Dodaj do ulubionych

BOGA nie ma!!

20.09.08, 12:33
dla mnie Bóg to wymysł ludzi i nic więcej.bajka o Bogu to marzenia
ludzi o jakiejś istocie opiekującej się nimi, to bajka DLA ludzi nie
umiejących samodzielnie myśleć, naiwnie wierzących w jakąś wyższą
siłę. Zresztą zapewne i tak zagorzałych fanatyków nie przekonam,
ale po śmierci nie przekonacie się o niczym bo przestaniecie istnieć
(a wierzyć można we wszystko, tylko że wiara nie wymaga myślenia, a
poznanie prawdy wymaga go wiele).
Obserwuj wątek
    • 0golone_jajka Re: BOGA nie ma!! 20.09.08, 12:39
      Wielu tak sądzi. Coraz więcej. Ale nadal znaaacznie więcej ludzi woli wierzyć.
      • korek.mm Re: BOGA nie ma!! 20.09.08, 12:41
        wierza tylko ci co sie boja i nie potrafia mysleć
        • 0golone_jajka Re: BOGA nie ma!! 20.09.08, 12:56
          Z wiarą jest po prostu łatwiej. Wiadomo co robić, a czego nie, jest się komu wyżalić, komu podziękować, kogo prosić. Ale jak ktośnie wierzy, to to są puste gesty.
        • jajcarz2 Re: BOGA nie ma!! 09.10.08, 18:05
          korek.mm napisał:

          > wierza tylko ci co sie boja i nie potrafia mysleć

          ale jaja ,koniec swiata!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • piwi77 Re: BOGA nie ma!! 20.09.08, 12:51
      Wypowiedź potwierdza moje przypuszczenie, żeś nasłany katolik w
      celach propagandowych.
    • lux_occulta Re: BOGA nie ma!! 22.09.08, 22:11
      Wiara w coś napędza człowieka do działą, pomaga znaleźć mu sens w życiu. Nie wierzysz w Boga? Ok. Ale masz dowód na to, że Go nie ma? Nie. Tak samo, jak nie ma dowodów na Jego istnienie. A powiedz mi, wierzysz, że jutro nadejdzie? Wierzysz, że może Cię w zyciu spotkać coś dobrego? Wierzysz, że po burzy wychodzi słońce? Wierzysz, że własną pracą jesteś w stanie wiele zdziałać? Och, w coś z tego, co napisałam wierzysz na pewno. Ale masz dowód, że faktycznie będzie tak, jak wierzysz?
      • piwi77 Re: BOGA nie ma!! 22.09.08, 22:40
        lux_occulta napisała:

        > Wierzysz, że własną pracą jesteś w stanie wiele zdziałać? Och, w
        > coś z tego, co napisałam wierzysz na pewno. Ale masz dowód, że
        > faktycznie będzie tak, jak wierzysz?

        Dowodu nie ma, ale doswiadczenie nakazuje mieć takie przekonanie.
        • lux_occulta Re: BOGA nie ma!! 22.09.08, 22:46
          Kwestia wiary to kwestia siły woli. Jeżeli wierzymy, że coś się wydarzy - ma to faktycznie miejsce. Jeśli ktoś wierzy w istnienie Boga - dla tej osoby Bóg istnieje i doświadcza jego obecności. Jeśli ktoś nie wierzy - dla takiej osoby Boga nie ma.
          Korek wspomina jeszcze coś o tym, że po śmierci niczego nie ma. Skąd to wie? Skoro tak mówi to znaczy, że w to wierzy. Nie da się żyć bez wiary.
          • piwi77 Re: BOGA nie ma!! 22.09.08, 22:49
            lux_occulta napisała:

            > Nie da się żyć bez wiary.

            Da się, ja tak żyję.
            • lux_occulta Re: BOGA nie ma!! 22.09.08, 22:58
              A ja Ci mówię, że się nie da. Zawsze w coś się wierzy czasami nawet o tym nie wiedząc. Na przykład we własne siły, w samego siebie. Na przykład w to, że dane przedsięwzięcie się uda. Wiara nie zawsze łączy się z religią. Czasami wiara łączy się po prostu z nadzieją.
              • piwi77 Re: BOGA nie ma!! 22.09.08, 23:04
                Ale ja nie mam żadnej nadziei, w ogóle zbytnio nie zajmuję się
                przyszłością, żyje na dziś i korzystam ile się da. I staram się, aby
                inni korzystali razem ze mną.
                • lux_occulta Re: BOGA nie ma!! 22.09.08, 23:10
                  Podejmujesz się czasem trudnych zadań? Trudniejszych niż te, z którymi masz do czynienia na codzień?
                  • pocoo Re: BOGA nie ma!! 23.09.08, 08:12
                    lux_occulta napisała:

                    > Podejmujesz się czasem trudnych zadań? Trudniejszych niż te, z którymi masz do
                    > czynienia na codzień?

                    Ponieważ mam podobne zdanie jak piwi to Ci odpowiem.W moim przypadku upływający czas powoduje ,że nie podejmuję żadnych trudnych zadań bo zwyczajnie mi się nie chce.
                    Staram się aby nawet deszczowy dzień sprawiał mi przyjemność i to jest dewizą mojego życia.Czy robię coś złego?
                    • lux_occulta Re: BOGA nie ma!! 25.09.08, 00:50
                      Samego siebie o to zapytaj. Robisz coś złego? Ktoś z tego powodu jest nieszczęsliwy?

                      Widzę, że nie rozumiesz, o co mi chodziło. Przyjęło się, że jak ktoś wierzy, to znaczy, że jest Katolikiem, wierzy w Boga i tak dalej. A wiara nie zawsze jest taka, jak nam się wydaje.
            • grgkh Re: BOGA nie ma!! 23.09.08, 11:59
              piwi77 napisał:

              > lux_occulta napisała:
              >
              > > Nie da się żyć bez wiary.
              >
              > Da się, ja tak żyję.

              I ja też tak zyję. I nikt ze mną - z tego powodu - nie ma źle. :)
              • honorowa.honorata Re: BOGA nie ma!! 29.09.08, 14:25
                CZY ATEISTA nie mógłby napisać jakiejś apoteozy swego ateizmu???? Pewnie
                mógłby. Natomiast -zamiast o ateizmie- piszą o swoich antykatolickich
                obsesjach. Żałosne ludziczki.
                • kolter_hugh1 Re: BOGA nie ma!! 29.09.08, 18:03
                  honorowa.honorata napisała:

                  > CZY ATEISTA nie mógłby napisać jakiejś apoteozy swego ateizmu???? Pewnie
                  > mógłby. Natomiast -zamiast o ateizmie- piszą o swoich antykatolickich
                  > obsesjach. Żałosne ludziczki.

                  Masz racje żałosna katoliczko.
                  • honorowaa.honorata Re: BOGA nie ma!! 01.10.08, 14:46
                    kolter_hugh1 napisał:


                    >
                    > Masz racje żałosna katoliczko.
                    Tak czy inaczej nastąpiło między nami intelektualne zbliżenie
                    stanowisk z podłączeniem bezpieczników obustronnie.


                    Nie wiem co bierzesz ale to w koncu cie zabiję.
                    • kolter_hugh1 Re: BOGA nie ma!! 01.10.08, 18:03
                      honorowaa.honorata napisała:
                      > Nie wiem co bierzesz ale to w koncu cie zabiję.

                      Nic nie daje takiego powera jak hostia ::))))
                • grgkh Re: BOGA nie ma!! 30.09.08, 14:57
                  honorowa.honorata napisała:

                  > CZY ATEISTA nie mógłby napisać jakiejś apoteozy swego ateizmu????
                  > Pewnie mógłby. Natomiast -zamiast o ateizmie- piszą o swoich
                  > antykatolickich obsesjach. Żałosne ludziczki.

                  Przecież właśnie napisałem, że ze mną, ateistą, ludzie nie mają źle. Czy nie jest, pewnego rodzaju, apoteoza? A jeśli chcesz czegoś więcej na ten temat, to poszukaj innych moich wypowiedzi z tego forum. Spodziewam się jednak, że nie o to Ci chodzi.

                  Według Ciebie na forum religijnym nie powinno się wytykać wad religii, a musimy to robić, bo religia te wady ma i ludziom niezorientowanym należy się prawdziwa informacja. Gdzie więc wyznaczysz nam - łaskawie - miejsce na taką krytykę?

                  A tę religię krytykują także ludzie religijni, nie tylko ateiści.
                • caroli_ne_86 Re: BOGA nie ma!! 05.10.08, 16:53
                  honorowa.honorata napisała:
                  Żałosne ludziczki.

                  Dlaczego pomawiamy , obrażamy?
                  Czy nie możemy żyć bez uprzedzeń ,upokorzeń , niegodziwości....itd?
                  Pozdrawiam
          • kolebeczka Re: BOGA nie ma!! 23.09.08, 08:16
            lux_occulta napisała:
            > Jeżeli wierzymy, że coś się wydarzy - ma to
            faktycznie miejsce.

            Zartujesz?
            Czy masz raczej na mysli- jezeli wierze w cos,
            ze cos jest to dla mnie jest?
          • kkatoliczka46 Re: BOGA nie ma!! 23.09.08, 11:53
            lux_occulta napisała:

            > Kwestia wiary to kwestia siły woli. Jeżeli wierzymy, że coś się wydarzy -

            Madre slowa Popieram Pozdrawiam Nie da się żyć bez wiary.
            • kabja Re: BOGA nie ma!! 23.09.08, 11:58
              Tak samo,jak Ty możesz napisać "Boga nie ma" tak samo ja mogę napisać "Bóg
              jest". Faktów to jednak nie zmienia,więc to pusty wątek.
              • kolter_hugh1 Re: BOGA nie ma!! 23.09.08, 12:02
                kabja napisała:

                > Tak samo,jak Ty możesz napisać "Boga nie ma" tak samo ja mogę napisać "Bóg
                > jest". Faktów to jednak nie zmienia,więc to pusty wątek.

                Jednak kiedy widzisz śmierć dziecka to masz wątpliwości czy on jest !!!
                • kabja Re: BOGA nie ma!! 23.09.08, 14:49
                  kolter_hugh1 napisał:

                  > kabja napisała:
                  >
                  > > Tak samo,jak Ty możesz napisać "Boga nie ma" tak samo ja mogę napisać "Bó
                  > g
                  > > jest". Faktów to jednak nie zmienia,więc to pusty wątek.
                  >
                  > Jednak kiedy widzisz śmierć dziecka to masz wątpliwości czy on jest !!!
                  Kiedy widzę śmierć dziecka, wierzę,że jest ono w niebie :-)
                  • kolter_hugh1 Re: BOGA nie ma!! 23.09.08, 15:09
                    kabja napisała:
                    > Kiedy widzę śmierć dziecka, wierzę,że jest ono w niebie :-)

                    Qurde czyli dokładnie inaczej niż to widział Jezus, o Pawle nie wspomnę::))
                    Jan 5,28-29
                    Nie dziwcie się temu! Nadchodzi bowiem godzina, w której wszyscy, którzy
                    spoczywają w grobach, usłyszą głos Jego: (29) a ci, którzy pełnili dobre czyny,
                    pójdą na zmartwychwstanie życia; ci, którzy pełnili złe czyny - na
                    zmartwychwstanie potępienia.

                    1 Kor 15,20 -23
                    Tymczasem jednak Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy spośród tych, co
                    pomarli. (21) Ponieważ bowiem przez człowieka [przyszła] śmierć, przez człowieka
                    też [dokona się] zmartwychwstanie. (22) I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też
                    w Chrystusie wszyscy będą ożywieni, (23) lecz każdy według własnej kolejności.
                    Chrystus jako pierwszy, potem ci, co należą do Chrystusa, w czasie Jego przyjścia.
                    • pocoo Re: BOGA nie ma!! 23.09.08, 22:34
                      kolter_hugh1 napisał:
                      >
                      > 1 Kor 15,20 -23
                      > Tymczasem jednak Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy spośród tych, co
                      > pomarli.
                      To chyba jakieś przekłamanie.
                      Nie wiem jak to tłumaczą Świadkowie Jehowy (oni wiele oczywistych prawd uwazają za symbole)ale zmarli powstali z grobów kiedy Jezus umarł na krzyżu.Przynajmniej tak wyczytałam w Biblii.
                      • kolter_hugh1 Re: BOGA nie ma!! 24.09.08, 07:58
                        pocoo napisała:
                        > To chyba jakieś przekłamanie.
                        > Nie wiem jak to tłumaczą Świadkowie Jehowy (oni wiele oczywistych prawd uwazają
                        > za symbole)ale zmarli powstali z grobów kiedy Jezus umarł na krzyżu.Przynajmni
                        > ej tak wyczytałam w Biblii.

                        Ale werset ten mówi o realnym powrocie Jezusa ,jak do tej pory nie ma go to i
                        umarli są nadal w grobowcach pamięci
                        • pocoo Re: BOGA nie ma!! 24.09.08, 08:32















                          kolter_hugh1 napisał:

                          >
                          > Ale werset ten mówi o realnym powrocie Jezusa ,jak do tej pory nie ma go to i
                          > umarli są nadal w grobowcach pamięci

                          Nie chodziło mi o zmartwychwstanie przy powtórnym przyjściu Chrystusa , tylko o zmartwychwstanie przy jego śmierci.Było , czy nie było?
                          • kolter_hugh1 Re: BOGA nie ma!! 24.09.08, 08:37
                            pocoo napisała:
                            > Nie chodziło mi o zmartwychwstanie przy powtórnym przyjściu Chrystusa , tylko o
                            > zmartwychwstanie przy jego śmierci.Było , czy nie było?

                            Przecież mnie tam nie było to skędy mi to wiedzieć ??::))) Poszukam coś na ten
                            temat
                            Mat 27,52-53
                            Groby się otworzyły i wiele ciał Świętych, którzy umarli, powstało. (53) I
                            wyszedłszy z grobów po Jego zmartwychwstaniu, weszli oni do Miasta Świętego i
                            ukazali się wielu.
                            • pocoo Re: BOGA nie ma!! 24.09.08, 08:54
                              kolter_hugh1 napisał:

                              > pocoo napisała:
                              > > Nie chodziło mi o zmartwychwstanie przy powtórnym przyjściu Chrystusa , t
                              > ylko o
                              > > zmartwychwstanie przy jego śmierci.Było , czy nie było?
                              >
                              > Przecież mnie tam nie było to skędy mi to wiedzieć ??::))) Poszukam coś na ten
                              > temat
                              > Mat 27,52-53
                              > Groby się otworzyły i wiele ciał Świętych, którzy umarli, powstało. (53) I
                              > wyszedłszy z grobów po Jego zmartwychwstaniu, weszli oni do Miasta Świętego i
                              > ukazali się wielu.
                              >
                              Czyli , że szybciej zmartwychwstali niż Jezus.Jezus nie był pierwszym.
                              • kolter_hugh1 Re: BOGA nie ma!! 24.09.08, 09:01
                                pocoo napisała:
                                > Czyli , że szybciej zmartwychwstali niż Jezus.Jezus nie był pierwszym.

                                Nie bardzo znalazłem tekst jaki zamieścili ŚJ na ten temat zacytuje go w
                                całości jak leci z niego wynika ze raczej te trupy nie zmartwychwstały !!Sam
                                niem ama m na ten temat nic do powiedzenia bo szczerze mówią dawno w tym temacie
                                nie byłem ::((((


                                Mat 27,52-53(NŚ)
                                I pootwierały się grobowce pamięci, i wiele ciał świętych, którzy zasnęli,
                                zostało podniesionych (53) ( A osoby, które wychodziły z pomiędzy grobowców
                                pamięci po jego wskrzeszeniu, weszły do świętego miasta ) i stało się widocznych
                                dla wielu ludzi.

                                Epifaniusz i inni wcześniejsi ojcowie Kościoła nauczali, że święci rzeczywiście
                                ożyli i wraz ze wskrzeszonym Jezusem odeszli do nieba. Natomiast według
                                Augustyna, Teofilakta i Zigabenosa ich zmartwychwstanie było tymczasowe, gdyż
                                później wrócili do swoich grobów. Jak podaje biblista Erich Fascher, ten ostatni
                                pogląd „nie zdobył szerokiego uznania”. W wielu współczesnych przekładach Biblii
                                wersety z Mateusza 27:52, 53 oddano w sposób, który nasuwa myśl
                                o zmartwychwstaniu. Zupełnie inaczej przetłumaczono je w New World Translation
                                (Przekład Nowego Świata), gdzie zwrócono uwagę na skutki trzęsienia ziemi. Dlaczego?

                                Po pierwsze, kimkolwiek byli „święci”, Mateusz nie powiedział, że to oni się
                                podnieśli. Podniosły się ich ciała, czyli zwłoki. Po drugie, sprawozdanie nie
                                podaje, jakoby owe ciała ożyły. Czytamy tylko, że się podniosły; grecki
                                czasownik e·gei′ro, który oznacza „wstać”, nie zawsze nawiązuje do
                                zmartwychwstania. Może też znaczyć: ‛wyciągnąć’ z dołu lub ‛wstać’ z ziemi
                                (Mateusza 12:11; 17:7; Łukasza 1:69, BT, zob. przypis). Trzęsienie ziemi
                                w czasie śmierci Jezusa pootwierało grobowce i wyrzuciło martwe ciała na
                                powierzchnię. Podobne zdarzenie opisał Eliusz Arystydes, retor grecki żyjący
                                w II stuleciu, a nie tak dawno w 1962 roku odnotowano je w Kolumbii.

                                Powyższy pogląd jest zgodny z naukami Biblii. W 15 rozdziale Listu 1 do
                                Koryntian apostoł Paweł przedstawia przekonujące dowody zmartwychwstania, ale
                                całkowicie pomija relację z Mateusza 27:52, 53. To samo można powiedzieć
                                o pozostałych pisarzach Biblii (Dzieje Apostolskie 2:32, 34). Zwłoki, które
                                podniosły się podczas śmierci Jezusa, nie mogły ożyć w taki sposób, jak myślał
                                Epifaniusz, gdyż w trzy dni później Jezus stał się „pierworodnym z umarłych”
                                (Kolosan 1:18). Chrześcijanie namaszczeni duchem, nazywani też „świętymi”, mieli
                                dostąpić pierwszego zmartwychwstania podczas obecności Chrystusa, a nie
                                w I wieku (1 Tesaloniczan 3:13; 4:14-17).

                                Większość komentatorów biblijnych ma trudności z wyjaśnieniem wersetu 53,
                                chociaż kilku z nich uważa, że werset 52 opisuje otworzenie się grobowców
                                wskutek trzęsienia ziemi i odsłonięcie niedawno pochowanych zwłok. Na przykład
                                niemiecki uczony Theobald Daechsel oddaje ten fragment następująco: „I otworzyły
                                się grobowce, i podniosło się wiele ciał świętych, którzy w nich spoczywali”.

                                A kim byli ci, którzy znacznie później — po wskrzeszeniu Jezusa — „weszli do
                                miasta świętego”? Z powyższych wyjaśnień wynika, że odsłonięte ciała były
                                martwe, toteż Mateusz musiał nawiązać do osób, które odwiedziły groby i zaniosły
                                do Jeruzalem wieść o tym, co się wydarzyło. Sposób, w jaki przetłumaczono
                                omawiane wersety w New World Translation, pogłębia zrozumienie Biblii i nie
                                zaciemnia czytelnikom nauki o zmartwychwstaniu.
                                • pocoo Re: Dziękuję kolter 24.09.08, 09:10
                                  Piszemy nie na temat więc i tak to wywalą.
                                  Jeżeli nie zmartwychwstali to znaczy , że to były żywe trupy.
                                  Każda religia tłumaczy to zjawisko inaczej.Nie będę się w "to " zagłębiała.Dzięki kolter.
                                  • kolter_hugh1 Re: Dziękuję kolter 24.09.08, 09:21
                                    pocoo napisała:

                                    > Piszemy nie na temat więc i tak to wywalą.
                                    > Jeżeli nie zmartwychwstali to znaczy , że to były żywe trupy.
                                    > Każda religia tłumaczy to zjawisko inaczej.Nie będę się w "to " zagłębiała.Dzię
                                    > ki kolter.

                                    Dlatego my wierzymy w siebie a nie w bajki ::))))
                                    • pocoo Re: Dziękuję kolter 24.09.08, 09:55
                                      kolter_hugh1 napisał:
                                      >
                                      > Dlatego my wierzymy w siebie a nie w bajki ::))))

                                      No i całe moje "wkurzenie" włożyłam między bajki.
                                      Wyluzowałeś mnie.Dziękuję.
                                      • kolter_hugh1 Re: Dziękuję kolter 24.09.08, 09:56
                                        pocoo napisała:
                                        > Wyluzowałeś mnie.Dziękuję.

                                        ::))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                      • honorowaa.honorata Re: Dziękuję kolter 01.10.08, 14:49
                                        pocoo napisała:


                                        > Wyluzowałeś mnie.Dziękuję.

                                        Ateista jego pokroju lubi jak mu na forum kobiety wchodza same w
                                        spodnie .Robi tu za forumowego cynicznego don juana.
                                        • kolter_hugh1 Re: Dziękuję kolter 01.10.08, 18:01
                                          honorowaa.honorata napisała:

                                          > pocoo napisała:
                                          >
                                          >
                                          > > Wyluzowałeś mnie.Dziękuję.
                                          >
                                          > Ateista jego pokroju lubi jak mu na forum kobiety wchodza same w
                                          > spodnie .Robi tu za forumowego cynicznego don juana.

                                          Więc potwierdza się moja teoria że tak marudna jesteś bo nikt nie chce ci nic
                                          pomiędzy nogi wsadzić::))))
                          • pocoo Re: BOGA nie ma!! 24.09.08, 08:51
                            Ale są cenzorzy, jacyś fanatycy.
                            Zgadzam się z kasowaniem wypowiedzi nie na temat i nie na miejscu(mój dialog z kolterem).
                            Kiedy na twierdzenie , że wszystko na ziemi stworzył Bóg, zadałam pytanie:
                            Czy oprocz słoneczka , księzyca , gwiazdek,kwiatuszków , drzewek , ptaszkow,
                            wybuchy wulkanów , trzęsienia ziemi ,tsunami,tornada , powodzie , susze a w konsekwencji śmierć głodową(Afryka)też?
                            Złamałam regulamin.
                            Niejednokrotnie "szanowni cenzorzy" manipulują wypowiedziami ale nikt ,absolutnie nikt, nie będzie mną sterował.
                            No i na drzewko stworzone przez Bozię...
                    • kabja Re: BOGA nie ma!! 24.09.08, 10:27

                      > Qurde czyli dokładnie inaczej niż to widział Jezus, o Pawle nie wspomnę::))
                      > Jan 5,28-29
                      > Nie dziwcie się temu! Nadchodzi bowiem godzina, w której wszyscy, którzy
                      > spoczywają w grobach, usłyszą głos Jego: (29) a ci, którzy pełnili dobre czyny,
                      > pójdą na zmartwychwstanie życia; ci, którzy pełnili złe czyny - na
                      > zmartwychwstanie potępienia.
                      >
                      > 1 Kor 15,20 -23
                      > Tymczasem jednak Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy spośród tych, co
                      > pomarli. (21) Ponieważ bowiem przez człowieka [przyszła] śmierć, przez człowiek
                      > a
                      > też [dokona się] zmartwychwstanie. (22) I jak w Adamie wszyscy umierają, tak te
                      > ż
                      > w Chrystusie wszyscy będą ożywieni, (23) lecz każdy według własnej kolejności.
                      > Chrystus jako pierwszy, potem ci, co należą do Chrystusa, w czasie Jego przyjśc
                      > ia.
                      No,i wszystko się zgadza!
                      • kolter_hugh1 Re: BOGA nie ma!! 24.09.08, 11:34
                        kabja napisała:
                        > No,i wszystko się zgadza!

                        Co się zgadza ? to że katolicy oskarżają Boga o to że Bóg z umarłych dzieci robi
                        sobie aniołki ! Jakby Bogu sług brakowało ?
            • kolter_hugh1 [...] 23.09.08, 12:01
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • grgkh Re: BOGA nie ma!! 23.09.08, 12:03
              kkatoliczka46 napisała:

              > lux_occulta napisała:
              >
              > > Kwestia wiary to kwestia siły woli.
              > > Jeżeli wierzymy, że coś się wydarzy -

              > Madre slowa Popieram Pozdrawiam Nie da się żyć bez wiary.

              Chyba nieprzemyślanie błędne. Czy ja jestem martwy? ;)
            • kolebeczka Re: BOGA nie ma!! 23.09.08, 12:07
              kkatoliczka46 napisała:
              >Nie da się żyć bez wiary.

              I slusznie. Tylko, ze bez czarow da sie, a o to chodzilo w
              pierwotnym zdaniu.
              • lux_occulta Re: BOGA nie ma!! 25.09.08, 00:57
                Właściwie chodziło mi o to, że wierzący nie oznacza wierzący w BOga. Ludzie (a właściwie KrK) to określenie sprowadzili do jednego poziomu. PO prostu zawsze w coś się wierzy świadomie albo nie. To oczywiście moje zdanie i szczerze mówiąc dziwię się, że niektórzy zrobili z tego naukową dyskusję. ja tylko wyraziłam swoje poglądy nic ponad to.
      • grgkh Umiem dowieść, że BOGA nie ma!! 23.09.08, 11:58
        Krótko i logicznie. Pisałem o tym tutaj i na innych forach i nikt,
        nigdy nie umiał tego podeważyć. I nie jest to mój wymysł, bo
        analogicznej argumentacji ludzie odrzucający rozumowo wiarę w bóstwa
        używali od bardzo dawna.
        • kkatoliczka46 Re: Umiem dowieść, że BOGA nie ma!! 23.09.08, 11:59
          To zachowaj to dla siebie a nas nie uszczesliwiaj tym na siłę.
          • grgkh Re: Umiem dowieść, że BOGA nie ma!! 23.09.08, 12:02
            Nie musisz tego vzytać. Domyslam się, że obawiasz się, że gdy do
            Ciebie dotrze ta prawda, to stracisz sens zycia. To smutne - być
            człowiekiem i nie potrafić na tym opierać swej psychiki.

            Wierzący to wieczne dzieci i urodzeni niewolnicy. Nie potrafią
            istnieć bez OJCA i PANA. Współczuję wam.
            • kkatoliczka46 Re: Umiem dowieść, że BOGA nie ma!! 23.09.08, 12:04
              Prawda jest jedna Wszystko co nas otacza to dzieło Pana Boga Pozdrawiam
              • kolter_hugh1 Re: Umiem dowieść, że BOGA nie ma!! 23.09.08, 12:06
                kkatoliczka46 napisała:

                > Prawda jest jedna Wszystko co nas otacza to dzieło Pana Boga Pozdrawiam

                Którego ? Marii, Jehowy czy może Posejdona?
              • grgkh Re: Umiem dowieść, że BOGA nie ma!! 23.09.08, 12:08
                kkatoliczka46 napisała:

                > Prawda jest jedna Wszystko co nas otacza to dzieło
                > Pana Boga Pozdrawiam

                Mówisz coś sprzecznego. Powiadasz "wszystko"... bądźmy konsekwentni.
                Twój pan bóg jest częścią "wszystkiego", a więc chyba musiałby
                stworzyć sam siebie.

                Wydaje mi się, że rozstałaś się na dobre z logiką. Kto myśli
                nielogicznie - NIE MOŻE MIEĆ PEWNOŚCI, ŻE MÓWI PRAWDĘ.
              • pocoo [...] 23.09.08, 12:11
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • kolebeczka Re: Umiem dowieść, że BOGA nie ma!! 23.09.08, 17:59
              grgkh napisał:
              > Wierzący to wieczne dzieci i urodzeni niewolnicy. Nie potrafią
              istnieć bez OJCA i PANA. Współczuję wam.

              Slowo "wspolczuc" pochodzi raczej od wczucia sie w inna osobe,
              zrozumienia jej problemu i dzielenia go z dana osoba.
              Wyczuwam ten problem jednak w Tobie, grgkh, wiec nie bardzo wiadomo,
              kto komu powinien wspolczuc. Byc wiecznym dzieckiem jest wielkim
              darem- nie tylko dla wierzacych. Wielu ludzi powraca na starosc do
              dziecinnych marzen i hobby. Gdyby nie przydusila ich "doroslosc"-
              byliby moze nawet szczesliwi. Mam wrazenie, ze nie masz jeszcze 30-
              i, ale moge sie mylic. Jakos tak przypominasz mi kolegow, co gdy
              mieli lat 12 zgrywali sie pierwszym kurzeniem na dojrzalych.
              Czlowiek wierzacy- paradoksalnie?- jest czlowiekiem wolnym.
              Bez wolnosci- nie mozna wierzyc. Ty mylisz jednak pewne przejawy
              religijnosci z wiara i stad moze to rozgoryczenie.
              Wspolczuj tym, co o wspolczucie prosza. Nie ma co trwonic
              szlachetnych uczuc, gdy adresat nie zainteresowany. Z wiara lub jej
              przyjeciem jest dokladnie tak samo.
            • katrina_bush dzisiaj jest moda na kolektywnego "Boga" 23.09.08, 20:31
              > Wierzący to wieczne dzieci i urodzeni niewolnicy. Nie potrafią
              > istnieć bez OJCA i PANA. Współczuję wam.

              Detronizacja Boga Ojca

              dzisiaj jest moda na kolektywnego psychoanalitycznego "Boga":

              "Komunikacja w Bogu wzorem komunikacji społecznej"

              "W chrześcijańskim spojrzeniu na media Trójca Święta jest najdoskonalszym wzorem
              dla komunikacji społecznej. Jest Ona źródłem, z którego płynie prawo do
              komunikacji dla wszystkich. W niej biorą swój początek wszystkie sposoby
              komunikowania."

              "Trójca Święta, będąc obrazem wspólnoty opartej na wzajemnej komunikacji, daje
              wzór dla ludzkiej wymiany komunikacyjnej. W Bogu wspólnota Osób jest połączona z
              sobą ściślejszymi więzami niż we wspólnocie ludzkiej, jest komunią."

              www.tezeusz.pl/cms/tz/index.php?id=2296
              Dzisiaj "Trójca Święta" to "relacja" trzech osób boskich sobie równych.

              Nie ma już "Boga Ojca", "Syna" i "Ducha".

              (bo w definicji równych sobie "osób boskich" ojca i syna być nie może)

              Disiaj "Bóg" znaczy "Partnerska Relacja Międzyosobowa", "Bóg" to proces
              psychoterapeutyczny. Gestalt.

              Dzisiaj ateista lub agnostyk widocznie osoba "bez serca"...?!

              ...bo kto nie wierzy w politycznie poprawną "partnerską relację międzyosobową" ?!
              • grgkh Czas na modę bez bożków, bo jesteśmy dorośli 24.09.08, 14:07
                katrina_bush napisała:

                > > Wierzący to wieczne dzieci i urodzeni niewolnicy. Nie potrafią
                > > istnieć bez OJCA i PANA. Współczuję wam.
                >
                > Detronizacja Boga Ojca
                >
                > dzisiaj jest moda na kolektywnego psychoanalitycznego "Boga":
                >
                > "Komunikacja w Bogu wzorem komunikacji społecznej"
                >
                > "W chrześcijańskim spojrzeniu na media Trójca Święta jest
                > najdoskonalszym wzorem dla komunikacji społecznej. Jest Ona
                > źródłem, z którego płynie prawo do komunikacji dla wszystkich.
                > W niej biorą swój początek wszystkie sposoby komunikowania."

                A ja pytam, po co nam POŚREDNIK w komunikacji między ludźmi? Faktycznie za tym pośrednikiem stoi ZAWSZE jakaś kasta kapłańska. W każdej religii wypracowała ona sobie i dla siebie sposób na wygodne i zakłamane życie.

                Religia odmawia nam prawa do sięgania do źródła, z którego naprawdę pochodzimy. Nie zostaliśmy jednorazowo, według jakiegoś planu "stworzeni", ale nasza fizjologia i psychika jest skutkiem niezliczonej ilości, trwających miliardy lat, prób i błędów działania ziemskiej biosfery. Jesteśmy istotami biologicznymi. Jeśli chcemy istnieć, współistnieć, to stosujmy się do zasad, które dotąd obowiązywały w ziemskiej biologii.

                I nie ma boga, ani prostych zasad, bo żyjemy pomiędzy innymi jednostkami i z punktu widzenia biosfery wszystkie one mają prawo do swojej szansy na przetrwanie. Bo przetrwanie jednostek jest jednocześnie przetrwaniem "programu życie" w ogóle.
    • grgkh Re: Umiem dowieść, że BOGA nie ma!! 23.09.08, 13:54
      radzimir11 napisał:

      > Chtórego?

      Jasne, że każdego. :)

      W ogóle nie jest możliwy taki "byt", "imdywiduum", "obiekt"...
    • kolebeczka Re: Umiem dowieść, że BOGA nie ma!! 23.09.08, 14:58
      ale co z "niemyslacymi"?
      Czyzby "myslacy" ich ponizali?
      • iga.26 [...] 23.09.08, 15:10
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • kolebeczka Re: Umiem dowieść, że BOGA nie ma!! 23.09.08, 15:14

          iga.26 napisała:

          > To moze przybliż mi co to jest ponizenie bo ja glupia jestem i nic
          nie wiem

          a to zesmy sie dobrze spotkaly, bo ja tez akurat nic nie wiem i
          staram sie z mieszanymi skutkami tego dowiesc.
          no tylko watpie, aby ludzie myslacy mieli prymat nad niemyslacymi.
          Bo zaczac myslec mozna zawsze. I tak samo przestac.
          Skad wiec podzial na lepszych i gorszych?
          • oryginal23 Re: Umiem dowieść, że BOGA nie ma!! 24.09.08, 10:51
            Możecie nie wierzyć,a ja spotykam Boga co dzień.
            On naprawdę nie ma imienia.
            23.
            • kolter_hugh1 Re: Umiem dowieść, że BOGA nie ma!! 24.09.08, 11:36
              oryginal23 napisał:

              > Możecie nie wierzyć,a ja spotykam Boga co dzień.
              > On naprawdę nie ma imienia.
              > 23.

              Skoro widujesz go a on nie ma imienia , to znak ze tanią chińską podróbę
              widujesz::)))
              • iga.26 Re: Umiem dowieść, że BOGA nie ma!! 24.09.08, 14:23
                kolter_hugh1 napisał
                > Skoro widujesz go a on nie ma imienia , to znak ze tanią chińską podróbę
                > widujesz::)))


                bez metki z cena:)
                • kolter_hugh1 Re: Umiem dowieść, że BOGA nie ma!! 24.09.08, 17:47
                  iga.26 napisała:

                  > kolter_hugh1 napisał
                  > > Skoro widujesz go a on nie ma imienia , to znak ze tanią chińską podróbę
                  > > widujesz::)))
                  >
                  >
                  > bez metki z cena:)

                  Ryzyko zakupów na bazarach ::)))
            • iga.26 Re: Umiem dowieść, że BOGA nie ma!! 24.09.08, 14:21
              oryginal23 napisał:

              > Możecie nie wierzyć,a ja spotykam Boga co dzień.
              > On naprawdę nie ma imienia.
              > 23

              nazwisko ma?
          • iga.26 uklony dla moderatora/ki 24.09.08, 14:12
            co ja tu takiego obrazliwego napisałam żeś mnie wyciął? czyzbym naruszyla
            godnosc jednego z twoich ulubionych ,dyzurujacych tu nickow czy cuśśśś,? bo
            nie wiem ..
            • iga.26 Re: uklony dla moderatora/ki 26.09.08, 17:31
              ODPOWIEDZI BRAK .....
    • iga.26 Re: BOGA nie ma!! 24.09.08, 14:13
      ze Ściany Wschodniej nadal wierzą, że głupawy wikary pozwoli im uniknąć
      piekielnego ognia, siarki i kotłów wysokoprężnych, w których smażą się
      grzesznicy, obracani widłami przez niskich rangą dyjabłów.
      Panicznie się tego piekła boją.
      • korek.mm Re: BOGA nie ma!! 24.09.08, 18:30
        iga.26 napisała:

        > ze Ściany Wschodniej nadal wierzą, że głupawy wikary pozwoli im
        uniknąć
        > piekielnego ognia, siarki i kotłów wysokoprężnych, w których smażą
        się
        > grzesznicy, obracani widłami przez niskich rangą dyjabłów.
        > Panicznie się tego piekła boją.

        dobrze piszesz :) hahaaaa
        • iga.26 Re: BOGA nie ma!! 26.09.08, 17:29
          korek.mm napisał:

          .
          >
          > dobrze piszesz :) hahaaaa

          chyba raczej głupio ja samego korka rożśmieszyłam?
    • iwona27-0 Re: BOGA nie ma!! 24.09.08, 16:59
      dla jednych jest dla innych nie ma i po co sie spierać?
      • kolter_hugh1 Re: BOGA nie ma!! 24.09.08, 17:47
        iwona27-0 napisała:

        > dla jednych jest dla innych nie ma i po co sie spierać?

        Na targu też się nie targujesz??
        • iwona27-0 Re: BOGA nie ma!! 24.09.08, 17:49
          kolter_hugh1 napisał:

          > iwona27-0 napisała:
          >
          > > dla jednych jest dla innych nie ma i po co sie spierać?
          >
          > Na targu też się nie targujesz??

          Nie ,nie umiem sie targować .To moje zmartwienie
          • kolter_hugh1 Re: BOGA nie ma!! 24.09.08, 18:03
            iwona27-0 napisała:
            > Nie ,nie umiem sie targować .To moje zmartwienie

            To tutaj się nauczysz.
            • iga.26 Re: BOGA nie ma!! 26.09.08, 17:30
              kolter_hugh1 napisał:
              > To tutaj się nauczysz.

              Od Ciebie jako jednego z nielicznych na tym forum mozna nauczyć sie
              cos madrego .

              • kolter_hugh1 Re: BOGA nie ma!! 26.09.08, 19:58
                iga.26 napisała:

                > kolter_hugh1 napisał:
                > > To tutaj się nauczysz.
                >
                > Od Ciebie jako jednego z nielicznych na tym forum mozna nauczyć sie
                > cos madrego .
                >

                Ale jaja ::)))))ja rabbim zostałem ::))))
    • grzehuu a ja się nie zgadzam ;) 25.09.08, 00:04
      nie jestem ani specjalnie wierzący , nie utożsamiam się z katolikami ale jak
      uczę się genetyki i poznaję jaki to organizm człowieka jest doskonały np.
      replikacja DNA transkrypcja translacja itd, wszystko idealnie zaplanowane , nie
      moge uwierzyć że jest to wytwór czysto biologiczny , to jest wszystko zbyt
      dokładnie przemyślane, pomyłka zdarza się raz na miliard - w takich momentach
      wierzę że jest coś ponad wszystko i że to Coś zapoczątkowało życie i dokładnie
      wszystko obyśliło
    • lux_occulta Re: BOGA nie ma!! 25.09.08, 01:02
      Myślę, że ludzie popełnili błąd starając się nawet cuda udowodnić lub podwazyć naukowo zbierając logiczne dowody. NIe powinno się odzierać świata do końca z iluzjo, bo co wówczas zostanie? Niektórzy potrzebują Boga a raczej wiary w Niego. Inni potrzebują wiary w magię i zjawiska nadprzyrodzone. Jeszcze innym wystarczy starożytna maksyma Carpe diem. Gwoli ścisłości dla tych, co nie wiedzą - nie jestem katoliczką i nie uważam się za osobę wierzącą. Ale staram się zrozumieć wierzących w taki czy inny sposób.
    • acinetobacter Z innej beczki... 25.09.08, 01:11
      Chciałbym wiedzieć po jaką cholerę moderzy wywalają niektóre
      wypowiedzi. To jest FORUM. A wywalane przez was wypowiedzi też mają
      wkład w dyskusję. Często są ciekawsze niż sztampowe i ugladzone
      wypowiedzi tak powszechnie pojawiające się w postach. Wywalać
      powinniście raczaj 10 z kolei wypowiedź w stylu "Tak. Zgadzam się z
      Tobą".
      Psujecie zabawę. Dziewczyny wam nie dają/ Faceci was nie stukają?
      • pocoo Re: Z innej beczki... 25.09.08, 08:53
        acinetobacter napisał:
        > Psujecie zabawę. Dziewczyny wam nie dają/ Faceci was nie stukają?

        Na zadane przez Ciebie pytanie należałoby odpowiedzieć-tak.
        Jak Ciebie posłuchają , to zaraz mnie wywalą.
        • iga.26 Re: Z innej beczki... 25.09.08, 11:32
          mnie tez wywalili i plakać nie zamierzam .Chyba sa katolikami:)
    • korek.mm Re: BOGA nie ma!! 26.09.08, 14:22

      Bóg zawsze będzie tym, czym stworzy go człowiek.
      • kolebeczka Re: BOGA nie ma!! 26.09.08, 14:26
        zatem jak wyglada bog a la korek?
        podaj przepis- moze sie wymienimy
        • korek.mm Re: BOGA nie ma!! 26.09.08, 15:11
          kolebeczka napisała:

          > zatem jak wyglada bog a la korek?
          dziewusio- boga nie ma ani ala korek ani innego bozka -powinnas o tym wiedzieć
          spedzajac zycie na forach :)

          • kolebeczka Re: BOGA nie ma!! 26.09.08, 17:08
            Panie korek- nie jestem z panem per dziewusia- to primo,
            a po secundo spedzam zycie na forach swiadomie- Ty sie Wacpan tego
            wstydzisz i to panski problem. Po trzecie- bozkow nie ma- jak dla
            mnie, ale jak sie ma w oczach i we lbie korek, to doplyw ducha z
            zewnatrz ciut niemozliwy.
            No i maniery zbutwiale. Slaby ten korek. Experci przechodza od dawna
            na szklane zatyczki. Lepsza przejrzystosc w temacie.
            • iga.26 Re: BOGA nie ma!! 26.09.08, 17:28
              posadzasz innych ze spedzaja CZAS nieświadomie?
              Z tego co widze to dopiero teraz piszesz PAN a wcześniej
              tykałas ,jak kazdego To o co te pretensje?
              Ale jak glupia to pewnie i moje uwagi sa głupie i powinnam sie moze
              uczyć od takich madrych kobiet jak kolebeczka ale jedna wolę innych
              nauczycieli Pozdr;)

              • kolebeczka Re: BOGA nie ma!! 26.09.08, 17:36
                iga- nie pisz nieszczerych pozdrowien- o to tylko prosze.
                Jesli nie wiesz, ze korek ma taki obrazliwy styl wobec mnie od
                bardzo dawna- jeszcze zanim tu sie pojawilas, to nie popieraj go
                tylko dlatego, ze mnie nie trawisz. Albo popieraj. Rozum masz.
                Bardzo kobiecy w tym konkretnym korkowym przypadku.
                Tu sie wiele osob spiera- po to jest forum. Ale inwektywami obrzucac
                sie nie pozwole. Mozesz byc jak zwykle innego zdania.
                • iga.26 Re: BOGA nie ma!! 26.09.08, 17:42
                  ja tylko o TYKANIU , tak sobie, zauwazylam Wszyscy sie TYKAMY .
                  Jesli pisze to szczerze .POZDRAWIAM szczerze
                  Moze nie sadz innych wedlug siebie?
                  Nie trwie ciebie bo kanibalka nie jestem:)
                  Wszyscy są mi tu obojetni
                  Juz mnie nie bedziesz miala przyjemnosci ogladac .Ide przestwaiac
                  meble ale tylko meble;)
                  pozdr, do Kiedyś tam ;)
                • korek.mm Re: BOGA nie ma!! 27.09.08, 16:41
                  kolibeczko- korek lubi czytac posty KOBIET a nie jekajacej na forach -o
                  swoejej bezplodnosci - starszyzny ;) he heee
                  • kolebeczka Re: BOGA nie ma!! 29.09.08, 09:54
                    Korku- nie jestem kobieta do wziecia, bo ty caly czas takich tu i
                    owdzie szukasz.
                    Niewiele wiesz w temacie, wiec trzymaj te swoja smutna klape.
                    Nie wiem, jaki jest Twoj szacowny zyciowy profil, ale akurat w moim
                    przypadku- temat nieplodnosc rzutuje na postrzeganie zycia.
                    Skadinad nieistotne dla ciebie. Powiedz- a co Ciebie w zyciu rusza?
                    Przez pryzmat czego patrzysz?
                    Chcesz chlopcze zabawki- dam Ci linka w temacie- pocieszysz sie
                    troszeczke, a sie nie uslin jak zwykle:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=83396469
                    • iwona27-0 Re: BOGA nie ma!! 29.09.08, 13:45
                      nic nie wskazuje na to zeby korek szukal tu ko0biety. Pisze bardzo rzadko czego
                      nie mozna powiedziec wlasnie o kobietach tych ktore pisza tu codziennie.
                      • kolebeczka Re: BOGA nie ma!! 30.09.08, 09:00

                        nie bardzo rozumiem- masz jakis problem w tym wzgledzie?
                        Przeciez tez mozesz pisac, przeciez tez nie musisz.
                        Kogo nawracasz na swoja wiare? Nick?
                      • korek.mm Re: BOGA nie ma!! 30.09.08, 16:59
                        iwona27-0 napisała:

                        > nic nie wskazuje na to zeby korek szukal tu ko0biety. Pisze bardzo
                        rzadko czeg
                        > o
                        > nie mozna powiedziec wlasnie o kobietach tych ktore pisza tu
                        codziennie.

                        Sa tez takie ktore maja nadzieje na zaplodnienie na tym forum:) he
                        he
                        • kolebeczka Re: BOGA nie ma!! 01.10.08, 13:55
                          pisanie jest dzieckiem rozpusty
                          wzajemnych zaplodnien
                          bez zwazania na plec
                          wiek
                          okolicznosci
                          subtelni zwa to inspiracja
                          na jedno wychodzi

                          rozkosz

                          1998
    • lilu71 Re: BOGA nie ma!! 28.09.08, 10:53
      korek.mm napisał:

      > dla mnie Bóg to wymysł ludzi i nic więcej.bajka o Bogu to marzenia
      > ludzi o jakiejś istocie opiekującej się nimi, to bajka DLA ludzi nie
      > umiejących samodzielnie myśleć, naiwnie wierzących w jakąś wyższą
      > siłę. Zresztą zapewne i tak zagorzałych fanatyków nie przekonam,
      > ale po śmierci nie przekonacie się o niczym bo przestaniecie istnieć
      > (a wierzyć można we wszystko, tylko że wiara nie wymaga myślenia, a
      > poznanie prawdy wymaga go wiele).

      A dla mnie takie teksty są przejawem braku samodzielnego myślenia i powielaniem
      utartych schematów. Jeśli przyjrzeć się światu, ludziom, otaczającej nas
      rzeczywistości to szybko przekonamy się, że mało jest prostych rozwiązań, mało
      czystych kontrastów typu: dobro-zło, czarny- biały itp. Dlatego nie można też
      tak prosto dzielić ludzi na myślących ateistów i bezmyślnych wierzących. Są
      ludzie, którzy do wiary dochodzą po długich poszukiwaniach, rozważaniach. Są i
      tacy, którzy religię traktują jako kolejną "tradycję" taką samą jak obchodzenie
      imienin czy urodzin. Są wierzący, którzy po prostu bardzo ufają w to, co mówią
      księża lub co zostało im przekazane przez rodziców czy katechetów i to im
      wystarcza nie chce się im samodzielnie szukać. Ale i po drugiej stronie
      barykady, wśród ateistów czy agnostyków występują różne "odłamy". Są ateiści,
      którzy - podobnie jak teiści - doszli do swoich przekonań na drodze studiów,
      poszukiwań. I to są ateiści myślący. Ale wielu jest też takich, których ateizm
      lub agnostycyzm wywodzi się nie z mądrości, ale właśnie z lenistwa
      intelektualnego. Ich niewiara jest płytka, bo nie oparta na przemyśleniach ale
      raczej na tym, ze tak im jest wygodniej żyć. Nie muszą przecież nic robić, by
      nie wierzyć. Nie muszą się zastanawiać, drążyć, dociekać. Ot, po prostu.
      Przyjmującą świat takim, jaki jest i żyją tym co jest. Trudno przecież
      dopatrywać się intelektualnej głębi w człowieku, który nie dlatego deklaruje się
      ateistą, bo rzeczywiście doszedł do wniosku, ze Boga nie ma, ale dlatego, ze mu
      nie odpowiadają np. normy propagowane przez chrześcijaństwo czy chodzenie na
      mszę w niedzielę. Dlatego uważam, ze Twój post wcale nie jest zgodny z prawdą.
      Leniem intelektualnym jest ten, kto nie szuka i nie próbuje czegoś nowego
      odnaleźć dla siebie. Zarówno ateiści jak i wierzący maja takich w swoich
      szeregach. Natomiast człowiek myślący nie zadowala się prostymi odpowiedziami.
      Jemu nie wystarczy powiedzieć Bóg jest czy też Boga nie ma. I nie zamierzam
      oceniać, która strona ma rację. Bo nie o to chodzi. Tak jak pisałeś to
      rozstrzygnie się po śmierci. Ale na razie nie ma prostych i jednoznacznych
      odpowiedzi. W każdym razie ja tak uważam.
      • grgkh Po co? 28.09.08, 23:00
        lilu71 napisała:

        > Twój post wcale nie jest zgodny z prawdą.
        > Leniem intelektualnym jest ten, kto nie szuka
        > i nie próbuje czegoś nowego odnaleźć dla siebie.
        > Zarówno ateiści jak i wierzący maja takich w swoich
        > szeregach. Natomiast człowiek myślący nie zadowala
        > się prostymi odpowiedziami. Jemu nie wystarczy
        > powiedzieć Bóg jest czy też Boga nie ma. I nie zamierzam
        > oceniać, która strona ma rację. Bo nie o to chodzi.
        > Tak jak pisałeś to rozstrzygnie się po śmierci.
        > Ale na razie nie ma prostych i jednoznacznych
        > odpowiedzi. W każdym razie ja tak uważam.

        Piszesz, że "to, czy Bóg istnieje rozstrzygnie się po smierci"
        . Dlaczego więc, bez kontaktu z "tamtą" stroną, bez weryfikacji
        podstaw naszego zachowania w stosunku do religii, tak dużo
        poświęcamy jej uwagi?

        Po co się angażować w coś, czego NA PEWNO nie da się sprawdzić?

        Na wszelki wypadek? Z głupoty? Z nadmiaru wolnego czasu? Z nadmiaru
        środków, które poświęcamy tej bajce?
        • kolebeczka Re: Po co? 29.09.08, 09:58

          grgkh napisał:
          > Po co się angażować w coś, czego NA PEWNO nie da się sprawdzić?


          np. pokochac druga osobe, zaufac jej na cale zycie?


          > Na wszelki wypadek? Z głupoty? Z nadmiaru wolnego czasu? Z
          nadmiaru
          > środków, które poświęcamy tej bajce?
          • radzimir11 Re: Po co? 29.09.08, 13:11
            Wszyscy, jak tu jesteście, ze swoimi pytaniami, poszukiwaniami, prawdami:),
            pewnością swoich osądów, wątpliwościami, rozterkami,
            z bogiem czy bez, jesteście wspaniali ... cudowni ... tacy boscy:))
            Wszyscy! Zaprawdę, zaprawdę, powiadam Wam. Uwierzcie!:)

            Od początku, gdy dane mi było ujrzeć ten cudowny świat swoimi niewątpliwie
            inteligentnymi oczkami, przyglądałem się mu uważnie ... I co? - moi drodzy.
            Szybko doszedłem do przekonania, że oto dane mi jest uczestniczyć w cudownym
            widowisku - bajce, której po części jestem aktorem ( bardzo ważnym aktorem). I
            tak zastanawiałem się: kto jest reżyserem tego pięknego przedstawienia? Jaki
            jest morał tej bajki? No właśnie :) Niektórzy już wiedzą, a ja ciągle
            zastanawiam się ... I to jest piękne:)
          • grgkh Bez sensu 30.09.08, 15:04
            kolebeczka napisała:

            > grgkh napisał:

            > > Po co się angażować w coś,
            > > czego NA PEWNO nie da się sprawdzić?

            > np. pokochac druga osobe, zaufac jej na cale zycie?

            A co ma piernik do wiatraka? Dla mnie "druga" osoba powinna być istotą żywą, a nie wirtualnym, wygenerowanym przez sam mózg, indywiduum. Taka miłość niewirtualna skutkuje rzeczywistymi decyzjami i czynami wobec istot żywych i może być wzajemna. Miłość do Boga, stworzonego przez samego siebie, jest faktycznie miłością do siebie.
            • kolebeczka Re: Bez sensu 01.10.08, 14:02

              Jesli Boga widzisz jedynie jako osobe, a kochac potrafisz tylko
              ludzi- to fakt- ograniczony to pomysl ten caly Bog.
              Kochac siebie? Latwo nie idzie- nie wiem jak Tobie.
              Ja mialam na mysli tylko to, ze bardzo wiele aspektow naszego zycia
              nie da sie sprawdzic, zmierzyc, zwazyc, co postulujesz. Musialbys
              umrzec na samym poczatku zycia, gdybys chcial miec pewnosc co do cdn.
              Ja sie czuje z Bogiem bezpiecznie. To samo mowi mi tez co
              swietlejszy lekarz, ktory nie raz uderzyl glowa o granice swoich
              mozliwosci.
              • grgkh Uwierzyć w siebie 10.10.08, 13:56
                To, o czym mówisz, to wiara w siebie, w swoje możliwości. To myślenie pozytywne. Ja tak właśnie staram się myśleć. Chcę dobrze, dla siebie i, ogólniej, dla reszty świata.

                I otrzymuję dokładnie ten sam efekt. Bez udziału pośrednika, iluzji.

                Bóg jest zbędny. Bóg to narzędzie niewoli umysłowej, do której podłączana jest zawsze niemal religia. A religia to już system, oczywiście z innymi ludźmi, którzy ten system tak modyfikują (są przecież całkowicie odmienne od siebie religie), żeby uzyskać najwięcej władzy dla siebie.

                I tak właśnie spotykają się u podstaw naszej psychiki, potrzeba pozytywnego myślenia z ogólnoludzkim dążeniem do władzy.
      • muerte2 Re: BOGA nie ma!! 29.09.08, 13:17
        lilu71 napisała:



        > ludzie, którzy do wiary dochodzą po długich poszukiwaniach, rozważaniach.


        Jakie znaczenie w przypadku wiary bądź niewiary maja badania, dociekania czy
        poszukiwania Boga? Co to da - oprócz własnego rozwoju? Co da lektura
        najmądrzejszych ksiąg czy przemyśleń mędrców kościoła?
        Otóż nic. Można poznać całą działalność literacką wszystkich kościołów i papieży
        i nadal będziemy w punkcie wyjścia, jeżeli chodzi odpowiedź na pytanie czy Bóg
        jest, czy go nie ma. Więcej, okazuje się, że im kto mniej wie - to mu się i
        Matka Boska pokaże, i może jeszcze ktoś. Dlaczego Matka Boska nie przekazuje
        swoich ostrzeżeń i uwag wielkim tego świata, mającym możliwość wpływania na bieg
        zdarzeń, ale wyłącznie niedorosłym i nieletnim pastuszkom lub katolickim
        zakonnicom? Czemu ma służyć biegłość w wiedzy chrześcijańskiej skoro wiara,
        niepoparta najmarniejszym dowodem, jest jak rzucanie monetą - albo Bóg jest,
        albo nie ma? A wszystko tak naprawdę zależy od sugestywności przekazu. Jeżeli
        kogoś epatuje się chrześcijańską pseudonauką, podejrzanymi i rzekomymi cudami
        oraz mętnym i nielogicznym bajdurzeniem, to zamiast pytaniami o naturę świata ów
        posługiwał się będzie zwrotem "tajemnica wiary".
        Czy kto zgłębił całą "wiedzę" o Bogu i czy poświęcił życie na szukanie Boga to
        na łożu śmierci nadal niczego nie będzie wiedział. Może tylko wierzyć na
        podstawie własnych subiektywnych odczuć. I cała wiedza, jaką w tym zakresie
        dysponuje, zda się psu na budę.
    • mazzarot Re: BOGA nie ma!! 29.09.08, 12:55
      Czy potrafiłbyś przytoczyć, co najmniej pięć powodów potwierdzających
      nie istnienie Boga?
      • pocoo Re: BOGA nie ma!! 29.09.08, 13:06
        mazzarot napisał:

        > Czy potrafiłbyś przytoczyć, co najmniej pięć powodów potwierdzających
        > nie istnienie Boga?

        "A ja ci to powiem ,przecie krasnoludki są na świecie."
        Podaj jeden najmniejszy dowód na to , że nie istnieją.
      • kolter_hugh1 Re: BOGA nie ma!! 29.09.08, 18:05
        mazzarot napisał:

        > Czy potrafiłbyś przytoczyć, co najmniej pięć powodów potwierdzających
        > nie istnienie Boga?

        Podam jeden a wystarczy za 100 ,śmierć dziecka !!
    • honorowa.honorata Re: BOGA nie ma!! 29.09.08, 14:25
      umysłowe pustaki wyznają ateizm., który jest wiarą w pustkę (wierzą, że Boga nie
      ma).
      • kolter_hugh1 Re: BOGA nie ma!! 29.09.08, 18:03
        honorowa.honorata napisała:

        > umysłowe pustaki wyznają ateizm., który jest wiarą w pustkę (wierzą, że Boga ni
        > e
        > ma).

        Jak twój Bóg ma na imię? (Maria)
        • honorowaa.honorata Re: BOGA nie ma!! 01.10.08, 15:03
          kolter_hugh1 napisał:

          > honorowa.honorata napisała:
          >
          > > umysłowe pustaki wyznają ateizm., który jest wiarą w pustkę
          (wierzą, że B
          > oga ni
          > > e
          > > ma).
          >
          > Jak twój Bóg ma na imię? (Maria)

          Jak Twoja muza forumowa ma na imie tepy ateisto?
          • kolter_hugh1 Re: BOGA nie ma!! 01.10.08, 18:02
            honorowaa.honorata napisała:
            > Jak Twoja muza forumowa ma na imie tepy ateisto?

            honorowaa.honorata ::)))))))))))))))
      • kolebeczka Re: BOGA nie ma!! 30.09.08, 08:58
        honorowa.honorata napisała:

        > umysłowe pustaki wyznają ateizm., który jest wiarą w pustkę
        (wierzą, że Boga niema).

        Wiesz- na pustke mozna tez patrzec pozytywnie- duzo wolnego miejsca,
        jeszcze sie nie zagracilo cennej przestrzeni przez plucie innym w
        tzw.ryja.
        • pocoo Re: BOGA nie ma!! 30.09.08, 09:10
          kolebeczka napisała:

          - duzo wolnego miejsca,
          > jeszcze sie nie zagracilo cennej przestrzeni przez plucie innym w
          > tzw.ryja.
          Tak gorliwie po katolicku , przez aeropostale i honoratkę.Spowiedź i komunię mają za sobą i... byle do niedzieli.
          • kolebeczka Re: BOGA nie ma!! 30.09.08, 09:21

            a tu wtorek dopiero
            ale w perspektywie pierwszy piatek miesiaca
            • pocoo Re: BOGA nie ma!! 30.09.08, 09:24
              Ja piórkuję , co z nimi zrobić?
      • park-uba Re: BOGA nie ma!! 30.09.08, 15:08
        honorowa.honorata napisała:

        > umysłowe pustaki wyznają ateizm., który jest wiarą w pustkę
        (wierzą, że Boga ni
        > e
        > ma).
        Gorszym pustakiem sa ci co osadzaja ludzi wedlug siebie:)
        • pocoo Re: BOGA nie ma!! 01.10.08, 09:23
          Katolicy klepią:
          Bóg jest sędzią sprawiedliwym , który za dobre wynagradza a za złe karze.
          Na ziemi czy w niebie?Ilu rozmówców tyle opinii.
          Czy jest Bóg? Tak , nie, tak , nie , nie wiem , być może , zdecydowanie tak lub nie itd.
          • radzimir11 Re: BOGA nie ma!! 01.10.08, 10:13
            pocoo napisała:

            > Katolicy klepią:
            > Bóg jest sędzią sprawiedliwym , który za dobre wynagradza a za złe > karze.

            Jeśli tak mówią, to są w błędzie. Nie jest to jednak ich winą, że w takiego
            sędziego wierzą. Widocznie ten gatunek człowieka potrzebuje bata nad sobą. No to
            go ma. Każdy ma takiego boga, na jakiego "zasługuje".

            > Na ziemi czy w niebie?

            Wszędzie... i w Tobie też:) Nie ma takiej rzeczy, takiego słowa, takiej myśli,
            która nie pochodziłaby od niego ...

            > Ilu rozmówców tyle opinii.

            I to jest właśnie piękne:) Czy wyobrażasz sobie stado kilku miliardów gęsi
            gęgających na jedną nutę? To ale dopiero byłyby nudy, które można by chyba
            porównać jedynie do życia w Raju. Taka sytuacja groziłaby jednak stagnacją:),
            czyli mówiąc inaczej zastojem i brakiem rozwoju, uwiądem, brakiem dopływu
            świeżego powietrza w postaci coraz to nowych myśli inspirujących ludzkość. A i sam
            bóg popadłby zapewne w letarg:)

            > Czy jest Bóg? Tak , nie, tak , nie , nie wiem , być może ,
            > zdecydowanie tak lub nie itd.

            Zdecydowanie tak. Jesteś najlepszym i najpiękniejszym dowodem na jego istnienie
            ... Nie musisz go szukać, on jest częścią ciebie...
            Pocoo, jeśli nie przynależysz do żadnej religii, to jesteś na dobrej drodze, by
            jego obecność odkryć na trzeźwo:) Brakuje tylko jeszcze małej iskierki, która by
            cię oświeciła:) Może to ja jestem tą iskrą? No, ale jak cię nie oświeci, to nic
            się nie bój. Boskie
            przedstawienie nie straci na znaczeniu, a ty w tej bajce będziesz grać b. ważną
            rolę wątpiącej królewny:) I tak ma być.
            Show must go on ...
            pl.youtube.com/watch?v=PJa2385Bb7A
            • pocoo Re: radzimir11 01.10.08, 10:37
              Twoja "ewangelia" jest perełką.Dziękuję.Jedno mam Ci za złe-obudziłeś marzenia.
    • mala.mi74 bez sensu 01.10.08, 14:08
      Odpowiedz jest dosc prosta.
      Mozna ją porównac do tego,ze niektórzy uwazają,ze nie ma czegos
      takiego jak miłosc. Ci,ktorzy kochaja uwazają,ze jest i mogą nad nia
      pracowac, wgłebiac się w nią, pisac o niej wiersze, oddac za nia
      zycie, zmieniac dzieki niej siebie i swoje zycie ,podejmowac dzieki
      niej takie a nie inne decyzje itd.
      I przekonywanie tych,którzy nigdy miłosci nie doznali,albo doznali
      we wczesnym dziecinstwie ,ale o niej zapomnieli czy po prostu
      postanowli nie kochac, bo tak się wygodniej zyje, przekonyweanie, ze
      miłosci nie ma jest bez sensu.
      Jak przekonac kogos kto kocha, że miłosci nie ma...?
      Wszak jej nie widać.
      Lilu, pozdrawiam, jak zwykle u Ciebie pełen rozsadek, masz
      dar "trzeźwego myslenia" -jeden z darów Ducha sw:)
    • nangaparbat3 Leśmian, Bolesław, poeta 01.10.08, 18:32
      Boże, pełen w niebie chwały,
      A na krzyżu - pomarniały -
      Gdzieś się skrywał i gdzieś bywał,
      Żem Cię nigdy nie widywał?

      Wiem, że w moich klęsk czeluści
      Moc mnie Twoja nie opuści!
      Czyli razem trwamy dzielnie,
      Czy też każdy z nas oddzielnie.

      Mów, co czynisz w tej godzinie,
      Kiedy dusza moja ginie?
      Czy łzę ronisz potajemną,
      Czy też giniesz razem ze mną?
      • grgkh Re: Leśmian, Bolesław, poeta 10.10.08, 14:00
        Ładny wiersz. :)
    • caroli_ne_86 Re: BOGA nie ma!! 05.10.08, 18:26
      Ja zastanawiam sie Koreczku czy w tym naszym świecie techniki i ..nauki kierujemy sie staroświeckimi uprzedzeniami czy logicznym ..rozumowaniem?.Jak myślisz?
      A to coś dla ..Ciebie:)

      pl.youtube.com/watch?v=nrgKZYpBvXU&feature=related
      Pozdrawiam:)
    • tok33 Re: BOGA nie ma!! 06.10.08, 14:09
      Gdyby tego Jedynego Boga wybierało się w wyborach powszechnych to jak myślicie,
      czy ktoś, kto pozwala na śmierć i cierpienia niewinnych miałby jakieś szanse?
      Kto z was głosowałby z czystym sumieniem na takiego Boga?
      Bo ja NIE!
      • kolebeczka Re: BOGA nie ma!! 06.10.08, 15:21

        ja bym glosowala na takiego, co mi nadmucha materac, zebym mogla w
        poolu wygodnie popijac koktajlik.
        Jak miec wybor to miec.
        • pocoo Re: BOGA nie ma!! 06.10.08, 15:25
          kolebeczka napisała:

          >
          > ja bym glosowala na takiego, co mi nadmucha materac, zebym mogla w
          > poolu wygodnie popijac koktajlik.
          > Jak miec wybor to miec.
          Minimalistka.
        • kolter_hugh1 Re: BOGA nie ma!! 06.10.08, 20:31
          kolebeczka napisała:

          >
          > ja bym glosowala na takiego, co mi nadmucha materac, zebym mogla w
          > poolu wygodnie popijac koktajlik.
          > Jak miec wybor to miec.

          Jak koktailik skończysz to on przedmucha i ciebie czy nie ?
          • kolebeczka Re: BOGA nie ma!! 10.10.08, 09:35

            a tys figlarny jednak brachu
          • caroli_ne_86 Re: BOGA nie ma!! 10.10.08, 12:52
            kolter_hugh1 napisał:

            > kolebeczka napisała:
            >

            >
            > Jak koktailik skończysz to on przedmucha i ciebie czy nie ?

            Czy każdy mezczyzna potrafi dmuchać w trąbę i dmuchać na wszystkie cztery strony... świata??:)
            pl.youtube.com/watch?v=3RaqzxHOEl0
    • jerz-ykk Re: BOGA nie ma!! 06.10.08, 15:49
      Zacznę od tego, że już od samego początku człowiek chciał mieć
      oparcie na bogu. Pierwsi ludzi ( i tu nie chodzi o słynną parę z
      raju. Adama i Ewę), Ale o człowieka pierwotnego chciał mieć poczucie
      wyższości kogoś nad ludzkiego. W pradawnych dziejach powstały dwa
      kulty. Lunarne, czyli oddawanie czci księżycowi. Oraz solarna ku
      czci słońca. Skąd możemy to wiedzieć? Dowód jest taki, że grzebano
      ludzi albo głową skierowaną do księżyca albo do słońca (wschód
      zachód). Oprócz tych dowodów posiadamy materiały takie jak amulety
      zrobione z kamienia. Rozpisałem się tak na wstępie, aby udowodnić,
      że wiara to czysta potrzeba ludzka odróżniająca nas od zwierząt,
      która istniała od zawsze. Związane jest to z faktem, iż my
      potrzebujemy wytłumaczyć sobie wiele rzeczy w odwołaniu do bóstwa
      choćby następującymi pytaniami: skąd się wziął człowiek?
      Kto stworzył świat?
      Lub bardziej osobiste. Dlaczego moja mama umarła czy mój syn?

      To wszystko jest autosugestia.Autosugestia, czyli jak bardzo
      wierzysz to można nawet zobaczyć duchy, wyleczyć z choroby itp.
      Autosugestia jest wszędzie w naszym świecie. Reklamy, media sugerują
      i nakłaniają na podobne myślenie. Np. ten proszek wypierze nawet
      twoją teściową tak, że już jej nie zobaczysz! No, więc pójdziemy i
      kupimy go! Albo w kolorowej prasie ktoś tam narobił sensacji prze,
      którą już inaczej na tę osobę patrzymy, pomimo że wcale tak nie
      było. Autosugestiom Może być też wiara. Więc czy warto wierzyć?
    • 0jaskolka.2 Re: BOGA nie ma!! 08.10.08, 16:36
      Glupcy tak wlaśnie krzyczą jak TY KOREK!!!!
      • grgkh A jakie są Twoje argumenty? 10.10.08, 13:43
        0jaskolka.2 napisała:

        > Glupcy tak wlaśnie krzyczą jak TY KOREK!!!!

        Pomylić się może każdy. Nikt nie ma prawa zakładać, że nie popełni błędu. A Ty tak właśnie zakładasz - twierdzisz, bez dowodu, że Bóg istnieje.

        Ponieważ się mylimy, musimy sprawdzać, czy nasze domniemania są prawdziwe - przeprowadzamy dowody na istnienie obiektów i prawdziwość twierdzeń. Ty dowodu na istnienie Boga nie chcesz przeprowadzić. Dlaczego? Boisz się, że utracisz cenne dla Twojego mózgu złudzenie? Karmiłaś go nim dotąd. Przywiązałaś się do niego. Zbudowałaś na nim cały sens swojego działania. Utrata takiej podstawy, to byłaby klęska...

        My, racjonalnie, logicznie myślący ludzie (nie mówię od razu ateiści, bo ateistą można się dopiero stać w wyniku przyjęcia wątpienia jako niepodważalnej zasady życiowej) dowodzimy dla siebie wszystkiego. Czujemy, że to nasz obowiązek. I poza tym, moralnie, nie różnimy się od pozostałych ludzi niczym. W efekcie wątpienia i analizy hipotezy o istnieniu Boga, musimy ją odrzucić, bo jest fałszywa.

        I do tego nie potrzeba kończyć wyższej uczelni, ani mieć IQ=180. Wystarczy chcieć.

        Chcieć, to być wolnym. Człowiek wolny dąży do prawdy, a każda prawda, choćby przykra w pierwszym kontakcie, jest lepsza i bezpieczniejsza od fałszu, z którego potem już lawinowo muszą powstawać następne zakłamania.

        Człowiek nie opierający się w swym postępowaniu na wolności i dążeniu do prawdy staje się potencjalnym nosicielem zła, gdyż - na szczęście dotyczy to niewielkiej grupy najbardziej aktywnych - chce za wszelką cenę innych nakłaniać do przyjęcia swych "fałszywych prawd" lub innych traktuje jako na pewno gorszych. I tak pod wpływem religijnych dogmatów rodzi się agresja i przemoc.

        Na jakim etapie jesteś Ty?

        Na razie krzyczysz. Na razie innych traktujesz jako głupców. Na razie - jak to widać z ekspresji Twojej wypowiedzi - nienawidzisz.

        A co będzie jutro?
    • sigma.34 Re: BOGA nie ma!! 09.10.08, 17:45
      Ja uwazam,ze tak jak przed narodzinami nic mnie nie obchodziło tak
      po smierci też.Szkoda życia w oczekiwaniu na urojony swiat
      pozagrobowy,który wydumali sobie pastuszkowie jako antyswiat ich
      cieżkiego życia wśród piasków pustyni.Zreszta co ja bym w tym raju i
      zyciu wiecznym robiła? Jaki jest sens takiego życia? Jakie cele bym
      sobie wyznaczała i po co?pozdrawiam
    • jerz-ykk Re: BOGA nie ma!! 10.10.08, 14:19
      wiarę można porównać do nałogowego alkoholizmu, kultywowanego od urodzenia do
      śmierci, przy współudziale całej rodziny. Każdy kto usiłuje się z tego wyrwać
      jest piętnowany przez środowisko, podpuszczane przez czarnych barmanów. Ale jak
      się przestaje "pić-(wierzyć)" to rzeczywiście tylko przez krótki czas ma się
      kaca, ale później już żyje się w trzeźwości i wówczas ze zdziwieniem,
      zastanawiamy się jak mogliśmy żyć stale w stanie upojenia alkocholowego - czyli
      dawać sobie wciskać takie ciemnoty. Nie lękajcie się prawdy - ona ws wyzwoli(!)
      z nałogu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka