Dodaj do ulubionych

forum schodzi na psy

20.05.08, 11:16
i przykro na to patrzeć...same przepychanki, kiedyś to było forum religijne,
dzisiaj to arena walki...mało kto wie o czym mówi, o teologii juz sie nie
porozmawia, nie wspomnę o innych religiach i wierzeniach...albo ludziom już
się tu znudziło i nie mają już nic do powiedzenia, albo nastąpiło jakieś
zaćmienie...wszyscy obrzucają się wyzwiskami, wytykają palcami,ale żeby
jakimiś argumentami sie pochwalić, to już mało kogo na to stać...już się nie
dziwie dlaczego tak wiele osób zwinęło stąd swoje kramiki....
Obserwuj wątek
    • mala.mi74 Re: forum schodzi na psy 20.05.08, 11:19
      Jesli w wiekszosci watki maja takie tytuły jak ten ponizej to co
      się dziwisz ?
      Ale to sie powoli zmienia: myslacy ludzie opuszczaja powoli to
      forum.bedziecie się kisic we własnym sosie co oznacza w Waszym
      przypadku pozarcie siebie samego od ogona.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=79717926
      • antybyt Re: forum schodzi na psy 20.05.08, 11:25
        Tylko,że ja, moja droga podałam argumenty, które mnie samą przekonały do takiego
        zdania, i zawsze zaznaczam w moich wypowiedziach dlaczego że to ja tak myślę, a
        nie że tak jest...Nie wyrobiłam sobie takiej opini o krk w ciagu miesiąca, ale w
        ciągu wielu lat obcowania z nią i studiowania jej teologi i doktryny, a co ty
        wiesz o teologii krk? Może wymienisz się ze mną pogladami swoimi i porozmawiamy
        jak ludzie? Może przekonasz mnie do swojego zdania argumentami,a nie mieszając z
        błotem?
        O to mi właśnie chodzi..łatwo wejść na watek i dać linka okraszonego pogardliwym
        tekstem...trudniej napisać coś mądrego i poprzeć to jakimiś dowodami....
        • mala.mi74 Re: forum schodzi na psy 20.05.08, 12:03
          tak z ciekawosci: gdzie studiowałes teologie?
        • mala.mi74 tj. studiowałas n/t 20.05.08, 12:03
          • antybyt Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 12:21
            nikomu tego na tym forum nie mówiłam, no ale jak potrzebujesz to wiedzieć to
            studiowałam historię, specjalność filozoficzno-religijna, czy cię to
            satysfakcjonuje??
            • antybyt Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 12:22
              prawidłowo to filozoficzno-religioznawcza;D
              • antybyt Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 12:24
                jak musisz wiedzieć gdzie...to w CZĘSTOCHOWIE,żeby już nie było tajemnic między
                nami...
                • mala.mi74 Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 12:26
                  A na jakiej uczelni(nie o miasto pytam).Nooo... od historii do
                  teologii to droga daleka....
                  • antybyt Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 12:27
                    a co to jest teologia według ciebie?
                  • mala.mi74 Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 12:28
                    Która z uczelni??
                    czestochowa.dlastudenta.pl/dlaMaturzysty/?act=szkoly_wyzsze_uczelnie_wyzsze
                    • antybyt Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 12:34
                      detektywem jesteś czy co? Może podać ci nazwiska profesorów? Do czego dążysz? To
                      jest twoja dyskusja? A jak Ci powiem że Akademia im. Długosza to co, zmieni to coś?
                      • mala.mi74 Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 12:36
                        Duzo zmienia,bo nie wiem jak historie zamianilas sobie na teologie
                        katolicką. To tak jak ja majac tytuł inzyniera nauk przyrodniczych
                        twierdzila,ze potrafie stawiac domy,wszak jestem inzynierem....
                        • antybyt Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 12:43
                          nie chce cię obrażać, ale czy ty wiesz co ty mówisz? Znasz pojecie humanizm,
                          historia,religia,filozofia? Teologia to nic innego jak nauka o bogu, filozofia
                          boga.

                          • mala.mi74 Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 12:48
                            antybyt napisała:

                            > nie chce cię obrażać, ale czy ty wiesz co ty mówisz? Znasz pojecie
                            humanizm,
                            > historia,religia,filozofia? Teologia to nic innego jak nauka o
                            bogu, filozofia
                            > boga.

                            ja się pytam co to ma wspolnego z historia?????
                            na Twoich studiach uczono teologii katolickiej?? Łolaboga....
                            Mówisz,ze uwazasz,ze cos jest nie tak z teologia katolicka?Wiec
                            pytam: w czym dokladnie? Mozemy pogadac na priva.
                            >
                            • tyfatomek Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 13:00
                              Mala Mi, a co Ty studiowalas i gdzie, jesli mozna spytac. Ktos tu
                              pisal ze jestes po kilku uczelniach technicznych, ale czy moglabys
                              podac szczegoly?
                              • mala.mi74 Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 13:05
                                tyfatomek napisał:

                                > Mala Mi, a co Ty studiowalas i gdzie, jesli mozna spytac. Ktos tu
                                > pisal ze jestes po kilku uczelniach technicznych, ale czy moglabys
                                > podac szczegoly?

                                Nigdzie nie twierdziłam,ze studiowałAm teologie,wprost przeciwnie-
                                wiele razy na forum pisałam,ze nie jestem teologiem.
                                Przez kilkanascie lat jestem jednak dosc czynnym czlonkiem Koscioła,
                                nalezacym do wspólnot katechizujacych i od kilkunastu lat czytam
                                rózne ksiazki teologiczne (nie tylko katolickie)tudziez biore udzial
                                w rekolekcjach biblijnych. Nie ukrywam tego i wiele razy o tym
                                pisałam.
                                Za to pytam wprost o znajomosc antybytu skoro chwali się,ze
                                studiowała lat wiele teologie....Musi miec silne podstawy
                                teoretyczne skoro praktycznych brak,a wypowiada się w tym temacie
                                tak autorytatywnie i chwali się studiami. Wiec pytam :jakimi.
                                • mala.mi74 Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 13:07
                                  aha, nie wiem o jakich kilku uczelniach ktos wspominał(na pewno nie
                                  ja), ja studiowalam na AR i Politechnice.
                                • tyfatomek Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 13:21
                                  > Musi miec silne podstawy
                                  teoretyczne skoro praktycznych brak,a wypowiada się w tym temacie
                                  tak autorytatywnie i chwali się studiami

                                  Wiesz malutka, od podstaw teoretycznych sie zaczyna, a potem
                                  przechodzi sie do praktyki. To jest normalna kolejnosc i na
                                  podstawie teorii wyrabiamy sobie poglad, ktory praktyka weryfikuje
                                  (dlatego wielu ludzi odchodzi z KRK), wiec nie wiem dlaczego sie
                                  oburzasz.
                                  Dziewczyna ma sie czym chwalic. Nie moglas jej zarzucic, ze cos
                                  kreci z uczelnia, to przynajmniej zarzucisz, ze kierunek nie ten, bo
                                  powinien byc inny. Chyba zazdroscisz jej wlasnie silnych podstaw
                                  teoretycznych, ktorymi Ty sama sie pochwalic nie mozesz.
                                  A co do autorytarnych wypowiedzi i chwalenia sie wiedza - Mala, nie
                                  wierze, ze TY mozesz to komus zarzucac. Chyba ze sie boisz
                                  konkurencji. Wole wypowiedzi osoby wypowiadajacej sie autorytarnie i
                                  chwalacej sie wiedza/ studiami, ktora zreszta posiada, niz
                                  autorytatywny ton malo wiedzacej zakompleksionej istotki.
                                  • tyfatomek Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 13:23
                                    > niz autorytatywny ton malo wiedzacej zakompleksionej istotki.

                                    Mialo byc "autorytarny ton".
                                  • mala.mi74 Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 13:26
                                    A ja mam wrazenie ,ze Ty nie masz do napisania nic merytorycznego
                                    wiec próbujesz zamieszac. I przez takich własnie ludzi-ktorzy nie
                                    maja nic konkretnego do napisania wali się to forum.
                                    Z ciekawosci pytam o studia (ponoc z teologii) antybytu bo sama mam
                                    plany pójscia na teologie.
                                    Co do swoich studiów-nigdy się nie chwaliłam-po prostu odpowiadam na
                                    pytania ,jak i teraz.
                                    ps. 95% ludzi odchodzacych z KK to ludzie od lat niepraktukujacy i
                                    nie majacy pojecia o teologii katolickiej. Dla Kosciola-raczej ulga
                                    niz strata.
                                    • tyfatomek Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 13:31
                                      mala.mi74 napisała:

                                      > bo sama mam plany pójscia na teologie.

                                      Super, to juz bedzie 3 uczelnia hehe.

                                      > Co do swoich studiów-nigdy się nie chwaliłam-po prostu odpowiadam
                                      na pytania ,jak i teraz.

                                      Taki ale za kazdym razem miedzy wierszami stwierdzalas, ze jestes
                                      madrzejsza od przebywajacych tu "przedszkolakow".

                                      > ps. 95% ludzi odchodzacych z KK to ludzie od lat niepraktukujacy i
                                      nie majacy pojecia o teologii katolickiej.

                                      Na jakiej podstawie zrobilas ta statystyke? Mozesz podac zrodla? Ja
                                      odszedlem wlasnie z powodu wielkiej roznicy miedzy KRK a faktycznym
                                      chrzescijanstem. Wciaz jestem wierzacy.

                                      > Dla Kosciola-raczej ulga niz strata.

                                      Dla Kosciola, ktory (niby) wypelnia wole Boga odejscie kazdej
                                      owieczki powinno byc traktowane jako strata, bo dla Boga faktycznie
                                      nia jest (pamietasz przypowiesc o synu marnotrawnym?). Ale chyba
                                      tego na kolkach rozancowych nie ucza.
                                      • mala.mi74 Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 13:34
                                        tyfatomek napisał:

                                        > mala.mi74 napisała:
                                        >
                                        > > bo sama mam plany pójscia na teologie.
                                        >
                                        > Super, to juz bedzie 3 uczelnia hehe.
                                        >
                                        > > Co do swoich studiów-nigdy się nie chwaliłam-po prostu
                                        odpowiadam
                                        > na pytania ,jak i teraz.
                                        >
                                        > Taki ale za kazdym razem miedzy wierszami stwierdzalas, ze jestes
                                        > madrzejsza od przebywajacych tu "przedszkolakow".

                                        to Twoje wrazenie.Moze masz kompleksy?
                                        >
                                        > > ps. 95% ludzi odchodzacych z KK to ludzie od lat niepraktukujacy
                                        i
                                        > nie majacy pojecia o teologii katolickiej.
                                        >
                                        > Na jakiej podstawie zrobilas ta statystyke? Mozesz podac zrodla?
                                        Ja
                                        > odszedlem wlasnie z powodu wielkiej roznicy miedzy KRK a
                                        faktycznym
                                        > chrzescijanstem. Wciaz jestem wierzacy.

                                        Kolejny znawca teologii??hehehe
                                        >
                                        > > Dla Kosciola-raczej ulga niz strata.
                                        >
                                        > Dla Kosciola, ktory (niby) wypelnia wole Boga odejscie kazdej
                                        > owieczki powinno byc traktowane jako strata, bo dla Boga
                                        faktycznie
                                        > nia jest (pamietasz przypowiesc o synu marnotrawnym?). Ale chyba
                                        > tego na kolkach rozancowych nie ucza.

                                        jest spora roznica miedzy pogubiona owca a pysznym faryzeuszem
                                        Nie wiem co to jest kólko róznacowe,ale jak masz stosowac kolejne
                                        argumenty w stylu obrzucic kogos błotem (tzn. katolika i tylko
                                        katolika) to daj sobie spokój.
                            • antybyt Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 13:25
                              jak już pisałam moją specjalnością była filozofia i religioznawstwo, nie
                              twierdze że wiem wszystko czy coś w tym rodzaju, ale mam ogólne pojecie o
                              religii katolickiej, znam jej historię, znam jej filozofie i widzę to co się
                              dzieje z nią teraz mając tę wiedzę po prostu nie mogę wierzyć w to co składa się
                              na religię katolicką, twierdzisz że dużo czytasz na temat religii katolickiej,
                              czytałaś może "Wyznania" św. Augustyna?...

                              • antybyt Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 13:28
                                jeśli tak to z chęcią bym z Tobą porozmawiała na ten temat...ja na prawdę chcę
                                tylko powymieniać poglądy i punkty widzenia...właśnie to kiedyś robiono na tym
                                forum...
                                • mala.mi74 Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 13:31
                                  antybyt napisała:

                                  > jeśli tak to z chęcią bym z Tobą porozmawiała na ten temat...ja na
                                  prawdę chcę
                                  > tylko powymieniać poglądy i punkty widzenia...właśnie to kiedyś
                                  robiono na tym
                                  > forum...

                                  Zapraszam na priva,tutaj rozmowa spelznie na obrone przed chamstwem
                                  co niektorych.
                                  • kolter_hugh Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 13:38
                                    mala.mi74 napisała:

                                    > antybyt napisała:
                                    >
                                    > > jeśli tak to z chęcią bym z Tobą porozmawiała na ten temat...ja na
                                    > prawdę chcę
                                    > > tylko powymieniać poglądy i punkty widzenia...właśnie to kiedyś
                                    > robiono na tym
                                    > > forum...
                                    >
                                    > Zapraszam na priva,tutaj rozmowa spelznie na obrone przed chamstwem
                                    > co niektorych.

                                    Zaczyna tonąć chce uciec od dyskusji antybyt nie rób tego nie wchodż na priva ::)))
                              • mala.mi74 Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 13:29
                                antybyt napisała:

                                > jak już pisałam moją specjalnością była filozofia i
                                religioznawstwo, nie
                                > twierdze że wiem wszystko czy coś w tym rodzaju, ale mam ogólne
                                pojecie o
                                > religii katolickiej, znam jej historię, znam jej filozofie i widzę
                                to co się
                                > dzieje z nią teraz mając tę wiedzę po prostu nie mogę wierzyć w to
                                co składa si
                                > ę
                                > na religię katolicką, twierdzisz że dużo czytasz na temat religii
                                katolickiej,
                                > czytałaś może "Wyznania" św. Augustyna?...

                                Tylko fragmenty.
                                jak bys znała filozofie to bys wiedziala,ze NIE MA CZEGOS TAKIEGO
                                JAK FILOZOFIA KATOLICKA. Czesto mi to powtarzaja znajomi
                                filozofowie. Z egzaminu z filozofii juz bys oblala.
                                >
                                • kolter_hugh Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 13:35
                                  mala.mi74 napisała:
                                  > Tylko fragmenty.
                                  > jak bys znała filozofie to bys wiedziala,ze NIE MA CZEGOS TAKIEGO
                                  > JAK FILOZOFIA KATOLICKA. Czesto mi to powtarzaja znajomi
                                  > filozofowie. Z egzaminu z filozofii juz bys oblala.

                                  pl.wikipedia.org/wiki/Michele_Federico_Sciacca
                                  czytelnia.onet.pl/0,4074,0,1,nowosci.html
                                  encyklopedia.interia.pl/haslo?hid=74110
                                • tyfatomek Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 13:37
                                  > jak bys znała filozofie to bys wiedziala,ze NIE MA CZEGOS TAKIEGO
                                  > JAK FILOZOFIA KATOLICKA. Czesto mi to powtarzaja znajomi
                                  > filozofowie. Z egzaminu z filozofii juz bys oblala.
                                  > >

                                  No i nasze malenstwo znow chlapnelo... Ja rozmawiajac o religii
                                  czesto napotykam na okreslenie "swiatopoglad", badz filozofia, bo
                                  religia je ksztaltuje i na nie wplywa. Twoi znajomi "filozofowie",
                                  mowisz? To oni nie wiedza, ze o Jezusie mowi sie "filozof"????
                                  Antybyt, chyba potrafisz juz ocenic poziom wiedzy swojej rozmowczyni?
                                  • mala.mi74 Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 13:39
                                    tyfatomek napisał:

                                    > > jak bys znała filozofie to bys wiedziala,ze NIE MA CZEGOS
                                    TAKIEGO
                                    > > JAK FILOZOFIA KATOLICKA. Czesto mi to powtarzaja znajomi
                                    > > filozofowie. Z egzaminu z filozofii juz bys oblala.
                                    > > >
                                    >
                                    > No i nasze malenstwo znow chlapnelo... Ja rozmawiajac o religii
                                    > czesto napotykam na okreslenie "swiatopoglad", badz filozofia, bo
                                    > religia je ksztaltuje i na nie wplywa. Twoi znajomi "filozofowie",
                                    > mowisz? To oni nie wiedza, ze o Jezusie mowi sie "filozof"????
                                    > Antybyt, chyba potrafisz juz ocenic poziom wiedzy swojej
                                    rozmowczyni?

                                    Spytaj na jakis forum filozoficznym studentów lub absolwentów
                                    filozofii.
                                    Mnie ostatnio wlasnie jeden absolwent filozofii uswiadomił w tej
                                    sprawie,ze malo co nie oblal przez to egzaminu.
                                    • mala.mi74 Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 13:44
                                      mala.mi74 napisała:

                                      > tyfatomek napisał:
                                      >
                                      > > > jak bys znała filozofie to bys wiedziala,ze NIE MA CZEGOS
                                      > TAKIEGO
                                      > > > JAK FILOZOFIA KATOLICKA. Czesto mi to powtarzaja znajomi
                                      > > > filozofowie. Z egzaminu z filozofii juz bys oblala.
                                      > > > >
                                      > >
                                      > > No i nasze malenstwo znow chlapnelo... Ja rozmawiajac o religii
                                      > > czesto napotykam na okreslenie "swiatopoglad", badz filozofia,
                                      bo
                                      > > religia je ksztaltuje i na nie wplywa. Twoi
                                      znajomi "filozofowie",
                                      > > mowisz? To oni nie wiedza, ze o Jezusie mowi sie "filozof"????
                                      > > Antybyt, chyba potrafisz juz ocenic poziom wiedzy swojej
                                      > rozmowczyni?
                                      >
                                      > Spytaj na jakis forum filozoficznym studentów lub absolwentów
                                      > filozofii.
                                      > Mnie ostatnio wlasnie jeden absolwent filozofii uswiadomił w tej
                                      > sprawie,ze malo co nie oblal przez to egzaminu.

                                      ps. katolicyzm o filozofii rózni to,ze katolicyzm zakłada
                                      prawdziowsc danych twierdzen gdy filozofia takich załozen
                                      prawdziwosci po prostu nie ma bo nie byłaby filozofią.
                                      To wiem od znajomych filozofów (niestety w Kosciele mamy przerost
                                      pedagogów, psychologów i filozofów ostatnio albo ja mam "pecha";)
                                      takowych znac)
                                      • tyfatomek Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 13:53
                                        > ps. katolicyzm o filozofii rózni to,ze katolicyzm zakłada
                                        prawdziowsc danych twierdzen

                                        Zaklada, ale nie jest w stanie udowodnic. I na tym wlasnie polega
                                        jego filozofia.

                                        • mala.mi74 Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 13:55
                                          tyfatomek napisał:

                                          > > ps. katolicyzm o filozofii rózni to,ze katolicyzm zakłada
                                          > prawdziowsc danych twierdzen
                                          >
                                          > Zaklada, ale nie jest w stanie udowodnic. I na tym wlasnie polega
                                          > jego filozofia.

                                          Bzdury piszesz az miło.
                                          na czym się znasz? Poszukaj sobie forum na jakies tematy,na których
                                          się znasz....
                                          >
                                          >
                                          • tyfatomek Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 13:57
                                            mala.mi74 napisała:

                                            > Bzdury piszesz az miło. na czym się znasz? Poszukaj sobie forum
                                            na jakies tematy,na których się znasz....

                                            Ciesze sie, ze znow pokazalas swoja chrzescijanska twarz :))
                                • antybyt Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 13:43

                                  > Tylko fragmenty.

                                  Właśnie to robią katolicy, biorą tylko te fragmenty które im pasują, a reszta
                                  do śmieci, bo jest niezgodna z doktryną...radzę przeczytać całość...

                                  > jak bys znała filozofie to bys wiedziala,ze NIE MA CZEGOS TAKIEGO
                                  > JAK FILOZOFIA KATOLICKA. Czesto mi to powtarzaja znajomi
                                  > filozofowie. Z egzaminu z filozofii juz bys oblala.

                                  W sumie to masz rację, nie powinnam tutaj użyć słowa filozofia, odpowiedniejsze
                                  by było nauka, ale w sumie wszystko zależy od punktu widzenia, widzisz wszyscy
                                  teologowie byli filozofami...ale kwestia tutaj raczej pojęciowa wchodzi w
                                  grę...jednak rzeczywiście teologia nie jest filozofią bo jest tylko odtwórcza i
                                  bazuje na już ustanowionych prawach...czyli się nie rozwija...dobrze rozumuje?
                                  To tak jak w islamie, prawo pozostaje niezmienne a zmienia się jedynie
                                  interpretacja poprzez kijas i idżme.
                                  • mala.mi74 Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 13:45
                                    antybyt napisała:

                                    >
                                    > > Tylko fragmenty.
                                    >
                                    > Właśnie to robią katolicy, biorą tylko te fragmenty które im
                                    pasują, a reszta
                                    > do śmieci, bo jest niezgodna z doktryną...radzę przeczytać
                                    całość...
                                    >
                                    > > jak bys znała filozofie to bys wiedziala,ze NIE MA CZEGOS TAKIEGO
                                    > > JAK FILOZOFIA KATOLICKA. Czesto mi to powtarzaja znajomi
                                    > > filozofowie. Z egzaminu z filozofii juz bys oblala.
                                    >
                                    > W sumie to masz rację, nie powinnam tutaj użyć słowa filozofia,
                                    odpowiedniejsze
                                    > by było nauka, ale w sumie wszystko zależy od punktu widzenia,
                                    widzisz wszyscy
                                    > teologowie byli filozofami...ale kwestia tutaj raczej pojęciowa
                                    wchodzi w
                                    > grę...jednak rzeczywiście teologia nie jest filozofią bo jest
                                    tylko odtwórcza i
                                    > bazuje na już ustanowionych prawach...czyli się nie
                                    rozwija...dobrze rozumuje?
                                    > To tak jak w islamie, prawo pozostaje niezmienne a zmienia się
                                    jedynie
                                    > interpretacja poprzez kijas i idżme.

                                    Antybyt, zupełnie nie rozumiem jak studujac historie mozesz
                                    napisac ,ze teologia się nie rozwija...Jakby sie nie rozwijala to
                                    bysmy nie mieli kolejnych dogmatów chociazby....
                                    • kolter_hugh Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 13:51
                                      mala.mi74 napisała:
                                      Antybyt, zupełnie nie rozumiem jak studujac historie mozesz
                                      > napisac ,ze teologia się nie rozwija...Jakby sie nie rozwijala to
                                      > bysmy nie mieli kolejnych dogmatów chociazby....

                                      Ta, choćby tego który ewidentnie na nauki pisma zwanego świętym pluje

                                      Wniebowstąpienie, wniebowzięcie Marii
                                      1 Kor 15,50
                                      Zapewniam was, bracia, że ciało i krew nie mogą posiąść królestwa Bożego, i że
                                      to, co zniszczalne, nie może mieć dziedzictwa w tym, co niezniszczalne.
                                    • antybyt Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 14:00
                                      >
                                      > Antybyt, zupełnie nie rozumiem jak studujac historie mozesz
                                      > napisac ,ze teologia się nie rozwija...Jakby sie nie rozwijala to
                                      > bysmy nie mieli kolejnych dogmatów chociazby....

                                      Tak sądzisz? Ustanawianie dogmatów nazywasz rozwojem? Bo jak dla mnie to raczej
                                      regres...ogólnie miałam na myśli to, że ontologicznie na temat boga i istnienia
                                      nic nowego powiedzieć już nie można,bo wszystko powiedziane zostało, nie szuka
                                      się już przyczyn, nie dąży do prawdy, bo wszystko jest już wyjaśnione...a prawda
                                      jest taka, że nic nie zostało wyjaśnione. Wiesz wszystko byłoby dobrze, gdyby
                                      religia katolicka nie ingerowała tak bardzo w intymność i zycie prywatne swoich
                                      wyznawców...wszystkie trzy największe religie monoteistyczne właśnie to mają do
                                      siebie,że całkowicie zdominowały swoich wyznawców, zabierając im jakąkolwiek
                                      swobodę i wolność obyczajową i umysłową...bóg nas uczynił wolnymi czyż nie? To
                                      dlaczego na siłę próbują zakuć nas w łańcuchy? Dlaczego miliony ludzi zginęło
                                      przez katolicyzm?
                                      Co z okresem pornokracji?Co z drogami krzyżowymi? Co z inkwizycja? Kościół mówi
                                      to historia, kościół mówi przepraszam, wybaczcie...a Hitlerow wybaczono?
                                      Stalinowi, Mao Tse etc im wybaczono?
                                      • mala.mi74 Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 14:08
                                        antybyt napisała:

                                        > >
                                        > > Antybyt, zupełnie nie rozumiem jak studujac historie mozesz
                                        > > napisac ,ze teologia się nie rozwija...Jakby sie nie rozwijala to
                                        > > bysmy nie mieli kolejnych dogmatów chociazby....
                                        >
                                        > Tak sądzisz? Ustanawianie dogmatów nazywasz rozwojem? Bo jak dla
                                        mnie to raczej
                                        > regres...ogólnie miałam na myśli to, że ontologicznie na temat
                                        boga i istnienia
                                        > nic nowego powiedzieć już nie można,bo wszystko powiedziane
                                        zostało, nie szuka
                                        > się już przyczyn, nie dąży do prawdy, bo wszystko jest już
                                        wyjaśnione...

                                        Co za bzdury piszesz ,doprawdy, Obalasz fundament wszelkich
                                        monoteistycznych religii mówiacy ,ze Bog jest transcedentalny,a wiec
                                        bedziemy prawdy o Nim szukac do konca swiata....

                                        a prawd
                                        > a
                                        > jest taka, że nic nie zostało wyjaśnione.

                                        No z tym "nic" to bym uwazala. Noe po to Jezus przyszedl na
                                        swiat,zebysmy starszyli ludzi nihilizmem

                                        Wiesz wszystko byłoby dobrze, gdyby
                                        > religia katolicka nie ingerowała tak bardzo w intymność i zycie
                                        prywatne swoich
                                        > wyznawców...

                                        Nie bardzo wiem w jaki sposób miałoby to wgladac praktycznie? To tak
                                        ja bym Tobie poradzila,by Twoje poglady,przekonania i uczucia nie
                                        miały wplywu na Twoje zycie! to przeciez nielogiczne...

                                        wszystkie trzy największe religie monoteistyczne właśnie to mają do
                                        > siebie,że całkowicie zdominowały swoich wyznawców, zabierając im
                                        jakąkolwiek
                                        > swobodę i wolność obyczajową i umysłową...bóg nas uczynił wolnymi
                                        czyż nie?

                                        I w wolnosci kształtujemy swoje przekonania.

                                        To
                                        > dlaczego na siłę próbują zakuć nas w łańcuchy?

                                        Kto???


                                        Dlaczego miliony ludzi zginęło
                                        > przez katolicyzm?


                                        PRZEZ KATOLICYZM?? Nie słyszaŁam ani o jednym człoiwieku który by
                                        zginła PRZEZ RELIGIE KATOLICKA, slyszalm (ba słyszalam ! wiem bo sam
                                        się spowiadam) o grzechach katolików,ale nie o grzechach PRZEZ
                                        KATOLICYZM,bo to by bylo znów nielogiczne.

                                        > Co z okresem pornokracji?Co z drogami krzyżowymi? Co z inkwizycja?
                                        Kościół mówi
                                        > to historia, kościół mówi przepraszam, wybaczcie...

                                        Przeparsza,ale zaczynam watplic w Twoja znajomosc historii bo
                                        posługujesz sie sloganami typu racjonalista.pl. Historycy raczej nie
                                        oceniaja historii z punktu widzenia moralnego. Tym zajmuje się
                                        chyba prezentyzm o ile sie nie myle.

                                        a Hitlerow wybaczono?
                                        > Stalinowi, Mao Tse etc im wybaczono?

                                        Zalezy kto. Chrzescijanie musza wybaczac wszytskim "77 razy"
                                        • kolter_hugh Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 14:15
                                          mala.mi74 napisała:
                                          > PRZEZ KATOLICYZM?? Nie słyszaŁam ani o jednym człoiwieku który by
                                          > zginła PRZEZ RELIGIE KATOLICKA, slyszalm (ba słyszalam ! wiem bo sam
                                          > się spowiadam) o grzechach katolików,ale nie o grzechach PRZEZ
                                          > KATOLICYZM,bo to by bylo znów nielogiczne.

                                          Czyli on spłonął bo niechcący na stos wszedł ??
                                          Czy może z idiotycznymi naukami katolickimi się nie zgadzał
                                          Czy nie można tego śmiało nazwać zabójstwem za negowanie katolicyzmu !!

                                          Jan Hus (ur. 1370 w Husincu, spalony na stosie 6 lipca 1415 w Konstancji) –
                                          czeski reformator religijny i bohater narodowy, twórca ruchu religijnego
                                          husytyzmu, profesor Uniwersytetu Praskiego. Działalność Husa była zapowiedzią
                                          podobnego wystąpienia Marcina Lutra w sto lat później.
                                          pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Hus
                                        • antybyt Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 14:44
                                          > Co za bzdury piszesz ,doprawdy, Obalasz fundament wszelkich
                                          > monoteistycznych religii mówiacy ,ze Bog jest transcedentalny,a wiec
                                          > bedziemy prawdy o Nim szukac do konca swiata....

                                          Jeszcze do XIII wieku pogląd ten był jak najnormalniejszy...znasz pojęcie takie
                                          jak akt iluminacji?


                                          > No z tym "nic" to bym uwazala. Noe po to Jezus przyszedl na
                                          > swiat,zebysmy starszyli ludzi nihilizmem

                                          A co ty w ogóle o Jezusie wiesz?

                                          > Nie bardzo wiem w jaki sposób miałoby to wgladac praktycznie? To tak
                                          > ja bym Tobie poradzila,by Twoje poglady,przekonania i uczucia nie
                                          > miały wplywu na Twoje zycie! to przeciez nielogiczne...

                                          Widzisz ty tego nie rozumiesz, uważasz za normalne że ktoś ci mówi, że nie
                                          możesz stosować antykoncepcji, że nie możesz kochać np. kobiety, że nie można
                                          żyć bez ślubu etc., ty musisz to zrobić. Powiedz mi dlaczego trzeba zapłacić za
                                          sakrament? Dlaczego się go odmawia jeśli się nie zapłaci? Czy Jezus odmawiał?

                                          > Przeparsza,ale zaczynam watplic w Twoja znajomosc historii bo
                                          > posługujesz sie sloganami typu racjonalista.pl.

                                          Wiesz ja nie wiem czy jest sens z tobą dyskutować, na tym portalu swoje prace
                                          publikują ludzie ze stopniami naukowymi, a praktycznie każda praca opatrzona
                                          jest przypisami i bibliografia, czyli opiera się na źródłach historiograficznych
                                          lub filozoficznych etc....

                                          Historycy raczej nie
                                          > oceniaja historii z punktu widzenia moralnego. Tym zajmuje się
                                          > chyba prezentyzm o ile sie nie myle.

                                          czyli się zgodzisz że historia kościoła do moralnych nie należy...
                                          a co do prezentyzmu to się mylisz i czepisz bo chodzi w nim głównie o to,że
                                          historie bada się z perspektywy i etyki współczesnej...e moje rozumowanie nie
                                          miało tu z prezentyzmem nic wspólnego...bo zabijanie ludzi zawsze było złe, może
                                          ci opisać sposoby tortur i narzędzia którymi duchowni sie pposługiwali? "Młota
                                          na czarownice" też pewnie nie czytałaś, czy może jednak, fragmentarycznie..


                                          I widzisz sama pokazujesz swoje ograniczenie
                                          To że historia była moim kierunkiem, nie czyni mnie tylko historykiem...jest
                                          wiele metod badawczych i interpretacyjnych, ale każdy jeszcze ma własny mózg.
                                          Nie ma obiektywnej historii, ale o tym tacy laicy jak ty nie wiedzą, gdzie twoja
                                          intuicja? Jesteśmy ludźmi, nie maszynami i wszystko interpretujemy i pojmujemy
                                          subiektywnie....ale morderstwo zawsze będzie morderstwem, jak terror terrorem, a
                                          ciemność ciemnością
                                          • mala.mi74 Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 14:54
                                            antybyt napisała:

                                            > > Co za bzdury piszesz ,doprawdy, Obalasz fundament wszelkich
                                            > > monoteistycznych religii mówiacy ,ze Bog jest transcedentalny,a
                                            wiec
                                            > > bedziemy prawdy o Nim szukac do konca swiata....
                                            >
                                            > Jeszcze do XIII wieku pogląd ten był jak najnormalniejszy...znasz
                                            pojęcie takie
                                            > jak akt iluminacji?

                                            No to teraz klasycznie sobie zaprzeczasz!Przeciez przed chwila
                                            twierdziłas ,ze teologia się nie rozwija!
                                            >
                                            >
                                            > > No z tym "nic" to bym uwazala. Noe po to Jezus przyszedl na
                                            > > swiat,zebysmy starszyli ludzi nihilizmem
                                            >
                                            > A co ty w ogóle o Jezusie wiesz?

                                            Sporo.

                                            >
                                            > > Nie bardzo wiem w jaki sposób miałoby to wgladac praktycznie? To
                                            tak
                                            > > ja bym Tobie poradzila,by Twoje poglady,przekonania i uczucia nie
                                            > > miały wplywu na Twoje zycie! to przeciez nielogiczne...
                                            >
                                            > Widzisz ty tego nie rozumiesz, uważasz za normalne że ktoś ci
                                            mówi, że nie
                                            > możesz stosować antykoncepcji, że nie możesz kochać np. kobiety,
                                            że nie można
                                            > żyć bez ślubu etc., ty musisz to zrobić.

                                            Nie musisz,mozesz.mozesz jesli masz po prostu takie poglady, Moge
                                            miec takie poglady,które potarfie uzasadnic i kóre sprawdzaja się w
                                            moim zyciu? jak chcesz krytykowac teologie skoro jak widze zupełnie
                                            jej nie znasz tylko znasz same hasła?
                                            Ty chyba sugerujesz cos takiego:"katolicy nie morduja bo im tego
                                            religia zabrania". A mozesz przyjac do wiadomosci ,ze ktos nie
                                            morduje z innych wzgledów,nie dlatego,ze kto mu kazal?

                                            Powiedz mi dlaczego trzeba zapłacić za
                                            > sakrament? Dlaczego się go odmawia jeśli się nie zapłaci? Czy
                                            Jezus odmawiał?

                                            Za sakramnty nie pobiera sie opłat! Mozna dac co łaska ,ale tylko
                                            mozna a nie trzeba. Znów kompletna nieznajomosc tm razem prawa
                                            kanonicznego...
                                            >
                                            > > Przeparsza,ale zaczynam watplic w Twoja znajomosc historii bo
                                            > > posługujesz sie sloganami typu racjonalista.pl.
                                            >
                                            > Wiesz ja nie wiem czy jest sens z tobą dyskutować, na tym portalu
                                            swoje prace
                                            > publikują ludzie ze stopniami naukowymi, a praktycznie każda praca
                                            opatrzona
                                            > jest przypisami i bibliografia, czyli opiera się na źródłach
                                            historiograficznyc
                                            > h
                                            > lub filozoficznych etc....

                                            Tutaj?? Gdzie???
                                            >
                                            > Historycy raczej nie
                                            > > oceniaja historii z punktu widzenia moralnego. Tym zajmuje się
                                            > > chyba prezentyzm o ile sie nie myle.
                                            >
                                            > czyli się zgodzisz że historia kościoła do moralnych nie należy...

                                            Nie ma historii"moralnej " i "niemoralnej",moralne i niemoralne sa
                                            co najwyzej czyny konkretnych pojedynczych ludzi.

                                            Mój wniosek: nie znasz ani historii,ani teologii,ani fiolozofii i
                                            posługujesz sie sloganami rodem z racjonalisty. Przepraszam,ale
                                            szkoda mojego czasu....
                                            Zaczniesz czy skonczysz te studia to moze zaczniejsz myslec nieco
                                            naukowo anie tylko emocjonalnie.


                                            >
                                            • tyfatomek Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 14:59
                                              Widzisz antybyt, nie uzyskalas ani jednej merytorycznej tezy, nie
                                              mowiac juz o kontrargumentach, mimo ze probowalas mala jakos
                                              zachecic. Lapanie za slowa to jedyna zdolnosc Twojej rozmowczyni, bo
                                              wiedzy nie ma zadnej. Ty mowisz np. o KRK dzisiaj, a ona o prawie
                                              kanonicznym, ktore ma sie nijak do rzeczywistosci i tak gadal z
                                              biednym o palacach.
                                              Mala, naprawde szkoda Twojego czasu, nie zmarnujesz przy okazji
                                              naszego :))))
                                              • antybyt Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 15:17
                                                wiem wlaśnie zakończyłam tę bezowocną dyskusję...mała mi ukazała mi swoją istotę
                                                w całej okazałości...niedługo watykan będzie musiał zająć się eliminacją takich
                                                ludzi w mediach publicznych, bo mu wiernych odstraszają swoją wiedzą i postawą.
                                                • mala.mi74 Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 15:25
                                                  antybyt napisała:

                                                  > wiem wlaśnie zakończyłam tę bezowocną dyskusję...mała mi ukazała
                                                  mi swoją istot
                                                  > ę
                                                  > w całej okazałości...niedługo watykan będzie musiał zająć się
                                                  eliminacją takich
                                                  > ludzi w mediach publicznych, bo mu wiernych odstraszają swoją
                                                  wiedzą i postawą.

                                                  I to te argumenty?
                                                  Znowu jedyne co piszesz to to ze w kosciele sa grzesznicy (tez mi
                                                  wiadomosc!!!), ze ci grzesznicy pojawiali się juz w historii( no cos
                                                  Ty!) i opowiasz ogólenie o trupach inkwizyjno-krzyzowych (zelazny
                                                  argument propagadny komunistycznej,tylko czemu tak dalekie czasy??).
                                                  Jednym slowem: katolicy sa be.
                                                  Gratuluje obiektywnej wiedzy.
                                                  • tyfatomek Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 15:30
                                                    mala.mi74 napisała:

                                                    > I to te argumenty? Znowu jedyne co piszesz to to ze w kosciele sa
                                                    grzesznicy (tez mi wiadomosc!!!), ze ci grzesznicy pojawiali się juz
                                                    w historii( no cos Ty!) i opowiasz ogólenie o trupach inkwizyjno-
                                                    krzyzowych (zelazny argument propagadny komunistycznej,tylko czemu
                                                    tak dalekie czasy??). Jednym slowem: katolicy sa be.

                                                    Nie wiem antybyt co ty sadzisz, ja uwazam, ze to jest jeszcze
                                                    dzieciak, dlatego nie idzie z nia dyskutowac. Choc niektore dzieci
                                                    maja jakiekolwiek pojecie na dany temat. Ona tylko umie mowic po
                                                    polsku i to jest glowny powod dlaczego tu sie udziela.

                                                    > Gratuluje obiektywnej wiedzy.

                                                    Wiedza nie moze byc obiektywna, co najwyzej zdanie moze byc
                                                    obiektywne badz nie. Ze tez Bog sie nad toba nie zlitowal i nie dal
                                                    ci wiecej rozumu.
                                                  • kolter_hugh Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 15:57
                                                    mala.mi74 napisała
                                                    > I to te argumenty?
                                                    > Znowu jedyne co piszesz to to ze w kosciele sa grzesznicy (tez mi
                                                    > wiadomosc!!!), ze ci grzesznicy pojawiali się juz w historii( no cos
                                                    > Ty!) i opowiasz ogólenie o trupach inkwizyjno-krzyzowych (zelazny
                                                    > argument propagadny komunistycznej,tylko czemu tak dalekie czasy??).
                                                    > Jednym slowem: katolicy sa be.
                                                    > Gratuluje obiektywnej wiedzy.

                                                    Ta , to może poczytaj kto wspierał włoskie państwo faszystowskie encykliką
                                                    ogłoszoną 20 października 1939 przypominam że było to całkiem niedługo po tym
                                                    jak włoscy faszyści mordowali w Abisyni

                                                    www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/pius_xii/encykliki/summi_pontificatus_20101939.html
                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_w%C5%82osko-abisy%C5%84ska_1935-1936
                                                    Może nie wiesz jakiego to morderce trzech tysiąca ludzi pan wadowicki nazywał
                                                    swoim przyjacielem w 1988 roku w chile ?? dziś dodatkowo wiemy że ten wierny syn
                                                    Krk oraz przyjaciel papieski był do tego defraudantem pieniędzy państwowych i
                                                    producentem kokainy
                                              • mala.mi74 Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 15:22
                                                tyfatomek napisał:

                                                > Widzisz antybyt, nie uzyskalas ani jednej merytorycznej tezy, nie
                                                > mowiac juz o kontrargumentach, mimo ze probowalas mala jakos
                                                > zachecic. Lapanie za slowa to jedyna zdolnosc Twojej rozmowczyni,
                                                bo
                                                > wiedzy nie ma zadnej. Ty mowisz np. o KRK dzisiaj, a ona o prawie
                                                > kanonicznym, ktore ma sie nijak do rzeczywistosci i tak gadal z
                                                > biednym o palacach.
                                                > Mala, naprawde szkoda Twojego czasu, nie zmarnujesz przy okazji
                                                > naszego :))))

                                                Znowu brak jakiejkolwiek tresci z tym co piszesz.
                                                Problem w tym ,ze ja pisze o teologii a Ty za teologie bierzesz
                                                grzechy poszczególnych katolików.
                                                Oczywiscie,ze szkoda czasu mojego na gadanie o czyichs urazach i
                                                emocjach- to raczej robota dla psychoterapeeuty.
                                                • tyfatomek Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 15:25
                                                  > Znowu brak jakiejkolwiek tresci z tym co piszesz.

                                                  Zdziwilbym sie, gdybys zauwazyla cokolwiek innego. To by znaczylo ze
                                                  jestes inteligentna i musialbym zmienic o tobie zdanie.

                                                  > Oczywiscie,ze szkoda czasu mojego na gadanie o czyichs urazach i
                                                  emocjach- to raczej robota dla psychoterapeeuty.

                                                  Wiec nie poc sie i przeznacz ten czas na budowanie podstaw
                                                  teoretycznych z zakresu teologii, na pewno pomoze ci to w dostaniu
                                                  sie na wymarzone studia i zobaczeniu tresci i postach madrzejszych
                                                  od ciebie forumowiczow :)
                                                  • mala.mi74 Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 15:29
                                                    tyfatomek napisał:

                                                    > > Znowu brak jakiejkolwiek tresci z tym co piszesz.
                                                    >
                                                    > Zdziwilbym sie, gdybys zauwazyla cokolwiek innego. To by znaczylo
                                                    ze
                                                    > jestes inteligentna i musialbym zmienic o tobie zdanie.
                                                    >
                                                    > > Oczywiscie,ze szkoda czasu mojego na gadanie o czyichs urazach i
                                                    > emocjach- to raczej robota dla psychoterapeeuty.
                                                    >
                                                    > Wiec nie poc sie i przeznacz ten czas na budowanie podstaw
                                                    > teoretycznych z zakresu teologii, na pewno pomoze ci to w dostaniu
                                                    > sie na wymarzone studia i zobaczeniu tresci i postach madrzejszych
                                                    > od ciebie forumowiczow :)

                                                    dziękuje. bardzo duzo wiedzy z zakresu teologii zawdzieczam Tobie
                                                    hehehehe
                                                  • tyfatomek Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 15:37
                                                    > dziękuje. bardzo duzo wiedzy z zakresu teologii zawdzieczam Tobie

                                                    Skoro Twoja wiedza sklada sie w "bardzo duzej" czesci tylko z tego
                                                    co ja napisalem tylko na tym forum (bo pewnie innych nie czytalas),
                                                    to nie potrzebny bedzie tu zaden komentarz :)))
                                            • kolter_hugh Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 15:00
                                              mala.mi74 napisała:
                                              > Mój wniosek: nie znasz ani historii,ani teologii,ani fiolozofii i
                                              > posługujesz sie sloganami rodem z racjonalisty. Przepraszam,ale
                                              > szkoda mojego czasu....
                                              > Zaczniesz czy skonczysz te studia to moze zaczniejsz myslec nieco
                                              > naukowo anie tylko emocjonalnie.

                                              He he he he Zdaje się że Jezus dziękował Bogu za to że jego naukę zrozumieli
                                              ludzie prości i nie wykształceni, bo wiedział ze czyste wielbienie zamienią w
                                              jakieś skomplikowane sprawy teologiczne których nikt poza nimi nie zrozumie to
                                              jest ta katolicka obłuda
                                              Mat 11,25
                                              W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i
                                              ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je
                                              prostaczkom.
                                            • antybyt Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 15:12
                                              > No to teraz klasycznie sobie zaprzeczasz!Przeciez przed chwila
                                              > twierdziłas ,ze teologia się nie rozwija!
                                              Ale ty jesteś niemądra, przecież ktoś musiał stworzyć teologię nie
                                              sądzisz?Teologia się nie rozwija. Pierwsza doktryna św. Augustyna (oparta na
                                              filozofii Platona jakbyś nie wiedziała) była jedyną pprzez ok 1000 lat. Póżniej
                                              św. Tomasz nie rozwiną doktryny Augustyna, a zastapił ją całkowicie nową (
                                              bazującą na filozofii Arystotelesa), która do dzisiaj jest doktryną wiodącą,
                                              pokaż mi tu rozwój.
                                              Ale teologia składa się na dogmaty tak jak mówiłaś, ale te dogmaty nie są
                                              odkrywane, tylko ujawniane...przyznasz mi to chyba...czyli nie ma żadnego rozwoju.

                                              > Sporo.
                                              Faktycznie, właśnie widzę...sporo mi nic nie mów, fakty proszę.
                                              Za sakramnty nie pobiera sie opłat! Mozna dac co łaska ,ale tylko
                                              > mozna a nie trzeba. Znów kompletna nieznajomosc tm razem prawa
                                              > kanonicznego...

                                              Jeszcze nie widziałam ślubu, pogrzeby, komunii, chrzcin odprawionych za darmo, a
                                              ty widziałaś?
                                              > Mój wniosek: nie znasz ani historii,ani teologii,ani fiolozofii i
                                              > posługujesz sie sloganami rodem z racjonalisty. Przepraszam,ale
                                              > szkoda mojego czasu....
                                              > Zaczniesz czy skonczysz te studia to moze zaczniejsz myslec nieco
                                              > naukowo anie tylko emocjonalnie.
                                              >
                                              Zamiast zajmować się moim wykształceniem powiedziałabyś coś mądrego, mnie gó..
                                              obchodzi czy skończyłaś UJ, UŚ, czy politechnikę, ważne jest co masz do
                                              powiedzenia, a widzę że wolisz marnować energię na roztrząsanie mojego wieku i
                                              wykształcenia...nic mądrego mi jeszcze nie napisałaś, masz rację dyskusja z tobą
                                              jest stratą czasu...
                                              Miło było poznać...
                    • antybyt Re: tj. studiowałas n/t 20.05.08, 12:36
                      www.ih.ajd.czest.pl/ects.htm
    • piwi77 To nie forum schodzi na psy, 20.05.08, 12:27
      odbija ono jedynie zainteresowanie religią, które spada. To nie wina
      forum. Pewnie niedługo w ogóle nie bedzie już potrzebne. Jeżeli
      chodzi o obrzucanie się epitetami to sytuacja uległa poprawie,
      dawniej było gorzej.
    • 2-bad Re: forum schodzi na psy 20.05.08, 13:09

      naiwność młodych zniewala mnie z nóg

      A czego, koleżanko spodziewasz się po Forum administrowanym na
      portalu GW ?
      • antybyt Re: forum schodzi na psy 20.05.08, 13:26
        >
        > naiwność młodych zniewala mnie z nóg
        >
        > A czego, koleżanko spodziewasz się po Forum administrowanym na
        > portalu GW ?

        Kiedyś było tu inaczej, wiec zauważam postępującą dekadencję...
        • mala.mi74 Re: forum schodzi na psy 20.05.08, 13:30
          antybyt napisała:

          > >
          > > naiwność młodych zniewala mnie z nóg
          > >
          > > A czego, koleżanko spodziewasz się po Forum administrowanym na
          > > portalu GW ?
          >
          > Kiedyś było tu inaczej, wiec zauważam postępującą dekadencję...

          Kiedys pisało tu wiecej katolików...
          • piwi77 Re: forum schodzi na psy 20.05.08, 13:55
            mala.mi74 napisała:

            > Kiedys pisało tu wiecej katolików...

            Skoro katolików ubywa, nie dziwota, że ubywa także tych co się na
            forum udzielają.
        • 2-bad Re: forum schodzi na psy 20.05.08, 13:32

          są przecież inne fora

          jeśli szukasz informacji, wymiany myśli na temat religii to może
          warto sięgnąć po odpowiednią prasę
          • mala.mi74 Re: forum schodzi na psy 20.05.08, 13:36
            2-bad napisała:

            >
            > są przecież inne fora
            >
            > jeśli szukasz informacji, wymiany myśli na temat religii to może
            > warto sięgnąć po odpowiednią prasę

            bad, daj spokój, przeciez tu nie chodzi o merytoryczna wymiane
            pogladów ani o wiedze ale o ponizenie katolików. Ot ludzie maja
            kompleksy i musza się dowartosciowac kosztem kogos.
            • 2-bad Re: forum schodzi na psy 20.05.08, 13:42

              nie zgadzam się

              na tego typu forach chodzi o propogowanie anty-katolickiego stylu
              życia, choć często czyni się to z pobudek osobistych (czyt.
              uspokojenie własnego sumienia)

              Istnieją osoby, które za wszelką siłę próbują przeforsować swoje
              racje, bez uwzględniania ich słuszności.


              • kolter_hugh Re: forum schodzi na psy 20.05.08, 13:46
                2-bad napisała:

                >
                > nie zgadzam się
                >
                > na tego typu forach chodzi o propogowanie anty-katolickiego stylu
                > życia, choć często czyni się to z pobudek osobistych (czyt.
                > uspokojenie własnego sumienia)

                Czytaj dość kościelnej obłudy !!

                > Istnieją osoby, które za wszelką siłę próbują przeforsować swoje
                > racje, bez uwzględniania ich słuszności.

                Masz na myśli np : rydzyka ???
                • 2-bad Re: forum schodzi na psy 20.05.08, 13:49
                  kolter_hugh napisał:

                  > 2-bad napisała:
                  >
                  > >
                  > > nie zgadzam się
                  > >
                  > > na tego typu forach chodzi o propogowanie anty-katolickiego stylu
                  > > życia, choć często czyni się to z pobudek osobistych (czyt.
                  > > uspokojenie własnego sumienia)
                  >
                  > Czytaj dość kościelnej obłudy !!


                  Kotleciku, czy choć raz możesz uczciwie przyglądnąć się sobie ? Choć
                  jeden jedyny raz...........

                  > > Istnieją osoby, które za wszelką siłę próbują przeforsować swoje
                  > > racje, bez uwzględniania ich słuszności.
                  >
                  > Masz na myśli np : rydzyka ???


                  KK ogranicza się według Ciebie wyłącznie do Rydzyka ?
                  Oj, bidny Kotleciku.

                  • mala.mi74 Re: forum schodzi na psy 20.05.08, 13:54
                    2-bad napisała:

                    > kolter_hugh napisał:
                    >
                    > > 2-bad napisała:
                    > >
                    > > >
                    > > > nie zgadzam się
                    > > >
                    > > > na tego typu forach chodzi o propogowanie anty-katolickiego
                    stylu
                    > > > życia, choć często czyni się to z pobudek osobistych (czyt.
                    > > > uspokojenie własnego sumienia)
                    > >
                    > > Czytaj dość kościelnej obłudy !!
                    >
                    >
                    > Kotleciku, czy choć raz możesz uczciwie przyglądnąć się sobie ?
                    Choć
                    > jeden jedyny raz...........


                    No własnie to tez dosc ciekawe: ucieczka w ciagle krytykowanie i
                    ponizanie kogos (a łatwiejsze jest jakiejs grupy niz konkretnych
                    ludzi, bo grupie mozna zarzucic wszystko w ramach odpowiadzilnosci
                    zbiorowej) to nic innego jak ucieczka od własnych problemów,
                    grzechów i beznadziejnosci zycia. Wg tego klucza o materilizm
                    Koscioła czesto oskarzaja ludzie,ktorzy sami patrza na zycie pod
                    katem pieniadza, o nieczytosc ludzie,ktorym wszytsko kojarzy się z
                    d... i kórzy sami maja sporo na sumieniu w tym temacie itd.
                    • 2-bad Re: forum schodzi na psy 20.05.08, 13:57

                      a to ciekawy pogląd

                      Niestety życie bywa bardziej skomplikowane

                      • mala.mi74 Re: forum schodzi na psy 20.05.08, 14:00
                        2-bad napisała:

                        >
                        > a to ciekawy pogląd
                        >
                        > Niestety życie bywa bardziej skomplikowane

                        Nie az tak. Wiele postaw ludzkich jest naiwnie prostych. Gorzej z i
                        uswiadomieniem ich sobie.
                    • kolter_hugh Re: forum schodzi na psy 20.05.08, 14:03
                      mala.mi74 napisała:
                      >
                      > No własnie to tez dosc ciekawe: ucieczka w ciagle krytykowanie i
                      > ponizanie kogos (a łatwiejsze jest jakiejs grupy niz konkretnych
                      > ludzi, bo grupie mozna zarzucic wszystko w ramach odpowiadzilnosci
                      > zbiorowej) to nic innego jak ucieczka od własnych problemów,
                      > grzechów i beznadziejnosci zycia. Wg tego klucza o materilizm
                      > Koscioła czesto oskarzaja ludzie,ktorzy sami patrza na zycie pod
                      > katem pieniadza, o nieczytosc ludzie,ktorym wszytsko kojarzy się z
                      > d... i kórzy sami maja sporo na sumieniu w tym temacie itd.

                      Poczytaj swoje posty pełne pychy i samolubstwa traktowanie wszystkich inaczej
                      myślących jak durni
                      • antybyt tak na marginesie 20.05.08, 14:17

                        Katolicy mają w zwyczaju mówiąc ksiądz to też człowiek...no właśnie to dlaczego
                        zabrania mu się zaspokojenia podstawowej jakim jest współżycie seksualne...znasz
                        historię celibatu? Wiesz jeśli próbuje się z czlowieka zrobić bożego pośrednika
                        kończy się to przeważnie degeneracją...przecież jesteśmy tylko ludźmi, a nie
                        sądzisz że jak by bóg chciał pośredników to by aniołów wysłał? Przecież czlowiek
                        nie może poznać boga: "Według św. Tomasza Bog nie jest bezpośrednio znany
                        umysłowi ludzkiemu ani Bóg, ani dusza, ani żadne prawdy ogólne", więc jak można
                        być pośrednikiem kogoś kogo się nie zna i nie pojmuje?
                        • piwi77 Re: tak na marginesie 20.05.08, 14:22
                          Gdyby ksiądz, jak każdy normalny człowiek, wziąłby sie do roboty i
                          zaczął żyć z pracy własnych rąk, oceniałbym go jak normalnego
                          człowieka. Skoro jest jak jest, nie zasługuje na to miano, jest
                          zwykłym leniem, oszustem, a nieraz kimś jeszcze gorszym.
                        • kolter_hugh Re: tak na marginesie 20.05.08, 14:29
                          antybyt napisała:
                          > Katolicy mają w zwyczaju mówiąc ksiądz to też człowiek...no właśnie to dlaczego
                          > zabrania mu się zaspokojenia podstawowej jakim jest współżycie seksualne...znas
                          > z
                          > historię celibatu?

                          1 Kor 7,9
                          Lecz jeśli nie potrafiliby zapanować nad sobą, niech wstępują w związki
                          małżeńskie. Lepiej jest bowiem żyć w małżeństwie, niż płonąc.

                          1 Tym 4,1-4
                          Duch zaś otwarcie mówi, że w czasach ostatnich niektórzy odpadną od wiary,
                          skłaniając się ku duchom zwodniczym i ku naukom demonów. (2) [Stanie się to]
                          przez takich, którzy obłudnie kłamią, mają własne sumienie napiętnowane. (3)
                          Zabraniają oni wchodzić w związki małżeńskie, [nakazują] powstrzymywać się od
                          pokarmów, które Bóg stworzył, aby je przyjmowali z dziękczynieniem wierzący i
                          ci, którzy poznali prawdę. (4) Ponieważ wszystko, co Bóg stworzył, jest dobre, i
                          niczego, co jest spożywane z dziękczynieniem, nie należy odrzucać.

                          jak by bóg chciał pośredników to by aniołów wysłał?

                          Oni też nawalili ::))))
                          Rdz 6,1-2
                          A kiedy ludzie zaczęli się mnożyć na ziemi, rodziły im się córki. (2) Synowie
                          Boga, widząc, że córki człowiecze są piękne, brali je sobie za żony, wszystkie,
                          jakie im się tylko podobał
                        • mala.mi74 Re: tak na marginesie 20.05.08, 14:30
                          antybyt napisała:

                          >
                          > Katolicy mają w zwyczaju mówiąc ksiądz to też człowiek...no
                          właśnie to dlaczego
                          > zabrania mu się zaspokojenia podstawowej jakim jest współżycie
                          seksualne...znas
                          > z
                          > historię celibatu?

                          Znam, juz Jeremiasz był powolany do celibatu...

                          Wiesz jeśli próbuje się z czlowieka zrobić bożego pośrednika
                          > kończy się to przeważnie degeneracją...przecież jesteśmy tylko
                          ludźmi, a nie
                          > sądzisz że jak by bóg chciał pośredników to by aniołów wysłał?
                          Przecież czlowie
                          > k
                          > nie może poznać boga: "Według św. Tomasza Bog nie jest
                          bezpośrednio znany
                          > umysłowi ludzkiemu ani Bóg, ani dusza, ani żadne prawdy ogólne",
                          więc jak można
                          > być pośrednikiem kogoś kogo się nie zna i nie pojmuje?

                          nie wiem co dla Ciebie znaczy "posrednik"?? Chyba takie słowo w
                          ogóle sie nie pojawia odnosnie kapłanów w teologii katolickiej (nie
                          słyszałam) za to czesto w propagandzie protestanckiej. Wszytscy
                          wzajemnie jako wpsolnota maja się prowadzic do Boga bo sa wszyscy
                          jednym Ciałem Chrystusa, a kazdy przeznaczony do czegos innego:
                          Rz 12,4-5; 1 Kor 12,12-27; Ef 4,11-16; Kol 1,18.
                          Przepraszam ale i Twoje słownictwo i slogany raczej wskazuja na
                          ukonczenie uczelni www.racjonalista.pl a nie zadnego kierunku ktory
                          opisujesz.No chyba,ze dopiero zaczynasz studia to pogadamy za kilka
                          lat...
                          • kolter_hugh Re: tak na marginesie 20.05.08, 14:37
                            mala.mi74 napisała:
                            > nie wiem co dla Ciebie znaczy "posrednik"?? Chyba takie słowo w
                            > ogóle sie nie pojawia odnosnie kapłanów w teologii katolickiej (nie
                            > słyszałam)

                            Bo u was mówi sie wstawiennictwo ::

                            za to czesto w propagandzie protestanckiej.

                            Bo jest to rola jaką m a Jezus nie Maria świety gdygda czy Mikołaj ::))
                            1 Tym 2,5
                            Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek,
                            Chrystus Jezus,

                            Wszytscy
                            > wzajemnie jako wpsolnota maja się prowadzic do Boga bo sa wszyscy
                            > jednym Ciałem Chrystusa, a kazdy przeznaczony do czegos innego:
                            > Rz 12,4-5; 1 Kor 12,12-27; Ef 4,11-16; Kol 1,18.

                            Skoro wszyscy to po co kler ::))))
                            Kasta lepszych ma lepsze chody u szefa na górze ::)))

                            > Przepraszam ale i Twoje słownictwo i slogany raczej wskazuja na
                            > ukonczenie uczelni www.racjonalista.pl a nie zadnego kierunku ktory
                            > opisujesz.No chyba,ze dopiero zaczynasz studia to pogadamy za kilka
                            > lat...

                            He he he he Koniec argumentów zaczyna się chamstwo he he he he
                          • antybyt Re: tak na marginesie 20.05.08, 14:56
                            > Znam, juz Jeremiasz był powolany do celibatu...

                            Ogarnij sie albo rozmawiamy o Żydach, albo o katolikach..widzisz nawet nie
                            trzymasz chronologii, gorzej niż u świadków Jehowy, kobieto zjedli by Cię w pięć
                            minut. Jak chcesz to możemy porozmawiać o Jeremiaszu i jego walce o czystosć
                            judaizmu!!!
                            • mala.mi74 Re: tak na marginesie 20.05.08, 15:19
                              antybyt napisała:

                              > > Znam, juz Jeremiasz był powolany do celibatu...
                              >
                              > Ogarnij sie albo rozmawiamy o Żydach, albo o katolikach..widzisz
                              nawet nie
                              > trzymasz chronologii, gorzej niż u świadków Jehowy, kobieto zjedli
                              by Cię w pię
                              > ć
                              > minut. Jak chcesz to możemy porozmawiać o Jeremiaszu i jego walce
                              o czystosć
                              > judaizmu!!!

                              ja pisze o powolaniu Jeremiasza do celibatu przez Boga!Nie
                              wiedziałm ,ze katolików nie obowiazuje stary Testament! to skad na
                              Boga, słysze fragmenty z ST na mszy sw?
                              Łolaboga,chyba chodze do jakiegos sekciarskiego koscioła;)
                              • antybyt Re: tak na marginesie 20.05.08, 15:41
                                > ja pisze o powolaniu Jeremiasza do celibatu przez Boga!Nie
                                > wiedziałm ,ze katolików nie obowiazuje stary Testament! to skad na
                                > Boga, słysze fragmenty z ST na mszy sw?
                                > Łolaboga,chyba chodze do jakiegos sekciarskiego koscioła;)


                                Kościół katolicki jest pochodzenia sekciarskiego, chrześcijaństwo było sektą
                                judaistyczną...ale wiesz ja już z Tobą nie dyskutuje...bo jak widzisz sama nie
                                ma to sensu...
                              • kolter_hugh Re: tak na marginesie 20.05.08, 15:47
                                mala.mi74 napisała:
                                > ja pisze o powolaniu Jeremiasza do celibatu przez Boga!Nie
                                > wiedziałm ,ze katolików nie obowiazuje stary Testament! to skad na
                                > Boga, słysze fragmenty z ST na mszy sw?
                                > Łolaboga,chyba chodze do jakiegos sekciarskiego koscioła;)

                                Jezusa i Pawła też powołał i co z tego, Piotr miał żonę i nic nie stało na
                                przeszkodzie żebyście go 400 lat potem papieżem zrobili
                                ::)))
                                1Kor 9,5
                                Czy nie wolno nam zabierać z sobą żony chrześcijanki, jak czynią pozostali
                                apostołowie i bracia Pańscy, i Kefas?
                  • kolter_hugh Re: forum schodzi na psy 20.05.08, 13:59
                    2-bad napisała:
                    > Kotleciku, czy choć raz możesz uczciwie przyglądnąć się sobie ? Choć
                    > jeden jedyny raz.........

                    Ja nie strugam pobożnisia i nie nauczam innych moralności zarazem gwałcąc
                    ministrantów ::((


                    > KK ogranicza się według Ciebie wyłącznie do Rydzyka ?
                    > Oj, bidny Kotleciku.

                    No tak jest jeszcze papież truchlejący ze strachu że go w końcu w USA do pudła
                    wsadzą za wspieranie pedofilii

                    serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,2925302.html
                    pedofiliawkosciele.blogspot.com/2007/03/papie-na-razie-bezkarny.html
                    • 2-bad Re: forum schodzi na psy 20.05.08, 14:09
                      kolter_hugh napisał:

                      > 2-bad napisała:
                      > > Kotleciku, czy choć raz możesz uczciwie przyglądnąć się sobie ?
                      Choć
                      > > jeden jedyny raz.........
                      >
                      > Ja nie strugam pobożnisia i nie nauczam innych moralności zarazem
                      gwałcąc
                      > ministrantów ::((

                      Za to mścisz się na całej reszcie (tej społeczności ).



                      > > KK ogranicza się według Ciebie wyłącznie do Rydzyka ?
                      > > Oj, bidny Kotleciku.
                      >
                      > No tak jest jeszcze papież truchlejący ze strachu że go w końcu w
                      USA do pudła
                      > wsadzą za wspieranie pedofilii

                      > serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,2925302.html
                      > pedofiliawkosciele.blogspot.com/2007/03/papie-na-razie-bezkarny.html
                      A czy Ty potrafisz Go posłuchać bez oglądania się na przeszłość bądź
                      na wiele aktualnie panujących nieprawidłowości ?

                      • kolter_hugh Re: forum schodzi na psy 20.05.08, 14:22
                        2-bad napisała:
                        > Za to mścisz się na całej reszcie (tej społeczności ).

                        Ujawniane różnicy w naukach KrK z naukami Jezusa to mściwość czy super zabawa ::)))

                        > A czy Ty potrafisz Go posłuchać bez oglądania się na przeszłość bądź
                        > na wiele aktualnie panujących nieprawidłowości ?

                        Co ten pan może mi takiego powiedzieć ; ze przeprasza a od jutra z kościołów
                        znikną bałwochwalcze bohomazy , Maria znów będzie tylko matką człowieka Jezusa
                        nie boga Jezusa, trójcy już nie będzie bo Bóg odzyska swoją rolę i imię, powie
                        może spadaj rydzo pieprzony antysemito przecież Jezus to Żyd , jego matka
                        żydówka a Żydzi to nasi starsi bracia ?????
                        • 2-bad Re: forum schodzi na psy 20.05.08, 14:47

                          Po pierwsze, proszę Cię - weź kilka głębszych oddechów.
                          Po drugie, przeczytaj co wcześniej napisałeś (o bohomazach itp).
                          Po trzecie, Kolter, przemyśl parę zasadniczych kwestii, np. taką,
                          czy Ty nigdy nie doświadczyłeś w jakimkolwiek stopniu ingerencji
                          Boga we własnym życiu.
                          Po czwarte wreszcie, spójrz ilu Ty masz przyjaciół.
                          Ja widzę co najmniej pięciu. Na samym Forum, a w realu na pewno
                          drugie tyle.
                          :)
                          • kolter_hugh Re: forum schodzi na psy 20.05.08, 14:52
                            2-bad napisała:

                            >
                            > Po pierwsze, proszę Cię - weź kilka głębszych oddechów.

                            No już ::)))

                            > Po drugie, przeczytaj co wcześniej napisałeś (o bohomazach itp).

                            Zawsze negatywnie udowodnij ze nie mam tu świadków wielu ::))

                            > Po trzecie, Kolter, przemyśl parę zasadniczych kwestii, np. taką,
                            > czy Ty nigdy nie doświadczyłeś w jakimkolwiek stopniu ingerencji
                            > Boga we własnym życiu.

                            Kiedyś jako młody i naiwny o jeden raz za dużo :(((

                            > Po czwarte wreszcie, spójrz ilu Ty masz przyjaciół.
                            > Ja widzę co najmniej pięciu
                            Na samym Forum, a w realu na pewno
                            > drugie tyle.
                            > :)

                            Qurde szczęśliwym jest ten który ma tak naprawdę jednego ::)))
                            • 2-bad Re: forum schodzi na psy 20.05.08, 15:12
                              > > Po drugie, przeczytaj co wcześniej napisałeś (o bohomazach itp).
                              >
                              > Zawsze negatywnie udowodnij ze nie mam tu świadków wielu ::))

                              Po co udowadniać, wystarczy dokładnie się przyjrzeć.

                              > > Po trzecie, Kolter, przemyśl parę zasadniczych kwestii, np. taką,
                              > > czy Ty nigdy nie doświadczyłeś w jakimkolwiek stopniu ingerencji
                              > > Boga we własnym życiu.
                              >
                              > Kiedyś jako młody i naiwny o jeden raz za dużo :(((

                              Nadarza się kolejna okazja. Tzn. natrętna katoliczka przekonująca
                              Ciebie do wykonania zwrotu o 180 stopni (w kwestiach wiary).


                              > > Po czwarte wreszcie, spójrz ilu Ty masz przyjaciół.
                              > > Ja widzę co najmniej pięciu
                              >
                              > Na samym Forum, a w realu na pewno
                              > > drugie tyle.
                              > > :)
                              >
                              > Qurde szczęśliwym jest ten który ma tak naprawdę jednego ::)))

                              A jak ktoś jest niewyżytym UCZUCIOWO poligamistą ?

                              • kolter_hugh Re: forum schodzi na psy 20.05.08, 15:43
                                2-bad napisała:
                                > Po co udowadniać, wystarczy dokładnie się przyjrzeć.

                                No czyli wiesz co sadzę o tym pogańskim kulcie !!

                                > Nadarza się kolejna okazja. Tzn. natrętna katoliczka przekonująca
                                > Ciebie do wykonania zwrotu o 180 stopni (w kwestiach wiary).

                                Czyli mam uwierzyć że np :kawałek ciasta w rekach szamana przy użyciu
                                odpowiednich zaklęć staje się żywym ciałem Jezusa ::)))

                                > A jak ktoś jest niewyżytym UCZUCIOWO poligamistą ?

                                Popytaj swoich znajomych !!!
                                • 2-bad Re: forum schodzi na psy 20.05.08, 18:17
                                  kolter_hugh napisał:

                                  > 2-bad napisała:
                                  > > Po co udowadniać, wystarczy dokładnie się przyjrzeć.
                                  >
                                  > No czyli wiesz co sadzę o tym pogańskim kulcie !!

                                  Oh, boy,
                                  Ty znowu swoje.
                                  Trzeba nad Tobą jeszcze trochę popracować.
                                  :)

                                  > > Nadarza się kolejna okazja. Tzn. natrętna katoliczka przekonująca
                                  > > Ciebie do wykonania zwrotu o 180 stopni (w kwestiach wiary).
                                  >
                                  > Czyli mam uwierzyć że np :kawałek ciasta w rekach szamana przy
                                  użyciu odpowiednich zaklęć staje się żywym ciałem Jezusa ::)))


                                  Podobnie jak kawałek chleba i odrobina wina zdołały ugasić głód i
                                  napoić zebranych na weselu gości.

                                  > > A jak ktoś jest niewyżytym UCZUCIOWO poligamistą ?
                                  >
                                  > Popytaj swoich znajomych !!!

                                  Więc o to Ci chodzi. Pisząc "poligamista" miałam na myśli człowieka
                                  odczuwającego wieczny niedosyt uczuć, które są zazwyczaj
                                  przekazywane małemu dziecku. W moim (być może błędnym rozumieniu)
                                  nie miało to oddźwięku pejoratywnego. Przyznaję, że porównanie może
                                  niezbyt trafione.
                                  Ale jak by na to nie patrzeć poligamista także jest poszukiwaczem
                                  jakiegoś ideału.
                                  Właściwie powinnam wziąć wyraz poligamista w cudzysłów.

                                  P.s. Nie broń się tak zapalczywie.
                                  :)



                          • mala.mi74 Re: forum schodzi na psy 20.05.08, 14:58
                            2-bad napisała:

                            >
                            > Po pierwsze, proszę Cię - weź kilka głębszych oddechów.
                            > Po drugie, przeczytaj co wcześniej napisałeś (o bohomazach itp).
                            > Po trzecie, Kolter, przemyśl parę zasadniczych kwestii, np. taką,
                            > czy Ty nigdy nie doświadczyłeś w jakimkolwiek stopniu ingerencji
                            > Boga we własnym życiu.
                            > Po czwarte wreszcie, spójrz ilu Ty masz przyjaciół.
                            > Ja widzę co najmniej pięciu. Na samym Forum, a w realu na pewno
                            > drugie tyle.
                            > :)

                            Bad,na Boga, co Ty sciemniasz. Kotlet nie jest nawet przyjacielem
                            siebie samego.
                            Daj sobie spokój z rozmowa z nim-to chory człowiek, raczej
                            potrzebuje fachowej pomocy psychologicznej,takie gadki jak Twoje
                            doprawadzaja go tylko do podniecenia i pasji.
                            • kolter_hugh Re: forum schodzi na psy 20.05.08, 15:02
                              mala.mi74 napisała:
                              > Bad,na Boga, co Ty sciemniasz. Kotlet nie jest nawet przyjacielem
                              > siebie samego.
                              > Daj sobie spokój z rozmowa z nim-to chory człowiek, raczej
                              > potrzebuje fachowej pomocy psychologicznej,takie gadki jak Twoje
                              > doprawadzaja go tylko do podniecenia i pasji.

                              He he he he he he ja nie cierpię na przerost ego ::))))))))))))))))))
                            • 2-bad Re: forum schodzi na psy 20.05.08, 15:18
                              mala.mi74 napisała:

                              > Bad,na Boga, co Ty sciemniasz. Kotlet nie jest nawet przyjacielem
                              > siebie samego.
                              > Daj sobie spokój z rozmowa z nim-to chory człowiek, raczej
                              > potrzebuje fachowej pomocy psychologicznej,takie gadki jak Twoje
                              > doprawadzaja go tylko do podniecenia i pasji.


                              A to pech. Nie znam żadnego psychologa, którego mogłabym Mu polecić.

                              Może być bez dyplomu ? Na przykład taki 2-bad albo inny jaki.
                              W końcu psychologów Ci u nas dostatek.

                              • mala.mi74 Re: forum schodzi na psy 20.05.08, 15:27
                                2-bad napisała:

                                > mala.mi74 napisała:
                                >
                                > > Bad,na Boga, co Ty sciemniasz. Kotlet nie jest nawet
                                przyjacielem
                                > > siebie samego.
                                > > Daj sobie spokój z rozmowa z nim-to chory człowiek, raczej
                                > > potrzebuje fachowej pomocy psychologicznej,takie gadki jak Twoje
                                > > doprawadzaja go tylko do podniecenia i pasji.
                                >
                                >
                                > A to pech. Nie znam żadnego psychologa, którego mogłabym Mu
                                polecić.
                                >
                                > Może być bez dyplomu ? Na przykład taki 2-bad albo inny jaki.
                                > W końcu psychologów Ci u nas dostatek.

                                Znam cały worek psychologów. Jak wspomnialam w Kosciele ostatnio
                                mamy przerost psychologów,psychoterapeutów,
                                socjoterapeutów,pedagogów,pedagogów specjalnych itd. Z racji fachu
                                mojego faceta cale to jednotematyczne towarzystwo wciaz przesiaduje
                                u mnie w domu.
                                Wiec jesli chodzi o moje miasto moge poradzic.
                                • tyfatomek Re: forum schodzi na psy 20.05.08, 15:33
                                  > Znam cały worek psychologów.

                                  Ta, do tego filozofow i teologow, o ktorych to sie tu chwalilas (a
                                  komus zarzucasz, ze sie chwali). Latwiej byloby, gdybys powiedziala
                                  jakies specjalnosci ludzi nie znasz, bo takowej chyba nie ma :))))
                              • kolter_hugh Re: forum schodzi na psy 20.05.08, 15:45
                                2-bad napisała:
                                > Może być bez dyplomu ? Na przykład taki 2-bad albo inny jaki.
                                > W końcu psychologów Ci u nas dostatek.

                                Czy masz do tego kwalifikacje to nie wiem i nie zapytam bo to trochę było by
                                nieładnie takie rzeczy pisać ::)))
                                • 2-bad Re: forum schodzi na psy 20.05.08, 18:19
                                  kolter_hugh napisał:

                                  > 2-bad napisała:
                                  > > Może być bez dyplomu ? Na przykład taki 2-bad albo inny jaki.
                                  > > W końcu psychologów Ci u nas dostatek.
                                  >
                                  > Czy masz do tego kwalifikacje to nie wiem i nie zapytam bo to
                                  trochę było by
                                  > nieładnie takie rzeczy pisać ::))


                                  wystarczą predyspozycje,
                                  nie uważasz ?
              • mala.mi74 Re: forum schodzi na psy 20.05.08, 13:50
                2-bad napisała:

                >
                > nie zgadzam się
                >
                > na tego typu forach chodzi o propogowanie anty-katolickiego stylu
                > życia, choć często czyni się to z pobudek osobistych (czyt.
                > uspokojenie własnego sumienia)
                >
                > Istnieją osoby, które za wszelką siłę próbują przeforsować swoje
                > racje, bez uwzględniania ich słuszności.

                Toc włąsnie to czesto pisuję: najczesciej chodzi o jakies wlasne
                osobiste porachunki albo z jakims pojedynczym ksiadzem,który okazal
                sie człowiekiem;) albo z hipokryzja wyniesiona z domu.
                Najbardziej martwi ,ze ci ludzie sa "anty" natomiast nie maja
                zadnych swoich pogladów i wartosci: nihilizm i anarchia (plus kilka
                sloganów bycia "dobrym czlowiekiem"-nie ma to jak dobre samopoczucie
                i zdanie o sobie samym).
                • 2-bad Re: forum schodzi na psy 20.05.08, 13:54

                  Ja nie piszę o pojedynczych przypadkach,

                  wypowiadam się na temat ogólnego wyjaśnienia agresji forumowej
                  polegającej na opluwaniu KK
                • kolter_hugh Re: forum schodzi na psy 20.05.08, 14:01
                  mala.mi74 napisała:
                  > Toc włąsnie to czesto pisuję: najczesciej chodzi o jakies wlasne
                  > osobiste porachunki albo z jakims pojedynczym ksiadzem,który okazal
                  > sie człowiekiem;) albo z hipokryzja wyniesiona z domu.
                  > Najbardziej martwi ,ze ci ludzie sa "anty" natomiast nie maja
                  > zadnych swoich pogladów i wartosci: nihilizm i anarchia (plus kilka
                  > sloganów bycia "dobrym czlowiekiem"-nie ma to jak dobre samopoczucie
                  > i zdanie o sobie samym).

                  Kiedy podajesz te przykłady to pewno mylisz nas z ludżmi którzy byli jako dzieci
                  molestowani przez księży !!
                • piwi77 Re: forum schodzi na psy 20.05.08, 14:15
                  A mnie nie chodzi ani o porachunki z księdzem ani o hipokryzję
                  wyniesioną z domu, mnie chodzi wyłącznie o kasę (już widzę Twoją
                  zniesmaczoną twarz), nie chcę płacić na darmozjadów, oszustów i
                  ogłupiaczy w jednym.
          • antybyt Re: forum schodzi na psy 20.05.08, 13:47
            > są przecież inne fora
            >
            > jeśli szukasz informacji, wymiany myśli na temat religii to może
            > warto sięgnąć po odpowiednią prasę

            Wiesz trudno żeby prasa ze mną polemizowała, nie sądzisz??
            • 2-bad Re: forum schodzi na psy 20.05.08, 13:51

              Co Ty opowiadasz ?

              Czytujesz w ogóle prasę ? A zauważasz rubrykę; "Listy od
              czytelników" ?
    • anaisanais Re: to forum juz zeszlo na psy 20.05.08, 13:44
      Tak to forum nie ma za wiele do zaoferowania, jakikolwiek temat
      schodzi na krytyke KK. I nie mowie tu ze KK nie zasluguje na nia,
      prosze bardzo - mozna swoja krytyke przedstwiac ale po co pchac to
      do kazdego tematu. To jest juz nudne i smieszne. Brak tu ludzi o
      wiedzy merytorycznej i zarazem tolerancyjnych. Mam wrazenie nie
      wypowiadaja sie tu osoby poszukujace, moze nienawisc plynaca z
      postow osob krytykujacych wszystkich i wszystko nie zachaca do
      pisania? Przede wszystkim niestety brak dobrego moderatora.
      Przyznam ze mialam opory przed przejsciem na inne fora katolickie
      (np. wiara.pl) bo obawialam sie fanatyzmu i postow nakierowanych
      jedynie na katolicyzm, nie pozwaljacych na zadna krytyke czy
      odmienne poglady. Ale wypowiedzi tam nie sa pisane wylacznie przez
      posiadajacych klapki na oczach i sa dla kazdego, a poza tym panuje
      dobra atmosfera.
      • piwi77 Re: to forum juz zeszlo na psy 20.05.08, 13:53
        Myli Ci się tolerancja z krytyką, jedno z drugim nie ma nic
        wspólnego.
      • mala.mi74 Re: to forum juz zeszlo na psy 20.05.08, 13:59
        anaisanais napisała:

        > Tak to forum nie ma za wiele do zaoferowania, jakikolwiek temat
        > schodzi na krytyke KK. I nie mowie tu ze KK nie zasluguje na nia,
        > prosze bardzo - mozna swoja krytyke przedstwiac ale po co pchac to
        > do kazdego tematu. To jest juz nudne i smieszne. Brak tu ludzi o
        > wiedzy merytorycznej i zarazem tolerancyjnych. Mam wrazenie nie
        > wypowiadaja sie tu osoby poszukujace, moze nienawisc plynaca z
        > postow osob krytykujacych wszystkich i wszystko nie zachaca do
        > pisania? Przede wszystkim niestety brak dobrego moderatora.
        > Przyznam ze mialam opory przed przejsciem na inne fora katolickie
        > (np. wiara.pl) bo obawialam sie fanatyzmu i postow nakierowanych
        > jedynie na katolicyzm, nie pozwaljacych na zadna krytyke czy
        > odmienne poglady. Ale wypowiedzi tam nie sa pisane wylacznie przez
        > posiadajacych klapki na oczach i sa dla kazdego, a poza tym panuje
        > dobra atmosfera.

        jak pójdziesz na forum dyskusyjne np. www.katolik.pl to
        zobaczysz ,ze wiekszosc piszacych tam to...antyklerykalowie i
        protestanci. Ostatnio własnie na blogu mojego znajomego katolika(nie
        podam jakim bo zaraz sie zleci antyklerykalne srodowisko) dziwilam
        sie,ze trudno tak naprawde znaleźc forum gdzie pisza katolicy,
        praktukujacy, zabysmy sobie w spokoju, kulturze i kierujac się
        doswidczeniem pogadali o sprawach Koscioła. Ten blog to wysepka w
        całym internetowym swiadku, a rozmowy tam sa bardzo twórcze i
        kulturalne.
        • piwi77 Re: to forum juz zeszlo na psy 20.05.08, 14:05
          mala.mi74 napisała:

          > Ostatnio własnie na blogu mojego znajomego katolika(nie
          > podam jakim bo zaraz sie zleci antyklerykalne srodowisko)
          > dziwilam
          > sie,ze trudno tak naprawde znaleźc forum gdzie pisza katolicy,
          > praktukujacy, zabysmy sobie w spokoju, kulturze i kierujac się
          > doswidczeniem pogadali o sprawach Koscioła.

          Taki los, mamy demokrację, wolność obowiązuje prawo. To nie są
          sprzyjające warunki dla narad wewnątrz katolików, muszą skrzykiwać
          się potajemnie. Ale taki juz los ugrupowań kryminogennych.
          • anaisanais Re: to forum juz zeszlo na psy 20.05.08, 14:21
            Nie mi nie chodzi ani o wymiane mysli na temat kosciola ani tez i
            jego krytyke. Generalnie KK ani mnie ziebi ani grzeje.
            Ja na tym forum szukalam wymiany mysli o wierze - ale tu nie ma
            wierzacych ludzi najwyrazniej. Nie rozumiem czy nie da sie rozmawiac
            o wierze nie w kontekscie KK?
            Mnie bardziej interesuje np. jak ktos interpretuje pismo sw,
            dyskusje o modlitwie, dla mnie tez interesujace jest dlaczego ktos
            wierzy. Nie musi to byc od razu w duchu fanatycznego katolicyzmu ani
            katolicyzmu w ogole. Chetnie tez poslucham co maja do powiedzenia
            przedstawiciele innych religii.
            A co do tolerancji i krytyki - jak mozna zarzucac fanatyzm czy brak
            krytyki w KK, jesli samemu sie praktykuje fanatyczny antyklerykalizm?
            Zreszta brak tu umiaru w wyrazaniu krytyki - np. post o tym czy
            powinno sie skladac prosby do boga zostal zdominowany przez osoby
            ktore sie nie modla i nie wierza. Tak zwana krytyka jest
            przedstwiana w sposob: tylko idioci moga wierzyc i wyznawac jakas
            religie. Zalozcie wlasne forum Antyklerykalne Kolko Wzajemniej
            Adoracji.
            • piwi77 Re: to forum juz zeszlo na psy 20.05.08, 14:26
              Mogę odpowiedzieć tylko za siebie, tak, jestem fanatycznym
              antyklerykałem, ale też nigdy nie odbierałem kk prawa fanatycznego
              krytykowania niewierzących. Ma prawo krytykować co chce i kiedy
              chce. Nie zgdazam się za to z czymś innym i temu najczęściej daję
              wyraz w moich postach, nie zgadzam się na dotowanie kk z mojej
              kieszeni. kk mnie nie dotuje i nie widzę powodu abym ja miał to
              robić względem niego. Jasne?
              • mala.mi74 Re: to forum juz zeszlo na psy 20.05.08, 14:36
                piwi77 napisał:

                > Mogę odpowiedzieć tylko za siebie, tak, jestem fanatycznym
                > antyklerykałem, ale też nigdy nie odbierałem kk prawa fanatycznego
                > krytykowania niewierzących. Ma prawo krytykować co chce i kiedy
                > chce. Nie zgdazam się za to z czymś innym i temu najczęściej daję
                > wyraz w moich postach, nie zgadzam się na dotowanie kk z mojej
                > kieszeni. kk mnie nie dotuje i nie widzę powodu abym ja miał to
                > robić względem niego. Jasne?

                Dla mnie piwi jasne jest ,ze masz fanatyczny czarno -biały obraz
                swiata (wierzacy-niewierzący). Ciegle nie mozesz pojac,ze na swiecie
                chadzaja po prostu madrzy i głupi ludzie....A to by Cie bardzo
                uspokoiło...
                • piwi77 Re: to forum juz zeszlo na psy 20.05.08, 14:42
                  mala.mi74 napisała:

                  > Dla mnie piwi jasne jest ,ze masz fanatyczny czarno -biały obraz
                  > swiata (wierzacy-niewierzący). Ciegle nie mozesz pojac,ze na
                  > swiecie chadzaja po prostu madrzy i głupi ludzie....A to by Cie
                  > bardzo uspokoiło...

                  I kto tu ma czarno biały obraz świata, Czy to ja twierdzę, że po
                  świecie chadzają mądrzy i głupi ludzie? ja powiedziałbym, że
                  większość to typy pośrednie (sam do nich należę).
                  • mala.mi74 Re: to forum juz zeszlo na psy 20.05.08, 14:45
                    piwi77 napisał:

                    > mala.mi74 napisała:
                    >
                    > > Dla mnie piwi jasne jest ,ze masz fanatyczny czarno -biały obraz
                    > > swiata (wierzacy-niewierzący). Ciegle nie mozesz pojac,ze na
                    > > swiecie chadzaja po prostu madrzy i głupi ludzie....A to by Cie
                    > > bardzo uspokoiło...
                    >
                    > I kto tu ma czarno biały obraz świata, Czy to ja twierdzę, że po
                    > świecie chadzają mądrzy i głupi ludzie? ja powiedziałbym, że
                    > większość to typy pośrednie (sam do nich należę).

                    Nic takiego nie twierdzisz.Twierdzisz,ze po swiecie chadzaja
                    katolicy (źli) i nie-katolicy (dobrzy).
                    Próbka: znasz jakichs katolików,kórych uznajesz za madrych? No
                    chyba ,ze w ogole uwazasz ,ze nie ma madrych ludzi,ale w takim razie
                    bardzo Ci wpsólczuje ,moze stad ta Twoja frustracja...
                    >
                    • piwi77 Re: to forum juz zeszlo na psy 20.05.08, 14:59
                      dzięki za współczucie i pochylanie się nad moją frustracją. To miłe.
                      • mala.mi74 Re: to forum juz zeszlo na psy 20.05.08, 15:02
                        piwi77 napisał:

                        > dzięki za współczucie i pochylanie się nad moją frustracją. To
                        miłe.

                        No widzisz jak dbam o Ciebie...
                        • piwi77 Re: to forum juz zeszlo na psy 20.05.08, 15:06
                          Nigdy nie traciłem wiary (!), że w gruncie rzeczy na pewno jesteś
                          sympatyczna.
                          • mala.mi74 Re: to forum juz zeszlo na psy 20.05.08, 15:09
                            piwi77 napisał:

                            > Nigdy nie traciłem wiary (!), że w gruncie rzeczy na pewno jesteś
                            > sympatyczna.
                            No widzisz-sam wierzysz w rzeczy,których nie mozesz udowodnic. A
                            skoro czegos nie mozesz udowodnic ,wiec to na pewno z załozenia jest
                            nieprawdą!:)
                            • piwi77 Re: to forum juz zeszlo na psy 20.05.08, 16:57
                              To nie tak, jeżeli ja czegoś nie mogę udowodnić, nie znaczy, że nikt
                              nie może. Ale nawet jeżeli nikt (jeszcze) nie może, to nie znaczy,
                              że teza jest fałszywa, znaczy jedynie tyle, że nie można jej uważać
                              za prawdziwą. Co do Twojej sympatyczności, tu nie ma czego dowodzić,
                              nie jest to cecha obiektywna, można być sympatycznym dla jednego,
                              mniej dla innego. Ja, póki nie przekonałem się definitywnie co do
                              czyjejś niesympatyczności zakładam sympatyczność. Taką mam dziwną
                              naturę.
              • anaisanais Re: to forum juz zeszlo na psy 20.05.08, 14:39
                Jesli nie jestes katolikiem to przeciez nie musisz dotowac KK?
                Nie rozumiem tego, ktos na tobie wymusza zebys placil na KK wbrew
                wlasniej woli?
                Nie rozumiem po co sie tak emocjonujesz tym? Nie mieszkam w Polsce i
                tu gdzie jestem np. na tace nikt nie daje za duzo - czasem cos w
                rodzaju 1 grosz, czysto symbolicznie. Mieszkajac w polsce mialam
                wrazenie ze KK w pewnym sensie "wymusza" niepisane oplaty, ale
                zmienilam zdanie. To wlasciwie ludzie daja wygorowane "datki". Raz w
                roku chodze na poswiecenie jejek i widze jak polska polonia sie
                przerzuca kto da wiecej. Krytykoj spoleczenstwo.
                • piwi77 Re: to forum juz zeszlo na psy 20.05.08, 14:44
                  anaisanais napisała:

                  > Jesli nie jestes katolikiem to przeciez nie musisz dotowac KK?
                  > Nie rozumiem tego, ktos na tobie wymusza zebys placil na KK wbrew
                  > wlasniej woli?

                  Dla kogoś mieszkającego poza granicami może to być niepojęte, ale w
                  Polsce, kraju sklerykalizowanym w stopniu niewyobrażalnym, na kk
                  składają się wszyscy, niewierzący również.
                  • mala.mi74 Re: to forum juz zeszlo na psy 20.05.08, 15:00
                    piwi77 napisał:

                    > anaisanais napisała:
                    >
                    > > Jesli nie jestes katolikiem to przeciez nie musisz dotowac KK?
                    > > Nie rozumiem tego, ktos na tobie wymusza zebys placil na KK
                    wbrew
                    > > wlasniej woli?
                    >
                    > Dla kogoś mieszkającego poza granicami może to być niepojęte, ale
                    w
                    > Polsce, kraju sklerykalizowanym w stopniu niewyobrażalnym, na kk
                    > składają się wszyscy, niewierzący również.

                    jak ktos siedzi caly dzionek z nosem przed ekranem zajmujac się
                    katolikami i Kosicołem to nic dziwnego ,ze ma manie przesladowcza.
                    Pytanie retoryczne: Ty w ogóle masz jakies zycie osobiste,
                    zauinteresowania itd. piwi? Moze czas cos zmienic w swoim zyciu?
                    >
                    • piwi77 Re: to forum juz zeszlo na psy 20.05.08, 15:02
                      mala.mi74 napisała:

                      > Pytanie retoryczne: Ty w ogóle masz jakies zycie osobiste,
                      > zauinteresowania itd. piwi?

                      Mam.

                      > Moze czas cos zmienic w swoim zyciu?

                      Może warto.
                • kolter_hugh Re: to forum juz zeszlo na psy 20.05.08, 14:46
                  anaisanais napisała:

                  > Jesli nie jestes katolikiem to przeciez nie musisz dotowac KK?
                  > Nie rozumiem tego, ktos na tobie wymusza zebys placil na KK wbrew
                  > wlasniej woli?

                  To wróć do kraju to szybko zorientujesz sie ze nie wiesz co teraz napisałaś,
                  kler co raz to zagarnia dzięki spolegliwym władzom coraz to nowe budynki pod
                  pozorem że niby komuna odebrała , ziemię każda plebania dostała od państwa 15
                  hektarów i niech ci się nie wydaje że tej najgorszej ziemi ,stałe dopłaty do
                  kleszych fanaberii pokroju budowy ósmego już w mieście pomnika karola z wadowic
                  z podatków nie tylko tych co tego chcą !!! wracaj to szybko z tego katolandu
                  uciekniesz
            • mala.mi74 Re: to forum juz zeszlo na psy 20.05.08, 14:31
              anaisanais napisała:

              > Nie mi nie chodzi ani o wymiane mysli na temat kosciola ani tez i
              > jego krytyke. Generalnie KK ani mnie ziebi ani grzeje.
              > Ja na tym forum szukalam wymiany mysli o wierze - ale tu nie ma
              > wierzacych ludzi najwyrazniej. Nie rozumiem czy nie da sie
              rozmawiac
              > o wierze nie w kontekscie KK?
              > Mnie bardziej interesuje np. jak ktos interpretuje pismo sw,
              > dyskusje o modlitwie, dla mnie tez interesujace jest dlaczego ktos
              > wierzy. Nie musi to byc od razu w duchu fanatycznego katolicyzmu
              ani
              > katolicyzmu w ogole. Chetnie tez poslucham co maja do powiedzenia
              > przedstawiciele innych religii.
              > A co do tolerancji i krytyki - jak mozna zarzucac fanatyzm czy
              brak
              > krytyki w KK, jesli samemu sie praktykuje fanatyczny
              antyklerykalizm?
              > Zreszta brak tu umiaru w wyrazaniu krytyki - np. post o tym czy
              > powinno sie skladac prosby do boga zostal zdominowany przez osoby
              > ktore sie nie modla i nie wierza. Tak zwana krytyka jest
              > przedstwiana w sposob: tylko idioci moga wierzyc i wyznawac jakas
              > religie. Zalozcie wlasne forum Antyklerykalne Kolko Wzajemniej
              > Adoracji.

              hehe, dobrze powiedziane.
              Moze zajrzyj na www.ekumenizm.pl ?
            • piwi77 Re: to forum juz zeszlo na psy 20.05.08, 14:55
              anaisanais napisała:

              > Tak zwana krytyka jest przedstwiana w sposob: tylko idioci moga
              > wierzyc i wyznawac jakas religie.

              Myślę, że ta drobna niedogodność, dla ludzi prawdziwej wiary,
              pewnych Wielkiej Nagrody w przyszłości, nie powinna być warta
              jakiegokolwiek wspomnienia.
              • anaisanais Re: to forum juz zeszlo na psy 20.05.08, 15:02
                Ani nie jestem pewna Wielkiej Nagrody ani nie wiem co to "prawdziwa"
                wiara. Po prostu wierze.
                Mnie uderza sposob wyrazania tych opinii, dlatego o tym wspomnialam.
                • piwi77 Re: to forum juz zeszlo na psy 20.05.08, 15:05
                  Ja nie wierzę i sposób wyrażania się innych o mojej niewierze (o
                  mnie samym też) specjalnie mnie nie dotyka, a w każdym razie nie
                  boli, może więc wiara jest niepotrzebnym obciążeniem?
                  • mala.mi74 Re: to forum juz zeszlo na psy 20.05.08, 15:06
                    piwi77 napisał:

                    > Ja nie wierzę i sposób wyrażania się innych o mojej niewierze (o
                    > mnie samym też) specjalnie mnie nie dotyka, a w każdym razie nie
                    > boli, może więc wiara jest niepotrzebnym obciążeniem?

                    A ktos się źle wyraza o Twojej niewierze???Tutaj nie zauwazyłam...
                    • piwi77 Re: to forum juz zeszlo na psy 20.05.08, 15:08
                      To nie było o Tobie, zawsze byłaś miła i wykazywałaś wielkie
                      zrozumienie dla ludzkiej ułomności w postaci czyjejś niewiary.
                      • mala.mi74 Re: to forum juz zeszlo na psy 20.05.08, 15:11
                        piwi77 napisał:

                        > To nie było o Tobie, zawsze byłaś miła i wykazywałaś wielkie
                        > zrozumienie dla ludzkiej ułomności w postaci czyjejś niewiary.

                        Nie chodzi o mnie-jakos sobie nie przypomianm tu na forum kpienia z
                        niewiary choc moze jakies wyjatki uszły mojej uwadze...
                        • piwi77 Re: to forum juz zeszlo na psy 20.05.08, 17:00
                          mala.mi74 napisała:

                          > Nie chodzi o mnie-jakos sobie nie przypomianm tu na forum
                          > kpienia z niewiary choc moze jakies wyjatki uszły mojej uwadze...

                          Słusznie, jakoś trudno jest kpić sobie z niewiary, tak jak trudno
                          robić sobie jaja np z tego, że przy zerze woda zamarza.
                  • anaisanais Re: to forum juz zeszlo na psy 20.05.08, 16:01
                    Ja wierze ale nie postrzegam tego jako obciazenie :) Moze czasami
                    czuje presje ze powinnam znac odpowiedz na wszystkie pytania a nie
                    znam. Ale trudno, nie wiem to nie wiem.
                    Przez dlugi czas bylam niewierzaca, i jestem przekonana ze bedac
                    niewierzacym mozna byc "dobrym" czlowiekiem i tez nie mialam
                    wrazenia ze wiara jest mi do czegos potrzebna.
                    • piwi77 Re: to forum juz zeszlo na psy 20.05.08, 17:05
                      no więc jesteśmy po przeciwnych stronach barykady, ja byłem
                      wierzącym, ale przestałem. Pisząc, barykady, w żadnym przypadku nie
                      mam na myśli wzajemnej wrogości.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka