dr_kidler66
08.12.07, 14:33
fakty.interia.pl/newsroom/news/papiez-spelnil-pragnienia-wiernych,940474
Ok. 600 r ne.
Grzegorz I narzucił łacinę jako jedyny język używany w czasie mszy, mimo że
łacina nie była wówczas wszystkim znana. Nakaz ten był sprzeczny z Biblią,
która zaleca, aby do nabożeństwa używać tylko języka powszechnie zrozumiałego
(1 Kor 14. 9). Przez wiele wieków prosty lud nie miał dostępu do Słowa Bożego,
bo drukowano je po łacinie.
1 Kor 14. 9 -15
Tak też i wy: jeśli pod wpływem daru
języków nie wypowiadacie zrozumiałej mowy, któż pojmie to, co mówicie? Na
wiatr będziecie mówili. Na świecie jest takie mnóstwo dźwięków, ale żaden
dźwięk nie jest bez znaczenia. Jeżeli jednak nie będę rozumiał, co jakiś
dźwięk znaczy, będę barbarzyńcą dla przemawiającego, a przemawiający
barbarzyńcą dla mnie. Tak też i wy, skoro jesteście żądni darów duchowych,
starajcie się posiąść w obfitości te z nich, które się przyczyniają do
zbudowania Kościoła. Jeśli więc ktoś korzysta z daru języków, niech się
modli, aby potrafił to wytłumaczyć. Jeśli bowiem modlę się pod wpływem daru
języków, duch mój wprawdzie się modli, ale umysł nie odnosi żadnych korzyści.