taliskerr
08.10.06, 10:31
Zabójstwo w szkole w Pensylwanii.
Jedna z dziewczynek, amiszek, chce, by zabito ją zamiast kilku innych.
Takie moje wnioski:
- potwierdza się stara tez W. James - wiara może mieć absurdalne artykuły
(dla mnie dosłowna interpretacja Biblii u amiszów), a jednocześnie wydawać
cudowne owoce. Chociaż "ofiara" dziwczynki nic nie dała, pokazuje ile w tym
dziecku było anty-egotyzmu, czegoś bardzo chrystusowego
- trzeba żyć tak, jakby świat się zatrzymał, by dosłownie wierzyć we
wszystko, co podaje Biblia - a tak żyją amisze.