25.10.07, 14:11
Chciałam zapytać wszystki forumowiczów jaką wartość ma dla was
Biblia? Czy rzeczywiście uważacie,że jest to słowo od Boga? Czy
czytacie je regularnie? Czy kierujecie się w swoim życiu radami
umieszczonymi w Piśmie świętym? I najważniejsze! Czy uważacie, że
nauki zawarte w Biblii zgadzają się z naukami KK ?
pozdrawiam i czekam na wasze opinie :)
Patrycja
Obserwuj wątek
    • mma_ramotswe Re: Biblia 25.10.07, 14:26

      Wielką.
      Tak.
      Tak.
      Tak.
      Tak.
      • patula1889 Re: Biblia 25.10.07, 14:33
        Dzięki za odpowiedź ale może mogłabyś coś więcej opowiedzieć? :)
    • astrotaurus Re: Biblia 25.10.07, 15:23
      Niewielką bardzo.
      Nie
      Nie
      Nie
      Nie
      • patula1889 Re: Biblia 25.10.07, 20:23
        Spodziewałam się bardziej obszernych wypowiedzi :)
        • astrotaurus Re: Biblia 25.10.07, 21:06
          patula1889 napisała:

          ==Spodziewałam się bardziej obszernych wypowiedzi :)==


          --jaką wartość ma dla was Biblia?

          Niewielką sama w sobie, jako określony twór literacki, czysto
          historyczną, jako zabytek literatury światowej.
          Większe znaczenie ma jako motor napędowy, bo to co ludzie pod jej
          wpływem wyczyniają przez wieki już wzruszeniem ramion zbyć się nie
          da.


          --Czy rzeczywiście uważacie,że jest to słowo od Boga?

          Nie, bo boga nie ma.



          --Czy czytacie je regularnie?

          Czytywałem, gdy miałem dość intensywne kontakty z ewngelikami. Poza
          tym przez większość życia kontaktuję się z katolikami i w tych
          kontaktach znajomość Biblii jest zupełnie zbędna. ;))


          --Czy kierujecie się w swoim życiu radami umieszczonymi w Piśmie
          świętym?

          Niektórymi tak, ale na ogół one są bardziej uniwersalne. Niektórymi,
          zwłaszcza ze Starego Testamentu broń Boże!!


          --Czy uważacie, że nauki zawarte w Biblii zgadzają się z naukami
          KK ?

          Którego KK? Toruńskiego czy łagiewnickiego (że o polskokatolickim i
          innych nie wspomnę) ?
    • patula1889 Re: Biblia 26.10.07, 13:52
      dziękuję za dłuższą wypowiedź :) więc może ja sama też się wypowiem.
      Dla mnie ostatnio Biblia nabrała ogromnej wartości. Uważam że
      prawdziwie jest to słowo Boga gdyż wiele proroctw zawartych w Piśmie
      świętym sprawdziło się. Poza tym wszystkie rady biblijne są ciągle
      aktualne i przestrzeganie tych norm przynosi pożytek. Ostatnio
      staram się czytać codziennie choć mały fragment z Biblii. No i co
      najważniejsze i najbardziej rozczarowujące to to że widzę jak bardzo
      nauki biblijne odbiegają od doktryn Kościoła Katolickiego.
      • edico2 Re: Biblia 27.10.07, 22:08
        patula1889 napisała:

        > ...
        > Dla mnie ostatnio Biblia nabrała ogromnej wartości. Uważam że
        > prawdziwie jest to słowo Boga gdyż wiele proroctw zawartych w
        > Piśmie świętym sprawdziło się.
        A konkretnie to jakich?

        > Poza tym wszystkie rady biblijne są ciągle
        > aktualne i przestrzeganie tych norm przynosi pożytek.
        Nie mniejszy taki sam pożytek osiągnęła byś z przeczytania "Moralności" Marii
        Ossowskiej.

        > Ostatnio
        > staram się czytać codziennie choć mały fragment z Biblii. No i co
        > najważniejsze i najbardziej rozczarowujące to to że widzę jak
        > bardzo nauki biblijne odbiegają od doktryn Kościoła Katolickiego.
        Widzę, że rzeczywiście czytasz Biblię. Jak dla mnie, doktryna Kościoła
        katolickiego i chrystianizm, to są dwie sprzeczności. Jak bowiem pogodzić fakt,
        że zawiedli wszyscy apostołowie a za tę robotę religijną wziął się wcześniejszy
        wróg chrystianizmu?
        Powiastki o jego nawiedzeniu są tu bardzo mało przekonywujące i raczej
        zadziałała tutaj teoria interesu.
    • piwi77 Re: Biblia 26.10.07, 14:30
      patula1889 napisała:

      > Chciałam zapytać wszystki forumowiczów jaką wartość ma dla was
      > Biblia?

      Żadnej, nawet lierackiej.

      > Czy rzeczywiście uważacie,że jest to słowo od Boga?

      Tego, którego nie ma? Niemożliwe, bo biblia jest.

      > Czy czytacie je regularnie?

      Już od dawna nie.

      > Czy kierujecie się w swoim życiu radami
      > umieszczonymi w Piśmie świętym?

      Trudno się doszukać jakiejkolwiek.

      > I najważniejsze! Czy uważacie, że
      > nauki zawarte w Biblii zgadzają się z naukami KK ?

      Ani w jednym ani w drugim nie dostrzegam żadnej jasnej nauki,
      zarówno biblijnych jak i koscielnych wywodów nie sposób po trzeźwemu
      i bez dużej dozy indoktrynacji zrozumieć, nauki biblijne i kościelne
      są pewnie w jednym tylko zgodne - jedne i drugie to głupoty.

      > pozdrawiam i czekam na wasze opinie :)
      > Patrycja

      Pozdrawiam również
      • nephilim79 Re: Biblia 26.10.07, 15:44
        zasadniczo to dość ciekawa książka, momentami nawet literacko wybitna, jednak
        ciężko stosować się do porad napisanych 3000 lat temu przez jakichś pasterzy,
        pozdrawiam :)
    • alberto4 wiedza biblina 26.10.07, 23:23
      patula1889 napisała:

      > dziękuję za dłuższą wypowiedź :) więc może ja sama też się wypowiem. Dla mnie
      ostatnio Biblia nabrała ogromnej wartości. Uważam że prawdziwie jest to słowo
      Boga gdyż wiele proroctw zawartych w Piśmie świętym sprawdziło się. Poza tym
      wszystkie rady biblijne są ciągle aktualne i przestrzeganie tych norm przynosi
      pożytek. Ostatnio
      > staram się czytać codziennie choć mały fragment z Biblii. No i co
      > najważniejsze i najbardziej rozczarowujące to to że widzę jakbardzo
      > nauki biblijne odbiegają od doktryn Kościoła Katolickiego.
      --
      I ja uważam głęboką wiedzę biblijną za nieodzowną kwalifikację należycie
      wykształconego człowieka. Kontakt z najsubtelniejszymi wpływami które wkraczają
      do ludzkiego życia, może być nawiązany tylko na tej drodze. Ponadto, mam na swej
      stronie film o spełnionych proroctwach --> www.alberto.pl/download/film2.wmv
      Co prawda,- nie za dobra jakość lecz można zrozumieć, a najlepsze w nim te - o
      "Złotej Bramie" która miała być zamknięta. Ja też staram się częściej czytywać
      tę Księgę i fajny sposób czytać bezpośrednio (bez kartkowania) dowolny fragment
      Biblii w trzech przekładach, bezpośrednio do zainstalowania z linku DARMO. A że
      nauki biblijne odbiegają od doktryn, to w większości na tej stronie jest tam
      przedstawione ..
      • pocoo Re: wiedza biblijna 27.10.07, 08:50
        Trzeba mieć silną wiarę czytając Biblię , bo wtedy nie widzi się
        absurdów w niej zawartych.Co zaś tyczy proroctw , to ja wiele wiem z
        wyprzedzeniem i Biblia do tego nie jest mi potrzebna.Czy ten , który
        składał Biblię , zrobił to rzetelnie , czy na swój wymyślony sposób?
        Czy ci co pisali na zwojach byli natchnieni przez Ducha Świętego?
        Wierzyć mi się nie chce.
        • wanda43 Re: wiedza biblijna 27.10.07, 09:26
          Stary Testament uwazam za kronike rodow zydowskich.Natomiast Nowy zostal
          stworzony z setek opowiastek i legend wybranych i dopasowanych do proroctw
          starotestamentowych. Troche mitow,legend i fantastyki zebranych do kupy i
          wkomponowanych w historie.
        • maureen2 Re: wiedza biblijna 27.11.07, 01:04
          w Biblii jest dużo mądrych rzeczy i należy czytać ją ze zrozumieniem
          i nie przenośić jej treści machinalnie i dosłownie,gdyż część z nich
          dotyczy realiów sprzed dwóch tysięcy lat,dziś trudnych do zrozumie-
          nia ze względu nawet na różnice kulturowe.Wiele wizji św.Jana jest
          trudne do "wyobrażenia" o tronach,jaspisowaych postaciach,ognistych
          pochodniach,koniach,trąbach,zwierzętach i nie są świadectwem,tylko
          wizją. Podobnie jak inne wyobrażenia biblijnych postaci tworzone
          przez artystów.
          • privus Re: wiedza biblijna 03.11.22, 12:43
            Tam, gdzie nie ma źródeł, tam tworzy się legendy. Do takich właśnie należy Biblia.
        • kolter_hugh Re: wiedza biblijna 01.01.08, 16:29

          pocoo napisała:

          > Trzeba mieć silną wiarę czytając Biblię , bo wtedy nie widzi się
          > absurdów w niej zawartych.Co zaś tyczy proroctw , to ja wiele wiem z
          > wyprzedzeniem i Biblia do tego nie jest mi potrzebna.Czy ten , który
          > składał Biblię , zrobił to rzetelnie , czy na swój wymyślony sposób?
          > Czy ci co pisali na zwojach byli natchnieni przez Ducha Świętego?
          > Wierzyć mi się nie chce.


          Jedna osoba na pewno nie składała Biblii !! spisywano ją od około XV p.n.e,
          zakończono tuż przed końcem I w.n.e, więc na pewno jedna osoba jej nie
          zredagowała (potem powiesz ze czepiam sie słówek).


          Zdrowaś Mario ? Zdrowam !

    • niedo-wiarek Re: Biblia 27.10.07, 10:21
      Biblia to takie nudnawe tomisko, które mimo wszystko wypada znać.
    • marcinlet Re: Biblia 27.10.07, 11:34
      patula1889 napisała:

      > Chciałam zapytać wszystki forumowiczów jaką wartość ma dla was
      > Biblia?
      Zależy od wydania, np. Biblia Tysiąclecia - Pismo Święte Starego i
      Nowego Testamentu w formacie podstawowym wg internetowej księgarni
      biblijnej Pallottinum ma wartość 60.00 PLN.
      Oczywiście oryginalne wydanie Biblii Gutenberga ma wartość
      nieporównywalnie większą.
      Ja swój egzemplarz wyceniłbym na około 45 zł, chociaż do końca nie
      wiem.

      >Czy rzeczywiście uważacie,że jest to słowo od Boga?
      Nie. Uważam, że Biblia jest tekstem napisanym przez ludzi. Nie ma
      tam niczego nadprzyrodzonego i boskiego. Taka sama literatura jak
      księgi Wedy albo Popol Vuh.

      I najważniejsze! Czy uważacie, że
      > nauki zawarte w Biblii zgadzają się z naukami KK ?
      Nie znam się za dobrze na naukach KK więc ciężko porównać.
    • elam1 Re: Biblia 27.10.07, 18:27
      Do pewnego momentu w moim życiu, nie znałam tej ksiegi, była czymś
      dalekim, bardzo trudnym i niezrozumiałym. Ale kiedy Pan Bóg okazał
      mi łaskę i dotknął mojego serca, staram sie ją czytać, stosowac
      pouczenia jakie sa w niej zawarte w życiu, przekonuje mnie o tym, że
      Bóg jest dobry, sprawiedliwy i miłujący, tak bardzo, że aby ratowac
      ludzi posłał swojego syna Jezusa Chrystusa aby każdy kto w Niego
      uwierzy nie zginął ale miał życie wieczne.
      W tym momencie to był również powód mojego odejścia z Kościoła
      Rzymsko - Katolickiego, bo to co czytam w Bozym Słowie - w dużej
      części odbiega od nauki KRK.
      • patula1889 Re: Biblia 27.10.07, 22:39
        do elam1
        Napisałaś że odeszłaś z KK, ale czy jesteś teraz w jakiejś innej
        religii? :) pzdr :)
      • wanda43 Re: Biblia 27.10.07, 22:49
        >Bóg jest dobry, sprawiedliwy i miłujący, tak bardzo, że aby ratowac
        ludzi posłał swojego syna Jezusa Chrystusa aby każdy kto w Niego
        uwierzy nie zginął ale miał życie wieczne.

        Ratowac ludzi? A przed czym konkretnie?
        Jezeli ty poslanie na smierc wlasnego dziecka uwazasz za przejaw milosci, to ja
        ci moge tylko wspolczuc. Aborcja jest be,ale wyslanie na smierc syna jest cacy.
        Okropnosc!
        A zycia wiecznego nie ma,smierc jest koncem. Zyc mozna tylko w pamieci ludzkiej.
        • patula1889 Re: Biblia 27.10.07, 23:36
          Dlaczego piszesz, że życia wiecznego nie ma? Nie możesz tego
          wiedzieć, ani żadne z nas. Ale życie bez nadzieji na przyszłość jest
          dla mnie bez sensu i ja z kolei nigdy nie uwierzę, że śmierć to
          koniec wszystkiego.
          • mia007 Re: Biblia 28.11.07, 17:11
            az tak daleko wybiegasz w przyszlosc...ja mam nadzieje ze bede miala
            np udane wakacje :-)
            a jesli zycie wieczne wg ciebie jest -udowodnij to.chyba na
            twierdzacym spoczywa obowiazek udowodnienia danej tezy?
            • luminator Re: Biblia 29.11.07, 14:13
              Nie można przedstawic materialnych dowodów na istnienie
              niematerialnych układów i procesów. Takim dowodem może byc jedynie
              wewnętrzne doświadczenie osobiste. Oczywiście - jeśli nie będziesz
              patrzec w swoje wnętrze - nie uda Ci się nic takiego
              przeżyc. "Szukajcie a znajdziecie" ;P
              Gdybyś np powiedziała, że kochasz swoją matkę lub swojego męża a ja
              poprosiłbym Cię o dowód tego, to w jaki sposób przekonałabyś mnie o
              prawdziwości swego twierdzenia?
              • mia007 Re: Biblia 29.11.07, 14:16
                dowody na milosc sa ...dosc latwe do stwierdzenia ( czyny np) a
                dowody na istnienie Boga?-podaj jakis
                • luminator Re: Biblia 03.12.07, 23:49
                  jakież to czyny będą dowodami miłości?
                  nie wydaje Ci się, że coś, co będzie dowodem dla Ciebie - pozostanie aktem bez
                  znaczenia albo wręcz szaleństwem dla kogoś innego?
                  nie przekonuje mnie Twoja argumentacja.
                  dowodem na istnienie siły sprawczej jest porządek panujący we wszechświecie.
                  dla każdego co innego będzie dowodem - tak jak pisałem już wcześniej - jest to
                  związane z doświadczeniem wewnętrznym.
                  jeśli nie wsłuchujesz się w swoje wnętrze i ograniczasz swoje postrzeganie do 5
                  zmysłów - możesz byc pewna, że dowód ten przegapisz.
                • kolter_hugh Re: Biblia 27.12.07, 21:00
                  mia007 napisała:

                  > dowody na milosc sa ...dosc latwe do stwierdzenia ( czyny np) a
                  > dowody na istnienie Boga?-podaj jakis

                  On tak samo tego nie udowodni Ateiście jak i Ateista nie udowodni mu tego, ze
                  jego niema !! kwestia wiary
        • elam1 Re: Biblia 28.10.07, 08:08
          wanda43 napisała:

          >
          > Jezeli ty poslanie na smierc wlasnego dziecka uwazasz za przejaw
          milosci, to ja
          > ci moge tylko wspolczuc. Aborcja jest be,ale wyslanie na smierc
          syna jest cacy.
          > Okropnosc!
          > A zycia wiecznego nie ma,smierc jest koncem. Zyc mozna tylko w
          pamieci ludzkiej
          > .

          To według tego co napisalaś pamięć o Tobie będzie bardzo krótka i
          niewiele będzie tez znaczyła.

          Widzisz ewangelia niesie dobrą nowinę, o tym, że jest życie wieczne,
          w Jezusie Chrystusie. I za to, że On tak bardzo cierpiał za moje i
          ludzi grzechy jestem Mu wdzięczna. uczyniłam Pana Jezusa moim Panem
          i Zbawicielem i chcę byc Mu posłuszna, chcę Go kochać i wiem że jest
          jest żywy, pokonał smierć, przez co mam przystęp do Boga Ojca. Jezus
          zmartwychwstał. Moje życie, moje serce, moje myśli codziennie
          ulegaja przemianie za sprawą Boga, to On mnie zmienia, to On działa
          w moim życiu, słyszy moje modlitwy, widzi moje łzy i radość, otacza
          mnie swoim ramieniem gdy tego potrzebuję, posyła ludzi by byli mi
          podporą, czuję i widze Jego działanie w moim życiu.
          Możesz mówić, że Boga nie ma, to Twój wybór i Twoja decyzja, twoje
          życie.
          • wanda43 Re: Biblia 27.11.07, 18:52
            > To według tego co napisalaś pamięć o Tobie będzie bardzo krótka i
            > niewiele będzie tez znaczyła.

            U tych, ktorzy mnie znaja napewno pozostane w pamieci na dlugo. Szybka jestes w
            osądach ludzi, ktorych nie znasz. To źle.

            > Możesz mówić, że Boga nie ma, to Twój wybór i Twoja decyzja, twoje
            > życie.

            A czy ja tak mowie? Nie. Blędnie ocenilas. Ja nie wierze w bajki, nie daje sie
            manipulowac i jestem antyklerykalem. I tyle. Boga do tego nie mieszaj.
    • alberto4 Flash 28.10.07, 08:23
      patula1889 napisała:
      > Dlaczego piszesz, że życia wiecznego nie ma? Nie możesz tego
      > wiedzieć, ani żadne z nas. Ale życie bez nadzieji na przyszłość jest dla mnie
      bez sensu i ja z kolei nigdy nie uwierzę, że śmierć to
      > koniec wszystkiego.
      Dobrze się składa bo odnośnie w/w kwestii, mam ciekawy filmik na stronie
      www.alberto.pl (zjedź paskiem w dół..) --> Flash["Byłem w piekle"] - )w
      którym gościo nagle staje u jej wrót i co z tego wynika ..
    • facet123 Re: Biblia 29.10.07, 15:26
      1. Taką samą wartość jak mitologia grecka - literacką, trochę historyczną.
      2. Nie.
      3. W żadnym wypadku nie kieruje się w życiu postawami biblijnymi: Nie morduję
      swoich przeciwników, nie wydaję swojej żony na pastwę gwałcicieli, nie składam
      dzieci w ofierze.
      4. W pewnej części się zgadzają, a w pewnej nie i to w obie strony. Niektóre
      elementy biblii kościół na szczęście uznał za mętne metafory i nie każe już
      składać ofiar ze zwierząt, ani wdrażać w życie innych tego typu pomysłów. Z
      drugiej strony kościół wymyślił mnóstwo bzdurnych reguł (nietolerancja wobec
      homoseksualistów, histeryczne podejście do antykoncepcji) które albo w biblii
      nie są w ogóle zakorzenione, albo są reliktami starożytnej kultury które
      należało by uprzejmie zignorować tak samo jak ignoruje się księgę powtórzonego
      prawa z jej prymitywnymi rytuałami.
      • titta Re: Biblia 03.11.07, 22:08
        Szkoda tylko, ze Bibli nie przeczytales zanim wyrobiles sobie poglad
        na jej zawartosc. Gdybys przeczytal, to zauwazylbys, ze opisane sa
        tam tez postawy, ktore sie nie podobaly Bogu. Odniusl sie do nich
        takze Jesus. Zauwazylbys, ze nie skladanie ofiar ze zwierzat to nie
        odrzucenie przez kosciol "elementu bibli" ale naturalna konsekwencja
        ofiary Jezusa (ofiary ze zwierzat, nie sa juz potrzebne). Rytualy
        Ksiegi Powturzanego prawa,byly w gruncie zeczy prawno-sanitarne.
        Wiele z nich ma zreszta sens do dzisiaj. Nietolerancja wyrazana
        poprzez epitety i obrzucanie kogos kamieniami, jak slusznie
        zauwazasz nie jest biblijna. Jednak kanon tego co jest zle-dobre nie
        zmienil sie od czasow prawa mojrzeszowego. Nikt o nie skrzywionej
        psychice nie nazwie gwaltu, morderstwa czy nawet krzywdy wyrzadzonej
        niewolnikowi rzecza dobra. Podobnie trudno nazwac dobrym obcowanie
        ludzi tej samej plci. niezaleznie co im samym sie wydaje.
        • jotkajot49 Re: Biblia 15.11.07, 18:36
          >...ale naturalna konsekwencja ofiary Jezusa
          >(ofiary ze zwierzat, nie sa juz potrzebne).<

          A wcześniej były potrzebne? Ciekawe, co sprawiało większą radość
          miłosiernemu, boskiemu Tatusiowi - smród palonego truchła,
          czy wcześniejsze konwulsje szlachtowanego zwierzaka?
          • kolter_hugh Re: Biblia 01.01.08, 16:31
            jotkajot49 napisał:

            > >...ale naturalna konsekwencja ofiary Jezusa
            > >(ofiary ze zwierzat, nie sa juz potrzebne).<
            >
            > A wcześniej były potrzebne? Ciekawe, co sprawiało większą radość
            > miłosiernemu, boskiemu Tatusiowi - smród palonego truchła,
            > czy wcześniejsze konwulsje szlachtowanego zwierzaka?

            Fakt gdyby Animalsi oglądali jak sie tradycyjnie zabija zwierzęta w krajach
            islamskich czy Izraelu to zawału by do kupy wszyscy razem dostali
            Zdrowaś Mario ? Zdrowam !
    • titta Re: Biblia 03.11.07, 21:40
      Tak
      Tak
      Tak
      nie zawsze. KK stosuje jeszcze tzw. "tradycje". a ta juz w wielu
      przypadkach odbiega od biblijnego nauczania (np. kult swietych,
      relikwi itp.)
      • glemp1 Re: Biblia 04.11.07, 00:45
        Pierwowzorem Biblii była żydowska Tora. Na przestrzeni wieków treść
        Biblii wielokrotnie poprawino w zależności od aktualnie panującej
        koniunktury wśród najważniejszych hierarchów kk. W Torze od samego
        początku nie zmieniono nawet jednej litery. Wierzącym polecam czytać
        Torę w oryginale.
        • atolski21 Re: Biblia 04.11.07, 13:59
          Jezeli chcecie czytac tore to takze zapusccie sobie pejsy i
          obrzezajcie sie. Idzcie na calosc.
          • kabja Re: Biblia 07.11.07, 12:05
            Ty to jednak dziwny jesteś. W takim razie,co mam zrobić ja,czytająca
            Nowy Testament po grecku? W Greka starożytnego mam się zamienić,czy
            jak?
          • kolter_hugh Re: Biblia 01.01.08, 16:33
            atolski21 napisał:

            > Jezeli chcecie czytac tore to takze zapusccie sobie pejsy i
            > obrzezajcie sie. Idzcie na calosc.

            Wracaj do domu , masz adres bo przez odstawienie leków na pewno zapomniałeś go
            www.tworki.eu/

            Zdrowaś Mario ? Zdrowam !
          • edico Re: Biblia 08.03.22, 21:37
            A zwolennik Manitou musi strzelać z łuku do Ciebie? :)
    • lilu71 Re: Biblia 15.11.07, 17:29
      Biblia ma niezaprzeczalnie wartość literacką i nie tylko. Miała wpływ na całą
      kulturę chrześcijańską. Choćby piwi77 się zaparł to nie udowodni, że jest
      inaczej. Nasza cywilizacja wywodzi się z kultury chrześcijańskiej i antycznej -
      sztuka, literatura opiera się na motywach i wątkach zarówno biblijnych jak i
      mitologicznych. Nie zrozumie sie naszej kultury bez znajomości Biblii. Nie
      trzeba być wierzącym, by to dostrzec. Wystarczy skończyć szkołę średnią.
      Co do słowa od Boga... Hmm, tu jestem bardziej sceptyczna. Nie wiem... Ale jeśli
      jest rzeczywiście przekazem Absolutu to przepuszczonym przez filtr zwyczajów i
      umysłów ludzi, którzy go spisali. Tyle, że ten filtr zamiast oczyszczać mocno to
      Słowo zabrudził... Po prostu dopasował do ludzkiego, ograniczonego umysłu,
      ludzkich praw i zasad obowiązujących w tamtym okresie. Ale są też
      niezaprzeczalnie takie fragmenty Biblii, które do mnie przemawiają. Co do
      zgodności z nauką KK... Tu też sprawa jest niejednoznaczna - czy bierzesz pod
      uwagę Stary czy Nowy Testament. Dla mnie jest jednak zasadnicza różnica miedzy
      nimi. Nauka Kościoła (oczywiście ta głoszona a niekoniecznie praktykowana bo z
      tym niestety różnie bywa) jest moim zdaniem zdecydowanie bliższa Nowemu
      Testamentowi.
    • kwiatek7779 Re: Biblia 26.11.07, 17:42
      Na wiekszosc Twoich pytan odpowiadam "tak". Jest to scisle i
      konkretnie przekaz od Boga i jego syna Jezusa,skrupulatnie opisywany
      na przelomie wiekow przez apostolow, krolow, ksiezniczki,jednego
      rybaka,lekarza,owczarza a takze kobiety.
      Staram sie zyc wg. slowa bozego i czytam biblie na biezaco.Jest to
      jednak nielatwy kawal chleba.Wg.przekazow biblijnych swiatem zadzi
      prastary waz,ptasznik,mityczny Szatan,on wprowadza zamet i sprowadza
      na zla droge coraz to nowych osobnikow.
      Od czasow Adama i Ewy wszyscy pozostajemy w grzechu, studiujac
      biblie i wprowadzajac w czyn dar milosci i dzielenia sie z bliznim
      mozemy liczyc na laski Boga.
      Przede wszystkim robiac to wszystko czuje Jego moc i ochrone. Nie
      potrafie tego wytlumaczyc.
      Kosciol to tylko odnosnik, skrzywiona przez historie instytucja.
      Wciaz jednak potrzebna i uswiadamiajaca istnienie Boga.
      Przyznaje,ze od tego wszystkiego boli mnie glowa i niedaleko stad by
      oszalec. Jednakze wiara i milosc do Boga silniejsza jest od Zlego.
      Walczmy o milosc,kochajmy swoich bliskich,dzielmy sie z nimi tym co
      juz posiadamy.Od tego mozna by zapoczatkowac nowa droge.Przez pisma
      swiete do Boga.Avanti!!!
      pozdrawiam
      • maureen2 Re: Biblia 27.11.07, 00:37
        dla odpoczynku od ciężkiego myslenia polecam zabawną analizę biblii
        w wykonaniu szejka z Harlemu "Who wrote the Bible?" na youtube,poś-
        więconą krytyce św. Pawła,rewelacja,nie wolna od pewnych przekłamań,
        ale pośmać się można.
    • luminator Re: Biblia 27.11.07, 18:26
      Tak, jak napisała to lilu - kultura europejska wyrosła na gruncie wiedzy i
      wierzeń wywodzących się głównie z basenu Morza Śródziemnego - między innymi pod
      silnym wpływem sekty chrześcijańskiej.
      System religijny oparty na wierzeniach tej sekty jest niczym innym jak systemem
      polityczno-ekonomicznym, służącym do podporządkowania sobie możliwie dużej
      liczby ludzi i czerpania wymiernych korzyści w postaci różnorakich dóbr i władzy.
      Biblia nie może byc "przekazem od Boga" gdyż jest traktatem astronomicznym -
      podobnym do innych zapisków i traktatów, pochodzących z różnych kultur.
      Reprezentuje ona mit boga solarnego lub raczej całej linii bóstw solarnych,
      którym oddawano cześc na przestrzeni wieków. Jeśli podejmiecie wysiłek
      odszukania informacji na temat wierzeń starożytnych egipcjan, mitryizmu,
      zaratusztrianizmu, życia Buddy i Krishny , historii Gilgamesha - zauważycie
      rozliczne i niezwykłe podobieństwa do historii opisanej w Biblii. Nie jest to
      przypadkowe.
      Wierzenia chrześcijan są kolejną kopią (zresztą bardzo nieudolną - z uwagi na
      rozliczne błędy, niezgodności lub wręcz sprzeczności obecne w tekście
      Biblii)wierzeń wcześniejszych - głównie judaizmu i mitryizmu.
      Ogromną naiwnością jest odnoszenie się do Biblii jako do dzieła natchnionego
      przez Wyższą Świadomośc oraz dosłowne jej rozumienie i aplikowanie informacji w
      niej zawartych w swym życiu jako "słów bożych".
      Niestety - większośc naszego społeczeństwa nie ma nawet ochoty dowiadywac się
      więcej o źródłach swego wyznania - nie mówiąc już o wyciąganiu wniosków.
      • jawor10 Alleluja 29.11.07, 22:27
        Wielu śpiewa przy różnych okazjach "alleluja" ale nie wiedzą co to
        znaczy, i tak jest z wieloma sprawami zawartymi w Biblii.
        Kto chce znaleźć , to znajdzie dla siebie chęć poznania tej księgi.
        Bardzo trudna do czytania, bo i trudno wiele zrozumieć, ale
        poczytajcie Psalmy, Księgę Przysłów Salomona, a poznacie wiele
        mądrości życiowych.
        • kolter_hugh Re: Alleluja 27.12.07, 20:58
          jawor10 napisał:

          > Wielu śpiewa przy różnych okazjach "alleluja" ale nie wiedzą co to
          > znaczy, i tak jest z wieloma sprawami zawartymi w Biblii.
          > Kto chce znaleźć , to znajdzie dla siebie chęć poznania tej księgi.
          > Bardzo trudna do czytania, bo i trudno wiele zrozumieć, ale
          > poczytajcie Psalmy, Księgę Przysłów Salomona, a poznacie wiele
          > mądrości życiowych.

          Alleluja czyli wysławiajcie Jah, Jahwe to imię własne Boga Izraela Ojca Jezusa
    • emygar Na wszytsko tak 30.11.07, 23:18
      Jaśli chodzi o biblię to ona jest jedyną naszą drogą w życiu. Ona
      daje siłę właśnie tym, którzy w niej wierzą. Dla mnie ma wielkie
      znaczenie! Jest to słowem Bożym, bo normalny człowiek nie
      powiedziałby miłuj swego bliźniego jak siebie samego. Jak mówiłam
      kieruje sie radami jako drogą do własnej wolności. Kocham to czytac.
      Mam wspaniałego księdza, który jest tak mądry, że on tylko może
      kierowac sie pismem, wiec TAK.
      • luminator Re: Na wszytsko tak 03.12.07, 23:52
        to już jest masakra
        • bolko6 Re: Na wszytsko tak 24.12.07, 23:01
          pl.wikipedia.org/wiki/Jahwe
          JHWH, IHWH' (hebr. - יהוה) - imię Boga w Biblii hebrajskiej, wymowa
          rekonstruowana jako Jahwe, także Jehowa.
          Biblia Tysiąclecia (wyd. 1965 i następne, katolicka). Imię "Jahwe" w
          I wydaniu (1965) występuje w całym Starym Testamencie z wyjątkiem
          Księgi Psalmów. W wydaniu II (1971) również w Psalmach (łącznie
          około 6000 razy). Począwszy od wydania III (1976), zgodnie z decyzją
          polskiego episkopatu, w większości miejsc imię Jahwe zastąpiono
          tytułem "Pan", z wyjątkiem 21 wersetów (w sumie 23 razy). Imię
          pozostawiono jednak w przypisach.
          • kolter_hugh Re: Na wszytsko tak 25.12.07, 14:39
            bolko6 napisał:

            > pl.wikipedia.org/wiki/Jahwe
            > JHWH, IHWH' (hebr. - יהוה) - imię Boga w Biblii hebrajs
            > kiej, wymowa
            > rekonstruowana jako Jahwe, także Jehowa.
            > Biblia Tysiąclecia (wyd. 1965 i następne, katolicka). Imię "Jahwe" w
            > I wydaniu (1965) występuje w całym Starym Testamencie z wyjątkiem
            > Księgi Psalmów. W wydaniu II (1971) również w Psalmach (łącznie
            > około 6000 razy). Począwszy od wydania III (1976), zgodnie z decyzją
            > polskiego episkopatu, w większości miejsc imię Jahwe zastąpiono
            > tytułem "Pan", z wyjątkiem 21 wersetów (w sumie 23 razy). Imię
            > pozostawiono jednak w przypisach.

            Pomyłka Imię własne Boga Jahwe występuję w BT prawie 7 tysięcy razy
            • smerfix .zabrakło w nim odwołania się do imienia Bożego .. 26.12.07, 20:23
              wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=9514834&rfbawp=1198696879.517

              Środa, 26 grudnia 2007

              "Europa boi się Jezusa i Jego Ewangelii"

              Rektor Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie, ks. prof. Jan
              Maciej Dyduch, skrytykował w liście do wiernych brak odwołania do
              Boga i chrześcijańskich korzeni Europy w Traktacie Reformującym UE.
              List jest odczytywany w drugi dzień świąt w kościołach Archidiecezji
              Krakowskiej.

              "Niedawno byliśmy świadkami podpisania Traktatu Reformującego.
              Szkoda, że zabrakło w nim odwołania się do imienia Bożego i do
              chrześcijańskich korzeni Europy" - napisał rektor PAT ks. prof. Jan
              Maciej Dyduch.



              • smerfix ....nie wymienia się imienia Boga.. 26.12.07, 20:26
                www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20071224/OPINIE/290951755


                ...."Jest czymś smutnym, że w nowym europejskim traktacie
                konstytucyjnym nie wymienia się imienia Boga"....
                Ale przecież księża nie wymieniają imienia Boga , omijają tą
                najważniejszą sprawę.
                • kolter_hugh Re: ....nie wymienia się imienia Boga.. 27.12.07, 20:08
                  smerfix napisał:

                  > www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20071224/OPINIE/290951755
                  >
                  >
                  > ...."Jest czymś smutnym, że w nowym europejskim traktacie
                  > konstytucyjnym nie wymienia się imienia Boga"....
                  > Ale przecież księża nie wymieniają imienia Boga , omijają tą
                  > najważniejszą sprawę.

                  Prawda większość ludzi nie wie ze Bóg ma imię Jahwe , Jehowa
                  • pocoo Re: ....nie wymienia się imienia Boga.. 27.12.07, 20:16
                    Chrześcijanie ( oprócz katolików ) modlą się do jedynego Boga
                    Jahwe , stwórcy tego świata.Po kiego grzyba zatem wzywać jego imię
                    skoro sobie tego nie życzy?" Własnoręcznie" wyrył to na kamiennych
                    tablicach.
                    • kolter_hugh Re: ....nie wymienia się imienia Boga.. 27.12.07, 20:46
                      pocoo napisała:

                      > Chrześcijanie ( oprócz katolików ) modlą się do jedynego Boga
                      > Jahwe , stwórcy tego świata.Po kiego grzyba zatem wzywać jego imię
                      > skoro sobie tego nie życzy?" Własnoręcznie" wyrył to na kamiennych
                      > tablicach.

                      Nie tak jak to jest powszechne np:O Qu.. ,o Boże ale mnie boli noga :)) jak mówisz z kimś bliskim to też nie wymienisz jego imienia
                      • dar54 ....nie wymienia się imienia Boga.. 28.12.07, 14:19
                        Ale skąd mają ludzie ( parafianie) znac imie Boże skoro jego nie
                        wymieniaja księża.Oni sami na wypowiedzenie tego imienia dostają
                        drgawek. To jakieś uczulenie, a twierdzą że znają Biblię.Chyba tylko
                        wydanie "katolickie" z przeróbkami.
                        • kolter_hugh Re: ....nie wymienia się imienia Boga.. 28.12.07, 14:51
                          dar54 napisał:

                          > Ale skąd mają ludzie ( parafianie) znac imie Boże skoro jego nie
                          > wymieniaja księża.Oni sami na wypowiedzenie tego imienia dostają
                          > drgawek. To jakieś uczulenie, a twierdzą że znają Biblię.Chyba tylko
                          > wydanie "katolickie" z przeróbkami.

                          Jednak imię Boże jest nawet w katolickiej BT w pierwszych wersjach nawet około
                          7 tyś razy
      • privus Droga życia emygar 03.11.22, 12:56
        emygar napisała:

        > Jaśli chodzi o biblię to ona jest jedyną naszą drogą w życiu. ...

        Nic dodać i nic ująć poz tym, że życie dziesiątek milionów istnień ludzkich a jeszcze więcej cierpień powinno się spotkać nie koniecznie tylko z ubzduranym sądem jakimś ostatecznym.
    • salydus Re: Biblia 01.01.08, 19:07
      NIETAK.
      NieTak.
      nIEtaK.

      Wybierz właaaaaaaaściwie!
      • ariel4ever Re: oto slowo boze.. 01.01.08, 19:38
        no, moze i slowo boze.... tylko KTOREGO boga ? bo nappewno nie tego
        ktorego ja znam - wszechmocnego !

        list do galatow 1:6

        6 Nadziwić się nie mogę, że od Tego, który was łaską Chrystusa
        powołał, tak szybko chcecie przejść do innej Ewangelii. 7 Innej
        jednak Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród
        was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową. 8 Ale
        gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od
        tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty! 9 Już to
        przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił
        Ewangelię różną od tej, którą [od nas] otrzymaliście - niech będzie
        przeklęty!
        • privus Re: oto slowo boze.. 08.03.22, 17:40
          ariel4ever napisała:

          > Ewangelię różną od tej, którą [od nas] otrzymaliście - niech będzie
          > przeklęty!

          Gdyby to towarzystwo potrafiło czytać ewangelie lub chociaż słuchać ze zrozumieniem, przeklęli by tych kaznodziei już dawno.
    • enigmaenigma21 Re: Biblia 07.03.22, 10:43
      patula1889 napisała:

      > Chciałam zapytać wszystki forumowiczów jaką wartość ma dla was
      > Biblia? Czy rzeczywiście uważacie,że jest to słowo od Boga? Czy
      > czytacie je regularnie? Czy kierujecie się w swoim życiu radami
      > umieszczonymi w Piśmie świętym? I najważniejsze! Czy uważacie, że
      > nauki zawarte w Biblii zgadzają się z naukami KK ?
      > pozdrawiam i czekam na wasze opinie :)
      > Patrycja

      Biblia to literackie arcydzieło wzorcowe. Jedna spójna całość
      wielogatunkowa,wieloaspektowa i wielowątkowa.Prawo etyczno-moralne
      ponadczasowe, uniwersalne i doskonałe. Rzeczywiste i rzetelne fakty
      historyczne i archeologiczne, których końcem i początkiem jest Jezus
      Chrystos, czyli z greki Zbawiciel. Bez komentarza, niezwykle
      obiektywna, bo konkluzja zależy od głębokiej przenikliwości
      czytelnika. Biblijnych synonimów, symboli, alegorii etc. Użytych do
      przeniknięcia systemu duchowo-informacyjnego.
      • snajper55 Re: Biblia 07.03.22, 11:46
        enigmaenigma21 napisał:

        > Biblia to literackie arcydzieło wzorcowe. Jedna spójna całość
        > wielogatunkowa,wieloaspektowa i wielowątkowa.Prawo etyczno-moralne
        > ponadczasowe, uniwersalne i doskonałe.

        Ale która Biblia? Przecież każda religia chrześcijańska ma swoją Biblię i każda różni się od pozostałych.

        Zresztą nazywanie tego zlepka niepowiązanych fragmentów, nielogicznych, wzajemnie sprzecznych arcydziełem świadczy o nazywającym, a nie o tych książkach tworzonych przez starożytnych bajarzy a modyfikowanych przez współczesne władze kościelne.

        S.
        • kociak40 Re: Biblia 07.03.22, 13:31

          "Ale która Biblia?" - snajper55

          Jest ich dość dużo, jest wybór. Kto raz spróbuje życia, ten wiecznie chce żyć
          i dobiera sobie bajkę biblijną wierząc, że nie każdy los życia jest pusty.
      • spinoff Re: Biblia 03.11.22, 11:18
        enigmaenigma21 napisał:


        > Biblia to literackie arcydzieło wzorcowe. Jedna spójna całość
        > wielogatunkowa,wieloaspektowa i wielowątkowa.Prawo etyczno-moralne
        > ponadczasowe, uniwersalne i doskonałe. Rzeczywiste i rzetelne fakty
        > historyczne i archeologiczne, których końcem i początkiem jest Jezus
        > Chrystos, czyli z greki Zbawiciel. Bez komentarza, niezwykle
        > obiektywna, bo konkluzja zależy od głębokiej przenikliwości
        > czytelnika. Biblijnych synonimów, symboli, alegorii etc. Użytych do
        > przeniknięcia systemu duchowo-informacyjnego.

        Ja mogę czytać Biblię na okrągło. Czasami zastanawiałem się na czym to polega, co w niej jest takiego. I myślę, że ona daje czytelnikowi absolutny punkt odniesienia. W kilka chwil nabiera się dystansu do codzienności, tego tu-i-teraz i ma przed sobą nieograniczoną perspektywę. Nie ma i nie będzie lepszej książki. Jeśli ktoś łazi po górach, albo wybrzeżem morza to pewnie zna takie doświadczenie, gdy usiadł gdzieś na klifie, czy szczycie, zapatrzył się w dal i wyłączył, za to myśli płyną swobodnie i jest pewien, że lada chwila uświadomi sobie coś najważniejszego, dokona jakiegoś istotowego odkrycia, że jest już go bliski. Tak jest z Biblią, tylko intensywniej, refleksja jest głębsza i gęstsza. To jakby dialog: czyta się ją, ale myśli o sobie, o swoim istnieniu, a ona ciągnie te myśli głębiej i głębiej w asocjacje i odniesienia. Nieporównywalne z niczym! Inne książki mają się do Biblii jak pierdnięcia po grochówce do Wielkiego Wybuchu. Nawet Szekspir i Dostojewski. Ale obecnie mało kto czyta, a już zwłaszcza takie rzeczy. Znak czasów. Podobno tekst na dwie strony jest dzisiaj ponad siły większości ludzi - nie są w stanie utrzymać koncentracji tak "długo". Wolą jednozdaniowe tweety, memy, gry, ewentualnie jakieś seriale czy filmiki z youtuba. Gdyby im zekranizować Biblię i wrzucić w odcinkach na netflixa, kościoły nie pomieściłyby "wiernych".
    • edico Re: Biblia i biblijni 07.03.22, 16:05
      Ponieważ ciągniesz ten wątek nadal, postanowiłem uzupełnić swoją poprzednią opinię w wskazując konkretne źródła dla każdego chętnego.

      Otóż w moim przekonaniu w Biblii:
      1) Zbyt dużo jest błędów logicznych i radosnej twórczości jest w Biblii (Mat, 9, 27-31). Równie dobrze można popularyzować inne zbiory baśni. Jaki sens miało burzenie wieży Babel przy jednoczesnym tolerowaniu piramid (Sakkara itp.)

      2) Składanie ofiar dla Boga w jakiejkolwiek postaci niczym nie różni się od pospolitej korupcji.
      Jak więc o porządku świata ma decydować taki Bóg uzależniony od tego procedewru?
      Jaka może występować równość ludzi wobec takiego Boga?
      Kain i Abel to najbardziej znani synowie Adama i Ewy. Gdyby tak rzeczywiście było, wszyscy (według Biblii) okazalibyśmy się potomkami mordercy (Abel przecież zginął bezdzietnie)! Co więc jest z tym biblijnym karaniem potomków za grzechy ojców do czwartego pokolenia? (Wj 34,7)
      Z kolei prorok Ezechiel mówi o odpowiedzialności indywidualnej za grzech. (Ez 18,3-4.20)

      3) Kto ponosi odpowiedzialność za skrzywioną psychikę wiernych tego Kościoła? Bóg czy stworzona w jego imieniu samozwańcza korporacja? Nie do przyjęcia jest sugestia, że wszechmocny, wszechwiedzący i miłosierny Bóg żądał od chrześcijan urządzania rzezi niewiernych lub mającym wątpliwości co do dosyć swobodnej watykańskiej interpretacji Biblii.

      Jeśli Bóg ma być tak miłosierny, to dlaczego zezwolił na organizowanie publicznych stosów palenia innowierców, ateistów i czarownic ...? Na czym ma polegać to miłosierdzie boże ? Czy spaleni na stosie
      idą do piekła, czy też stanowi to "odkupienie" ubzduranych religijnych grzechów?

      Jak na jedynie słuszną prawdę, Biblia zawiera zbyt dużo logicznych sprzeczności i indywidualnych kompilacji jej twórców. Przykładem mogą być np. teksty ewangelii z jezusową przepowiednią klęsk mających dotknąć Jerozolimę.

      W „najstarszej" ew. Marka są dość ogólne. Jeśli porównamy wszystkie trzy opisy w układzie synoptycznym (Marka, Mateusza i Łukasza) to okaże się, że wersja Marka (13.1-23) jest w istocie najbardziej rozbudowana ze wszystkich trzech. Mateusz (24.1-25) pisze dokładnie to samo co Marek (13.1-23). Łukasz w swej ewangelii zawiera jedynie suchą relację ze zniszczenia Jerozolimy, bez żadnych konotacji chrystologicznych czy w duchu anty-rzymskim.

      Mateusz i Łukasz opisują prześladowania mające miejsce dopiero w latach dziewięćdziesiątych. Skąd więc te słowa i dokładnie te same zdania znajdują się u Marka w „Mowie do uczniów" (8.34) czy w „Mowie proroczej" (13.9-13) zwanej też „Małą apokalipsą"?

      Wydaje się, że każdy, który rzeczywiście chciałby czytać Biblię regularnie w tylko w tym popularyzowanym w Kościele wydaniu, znalazł by znacznie więcej zapisów budzących słuszne wątpliwości.

      Pozostaje mi tylko zadać pytanie, kto przestrzega czy będzie przestrzegał takie zapisy głoszone przez Krk, których powołani do ich przestrzegania traktują w sposób daleki od pożądanego?
      • pocoo Re: Biblia i biblijni 08.03.22, 16:50
        edico napisał:

        > Pozostaje mi tylko zadać pytanie, kto przestrzega czy będzie przestrzegał takie
        > zapisy głoszone przez Krk, których powołani do ich przestrzegania traktują w s
        > posób daleki od pożądanego?
        >
        Jest jeszcze zloty środek. Każdy może sobie wybrać z tysięcy chrześcijańskich Kościołów ten , który biblię interpretuje tak, jak nam się będzie podobało. Każdy Kościół obiecuje życie wieczne w szczęśliwości za pieniądze. Za darmo nie ma niczego. Zawsze znajdzie się "głupi, co kupi".
        • privus Re: Biblia i biblijni 08.03.22, 17:00
          Tak właśnie wygląda esencja filozofii zarządzania głupimi.
          • kociak40 Re: Biblia i biblijni 08.03.22, 20:23
            privus napisał:

            > Tak właśnie wygląda esencja filozofii zarządzania głupimi.

            Do prania mózgów nie trzeba używać wiodących proszków.
    • edico Re: Biblia 08.03.22, 22:35
      W dniu 27 października br. na wystawie grafik biblijnych Chagala, prelegent - ksiądz katolicki, marianin z Lichenia powiedział: PIERWSZE JEDENAŚCIE ROZDZIAŁÓW Pisma Świętego (Biblii) to MITY, LEGENDY, OPOWIEŚCI ludów semickich spisywane przez trzysta lat. Czy nie upada przez to cała wiedza o stworzeniu świata i pierwszych ludziach na ziemi, o grzechu pierworodnym, który musi być zmywany chrztem, wygnaniu z raju, o potopie, o wieży Babel... itp.?

      O micie jako o zabobonie pisał też racjonalista, dominikanin, logik, o. J. M. Bocheński.
      (www.polonica.net/Sto_zabobonow_JM_Bochenski.htm).

      Z kolei ks. Józef Augustyn SJ swego czasu w Tygodniku Powszechnym pisał:
      "Matka Teresa z Kalkuty była świętą, stąd też wielkim zaskoczeniem były jej listy do kierownika duchowego, opublikowane dopiero po śmierci. Uskarżała się w nich na wątpliwości w wierze: "Niebo nic dla mnie nie znaczy, wygląda, jakby było puste. Chciałabym być nikim, nawet dla Boga". Ale - jak podkreślała - w nocy wiary dobry Bóg nie zostawił jej bez światła. Byli nim ubodzy. Pozostała wierną Bogu, ponieważ pozostała wierna ubogim. Wiedziała, że to nie ona jest wielkim dobroczyńcą ubogich, ale ubodzy są jej dobroczyńcami. I nam wierni często dają o wiele więcej, niż my im."
      tygodnik.onet.pl/1546,1255305,2,dzial.html

      Katolicka etyka normatywna (czyli inaczej katolicka moralność) wywodzi się z dogmatów. Wszystkie dogmaty cechuje jednocześnie nieodwołalność, ponieważ za ich wspólne źródło podaje się niewątpliwą prawdziwość dogmatów wyprowadzanych z objawień bądź papieskiej nieomylności. I tu zaczynają się bardzo poważne komplikacje tak skonstruowanej przymiotnikowej etyki.

      Po pierwsze - swoją moralność mają złodzieje, mordercy, ... itp.

      Po drugie - skoro dogmaty mają być nieodwołalne, to odwołanie wyciągniętych z nich wniosków musiałoby odbywać się na drodze rozumowej. A to nie jest już takie łatwe, bo na takiej właśnie drodze wcześniej owe wnioski wyciągnięto. W ten sposób jawi się nam naturalna tendencja wszelkich występujących religii do ewolucji od stosunkowo prostego zestawu prawd przyjmowanych na wiarę do rozbudowanego systemu szczegółowego - na wiarę przyjmowanego czy na rozum?
      • privus Re: Biblia 10.03.22, 09:00
        Skoro podstawą funkcjonowania tego Kościoła stała się taca i sprawy łóżkowe, to jakie znaczenie w nim może mieć Biblia i rozum?
        • kociak40 Re: Biblia 10.03.22, 18:31

          "sprawy łóżkowe" - privus

          Nie wiadomo co gorsze, czy komuś leżeć na wątrobie, czy na sercu?
          • privus Re: Biblia 10.03.22, 20:39
            Na to pytanie nie jestem w stanie odpowiedzieć. Dla mnie hipokryzja jedno ma imię bez względu na to, w jakich odcieniach jest serwowana.
    • edico Re: Biblia 03.11.22, 15:41
      Na pewno nie ma walorów spalonej Biblioteki w Aleksandrii, którą chrześcijaństwo chce zastąpić własną Biblią.
    • ac-88 Re: Biblia 06.11.22, 11:45

      1- W XIX wieku odnaleziono tekst nazwany Kodeksem Synajskim. Leżał sobie gdzieś nie ruszany. Gdy porównamy go z dzisiejszą Biblią to odkryjemy ok 14 800 różnic !!! Śmieszy mnie, gdy ludzie kłócą się latami o jeden przecinek zmieniający sens zdania w tej nieświętej księdze (łącznie z protestantami, świadkami Jehowy etc).
      2- Faktem jest, że istnieje ok 15 tysięcy źródeł, czyli kopi, kopi kopi, kopi kopi kopi, kopi kopi kopi kopi, kopi kopi kopi kopi kopi .... Obecna wersja jest jakąś ŚREDNIĄ, ponieważ kopie się różnią
      3- Gdy prześledzimy te kopie to wiadać wyraźną zasadę: im wcześniejsza kopia tym więcej różnic do dzisiejszej wersji. Wniosek: na przestrzeni dziejów ciągle coś zmieniano, oczywiście tak by pasowało kościołowi :)
      4- W tym dziele jest całe mnóstwo SPRZECZNOŚCI wewnętrznych, a to już powinno przekreślić wiarygodność tego produktu na całego
      5- Każdy, kto zna starożytną literaturę, mity, kodeksy, rozprawy, itp itd rozpozna w Biblii zwykły PLAGIAT tych dzieł. Potrafili zerżnąć jota w jotę rozprawę greckiego filozofa parę wieków starszą niż ST, oczywiście przypisując ją domniemanemu pejsatemu przodkowi. Przecież dekalog spotykamy we wcześniejszych dziełach, nie jest to więc wymysł JHWH.
      6- JHWH nie jest żadnym bogiem jakiego chciano by nam wprogramować!
      a/ w przykazaniu mamy: nie będziesz miał bogów cudzych ... = są inni bogowie. Jacy? Tacy sami jak JHWH!
      b/ JHWH to lokalny zarządca praktycznie cały czas zwracający się: to mówi pan bóg Izraela
      Po drugie czytamy: jam jest pan bóg twój, który cię wywiódł z ziemi egipskiej ...
      Ani ja ani moi przodkowie nie byli tam w niewoli
      c/ odsyłam do Sdz 11:24. Ten cytat jest lepszy niż 500 książek o Biblii. //Czyż nie posiadasz tego wszystkiego, co Kemosz, bóg twój, pozwolił ci posiąść? Tak samo i my posiadamy wszystko, co Pan, bóg nasz, pozwolił nam posiąść!// W wersji źródłowej JHWH jest określony tym samym słowem ELOHIM co Kemosz! A mówi to wódz Izraelitów.
      d/ Jak ktoś ma za swego boga istotę będącą ludobójcą, zwolennikiem niewolnictwa, kogoś mściwego do 4 pokolenia, traktującego kobietę gorzej niż woła itd to współczuję. Więcej w mym poście w blogu o tytule: Bóg istnieje! (na tym forum oczywiście)
      7- Wiadomo kto nieźle przetrzebił dzieła i wybrał te "prawdziwe". Znamiennym jest, że w tych dopuszczonych wymieniono inne, które dopuszczone nie zostały (księga wojen Pana, księga Jaszara sprawiedliwego, księga Henocha tak miłego Bogu, że został wniebowzięty (Hbr 11,5; Syr 49,14). Dlaczegóż to? Ponieważ mówiły o EBE /Extraterrestrial Biological Entity/.
      To nie wszystko, ale aż nadto dla myślącego.













      • spinoff Re: Biblia 10.11.22, 11:08
        ac-88 napisał:

        >
        >
        > To nie wszystko, ale aż nadto dla myślącego.
        >
        >

        Polecam komentarze Vocatio. Znajdziesz w nich odpowiedzi na wszystkie podane wątpliwości. Księgi, które nazywasz "niedopuszczonymi" zebrano w apokryfach tego samego wydawnictwa, wraz z wyjaśnieniami dlaczego nie weszły do kanonu. Nie wiem jakiego greckiego filozofa starszego o "parę wieków" od Tory masz na myśli. Przyjmując nawet, że para to 2, musiałby on żyć co najmniej w VIII w. pne, czyli zanim zrodziła się filozofia.
        • snajper55 Re: Biblia 10.11.22, 15:04
          spinoff napisał:

          > Polecam komentarze Vocatio. Znajdziesz w nich odpowiedzi na wszystkie podane wą
          > tpliwości.

          W ulotkach sprzedawców soczku Bumbum znajdziesz odpowiedzi na wszystkie swoje wątpliwości, czy soczek Bumbum leczy wszelkie choroby.

          S.
    • ytartu Re: Biblia 06.11.22, 17:37
      patula1889 napisała:

      > Chciałam zapytać wszystki forumowiczów jaką wartość ma dla was
      > Biblia? Czy rzeczywiście uważacie,że jest to słowo od Boga? Czy
      > czytacie je regularnie? Czy kierujecie się w swoim życiu radami
      > umieszczonymi w Piśmie świętym? I najważniejsze! Czy uważacie, że
      > nauki zawarte w Biblii zgadzają się z naukami KK ?
      > pozdrawiam i czekam na wasze opinie :)
      > Patrycja

      Żadnej.
      Nie.
      Nie
      Nie.
      Nie wiem.
    • zaczarowanyogrod Re: Biblia 06.11.22, 17:57
      Uważam że to jest opis opowieści tego co się działo w tamtych czasach, trochę zmieniony jak to inne opowieści. Nie do końca wierzę że jest to słowo od Boga. Wierzę że to co w Ewangeliach powiedział Jezus, ale nie wiem czy to było zapamiętane dosłownie tak jak było, bo nie było pisane na bieżąco. Raz przeczytałam całość. Czasem czytam fragmenty. Można niektóre uznać że są odpowiedzią od Boga, ale to tak jak z interpretacją innych rzeczy. Nie do końca kieruję się radami z Pisma Świętego. Nie wszystkie nauki z Biblii zgadzają się z naukami KK. Też do końca nie wiem czy to nie jest też tylko interpretacja, a piszący mieli na myśli co innego.
    • privus Re: Biblia 10.11.22, 11:18
      Taką samą jak Koran czy inne tzw. święte księgi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka