insite
09.09.07, 00:57
my problemu nie mamy, a jak mamy to go rozwiazujemy sami.
Po co posylac dzieci do polskiej szkoly sobotniej, gdy zamiast jezyka i
historii przez wiele miesiecy przygotowuja sie do katolickiej akademii.
Tak jest jedyna roznica polega na temacie, nie przyjazn ze Zwiazkiem
radzieckim, ale Kosciol (nawet nie Bog czy jezus) wszedzie. I jak zwykle brak
pieniedzy. Co oni z tymszmalem robia, przeciez wypic mozna pol litra na dzien,
ile mozna zrec szynki czy schabowych?
Gdzie jest ten szmal?
I dlaczego mam indokrynowac dzieci w sobote, skoro w pozostale dni chodza do
normalnej szkoly, gdzie zamiast na religie (scripture) mozna isc do biblioteki.
Dlaczego KK wpier... sie w nasze zycie BEZ naszego zaproszenia? Dlaczego
Glempy i reszta sa tak namolni?
Panowie w kieckach - zajmijcie sie Paetzami, Wielgusami, Rydzykami,
jankowskimi - szumowinami nawet na standardy swieckie. O koscielnych nie
wspominam.
Nam sie tu zyje jak u pana Boga za piecem, BEZ WAS!!!
Bez zaklamania, bez waszych chorych poomyslow, Jurkow, Giertychow.
Wasze miejsce jest w centrali w srodku Rzymu. Zostawcie ten biedny kraj w spokoju,