Dodaj do ulubionych

Boga nie ma?

24.12.07, 11:48
Kochani jesli uważacie, że Bóg nie istnieje, a Pismo Św. to stek
głupot, w dodatku nielogicznych, to dlaczego tak wiele czasu im
poświęcacie? Głupio chyba przez tyle czasu zajmować się wytworem
czyjejś paranoicznej wyobraźni!!! Czy się mylę?
Obserwuj wątek
    • the_renaissance_man Re: Boga nie ma? 24.12.07, 12:27
      Mialabys racje gdybysmy zyli w kraju gdzie swiatopoglad (a w
      szczegolnosci religia) jest prywatna sprawa kazdego czlowieka.
      • kolter_hugh Re: Boga nie ma? 24.12.07, 20:30
        the_renaissance_man napisał:

        > Mialabys racje gdybysmy zyli w kraju gdzie swiatopoglad (a w
        > szczegolnosci religia) jest prywatna sprawa kazdego czlowieka.

        Niestety jednak nie jest tak ,zawdzięczamy to wszystkim koteriom które były w
        Polsce od nieboszczki PZPR przez SLD,PIS ,aż do PO
    • piwi77 Re: Boga nie ma? 24.12.07, 13:15
      Jeżeli ten stek głupot od 1000 lat ma niebagatelny wpływ na nasz
      polski los (niestety wyłącznie negatywny) to trudno go tak sobie po
      prostu ignorować
      • kolter_hugh Re: Boga nie ma? 24.12.07, 20:30
        piwi77 napisał:

        > Jeżeli ten stek głupot od 1000 lat ma niebagatelny wpływ na nasz
        > polski los (niestety wyłącznie negatywny) to trudno go tak sobie po
        > prostu ignorować

        Tyż prawda !!
    • jotkajot49 Re: Boga nie ma? 24.12.07, 15:04
      > Głupio chyba przez tyle czasu zajmować się wytworem
      > czyjejś paranoicznej wyobraźni!!! Czy się mylę?

      Owszem - mylisz sie. Bo dopóki owe "wytwory czyjejś paranoicznej
      wyobraźni" mają wpływ na osobniki z zamkniętego kręgu zwolenników
      owej paranoi - to nie ma problemu. Ale jeśli ich "pomysły"
      zaczynają "porządkować" życie osób spoza tego kręgu - to jest
      wystarczający powód by się tym tematem zajmować.
      Pozwoliliśmy sobie wmówić, że każdy ,najdrobniejszy sprzeciw
      wobec wciskania się religii we wszystkie dziedziny życia, może być
      ostrzelany z działa pod tytułem "obraza uczuć religijnych".

      >...że Bóg nie istnieje, a Pismo Św. to stek głupot, w dodatku
      > nielogicznych, to dlaczego tak wiele czasu im poświęcacie?

      Gdyby wszem i wobec nie trąbiono, że Ziemia jest okrągła, to
      co najmniej połowa ludzi nadal byłaby przekonana o jej płaskości.
      Trzeba wskazywać na nielogiczność i szkodliwość religi, bo
      niszczy ona w człowieku to co najcenniejsze - radość z faktu,
      że się żyje. Wmawianie człowiekowi odpowiedzialności za jakiś
      występek hipotetycznych pierwszych rodziców , wyrabianie w nim
      poczucia winy, ustawianie na pozycji czegoś nic nie wartego -
      prochu, pyłu i obiecywanie gruszek na wierzbie - to są dopiero
      grzechy, za które twórcy religii powinni się smażyć w wymyślonym
      przez siebie piekle.
      • kolter_hugh Re: Boga nie ma? 24.12.07, 20:35
        jotkajot49 napisał
        : Owszem - mylisz sie. Bo dopóki owe "wytwory czyjejś paranoicznej
        > wyobraźni" mają wpływ na osobniki z zamkniętego kręgu zwolenników
        > owej paranoi - to nie ma problemu. Ale jeśli ich "pomysły"
        > zaczynają "porządkować" życie osób spoza tego kręgu - to jest
        > wystarczający powód by się tym tematem zajmować.
        > Pozwoliliśmy sobie wmówić, że każdy ,najdrobniejszy sprzeciw
        > wobec wciskania się religii we wszystkie dziedziny życia, może być
        > ostrzelany z działa pod tytułem "obraza uczuć religijnych".

        Jednak ci za ,zamkniętego kręgu' niestety zawsze chcą sie swoim (szczęściem )
        podzielić ze wszystkimi w około !

        > Gdyby wszem i wobec nie trąbiono, że Ziemia jest okrągła, to
        > co najmniej połowa ludzi nadal byłaby przekonana o jej płaskości.
        > Trzeba wskazywać na nielogiczność i szkodliwość religi, bo
        > niszczy ona w człowieku to co najcenniejsze - radość z faktu,
        > że się żyje. Wmawianie człowiekowi odpowiedzialności za jakiś
        > występek hipotetycznych pierwszych rodziców , wyrabianie w nim
        > poczucia winy, ustawianie na pozycji czegoś nic nie wartego -
        > prochu, pyłu i obiecywanie gruszek na wierzbie - to są dopiero
        > grzechy, za które twórcy religii powinni się smażyć w wymyślonym
        > przez siebie piekle.

        Jednak najgorsze co nas spotyka to wiara w cuda , co powoduje marazm u ludzi
        (słabszych)intelektualnie !!
    • kolter_hugh Re: Boga nie ma? 24.12.07, 20:27
      ruda110 napisała:

      > Kochani jesli uważacie, że Bóg nie istnieje, a Pismo Św. to stek
      > głupot, w dodatku nielogicznych, to dlaczego tak wiele czasu im
      > poświęcacie? Głupio chyba przez tyle czasu zajmować się wytworem
      > czyjejś paranoicznej wyobraźni!!! Czy się mylę?

      Mylisz sie ,ten temat to temat rzeka co Człowiek to opinia!. Jeżeli uważasz ze
      to temat ,, paranoiczny " , to może zaloguj sie na forum np: krawieckim !!
    • grgkh Re: Boga nie ma? 24.12.07, 22:48
      A wszystko przez to, ze zamiast zajmować się biedakami, których
      ewentualnie trzeba by nakarmić, to ci wierzący budują dla swego
      wydumanego Boga świątynie i pasą tłuste brzuchy kościelnych
      hierarchów.

      Gdyby Bóg istniał, to nie dopuściłby do sytuacji, w której na
      pierwszym miejscu stoi wielbienie Jego próżnosci.
    • kabja Re: Boga nie ma? 25.12.07, 14:17
      Bóg jest! To wszystko na ten temat :-)
      • piwi77 Re: Boga nie ma? 25.12.07, 14:21
        Powtórz jeszcze kilka razy, może bardziej będzie.
        Pozdrowienia świąteczne dla miłej dyskutantki!
      • wanda43 Re: Boga nie ma? 25.12.07, 17:09
        Jest? To zalezy, co rozumiesz pod pojeciem Boga.
        Z pewnoscia z Bogiem nie maja nic wspolnego bajki o zlobkach czy tez
        grotach,zaplodnieniu z powietrza itp.
        • kolter_hugh Re: Boga nie ma? 25.12.07, 17:41
          wanda43 napisała:

          > Jest? To zalezy, co rozumiesz pod pojeciem Boga.
          > Z pewnoscia z Bogiem nie maja nic wspolnego bajki o zlobkach czy tez
          > grotach,zaplodnieniu z powietrza itp.

          Skoro jest ! ale w innej wersji, to jaki??
          • astrotaurus Re: Boga nie ma? 26.12.07, 00:19
            kolter_hugh napisał:

            ""Skoro jest ! ale w innej wersji, to jaki??""

            Wymyślony - jak krasnoludki i inne takie-tam. :)

            • kolter_hugh Re: Boga nie ma? 26.12.07, 14:26
              astrotaurus napisał:

              > kolter_hugh napisał:
              >
              > ""Skoro jest ! ale w innej wersji, to jaki??""
              >
              > Wymyślony - jak krasnoludki i inne takie-tam. :)

              Krasnoludki są zabawne zaś Bóg wydaje sie być okrutny !!
          • wanda43 Re: Boga nie ma? 26.12.07, 10:27
            Za Boga mozna uznac sile i moc sprawczą wszechrzeczy, np. wielkiego bum,
            powstania kosmosu, planet, zycia na ziemi itp.itp.Bogiem moze byc ten przypadek,
            ktory sprawil,ze wszystko sie kreci i jest jakie jest, a my zyjemu, czujemy,
            rozmnazamy sie.
            • kolter_hugh Re: Boga nie ma? 26.12.07, 14:08
              wanda43 napisała:

              > Za Boga mozna uznac sile i moc sprawczą wszechrzeczy, np. wielkiego bum,
              > powstania kosmosu, planet, zycia na ziemi itp.itp.Bogiem moze byc ten przypadek
              > ,
              > ktory sprawil,ze wszystko sie kreci i jest jakie jest, a my zyjemu, czujemy,
              > rozmnazamy sie.

              Dla niektórych bogiem jest ksiądz katolicki :))
            • szymon2377 Re: Boga nie ma? 28.12.07, 12:08
              Taki bóg jest wyrazem tęsknoty ludzi, którzy dostrzegli bezsens
              mitów religijnych do istnienia jakiegoś sensu, jakieś prawdy
              ostatecznej, mocy sprawczej, którego nazywają Bogiem. Skoro bóg to
              prawa fizyki, to dla czego nie składasz pokłonów wzorom typu E=mc^2.
              Skoro bóg to enegria, to możesz sobie uczynić z kawałka węgla
              kapliczkę. Skoro wszystko jest bogiem, to znaczy, że mój nos też
              jest bogiem - w całej swojej doskonałej nosowatości.

              Problem z bogiem polega na tym, że jest niedefiniowalny. Chodzi o
              to, że jeśli wyśmieje się jakąś wizję boga, to teiści zaraz
              zawołają - ależ nie można tak patrzeć na boga, bo bóg jest inny. I
              tak w nieskończoność. Teiści boją się definicji, określeń. Skoro
              wizja boga jako brodatego mściwego starca się wypaliła, to niech bóg
              będzie poza czasem z wieloma atrybutami (wszechmoc, dobroć itp). Jak
              pokażemy, że te atrybuty prowadzą do wewnętrznej sprzeczności, to
              niech boga nie dotyczy NASZA logika i NASZE prawa, albo niech to
              będzie jeszcze większa abstrakcja - moc sprawcza wszystkiego. Kiedy
              już okroimy boga do zera i tak znajdą się teiści, których to nie
              przekona.
    • abmiros Re: Boga nie ma? 26.12.07, 07:30
      ruda110 napisała:

      > Kochani jesli uważacie, że Bóg nie istnieje, a Pismo Św. to stek
      > głupot, w dodatku nielogicznych, to dlaczego tak wiele czasu im
      > poświęcacie? Głupio chyba przez tyle czasu zajmować się wytworem
      > czyjejś paranoicznej wyobraźni!!! Czy się mylę?

      Mylisz sie, bo to jest problem, jak pojmowac swiat w ktorym zyjemy,
      a scieraja sie w nim dwa krancowo rozne przekonania, ze jest Bog i
      ze nie ma Boga. To ma podstawowe znaczenie praktyczne.
    • grgkh Re: Boga nie ma? 28.12.07, 10:33
      Zmagamy się nie z Bogiem, bo ten siedzi w ludzkich głowach
      wyłącznie, ale z religią, która jest systemem panowania nad durnym,
      niedouczonym, ludzkim tłumem, a także dąży do całowitego
      podporządkowania sobie wszystkich ludzi. Bronimy naszej wolności
      myślenia, wolności głoszenia swoich poglądów, naszego dobrego
      imienia, które jest oczerniane przez religiantów itd.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka