z2006
03.03.07, 09:23
www.mateusz.pl/czytania/20070303.htm
"Mojżesz tak mówił do ludu izraelskiego: „Dziś uzyskałeś to, że Pan ci
powiedział, iż będzie dla ciebie Bogiem, o ile ty... będziesz strzegł Jego
praw i nakazów oraz słuchał Jego głosu. A Pan uzyskał to, żeś ty dziś obiecał
być ludem stanowiącym Jego szczególną własność... ludem świętym dla Pana, Boga
twego, jak sam powiedział” (Pwt 26, 17-19). Oświadczeniem obustronnych
obowiązków zostaje potwierdzone przymierze między Bogiem a Izraelem: wierność
i posłuszeństwo ze strony Izraela, wypełnienie obietnic ze strony Boga. Dzięki
posłuszeństwu Izrael stanie się ludem uprzywilejowanym, świętym, czyli
należącym do swego Boga, który otoczy go szczególną troską i zbawi.
Miejsce Izraela zajął od wieków Kościół, nowy lud Boży; a podobnie jak
wczoraj, również dzisiaj, warunkiem tego, aby być „ludem Bożym”, jest
posłuszeństwo. Pierwszy powód posłuszeństwa stanowi fakt, że człowiek jest
stworzeniem i jako taki otrzymuje od Boga „życie i oddech, i wszystko” (Dz 17,
25), dlatego w żaden sposób nie może być niezależny od Niego. „Biada temu, kto
spiera się ze swoim Stwórcą — mówi Prorok. — Czyż powie glina temu, co ją
kształtuje: «Co robisz?»” (Iz 45, 9). Posłuszeństwo jest istotną postawą
stworzenia wobec Boga, ono zapewnia porządek, ład, szczęśliwość. Złamanie tego
posłuszeństwa stało się ruiną rodzaju ludzkiego: „Przez nieposłuszeństwo
jednego człowieka (Adama) wszyscy stali się grzesznikami (Rz 5, 19) i dopiero
posłuszeństwo Chrystusa przywróciło ład. Nieposłuszeństwo jest zerwaniem z
Bogiem, opuszczeniem Jego przyjaźni, odrzuceniem władzy, pysznym dążeniem do
życia w niezależności od Niego. Posłuszeństwo jest praktycznym uznaniem
bezwzględnego prymatu Boga, świadomością, że poza Bogiem człowiek nie może
znaleźć żadnego dobra, żadnej szczęśliwości; jest pokornym poddaniem się Jego
woli, miłosnym i chętnym przyjęciem Jego nakazów, łączności z Nim. Syn Boży z
miłości ku Ojcu i dla zbawienia rodzaju ludzkiego stając się posłusznym aż do
śmierci krzyżowej, sprawił, że posłuszeństwo człowieka nie tylko jest
posłuszeństwem zwykłego stworzenia z konieczności poddanego Stwórcy, lecz
posłuszeństwem Syna, wypływającym z miłości."
O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I, str. 270