Dodaj do ulubionych

Jedność chrześcijan

29.05.06, 09:37
Chociaż wszyscy pochodzimy od wspólnych rodziców ,a stworzył nas jeden
Bóg,większość nie uznaje swej przynależności do ogólnoziemskiej
rodziny ,która ponosi odpowiedzialność przed mądrym ,kochającym Ojcem.
Brak jedności oraz konflikty między ludżmi różnych ras ,narodowości lub
kultur są smutnym świadectwem tej godnej pożałowania sytuacji.
Jak żyć w jedności?
Współczesny świat nie zna odpowiedzi na to pytanie.
Jednakże doprowadzenie do zgodnego współżycia wszystkich mieszkańców ziemi
wcale nie wymaga nowych pomysłów.Drogę do tego celu wskazuje Pismo Święte .
Kluczem do zgody jest oddawanie czci TEMU ,który stworzył ziemię i istniejące
życie.Objawienie 4:11
Wszyscy którzy tego pragną jednoczą się z ludem Bożym ,który w sposobie
myślenia w dążeniach i całym swym postępowaniu uznaje Bożą drogę życia za
najwspanialszą .
Psalm 86:11
"Poucz mnie Jehowo o swej drodze
Będę chodził w twojej prawdzie
Zjednocz me serce aby się bało twego imienia."
Takie zjednoczenie ludzi przepowiedział Izajasz .
Izajasza 2:2,3
A prorok Sofoniasz 3:9 przepowiedział dzięki czemu ludzie mają się zjednoczyć.
"Wtedy bowiem dokonam wśród ludów
zmiany na czystą mowę
aby wszystkie wzywały imienia Jehowy
i służyły mu ramię przy ramieniu".
Czysta mowa to prawda Boża zawarta w Biblii,tą czystą mowę opanowują ludzie
ze wszystkich narodów,ludów i ras.Służą oni "ramię przy ramieniu" swemu Bogu.
W 325 krajach na całym świecie ponad 6 milionów osób obwieszcza tą samą dobrą
nowinę każdy we włąsnym języku.Są też bracia misjonarze którzy uczą się
obcych języków i wyruszają na tereny zagraniczne.Mimo to mówią
zgodnie "stosownie zjednoczeni ,są tego samego zdania i mają ten sam tok
myśli.I Koryntian 1:10
Od tego czy ktoś nauczy się czystej mowy i czy będzie jej używać zależy jego
życie.Sofoniasza 2:1-3
Obserwuj wątek
    • ewiak.r Brudna mowa 29.05.06, 10:07
      Tesso, Wasza mowa nie jest czysta. Głosicie fałszywą ewangelię, opartą na
      błędnej nauce o roku 1914, reklamujecie akupunkturę i inne podobne formy
      spirytyzmu, mówicie, że Żydzi nie muszą już przestrzegać Zakonu Boga. Głosząc
      taką ewangelię, można być tylko przeklętym (Je.28:9,15; Ga.1:7-9; Mt.5:17-19;
      Dz.21:20-25; Ap.21:8).
      • tessa18 Re: Brudna mowa 29.05.06, 10:43
        My ewiak nie głosimy własnych poglądów tylko to co jest w Biblii.
        A w Biblii jest wyrażnie napisane,że Chrystus jest końcem Prawa.Zatem Prawo
        Mojżeszowe już nikogo na ziemi nie obowiązuje.Bóg dał nowe prawo Chrystusowe.
        Czytaj ze zrozumieniem list do Galatów i Hebrajczyków.Polecam!
        "Ale skoro wiara nadeszła nie podlegamy już wychowawcy".Galatów 3:25
        "Toteż Prawo stało się naszym wychowawcą prowadzącym do Chrystusa".Galatów 3:24
        Dzieje 21:21
        Hebrajczyków 8:6-7,13
        Hebrajczyków 10:1-4
        A swoją drogą czy zalecasz obrzezanym składać ofiary ze zwierząt,jak zalecało
        prawo Mojżeszowe?
        • tessa18 Każdy powinien świadczyć 29.05.06, 11:42
          Na temat świadczenia powiedziano :"Dotyczyło całego kościoła .Działalność
          wczesnego kościoła nie znajdowała się w gestii misji ,świadczenia też nie
          zostawiono w gestii profesjonalistów na przykład starszym ,diakonom ani
          apostołom.W tym początkowym okresie kościół był misją Jego program misjonarski
          opierał się na dwóch założeniach:
          1.naczelnym zadaniem kościoła jest powszechna ewangelizacja
          2.odpowiedzialność za wykonanie tego zadania spoczywa na całej społeczności
          chrześcijańskiej.
          Świadczenie w życiu pierwszych chrześcijan było naczelną sprawą .Żaden pastor
          nie zdoła wypełnić służby którą Bóg powierzył ogółowi wiernych.Niestety po
          wiekach błędnego myślenia zadanie setek parafian stało się zadaniem jednego
          pastora.Nie tak było we wczesnym kościele.Wszyscy wierzący głosili wszędzie
          Słowo.Dzieje Apostolskie 1:8
          Bóg też szczodrze błogosławi swym nowożytnym Świadkom.Izajasza 43:10-12
          Są oni też świadkami Jezusa gdyż Jezus powiedział swym naśladowcom:
          "Otrzymacie moc ,gdy duch święty zstąpi na was i będziecie mi świadkami tak w
          Jeruzalem jaki w całej Judei i Samarii i aż do najodleglejszego miejsca na
          ziemi."
          A zatem każdy kto za pośrednictwem Jezusa Chrystusa oddaje się w modlitwie Bogu
          ma obowiązek dawać świadectwo.Z pomocą Boga chrześcijanie powinni głosić
          orędzie Królestwa od domu do domu taką choćby się to nie spotykało z uznaniem -
          metodę stosował Paweł .Dzieje 20:20
          Ezechiel strażnik wyznaczony przez Boga miał ostrzegać ludzi niezależnie od
          tego czy chcieliby słuchać czy nie.Ezechiela 2:5-7,3:11,27 33:1-6
          Wskazując na podobieństwo między tym prorokiem a Pawłem E.M. Blaiklock napisął
          o przemóieniu zapisanym w 20 rozdziale Dziejów Apostolskich.
          "Wyłania się z niego wyrażny obraz działalności kaznodziejskiej w
          Efezie.Zwróćmy na następujące cechy Pawła:
          Po pierwsze niezłomna wierność.Nie zabiegał o poklask ani uznanie
          ogółu.Ustanowiony stróżem tak jak Ezechiel spełniał swój obowiązek uczciwie i
          ze szczerym zapałem by uwiarygodnić swe słowa.
          Po drugie serdeczne współczucie .Nie był z tych którzy beznamiętnie oznajmiają
          zagładę.
          Po trzecie niestrudzona ewangelizacja ,głosił ewangelię publicznie.Do południa
          trudnił się wytwarzaniem namiotów aby zarobić na swe utrzymanie a po południu
          aż do wieczora głosił ewangelię od domu do domu,w mieście,po całej prowincji.
          Bóg w pełni mu pobłogosławił tak jak obecnie błogosławi swym wytrwałym sługom
          dobrej nowiny.

          • ewiak.r Re: Każdy powinien świadczyć 29.05.06, 13:03
            Ja też uważam, że należy głosić prawdę. Gdy jednak przypatruje się Waszej
            działalności, przypominają mi się słowa Jezusa: "Biada wam, uczeni w Piśmie i
            faryzeusze, obłudnicy, bo obchodzicie morze i ziemię, żeby pozyskać jednego
            współwyznawcę. A gdy się nim stanie, czynicie go dwakroć bardziej winnym piekła
            [Gehenny] niż wy sami" (BT). Jezus wyraźnie ostrzegał przed takimi
            kaznodziejami (por. Mt.24:4,5; Ł.21:8). Tacy mieli podawać się za pomazańców
            (osoby namaszczone), i głosić, że czas jest blisko. Idealnie to pasuje m.in. do
            naczelnych przywódców SJ. Tak, jak zapowiedział Jezus, zwiedli oni wielu.
            • tessa18 Re: Każdy powinien świadczyć 29.05.06, 20:17
              To raczej ty zwodzisz głosząc przestrzeganie Prawa Mojżeszowego.
    • jonesku Re: Jedność chrześcijan 29.05.06, 11:42
      czytając twoje slowa Tesso miałem przed oczami armie bezmyslnych
      zaprogramowanych robotw, a nie wolnych w Chrystusie dzieci Bożych
      • tessa18 Re: Jedność chrześcijan 29.05.06, 11:44
        Dlaczego bezmyślych? Czy chrześcijanie nie są wolni i czy nie mają rozumu?
        • jonesku Re: Jedność chrześcijan 30.05.06, 21:33
          tessa18 napisała:

          > Dlaczego bezmyślych? Czy chrześcijanie nie są wolni i czy nie mają rozumu?

          Tesso, chrzescijanie tak, ale istnieją poważne watpliwości czy Świadkowie Jehowy
          • tessa18 Re: Jedność chrześcijan 31.05.06, 07:46
            Po prostu jesteś uprzedzony do Świadków Jehowy.Naczytałeś się wypowiedzi
            krytyków z zewnątrz zamiast sięgnąć do żródła.
            • jonesku Re: Jedność chrześcijan 31.05.06, 11:50
              przyznaje się, jestem uprzedzony
              ale czy mozna byc nieuprzedzonym?
              • tessa18 Re: Jedność chrześcijan 02.06.06, 20:48
                Nie wszyscy są uprzedzeni,wielu ludzi szczerze interesuje się prawdą biblijną.
                Cenią ją jak wielki skarb za który są gotowi oddać wszystko co mają tak jak
                człowiek z przypowieści Jezusa.Zwróć uwagę ,czytając Biblię,że prawdziwy lud
                Boży zawsze spotykał się tu na ziemi z pogardą i złym traktowaniem.
                Jak dotąd wielu ludzi traktuje Żydów -naród wybrany przez Boga? Dlaczego są tak
                traktowani?
                Jak traktowano chrześcijan w I wieku,nazywano ich sektą,itp.Jak potraktowano
                Jezusa Syna Bożego i innych chrześcijan? Jak traktowano innych prawych ludzi
                służących Bogu?
                Paweł pisząc w liście do Hebrajczyków 11:35-38 przypomina ,że tułali się ,byli
                torturowani,przerzynani piłą,byli doświadczani przez drwiny i biczowania byli
                więzieni,kamienowani .Ale to wszystko przetrwali.Paweł pisze,że świat nie był
                ich godzien,tułali się po pustyniach ,górach i jaskiniach i jamach ziemi.
                Dlaczego słudzy Boży zawsze spotykali się z taką pogardą? Ponieważ służyli
                swemu Bogu Jehowie,jedynemu prawdziwemu Bogu który stworzył niebo i ziemię.
                Zaś cały świat jest w mocy niegodziwca.To jest główny powód pogardy i
                uprzedzeń do Świadków Jehowy.Drugim powodem jest nieznajomość ich nauk i
                niezrozumienie Biblii.Zazwyczaj to co nieznane wywołuje wśród ludzi sprzeciw.
                Także duchowni chrześcijaństwa walnie przyczyniają się do wzbudzenia u ludzi
                uprzedzeń do ŚJ,głosząc z ambon aby z nami nie rozmawiać,głoszą że jesteśmy
                sektą zwodzącą ludzi na manowce.Ale nie wszyscy dają się nabrać na to kłamstwo.
                • jonesku Re: Jedność chrześcijan 03.06.06, 01:15
                  masz racje Tesso, że prawda jest pogardzana
                  lecz pogarda może mieć tez obiektywne uzasadnienie
                  ludzie czesto gardzą kimś bo ma inny kolor skóry, jest biedny, gdy ktos jest
                  złym i samolubnym człowekiem...
                  pogardza sie tez kłamstwem, egoizmem, egocentryzmem, obłudą, samochwalstwem...
                  dziwi mnie, że nie zauważasz, że inni tez sa pogardzani, nie tylko ŚJ
                  myslisz, że protestanci, czy katolicy nie sa pogardzani

                  sama jesteś doskonałym przykładem, nie raz na tym forum wypowiadałaś sie
                  pogardliwe o innych wyznaniach

                  więc jaki wniosek?
                  -według mnie prawda jest pogardzana
                  -pogardzanie kimś nie świadczy, że osoba pogardzana ma prawde

                  • tessa18 Re: Jedność chrześcijan 03.06.06, 19:04
                    Nigdy nie wypowiadałam się pogardliwie o innych wyznaniach.Chyba nie odróżniasz
                    pogardy od głoszenia prawdy.Gdy jakieś wyznanie odbiega daleko od Bożych wymagań
                    i ktoś to zauważy i demaskuje ,to nie jest to pogarda tylko wskazanie błędu.
                    Tak czynił sam Jezus wykazując Żydom ich błędy.Nie wzbraniał się też upominać
                    swoich uczniów.
                    Zaś jak Biblia zapatruje się na to?
                    Wykazanie komuś błędu jest czymś dobrym w oczach naszego Boga.
                    Jakuba 5:20
                    Przysłów 13:18,6:23
                    Gdy ty na przykład widzisz,że ktoś robi coś złego czy nie upomnisz go?Czy nie
                    masz obowiązku go przestrzec?
                    Czy katolicy i protestanci nie są pogardzani? Być może w pewnym stopniu
                    tylko.Gdyż nigdy nie zakazywano działalności kościoła katolickiego i nie
                    zamykano katolików za praktykowanie ich religii.Jeśli tak było za czasów
                    komunizmu to tylko z tego względu że księża wtrącali się do polityki.
                    • jonesku Re: Jedność chrześcijan 04.06.06, 00:45
                      Tesso nie jesteś Jezusem i nie znasz prawdy tak jak On

                      napisałaś:
                      > Czy katolicy i protestanci nie są pogardzani? Być może w pewnym stopniu
                      > tylko.Gdyż nigdy nie zakazywano działalności kościoła katolickiego i nie
                      > zamykano katolików za praktykowanie ich religii.Jeśli tak było za czasów
                      > komunizmu to tylko z tego względu że księża wtrącali się do polityki.

                      Tesso twoja szczątkowa wiedza na temat historii koscioła, tej którą jeszcze
                      wielu z nas pamięta, a co dopiero historii bardziej odległej
                      upewnia mnie, że do prawdy to Ci jeszcze bardzo daleko
                      więc prosze nie wmawiaj czytelnikom tego forum, że jesteś pogardzaną
                      obrończynią prawdy, która demaskuje herezje
                      bo ośmieszasz siebie i całą swoją organizacje

                      przykładów na temat zakazywania działalności i zamykanie katolików za wiare
                      można by przytoczyć bardzo wiele, ale szkoda czasu
                      i tak fakty nie docierają do ciebie, albo je sobie przetłumaczasz na swój
                      tendencyjny sposób, żeby sie zgadzały z twoja filozofią
                      • tessa18 Re: Jedność chrześcijan 04.06.06, 15:11
                        Jeśli ty znasz prawdę ,to uświadom mnie.Podaj konkretne przykłady.
    • truten.zenobi Re: Jedność chrześcijan 02.06.06, 22:18
      jedności chrześcian nie było od poczatku!
      Ale to naturalne ponieważ przecież na początku "dobra nowina" była
      przekazywana "w formie opowieści ustnych" czyli w dużej mierze zależała od
      pamięci opowiadającego.

      dopiero póżniej następawała pewna unifikacja wraz z coraz większa formalizacją.

      o czym swiadczy mnogość ewangelii/apokryfów
    • szadrach7 Tessa ty przecięż nie chcesz jedności chrześcijan 08.11.06, 12:50
      Chcesz,aby ludzie stali się wyznawcami Brooklyni,a to jest różnica.Jedność
      chrześcijan w tej makro skali polega na tym,że ja z
      katolikiem,prawosławnym,protestantem i kimkolwiek kto uznaje Pana Jezusa za Boga
      i Zbawiciela będę wspólnie modlił się

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka