Gość: kujawiak
IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.pl
03.04.06, 00:25
1978 - ogladam telewizje. w "dzienniku" pan znudzonym glosem mowi - ...Karol
Wojtyla, poslki kardynal zostal Papiezem. Jako 8 letni dzieciak malo z tego
rozumialem ale czulem ze stalo sie cos wielkiego. Pobieglem do kuchni i
zawolalem - "Polak zostal Papiezem". Do dzis pamietam wyraz twarzy rodzicow i
dziadko. pelen niedowierzania, z ktorego mozna bylo wyczytac tylko jedno -
"cos ty dziecko znowu wymylil.
2005 - pawien 8 letni chlopczyl lezy w lozku i oglada tv. Na kazdym kanale to
co najwazniejsze czyli wiesci z Watykanu. W pewnej chwili czyta "papiez Jan
Pawel II nie zyje". Biegnie powiedziec to swojemu tacie. Co widzi? NIEDOWIERZANIE.
Tak to byl moj syn.
To jest to co siedzi we mnie najmocniej.
A to co mam w sercu zostawie tylko dla siebie. to jest tylko moje. Moje az do
ponownego spotkania z Nim.
Ojcze Swiety staram sie zyc tak jak mnie tego uczyles. Mi bylo latwiej.
Odkad skonczylem 8 lat zylem z Toba. A moj syn? Odkad skonczyl 8 lat musi zyc
bez Ciebie. Ale opowiadam mu o Tobie. On tez kiedys zrozumie ze choc przez
krotka chwile ale mial to szczescie ze zyl wtedy kiedy Ty chodziles po tej ziemi.
Dziekuje!!!!