Dodaj do ulubionych

Prof. Środa o majowej pladze

05.05.08, 17:32
Maj - miesiąc pierwszych komunii. Co o tym sądzi prof. Środa
wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=95834&wid=9918682&ticaid=15d58&_ticrsn=5
Obserwuj wątek
    • lumpior Czyli -zniwa w maju. 05.05.08, 17:35
      Dla kleru/i jego otoczenia/,"zbiory"beda obfite.
    • piwi77 Re: Prof. Środa o majowej pladze 06.05.08, 11:28
      Jak ludzie głupi, to czemu ich nie doić? Mnie ich nie żal.
    • mma_ramotswe Re: Prof. Środa o majowej pladze 06.05.08, 11:52
      Ciekawe, ilu rodziców posyłajacych swoje dzieci do i komunii Św wie,
      cyzm ta Komunia jest:(
      • kolter_hugh Re: Prof. Środa o majowej pladze 06.05.08, 11:55
        mma_ramotswe napisała:

        > Ciekawe, ilu rodziców posyłajacych swoje dzieci do i komunii Św wie,
        > cyzm ta Komunia jest:(

        Ja bym zapytał po co on w ogóle jest ???
        • krytykantka07 Re: Prof. Środa o majowej pladze 06.05.08, 12:42
          Ach jakby było pięknie, gdyby miłość chrześcijańska przedkładała sie
          na miłość bliźniego. Komu potrzebne Komunie Święte? Autorka
          felietonu nie zwróciła uwagi na jedno: za przystąpienie dziecka do
          Komunii jest nagroda ( prezenty komunijne ) więc dzieci uczą sie,
          żeby coś poświęcić dla nagrody: czyli klasycznie zasada popyt -
          sprzedaż ;). Dziecko chce rower czy komputer, to kupią mu krewni na
          Pierwszą Komunię Świętą. O tyle dzieci interesuje Komunia. To, że w
          oprawie podniosłej i pełnej wzruszenia? No cóż, o tym za chwilę sie
          zapomina. Mało to takich uroczystości w szkole? ;). Dzieci są
          autentycznie wzruszone i podekscytowane w tym dniu. Co rozumieją z
          tego, co staje się ich udziałem? Nic. Nawet jak śpiewają: " chcę być
          jak Jezus ". Dobrze wiedzą, że nie chcą. Gdyby były jak Jezus, to
          nikt łącznie z rodziną i księdzem by ich nie rozumiał ;). Lepiej nie
          ryzykować ;). Dobrze, że dzieci uczy sie w ten sposób zakłamania i
          podwójnej moralności? To zależy dla kogo. Dla kleru, który sam
          siebie oszukuje w ten sposób na pewno. Czyli liczy się ilość a nie
          jakość ;). Dzięki temu podstaw moralnych dziecko nie ma. Komunię
          traktuje jak uroczystość rodzinną, którą trzeba przeżyć i nie
          próbować zrozumieć ;). Czy dzieci po Pierwszej Komunii stają sie
          lepsze? A dlaczego miałyby sie stać, skoro to kolejna szopka, która
          nic nie znaczy ?
          Pozdrawiam
          PS. Nie podporządkowują sie proboszczowi tylko Bogu ;). A proboszcz
          jest wysłannikiem ( samozwańczym ) Boga. Ta religia miałaby sens,
          gdyby ludzie wtedy gdy już rozumieją ( a nie dzieci ) same chciały
          Komunii bo wtedy nawet prezenty nie byłyby potrzebne...
          • mala.mi74 Błahahahaha!!! 06.05.08, 13:43
            Błahahaha, kolejne potwierdzenie tego,czemu poparcie dla lewicy i
            ich zwolenników spada na łeb i szyje. pani Sroda jak zwykle w roli
            zatroskanego o los Koscioła "papieza" hahahaha.
            Przyjrzyjmy się tylko kilku punktom:


            W czasie komunii chłopi porzucają prace, kobiety zapominają o
            zmęczeniu,

            1. Komunia nie jest jakims prawnym nakazem,nawet w samym Kosciele,
            2. Niestety jak się juz ma dzieci to trzeba sie troche poswiec ic
            droga pani Srodo...

            wszyscy – narzekając - podporządkowują się proboszczowi: dzieci
            wożone są na wielogodzinne przygotowania (proboszcza koszty benzyny
            nie interesują),

            -????

            rodziny zapożyczają się (w końcu jest komunijny kredyt),

            -nie widziałam,ze jest jakis "nakaz" prezentów i imprez
            komunijnych",Kosciol wrecz przed tym przestrzega

            sprzątają Kościół i okolice, zbierają pieniądze na rozliczne dary
            („ołtarza”, „grobu” etc),

            -tiaa ,co za błyskotliwa teologia, kwiaty na grób w czasie I komuni
            hahaha pani Sroda nawet nie wie kiedy obchodzimy Wielki Post

            kwiaty (nie mogą być „byle jakie”, zwłaszcza gdy na uroczystościach
            pojawi się biskup) i prezenty (rower i komputer już nie wystarczą),

            -co jest jednym z przykazan koscielnych;)

            marzną w i przed Kościołem (o ile bowiem przeciętnego proboszcza
            stać na rozliczne dobra konsumpcyjne, o tyle rzadko kiedy - na
            ogrzewanie świątyni).

            - ogrzewanie swietyni w maju????? Łolaboga!

            Kościół, którego w coraz większym stopniu cieszy władza świecka i
            nudzi duchowa,

            - jaki zwiazke ma I komunia sw. z władza swiecką? To raczej
            swieckosc Pani Srody rosci sobie jakies prawa do praktyk katolików!
            Typowa projekcja

            musi zarabiać, a komunia to prawdziwe żniwa.

            -zwłaszcza dla I komunistów..

            Następne pojawią się dopiero w sierpniu, w czas narodowego
            pielgrzymowania, chociaż na nim zarabia nie każda plebania, lecz ta,
            która jest uposażona w jakąś relikwię.

            - ciekawa ortografia.Wiedza tez ciekawa- nie wiedziałam ,ze za
            ogladanie relikwii się placi. Co najwyzej zarabiaja na tym hotele i
            restauracje w miejscach pielgrzymek

            A w Polsce podaż mniejsza niż popyt, chyba że Watykan otworzy
            dostęp do szat i ciała jakiegoś nowego świętego. W czasie komunii
            zarabia każda parafia, bo nie ma w prowincjonalnej Polsce rodziny,
            która nie uległaby presji „wszystkich” i nie posłała dziecka do
            komunii, nawet wtedy gdy jest indyferentna religijnie. Zaciskają
            zęby, biadolą i są posłuszni dla „świętego spokoju”, „bo wszyscy tak
            robią”, „bo nie dadzą żyć”. „Byle do komunii! - powiedziała mi
            udręczona matka czwórki dzieci (komunia i dwa bierzmowania) - potem
            zostaję ateistką”.

            - to juz problem hipokryzji ateistów ktorzy udaja katolików ,anie
            problem Koscioła i faktycznych katolików. Pani Sroda ma chyba jakies
            zle doswidczenia z włąsnego domu co zreszta zawsze podejrzewałam...

            Po drugie: hipokryzja. Moralne elementy wiary katolickiej nie mają
            żadnego przełożenia na postawy moralne. Katechizacja i nasycanie
            Polski różnymi rekolekcjami, mszami, krzyżami, modlitwami i
            sakramentami nie wpływa w ogóle na etyczność Polaków.

            Których Polaków? Co za pomiatanie Polakami! Co za amoralnosc i
            hipokryzja w pisaniu tego artykułu! Chyba szkoda moich palców na
            klawiaturze aby dalej to komentowac...

            • krytykantka07 Re: Błahahahaha!!! 06.05.08, 14:15
              Ja tu nie widzę błędu. Święta Wielkanocne są ruchome i mogą wypadać
              pod koniec kwietnia, natomiast komunie zaczynają sie w maju. Jeśli
              weźmiemy pod uwagę, że aby było dostojniej dzieci egzaminuje się w
              obecności biskupa, to normalną jest rzeczą, że jeśli nie jest to w
              maju, to jest w kwietniu. A jeśli wtedy jeszcze Świąt Wielkanocnych
              nie ma, dla pięknej oprawy rodzice przystrajają kościół, a w tym
              grób Pański. Autorka wspominała o przygotowaniach do komunii i samej
              komunii. Przygotowania do komunii są wcześniej niż komunia ;). I
              trwają nieraz kilka miesięcy ;).

              • mma_ramotswe Re: Błahahahaha!!! 06.05.08, 14:48
                biskupa???
        • mma_ramotswe Re: Prof. Środa o majowej pladze 06.05.08, 14:46
          kto "on"?
    • mma_ramotswe Re: Prof. Środa o majowej pladze 06.05.08, 14:49
      A prawda jest taka, że cały ten artykuł nie jest o katolikach, tylko
      o "katolikach". Kórzy oprócz wystawnych chrzcin, jeszcze bardziej
      wypasionej Komunii, mają Kościół w d...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka