miss.laura 31.07.06, 09:28 chyba jestes swiatkiem Jehowy? Myle sie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
miss.laura Re: do tesso18 31.07.06, 09:33 jestes osoba strasznie upierajaca sie przy swoim zdaniu, czy Bog nie uczyl tolerancji?Myslisz ze tylko twoj punkt widzenia jest tym jedynym i dobrym? Troche wiecej tolerancji i poszanowania pogladow i uczuc innych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
tessa18 Re: do tesso18 31.07.06, 13:21 Czy Jezus będąc na ziemi tolerował inne wierzenia,lub inne punkty widzenia? Czy też powiedział,że "on jest jedyną drogą do Ojca"?Powiedział też że nikt nie przychodzi do Ojca jak tylko przeze mnie. Czy też to nazwiesz "upieraniem się"? Jeśli tak, tego ja się rzeczywiście upieram.Uważam,że istnieje jedna droga ,czyli "jedna wiara " prawdziwa prowadząca do prawdziwego Boga. Efezjan 5:4:6,6 "jeden Pan ,jedna wiara ,jeden chrzest,jeden Bóg i Ojciec wszystkich ,który jest ponad wszystkimi i przez wszystkich i we wszystkich". Czy zgadzasz się z tymi słowami? Odpowiedz Link Zgłoś
jonesku Re: do tesso18 31.07.06, 23:28 jeśli można się wtrącić... Tesso jesteś taka skrupulatna w cytowaniu Słowa Bożego, ale oczywiście wyszukujesz tylko fragmenty na poparcie swoich własnych wierzeń i twojej cielesnej organizacji. Wszystko co zacytowałaś jest prawdą, ale nie pełną. Odpowiem Ci Tesso tak: oczywiście, ze Jezus tolerował inne wierzenia, oczywiście do pewnych granic, żebyś mnie źle nie zrozumiała, mam na myśli jedynie to co zaraz zacytuje. Przywołajmy tu historię z Samarytanką, której współplemieńcy nie wierzyli tak samo jak Żydzi, a jednak nie potępił jej i nie nazwał "sekciarą", potępił natomiast jej grzechy, nie formę religijną. Ewangelia Marka 9:38-41 mówi tez o tolerancji: Wtedy Jan rzekł do Niego: «Nauczycielu, widzieliśmy kogoś, kto nie chodzi z nami, jak w Twoje imię wyrzucał złe duchy, i zabranialiśmy mu, bo nie chodził z nami». Lecz Jezus odrzekł: «Nie zabraniajcie mu, bo nikt, kto czyni cuda w imię moje, nie będzie mógł zaraz źle mówić o Mnie. Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami. Kto wam poda kubek wody do picia, dlatego że należycie do Chrystusa, zaprawdę, powiadam wam, nie utraci swojej nagrody. Oczywiście ŚJ nie stać na to by podać kubek wody komuś, kto nie zgadza się z ich nauką. Pomagacie tylko sobie, nie ma w was Bożej miłości, która jest dowodem wierności Bogu. ..."Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata! Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie". Wówczas zapytają sprawiedliwi: "Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub nagim i przyodzialiśmy Cię? Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?" A Król im odpowie: "Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili". Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: "Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom! Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść; byłem spragniony, a nie daliście Mi pić; byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie; byłem nagi, a nie przyodzialiście Mnie; byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie." Wówczas zapytają i ci: "Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie?" Wtedy odpowie im: "Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili". I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego». Ci którzy nie "chodzą z wami" są dla was przeznaczeni na potępienie. Czy Jezus tak nauczał? Myślenie o samym sobie, że jest się jedynym wybrańcem Boga jest typowe dla sekt. Przykro mi Tesso, ale nietolerowanie ŚJ nie jest dowodem głoszenia przez was prawdy, ale sekciarskiego charakteru waszej organizacji. Albo przejrzysz na oczy, albo dalej będziesz trwać w ciemnościach. I żebyś nie zakatowała mnie teraz, że nazwałem was sektą, bowiem nie zrobiłem tego, zasugerowałem tylko, że wasze działania maja taki charakter. Prawdopodobnie zignorujesz mój komentarz, albo zaatakujesz KK. I tak nie spodziewam się konstruktywnej i ciekawej dyskusji. Żeby Twoje komentarze i wiedza biblijna była oparta na żywej relacji z Bogem..., ale niestety to tylko kalka nauczań twojej organizacji. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tessa18 Re: do tesso18 01.08.06, 07:16 Nie doczytałeś do końca relacji o Samarytance.Czy Jezus pochwalił Samarytankę za jej wiarę? Co powiedział?Czy powiedział do niej :"trwaj dalej w swojej wierze a będziesz zbawiona",czy coś innego? Doczytaj! Nie znasz definicji słowa "sekta". Według mnie sektą jest właśnie KK,który odłączył się od czystego wielbienia Boga Jehowy i powymyślał swoje własne formy kultu zupełnie niezgodne z Pismem Świętym. Uprawia bałwochwalstwo czcząc obrazy przestępując przeciwko Bożemu przykazaniu zabraniającemu tego.Ma człowieczego przywódcę,wbrew naukom Jezusa,który nauczał,by nikogo na ziemi nie nazywać "Ojcem" i "wodzem",bo jeden jest Ojciec w niebie i jeden wódz Jezus. Nie jest prawdą,że ŚJ pomagają tylko sobie samym.Pomagamy wszystkim ludziom. Odpowiedz Link Zgłoś
monikaannaj Re: do tesso18 01.08.06, 10:15 odłączył się od czystego wielbienia > Boga Jehowy rany - co za jezyk.... I co - wielbienioe czystego Boga jahwe nie istniało az do momentu powstania Śj? Odpowiedz Link Zgłoś
tessa18 Re: do tesso18 01.08.06, 11:45 Nie istniało.Jezus zobrazował to w przypowieści o pszenicy i chwastach.Pszenica i chwasty miały róść razem aż do czasu żniwa.Podczas żniwa miały być rozdzielone.Pszenica miała być zebrana do spichrza a chwasty powiązane na spalenie. Mateusza 13:24-30 "Pozwólcie obu rosnąć aż do żniwa ,a w porze żniwa powiem żniwiarzom: "Najpierw zbierzcie chwasty i powiążcie je w wiązki na spalenie ,potem idżcie zgromadzić pszenicę do mojego spichlerza." Odpowiedz Link Zgłoś
monikaannaj Re: do tesso18 01.08.06, 12:27 OK - to wytłumacz mi teraz jak 4 letniemu dziecku jak ta przypowisc ma sie do tego że przez kilkanaście wiekow nikt poprawnie nie wielbił Boga. Odpowiedz Link Zgłoś
vacia Re: do tesso18 01.08.06, 14:51 jonesku napisał: > Przykro mi Tesso, ale nietolerowanie ŚJ nie jest dowodem głoszenia przez was > prawdy, ale sekciarskiego charakteru waszej organizacji. Jonesko, ciągle wypowiadasz się przeciwko ŚJ a nie masz pojęcia co Jezus myśli o Świadkach Jehowy. Biorąc pod uwagę fakt,że Jezus kładł nacisk na zaparcie się siebie i przestrzeganie przykazań z przyjemnością stwierdzam, że Swiadkowie dążą do wypełniania tych przykazań a siebie nie stawiają wyżej od Słowa Bożego. DLa nas Zbory są tym czym Arka dla Noego. Możemy tam swobodnie rozwijać swoją wiarę i osobowość chrześcijańską. Gdybyś przyszedł na niedzielne zebranie to zobaczyłbyś że głównym tematem jest dla nas BÓG i Biblia. To nie jest tak,że ktoś nas tam trzyma siłą, my jesteśmy szczęśliwi, że Bóg przygotował dla nas takie oazy jakimi są zbory ŚJ. Odpowiedz Link Zgłoś
miss.laura Re: do tesso18 01.08.06, 15:13 Według mnie sektą jest właśnie KK,który odłączył się od czystego wielbienia Boga Jehowy i powymyślał swoje własne formy kultu zupełnie niezgodne z Pismem Świętym. A moze to swiatkowie sa sekta? Nie przypisuj okreslen, ktorych tak do konca nie rozumiesz, lub nie potrafisz zdefiniowac. Odpowiedz Link Zgłoś
monikaannaj Re: do tesso18 01.08.06, 15:53 zaparcie sie siebie??? moge prosić o cytaty? Bóg > przygotował dla nas takie oazy jakimi są zbory ŚJ. absolutny szczyt megalomani... Odpowiedz Link Zgłoś
vacia Re: do tesso18 01.08.06, 19:23 monikaannaj napisała: Wolałabyś abym pisała kłamstwa? Odpowiedz Link Zgłoś
jonesku Re: do tesso18 01.08.06, 23:54 Odpowiedział jej Jezus: «Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, owszem już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli chce mieć Ojciec. Bóg jest duchem: potrzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie». Rzekła do Niego kobieta: «Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko». Powiedział do niej Jezus: «Jestem nim Ja, który z tobą mówię». To jest fragment, który Tessa kazała mi doczytać. Przyznaje się, w pierwszej wypowiedzi przywołałem go z pamięci. Może nie był to najlepszy przykład, ale Jezus krytykuje tu wiarę jednych, jak i drugich, mówi o nowym wymiarze wiary. Jest w nim mowa, że zostanie „nam objawione wszystko” i zgodnie ze słowami Jezusa, prawda jest objawiana w Kościele przez wieki nieustannie. Drugi przykład, który podałem został zignorowany przez Tesse - czyżby obalał jej twierdzenie? Tak jak się spodziewałem, zaatakowałaś KK... no comment W swojej gorliwości Tesso niedługo oskarżysz Boga o bałwochwalstwo jak doczytasz, że kazał w świątyni postawić rzeźby i posągi aniołów, a Izrael czcił arkę przymierza, z czcią odnosił się też do laski Arona i manny, którą zesłał Bóg na pustyni. Cechy charakterystyczne sekt to właśnie co zauważyła Monikaannaj swoisty język, którym posługują się członkowie, terminy, słownictwo typowe tylko dla wyznawców, wyraźnie różniące sie od otoczenia. Sekty to grupy zamknięte, odizolowane, są wrogo nastawione do świata, potępiają wszystko dookoła siebie. Członkowie ulegają psychomanipulacji, stąd u ŚJ poczucie wyjątkowości i wybrania. Budowania takiej świadomości u ludzi przyciąga do takich grup i daje poczucie wyższości nad innymi- kto by się na cos takiego nie skusił? – rozumiem wasza słabość drodzy ŚJ, ale nie można tracić kontaktu z rzeczywistością. Vaciu dla mnie Arką jest Jezus i Krzyż – to jest moja droga do doskonałości a nie ludzka instytucja. Skąd u ciebie przekonanie, że wyznawcy innych religii nie dążą do doskonałości i nie zapierają się siebie? Ani ty, ani ja nie wiemy co Jezus myśli o ŚJ, ale za to wiemy co myśli o fałszywych prorokach i tych co zwodzą innych pokrętnymi naukami. Wierze Ci, że jesteś szczęśliwa w swoim zborze, ale pokaż mi jakiegoś członka sekty, który by nie był równie szczęśliwy jak Ty? Tesso, Vaciu mówicie tyle o prawdzie, a co jest dla was prawdą? Jezus mówił: Ja jestem drogą, prawda i życiem... Tesso, Vaciu czy Jezus jest waszą DROGĄ, PRAWDĄ I ŻYCIEM? Odpowiedz Link Zgłoś
tessa18 Re: do tesso18 02.08.06, 07:38 Czyli Jezus nie pochwalał wszystkich religii i wszystkich sposobów wielbienia Boga.Powiedział do Samarytanki,że ona wielbi to,czego nie zna. Czy nie jest podobnie dzisiaj? W kościołach chrześcijaństwa ludzie wielbią "trójcę" ,którą nie znają,bo tego się ludzkim rozumem nie da poznać.Powiedział też ,że zbawienie pochodzi od Żydów to znaczy,że Bóg Żydów Jehowa jest tym jedynym prawdziwym Bogiem. Poza tym wielbienie Boga nie miało się odbywać w świątyniach zbudowanych ludzką ręką.Miało się odbywać "w duchu i prawdzie". Czy wielbienie Boga odbywa się w prawdzie,gdy w KK uczą o wniebowstąpieniu Marii do nieba razem z ciałem,choć w Biblii pisze,że "ciało i krew " nie dziedziczą królestwa Bożego"? Oraz nigdzie nie ma wzmianki o tym wydarzeniu w Biblii? I Koryntian 15:50 Czy nie jest raczej tak,że Koscioły chrześcijaństwa dodają do swych sposobów wielbienia ,to ,co im pasuje? Jak na to się zapatruje Bóg? Objawienie 22:18-19 A co ujmują? Ujmują drugie przykazanie,a dziesiąte rozdzielają na dwa. W ten sposób dziesiąte brzmi:"Ani żadnej rzeczy która jego jest". Jaki to ma sens? Bóg rzeczywiście kazał umieścić aniołów na Arce Praymierza.Ale nie nakazał się do nich modlić.A katolicy modlą się przed figurami,obrazami.To jest zabronione przez Boga i nie jest to wielbienie Boga "w prawdzie". Cechą charkterystyczną sekty jest to,że mają człowieczego przywódcę,czyli guru. We wszystkim jego słuchają,on jest autorytetem w sprawie ich wiary. Czy w KK takim przywódcą nie jest papież? Czy nie jest on autorytetem ,i co on powie nie jest święte?Ogłoszono nawet dogmat o nieomylności papieża.Czy człowiek może być nieomylny,tak jak Bóg? To szczyt pychy! ŚJ nie są wrogo nastawieni do nikogo,wszystkim niezależnie od rasy,koloru skóry,bądż przynależności religijnej głoszą dobrą nowinę.Nie jesteśmy zamknięci tylko we własnym gronie,zapraszamy wszystkich na nasze zebrania i zgromadzenia a wstęp jest wolny i nie ma żadnych zbiórek pieniędzy. Posługujemy się specyficznym słownictwem,nie dlatego,że jesteśmy sektą,lecz dlatego,że używamy słownictwa biblijnego.W Biblii zawarte są wyrażenia jak: "drugie owce","wielka rzesza","czyste wielbienie","Izrael Boży". Kto czyta i zna Biblię ,dla tego to słownictwo nie jest niczym nowym. Bóg zapowiedział w swoim słowie,że w przyszłości "ziemia będzie pełna poznania chwały Jehowy" oraz że Bóg zmieni mowę na "czystą".Habakuka 2:14,Sofoniasza 3:9 Zachęcamy wszystkich ludzi aby poznali Boga,zbliżyli się do niego i wielbili go w sposób czysty ,cieszący się Jego uznaniem. Tak,Jezus jest moją drogą życiową i prowadzi mnie do Ojca. Niemniej jednak arką ,która teraz zbawia ludzi są zbory ŚJ. Czytaj I Piotra 3:19-21 Aby zosatać wybawionym z wielkiego ucisku ,konieczne jest poznanie Boga Jehowy i oddanie mu swego życia poprzez chrzest. Odpowiedz Link Zgłoś
vacia Re: do tesso18 02.08.06, 10:33 jonesku napisał: > Cechy charakterystyczne sekt to właśnie co zauważyła Monikaannaj swoisty > język, którym posługują się członkowie, terminy, słownictwo typowe tylko dla > wyznawców, wyraźnie różniące sie od otoczenia. Potwierdzam to co pisze Tessa, nasz język jest tak nasiąkniety terminologią wziętą z Biblii, że rzeczywiście różni się od otoczenia.Pozatym my różnimy się tym, że nie przeklinamy, nie używamy wulgarnych wyrażeń ,staramy się nie używać imienia Jezus bez szacunku jak to jest przyjete w potocznych okrzykach: O... Sekty to grupy zamknięte, > odizolowane, są wrogo nastawione do świata, potępiają wszystko dookoła siebie. To nieprawda Jonesku, też muszę potwierdzić prawdziwość słów Tessy. Jonesku chyba nie czujesz z mojej strony wrogości? Wychodzimy do ludzi, inicjujemy rozmowy o Bogu wszędzie,gdzie to możliwe. Ostatnio odwiedziłam z mężem -katolickie zakonnice. Rozmawialiśmy o tym, że obecnie wielu ludzi odchodzi od Boga. Zakonnica stwierdziła, że stara się usilnie o swoje zbawienie a inni ludzie mogą póść do kościoła po nauki Chrystusowe. My tych ludzi natomiast odszukujemy i zachcęcamy do lektury Biblii,nie do pomyślenia jest dla nas zajmowanie się wyłącznie swoim zbawieniem bo to sprzecznejest z prawem Bożym. Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
vacia Re: do tesso18 02.08.06, 11:24 miss.laura napisała: > chyba jestes swiatkiem Jehowy? > Myle sie? W praktyce każdy człowiek powinien być świadkiem Jehowy bo my wszyscy jesteśmy dziełem stwórczym Boga Jehowy i jako "dzieło jego rąk" świadczymy o tym który nas powołał do życia i przy życiu utrzymuje. Odpowiedz Link Zgłoś
miss.laura Re: do tesso18 02.08.06, 12:00 vacia napisała: W praktyce każdy człowiek powinien być świadkiem Jehowy bo my wszyscy jesteśmy > dziełem stwórczym Boga Jehowy i jako "dzieło jego rąk" świadczymy o tym który > nas powołał do życia i przy życiu utrzymuje. Jakos nigdzie w Biblii nie jest napisane, ze mam byc swiadkiem Jehwy. Za to jasno jest napisane, ze ,,Jesli kto chce isc za mna, niech sie zaprze samego siebie, niech co dnia bierze swoj krzyz i niech Mnie nasladuje! (Ew. Łukasz 9,23) i drugi nie kazdy, kto Wola Panie, Panie otrzyma krolestwo boze, lecz ten kto spelnia wole moja.(tak mniej wiecej brzmial ten fragment. Wiec jak sama widzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
vacia Re: do tesso18 02.08.06, 15:26 miss.laura napisała: > vacia napisała: > W praktyce każdy człowiek powinien być świadkiem Jehowy bo my wszyscy jesteśmy > > dziełem stwórczym Boga Jehowy i jako "dzieło jego rąk" świadczymy o tym k > tóry > > nas powołał do życia i przy życiu utrzymuje. > Jakos nigdzie w Biblii nie jest napisane, ze mam byc swiadkiem Jehwy. > Za to jasno jest napisane, ze ,,Jesli kto chce isc za mna, niech sie zaprze > samego siebie, niech co dnia bierze swoj krzyz i niech Mnie nasladuje! > (Ew. Łukasz 9,23) > i drugi nie kazdy, kto Wola Panie, Panie otrzyma krolestwo boze, lecz ten kto > spelnia wole moja.(tak mniej wiecej brzmial ten fragment. > Wiec jak sama widzisz? To co ja napisałam nie stoi w konflikcie z tym co Ty przytoczyłaś. Raczej i jedno i drugie jest ze sobą w idealnej harmoni. Odpowiedz Link Zgłoś