Dodaj do ulubionych

katolicyzm - jedyna i prawdziwa droga?

18.09.08, 21:44
Duzo sie nad tym zastanawialem po rozmowie z moim przyjacielem katolikiem. dlaczego wierza ze ich religia jest jedyna i prawdziwa i nie dopuszczaja mysli ze tak wcale byc nie musi?
w czasie tej rozmowy przypomnial mi sie kawal:

umarl pewien czlowiek i poszedl do nieba. aniol oprowadza go po Krolestwie Niebianskim. chodza tak sobie i nagle docieraja do grupy roztanczonych ludzi spiewajacych i wielbiacych Boga: "kim sa ci ludzie?" "to sa hindusi" odpowiada aniol. ida dalej i widza kolejna grupe bijacych poklony "a ci?" "to muzulmanie." "muzulmanie?" pyta zdumiony czlowiek. "tak! tutaj sa muzulmanie. tam dalej widzisz sa zydzi, indianie z ich szamanami, buddysci... wszyscy sa tutaj i wielbia Pana!" czlowiek zdumiony idzie dalej i widzi wielki mur. zaintrygowany pyta aniola "a co to takiego" aniol przerazony szybko go ucisza: "csssss....! tam sa katolicy ale oni mysla ze sa tutaj sami!"

bardzo obrazowe.... ale dlaczego tak jest?
Obserwuj wątek
    • psk.1 Re: katolicyzm - jedyna i prawdziwa droga? 18.09.08, 22:06
      >"csssss....! tam sa katoli
      > cy ale oni mysla ze sa tutaj sami!"

      tak dla jasności... katolicyzm nie mówi ze tylko katolicy mogą być
      zbawieni
      • poszukiwacz-skarbow Re: katolicyzm - jedyna i prawdziwa droga? 18.09.08, 23:09
        > tak dla jasności... katolicyzm nie mówi ze tylko katolicy mogą być
        > zbawieni

        z wielkim szacunkiem dla kazdego wyznawcy KK to tylko kawal i obrazowe przedstawienie schematu myslenia wiekszosci katolikow.
        moze i katolicyzm mowi ze wszyscy moga byc zbawieni ale jego wyznawcy nie bardzo moga to sobie wyobrazic. poziom swiadomosci tego faktu jest bardzo niski i czesto spotykam sie z probami udowadniania ze katolicyzm to wlasnie jedyna i parwdziwa droga do zbawienia i nie ma innej.
        dlaczego tak jest...?
        o ilez piekniej by bylo gdyby katolicy otowrzyli sie na wyznawcow inncy religii!
        • krytykantka07 Re: katolicyzm - jedyna i prawdziwa droga? 18.09.08, 23:16
          poszukiwacz-skarbow napisał:

          > o ilez piekniej by bylo gdyby katolicy otowrzyli sie na wyznawcow
          inncy religii

          Tiaaaaaaaa a w której religii jest dogmat o nieomylności najwyższego
          przywódcy? Dlaczego katolicy mają sie otwierać na wyznawców innych
          religii, skoro im przewodzą ludzie omylni?
        • psk.1 Re: katolicyzm - jedyna i prawdziwa droga? 18.09.08, 23:39
          > moze i katolicyzm mowi ze wszyscy moga byc zbawieni ale jego
          wyznawcy nie bardz
          > o moga to sobie wyobrazic.

          tak często spotykasz sie ze stwierdzeniem ze kto nie jest katolikiem
          nie bedzie zbawiony??


          • pocoo Re: katolicyzm - jedyna i prawdziwa droga? 19.09.08, 07:52
            psk.1 napisał:

            > > moze i katolicyzm mowi ze wszyscy moga byc zbawieni ale jego
            > wyznawcy nie bardz
            > > o moga to sobie wyobrazic.
            >
            > tak często spotykasz sie ze stwierdzeniem ze kto nie jest katolikiem
            > nie bedzie zbawiony??
            >
            > To powinno być jasne jak słońce , że nie może być 1000 prawdziwych religii ,chociaż każdy wierny uważa , że tylko jego religia jest prawdziwa.Tylko wyznawcy prawdziwej religii będą zbawieni.
            O kurka wodna , ino której?


            • kolebeczka Re: katolicyzm - jedyna i prawdziwa droga? 19.09.08, 08:24

              Odpowiedz tkwi w wyznaniu wiary.

              Jedne zgromadzenia mowia:
              "Wierze w swiety i powszechny Kosciol"
              inne
              "Wierze w swiety i powszechny Kosciol Katolicki"

              • kolebeczka Re: katolicyzm - jedyna i prawdziwa droga? 19.09.08, 08:42

                Słowo katolicyzm wywodzi od gr. określenia katolicos (uniwersalność,
                powszechność)

                Jedni maja na mysli powszechnosc kosciola, drudzy powszechnosc
                wlasnego kosciola (nawet jesli w credo nie ma na koncu
                slowa "katolicki" rownoznacznego z "powszechnym" )
                • kolebeczka "Dla konwertytów z wyznania ewangelickiego" 19.09.08, 09:21
                  (...)Kościół ewangelicki uczy, że Pismo św. może każdy dowolnie
                  sobie tłumaczyć. Według katolickiej nauki jedynie Kościołowi
                  przysługuje prawo rozstrzygania o autentycznym rozumieniu Pisma św.
                  (...) Dlatego konwertyta z wyznania ewangelickiego powinien przyjąć
                  Pismo św. w tym rozumieniu, które powagą swoją zatwierdził Kościół
                  katolicki. Jedynie bowiem Kościołowi przysługuje prawo orzekania o
                  autentycznym rozumieniu Pisma św.(...)

                  (...)Konwertyta z wyznania ewangelickiego powinien więc uznać jeden,
                  święty, katolicki i apostolski Kościół rzymski jako matkę i
                  nauczycielkę wszystkich kościołów, a papieża rzymskiego jako głowę
                  Kościoła i następcę św. Piotra. Nadto powinien uznać, że papieżowi,
                  nieomylnemu w rzeczach wiary i obyczajów, należy się pewna uległość
                  i posłuszeństwo.(...)

                  (...)Kościół Chrystusowy poznajemy po następujących znamionach:
                  Kościół Chrystusowy jest jeden, święty, katolicki, czyli powszechny
                  i apostolski. Kościół protestancki nie posiada tych znamion(...)
                  • opornik4 Re: "Dla konwertytów z wyznania ewangelickiego" 19.09.08, 19:18
                    kolebeczka napisała:
                    > (...)Kościół ewangelicki uczy, że Pismo św. może każdy dowolnie
                    > sobie tłumaczyć.

                    Dlatego tez mamy obecnie prawie 300 roznych
                    Kosciolow ewangelickich, a za mini wiele rozmaitych
                    spolecznosci reformowanych protestantow.
                    • kolebeczka Re: "Dla konwertytów z wyznania ewangelickiego" 20.09.08, 10:02
                      opornik4 napisała:
                      >Dlatego tez mamy obecnie prawie 300 roznych Kosciolow
                      ewangelickich, a za mini wiele rozmaitych spolecznosci reformowanych
                      protestantow.


                      Ach opornik- Ty czerpiesz zawsze nieslychana radosc z liczb. Ale
                      liczby sa wzgledne. Bo:

                      około 1,1 miliarda to katolicy
                      590 milionów - protestanci
                      ponad 310 milionów - prawosławni,
                      77 milionów – anglikanie,
                      około 1,5 miliona - Żydzi mesjanistyczni

                      Sumujac (bzdurne liczby, ale Ty tak chcesz) wychodzi 978,5 milionow
                      chrzescijan niebedacych katolikami. Jesli do tego dolozymy
                      niechrzescijan zainteresowanych Biblia + katolikow interpretujacych
                      Biblie tez na swoj sposob, to wyjdzie bardzo bezwzgledna w swej
                      nagosci liczba, swiadczaca iz miazdzaca wiekszosc interpretuje jak
                      chce. Zludne marzenie kogos gdzies w Watykanie, ze kazdy ma rozumiec
                      tak jak MA SIE rozumiec jest nie tyle zalosne i nieludzkie, co po
                      prostu na szczescie niemozliwe.
            • sebyzbarma Re: katolicyzm - jedyna i prawdziwa droga? 19.09.08, 11:06
              > i ,chociaż każdy wierny uważa , że tylko jego religia jest
              prawdziwa.Tylko wyznawcy prawdziwej religii będą zbawieni.

              > O kurka wodna , ino której?

              "Rzymsko - katolickiej": tak slyszalam od katolika.
              "Islamu": tak slyszalam od muzulmanina.

              Nie mialam jeszcze okazji przepytac reszty swiata... Mam wrazenie,
              ze w tej kwestii tylko buddyzm ma zdrowe podejscie.
          • poszukiwacz-skarbow Re: katolicyzm - jedyna i prawdziwa droga? 19.09.08, 11:26
            zadziwiajaco czesto....
            • psk.1 > zadziwiajaco czesto.... 19.09.08, 20:46
              to szkoda, wiec powiem jeszcze raz... katolicym nie mówi ze tylko
              katolicy moga być zbawieni

              pozdro

          • kolter_hugh1 Re: katolicyzm - jedyna i prawdziwa droga? 19.09.08, 22:24
            psk.1 napisał:

            > > moze i katolicyzm mowi ze wszyscy moga byc zbawieni ale jego
            > wyznawcy nie bardz
            > > o moga to sobie wyobrazic.
            >
            > tak często spotykasz sie ze stwierdzeniem ze kto nie jest katolikiem
            > nie bedzie zbawiony??

            Na tym forum zawsze od katolików ::)))
            • psk.1 Re: katolicyzm - jedyna i prawdziwa droga? 19.09.08, 22:34
              > Na tym forum zawsze od katolików ::)))

              a może przeoczyłeś jakiś wpis? :)))

              to powiem jeszcze raz, wg KK każdy niekatolik może być zbawiony :)
      • kolter_hugh1 Re: katolicyzm - jedyna i prawdziwa droga? 19.09.08, 22:24
        psk.1 napisał:

        > >"csssss....! tam sa katoli
        > > cy ale oni mysla ze sa tutaj sami!"
        >
        > tak dla jasności... katolicyzm nie mówi ze tylko katolicy mogą być
        > zbawieni

        Ano od 1304 roku tak już mówi ::))))
    • kabja Re: katolicyzm - jedyna i prawdziwa droga? 19.09.08, 10:51
      Zbawienie jest powszechne. Oznacza to,że zbawieni zostali wszyscy
      ludzie,ponieważ Jezus umarł za wszystkich a nie tylko za Katolików.
      Oczywiście,jak zawsze-nic na siłę,jeśli ktoś nie chce,nie będzie zbawiony,ale to
      jego wybór.
      • poszukiwacz-skarbow Re: katolicyzm - jedyna i prawdziwa droga? 19.09.08, 11:28
        a co z religiami jak hinduizm traktujacymi Jezusa jako proroka a nie Syna
        Bozego? Czy religia katolicka przyjmuje jakiegokolwiek proroka hinduskiego za
        "prawdziwego" proroka godnego brania przykladu?
        • wanda43 Re: katolicyzm - jedyna i prawdziwa droga? 19.09.08, 12:17
          Islam tez uważa Jezusa za jednego z prorokow.
          • poszukiwacz-skarbow Re: katolicyzm - jedyna i prawdziwa droga? 19.09.08, 22:56
            wanda43 napisała:

            > Islam tez uważa Jezusa za jednego z prorokow.

            no wlasnie... wiele religii jest po prostu "tolerancyjnych" (nie mowie tu o
            ekstremistach ktorzy nie maja wiele wspolnego z wiara pod ktora sie podpisuja).
            wyznawcy tych religii nie uwazaja swojej religii za ta jedyna i nieomylna tylko
            dlatego ze kiedys po drodze historii ktos wymyslil "dogmat nieomylnosci". trwaja
            w niej ale wiedza Bog skoro stworzyl tak roznorodny swiat stworzy tez rozne
            drogi (religie) do siebie.
            nie mowie tu o sektach albo o wyznaniach ktore z zalozenia sa przeciwko jakiejs
            innej religii.
            nie mowie tu tez o zbawieniu bo kiedys KK nie bylo a ludzie owszem (i ci tez
            beda w Bozej logice i milosci jakos zbawieni).

            mysle ze na przestrzeni dziejow KK zdolal wywrzec takie wlasnie pietno
            nieomylnosci, jedynej i prawdziwej drogi (czy to drogą wlasnego meczenstwa na
            poczatku swojego istnienia co bylo niewatpliwym swiadectwem, czy meczenstwa
            innych ktorym tą religię niosl - jak chociazby plemiona Ameryki Poludniowej i
            inne). Sformulowal wiele "prawd", "dogmatow" i "wymagan" (jak chociazby
            zacytowany wyzej tekst dla osob z wyznan ewangelickich) i zakorzenil je
            hermetycznie w swiadomosci ludzi jako jedyna sluszna droge automatycznie
            klasyfikujac inne religie jako te niedoskonale. Tak ze teraz przecietny katolik
            zostajac w swoim wyznaniu nie znajdzie przykladow poboznego zycia nigdzie
            indziej (przyklady, prorocy i wielcy ojcowie sa tylko Kosciele Katolickim!)
        • pocoo Re: katolicyzm - jedyna i prawdziwa droga? 19.09.08, 12:17
          Wychodzi na to , ze religie są jak partie polityczne.Nic dodać , nic ująć.
    • meltbigson Palec Boży 19.09.08, 12:23

      Co się stanie z Palcem Bożym
      Jeśli go do d... włożym?






      poszukiwacz-skarbow napisał:

      > Duzo sie nad tym zastanawialem po rozmowie z moim przyjacielem katolikiem. dlac
      > zego wierza ze ich religia jest jedyna i prawdziwa i nie dopuszczaja mysli ze t
      > ak wcale byc nie musi?
      > w czasie tej rozmowy przypomnial mi sie kawal:
      >
      > umarl pewien czlowiek i poszedl do nieba. aniol oprowadza go po Krolestwie Nieb
      > ianskim. chodza tak sobie i nagle docieraja do grupy roztanczonych ludzi spiewa
      > jacych i wielbiacych Boga: "kim sa ci ludzie?" "to sa hindusi" odpowiada aniol.
      > ida dalej i widza kolejna grupe bijacych poklony "a ci?" "to muzulmanie." "muz
      > ulmanie?" pyta zdumiony czlowiek. "tak! tutaj sa muzulmanie. tam dalej widzisz
      > sa zydzi, indianie z ich szamanami, buddysci... wszyscy sa tutaj i wielbia Pana
      > !" czlowiek zdumiony idzie dalej i widzi wielki mur. zaintrygowany pyta aniola
      > "a co to takiego" aniol przerazony szybko go ucisza: "csssss....! tam sa katoli
      > cy ale oni mysla ze sa tutaj sami!"
      >
      > bardzo obrazowe.... ale dlaczego tak jest?
    • katrina_bush prawdziwa...tylko dla 10 procent ludzkości 19.09.08, 23:23
      katolicyzm - jedyna i prawdziwa droga?

      prawdziwa tylko dla 10 procent ludzkości...

      :-)
    • piwi77 Prawdziwa droga nie musiałaby bać się innych dróg, 19.09.08, 23:34
      a katolicy boją się innych jak cholera.
    • krytykantka07 Re: katolicyzm - jedyna i prawdziwa droga? 20.09.08, 09:48
      poszukiwacz-skarbow napisał:

      > Duzo sie nad tym zastanawialem po rozmowie z moim przyjacielem
      katolikiem. dlac> zego wierza ze ich religia jest jedyna i prawdziwa
      i nie dopuszczaja mysli ze t> ak wcale byc nie musi?

      Wszyscy wierzący, bez względu na to w co wierzą, myślą, że tylko ich
      religia jest jedynie prawdziwa. Aby tak myśleli albo stosuje się
      pranie mózgu, albo terror wobec myślących inaczej. O to aby tak
      myśleli dbają kapłani w tej religii, bo z czegoś żyć muszą. Zresztą
      to samo jest w przypadku polityki. Każda partia ma swoich wyznawców
      i wyznawcy poszczególnych partii uważają, że tylko ich partia ma
      rację. Przywódcy religijni są tym samym co przywódcy partiii. Tak
      samo zajmuja się tylko pozorną pracą i rozwiązywaniem problemów
      urojonych. A na prawdziwe problemy wtedy nie ma czasu. Zresztą nie
      musi być bo te problemy urojone są dla ludzi o wiele ważniejsze niż
      prawdziwe, a rozwiązanie takich problemów przysparza szacunku u
      wiernych. Dlatego w każdej religii są prawdy objawione czyli bełkot
      chorego umysłu...
    • 0golone_jajka jeedna teolożka powiedziała mi 20.09.08, 10:09
      że katolicyzm nie jest jedyną drogą do zbawienia, ale jedyną zapewniającą pełnię środków zbawienia - cokolwiek to miało znaczyć. Chodzi o to, że większość religii ma rację, ale w jakichś mniejszych lub większych fragmentach się myli, a katolicyzm jest bezbłędny.

      A najciekawsze jest to, że wyznawcy każdej religii mówią to o własnej :)
      • pocoo Re: jeedna teolożka powiedziała mi 20.09.08, 10:18
        0golone_jajka napisał:
        Chodzi o to, że większość rel

        > igii ma rację, ale w jakichś mniejszych lub większych fragmentach się myli, a k
        > atolicyzm jest bezbłędny.
        >
        > A najciekawsze jest to, że wyznawcy każdej religii mówią to o własnej :)
        To jest nudne , bo jak świat światem ,wszyscy wierzący w Boga (lub Bogów bez względu na nazwę)o tym przekonują innych.
        • kolebeczka Re: jeedna teolożka powiedziała mi 20.09.08, 10:31
          pocoo napisała:
          > To jest nudne , bo jak świat światem ,wszyscy wierzący w Boga (lub
          Bogów bez względu na nazwę)o tym przekonują innych.

          Ja bym powyzsze widziala tak:
          "To jest nudne , bo jak świat światem ,wszyscy przekonują do siebie
          innych."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka