Dodaj do ulubionych

Zabobony katolickie i nie tylko

23.05.08, 22:35
tu wypisujemy wszystkie katolickie zabobony jakie znacie.

- Dla mnie jest to wiara w anioły (zwłaszcza wiara w anioła stróża wpajana
ludziom od dzieciństwa, dziwne w duchy nie wierzą a w tego niebiańskiego
bodygarda tak).

- wstawiennictwo świętych...
Obserwuj wątek
    • krytykantka07 Re: Zabobony katolickie i nie tylko 23.05.08, 22:56
      zagloba59 napisał:

      > tu wypisujemy wszystkie katolickie zabobony jakie znacie.

      wiara w Sakrament Pokuty ;)
    • michal_3miasto1 Re: Zabobony katolickie i nie tylko 24.05.08, 16:51
      Odpuszczenie win i kary przez zakupienie za określoną kwotę odpustu zupełnego.
      • mamaguciusia Re: Zabobony katolickie i nie tylko 24.05.08, 17:06
        kurde nie wiem co sie maja zabobony do wiery w anioły,ale jak juz
        taki temat jest podjety to ja bardzo chetnie! a wiec modlenie sie do
        bożków typu aniły,święci,Maryja itd.. o raz te wszystkie obrazy i
        figurki to istne przeciwieństwo pierwszego z przykazań Dekalogu w
        starym testamencie.Kropienie dzieci wodą (niby chrzest)to ma być
        przykład wziety z Jezusa i trzeb ado tego dojrzeć tak jak pisze w
        Pismie.Spowidz powszechna-była potrzebna sto lat temu .żeby ksieża
        mieli wladze nad każdym człowiekiem.Oj duzo jeszcebym znalazła
        rzeczy niezgodnych z Pismem.
        • zagloba59 Re: Zabobony katolickie i nie tylko 24.05.08, 18:11
          mamaguciusia napisała:
          Oj duzo jeszcebym znalazła
          > rzeczy niezgodnych z Pismem.

          ja tu temat zapodaję bo chce się dowiedzieć co wy myślicie, dlatego zaprawdę
          powiadam ci nie szczędź słów i klawiatury!
        • 3.alucard Re: Zabobony katolickie i nie tylko 07.07.08, 01:31
          Bozki to wizerunki do ktorych sie modlimy
          Ktoś kiedyś mądrze powiedział,że nie ma przypadków. Wszystko jest logiką Boga. I
          ja tak uważam. Każdego dnia wierzę Panu Jezusowi.Nawet gdy upadam ufam w Jego
          Miłosierdzie
          W zabobony nie wierze
          • kolter_hugh Re: Zabobony katolickie i nie tylko 07.07.08, 20:58
            3.alucard napisał:

            > Bozki to wizerunki do ktorych sie modlimy
            > Ktoś kiedyś mądrze powiedział,że nie ma przypadków. Wszystko jest logiką Boga.
            > I
            > ja tak uważam. Każdego dnia wierzę Panu Jezusowi.Nawet gdy upadam ufam w Jego
            > Miłosierdzie
            > W zabobony nie wierze

            Akurat z tą ,,logiką' modlenia się do wizerunków to ten Bóg z góry jest przeciw
            ::)))
    • kolter_hugh Re: Zabobony katolickie i nie tylko 24.05.08, 17:34
      zagloba59 napisał:

      > tu wypisujemy wszystkie katolickie zabobony jakie znacie.
      >
      > - Dla mnie jest to wiara w anioły (zwłaszcza wiara w anioła stróża wpajana
      > ludziom od dzieciństwa, dziwne w duchy nie wierzą a w tego niebiańskiego
      > bodygarda tak).
      >
      > - wstawiennictwo świętych...

      Transsubstancjacja
      pl.wikipedia.org/wiki/Transsubstancjacja
    • astrotaurus Re: Zabobony katolickie i nie tylko 24.05.08, 17:56

      - bóg i jego awatary (dwa co najmniej)
      - stworzenie świata
      - grzech pierworodny
      - zmartwychwstanie
      - itd, itp.

      Jakiej by religii gdzie nie dotknąć tam zabobon na zabobonie.
      • krytykantka07 Re: Zabobony katolickie i nie tylko 24.05.08, 18:12
        astrotaurus napisał:

        > > - bóg i jego awatary (dwa co najmniej)
        > - stworzenie świata
        > - grzech pierworodny
        > - zmartwychwstanie
        > - itd, itp.
        >
        > Jakiej by religii gdzie nie dotknąć tam zabobon na zabobonie.

        No no no, troszkę sie zapędziłeś, bo grzech pierworodny to nie
        religia chrześcijańska. W religii chrześcijańskiej kobieta została
        uświęcona, bo została matką Zbawiciela. Natomiast facet nie został
        uświęcony. Jezus był Synem Boga i nic z faceta nie miał ;). Nawet
        myślał jak kobieta. Czyli jeśli chodzi o grzech pierworodny, to
        faceci go mają. Kobiety - nie. A co do stworzenia świata, to
        wiadomo, że najpierw powstał facet jako nieudany prototyp człowieka.
        Dopiero później kobieta jako ukoronowanie dzieła stworzenia. No i
        dlatego faceci grzechem pierworodnym obarczyli kobiety, bo nie mogli
        tej sytuacji zrozumieć, że to nie oni są panami stworzeń tylko
        kobiety...

        • papalaya w jaki sposób 24.05.08, 23:42
          katolickie zabobony przekładają się na wasze nieudane życie i
          związane z tym obsesje???
          • kolter_hugh Re: w jaki sposób 25.05.08, 00:06
            papalaya napisała:

            > katolickie zabobony przekładają się na wasze nieudane życie i
            > związane z tym obsesje???

            Jakoś dzwon kościelny o szóstej rano w niedziele nie sprzyja zanikaniu tych obsesji
            • selenya Re: Zabobony katolickie nie tylko 25.05.08, 01:03
              Nie podoba mi sie myslenie o Bogu w kategorii ''Surowy Sedzia.'' Od
              dziecka mi wpajano, ze za kazdy, najmniejszy nawet grzech zostane po
              smierci surowo ukarana ( ze bede sie palic na wolnym ogniu etc...)

              Refleksja:
              Czy gdyby wasze wlasne dziecko popelnilo jakis straszny blad i gdyby
              nawet potem go pozalowalo, to czy moglibyscie go mimo wszystko
              skazac na wieloletnie(lub nawet wieczyste!) straszliwe tortury, na
              meki w ogniu piekielnym?...
              Jesli prawdziwie kochajacy rodzic nie moglby tego zrobic, to co
              dopiero Pan Bog, ktory jest przeciez naszym Ojcem, w tym najwieksza
              dobrocia, najwiekszym zrozumieniem i najwieksza miloscia...
              • caroli_ne_86 Re: Zabobony katolickie nie tylko 07.07.08, 21:38
                selenya napisała:

                > Nie podoba mi sie myslenie o Bogu w kategorii ''Surowy Sedzia.'' Od
                > dziecka mi wpajano, ze za kazdy, najmniejszy nawet grzech zostane po
                > smierci surowo ukarana ( ze bede sie palic na wolnym ogniu etc...)
                >
                > Refleksja:
                > Czy gdyby wasze wlasne dziecko popelnilo jakis straszny blad i gdyby
                > nawet potem go pozalowalo, to czy moglibyscie go mimo wszystko
                > skazac na wieloletnie(lub nawet wieczyste!) straszliwe tortury, na
                > meki w ogniu piekielnym?...

                Wciąż mam wątpliwości, ale w możliwość piekła uwierzyć nie umiem.
                Piekła nie ma:)
                I to nie jest prowokacja z mojej strony a wynik logicznego( mam nadzieję:)
                rozumowania
                Jeśli Bóg jest - to jest dawcą jedynie dobra ::)
                Piekło jest ale tylko na ziemi.
                pl.youtube.com/watch?v=YmYloQiTSPA&feature=related
              • opornik4 Re: Zabobony katolickie nie tylko 08.07.08, 02:44
                selenya napisała:

                > Nie podoba mi sie myslenie o Bogu w kategorii ''Surowy Sedzia.'' Od
                > dziecka mi wpajano, ze za kazdy, najmniejszy nawet grzech zostane po
                > smierci surowo ukarana ( ze bede sie palic na wolnym ogniu etc...)

                Fatalnie,nalezy Ci wspolczuc.
                Bardzo duza krzywde ci zrobiono.
                Bog jest Miloscia;kocha Cie taka jaka jestes;
                i nigdy Cie nie porzuci,bo nie moze sie zaprzec Swojej Milosci.
                To czlowiek odwraca sie od Niego,a On i tak robi wszystko by moc
                sie do Swojego stworzenia zblizyc.
                Bog,jest niesamowicie pokorny.
                • sigma.33 Re: Zabobony katolickie nie tylko 08.07.08, 15:34
                  opornik4 napisała:

                  >
                  >
                  > Fatalnie,nalezy Ci wspolczuc.
                  > Bog,jest niesamowicie pokorny.

                  Cos takiego Sami psychologowie na tym forum Przypominasz mi malami74 - to samo
                  zachowanie.
                  Bog bedzie wyrozumialy moze i dla Ciebie??
                  Wystarczy ze uklekniesz przed konfesjonalem a potem juz znow bedziesz mogla
                  osądzac innych To wasze katolikow codziennie zajecie na tym forum jak zdarzylam
                  zauwazyc .Pozdrawiam
                  • kaprys9 Re: Zabobony katolickie nie tylko 09.07.08, 23:30
                    sigma.33 napisała:

                    > opornik4 napisała:
                    >
                    > >
                    > >
                    > > Fatalnie,nalezy Ci wspolczuc.
                    > > Bog,jest niesamowicie pokorny.
                    >
                    > Cos takiego Sami psychologowie na tym forum Przypominasz mi malami74 - to samo
                    > zachowanie.
                    >

                    Chyba nie miala zlych intencji
        • elam1 Re: Zabobony katolickie i nie tylko 25.05.08, 07:59
          krytykantka07 napisała:

          > No no no, troszkę sie zapędziłeś, bo grzech pierworodny to nie
          > religia chrześcijańska. W religii chrześcijańskiej kobieta została
          > uświęcona, bo została matką Zbawiciela. Natomiast facet nie został
          > uświęcony. Jezus był Synem Boga i nic z faceta nie miał ;). Nawet
          > myślał jak kobieta. Czyli jeśli chodzi o grzech pierworodny, to
          > faceci go mają. Kobiety - nie. A co do stworzenia świata, to
          > wiadomo, że najpierw powstał facet jako nieudany prototyp
          człowieka.
          > Dopiero później kobieta jako ukoronowanie dzieła stworzenia. No i
          > dlatego faceci grzechem pierworodnym obarczyli kobiety, bo nie
          mogli
          > tej sytuacji zrozumieć, że to nie oni są panami stworzeń tylko
          > kobiety...
          >

          Rzym. 3:23
          23. Gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej,
          (BW)
          1 Piotr. 2:21-22
          21. Na to bowiem powołani jesteście, gdyż i Chrystus cierpiał za
          was, zostawiając wam przykład, abyście wstępowali w jego ślady;
          22. On grzechu nie popełnił ani nie znaleziono zdrady w ustach jego;
          (BW)
          Filip. 2:11
          11. I aby wszelki język wyznawał, że Jezus Chrystus jest Panem, ku
          chwale Boga Ojca.
          (BW)


          To tak może nie o zabobonach, ale odnośnie tego co napisałaś o
          grzechu i kobietach. Chwała Bogu, że to On jest Panem całego
          stworzenia.




          • muerte2 Re: Zabobony katolickie i nie tylko 26.05.08, 10:03
            1) Trójca Przenajświętsza:
            a) Syn Boży - stan skupienia: ciało stałe
            b) Duch Święty - stan skupienia: gaz
            c) Bóg Ojciec - stan skupienia nieznany

            2) Zatoka Nieochrzczonych Dzieci

            3) oraz największy zabobon, absurd czy jak to jeszcze nazwać - wszystko,czego
            nie można wyjaśnić albo wyjaśnienie może być niezręczne zamyka się jednym
            magicznym słowem - "tajemnica".
            • ejkuraczek Re: Zabobony katolickie i nie tylko 26.05.08, 11:52
              muerte2 napisał:

              > 1) Trójca Przenajświętsza:
              > a) Syn Boży - stan skupienia: ciało stałe
              > b) Duch Święty - stan skupienia: gaz
              > c) Bóg Ojciec - stan skupienia nieznany
              >
              > 2) Zatoka Nieochrzczonych Dzieci


              muerte2 napisał:

              > 1) Trójca Przenajświętsza:
              > a) Syn Boży - stan skupienia: ciało stałe
              > b) Duch Święty - stan skupienia: gaz
              > c) Bóg Ojciec - stan skupienia nieznany
              >
              > 2) Zatoka Nieochrzczonych Dzieci

              info.wiara.pl/index.php?grupa=4&art=1133521249
              Przeczytaj odpowiedź "od redakcji" umieszczoną na dole strony-
              Nie bądź zabobonny w sprawach "wiedzy" Gazety Wyborczej.
              • kolter_hugh Re: Zabobony katolickie i nie tylko 26.05.08, 16:32
                ejkuraczek napisała:
                > Przeczytaj odpowiedź "od redakcji" umieszczoną na dole strony-
                > Nie bądź zabobonny w sprawach "wiedzy" Gazety Wyborczej.
                info.wiara.pl/index.php?grupa=4&art=1133521249
                Ciekawe idiotyzmy ci nabrzmiali od zmarnowanego nasienia panowie wymyślają ::))

                Obecnie Kościół jest bardziej wyrozumiały: zmarłe bez chrztu dzieci grzebane są
                na cmentarzach, a katechizm pozwala "mieć nadzieję, że istnieje dla nich jakaś
                droga zbawienia".

                Kościół jest wyrozumiały ::)))) a katechizm pozwala ::)) a Boga głąby zapytali
                o zdanie ??::)))))))))))))))))))))))
              • kolter_hugh Re: Zabobony katolickie i nie tylko 09.06.08, 16:56
                ejkuraczek napisała:

                > muerte2 napisał:
                >
                > > 1) Trójca Przenajświętsza:
                > > a) Syn Boży - stan skupienia: ciało stałe
                > > b) Duch Święty - stan skupienia: gaz
                > > c) Bóg Ojciec - stan skupienia nieznany
                > >
                > > 2) Zatoka Nieochrzczonych Dzieci
                >
                > info.wiara.pl/index.php?grupa=4&art=1133521249
                > Przeczytaj odpowiedź "od redakcji" umieszczoną na dole strony-
                > Nie bądź zabobonny w sprawach "wiedzy" Gazety Wyborczej.

                Ty ejkuraczek weż biblie do ręki a nie katolski debilizmy !!!
          • krytykantka07 Re: Zabobony katolickie i nie tylko 26.05.08, 10:36
            > Rzym. 3:23
            > 23. Gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej,
            > (BW)
            > 1 Piotr. 2:21-22
            > 21. Na to bowiem powołani jesteście, gdyż i Chrystus cierpiał za
            > was, zostawiając wam przykład, abyście wstępowali w jego ślady;
            > 22. On grzechu nie popełnił ani nie znaleziono zdrady w ustach
            jego;
            > (BW)
            > Filip. 2:11
            > 11. I aby wszelki język wyznawał, że Jezus Chrystus jest Panem, ku
            > chwale Boga Ojca.
            > (BW)

            Tiaaaaaaaaaaa skoro mowa o tym, że wszyscy popełnili grzechy to
            wcale nie znaczy, że mowa o grzechu pierworodnym. W tym kontekście
            jest mowa o grzechach ludzkich, a nie spuściźnie z raju. Czyli jest
            to odrzucenie ST. Powracanie tutaj do ST jest cokolwiek nie na
            miejscu. Ale skoro upieramy się, że był grzech pierworodny, to wolna
            od grzechu była Maryja, bo Bóg ją zachował od tego grzechu. Czyli to
            kobiety są wolne od grzechu pierworodnego, a faceci - nie. Jezus był
            bogiem, a nie facetem ;)
            > >
            > To tak może nie o zabobonach, ale odnośnie tego co napisałaś o
            > grzechu i kobietach. Chwała Bogu, że to On jest Panem całego
            > stworzenia.

            Chwała Bogu, że jest Panem całego stworzenia? ;). Oczywiście. Nad
            kobietami jest Bóg ;). A nad Bogiem jest kler. Tutaj już Bóg
            niewiele ma do powiedzenia, bo nawet istnieje dogmat o nieomylności
            papieża. Czyli najwyższą władzą jest papież. I nie wiem, czy jest
            się z czego cieszyć. Już lepiej gdyby kończyło sie na Bogu.
            Bóg uparł się, żeby nieochrzczone dzieci były w odtchłani, a Benio
            ich wyciągnął z odchłani i wysłał do nieba. No i to jest dziwne, bo
            śpiewamy: " pełne są niebiosa ". Ale one już były pełne jak dzieci
            były w odtchłani. Teraz są już przepełnione ;).

            • elam1 Re: Zabobony katolickie i nie tylko 07.06.08, 21:51


              >....Chwała Bogu, że jest Panem całego stworzenia? ;)....(to było
              jeszcze moje z poprzedniej wypowiedzi)


              krytykantka07 napisała:
              Oczywiście. Nad
              > kobietami jest Bóg ;). A nad Bogiem jest kler.
              Ale skoro upieramy się, że był grzech pierworodny, to wolna
              > od grzechu była Maryja, bo Bóg ją zachował od tego grzechu. Czyli
              to
              > kobiety są wolne od grzechu pierworodnego, a faceci - nie. Jezus
              był
              > bogiem, a nie facetem ;)


              Wiesz co, ja znam inną ewangelię, czytajac Pismo Święte, niz to co
              Ty piszesz, mogłabym pominąc tę wypowiedź, bo odbiega od tematu, ale
              ktos to może czytać i będzie miał problem.
              Więc przytoczę cytaty:
              1 Kor. 11:3
              3. A chcę, abyście wiedzieli, że głową każdego męża jest Chrystus, a
              głową żony mąż, a głową Chrystusa Bóg.
              (BW)
              Efez. 5:23
              23. Bo mąż jest głową żony, jak Chrystus Głową Kościoła, ciała,
              którego jest Zbawicielem
              (BW)
              Rzym. 5:12
              12. Przeto jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a
              przez grzech śmierć, tak i na wszystkich ludzi śmierć przyszła, bo
              wszyscy zgrzeszyli;
              (BW)

              A jeśli byłabyś tak dobra i pokazała mi na podstawie Pisma Świętego
              miejsce, ktore mówi o bezgrzeszności Marii to będę wdzięczna.
              No i jeszcze, jak rozumiesz rozdzielenie Starego i Nowego
              Testamentu, Pan Jezus powiedział, nie przyszedłem rozwiązać ale
              wypelnić.
              Co też powiesz na to, że człowiek rodzi się z grzeszną naturą.

        • astrotaurus Re: Zabobony katolickie i nie tylko 26.05.08, 10:15

          krytykantka07 napisała:

          **No i dlatego faceci grzechem pierworodnym obarczyli kobiety, bo nie mogli tej
          sytuacji zrozumieć, że to nie oni są panami stworzeń tylko kobiety... **

          No to dodajmy jeszcze np. zakaz stawiania torebki damskiej na podłodze, skoro
          feministyczne zabobony też już tu zaistniały. :)
      • irmilkaa Re: Zabobony katolickie i nie tylko 19.06.08, 17:43
        astrotaurus napisał:

        >
        > - bóg i jego awatary (dwa co najmniej)
        > - stworzenie świata
        > - grzech pierworodny
        > - zmartwychwstanie
        > - itd, itp.
        >
        > Jakiej by religii gdzie nie dotknąć tam zabobon na zabobonie.

        No i co z tego???Nie wierzysz to nie wierz a nie zabranniaj innym ,wsio!
        >
        >
        • astrotaurus Re: Zabobony katolickie i nie tylko 19.06.08, 23:48

          irmilkaa napisała:

          **No i co z tego???Nie wierzysz to nie wierz a nie zabranniaj innym ,wsio!**

          A Ty umiesz czytać? Gdzie ja czego komu zabraniam??!!

          Jakąż ja mógłbym mieć podstawę do zabraniania wiary w zabobony?!
          A gdzieżbym miał rozum próbując zabraniać wiary w zabobony?!

          Myśl co mówisz - to nie boli.
    • ejkuraczek Re: Zabobony katolickie i nie tylko 26.05.08, 11:44
      To co piszecie z w tym wątku to ZABOBNONY NA TEMAT KATOLICYZMU.
      I kto tu jest zabobonny?
      • kolter_hugh Re: Zabobony katolickie i nie tylko 26.05.08, 16:11
        ejkuraczek napisała:

        > To co piszecie z w tym wątku to ZABOBNONY NA TEMAT KATOLICYZMU.
        > I kto tu jest zabobonny?

        Czy to tylko ateiści łapią sie na widok kominiarza za guzik::)))
    • grenzik Re: Zabobony katolickie i nie tylko 26.05.08, 12:12
      upgrade'owanie czegokolwiek w zakresie duchowym, poprzez pochlapanie wodą :)
    • piwi77 Re: Zabobony katolickie i nie tylko 26.05.08, 14:17
      Że jak kogoś strzeli piorun, to to jest kara Boża (a może już sami
      ten zabobon zarzucili?).
    • bebcolak Re: Zabobony katolickie i nie tylko 26.05.08, 17:46
      a mnie uczono, że albo wierzysz w Boga albo w zabobony.
      • astrotaurus Re: Zabobony katolickie i nie tylko 28.05.08, 00:13

        bebcolak napisał:

        ** a mnie uczono, że albo wierzysz w Boga albo w zabobony.**

        Kurde, może nauczyli Cię też jak to rozróżniać...
        bo według mnie bóg to jeden z zabobonów. :)
    • piwi77 Re: Zabobony katolickie i nie tylko 26.05.08, 19:39
      Pokropek samochodów w dzień świętego Krzysztofa. Czysty zabobon, bo
      po co? Żeby chronił przed wypadkiem?
    • wanda43 Re: Zabobony katolickie i nie tylko 26.05.08, 20:12
      wycie starych bab przy kapliczkach w maju i czerwcu.
    • piwi77 Re: Zabobony katolickie i nie tylko 26.05.08, 20:15
      Pisanie kredą na drzwiach: K+C+B, podobno żeby duchy opiekowały się
      tym domem.
      • majaa Re: Zabobony katolickie i nie tylko 07.07.08, 14:07
        Chyba Ci się z KC albo z KGB pomyliło, a to całkiem inne duchy;).
        Jak nie wiesz, o czym piszesz, to lepiej nie pisz.
    • piwi77 Re: Zabobony katolickie i nie tylko 26.05.08, 20:20
      Wzięcie udziału w pieszej wycieczce (najwięcej takich organizuje się
      w sierpniu) do miejsca gdzie przechowywany jest jakis zaczarowany
      obraz, ma podobno spowodować przychylność duchów opiekujących się
      takim obrazem.
      • majaa Re: Zabobony katolickie i nie tylko 07.07.08, 14:11
        Piwi77, co Ty ciągle o tych duchach? Nawiedzony jesteś, czy co???
    • piwi77 Re: Zabobony katolickie i nie tylko 26.05.08, 20:26
      Żeby nawiązać bezpośredni kontakt z dobrymi duchami (niektóre są
      nawet w stanie wejść do ciała zainteresowanego), trzeba zjeść taki
      mały okrągły wafelek.
      • kolter_hugh Re: Zabobony katolickie i nie tylko 26.05.08, 20:28
        piwi77 napisał:

        > Żeby nawiązać bezpośredni kontakt z dobrymi duchami (niektóre są
        > nawet w stanie wejść do ciała zainteresowanego), trzeba zjeść taki
        > mały okrągły wafelek.

        Zapomniałeś dodać ze ten wafelek w rekach kuglarza zamienia się w żywe ciało
        Faceta który już dwa tysiące lat temu ducha wyzionął !!
        • selenya Re: Zabobony katolickie i nie tylko 27.05.08, 22:34
          Pamietam jak mi Babcia mowila ze nie wolno gwizdac, bo to grzech.
          Tak. Podobno przywoluje diabla :)
          • hankrearden Ich cala "etyka" seksualna 27.05.08, 23:28
            Ich cala "etyka" seksualna to jeden wielki zabobon.
            Sperma minie sie z pochwa: idziesz na wieki do piekla.
            • krytykantka07 Re: Ich cala "etyka" seksualna 28.05.08, 00:48
              hankrearden napisał:

              > Ich cala "etyka" seksualna to jeden wielki zabobon.
              > Sperma minie sie z pochwa: idziesz na wieki do piekla.

              A to akurat jest zabobon wymyślony przez kler. Jezus o takich
              głupotach nie mówił. On wprowadzał rewolucję seksualną w małżeństwie
              i nie mówił co para i jak powinna robić. Jedno i drugie w akcie
              miłosnym ma sie kierować miłością bliźniego. To, że kobieta i
              mężczyzna stają sie jednym ciałem, to wcale nie oznacza, że cztery
              szynki wiszą na jednym haku. Oznacza to, że seks ma być dla nich
              przyjemnością. A jednocześnie nie mogą mieć więcej niż 2 dzieci. Tu
              chodzi o odpowiedzialność za rodzinę. To kler chciał mieć jak
              najwięcej dzieci, bo wtedy ludzie byli na jego łasce i niełasce.
              Prawdziwy chrześcijanin dużo dzieci nie posiada, bo dzieci nie służą
              do posyłania ich na wojny religijne w obronie przywilejów kleru. Tym
              bardziej, że jest więcej bogów, których kapłani też chcą mieć jak
              najwięcej wyznawców, bo każdy z nich chciałby świat zas.rać swoimi
              wyznawcami, żeby mieć władzę nad całym światem. No i wtedy świat
              dąży do zagłady. Nie chodzi o ilość wyznawców, ale o ich jakość. I
              to nie mają być wyznawcy kleru tylko Jezusa. Kler już dosyć narobił
              ludziom problemów przez swoją krótkowzroczną politykę wprowadzając
              do tej religii podwójną moralność przez ustanowienie odpustów.
            • irmilkaa Re: Ich cala "etyka" seksualna 19.06.08, 17:40
              hankrearden napisał:

              > Ich cala "etyka" seksualna to jeden wielki zabobon.
              > Sperma minie sie z pochwa: idziesz na wieki do piekla.

              Ale glupoty Kot ci to powiedzial??
    • anna.1 Re: Zabobony katolickie i nie tylko 07.06.08, 19:38
      Istnieje bowiem nierozerwalny związek pomiędzy wiarą, kultem a byciem
      chrześcijaninem Należy zwrócić uwagę na rytuały, znaki religijne i akty kultu.
      Sam Kościół zaprasza nas do ich wykonywania. Mają one bowiem, odmawiane z wiarą
      i ufnością, zbliżać nas do Boga i do łączności z Nim. Natomiast wykonywane w
      błędnym nastawieniu wewnętrznym mogą stać się zabobonem.
      Natomiast magia jest balwochwalstwem
      • astrotaurus Re: Zabobony katolickie i nie tylko 07.06.08, 20:03

        anna.1 napisała:

        ** Natomiast magia jest balwochwalstwem**

        A jak odróżnisz zabobon i bałwochwalstwo od sakramentalium?

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=80521260&a=80521260&wv.x=0,
        że o sakramentach nie wspomnę....

        Masz jakieś środki rozumowe, czy tylko przykazania zapisane w katechizmie? :D
        • anna.1 Re: Zabobony katolickie i nie tylko 07.06.08, 20:05
          Wyczuwam w Twoim glosie kpine ze mnie Dlaczego to robisz??
          Ja trzymam sie tego co jest w Bibli To czego Kosciol naucza
          Jesli jestes osoba niewierzaca to nie kpij ze mnie Bo ja tego nie robie
          Do widzenai
          • astrotaurus Re: Zabobony katolickie i nie tylko 08.06.08, 09:05

            anna.1 napisała:

            **Wyczuwam w Twoim glosie kpine ze mnie Dlaczego to robisz??**

            Dobrze wyczuwasz. Bo to co mówisz jest bardzo kpiny godne.
            A może podejmiesz próbę udowodnienia, że jest inaczej?


            **Ja trzymam sie tego co jest w Bibli To czego Kosciol naucza **

            Nauka kościoła jest bardzo rozbieżna z tym co jest w biblii popisane. A jedno i
            drugie jest rozbieżne z rozumem.
            Masz jakieś czynniki rozumowe do wybrania tego co Ci w biblii i nauczaniu
            kościoła pasuje? Czy zdajesz się na guru i przyjmujesz za święte to co naklepią
            z ambony? Bo mnie tak to właśnie wygląda.


            **Jesli jestes osoba niewierzaca ....**

            ...masz jakieś wątpliwości...?



            **to nie kpij ze mnie Bo ja tego nie robie**

            Robisz dużo gorsze rzeczy, głosząc publicznie bzdury, dla których nie masz
            żadnego uzasadnienia.
            Nie stanowisz więc dla mnie niekwestionowanego autorytetu, pozostanę więc na
            razie przy kpiarstwie, bo uważam je za bardzo zdrowe. :D
            • anna.1 Re: Zabobony katolickie i nie tylko 08.06.08, 09:24
              astrotaurus na.
              > Nie stanowisz więc dla mnie niekwestionowanego autorytetu, pozostanę więc na
              > razie przy kpiarstwie, bo uważam je za bardzo zdrowe. :D

              Autoryteteme dla mnie jest Bog
              Kpis sobie dalej Bog to osadzi Czy chcesz czy nie staniesz przed Nim kiedys
              Zegnam
              >
              • astrotaurus Re: Zabobony katolickie i nie tylko 08.06.08, 10:30

                anna.1 napisała:

                **Autoryteteme dla mnie jest Bog**

                Ten czubek opisany w biblii? No to nie dziwne, że takie rzeczy wygadujesz.


                **Kpis sobie dalej Bog to osadzi Czy chcesz czy nie staniesz przed Nim kiedys
                Zegnam**

                Nie strasz, nie strasz, bo się zes... :D
                Masz spółkę z bogiem? Będzie się mścił za Twoje obrażalstwo?
                No, no...

                A co na to lekarz?
                • anna.1 Re: Zabobony katolickie i nie tylko 20.06.08, 12:41
                  astrotaurus napisał:

                  >
                  > anna.1 napisała:
                  >
                  > **Autoryteteme dla mnie jest Bog**
                  >
                  > Ten czubek opisany w biblii? No to nie dziwne, że takie rzeczy wygadujesz.
                  >
                  >
                  > **Kpis sobie dalej Bog to osadzi Czy chcesz czy nie staniesz przed Nim kiedys
                  > Zegnam**
                  >
                  > Nie strasz, nie strasz, bo się zes... :D

                  dzenteleman z ciebie
                  Wspolczuc tylko kobietom ktore maja z toba w zyciu jakiś kontakt

                  >
                  • astrotaurus Re: Zabobony katolickie i nie tylko 20.06.08, 23:45

                    anna.1 napisała:

                    **dzenteleman z ciebie**

                    Zachowuj sie jak dama,to ja będę dżentelmenem. A dama nie grozi komuś jakimś
                    mściwym bożkiem.


                    ** Wspolczuc tylko kobietom ktore maja z toba w zyciu jakiś kontakt**

                    Wydałaś kolejne świadectwo swojej małości.
                    I dałaś kolejny dowód, że nie znasz się na życiu, głosząc nieuprawnione opinie.
                    • anna.1 Re: Zabobony katolickie i nie tylko 21.06.08, 15:09
                      Dawno przestlam z toba rozmawiac wiec odczep sie odemnie maly czlowieczku
                      astrodausie
                      • 4_sylwi Re: Zabobony katolickie i nie tylko 21.06.08, 20:08
                        anna.1 napisała:

                        > Dawno przestlam z toba rozmawiac wiec odczep sie odemnie maly czlowieczku
                        > astrodausie

                        Boze!!Kobieto badz milsza troszeczke :)
                      • astrotaurus Re: Zabobony katolickie i nie tylko 21.06.08, 20:12


                        anna.1 napisała:

                        **Dawno przestlam z toba rozmawiac wiec odczep sie odemnie maly czlowieczku
                        astrodausie**

                        Eeee, nigdy nawet nie zaczęłaś. Nie umiesz. Rozmowa i bezmyślne klepanie
                        pacierzy tom są zupełnie różne rzeczy, Wielka Człowieczko! :D
                    • obt37 Re: Zabobony katolickie i nie tylko 22.06.08, 08:55
                      astrotaurus napisał:


                      >
                      > Wydałaś kolejne świadectwo swojej małości.
                      > I dałaś kolejny dowód, że nie znasz się na życiu, głosząc nieuprawnione opinie.

                      Ona na twoj widok dostaje mimowolnych skurczow macicy ,hehehe
                      • astrotaurus Re: Zabobony katolickie i nie tylko 22.06.08, 09:16

                        obt37 napisał:

                        **Ona na twoj widok dostaje mimowolnych skurczow macicy ,hehehe**

                        Aaaa, niechta...
                        Całe życie w niewolnictwie, na kolanach... niech ma trochę
                        frajdy. :D
              • irmilkaa Re: Zabobony katolickie i nie tylko 19.06.08, 18:19
                anna.1 napisała:
                > Kpis sobie dalej Bog to osadzi Czy chcesz czy nie staniesz przed Nim kiedys
                > Zegnam

                Nie odpisuj takim ludziom ,nie denerwuj sie ,nie warto .
                > >
                • astrotaurus Re: Zabobony katolickie i nie tylko 19.06.08, 23:50

                  irmilkaa napisała:

                  **Nie odpisuj takim ludziom ,nie denerwuj sie ,nie warto .**

                  Może zastosuj tę radę dla siebie, bo nie warto odpowiadać jak się nie ma nic do
                  powiedzenia.
                • anna.1 Re: Zabobony katolickie i nie tylko 20.06.08, 12:43
                  irmilkaa napisała:


                  >
                  > Nie odpisuj takim ludziom ,nie denerwuj sie ,nie warto .

                  wiesz jak jest ,nieraz czlowiek nie wytrzyma
                  > > >
                  • iza11222 Re: Zabobony katolickie i nie tylko 20.06.08, 22:01
                    anna.1 napisała:

                    > irmilkaa napisała:
                    >
                    >
                    > >
                    > > Nie odpisuj takim ludziom ,nie denerwuj sie ,nie warto .
                    >
                    > wiesz jak jest ,nieraz czlowiek nie wytrzyma

                    Katoliczka wszystko wytrzyma Jest cierpliwa!! he ha ha
                    > > > >
            • opornik4 Re: Zabobony katolickie i nie tylko 08.07.08, 02:56
              astrotaurus napisał:

              > Robisz dużo gorsze rzeczy, głosząc publicznie bzdury, dla których nie masz
              > żadnego uzasadnienia.

              Ty,rowniez glosisz bzdury,dla ktorych nie ma uzasadnienia.
              Dla jednych wiara jest Bog i jego Milosc
              - Twoja (i Tobie podobnym) wiara jest negacja Boga.
              Bowiem nie mozecie udowodnic,iz Bog nie istnieje
              - a zycie na ziemi,to tylko dzielo przypadku.
              Poza tym bardzo biedni jestescie.
              Dla ciebie bowiem zycie na ziemi konczy sie z chwila smierci,
              czyli niczym nie roznisz sie od bydlecia
              - dla mnie,dopiero z ta chwila naprawde zaczyna.

              Psalmista mowi:
              "Człowiek żyjący bezmyślnie w dostatku
              * równy jest bydlętom, które giną." (ps.49)
              • astrotaurus Re: Zabobony katolickie i nie tylko 08.07.08, 07:36

                opornik4 napisała:

                **Ty,rowniez glosisz bzdury,dla ktorych nie ma uzasadnienia.**

                Tym co ja głoszę jest to, że Ty głosisz bzdury bez uzasadnienia. Uzasadnij
                swoje, to moje okaże sie być nieuzasadnione. Proste.


                **Dla jednych wiara jest Bog i jego Milosc - Twoja (i Tobie podobnym) wiara jest
                negacja Boga.**

                Cóż, któreś z nas błądzi w takim razie, bo mamy prawo do własnych poglądów, ale
                nie do własnych faktów. Chyba że przyznasz, iż Twój bóg istnieje tylko w Twojej
                głowie - istnienia takiego boga nie zaneguję.


                **Bowiem nie mozecie udowodnic,iz Bog nie istnieje - a zycie na ziemi,to tylko
                dzielo przypadku.**

                Jak wszystkim wierzącym obca jest Ci cywilizowana zasada, że to Ty masz
                udowodnić istnienie boga, bo to Ty wprowadzasz to pojęcie do obiegu społecznego.
                Mnie wystarczy obalić jakikolwiek Twój dowód. Podaj dowolną definicję boga, a ja
                udowodnię, ze mówisz bzdury. Chyba że będzie to wydumana definicja czegoś co nie
                ma nic wspólnego z naszym wszechświatem, albo czegoś, co jak już mówiłem,
                istnieje tylko w głowach wierzących.


                **Poza tym bardzo biedni jestescie. Dla ciebie bowiem zycie na ziemi konczy sie
                z chwila smierci, czyli niczym nie roznisz sie od bydlecia - dla mnie,dopiero z
                ta chwila naprawde zaczyna.**

                Taaa... dla nas obojga warunki na "po śmierci" są jednakie i nawet nie mogę
                powiedzieć: "zobaczymy!", bo nie zobaczymy.
                Ba, gdyby nawet przyjąć, że bóg jest, to jesteś wystarczająco pyszna, żeby nie
                być pewną zbawienia bardziej, niż ja. :D


                **Psalmista mowi: "Człowiek żyjący bezmyślnie w dostatku * równy jest bydlętom,
                które giną." **

                A co TY chcesz przez to powiedzieć, udowodnić, wykazać....?
                Nie będę gadał przecież z trupem - to domena religijnych. :)
                • opornik4 Re: Zabobony katolickie i nie tylko 08.07.08, 21:53
                  astrotaurus napisał:
                  > Taaa... dla nas obojga warunki na "po śmierci" są jednakie i nawet nie mogę
                  > powiedzieć: "zobaczymy!", bo nie zobaczymy.

                  A co - zalozysz sie,ze zobaczymy?

                  > Ba, gdyby nawet przyjąć, że bóg jest, to jesteś wystarczająco pyszna, żeby nie
                  > być pewną zbawienia bardziej, niż ja.

                  To nie jest pycha - to pewnosc.
                  Nie twierdze tez,iz Ty zbawienia nie dostapisz.
                  Bog jest Miloscia i KAZDEMU z nas daje sie poznac w odpowiednim czasie.
                  Pozniej to juz tylko od nas zalezy - przyjmiemy Go,czy odrzucimy.
          • kolter_hugh Re: Zabobony katolickie i nie tylko 09.06.08, 14:13
            anna.1 napisała:

            > Wyczuwam w Twoim glosie kpine ze mnie Dlaczego to robisz??
            > Ja trzymam sie tego co jest w Bibli To czego Kosciol naucza
            > Jesli jestes osoba niewierzaca to nie kpij ze mnie Bo ja tego nie robie
            > Do widzenai

            W biblii nie napisano żeby się do obrazków modlić wiesz gdzie ???
      • krytykantka07 Re: Zabobony katolickie i nie tylko 07.06.08, 22:06
        anna.1 napisała:

        > Istnieje bowiem nierozerwalny związek pomiędzy wiarą, kultem a
        byciem > chrześcijaninem

        Tiaaaaaaaaaa? A ja myślałam, że istnieje związek pomiędzy wiarą i
        byciem chrześcijaninem. A kult to niby czego dotyczy? Może chodzi
        np. o kult świętego JPII? No bo czytałam, że " zobaczymy jak będzie
        rozwijał się kult JPII ".

        Należy zwrócić uwagę na rytuały, znaki religijne i akty kultu.

        O tak, należy na to zwrócić uwagę i zastanowić się co to ma na celu.
        Jeśli chodzi o znak religijny to może to być tylko krzyż. Ale krzyża
        nie wolno umieszczać w siedlisku grzechu np. w domu patologicznej
        rodziny, w szkole, na plebanii pedofilskiego księdza. Tak sie
        zastanawiam, czy do takich czynów taki ksiądz zdejmuje różaniec i
        medalik i zakrywa, żeby Jezus nie patrzył na to co będzie sie
        działo. Wszak byłoby to wskazane. Nie uważasz?

        > Sam Kościół zaprasza nas do ich wykonywania. Mają one bowiem,
        odmawiane z wiarą > i ufnością, zbliżać nas do Boga i do łączności z
        Nim.

        O tak. Jakżeby KK miał nie zapraszać, skoro to jedno z jego
        dochodów?

        Natomiast wykonywane w > błędnym nastawieniu wewnętrznym mogą stać
        się zabobonem.

        O tak szczególnie jak ktoś nie ma w sobie miłości do bliźnich i do
        tego czci nie tych świętych co trzeba. Ja np. modlę sie o
        wstawiennictwo do moich przodków, którzy są święci i są w niebie.
        Inni święci, którzy KK byli potrzebni nie są świętymi naprawdę.

        > Natomiast magia jest balwochwalstwem

        A co to takiego : " magia "?
      • kolter_hugh Re: Zabobony katolickie i nie tylko 09.06.08, 14:34
        anna.1 napisała:

        > Istnieje bowiem nierozerwalny związek pomiędzy wiarą, kultem a byciem
        > chrześcijaninem Należy zwrócić uwagę na rytuały, znaki religijne i akty kultu.
        > Sam Kościół zaprasza nas do ich wykonywania. Mają one bowiem, odmawiane z wiarą
        > i ufnością, zbliżać nas do Boga i do łączności z Nim. Natomiast wykonywane w
        > błędnym nastawieniu wewnętrznym mogą stać się zabobonem.
        > Natomiast magia jest balwochwalstwem

        Bałwochwalstwem jak najbardziej jest to co robią te matoły na zamieszczonych
        zdjęciach !!
        papiez.wp.pl/gid,72051,kat,35400,galeriazdjecie.html?T%5Bpage%5D=5&ticaid=1609e
        rumburak.friko.pl/BIBLIA/dogmaty/drugie_przykazanie.php
    • alex33_live Re: Zabobony katolickie i nie tylko 08.06.08, 10:23
      “Jestem Bogiem, bo ilekroć modlę się do Boga, to w
      końcu dochodzi do mnie, że rozmawiam ze sobą samym.” Nie przesadzajmy z
      przesądami, bo to tylko osad zdumienia nad zbiegami okoliczności w naszej
      codzienności. ;-)
    • caroli_ne_86 Re: Zabobony katolickie i nie tylko 08.06.08, 15:21
      Przesądy ..zabobony:)
      Przesąd jest niezmiernie wygodny - pozwala wyjaśnić wiele spraw ,
      ot, dla przykładu przyczynę rozwodu :nieprzydepnięty tren,za mało świeczek na
      ołtarzu,, brak czegoś pożyczonego, starego niebieskiego
      i diabła samego:) I już wiadomo, czemu małżeństwo po prostu
      n i e / m o g ł o być udane:)
      O czarnego kota sama się przewróciłam , nie raz bo chodzi cicho i się nie
      melduje, więc przesąd łatwy do wyjaśnienia :)
      Czasem znajduję czterolistną koniczynkę - tak się składa, że w takim dniu nigdy
      nie spotkało mnie nic złego- same miłe niespodzianki:)
      Pozdrawiam
      pl.youtube.com/watch?v=xJb6gi379iQ&feature=related
      • caroli_ne_86 Re: Zabobony katolickie i nie tylko 08.06.08, 16:07
        Zapomniałam o bodygardzie- też w Niego wierzę , odwiedza mnie ostatnio każdej
        nocy:)pomaga rozwiązywać życiowe problemy- bezinteresownie!!

        Przypomiały mi sie jeszcze : napotkany wąż to utrata dziwictwa:)
        przejście pod drabiną- zły omen ,trzy sroki - zbliża sie wesele
        czarny strój na pogrzeb- zmylenie złych duchów:)
        nalewanie wodę z tego samego dzbanka przez dwie kobiety- jedna zajdzie wkrótce
        w ciążę:)
        betenoire.wrzuta.pl/audio/tRDb3gWUV4/kasia_sobczyk_trzynastego
        • caroli_ne_86 Re: Zabobony katolickie i nie tylko 07.07.08, 10:48
          O,o jeszcze mi się ..przypomnialło!Niektóre kobiety mięsa nie zaprawiają, jak
          jest burza, a to kapusty kiśić nie wolno, jak kobieta jest w ciąży:)I to podobno
          jest sposób sprawdzony wielokrotnie!!:)
          Szukałam kiedyś materiałów czy wpowiedział sie wypowiedział się na ten temat
          fachowiec z naukowego mainstreamu, a żadna powazna prasa nie wydrukowała na ten
          temat żadnych danych.:)
          www.youtube.com/watch?v=6P91_H690z4
      • isi.4 Re: Zabobony katolickie i nie tylko 19.06.08, 23:59
        Caroline!A mi czterolistna zawsze przynosi pecha!!
        • 4_sylwi Re: Zabobony katolickie i nie tylko 21.06.08, 20:07
          isi.4 napisała:

          > Caroline!A mi czterolistna zawsze przynosi pecha!!

          Ja tam nie wierze w te cuda:)
      • 4_sylwi Re: Zabobony katolickie i nie tylko 21.06.08, 20:06
        CAROLINE- bardzo ładnie to opisałaś:)Pozdrawiam Cię.
    • pat-i27 Re: Zabobony katolickie i nie tylko 08.06.08, 18:52
      a wiecie dlaczego ludzie mowia nie witaj sie przez prog, otoz zrobcie sobie
      takie doswiadczenie, przejdzcie wolno przez prog, z zamknietymi oczyma i rekoma
      przy sobie z ulozonymi dlonmi rownolegle do podlogi, tylko wolno nie nerwowo,
      zobaczycie jak was przeleci mrowie przez rece.
    • 4_sylwi Re: Zabobony katolickie i nie tylko 08.06.08, 23:28
      Mowcie co chcecie ale w zabobony wierzy wiekszosc z nas Dwa razy wpadl mi przez
      okno golab do mieszkania i to byl znak za kazdym razem ze ktos zmarl mi w rodzinie
    • isi.4 Re: Zabobony katolickie i nie tylko 09.06.08, 14:00
      Cos w tym chyba jest!!Dziś kot czarnuch przelecial mi droge i walnelam w slupek
      parkujac samochod!!:)
      • selenya Re: Zabobony katolickie i nie tylko 09.06.08, 23:26
        isi.4 napisała:

        > Cos w tym chyba jest!!Dziś kot czarnuch przelecial mi droge i
        walnelam w slupek parkujac samochod!!:)

        No to po co sie ogladalas za przelatujacym kotem, trzeba bylo
        patrzec gdzie jedziesz ;)
        • selenya Re: Zabobony katolickie i nie tylko 10.06.08, 22:51
          www.dziennik.pl/swiat/article186812/Skacza_przez_niemowleta_by
          _je_chronic.html

          w glowie sie nie miesci...
          • selenya Re: Zabobony katolickie i nie tylko 10.06.08, 22:59
            gdyby adres sie od razu nie chcial pokazac to wystarczy kliknac w
            gazecie na ''Swiat'', potem u dolu na str. nr5.
        • isi.4 Re: Zabobony katolickie i nie tylko 20.06.08, 00:00
          selenya napisała:

          > isi.4 napisała:
          >
          > > Cos w tym chyba jest!!Dziś kot czarnuch przelecial mi droge i
          > walnelam w slupek parkujac samochod!!:)
          >
          > No to po co sie ogladalas za przelatujacym kotem, trzeba bylo
          > patrzec gdzie jedziesz ;)

          To nie bylo takie proste bo wlasciciel kota byl szalenie przystojny!!
          • iza11222 Re: Zabobony katolickie i nie tylko 20.06.08, 22:07
            isi.4 napisała:

            > selenya napisała:
            >
            > > isi.4 napisała:
            > >
            > > > Cos w tym chyba jest!!Dziś kot czarnuch przelecial mi droge i
            > > walnelam w slupek parkujac samochod!!:)
            > >
            > > No to po co sie ogladalas za przelatujacym kotem, trzeba bylo
            > > patrzec gdzie jedziesz ;)
            >
            > To nie bylo takie proste bo wlasciciel kota byl szalenie przystojny!!

            No i daj tu kobietom kierownice w rece Zabija kota razem z wlascicielem
    • irmilkaa Re: Zabobony katolickie i nie tylko 19.06.08, 17:39
      Lubie zabobony i wierze w nie
    • mmujer Kościół Katolicki a zabobony 19.06.08, 18:46
      Kosciol katolicki zabrania wiary w zabobony takie jak
      astrologia,chiromancja,tarot, diety cud,magnetoterapie,horoskopy
      etc etc. A że wierzy w to i religijny i ateistyczny ciemnogród to
      już inna sprawa.
      • kolter_hugh Re: Kościół Katolicki a zabobony 19.06.08, 18:48
        mmujer napisał:

        > Kosciol katolicki zabrania wiary w zabobony takie jak
        > astrologia,chiromancja,tarot, diety cud,magnetoterapie,horoskopy
        > etc etc. A że wierzy w to i religijny i ateistyczny ciemnogród to
        > już inna sprawa.

        To ciekawe !!!
      • missssi-3 Re: Kościół Katolicki a zabobony 19.06.08, 20:25
        mmujer napisał:

        > Kosciol katolicki zabrania wiary w zabobony takie jak
        > astrologia,chiromancja,tarot, diety cud,magnetoterapie,horoskopy
        > etc etc. A że wierzy w to i religijny i ateistyczny ciemnogród to
        > już inna sprawa.

        Ty jaki ciemnogrod reprezentujesz?
      • krytykantka07 Re: Kościół Katolicki a zabobony 19.06.08, 23:55
        mmujer napisał:

        > Kosciol katolicki zabrania wiary w zabobony takie jak
        > astrologia,chiromancja,tarot, diety cud,magnetoterapie,horoskopy
        > etc etc. A że wierzy w to i religijny i ateistyczny ciemnogród to
        > już inna sprawa.

        A czemuż to KK zabrania wierzyć w te zabobony? Czegoś sie obawia? No
        i wierzącym trzeba zabraniać czegoś? Raczej powinno sie im pozwolić
        na wybór. Wtedy ich wiara jest dojrzała i może przeciwstawić się
        złu. Nakazy i zakazy działają odwrotnie, a Bóg tchórzy nie
        potrzebuje, bo tchórze nie mają zasad. Gdy przestaną sie bać stają
        sie podli. Religia ma zmienić duszę człowieka...
        • iza11222 Re: Kościół Katolicki a zabobony 22.06.08, 19:00
          krytykantka07 napisała:

          > Bóg tchórzy nie
          > potrzebuje, bo tchórze nie mają zasad. Gdy przestaną sie bać stają
          > sie podli

          Nie bardzo wiem o czym piszesz Jak przestane sie bać to stanę się podla??
        • kaprys9 Re: Kościół Katolicki a zabobony 24.06.08, 21:45
          Boga trzeba kochac a nie wymyslac cuda
        • majaa Re: Kościół Katolicki a zabobony 07.07.08, 14:30
          Zdecydujcie się wreszcie, o co Wam chodzi, krytycy KK!
          Najpierw wmawiacie, że KK propaguje zabobony. Jak człowiek Wam
          wyjaśnia, że KK właśnie przestrzega przed wiarą w zabobony, to
          pytacie przewrotnie: a dlaczego? I tak źle i tak niedobrze.
          To najlepszy dowód na to, że czepiacie się dla samego czepiania.
          Wynika z tego, że albo macie po prostu upierdliwe charaktery, albo
          jakieś problemy ze sobą.
          • kolter_hugh Re: Kościół Katolicki a zabobony 07.07.08, 20:59
            majaa napisała:

            > Zdecydujcie się wreszcie, o co Wam chodzi, krytycy KK!
            > Najpierw wmawiacie, że KK propaguje zabobony. Jak człowiek Wam
            > wyjaśnia, że KK właśnie przestrzega przed wiarą w zabobony, to
            > pytacie przewrotnie: a dlaczego? I tak źle i tak niedobrze.
            > To najlepszy dowód na to, że czepiacie się dla samego czepiania.
            > Wynika z tego, że albo macie po prostu upierdliwe charaktery, albo
            > jakieś problemy ze sobą.

            Najczęściej to mamy problemy z dewotkami ::((((
          • astrotaurus Re: Kościół Katolicki a zabobony 07.07.08, 23:39

            majaa napisała:

            **Zdecydujcie się wreszcie, o co Wam chodzi, krytycy KK!
            Najpierw wmawiacie, że KK propaguje zabobony. Jak człowiek Wam wyjaśnia, że KK
            właśnie przestrzega przed wiarą w zabobony, to pytacie przewrotnie: a dlaczego?
            I tak źle i tak niedobrze.**

            Majuu, a gdzie kto nam wyjaśnia "że KK właśnie przestrzega przed wiarą w
            zabobony"? Prawda że pobieżnie, ale niezwłocznie przejrzałem ten wątek i
            znalazłem tylko uwagę jednej z najnawiedzeńszych o tym, ze kk zaprasza do
            kultywowania zabobonów, tyle że nazywa je "aktami wiary" i jakośtamjeszcze.
            Trudno żeby kk namawiał ludzi do kultywowania zabobonów, z których kto inny
            czerpie dochód...


            **To najlepszy dowód na to, że czepiacie się dla samego czepiania. Wynika z
            tego, że albo macie po prostu upierdliwe charaktery, albo jakieś problemy ze sobą.**

            Pokaż lepiej ten dowód, zanim wyciągniesz wnioski.
            • majaa Re: Kościół Katolicki a zabobony 08.07.08, 11:28
              astrotaurus napisał:

              >
              > Majuu, a gdzie kto nam wyjaśnia "że KK właśnie przestrzega przed
              wiarą w
              > zabobony"? Prawda że pobieżnie, ale niezwłocznie przejrzałem ten
              wątek i
              > znalazłem tylko uwagę jednej z najnawiedzeńszych o tym, ze kk
              zaprasza do
              > kultywowania zabobonów, tyle że nazywa je "aktami wiary" i
              jakośtamjeszcze.


              To przejrzyj jeszcze raz.
              Znajdujesz tylko to, co jest dla Ciebie wygodne i wykręcasz kota
              ogonem, żeby zyskać poparcie dla swoich poglądów. Twoje kpiny,
              impertynencje i manipulacja cudzymi wypowiedziami nie wystarczą
              niestety, by traktować Cię jak poważnego partnera w dyskusji. Nikogo
              w ten sposób nie przekonasz. Ani do siebie, ani do swoich poglądów.
              Ale zresztą mam wrażenie, że wcale Ci o to nie chodzi.


              >
              > Pokaż lepiej ten dowód, zanim wyciągniesz wnioski.
              >
              Dowód jest widoczny, jak na dłoni. To nie moja wina, że masz
              zamknięte oczy. A poza tym, nie zamierzam Cię do niczego
              przekonywać. Miej sobie poglądy, jakie chcesz, tylko pozwól na to
              samo innym - nie ubliżaj i nie ośmieszaj, bo to świadczy źle
              wyłącznie o Tobie.
              • astrotaurus Re: Kościół Katolicki a zabobony 08.07.08, 11:58

                majaa napisała:

                **To przejrzyj jeszcze raz. **

                No nie bądź wiśnia! Ja nie mam tyle czasu na pierdoły, żeby kilka razy czytać
                jeden wątek! Mówiłem już o namawianiu przez kk do kultywowania pasujących mu
                zabobonów i odstręczania od NIEKTÓRYCH innych, które owocują kasą dla
                postronnych (wróżek, chioromantów itp). Czego jeszce chcesz?


                **Twoje kpiny, impertynencje i manipulacja cudzymi wypowiedziami nie wystarczą
                niestety, by traktować Cię jak poważnego partnera w dyskusji.**

                Za sugerowanie mi manipulacji pójdziesz do piekła.


                **Nikogo w ten sposób nie przekonasz. Ani do siebie, ani do swoich poglądów. **

                Ba, przekonać..! Na początek wystarczy posiać ziarenko myśli, wątpliwości...
                Reszta sama na tym wyrośnie.
                A przekonywanie do siebie - cóż by to miało być? Prostym awatarem czy tylko
                nickiem tu jestem.


                **Ale zresztą mam wrażenie, że wcale Ci o to nie chodzi. **

                Hmmmm... co robisz jutro przed południem? ;*


                **Dowód jest widoczny, jak na dłoni. **

                Tak, ale jest to dowód na dociekliwośc niewierzących i brak umiejętności
                odpowiedzi wierzących.


                **Miej sobie poglądy, jakie chcesz, tylko pozwól na to samo innym -**

                Mam sobie poglady jakie chcę i nie mam nic do pozwalania innym. :)


                **nie ubliżaj i nie ośmieszaj,vbo to świadczy źle wyłącznie o Tobie.**

                Nie ubliżam, nie ośmieszam. Bywa że rozmówcy ubliżają sobie i ośmieszaja siebie,
                a ja tylko to czasem wskazuję.
                I myślę, że to dobrze o mnie świadczy.
                • majaa Re: Kościół Katolicki a zabobony 09.07.08, 10:22
                  astrotaurus napisał:


                  > No nie bądź wiśnia! Ja nie mam tyle czasu na pierdoły, żeby kilka
                  razy czytać
                  > jeden wątek!

                  Oj, Astro, Astro, i co się ciskasz, jak wesz na grzebieniu? No
                  przecież sam mówiłeś, że przejrzałeś ten wątek bardzo pobieżnie. Czy
                  Ty czasem nie za wygodny jesteś? Nie chcesz czytać, tylko wymagasz,
                  żebym wskazywała Ci palcem, kto, co i gdzie napisał. Dlaczego chcesz
                  oszczędzać swój czas kosztem mojego, he?



                  Mówiłem już o namawianiu przez kk do kultywowania pasujących mu
                  > zabobonów i odstręczania od NIEKTÓRYCH innych, które owocują kasą
                  dla
                  > postronnych (wróżek, chioromantów itp). Czego jeszce chcesz?
                  >


                  Tak, tak, mówiłeś.....zamiast czytać. Pewnie dlatego ciągle nie
                  wiesz, czego chcę. A tymczasem ja nie chcę nic ponad to, o czym
                  pisałam w pierwszym poście do Ciebie: nie urągaj ludziom; a jak nie
                  potrafisz inaczej, to przynajmniej się nie oburzaj, że inni też to
                  robią.
                  I mam nadzieję, że tym razem przeczytasz dokładnie, bo w końcu ile
                  razy jeszcze mam Ci powtarzać to samo?!


                  > Za sugerowanie mi manipulacji pójdziesz do piekła.
                  >

                  O, a to coś nowego! Ateusz straszy mnie piekłem! To jak to w końcu z
                  Tobą jest, Astro - czyżby podwójna osobowość? ;)


                  > Ba, przekonać..! Na początek wystarczy posiać ziarenko myśli,
                  wątpliwości...


                  Jakich myśli, jakich wątpliwości, Astro???! Nie przeceniaj się. ;)


                  > A przekonywanie do siebie - cóż by to miało być? Prostym awatarem
                  czy tylko
                  > nickiem tu jestem.
                  >

                  Cóż za imponująca skromność! Czy aby nie ciut fałszywa? ;)


                  >
                  > Tak, ale jest to dowód na dociekliwośc niewierzących i brak
                  umiejętności
                  > odpowiedzi wierzących.

                  Nie, no takiego dowodu to tu akurat nie ma :). Chyba pomyliłeś ze
                  swoim pobożnym życzeniem. ;)


                  > Mam sobie poglady jakie chcę i nie mam nic do pozwalania
                  innym. :)
                  >

                  No, wreszcie się w czymś zgadzamy :)


                  > Nie ubliżam, nie ośmieszam.


                  W tej chwili rzeczywiście nie, ale ja mówię o całokształcie.


                  Bywa że rozmówcy ubliżają sobie i ośmieszaja siebie
                  > ,
                  > a ja tylko to czasem wskazuję.
                  > I myślę, że to dobrze o mnie świadczy.

                  No, to skoro tak gładko Ci idzie z innymi, to może jeszcze spróbuj
                  to wskazywać i w swoim przypadku. Wtedy rzeczywiście będzie to
                  dobrze o Tobie świadczyć.

      • caroli_ne_86 Re: Kościół Katolicki a zabobony 07.07.08, 22:04
        mmujer napisał:

        A że wierzy w to i religijny i ateistyczny ciemnogród to
        > już inna sprawa.

        Czterolistna koniczynka przynosi mi zawsze ..szczęście:)

        Teraz już wiem ,że jestem ciemnogród i ateistyczny coś tam ,coś tam>>)
        Wiele można dowiedzieć się o sobie w .wirtualu.
        Pozdrawiam
        pl.youtube.com/watch?v=pZMrMTO8Lbo
    • mam_py_tanie1 Re: Zabobony katolickie i nie tylko 19.06.08, 21:20
      Jest tych zabobonow bardzo wiele I nawet sie sprawdzaja
    • ta_tuu Re: Zabobony katolickie i nie tylko 21.06.08, 00:08
      zabieranie galazek z oltarzy w czasie Bozego Ciala , zawsze bylo to dla mnie
      trudne jak rodzice lamali te galazki , niby ze jak przyleja nimi dziecku to
      bedzie grzeczne i dobre, nie przekonalo mnie to nigdy i nie lubie tego zwyczaju
      ?...zabobonu?
      • 4_sylwi Re: Zabobony katolickie i nie tylko 21.06.08, 20:11
        ta_tuu napisała:

        > zabieranie galazek z oltarzy w czasie Bozego Ciala , zawsze bylo to dla mnie
        > trudne jak rodzice lamali te galazki , niby ze jak przyleja nimi dziecku to
        > bedzie grzeczne i dobre, nie przekonalo mnie to nigdy i nie lubie tego zwyczaju
        > ?...zabobonu?

        W moim domu tez to przestrzegano-szczegolnie babcia:)
        Ja tam tylko wierze w to jak golab wpadnie do mieszkania to cos zlego sie moze
        stac Tak juz mialam A w koniczynki czy inne nie wierze:)
    • kabja Re: Zabobony katolickie i nie tylko 07.07.08, 11:02
      ...że dziecko trzeba ochrzcić natychmiast po urodzeniu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka