sa juz takie najcudowniejsze,

                              technika poszla do przodu i coraz trudniej o porzadny trick?


                              • magdalena_maria Re: szaleństwo!? 01.07.05, 12:16
                                kapitalizm..
                                Nie wiem kim jestes, ale wyobrazam sobie ciebie jako starego, zgryzliwego,
                                smutnawego czleka...
                                Nie obraz sie, to moje imaginacje.. Nie mam dowodow, haha;)

                                Niech zywy Bog (nie moj, ale nasz)obdaruje cie Miloscia, nawet, jesli w nia nie
                                wierzysz..
                                Pozdrawiam,
                                MM.
                                • kapitalizm Re: szaleństwo!? 01.07.05, 18:31
                                  czy wg. ciebie tylko starzy i zgryzliwi ludzie mysla logicznie?

                                  ..jesli mowisz "obdaruje cie miloscia" , to dodaj miloscia do kogo/czego?

                                  milosc nie istnieje w prozni.

                                  MYSL.
                                  • magdalena_maria Re: szaleństwo!? 04.07.05, 13:08
                                    Nie wiem jak u ciebie z edukacja filozoficzna, podejrzewam, zes tylko amator,
                                    kapitalizm, ale dawno juz daaaaaawniutko pojawila sie taka idea, ze trzy
                                    plaszczyzny-logiki, intuicji i wiary istnieja sobie obok siebie niezaleznie i
                                    sie nie wykluczaja, a wrecz uzupelniaja. Czlowiek, ktory myzli logicznie to ten
                                    sam, ktory wierzy nie majac dowodow i nie ma w tym zadnej sprzecznosci.
                                    To na tyle, trzymaj sie, nie bede juz z toba dyskutowac.
                                    M.
                                    • kapitalizm Re: szaleństwo!? 04.07.05, 17:31
                                      - Czlowiek, ktory myzli logicznie to ten
                                      sam, ktory wierzy nie majac dowodow i nie ma w tym zadnej sprzecznosci,

                                      ...tez kiedys probowalem tego "chwytu" z moimi klientami,

                                      ale upierali sie przy dowodach,

                                      moze byli slabej wiary?

                                • dilstor do Magdy 03.07.05, 04:39
                                  Cześć Magda! Tum razem ja chciałbym Cię zaprosić do przeczytania mojego postu
                                  na Chad (wątek jagody712 - co z Boginią Matką), gdzie pokusiłem się o całkowitą
                                  analizę przyczyn CHAD. Podejrzewam,że wywołam burzę..
                                  Co słychać?
                          • abstrakt2003 Re: szaleństwo!? 30.06.05, 20:10
                            wiara to swobodny lot w stronę Boga!
                            nauka to opis dzieła bożego!
                            ****
                            Dostrzegasz róznicę - prawda?
                            • michalzawadzki Re: szaleństwo!? 05.07.05, 00:19
                              Myślę,że pewną receptę miałby na powyższe rozważania Kant: nie da się udowodnić
                              istnienia Boga,gdyż jest on ideą regulatywną, a więc nie jesteśmy w stanie podać
                              warunków pod którymi moglibyśmy Go doświadczać w jakiejś formie naoczności-ale z
                              drugiej strony Boga można rozumieć jako mądrość przyrody w jej przyczynie
                              celowej.A zatem na mocy czystych zasad rozumu (czyli spekulatywnej metafizyki)
                              nie jesteśmy w stanie dotrzeć do Bytu,jakim nazywamy Boga(który jest
                              absolutny,zatem nieuwarunkowany)-a więc co z tego,że rozum okazuje się bezsilny
                              w kontekście poznania istnienia Boga,skoro wiemy, że On istnieje? Czasem wątpiwy
                              w tę wiedzę,gdyż jesteśmy istotami niedoskonałymi,dlatego wyposażeni jesteśmy we
                              wiarę,która wzmacniana przez czynnik instytucjonalny,przypomina nam o absolutnej
                              prawdzie,jaką jest Jego istnienie.
                              pozdrawiam
                              • kapitalizm Re: szaleństwo!? 05.07.05, 03:23
                                - Myślę,że pewną receptę miałby na powyższe rozważania Kant: nie da się
                                udowodnić
                                istnienia Boga,gdyż jest on ideą regulatywną,

                                ...regulujaca co?

                                poza tym najpierw musisz wyjasnic co to jest co nazywasz Bog,

                                inaczej mozesz w to wstawic cokolwiek, np. XYZ albo Pinti,

                                nie da sie aby czlowiek mogl sie przemieszczac z ogromna szybkoscia (to przed
                                epoka samolotow), tym reguluje Pinti, a my nie mozemy tego Pinti poznac bo on
                                jest regulatorem wszystkich duzych predkosci, i nie da sie go udowodnic bo on
                                lata b. szybko,



                                - a więc nie jesteśmy w stanie podać
                                warunków pod którymi moglibyśmy Go doświadczać w jakiejś formie naoczności-ale z
                                drugiej strony Boga można rozumieć jako mądrość przyrody w jej przyczynie
                                celowej.


                                ....to samo,
                                nie jestesmy w stanie doswiadczyc w jakiejs formie naocznosci boga XYZ, ktory
                                reguluje np. 3-dniowymi deszczami,

                                zawsze gdy zaobserwujesz to zjawisko masz doczynienie z celowa dzialalnoscia
                                XYZ,

                                XYZ mozna rozumiec jako madrosc zjawiska 3-dniowego deszczu,

                                - A zatem na mocy czystych zasad rozumu (czyli spekulatywnej metafizyki)
                                nie jesteśmy w stanie dotrzeć do Bytu,jakim nazywamy Boga(który jest
                                absolutny,zatem nieuwarunkowany)-a więc co z tego,że rozum okazuje się bezsilny
                                w kontekście poznania istnienia Boga,skoro wiemy, że On istnieje?

                                ...skad wiesz?

                                nawiasem, metafizyka to sa zjawiska i fakty w naturze, istniejace bez udzialu
                                czlowieka,

                                raczej trudno spekulowac tym co nie moglo powstac inaczej, ani nie moglo nie
                                powstac wogole,



                                - Czasem wątpiwy
                                w tę wiedzę,gdyż jesteśmy istotami niedoskonałymi,dlatego wyposażeni jesteśmy we
                                wiarę,która wzmacniana przez czynnik instytucjonalny,przypomina nam o absolutnej
                                prawdzie,jaką jest Jego istnienie.


                                ...nie mozemy watpic lub nie watpic w cos na co nie mamy zadnego dowodu
                                istnienia,

                                nawiasem, czy wierzysz w istnienie Pinti?

                                a moze w XYZ?

                                jesli nie, to tylko dlatego, ze jestes istota niedoskonala.
                                pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka