Dodaj do ulubionych

Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy

06.10.08, 13:31
Czy mógłby ktoś z was tak w skrócie napisać na czym polega wasza
wiara. Dlaczego wstąpiliście do tej religii a nie np do innej. Tylko
błagam nie podawajcie jakiś naukowych traktatów bo i tak z tego nic
nie rozumiem
Ponieważ ten wątek uważam za bardzo poważny to proszę innych o
zachowanie dystansu z wszelkiego rodzaju złośliwościami modnymi na
różnych dyskusjach. Bardzo mi bliscy ludzie są zainteresowani tą
wiarą więc chcę o niej wiedzieć coś więcej. Bardzo proszę o powazne
podejście do mojego pytania.
Obserwuj wątek
    • jerz-ykk Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 06.10.08, 15:43
      Swiadkowie Jehowy tu nie pisza??
      • kolter_hugh1 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 06.10.08, 21:16
        jerz-ykk napisał:

        > Swiadkowie Jehowy tu nie pisza??

        Wpadają raz na trzy miesiące .
    • egzostatyk Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 06.10.08, 17:27
      Byłam gorliwą Katoliczką i moim celem było nawrócenie innej osoby na
      Katolicyzm.Ta osoba czytała Biblię o której ja nie miałam
      pojęcia.Postanowiłam że też będę czytać Biblię i udowodnię sobie
      oraz tej osobie że ona się myli.Na 100 procent myślałam że mój plan
      się powiedzie.W Biblii natomiast znalazłam informacje które mnie
      przerosły.powiem Ci że moja pierwsza Biblia była kupiona u księdza i
      było to wydanie Tysiąclatki dla pewności że to jest dobra
      Biblia,taka nie Świadków,bo taka mogła by być nieprawdziwa(tak
      myślałam).To w Biblii znalazłam dowody na pewne rzeczy ale czytałam
      Biblię.Nie byłam Katolikiem biernym że przyszli Świadkowie i
      chłonęłam wszystko co mówili.Poprostu musieli się bardzo przygotować
      ze mną do rozmowy.w pewnym momencie na początku mojej nowej drogi
      tak to określmy to znałam Biblię lepiej od osób które mnie tam
      wprowadziły.
      • jerz-ykk Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 07.10.08, 19:20
        Egzostatyk Dizekuje za odpowiedz.Świadkowie Jehowy uczą DOKŁADNIE tego, czego
        NAPRAWDĘ uczy Bibli.
    • elam1 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 06.10.08, 19:30
      Nie jestem świadkiem, ale możesz zajrzec na tę strone:
      www.sn.org.pl/index.php?action=ksiazki
      Warto przyjrzeć sie książce pt. "Zanim zostaniesz Świadkiem Jehowy -
      przeczytaj" - autorem jest osoba, która była w organizacji.
      • kolter_hugh1 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 06.10.08, 21:19
        elam1 napisała:

        > Nie jestem świadkiem, ale możesz zajrzec na tę strone:
        > www.sn.org.pl/index.php?action=ksiazki
        > Warto przyjrzeć sie książce pt. "Zanim zostaniesz Świadkiem Jehowy -
        > przeczytaj" - autorem jest osoba, która była w organizacji.

        Ostatnio jeden kretyn udowadniał coś na temat ŚJ , ja nie ŚJ obaliłem w trzy
        minuty każde zawarte tam kłamstwo , bo ci krytykanci najczęściej nie mają
        pojęcia w co oni wierzą !!
      • jerz-ykk Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 07.10.08, 19:24
        elam1 napisała:

        > Nie jestem świadkiem, ale możesz zajrzec na tę strone:
        > www.sn.org.pl/index.php?action=ksiazki
        > Warto przyjrzeć sie książce pt. "Zanim zostaniesz Świadkiem Jehowy -
        > przeczytaj" - autorem jest osoba, która była w organizacji.

        Dziekuje!Wiem ze osoby ktore wystapily ze zboru czesto oczerniaja świadkow Jehowy>
        • kolter_hugh1 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 07.10.08, 19:27
          jerz-ykk napisał:
          > Dziekuje!Wiem ze osoby ktore wystapily ze zboru czesto oczerniaja świadkow Jeho
          > wy>

          Często kłamliwie licząc na efekt u ludzi którzy i tak nie mają dobrego zdania o ŚJ
        • edico2 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 08.04.09, 23:54
          jerz-ykk napisał:

          > Dziekuje!Wiem ze osoby ktore wystapily ze zboru czesto oczerniaja
          > świadkow Jehowy>
          Nie wiem, jak się zachowują Świadkowie Jehowy, które wystąpiły ze zboru i wcale
          mnie to nie interesuje. Jest to po prostu ich sprawa. Natomiast z własnych
          doświadczeń ze spotkań z nimi, że są lepsi od katolików o tyle, że potrafią
          sypać cytatami a nawet czasami znaleźć je w Biblii. Natomiast znajomość Biblii
          pozostaje daleko za tym, jakie wrażenie usilnie chcą sprawić.

          W tym momencie zachowujesz się zupełnie tak samo, jak katolik oczerniający
          innego katolika za podobne postanowienie.
          Skąd się bierze ta wyniosłość u wszelkiej maści religiantów w ocenianiu innych
          ludzi???
    • mala.mi74 najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 07.10.08, 08:34
      ...znajdziesz tutaj:
      watchtower.org.pl/bednarski.php
      • kolter_hugh1 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 07.10.08, 08:42
        mala.mi74 napisała:

        > ...znajdziesz tutaj:
        > watchtower.org.pl/bednarski.php

        Podaj cokolwiek z tego forum jako zarzut przeciwko ich wierzeniom a obalę to w
        trzy sekundy , tak debilne są tam zarzuty ::)))))
        • pocoo Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 07.10.08, 09:08
          kolter_hugh1 napisał:
          >
          > Podaj cokolwiek z tego forum jako zarzut przeciwko ich wierzeniom a obalę to w
          > trzy sekundy , tak debilne są tam zarzuty ::)))))

          Masz rację , że zarzuty w wielu przypadkach są debilne.Mnie nurtuje pytanie:
          Dlaczego znając tak dobrze tłumaczenie Biblii przez Świadków Jehowy i będąc zagorzałym obrońcą zasad religijnych przez nich wyznawanych nie należysz do ich społeczności?
          Zachowujesz się jak adwokat sądowy.
          Ja mogę polemizować o "zawartości" Biblii ale nie bronię zasad żadnego ugrupowania religijnego.
          • mala.mi74 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 07.10.08, 09:12
            pocoo napisała:

            > kolter_hugh1 napisał:
            > >
            > > Podaj cokolwiek z tego forum jako zarzut przeciwko ich
            wierzeniom a obalę
            > to w
            > > trzy sekundy , tak debilne są tam zarzuty ::)))))
            >
            > Masz rację , że zarzuty w wielu przypadkach są debilne.Mnie
            nurtuje pytanie:
            > Dlaczego znając tak dobrze tłumaczenie Biblii przez Świadków
            Jehowy i będąc z
            > agorzałym obrońcą zasad religijnych przez nich wyznawanych nie
            należysz do ich
            > społeczności?
            > Zachowujesz się jak adwokat sądowy.
            > Ja mogę polemizować o "zawartości" Biblii ale nie bronię zasad
            żadnego ugrupowa
            > nia religijnego.

            pocoo, wystarczy jak poczytasz o psychomanipulacji, to problem
            psychiki a nie logiki.
            • mala.mi74 Polecam strone 07.10.08, 09:15
              www.psychomanipulacja.pl/
              • jerz-ykk Re: Polecam strone 07.10.08, 19:18
                To jednak jesteś kobietą - zakonnicą, a myslałem, że mężczyzną. Proszę cię,
                opuść ten wątek, hipokrytko!
            • kolter_hugh1 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 07.10.08, 09:25
              mala.mi74 napisała:
              > pocoo, wystarczy jak poczytasz o psychomanipulacji, to problem
              > psychiki a nie logiki.

              Taką to psychomanipulację masz na myśli ?

              Quicumque vult salvus esse, ante omnia opus est ut teneat catholicam fidem.

              Ktokolwiek chce być zbawionym, przede wszystkim potrzeba, aby wyznawał Katolicką
              wiarę.

              Quam nisi quisque integram inviolatamque servaverit, absque dubio in aeternum
              peribit.

              Której jeśliby kto nie zachował całej i nienaruszonej, ten niewątpliwie zginie
              na wieki.
              • caroli_ne_86 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 14.10.08, 19:53
                kolter_hugh1 napisał:

                > Której jeśliby kto nie zachował całej i nienaruszonej, ten niewątpliwie zginie
                na wieki.

                Ty mnie nie ..strasz bo jakaś taka bojaźliwa.... jestem:(((((((
          • kolter_hugh1 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 07.10.08, 09:23
            pocoo napisała:
            > Masz rację , że zarzuty w wielu przypadkach są debilne.Mnie nurtuje pytanie:
            > Dlaczego znając tak dobrze tłumaczenie Biblii przez Świadków Jehowy i będąc z
            > agorzałym obrońcą zasad religijnych przez nich wyznawanych nie należysz do ich
            > społeczności?
            > Zachowujesz się jak adwokat sądowy.
            > Ja mogę polemizować o "zawartości" Biblii ale nie bronię zasad żadnego ugrupowa
            > nia religijnego.

            W przeciwieństwie do ciebie , ja mam same pozytywne wspomnienia z nimi , a do
            tego jest to forum religia wiec to też dotyczy ŚJ skoro ktoś nie zna ich wierzeń
            a atakuje to ja za pomocą dostępnej sobie wiedzy odpieram kłamstwa !!
            • pocoo Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 07.10.08, 09:32
              kolter_hugh1 napisał:

              > pocoo napisała:
              > > Dlaczego znając tak dobrze tłumaczenie Biblii przez Świadków Jehowy i będ
              > ąc z
              > > agorzałym obrońcą zasad religijnych przez nich wyznawanych nie należysz d
              > o ich
              > > społeczności?

              Nie odpowiedziałeś na pytanie.


              > W przeciwieństwie do ciebie , ja mam same pozytywne wspomnienia z nimi , a do
              > tego jest to forum religia wiec to też dotyczy ŚJ skoro ktoś nie zna ich wierze
              > ń
              > a atakuje to ja za pomocą dostępnej sobie wiedzy odpieram kłamstwa !!
              Słusznie. Doskonale to rozumiem.
              • kolter_hugh1 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 07.10.08, 11:38
                pocoo napisała:
                > Nie odpowiedziałeś na pytanie.

                Bo jestem Ateistą

                > Słusznie. Doskonale to rozumiem.

                No i dobrze ::))))
                • kaboom1993 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 09.10.08, 09:00
                  kolter_hugh1 napisał:

                  > Bo jestem Ateistą

                  Jesteś świadkiem Jehowy. Mało istotne czy przed nurkowaniem czy po.
                  • kolter_hugh1 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 10.10.08, 19:22
                    kaboom1993 napisała:

                    > kolter_hugh1 napisał:
                    >
                    > > Bo jestem Ateistą
                    >
                    > Jesteś świadkiem Jehowy. Mało istotne czy przed nurkowaniem czy po.

                    Do tej pory miałem cie za osobę inteligentną, czar prysnął ::(((
                    • kaboom1993 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 11.10.08, 09:28
                      kolter_hugh1 napisał:

                      > > Jesteś świadkiem Jehowy. Mało istotne czy przed nurkowaniem czy > > po.
                      >
                      > Do tej pory miałem cie za osobę inteligentną, czar prysnął ::(((

                      Ja nie popełniłam tego błędu co do ciebie...
                      • kolter_hugh1 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 11.10.08, 13:08
                        kaboom1993 napisała:
                        > Ja nie popełniłam tego błędu co do ciebie...

                        Może masz fobie w stosunku do tych ludzi (ŚJ) wiec każdy kto stoi za nimi nim jest ?
                        • kaboom1993 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 11.10.08, 18:34
                          kolter_hugh1 napisał:

                          > Może masz fobie w stosunku do tych ludzi (ŚJ) wiec każdy kto stoi > za nimi nim jest ?

                          Nie, dlaczego?

                          Po prostu jak ktoś głosi jehowicką wiarę, wierzy w jehowickie pisma i używa jehowickiej retoryki jest świadkiem Jehowy. Może to dla ciebie ma znaczenie, czy się już chrzciłeś, czy dopiero zamierzasz, czy też w ogóle nie będziesz - ale dla mnie jest to bez znaczenia. Znam cię tylko i wyłącznie z postów w necie. A jak to było w biblii? Po uczynkach ich poznacie, czy jakoś tak. Twoje posty są twoimi uczynkami.

                          Chociaż w sumie, może ma to wręcz znaczenie negatywne. Podajesz się za ateistę, głosząc jednocześnie jehowickie dogmaty (gdybym była katoliczką napisałabym pewnie "herezje"). Zajmujesz wygodne stanowisko niby bezstronnego, pozujesz na eksperta. Ale to jest nieprawdziwe.
                          • kolter_hugh1 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 11.10.08, 19:37
                            kaboom1993 napisała:
                            > Po prostu jak ktoś głosi jehowicką wiarę, wierzy w jehowickie pisma i używa jeh
                            > owickiej retoryki jest świadkiem Jehowy. Może to dla ciebie ma znaczenie, czy s
                            > ię już chrzciłeś, czy dopiero zamierzasz, czy też w ogóle nie będziesz - ale dl
                            > a mnie jest to bez znaczenia. Znam cię tylko i wyłącznie z postów w necie. A ja
                            > k to było w biblii? Po uczynkach ich poznacie, czy jakoś tak. Twoje posty są tw
                            > oimi uczynkami.

                            Jak na kogoś kto jest pod tym nickiem na tym forum od 7 pażdziernika to dużo już
                            moich postów się naczytałaś ::)))

                            > Chociaż w sumie, może ma to wręcz znaczenie negatywne. Podajesz się za ateistę,
                            > głosząc jednocześnie jehowickie dogmaty (gdybym była katoliczką napisałabym pe
                            > wnie "herezje"). Zajmujesz wygodne stanowisko niby bezstronnego, pozujesz na ek
                            > sperta. Ale to jest nieprawdziwe.

                            Tu wychodzi twoja nieznajomość ŚJ oni są dumni z faktu bycia nimi , zarzucasz mi
                            hipokryzje a w sumie z twoich postów widać ze nie jesteś ateistką bo ateiści na
                            tym forum nie nazywaja ŚJ jehowitami , tak robi katolskie oszołomstwo .
                            • kaboom1993 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 13.10.08, 16:33
                              kolter_hugh1 napisał:

                              > Jak na kogoś kto jest pod tym nickiem na tym forum od 7
                              > pażdziernika to dużo już
                              > moich postów się naczytałaś ::)))

                              Od 7.10 piszę, jestem trochę dłużej. Czytać można bez rejestrowanai się.

                              > > Zajmujesz wygodne stanowisko niby bezstronnego, pozujesz
                              > > na ek
                              > > sperta. Ale to jest nieprawdziwe.
                              >
                              > Tu wychodzi twoja nieznajomość ŚJ oni są dumni z faktu bycia
                              > nimi , zarzucasz m
                              > i
                              > hipokryzje a w sumie z twoich postów widać ze nie jesteś ateistką > bo ateiści na
                              > tym forum nie nazywaja ŚJ jehowitami , tak robi katolskie
                              > oszołomstwo .

                              Nie wiem i nie obchodzi mnie co robi katolskie oszołomstwo. Zmieniasz temat. Twierdzę, że jesteś świadkiem Jehowy, nie ateistą, ponieważ twoje posty tego dowodzą.
                              • kolter_hugh1 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 13.10.08, 16:45
                                kaboom1993 napisała:
                                >
                                > Nie wiem i nie obchodzi mnie co robi katolskie oszołomstwo. Zmieniasz temat. Tw
                                > ierdzę, że jesteś świadkiem Jehowy, nie ateistą, ponieważ twoje posty tego dowo
                                > dzą.

                                Ot po raz kolejny udowadniasz ze jesteś katoliczką która nie zna ŚJ
        • kaboom1993 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 07.10.08, 18:26
          Mocne twierdzenie.

          W którym roku zburzono Jerozolimę?
          a) 607/6 pne
          b) 587/6 pne

        • kaboom1993 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 07.10.08, 18:39
          kolter_hugh1 napisał:

          > Podaj cokolwiek z tego forum jako zarzut przeciwko ich wierzeniom > a obalę to w
          > trzy sekundy , tak debilne są tam zarzuty ::)))))

          Mocne stwierdzenie...

          Powiedz proszę, w którym roku zburzono Jerozolimę?
          a) 607/6 - jak chcą świadkowie Jehowy
          b) 587/6 - jak twierdzą wszyscy inni
          • kolter_hugh1 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 07.10.08, 18:46
            kaboom1993 napisała:
            >
            > Powiedz proszę, w którym roku zburzono Jerozolimę?
            > a) 607/6 - jak chcą świadkowie Jehowy
            > b) 587/6 - jak twierdzą wszyscy inni

            Co to znaczy wszyscy inni ?
            • kaboom1993 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 07.10.08, 18:58
              kolter_hugh1 napisał:

              > kaboom1993 napisała:
              > >
              > > Powiedz proszę, w którym roku zburzono Jerozolimę?
              > > a) 607/6 - jak chcą świadkowie Jehowy
              > > b) 587/6 - jak twierdzą wszyscy inni
              >
              > Co to znaczy wszyscy inni ?

              "wszyscy inni" w powyższym konteście oznacza na przykład encyklopedie, historyków lub Bednarskiego.

              Więc w którym roku to było?
          • kolter_hugh1 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 07.10.08, 18:57
            Punktem wyjścia jest rok 539 p.n.e., kiedy król perski Cyrus zdobył Babilon. Do
            świeckich źródeł opisujących jego panowanie należą między innymi babilońskie
            tabliczki oraz dzieła Diodora Sycylijczyka, Juliusza Afrykańskiego, Euzebiusza
            i Ptolemeusza. Na mocy dekretu wydanego przez Cyrusa resztka żydowskich
            przesiedleńców opuściła Babilon i w roku 537 p.n.e. powróciła do ojczyzny.
            Skończył się wtedy zapowiedziany w Biblii 70-letni okres spustoszenia Judy,
            a zatem musiał się on rozpocząć w roku 607 p.n.e.
            • kaboom1993 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 07.10.08, 19:12
              kolter_hugh1 napisał:

              > Punktem wyjścia jest rok 539 p.n.e., kiedy król perski Cyrus
              > zdobył Babilon.

              Mniej więcej zgoda.

              > Skończył się wtedy zapowiedziany w Biblii 70-letni okres
              > spustoszenia Judy,
              > a zatem musiał się on rozpocząć w roku 607 p.n.e.

              Błędna interpretacja, kompletnie niezgodna z faktami. Jerozolima została zdobyta w 587/6 roku.
              • kolter_hugh1 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 07.10.08, 19:20
                kaboom1993 napisała:

                > kolter_hugh1 napisał:
                >
                > > Punktem wyjścia jest rok 539 p.n.e., kiedy król perski Cyrus
                > > zdobył Babilon.
                >
                > Mniej więcej zgoda.

                > Błędna interpretacja, kompletnie niezgodna z faktami. Jerozolima została zdobyt
                > a w 587/6 roku.

                Dowody proszę .
                • kaboom1993 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 07.10.08, 19:26
                  kolter_hugh1 napisał:

                  > kaboom1993 napisała:
                  >
                  > > kolter_hugh1 napisał:
                  > >
                  > > > Punktem wyjścia jest rok 539 p.n.e., kiedy król perski Cyrus
                  > > > zdobył Babilon.
                  > >
                  > > Mniej więcej zgoda.
                  >
                  > > Błędna interpretacja, kompletnie niezgodna z faktami. Jerozolima > > została
                  > zdobyt
                  > > a w 587/6 roku.
                  >
                  > Dowody proszę .

                  en.wikipedia.org/wiki/Jerusalem
                  To samo znajdziesz w każdej innej encyklopedii.

                  Teraz ja proszę o dowody na 607. Chyba, że nie masz już nic oprócz tego co napisałeś...
                  • kolter_hugh1 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 07.10.08, 19:32
                    kaboom1993 napisała:
                    > Teraz ja proszę o dowody na 607. Chyba, że nie masz już nic oprócz tego co napi
                    > sałeś...

                    Mam właśnie dostałem mailem od znajomego ŚJ jest to ich publikacja ,więc nie
                    będę się upierał nad jej merytoryczną treścią.

                    Chronologia biblijna wskazuje, że Jeruzalem zostało zburzone w roku 607 p.n.e.,
                    a wiele świeckich źródeł podaje rok 587/586 p.n.e. Skąd ta różnica?
                    Zdaniem historyków wojska Cyrusa zdobyły Babilon w październiku 539 roku p.n.e.
                    Królem Babilonu był wtedy Nabonid, ale wspólnie z nim rządził jego syn Belsazar
                    (Baltazar). Niektórzy uczeni sporządzili wykaz władców nowobabilońskich
                    i okresów ich rządów, cofając się od ostatniego roku panowania Nabonida aż do
                    Nabopolassara, który był ojcem Nabuchodonozora (Nebukadnesara).
                    Według tej chronologii nowobabilońskiej Nabuchodonozor, będąc jeszcze następcą
                    tronu, pokonał Egipcjan w bitwie pod Karkemisz w 605 roku p.n.e. (Jeremiasza
                    46:1, 2). Po śmierci Nabopolassara wrócił do Babilonu, by objąć tron. Pierwszy
                    rok jego władzy królewskiej zaczął biec wiosną następnego roku (604 p.n.e.).
                    Biblia podaje, że Babilończycy pod wodzą Nabuchodonozora zburzyli Jeruzalem w 18
                    pełnym roku jego władzy królewskiej (jeżeli uwzględnić rok wstąpienia na tron,
                    zburzenie nastąpiło w 19 roku jego rządów [Jeremiasza 52:5, 12, 13, 29]). Jeśli
                    więc przyjąć powyższą chronologię nowobabilońską, to Jeruzalem zostało
                    spustoszone w roku 587/586 p.n.e. Na czym jednak oparto tę rachubę czasu i jak
                    wypada jej porównanie z chronologią biblijną?

                    Oto kilka głównych świadectw stanowiących podstawę chronologii świeckiej:

                    Kanon Ptolemeusza: Klaudiusz Ptolemeusz, egipski astronom z II wieku n.e.,
                    sporządził spis królów związany z opracowanym przez siebie dziełem
                    astronomicznym. Większość nowożytnych historyków akceptuje podane przez niego
                    informacje dotyczące królów nowobabilońskich i długości ich panowania (chociaż
                    brak wśród nich wzmianki o panowaniu Labaszi-Marduka). Ptolemeusz najwyraźniej
                    oparł swe informacje historyczne na źródłach z okresu Seleucydów, który
                    rozpoczął się z górą 250 lat po zdobyciu Babilonu przez Cyrusa. Nic więc
                    dziwnego, że liczby podawane przez Ptolemeusza zgadzają się z danymi Berossosa,
                    kapłana babilońskiego żyjącego w czasach Seleucydów.
                    Stela Nabonida, znaleziona w Haranie (NABON H 1, B): Tę pokrytą inskrypcjami
                    stelę, czyli słup, pochodzącą z omawianego okresu, znaleziono w roku 1956.
                    Wspomina ona o panowaniu nowobabilońskich królów Nabuchodonozora, Ewil-Merodacha
                    i Neriglissara. Liczby dotyczące tych trzech władców zgadzają się z podanymi
                    w Kanonie Ptolemeusza.

                    VAT 4956: Jest to tabliczka zapisana pismem klinowym. Zawiera dane astronomiczne
                    umożliwiające określenie dat aż do roku 568 p.n.e. Wyjaśnia, że obserwacje
                    pochodzą z 37 roku rządów Nabuchodonozora. Pasowałoby to do chronologii, według
                    której 18 rokiem jego panowania był rok 587/586 p.n.e. Tabliczkę tę uznano
                    jednak za kopię sporządzoną w III wieku p.n.e., jest więc możliwe, że po prostu
                    zawiera ona takie informacje historyczne, jakie uznawano w okresie Seleucydów.

                    Tabliczki handlowe: Znaleziono tysiące tabliczek z pismem klinowym pochodzących
                    z okresu nowobabilońskiego i dokumentujących zwykłe transakcje handlowe. Jako
                    datę podają rok panowania aktualnego króla Babilonu. Znaleziono tabliczki dla
                    każdego roku panowania znanych władców nowobabilońskich, pozostające w zgodności
                    z przyjętą chronologią tego okresu.

                    Ze świeckiego punktu widzenia taki ciąg dowodów zdaje się uzasadniać chronologię
                    nowobabilońską, według której 18 rok panowania Nabuchodonozora (oraz zburzenia
                    Jeruzalem) to 587/586 rok p.n.e. Ale żaden historyk nie może ręczyć, że obecny
                    obraz dziejów Babilonu nie jest błędny lub nieścisły. Wiadomo na przykład, że
                    starożytni kapłani i królowie dla własnych celów czasami przerabiali zapiski.
                    A nawet jeśli posiadane świadectwa są dokładne, mogły zostać mylnie
                    zinterpretowane przez nowożytnych uczonych, albo są niekompletne i nie
                    odnalezione jeszcze materiały mogą radykalnie zmienić chronologię omawianego okresu.

                    Profesor Edward F. Campbell junior najwidoczniej zdawał sobie z tego sprawę,
                    toteż pewną tabelę, przedstawiającą między innymi nowobabilońską rachubę czasu,
                    poprzedził następującą uwagą: „Nie ulega wątpliwości, że tabele te są
                    prowizoryczne. Im wnikliwiej się studiuje zawiłości chronologii starożytnego
                    Bliskiego Wschodu, tym mniej jest się skłonnym do uważania jakichkolwiek
                    rozwiązań za ostateczne. Z tego względu wyrazu circa [około] można używać
                    jeszcze swobodniej niż dotąd” (The Bible and the Ancient Near East, wydanie
                    1965, strona 281).

                    Chrześcijanie ufający Biblii raz po raz przekonywali się, że jej wypowiedzi
                    wytrzymują próbę krytyki i okazują się dokładne i wiarogodne. Uznają, iż jako
                    natchnione Słowo Boże może ona służyć za wzorzec przy ocenianiu świeckich
                    poglądów i teorii historycznych (2 Tymoteusza 3:16, 17). Wspomina na przykład
                    o władcy Babilonu imieniem Belsazar, czym przez setki lat wprawiała uczonych
                    w zakłopotanie, ponieważ żadne pozabiblijne dokumenty nie poświadczały jego
                    istnienia, tożsamości ani stanowiska. W końcu jednak archeolodzy znaleźli
                    świeckie zapiski, które potwierdziły doniesienie biblijne. Istotnie, wewnętrzna
                    harmonia tej Księgi oraz widoczna sumienność jej pisarzy — również w sprawach
                    chronologii — jest dla chrześcijan tak silnym argumentem na jej korzyść, że
                    przedkładają jej autorytet nad wciąż zmieniające się opinie historyków świeckich.
                    Ale jak Pismo Święte pomaga określić datę zburzenia Jeruzalem i co można o niej
                    powiedzieć w porównaniu z chronologią pozabiblijną?
                    Prorok Jeremiasz przepowiedział, że Babilończycy zburzą Jeruzalem i całkowicie
                    spustoszą miasto oraz kraj (Jeremiasza 25:8, 9). Podał też następującą
                    informację: „I cała ta ziemia stanie się rumowiskiem i pustkowiem, i narody te
                    będą poddane królowi babilońskiemu, siedemdziesiąt lat” (Jeremiasza 25:11).
                    Okres ten upłynął wtedy, gdy Cyrus Wielki w pierwszym roku swego panowania
                    uwolnił Żydów i zezwolił im na powrót do ojczyzny (2 Kronik 36:17-23). Naszym
                    zdaniem najbardziej bezpośrednie odczytanie Jeremiasza 25:11 i innych wersetów
                    wskazuje, iż owych 70 lat należy liczyć od chwili zburzenia Jeruzalem
                    i spustoszenia Judy przez Babilończyków (Jeremiasza 52:12-15, 24-27; 36:29-31).

                    Jednakże osoby polegające głównie na informacjach pozabiblijnych, stanowiących
                    podstawę chronologii świeckiej tego okresu, zdają sobie sprawę, że jeśliby
                    Jeruzalem zostało zburzone w roku 587/586 p.n.e., to do zdobycia Babilonu przez
                    Cyrusa i umożliwienia Żydom powrotu do ojczyzny nie mogłoby minąć 70 lat.
                    Usiłują zatem jakoś dopasować te fakty i twierdzą, iż proroctwo Jeremiasza
                    zaczęło się spełniać w roku 605 p.n.e. Późniejsi pisarze powołują się na
                    Berossosa, według którego Nabuchodonozor po bitwie pod Karkemisz rozciągnął
                    wpływy Babilończyków na cały obszar Syrii i Palestyny, a wracając do Babilonu
                    (w roku wstąpienia na tron, czyli w 605 p.n.e.), wziął jeńców żydowskich.
                    Uważają więc wspomniane siedemdziesięciolecie za okres podlegania dominacji
                    Babilonu, liczony od roku 605 p.n.e. Oznaczałoby to, że upłynął on w 535 roku p.n.e.
                    Niemniej jednak taka interpretacja nasuwa szereg trudności:

                    Wprawdzie Berossos twierdzi, że Nabuchodonozor uprowadził jeńców żydowskich
                    w pierwszym roku swego panowania, ale informacji tej nie poświadcza żadna
                    inskrypcja klinowa. Co ważniejsze, Księga Jeremiasza 52:28-30 skrupulatnie
                    podaje, iż Nabuchodonozor wziął do niewoli Żydów w 7, 18 i 23 roku swych rządów,
                    ale nie w roku wstąpienia na tron. Żydowski historyk Józef Flawiusz zaznacza, że
                    w roku bitwy pod Karkemisz Nabuchodonozor zawładnął całą Syrią i Palestyną
                    „oprócz Judei”, a to przeczy relacji Berossosa oraz twierdzeniu, jakoby 70 lat
                    niewoli żydowskiej zaczęło się w pierwszym roku panowania Nabuchodonozora (Dawne
                    dzieje Izraela, księga dziesiąta, VI, 1).

                    • kaboom1993 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 07.10.08, 20:50
                      kolter_hugh1 napisał:

                      > kaboom1993 napisała:
                      > > Teraz ja proszę o dowody na 607.
                      >
                      > Mam właśnie dostałem mailem od znajomego ŚJ jest to ich
                      > publikacja ,więc nie
                      > będę się upierał nad jej merytoryczną treścią.

                      No ja też nie...

                      Strażnica przytoczyła dowody na prawdziwą datę zburzenia Jerozolimy, ale w sumie żadnego nie sensownie podważyła.

                      W skrócie sama Strażnica wspomina o:
                      1. Berossosie cytowanym przez Flawiusza
                      2. Kanonie Ptolemeusza
                      3. Stelli Nabonida
                      4. Tabliczce astronomicznej VAT 4956 - dowód fundamentalny i niepodważalny
                      5. Tysiącach(!) tabliczek handlowych

                      Nie wspomnina o:
                      6. Cylindrycznym Nabonie 18
                      7. Dzienniku astronomicznym BM 32312
                      8. Kronice MB 21901
                      9. Tabliczkach Saturna BM 76738 i BM 76813

                      Mamy więc co najmniej 9 niezależnych dowodów na rok 587, z czego sam VAT 4956 jest już niepodważalny. Ten okres jest jednym z najlepiej udokumentowanych okresów w historii.

                      Chyba się zgodzisz, że skoro Jerozolima została zburzona w 587, to nie mogło to nastąpić w 607?
                      • kolter_hugh1 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 10.10.08, 19:18
                        kaboom1993 napisała:
                        > Nie wspomnina o:
                        > 6. Cylindrycznym Nabonie 18
                        > 7. Dzienniku astronomicznym BM 32312
                        > 8. Kronice MB 21901
                        > 9. Tabliczkach Saturna BM 76738 i BM 76813

                        Nie czytałem jak na razie co tam jest takiego ciekawego

                        > Mamy więc co najmniej 9 niezależnych dowodów na rok 587, z czego sam VAT 4956 j
                        > est już niepodważalny. Ten okres jest jednym z najlepiej udokumentowanych okres
                        > ów w historii.

                        Nie ma czegoś takiego na 100 % w historii sprzed 2600 lat.


                        > Chyba się zgodzisz, że skoro Jerozolima została zburzona w 587, to nie mogło to
                        > nastąpić w 607?

                        A muszę ?? bo na razie nie znam tamtych tamtych tekstów i nie widzę powodu do
                        nie wierzenia Historykom ŚJ
                        • kaboom1993 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 11.10.08, 09:25
                          kolter_hugh1 napisał:

                          > kaboom1993 napisała:
                          > > Nie wspomnina o:
                          > > 6. Cylindrycznym Nabonie 18
                          > > 7. Dzienniku astronomicznym BM 32312
                          > > 8. Kronice MB 21901
                          > > 9. Tabliczkach Saturna BM 76738 i BM 76813
                          >
                          > Nie czytałem jak na razie co tam jest takiego ciekawego

                          Dowody.

                          > Nie ma czegoś takiego na 100 % w historii sprzed 2600 lat.

                          Filzofujesz, żeby tylko nie powiedzieć że Strażnica nie ma racji.

                          > A muszę ?? bo na razie nie znam tamtych tamtych tekstów i nie
                          > widzę powodu do nie wierzenia Historykom ŚJ

                          Ciekawe, dlaczego nie masz powdów do nie wierzenia "historykom" śJ, a masz powody do nie wierzenia encyklopedystom i historykom. Widocznie przedkładasz wiarę ponad wiedzę.

                          Twój problem.
                          • kolter_hugh1 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 11.10.08, 13:07
                            kaboom1993 napisała:

                            > Filzofujesz, żeby tylko nie powiedzieć że Strażnica nie ma racji.

                            Jak na razie to nic mi nie udowodniłaś , bo nie znam, póki co przedstawionych
                            przez ciebie żródeł więc skończ te naiwne gadki.

                            > Ciekawe, dlaczego nie masz powdów do nie wierzenia "historykom" śJ, a masz powo
                            > dy do nie wierzenia encyklopedystom i historykom. Widocznie przedkładasz wiarę
                            > ponad wiedzę.

                            Nie , wiara nie ma tu nic do rzeczy ,ale jak pisałem wyżej na razie nic mi nie
                            udowodniłaś
                            • kaboom1993 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 11.10.08, 18:25
                              kolter_hugh1 napisał:

                              > kaboom1993 napisała:
                              >
                              > > Filzofujesz, żeby tylko nie powiedzieć że Strażnica nie ma racji.
                              >
                              > Jak na razie to nic mi nie udowodniłaś , bo nie znam, póki co
                              > przedstawionych
                              > przez ciebie żródeł więc skończ te naiwne gadki.

                              Hmm, pokazałam ci wikipedie, oficjalną stronę Jerozolimy, sam sobie możesz zobaczyć w encyklopediach, poszukać w internecie, bibliotekach. Nawet ci się googlać nie chciało... A ja przecież nie będę zdobywała wiedzy za ciebie.

                              > > Widocznie przedkładasz wiarę
                              > > ponad wiedzę.
                              >
                              > Nie , wiara nie ma tu nic do rzeczy ,ale jak pisałem wyżej na
                              > razie nic mi nie udowodniłaś

                              No cóż, powiedz władzom Jerozolimy, że się mylą na swojej oficjalnej stronie...

                              Zresztą co by cię przekonało? Przecież nie fakty...

                              Ale spróbuję. Tabiczka VAT 4956 z datowana imieniem Nabuchodonozora na 37 rok jego panowania. Opisane tam zjawiska astronomiczne pozwalają jednoznacznie umiejscawiają ją w 568 r pne. Jerozolima została zburzona w 18 roku panowania Nabuchodonozora, czyli w roku 587. Koniec dowodu. Chcesz wiedzieć więcej - wykaż się inicjatywą i sam sobie poszukaj.
                              • kolter_hugh1 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 11.10.08, 19:31
                                kaboom1993 napisała:
                                > Hmm, pokazałam ci wikipedie, oficjalną stronę Jerozolimy, sam sobie możesz zoba
                                > czyć w encyklopediach, poszukać w internecie, bibliotekach. Nawet ci się googla
                                > ć nie chciało... A ja przecież nie będę zdobywała wiedzy za ciebie.

                                Sprawdzałem ,ale może tak samo jak i ty nie wierzysz strażnicy ja muszę wierzyć
                                temu co tam zapisano.

                                > No cóż, powiedz władzom Jerozolimy, że się mylą na swojej oficjalnej stronie...

                                Masz inne dowody ?

                                Jerozolima została zburzona w 18 roku panowania Nabuch
                                > odonozora, czyli w roku 587. Koniec dowodu. Chcesz wiedzieć więcej - wykaż się
                                > inicjatywą i sam sobie poszukaj.

                                Ta, jak na razie to ty kwestionujesz , nie ja datę 607 roku wiec na tobie
                                spoczywa dowód udowodnienia ze nie jest to tak ::)))
                                • kaboom1993 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 13.10.08, 16:37
                                  kolter_hugh1 napisał:

                                  > kaboom1993 napisała:
                                  > > Hmm, pokazałam ci wikipedie, oficjalną stronę Jerozolimy, sam
                                  > > sobie możes
                                  > > z zobaczyć w encyklopediach, poszukać w internecie,
                                  > > bibliotekach. Nawet ci się googlać nie chciało...
                                  > > A ja przecież nie będę zdobywała wiedzy za ciebie.
                                  >
                                  > Sprawdzałem ,ale może tak samo jak i ty nie wierzysz strażnicy ja > muszę wierzyć temu co tam zapisano.

                                  Właśnie pokazujesz, że z nauki uznajesz tylko naukę jehowicką. No cóż...

                                  > > No cóż, powiedz władzom Jerozolimy, że się mylą na swojej
                                  > > oficjalnej stronie...
                                  >
                                  > Masz inne dowody ?

                                  Podałam. Niejeden.

                                  > Jerozolima została zburzona w 18 roku panowania Nabuch
                                  > > odonozora, czyli w roku 587. Koniec dowodu. Chcesz wiedzieć
                                  > > więcej - wykaż się
                                  > > inicjatywą i sam sobie poszukaj.
                                  >
                                  > Ta, jak na razie to ty kwestionujesz , nie ja datę 607 roku wiec
                                  > na tobie
                                  > spoczywa dowód udowodnienia ze nie jest to tak ::)))

                                  Znowu mnie rozbawiłeś. Ty tak poważnie? Czytałeś COKOLWIEK oprócz Straznicy?

                                  Przecież wykazałam przed chwilą, co tak skrupulatnie wyciąłeś. To jehowicka metoda dyskutowania?
                                  • kolter_hugh1 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 13.10.08, 16:48
                                    kaboom1993 napisała:
                                    >
                                    > Właśnie pokazujesz, że z nauki uznajesz tylko naukę jehowicką. No cóż...

                                    No cóż właśnie pokazałaś ze twoja pogarda do Śj nie pozwala ci widzieć w tym co
                                    nauczają niczego pozytywnego.

                                    > Podałam. Niejeden.

                                    Aha czyli twoje są wiarygodne moje już nie ;;)))

                                    > Znowu mnie rozbawiłeś. Ty tak poważnie? Czytałeś COKOLWIEK oprócz Straznicy?

                                    No tak zaczyna się odbijanie piłeczki bo argumentów nie masz ::))))

                                    > Przecież wykazałam przed chwilą, co tak skrupulatnie wyciąłeś. To jehowicka met
                                    > oda dyskutowania?

                                    Jesteś żałosna katoliczko .
                                    • kaboom1993 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 13.10.08, 16:57
                                      kolter_hugh1 napisał:

                                      > kaboom1993 napisała:
                                      > >
                                      > > Właśnie pokazujesz, że z nauki uznajesz tylko naukę jehowicką.
                                      > > No cóż...
                                      >
                                      > No cóż właśnie pokazałaś ze twoja pogarda do Śj nie pozwala ci
                                      > widzieć w tym co
                                      > nauczają niczego pozytywnego.

                                      Pogubiłeś się. Rozmawiamy o rzekomym zburzeniu Jerozolimy w 607 roku.


                                      > > Podałam. Niejeden.
                                      >
                                      > Aha czyli twoje są wiarygodne moje już nie ;;)))

                                      Moje (a raczej historyczne) mają oparcie w faktach. Znajdziesz je wszedzie, u katlików, ateistów, żydów, muzułmanów, buddystów - wszędzie tam, gdzie historia znaczy historia. Twoje zaś opierają się na wierze.


                                      > > Znowu mnie rozbawiłeś. Ty tak poważnie? Czytałeś COKOLWIEK
                                      > > oprócz Straznicy?
                                      >
                                      > No tak zaczyna się odbijanie piłeczki bo argumentów nie masz ::))))

                                      Jak odbijanie piłeczki? Leżysz i kwiczysz. Nie stać cię na rzeczową kontrę. Przecież widac wielkie ździwinie w twoich postach, że może być inaczej niż w strażnicy napisali.

                                      > > Przecież wykazałam przed chwilą, co tak skrupulatnie wyciąłeś.
                                      > > To jehowicka metoda dyskutowania?
                                      >
                                      > Jesteś żałosna katoliczko .

                                      Wycieczki osbiste pod moim adresem świadczą tylko o miałkości twojej wiedzy w tym temacie. Nie zmienią one faktu, że parę postów wstecz podałam ci dowód opierający się na VAT 4956.

                                      Twoja odpowiedź: "Jesteś żałosna katoliczko"

                                      Bardzo merytoryczne...
                                      • kolter_hugh1 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 13.10.08, 17:02
                                        kaboom1993 napisała:
                                        > Pogubiłeś się. Rozmawiamy o rzekomym zburzeniu Jerozolimy w 607 roku

                                        Ja się pogubiłem ?/ jak mi wiadomo to ty temu zaprzeczasz!!

                                        > Moje (a raczej historyczne) mają oparcie w faktach. Znajdziesz je wszedzie, u k
                                        > atlików, ateistów, żydów, muzułmanów, buddystów - wszędzie tam, gdzie historia
                                        > znaczy historia. Twoje zaś opierają się na wierze.

                                        Aha czyli nazwiska naukowców , wszelkie dane też są z wiary ::))))

                                        > Jak odbijanie piłeczki? Leżysz i kwiczysz. Nie stać cię na rzeczową kontrę. Prz
                                        > ecież widac wielkie ździwinie w twoich postach, że może być inaczej niż w straż
                                        > nicy napisali.

                                        Cooooooooooooo jak na razie to ty boisz się podejmować dalszą dyskusje nadal
                                        czekam na ,,trudne" pytania od pana bednarskeigo cieniasie ::)))))))

                                        >
                                        > Wycieczki osbiste pod moim adresem świadczą tylko o miałkości twojej wiedzy w t
                                        > ym temacie. Nie zmienią one faktu, że parę postów wstecz podałam ci dowód opier
                                        > ający się na VAT 4956.

                                        Prowokacyjne nazywanie mnie ŚJ czy też nazywanie moich znajomych jehowitami to
                                        oczywiście nie są wycieczki osobiste ?

                                        >
                                        > Bardzo merytoryczne...

                                        Oraz jak najbardziej prawdziwe żałosna katoliczko ::)))
                                        • kaboom1993 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 13.10.08, 17:19
                                          kolter_hugh1 napisał:

                                          > kaboom1993 napisała:
                                          > > Pogubiłeś się. Rozmawiamy o rzekomym zburzeniu Jerozolimy w 607 > > roku
                                          >
                                          > Ja się pogubiłem ?/ jak mi wiadomo to ty temu zaprzeczasz!!

                                          Tak.

                                          > > Nie stać cię na rzeczową kontrę. Przecież widac wielkie
                                          > > ździwinie w twoich postach, że może być inaczej niż w
                                          > > strażnicy napisali.
                                          >
                                          > Cooooooooooooo jak na razie to ty boisz się podejmować dalszą dyskusje nadal
                                          > czekam na ,,trudne" pytania od pana bednarskeigo cieniasie ::)))))))

                                          Widzę, że lubisz coś powiedzieć nawet gdy nie masz nic do powiedzenia. Wybierz sobie jakiś historyczny temat u Bednarskiego do którego jesteś przygotowany. Ale jeśli co do pozostałych prezentujesz ten sam poziom, co tutaj, to sobie odpuść. Chyba, że lubisz robić z siebie głupca.

                                          > > Wycieczki osbiste pod moim adresem świadczą tylko o miałkości
                                          > > twojej wiedzy w tym temacie. Nie zmienią one faktu, że parę
                                          > > postów wstecz podałam ci dowód opierający się na VAT 4956.
                                          >
                                          > Prowokacyjne nazywanie mnie ŚJ czy też nazywanie moich znajomych ? > jehowitami to oczywiście nie są wycieczki osobiste ?

                                          Czy ty czytasz w ogóle co się do ciebie pisze?

                                          > > Bardzo merytoryczne...
                                          >
                                          > Oraz jak najbardziej prawdziwe żałosna katoliczko ::)))

                                          Jestem ateistką. Nadal zaprezentowałeś zero odpowiedzi na dowód...
                                          • kolter_hugh1 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 13.10.08, 17:26
                                            kaboom1993 napisała:
                                            >
                                            > Widzę, że lubisz coś powiedzieć nawet gdy nie masz nic do powiedzenia. Wybierz
                                            > sobie jakiś historyczny temat u Bednarskiego do którego jesteś przygotowany. Al
                                            > e jeśli co do pozostałych prezentujesz ten sam poziom, co tutaj, to sobie odpuś
                                            > ć. Chyba, że lubisz robić z siebie głupca.

                                            Bednarski to skończony idiota czytałem jedną z jego książek ze 20 lat temu
                                            płakałem ze śmiechu takie to naiwne ::)))))
                                            Głupcem jest każdy kto uważa że bednarski jest przeciwnikiem w dyskusji ::))))
                                            • kaboom1993 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 13.10.08, 17:49
                                              kolter_hugh1 napisał:

                                              > kaboom1993 napisała:
                                              > >
                                              > > Widzę, że lubisz coś powiedzieć nawet gdy nie masz nic do
                                              > > powiedzenia. Wybierz
                                              > > sobie jakiś historyczny temat u Bednarskiego do którego jesteś
                                              > > przygotowany. Ale jeśli co do pozostałych prezentujesz ten sam
                                              > > poziom, co tutaj, to sobie odpuść. Chyba, że lubisz robić z
                                              > > siebie głupca.
                                              >
                                              > Bednarski to skończony idiota czytałem jedną z jego książek ze 20 > lat temu płakałem ze śmiechu takie to naiwne ::)))))

                                              Czyli sobie odpuściłeś... Nie jestem zaskoczona...

                                              > Głupcem jest każdy kto uważa że bednarski jest przeciwnikiem w
                                              > dyskusji ::))))

                                              Jeśli Bednarski jest głupcem, to kim jest ten który nie jest w stanie merytorycznie odpowiedzieć na jego zarzut...

                                              Wypadasz ze skali, kolterek...
                                              • kolter_hugh1 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 13.10.08, 18:15
                                                kaboom1993 napisała:
                                                >
                                                > Czyli sobie odpuściłeś... Nie jestem zaskoczona...

                                                No dawaj te ,,trudne " pytania ??

                                                > Wypadasz ze skali, kolterek...

                                                J/W ::)))))
                                            • loshenrykos Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 04.11.08, 16:19
                                              Dobrze powiedziałaś o Bednarskim był u mnie w domu a i ja go przez
                                              jakiś czas odwiedzałem to karierowicz nie chcieli go w partii
                                              komunistycznej to poszedł dokościoła . Nie miał nic do powiedzenia
                                              jak go przyparłem do muru argumentami z Biblii . Chodził potem po
                                              braciach i prubował buntować niewierzące strony by sie rozwiedli z
                                              powodu religii to obrzydliwy facet .To było 30 lat temu ale nic nie
                                              wskurał tylko dalej zioną nienawiścia i plutł głupoty .
                  • kolter_hugh1 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 2 07.10.08, 19:35
                    Co więcej, po wzmiankach o zburzeniu Jeruzalem przez Babilończyków Józef
                    Flawiusz dodaje, że „cała Judea, Jerozolima i świątynia stały pustką przez
                    siedemdziesiąt lat” (Dawne dzieje Izraela, księga dziesiąta, IX, 7). Wyraźnie
                    też oświadcza, że „miasto pozostało wyludnione przez siedemdziesiąt lat aż do
                    czasu króla Persów Cyrusa” (Przeciw Apionowi, księga I, 19). Zgodne jest to
                    z informacjami z 2 Kronik 36:21 i Daniela 9:2, z których wynika, iż chodziło
                    o całkowite spustoszenie kraju trwające 70 lat. Również Teofil z Antiochii,
                    który żył w II wieku n.e., podaje, że owo siedemdziesięciolecie rozpoczęło się
                    zburzeniem świątyni po 11 latach panowania Sedekiasza (zob. też 2 Królewską
                    24:18 do 25:21).

                    Jednakże sama Biblia zawiera jeszcze bardziej wymowny dowód przeciwko
                    twierdzeniu, jakoby 70 lat zaczęło się w 605 roku p.n.e., a Jeruzalem zostało
                    zburzone w roku 587/586 p.n.e. Jak już wspomniano, 70 lat liczonych od roku 605
                    musiałoby się zakończyć w roku 535. Tymczasem natchniony pisarz biblijny Ezdrasz
                    donosi, iż okres ten biegł do ‛pierwszego roku panowania Cyrusa, króla
                    perskiego’, który wydał dekret zezwalający Żydom na powrót do ojczyzny (Ezdrasza
                    1:1-4; 2 Kronik 36:21-23). Historycy są zgodni co do tego, że Cyrus podbił
                    Babilon w październiku 539 roku p.n.e. i że pierwszy pełny rok jego władzy
                    królewskiej zaczął się wiosną roku 538. Jeżeli wydał wspomniany dekret
                    w późniejszym okresie pierwszego roku swego panowania, Żydzi mogli wrócić do
                    kraju w miesiącu siódmym (Tiszri), czyli w październiku 537 roku p.n.e., jak to
                    wynika z Księgi Ezdrasza 3:1 (BT).

                    Tymczasem nie ma żadnego rozsądnego sposobu rozciągnięcia pierwszego roku
                    panowania Cyrusa od roku 538 aż do 535. Niektórzy usiłują jakoś usunąć tę
                    trudność: naciągają fakty i utrzymują, iż Ezdrasz i Daniel, mówiąc o „pierwszym
                    roku Cyrusa”, stosowali jakąś szczególną, żydowską rachubę czasu, różną od
                    oficjalnej chronologii panowania Cyrusa. Twierdzenie to jest bezpodstawne, gdyż
                    zarówno świadectwo nieżydowskiego namiestnika, jak i dokument znaleziony
                    w archiwach perskich potwierdzają, że wspomniany dekret został wydany
                    w pierwszym roku panowania Cyrusa, o czym dokładnie i ściśle informują pisarze
                    biblijni (Ezdrasza 5:6, 13; 6:1-3; Daniela 1:21; 9:1-3).

                    Z przepowiedzianym 70-letnim okresem jest związana „pomyślna zapowiedź” Jehowy:
                    „To jednak mówi Jahwe: Gdy dla Babilonu upłynie siedemdziesiąt lat, nawiedzę was
                    i wypełnię na was swoją pomyślną zapowiedź, by was znów przyprowadzić na to
                    miejsce” (Jeremiasza 29:10, BT). Daniel wierzył tej zapowiedzi, ufając, że owych
                    70 lat nie podano w zaokrągleniu, lecz jest to dokładna liczba, na której można
                    polegać (Daniela 9:1, 2). I rzeczywiście się nie zawiódł.

                    My również wolimy kierować się raczej Słowem Bożym niż chronologią, która opiera
                    się głównie na dowodach świeckich albo jest sprzeczna z Pismem Świętym. Wydaje
                    się rzeczą bezsporną, że najprostsze i najoczywistsze zrozumienie różnych
                    wersetów biblijnych prowadzi do wniosku, iż 70 lat rozpoczęło się całkowitym
                    spustoszeniem Judy po zburzeniu Jeruzalem (Jeremiasza 25:8-11; 2 Kronik
                    36:20-23; Daniela 9:2). Jeżeli więc odliczymy 70 lat od roku 537 p.n.e., gdy
                    Żydzi powrócili do swego kraju, to jako 18 rok panowania Nabuchodonozora
                    otrzymamy rok 607 p.n.e., kiedy to zburzono Jeruzalem, pozbawiono Sedekiasza
                    władzy królewskiej oraz położono kres dynastii królów judzkich zasiadających na
                    tronie w ziemskim Jeruzalem (Ezechiela 21:24-32).
                    • kaboom1993 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 2 07.10.08, 21:04
                      kolter_hugh1 napisał:

                      > My również wolimy kierować się raczej Słowem Bożym niż
                      > chronologią, która opiera
                      > się głównie na dowodach świeckich

                      A na jakich to dowodach tylko biblijnych Strażnica twierdzi, że Cyrus zdobył Babilon w 539?

                      O ile wiem, to są na to tylko świeckie dowody. I to przedstawione przez takich samych historyków, którzy zburzenie Jerozolimy umiejscawiają w 587.

                      Masz jeszcze jeden link poglądowy. To z oficjalnej strony miasta Jerozolimy: www.jerusalem.muni.il/jer_sys/sitemap/openamir.asp?src=/english/tour/history/586/586.html&cont=/english/tour/history/links.html
                      • kolter_hugh1 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 2 10.10.08, 19:20
                        kaboom1993 napisała:
                        >
                        > A na jakich to dowodach tylko biblijnych Strażnica twierdzi, że Cyrus zdobył Ba
                        > bilon w 539?
                        >
                        > O ile wiem, to są na to tylko świeckie dowody. I to przedstawione przez takich
                        > samych historyków, którzy zburzenie Jerozolimy umiejscawiają w 587.

                        Musisz się na coś zdecydować.
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=85585115&wv.x=2&a=85647667
                        • kaboom1993 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 2 11.10.08, 09:21
                          > Musisz się na coś zdecydować.
                          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=85585115&wv.x=2&a=85647667

                          Pokazuję Ci tylko niekonsekwencje "historyków" jehowickich.
                          • kolter_hugh1 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 2 11.10.08, 13:05
                            kaboom1993 napisała:

                            > > Musisz się na coś zdecydować.
                            > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=85585115&wv.x=2&a=85647667
                            >
                            > Pokazuję Ci tylko niekonsekwencje "historyków" jehowickich.

                            To słowo jechowickich to w domu ciebie tak nauczyli ?

                            Historycy żrą się co działo się 10 lat temu a ty chcesz udowodnić coś co było
                            2600 lat temu ::))))))))))))))))))))))
                            • kaboom1993 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 2 11.10.08, 18:17
                              kolter_hugh1 napisał:
                              > To słowo jechowickich to w domu ciebie tak nauczyli ?

                              W szkole:

                              Ateista - ateistyczny
                              Katolik - katolicki
                              Jehowita - jehowicki

                              > Historycy żrą się co działo się 10 lat temu a ty chcesz udowodnić > coś co było
                              > 2600 lat temu ::))))))))))))))))))))))

                              A ty *już wiesz* co było 2600 lat temu, bo tak w Strażnicy napisali?
                              • kolter_hugh1 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 2 11.10.08, 19:28
                                > W szkole:
                                >
                                > Ateista - ateistyczny
                                > Katolik - katolicki
                                > Jehowita - jehowicki

                                W szkole medialnej pana Rydzyka ? bo wątpię czy w innych takiej pogardy uczą.

                                >
                                > A ty *już wiesz* co było 2600 lat temu, bo tak w Strażnicy napisali?

                                Ty zaś to wiesz bo w wikipedii tak zapisano ::))))
                                • kaboom1993 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 2 13.10.08, 16:40
                                  kolter_hugh1 napisał:

                                  > > W szkole:
                                  > >
                                  > > Ateista - ateistyczny
                                  > > Katolik - katolicki
                                  > > Jehowita - jehowicki
                                  >
                                  > W szkole medialnej pana Rydzyka ? bo wątpię czy w innych takiej pogardy uczą.

                                  Słownik Języka Polskiego uczy pogardy?

                                  sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2468009
                                  Znowu nie wytknąłeś nawet nosa poza strażnicowe bajki.

                                  > > A ty *już wiesz* co było 2600 lat temu, bo tak w Strażnicy
                                  > > napisali?
                                  >
                                  > Ty zaś to wiesz bo w wikipedii tak zapisano ::))))

                                  W wikipedii, w podręcznikach, w encylopediach, tak twierdzą historycy, tak przemawiają dowody źródłowe...

                                  Tym się różnimy. Ja mam wiedzę, a ty wiarę.
                                  • kolter_hugh1 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 2 13.10.08, 16:51
                                    kaboom1993 napisała:
                                    > Słownik Języka Polskiego uczy pogardy?
                                    > Znowu nie wytknąłeś nawet nosa poza strażnicowe bajki.

                                    Ciekawe czy jest tam hasło katol ?

                                    > W wikipedii, w podręcznikach, w encylopediach, tak twierdzą historycy, tak prze
                                    > mawiają dowody źródłowe...
                                    >
                                    > Tym się różnimy. Ja mam wiedzę, a ty wiarę.

                                    Nie różnimy się tym że twoja katolicka natura nic poza pogardą do śj nie prezentuje
                                    • kaboom1993 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 2 13.10.08, 17:03
                                      kolter_hugh1 napisał:

                                      > kaboom1993 napisała:
                                      > > Słownik Języka Polskiego uczy pogardy?
                                      > > Znowu nie wytknąłeś nawet nosa poza strażnicowe bajki.
                                      >
                                      > Ciekawe czy jest tam hasło katol ?

                                      Tego też nie potrafisz sprawdzić?

                                      > > W wikipedii, w podręcznikach, w encylopediach, tak twierdzą
                                      > > historycy, tak przemawiają dowody źródłowe...
                                      > >
                                      > > Tym się różnimy. Ja mam wiedzę, a ty wiarę.
                                      >
                                      > Nie różnimy się tym że twoja katolicka natura nic poza pogardą do > śj nie prezentuje

                                      Twoje żale nie zmieniają faktu, że historia jest po mojej stronie...

                                      Ignorancja nie jest czymś generalnie złym. Dopiero jak się nie chcesz z niej wydostać i zgrywasz jednocześnie jakiegoś znawcę - to jest ohydne
                                      • kolter_hugh1 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 2 13.10.08, 17:08
                                        kaboom1993 napisała:
                                        > Tego też nie potrafisz sprawdzić?

                                        Ano naucz mnie ::))

                                        > Twoje żale nie zmieniają faktu, że historia jest po mojej stronie...

                                        Ta ,ale ta nauka zmienia się średnio co 20 lat :)))))

                                        > Ignorancja nie jest czymś generalnie złym. Dopiero jak się nie chcesz z niej wy
                                        > dostać i zgrywasz jednocześnie jakiegoś znawcę - to jest ohydne

                                        Piszesz osobie ?
                                        • kaboom1993 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 2 13.10.08, 17:14
                                          kolter_hugh1 napisał:

                                          > kaboom1993 napisała:
                                          > > Twoje żale nie zmieniają faktu, że historia jest po mojej stronie...
                                          >
                                          > Ta ,ale ta nauka zmienia się średnio co 20 lat :)))))

                                          To nie nowe światło w jehowickiej wierze...

                                          > Piszesz osobie ?

                                          Jak już wcześniej napisałam - nie zakładałam po tobie wielkiej inteligencji. Teraz widzę, że błędem było zakładanie nawet normalnej...
                                          • kolter_hugh1 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 2 13.10.08, 17:16
                                            Słuchaj pseudo ateistko masz pytania to zadawaj , jest już na tym forum jedna
                                            idiotka która zawraca mi dupę ty drugą nie będziesz .
                                            • kaboom1993 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 2 13.10.08, 17:23
                                              kolter_hugh1 napisał:

                                              > Słuchaj pseudo ateistko masz pytania to zadawaj , jest już na tym > forum jedna
                                              > idiotka która zawraca mi dupę ty drugą nie będziesz .

                                              Zadałam jedno. I co? Pojechałeś w wycieczki osobiste. Przy takim poziomie twojej wiedzy i podejściu do współdyskutanta nie będę zawrać sobie głowy. Nie jest moim zadaniem dawanie korepetycji ignorantom.

                                              Chcesz się wykazać (he he) i potrzymać swoje puste stwierdzenie, że bednarskiego to w 3 sekundy rozkładasz - wybierz sobie temat. Kiedy ja ci wybrałam - nie dałeś rady. A ile można się było o tobie dowiedzieć...
                                              • kolter_hugh1 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 2 13.10.08, 17:27
                                                kaboom1993 napisała:
                                                >
                                                > Zadałam jedno. I co? Pojechałeś w wycieczki osobiste. Przy takim poziomie twoje
                                                > j wiedzy i podejściu do współdyskutanta nie będę zawrać sobie głowy. Nie jest m
                                                > oim zadaniem dawanie korepetycji ignorantom.

                                                Zadałaś jedno na które wyczerpująco ci odpowiedziałem to twoja sprawa ze nie
                                                przyjmujesz argumentów .

                                                > Chcesz się wykazać (he he) i potrzymać swoje puste stwierdzenie, że bednarskieg
                                                > o to w 3 sekundy rozkładasz - wybierz sobie temat. Kiedy ja ci wybrałam - nie d
                                                > ałeś rady. A ile można się było o tobie dowiedzieć...

                                                No dawaj ::)))))) cieniasko radiomaryjna
                                                • kaboom1993 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 2 13.10.08, 17:56
                                                  kolter_hugh1 napisał:

                                                  > kaboom1993 napisała:
                                                  > >
                                                  > > Zadałam jedno. I co? Pojechałeś w wycieczki osobiste. Przy takim poziomie
                                                  > twoje
                                                  > > j wiedzy i podejściu do współdyskutanta nie będę zawrać sobie głowy. Nie
                                                  > jest m
                                                  > > oim zadaniem dawanie korepetycji ignorantom.
                                                  >
                                                  > Zadałaś jedno na które wyczerpująco ci odpowiedziałem to twoja
                                                  > sprawa ze nie
                                                  > przyjmujesz argumentów .

                                                  Przekleiłeś artykuł ze strażnicy... Kolterek, tam nie piszą nic co by zachwiało jehowicką wiarą... bez znaczenia jakie są fakty.

                                                  > > Kiedy ja ci wybrałam - nie dałeś rady. A ile można się było o
                                                  > > tobie dowiedzieć...
                                                  >
                                                  > No dawaj ::)))))) cieniasko radiomaryjna

                                                  Jutro, w osobnym wątku.

                                                  Tylko lepiej się przygotuj, kolter. Bo to co zaprezentowałeś w sprawie 607 woła o pomstę do Jehowy. Wiesz jak mówi przysłowie: jak bóg chce kogoś ukarać to mu najpierw rozum odbiera.
                                                  • kolter_hugh1 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 2 13.10.08, 18:17
                                                    kaboom1993 napisała:
                                                    > Przekleiłeś artykuł ze strażnicy... Kolterek, tam nie piszą nic co by zachwiało
                                                    > jehowicką wiarą... bez znaczenia jakie są fakty.

                                                    Tam było napisane ze to ze strażnicy ??napisałem tylko ze do merytorycznej
                                                    treści odnosić się nie będę i nic poza tym .

                                                    > Jutro, w osobnym wątku.

                                                    Jutro to mnie nie będzie .

                                                    > Tylko lepiej się przygotuj, kolter. Bo to co zaprezentowałeś w sprawie 607 woła
                                                    > o pomstę do Jehowy. Wiesz jak mówi przysłowie: jak bóg chce kogoś ukarać to mu
                                                    > najpierw rozum odbiera.

                                                    Ty osobie ?
                              • kasia-26 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 2 03.03.09, 19:20
                                Mysle , ze nie powinienes naduzywac znieksztalcania
                                nazw..Nigdzie swiadkowie Jehowy nie wystepuja pod nazwa
                                "jehowici"Skad ta nazwa sie wziela u ciebie?Tyle co wiem ,to
                                Jehowa to jest imie Boga.W zasadzie to powinienes o tym
                                wiedziec.Bo jesli to robisz swiadomie to znaczy , ze obrazasz
                                wyznanie religijne.
                        • kolter_hugh1 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 2 11.10.08, 13:38
                          > kaboom1993 napisała:
                          > >
                          > > A na jakich to dowodach tylko biblijnych Strażnica twierdzi, że Cyrus zdo
                          > był Ba
                          > > bilon w 539?
                          > >
                          > > O ile wiem, to są na to tylko świeckie dowody. I to przedstawione przez t
                          > akich
                          > > samych historyków, którzy zburzenie Jerozolimy umiejscawiają w 587.

                          O tu dajesz dowód że sama nie wiesz kiedy zdobyto Babilon bo raz piszesz ze
                          (Mniej więcej zgoda) co do roku 539 roku, a raz ze może być to w 587 więc sama
                          się na coś zdecyduj.
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=85585115&wv.x=2&a=85647667
                          • kolter_hugh1 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 2 11.10.08, 13:51
                            kolter_hugh1 napisał:

                            > > kaboom1993 napisała:
                            > > >
                            > > > A na jakich to dowodach tylko biblijnych Strażnica twierdzi, że Cyr
                            > us zdo
                            > > był Ba
                            > > > bilon w 539?
                            > > >
                            > > > O ile wiem, to są na to tylko świeckie dowody. I to przedstawione p
                            > rzez t
                            > > akich
                            > > > samych historyków, którzy zburzenie Jerozolimy umiejscawiają w 587.
                            >
                            > O tu dajesz dowód że sama nie wiesz kiedy zdobyto Babilon bo raz piszesz ze
                            > (Mniej więcej zgoda) co do roku 539 roku, a raz ze może być to w 587 więc sama
                            > się na coś zdecyduj.


                            Sorry coś sie rozpędziłem i nie napisałem tego co mam na myśli ::((((
                          • 0jaskolka.2 [...] 15.10.08, 17:59
                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • kaboom1993 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 11.10.08, 09:39
          kolter_hugh1 napisał:

          > mala.mi74 napisała:
          >
          > > ...znajdziesz tutaj:
          > > watchtower.org.pl/bednarski.php
          >
          > Podaj cokolwiek z tego forum jako zarzut przeciwko ich wierzeniom > a obalę to w
          > trzy sekundy , tak debilne są tam zarzuty ::)))))

          Podałam Ci w innym drzewku tego tematu proste pytanie dotyczące watchtower.org.pl/w_obronie_wiary-55.php. Miałeś je obalić w trzy sekundy z powodu debilnych zarzutów. Tymczasem nie chciało ci się nawet zajrzeć do encyklopedii aby poznać prawdę.

          Nie sądzę, abyś wobec pozostałych tematów tej książki (watchtower.org.pl/bednarski.php) potrafił coś więcej. Twoje powyższe buńczuczne stwierdzenie wynika najwyraźniej z przewartościowania samego siebie.

          Ale zapraszam, w końcu to forum dyskusyjne...
          • kolter_hugh1 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 11.10.08, 13:10
            kaboom1993 napisała:
            > Podałam Ci w innym drzewku tego tematu proste pytanie dotyczące
            watchtower.org.pl/w_obronie_wiary-55.php.
            Miałeś je obalić w trzy sekundy z powodu debilnych zarzutów. Tymczasem nie
            chciało ci się nawet zajrzeć do encyklopedii aby
            poznać prawdę.

            Zrobiłem to ale czy ty chcesz w to wierzyć to twoja sprawa !!

            >
            > Nie sądzę, abyś wobec pozostałych tematów tej książki
            (watchtower.org.pl/bednarski.php)
            potrafił coś więcej. Twoje powyższe buńczuczne stwierdzenie wynika najwyraźniej
            z przewartościowania samego siebie.


            No to dawaj następny temat ::))))
            >
            • kaboom1993 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 11.10.08, 18:28
              kolter_hugh1 napisał:

              > kaboom1993 napisała:
              > > Podałam Ci w innym drzewku tego tematu proste pytanie dotyczące
              > watchtower.org.pl/w_obronie_wiary-55.php.
              > Miałeś je obalić w trzy sekundy z powodu debilnych zarzutów.
              > Tymczasem nie
              > chciało ci się nawet zajrzeć do encyklopedii aby
              > poznać prawdę.
              >
              > Zrobiłem to ale czy ty chcesz w to wierzyć to twoja sprawa !!

              Ty wierzysz, że to zrobiłeś, ale... czy artykuł ze Strażnicy, twoje braki w wiedzy historycznej i niechęć do encyklopedii są wystarczającym dowodem? Wątpię.

              > > Nie sądzę, abyś wobec pozostałych tematów tej książki
              > (watchtower.org.pl/bednarski.php)
              > potrafił coś więcej. Twoje powyższe buńczuczne stwierdzenie wynika > najwyraźniej
              > z przewartościowania samego siebie.
              >
              >
              > No to dawaj następny temat ::))))

              Wybierz sobie.
              • kolter_hugh1 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 11.10.08, 19:34
                kaboom1993 napisała:
                > Ty wierzysz, że to zrobiłeś, ale... czy artykuł ze Strażnicy, twoje braki w wie
                > dzy historycznej i niechęć do encyklopedii są wystarczającym dowodem? Wątpię.

                To jednak zrobiłem czy nie ?? to ze do ciebie katoliczki to nie trafia choćby
                przez niechęć do ,,jehowitów ' to już inna sprawa !!

                > Wybierz sobie.

                To ty mnie chcesz sprawdzić wiec dawaj ::))))
                • kaboom1993 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 13.10.08, 16:51
                  kolter_hugh1 napisał:

                  > kaboom1993 napisała:
                  > > Ty wierzysz, że to zrobiłeś, ale... czy artykuł ze Strażnicy,
                  > > twoje braki w wiedzy historycznej i niechęć do encyklopedii są
                  > > wystarczającym dowodem? Wątpię.
                  >
                  > To jednak zrobiłem czy nie ??

                  Niejasno napisałam? Powiem dobitnie: NIE. Cała twoja wiedza w tej materii sprowadza się do jej jehowickiej odmiany. Czyli do... ignorancji.

                  > to ze do ciebie katoliczki to nie trafia choćby
                  > przez niechęć do ,,jehowitów ' to już inna sprawa !!

                  Jestem ateistką.

                  Oparłam się na dowodach źródłowych i encyklopediach. Fakty prezentowane w encyklopediach nie są wyssane z wiary ale są podbudowane badaniami, w tym wypadku historycznymi. Dość szczegółowo przedstawiłam ci jeden z dowodów - tabliczkę VAT 4956, co ty bezczelnie wyciąłeś.

                  I dalej twierdzisz, że jesteś w stanie obalić w 3 sekundy każdy zarzut z książki Bednarskiego...

                  Dałam ci nawet link do oficjalnej strony miasta Jerozolimy. No, ale oni nie wiedzą, że kolter wie lepiej o historii ich miasta niż ich historycy...

                  > > Wybierz sobie.
                  >
                  > To ty mnie chcesz sprawdzić wiec dawaj ::))))

                  Już cię sprawdziłam.
                  Blefowałeś. Nie miałes nawet pary dwójek.
              • 0jaskolka.2 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 12.10.08, 14:45
                >Ty wierzysz, że to zrobiłeś, ale... czy artykuł ze Strażnicy, twoje braki w
                wiedzy historycznej i niechęć do encyklopedii są wystarczającym dowodem? Wątpię.

                on jest świadkiem jehowy udajacym ateistę.

                • kolter_hugh1 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 13.10.08, 11:58
                  0jaskolka.2 napisała:
                  > on jest świadkiem jehowy udajacym ateistę.

                  Aha , mam to w dowodzie napisane ::))))))
                • kaboom1993 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 13.10.08, 16:43
                  0jaskolka.2 napisała:

                  > on [kolter_hugh1] jest świadkiem jehowy udajacym ateistę.
                  >

                  Wiem.
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=85585115&a=85711491
                  Tylko czy świadkowi Jehowy wolno tak kłamać? ;-)
                  • kolter_hugh1 Re: najlepsze studium nauki Swiadków Jehowy... 13.10.08, 16:52
                    kaboom1993 napisała:

                    > 0jaskolka.2 napisała:
                    >
                    > > on [kolter_hugh1] jest świadkiem jehowy udajacym ateistę.
                    > >
                    >
                    > Wiem.
                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=85585115&a=85711491
                    > Tylko czy świadkowi Jehowy wolno tak kłamać? ;-)

                    No właśnie a zapytaj też po co ??
                    • 0jaskolka.2 [...] 15.10.08, 16:43
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • apog-eum Co robią tu na forum świadkowie Jehowy? 15.10.08, 13:59
                    Macie przecież wyraźny tego zakaz od swoch nadzorców????????






                    kaboom1993 napisała:

                    > 0jaskolka.2 napisała:
                    >
                    > > on [kolter_hugh1] jest świadkiem jehowy udajacym ateist
                    >
                    • kolter_hugh1 Re: Co robią tu na forum świadkowie Jehowy? 15.10.08, 18:22
                      apog-eum napisała:

                      > Macie przecież wyraźny tego zakaz od swoch nadzorców???????

                      To ciekawa teoria boga dla zabawy w necie się wypierać ::))))))
                    • caroli_ne_86 Re: Co robią tu na forum świadkowie Jehowy? 15.10.08, 20:20
                      Swiadkowie Jehowy bywają tu ...sporadycznie , a maja takie samo prawo pisać na
                      forach jak każdy z ..Nas.
                      Chciałabym ,zeby częściej ...bywali:)
                      Pozdrawiam
    • kama.sj Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 07.10.08, 16:36
      jerz-ykk napisał:

      > Czy mógłby ktoś z was tak w skrócie napisać na czym polega wasza
      > wiara.


      Odpowiedź na pytanie w co wierzymy jak i wiele innych pytań znajdziesz na stronie towarzystwa "Strażnica" w broszurze zatytułowanej "Swiadkowie Jehowy - kim są, w co wierzą".

      > Dlaczego wstąpiliście do tej religii a nie np
      > do innej.

      A, to to już jest osobista sprawa każdego z nas. I myslę, ze kazdy z nas wolałby jednak tej sprawy nie roztrząsac tutaj, na forum, gdzie jest wielu ludzi nam nieprzychylnych czy wręcz wrogich.
      Dlatego wlasnie nie pisze na forach Czytam ale bardzo rzadko .
      Nienawisc do Nas do Naszej wiary jest wielka .Najcześciej jestesmy atakowani przez osoby wyznajace wiare katolicką To nie sprzyja dyskusji na forach a wrecz uniemozliwia ja.


      > Ponieważ ten wątek uważam za bardzo poważny to proszę
      > innych o zachowanie dystansu z wszelkiego rodzaju
      > złośliwościami modnymi na różnych dyskusjach. Bardzo mi
      > bliscy ludzie są zainteresowani tą wiarą więc chcę o niej
      > wiedzieć coś więcej.

      I myślisz, że ci wszyscy ludzie `ze swoimi złośliwościami` posłuchają Cię?
      Zycze spokoju .Pozdrawiam
      • jerz-ykk Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 07.10.08, 19:14
        Dziekuje Kamo za odpowiedz.Nie piszesz na forach a jednak odpowiedzialaś wiec
        wielkie dzięki!
        Gdybym wierzył w Boga wybralbym religię Waszą.
        Nie tych obludnikow hipokrytow KATOLIKOW!!Jak najdalej od tych ludzi!!
        • pocoo Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 07.10.08, 19:56
          jerz-ykk napisał:

          > Gdybym wierzył w Boga wybralbym religię Waszą.
          > Nie tych obludnikow hipokrytow KATOLIKOW!!Jak najdalej od tych ludzi!!
          A dlaczego nie Ewangelików , Baptystów czy Adwentystów?
        • kama.sj Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 11.03.09, 17:52
          Jeszcze o proroctwach
          My nie prorokujemy. My mówimy , że one się spełniają w naszych czasach. Robili
          to prorocy kilka tysięcy lat temu. Prorokował Chrystus i jego apostołowie i na
          tym się proroctwa kończą. Należy pamiętać, że proroctwa spełniają nie raz
          kilkukrotnie. Nie ma sensu wypisywać ich wszystkich, bo mi się zwyczajnie nie
          chce. Powiem tylko, że na Jezusie spełniło się ich całe mnóstwo. Że urodzi się w
          Betlejem Efrata, że przyjdzie z linii rodowej króla Dawida, że nie złamią Mu ani
          jednej kości-tak dobijano skazanych na śmierć, że go sprzedadzą za 30
          srebrników-cena za jednego niewolnika, że będą rzucane losy o jego szatę.
          Resztę opowiedzą bracia, których możesz zaprosić jak przyjdą do ciebie. Pewnie
          podziękujesz, ale tym samym twoja ciekawość nie będzie zaspokojona.Pozdrawiam Cie.
    • piwi77 Co to za jeden ten święty Jehowa? 07.10.08, 19:49
      • kolter_hugh1 Re: Co to za jeden ten święty Jehowa? 07.10.08, 19:51
        Jak nie wiesz to i nawet święty Boże nie pomoże .
        • jerz-ykk [...] 07.10.08, 19:52
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • 0jaskolka.2 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 08.10.08, 17:02
      O, świetnie, że to taki poważny wątek, bo ja też mam poważne
      pytanie. Bardzo mnie interesuje sprawa dzieci narodzonych po
      Armagedonie. Czy to prawda, że się będą rodzić i czy bedą miały
      swoje dzieci, no i czy będą za mąż wychodzić i się żenić? A jeśli
      kobieta miała dwóch mężów, bo jeden zmarł, to z którym będzie mogła
      mieć dzieci?
      • kaboom1993 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 09.10.08, 08:51
        > Bardzo mnie interesuje sprawa dzieci narodzonych po
        > Armagedonie.

        Ja nie wiem, ale jeśli jesteś chrześcijaninem to może w Biblii coś znajdziesz, a
        jeśli świadkiem Jehowy to na pewno w Strażnicy.
        • kolter_hugh1 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 10.10.08, 19:21
          kaboom1993 napisała:

          > > Bardzo mnie interesuje sprawa dzieci narodzonych po
          > > Armagedonie.
          >
          > Ja nie wiem, ale jeśli jesteś chrześcijaninem to może w Biblii coś znajdziesz,
          > a
          > jeśli świadkiem Jehowy to na pewno w Strażnicy.

          Gdzie ma szukać katolik ?
          • kaboom1993 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 11.10.08, 10:35
            > Gdzie ma szukać katolik ?

            Jak nie znajdzie w NT to w katechiźmie.
            • monialtd Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 21.10.08, 15:33
              kaboom1993 napisała:

              > > Gdzie ma szukać katolik ?
              >
              > Jak nie znajdzie w NT to w katechiźmie.

              Jestes katoliczką Udajesz ateistke dla zmylenia tego koltera.
              Od swiadkow to moze sie odstosunkuj?ja ich nie darze specjalna miloscia ale wiem
              ze tak jak pisz w bibli tak oni postepuja w zyciu Czarne owce* sa wszedzie
              najwiecej w wierze twojej - katolickiej
              Szukaj tam świństw .Tam ich pelno Nie widzisz ?

              >
    • 0jaskolka.2 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 08.10.08, 17:03
      ja właśnie wiem, ze świadkowie nie uczą zgodnie z Biblią - no to jak
      będzie z tym rodzeniem dzieci po Armagedonie? TAK, CZY NIE?!!
      • piwi77 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 11.10.08, 09:53
        0jaskolka.2 napisała:

        > no to jak będzie z tym rodzeniem dzieci po Armagedonie?

        Po Armagedonie ma być bardzo przyjemnie, więc będzie już tylko
        zapładnianie, ale rodzenia już nie, bo to boli.
        • pocoo Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 11.10.08, 10:57
          piwi77 napisał:
          >
          > Po Armagedonie ma być bardzo przyjemnie, więc będzie już tylko
          > zapładnianie,

          A Ty co za herezję szerzysz? Kto się zajmie tą powłoką ścierwa niewiernych przewyższającą Himalaje? Świadkowie będą sprzątali kości chyba przez 1000lat i to będzie ich doprowadzało do takiej rozkoszy , że wyobrazić sobie tego nie mogę.Phi , jakiś tam seks...
          • piwi77 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 11.10.08, 11:15
            Jak tak, to się na Armagedon nie zapisuję.
            • pocoo Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 11.10.08, 11:32
              piwi77 napisał:

              > Jak tak, to się na Armagedon nie zapisuję.

              Możesz zrezygnować z "ichniego raju" ale wiedz grzeszniu,że nie ma ucieczki od Armagedonu.Jedynym ratunkiem jest miejsce , w którym będziesz miał "to" tam gdzie ja.
    • piwi77 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 11.10.08, 09:51
      jerz-ykk napisał:

      > Dlaczego wstąpiliście do tej religii a nie np do innej.

      Św. (świadkowie, nie święci) Jehowy nie są w niczym orginalni,
      członkiem tej sekty, podobnie jak każdej innej, zostaje się na
      skutek indoktrynacji za młodu, na którą zezwalają rodzice już
      należący do konkretnej religii. O religii decyduje wychowanie, nie
      jakiś gen, bo takiego po prostu nie ma.
      • jezus.pl Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 17.10.08, 14:51
        SJ - 200 zlotych za glowe..czyli KUPOWANIU "glow" dla Swiadkow Jehowych za
        jedyne 200 zlotych za sztuke.

        Oto CALA tajemnica niby-rozrastania sie sekty zarowno w Polsce jak i na swiEcie
        No, bo czego nie mozna kupic za pieniadze. Nawet i Swiadka Jehowy!!!

        Znajoma moich rodzicow z wlasnie tak niskich pobudek wpisala sie do sekty. Jest
        katoliczka - ( i jej katolicyzm tez jest pod psem ), no ale za 200 zlotych jak
        Judasz wpisala sie do Jehowych. Nastepnie miala SWIETY OBOWIAZEK nawracac innych
        za te same pieniadze. Wiec nie pytajac nikogo wciagnela na liste zboru swoja
        corke, na nastepny rok wciagnela swego syna... A teraz sie martwi, kogo
        nastepnego wpisze, bo JEST PRZYPIERANA DO MURU!!!
        No, ale 600 zlotych zostalo w kieszeni!

        W niedziele chodzi do kosciola katolickiego, a w tygodniu chodzi do zboru udajac
        SJ!!!!
        Jakkolwiek reprezentuje ona biznesowy styl wiary, a la Judasz - to jednak fakt,
        ze ZBORY Swiadkow Jehowych placa za glowy ich czlonkow jest juz praktycznie
        handlem zywym towarem dla statystyk.

        Czy ktos UCZCIWIE wierzacy chcialby nalezec do jakies sekty z tytulu listy plac???
        Co to za wiara??? Nooooooo, wiara w szmal!!!
        Brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr!!!
        • kolter_hugh1 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 17.10.08, 20:22
          jezus.pl napisał:

          > SJ - 200 zlotych za glowe..czyli KUPOWANIU "glow" dla Swiadkow Jehowych za
          > jedyne 200 zlotych za sztuke.

          To ciekawa teoria ::))))))))
        • vana-imago Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 24.11.08, 14:33
          jezus.pl napisał:

          > SJ - 200 zlotych za glowe..czyli KUPOWANIU "glow" dla Swiadkow Jehowych za
          > jedyne 200 zlotych za sztuke.
          >

          > Czy ktos UCZCIWIE wierzacy chcialby nalezec do jakies sekty z tytulu listy plac
          > ???
          > Co to za wiara??? Nooooooo, wiara w szmal!!!
          > Brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr!!!


          BA! Każdy by chciał. :-D <ROTFL>
    • 0jaskolka.2 do kolterahugha1 - swiadka jehowy 12.10.08, 14:41

      Czy fanatyzm religijny świadków Jehowy zabija?
      Czytałam że bardzo długo mieli oni zakaz transfuzji krwi a potem podawania
      niektórych jej składników cięzko chorym. Umarło z tego powodu wiele osób nawet
      dzieci. Czy nadal tak jest czy wycofano się z tego strasznego głupiego zakazu.
      Czy ktoś przeprosił za śmierć tych dzieci? Czy teraz jako zadośćuczynienie
      oddają oni swoją krew innym?
      • 0jaskolka.2 Re: do kolterahugha1 - swiadka jehowy 12.10.08, 14:44
        wyjasnij swiadku bo piszecie ,ze sie was na forach pomawia.
        ciekawe czy swiadkowie nie zechcą wprowadzić tego zakazu gdy będą mieć
        wiekszość w parlamentach różnych państw? A jeśli lekarz jest świadkiem Jehowy to
        wykona transfuzję jeśli bedzie mi potrzebna??
        • kolter_hugh1 Re: do kolterahugha1 - swiadka jehowy 13.10.08, 11:57
          0jaskolka.2 napisała:

          > wyjasnij swiadku bo piszecie ,ze sie was na forach pomawia.
          > ciekawe czy swiadkowie nie zechcą wprowadzić tego zakazu gdy będą mieć
          > wiekszość w parlamentach różnych państw?

          Nie , nie będą mieli bo nie biorą udziału w wyborach nawet nie głosują o
          kandydowaniu nie wspomnę

          A jeśli lekarz jest świadkiem Jehowy t
          > o
          > wykona transfuzję jeśli bedzie mi potrzebna??

          Musisz się takiego lekarza zapytać
      • kolter_hugh1 Re: do kolterahugha1 - swiadka jehowy 13.10.08, 11:54
        0jaskolka.2 napisała:

        >
        > Czy fanatyzm religijny świadków Jehowy zabija?

        Co to jest fanatyzm religijny ?
        rumburak.friko.pl/ARTYKULY/religia/nazizm/pavelic_foto.php

        > Czytałam że bardzo długo mieli oni zakaz transfuzji krwi a potem podawania
        > niektórych jej składników cięzko chorym. Umarło z tego powodu wiele osób nawet
        > dzieci.

        Tak się składa niedouczona katoliczko że zakaz transfuzji dotyczy wszystkich
        którzy chcą być uczniami Jezusa ::)))

        Czy nadal tak jest czy wycofano się z tego strasznego głupiego zakazu.

        No że on jest głupi to fakt ,ale nie wiem czy wiesz wprowadził go do
        chrześcijaństwa Tzw duch święty oraz ap Jezusa ::)))
        Dz 15,28-29
        Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my, nie nakładać na was żadnego ciężaru
        oprócz tego, co konieczne. (29) Powstrzymajcie się od ofiar składanych bożkom,
        od krwi, od tego, co uduszone, i od nierządu. Dobrze uczynicie, jeżeli
        powstrzymacie się od tego. Bywajcie zdrowi!


        > Czy ktoś przeprosił za śmierć tych dzieci? Czy teraz jako zadośćuczynienie
        > oddają oni swoją krew innym?

        Czy ktoś przeprasza za zbrodnie katolicyzmu ??
        • 0jaskolka.2 Re: do kolterahugha1 - swiadka jehowy 15.10.08, 17:21
          kolter_hugh1 napisał:

          > 0jaskolka.2 napisała:
          >
          > >
          > > Czy fanatyzm religijny świadków Jehowy zabija?
          >
          > Co to jest fanatyzm religijny ?
          > rumburak.friko.pl/ARTYKULY/religia/nazizm/pavelic_foto.php
          >
          > > Czytałam że bardzo długo mieli oni zakaz transfuzji krwi a potem podawani
          > a
          > > niektórych jej składników cięzko chorym. Umarło z tego powodu wiele osób
          > nawet
          > > dzieci.
          >
          > Tak się składa niedouczona katoliczko że zakaz transfuzji dotyczy wszystkich
          > którzy chcą być uczniami Jezusa ::)))

          Czy jehowiaki kończą studia?nie ma ich na żadnej uczelini!!! Nie zajmuja żadnych poważnych stanowiska!!


          Dziecko ktore umrzez idzie do piekła , bo jest nie ochrzczone . Dziecko jest męczone , w wyniku odejscia rodziców z kościoła do tej sekty , rodzice dołączą do tego dziecka po swej śmierci , cała rodzina będzie smażyć się w piekle . wiecznie
          >
          • kolter_hugh1 Re: do kolterahugha1 - swiadka jehowy 15.10.08, 18:24
            0jaskolka.2 napisała:

            > Czy jehowiaki kończą studia?nie ma ich na żadnej uczelini!!! Nie zajmuja żadnyc
            > h poważnych stanowiska!

            To ciekawe bo znam dwie pani psycholog ::)))

            > Dziecko ktore umrzez idzie do piekła , bo jest nie ochrzczone . Dziecko jest m
            > ęczone , w wyniku odejscia rodziców z kościoła do tej sekty , rodzice dołączą
            > do tego dziecka po swej śmierci , cała rodzina będzie smażyć się w piekle . wie
            > cznie

            Ze strachu przed piekłem tak ci się we łbie pomieszało :)))))
        • tomek854 Re: do kolterahugha1 - swiadka jehowy 04.03.09, 16:44
          > Dz 15,28-29
          > Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my, nie nakładać na was żadnego ciężaru
          > oprócz tego, co konieczne. (29) Powstrzymajcie się od ofiar składanych bożkom,
          > od krwi, od tego, co uduszone, i od nierządu. Dobrze uczynicie, jeżeli
          > powstrzymacie się od tego. Bywajcie zdrowi!

          1. To jest prawo ludzkie (no niby ludzi natchnionych przez ducha świętego, ale
          takie rzeczy to sobie wielu uzurpuje), nie Boskie. To jest z dziejów
          apostolskich bodajże.

          2. Dlaczego to powstrzymywanie się od krwi ma oznaczać właśnie transfuzje a nie
          na przykład jej przelewanie?
          • kolter_one Re: do kolterahugha1 - swiadka jehowy 06.03.09, 07:59
            tomek854 napisał:
            > 1. To jest prawo ludzkie (no niby ludzi natchnionych przez ducha świętego, ale
            > takie rzeczy to sobie wielu uzurpuje), nie Boskie. To jest z dziejów
            > apostolskich bodajże.

            Ano z dziejów ,ale są tacy którzy wierzą ze to prawo dane od samego boga.

            > 2. Dlaczego to powstrzymywanie się od krwi ma oznaczać właśnie transfuzje a nie
            > na przykład jej przelewanie?

            Czy znasz chrześcijanina który morduje ? bo powstrzymywanie dokładnie oznacza to
            ze należy wystrzegać się krwi pod wszelka postacią.
            • tomek854 Re: do kolterahugha1 - swiadka jehowy 13.04.09, 20:30
              Czy kapelan Wojska Polskiego jeżdżacy do Iraku się liczy? Co prawda nie morduje
              własnoręcznie, ale pochwala i błogosławi...
              • kolter_one Re: do kolterahugha1 - swiadka jehowy 13.04.09, 21:03
                tomek854 napisał:

                > Czy kapelan Wojska Polskiego jeżdżacy do Iraku się liczy? Co prawda nie morduje
                > własnoręcznie, ale pochwala i błogosławi...

                Pochwala co ? przemoc, kropi broń która służy do zabijania ? czy Jezus mówił coś
                o zabijaniu ludzi ?
      • caroli_ne_86 Kolter hugh1 nie jest ...Świadkiem Jehowy 13.10.08, 20:35
        Jaskółeczko
        Czytałas Jego posty?
        Gdyby tak było wiedziałabyś ,ze nie jest ...Świadkiem Jehowy
        sam też pisał ,ze jest ateistą a ja mu ..wierzę
        On szanuje tych Ludzi i zna dobrze Biblie dlatego wiele osób ,nie wiedzieć czemu wciąz Go ..atakuje .Czy te 'ataki' to z miłości do ...blizniego?

        Poza tym gdyby był to co to zmienia??

        Czy poznałaś poglądy ŚJ, pytałaś jakie mają odnośnie wiary, religii - kim dla Nich jest Bóg i dlaczego takie a nie inne wartości stanowią celu w obecnym ....życiu...??

        Ja poznałam dwóch ŚJ - to spokojni, łagodni, "cywilizowani" ludzie.
        Podziwiam ich za wiele ,przede wszystkim za uczciwość, skromność , chęć pomocy innym. i.....prawdomówność.
        Rozmawiamy na wiele tematów ,niekoniecznie religijnych .a kiedy takie były nie starali sie mnie nigdy ... nawracać.Jest coś czego u nich nie rozumiem a o czym kiedyś pisałam ale to nie znaczy ,ze ich wiary nie ..szanuję .
        Pozdrawiam
        • kolter_hugh1 Re: Kolter hugh1 nie jest ...Świadkiem Jehowy 13.10.08, 20:41
          caroli_ne_86 napisała:

          > Jaskółeczko
          > Czytałas Jego posty?
          > Gdyby tak było wiedziałabyś ,ze nie jest ...Świadkiem Jehowy
          > sam też pisał ,ze jest ateistą a ja mu ..wierzę
          > On szanuje tych Ludzi i zna dobrze Biblie dlatego wiele osób ,nie wiedzieć czem
          > u wciąz Go ..atakuje .Czy te 'ataki' to z miłości do ...blizniego?

          To trollisko jest jej to w ogóle nie interesuje , to chce tylko dokopać .
          • caroli_ne_86 Re: Kolter hugh1 nie jest ...Świadkiem Jehowy 13.10.08, 20:55
            Pisała ,ze jest osoba wierzącą w ..Boga .
            Poza tym to mam ..dość!Tego sie już nie da ..czytać i nie będę.
            I tyle:)
            Milego wieczoru:)
            pl.youtube.com/watch?v=tTaOvzZKRxA--
            www.youtube.com/watch?v=piBAmjgKcj4&feature=related
            • kolter_hugh1 Re: Kolter hugh1 nie jest ...Świadkiem Jehowy 13.10.08, 20:59
              caroli_ne_86 napisała:

              > Pisała ,ze jest osoba wierzącą w ..Boga .
              > Poza tym to mam ..dość!Tego sie już nie da ..czytać i nie będę.
              > I tyle:)
              > Milego wieczoru:)

              No to sama widzisz ona pisze że w Boga wierzy a diabeł(katolicki) nią steruje ,
              ja pisze ze w Boga nie wierze ale oni w to nie wierzą ::))))
              • caroli_ne_86 Re: Kolter hugh1 nie jest ...Świadkiem Jehowy 13.10.08, 21:04
                Czy mozna kochać Boga nie kochajac Innych Ludzi? Ciekawa jestem jak to sie żyje
                w poczuciu fałszywej ..pobożności.
                • kolter_hugh1 Re: Kolter hugh1 nie jest ...Świadkiem Jehowy 13.10.08, 21:08
                  caroli_ne_86 napisała:

                  > Czy mozna kochać Boga nie kochajac Innych Ludzi? Ciekawa jestem jak to sie żyje
                  > w poczuciu fałszywej ..pobożności.

                  Zapytaj o to tych którzy jak lwy bronią katolicyzmu ??
                  • caroli_ne_86 Re: Kolter hugh1 nie jest ...Świadkiem Jehowy 13.10.08, 22:24
                    kolter_hugh1 napisał
                    > Zapytaj o to tych którzy jak lwy bronią katolicyzmu ??
                    Nie chę kolejny raz pogubić moich ulubionych ..pantofelków:(((((
        • 0jaskolka.2 adwokat jehowiaka? 15.10.08, 17:05
          > Czy poznałaś poglądy ŚJ, pytałaś jakie mają odnośnie wiary, religii kim dla
          > Nich jest Bóg i dlaczego takie a nie inne wartości stanowią celu w obecnym
          > ....życiu...?

          Poznałam .tych ludzi!Zakazem transfuzji krwi łamią przykazanie dekalogu dekalogu : nie zabijaj.Zaden kosciol Chrzescijanski nie uznał ich za chrześciajan tylko są sekta! dzieci Świadków Jehowy to "męczennicy wiary"
          Czy składanie ofiar z dzieci na ołtarzu religijnych przekonań jego rodziców nie przybliża wierzeń Świadków Jehowy do starych pogańskich nauk inspirowanych przez demony?


          "To jest forma morderstwa, więcej, morderstwa pierwszego stopnia... Wolność religijna nie jest absolutna, religia która rości sobie prawo do decydowania o życiu innych osób nie może być legalnie uznana." Sąd Konstytucyjny Kolumbii.""
          Teraz Świadkowie Jehowy mają pozwolenie na transfuzję oczyszczonej krwi wołu!
          Mają coraz większe problemy z werbowaniem osób do swojej organizacji.
          • 0jaskolka.2 [...] 15.10.08, 17:06
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • apog-eum Re: do kolterahugha1 - swiadka jehowy 15.10.08, 13:24
        Nadal jest zabroniona transfuzja krwi!!Ofiarami tego wszystkiego są
        właśnie sprawcy, czyli rodzice, bo to przecież oni pozostają z tą
        świadomością na całe życie.
        Natomiast dzieci są tu na pozycji wygranej.
        Zamiast męczyć się na tym ziemskim padole pełnym udręk, trafiają "
        na skróty " do lepszego świata :)
        • apog-eum Re: do kolterahugha1 - swiadka jehowy 15.10.08, 13:25
          To odpowiedz dla Jaskolki.2
      • 0jaskolka.2 Re: do kolterahugha1 - swiadka jehowy 23.10.08, 16:15
        Npisz nam ilez kasy zboru placicie na - nowych czlonkow?
        Placicie 10-cine, a z niej popiera sie FINANSOWO nowych kandydatow. Ja te
        historie slyszalam od ludzi ktorzy od was odeszli Ponadto osobiscie widzilalm
        ogromna ilosc nowoczesnie odrestaurowanych i zbudowanych SAL KROLESTWA - nawet w
        takiej sobie wioseczce jak Zegiestow k/Krynicy Gorskiej...
        Jednym slowem KWITNIECIE - i nie to jest moim problemem, bylebyscie PRAWDY
        NAUCZALI, ale doskonale wiesz, ze NIKT z chrzescijan calego swiata nie popiera
        ani was, ani waszej interpretacji Biblii, ani nawet waszego falszywego
        tlumaczenia Biblii..
        • kolter_hugh1 Re: do kolterahugha1 - swiadka jehowy 23.10.08, 17:01
          0jaskolka.2 napisała:

          > Npisz nam ilez kasy zboru placicie na - nowych czlonkow?

          Dużo bo wujek z Ameryki śle na ten cel miliony ::)))

          > Placicie 10-cine, a z niej popiera sie FINANSOWO nowych kandydatow.

          Nic mi nie wiadomo o dziesięcinach tobie się popie..doliło z zielonoświątkowcami
          matołku ::)))

          Ja te
          > historie slyszalam od ludzi ktorzy od was odeszli

          Byli twoimi klientami w agencji towarzyskiej ?

          Ponadto osobiscie widzilalm
          > ogromna ilosc nowoczesnie odrestaurowanych i zbudowanych SAL KROLESTWA - nawet
          > w
          > takiej sobie wioseczce jak Zegiestow k/Krynicy Gorskiej...

          Ta bo ŚJ nie zaczynają budowy od plebani jak to u was bywa stąd kulejące
          inwestycje ::)))

          > Jednym slowem KWITNIECIE - i nie to jest moim problemem, bylebyscie PRAWDY
          > NAUCZALI, ale doskonale wiesz, ze NIKT z chrzescijan calego swiata nie popiera
          > ani was, ani waszej interpretacji Biblii, ani nawet waszego falszywego
          > tlumaczenia Biblii..

          Ty pewno też nie popierasz choć nie rozróżniasz co to biblia a co pismo święte ::)))
    • apog-eum Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 15.10.08, 12:50
      Byłam świadkiem Jehowy. Odeszłam, gdyż ich nauka przeczyła Pismu
      Świętemu. Dziś oni mnie nienawidzą, ja ich kocham. Dlaczego ci,
      którzy mówią, że tylko u nich jest miłość, tak bardzo okazują mi
      nienawiść w gestach, w zachowaniu? Nie poznają mnie na ulicy, udają,
      czy miłość udaje? Nawet na zwykłe dzień dobry nie odpowiadają Czy to
      jest religia prawdziwa? Taka pełna nienawiści? Wątpię.


      • kolter_hugh1 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 15.10.08, 18:21
        apog-eum napisała:

        > Byłam świadkiem JehowyNie poznają mnie na ulicy, udają,
        > czy miłość udaje? Nawet na zwykłe dzień dobry nie odpowiadają Czy to
        > jest religia prawdziwa?

        Nie , nie byłaś łżesz , gdybyś była to wiedziałabyś ze tak jest z wykluczonymi
        bo biblia tak właśnie naucza, więc tą bajkę sprzedaj na forum katolicy pl a oni
        ten kit łykną
    • 0jaskolka.2 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 15.10.08, 17:30
      40 tys sj jest wykluczanych ze wspolnoty z powodow moralnych co roku. W stosunku
      do katolikow to jest mala spolecznosc, powiedzmy, ze 1000 razy mniejsza /nie
      wiem. to tylko przyklad/ , to ilu katolikow trzeba byloby wykluczyc co roku?
      Straszna liczba.

      Ja nie myslalam , ze w tym wyznaniu wystepuje też molestowanie dzieci.
      • kolter_hugh1 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 15.10.08, 18:26
        0jaskolka.2 napisała:

        > 40 tys sj jest wykluczanych ze wspolnoty z powodow moralnych co roku. W stosunk
        > u
        > do katolikow to jest mala spolecznosc, powiedzmy, ze 1000 razy mniejsza /nie
        > wiem. to tylko przyklad/ , to ilu katolikow trzeba byloby wykluczyc co roku?
        > Straszna liczba.
        >
        > Ja nie myslalam , ze w tym wyznaniu wystepuje też molestowanie dzieci.

        Wystarczy trochę matematyki aby stwierdzić ze te 40 tyś z 6 milionów to raptem
        0.66% przy przestępczości rzędu 5-10 % wśród innych środowisk to faktycznie to
        poraża ::)))))
        • kaboom1993 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 15.10.08, 18:54
          kolter_hugh1 napisał:

          > Wystarczy trochę matematyki aby stwierdzić ze te 40 tyś z 6
          > milionów to raptem
          > 0.66% przy przestępczości rzędu 5-10 % wśród innych środowisk

          Mieszasz dwa wskaźniki: liczbę przestępstw w społeczeństwie (dla miast w Polsce 3-7 tys/100 tys mieszkancow) i liczbę skazanych (czy też wykluczonych).

          Wskaźnik "penalizacji" czyli wykluczeń dla śJ wynosi - jak sam policzyłeś: 0.66%.

          Wkaźnik penalizacji, czyli skazanych, dla Polski za 2006 rok wynosi 0.23%.

          Wygląda na to, że w organizacji śJ jest trzykrotnie więcej przestępstw.

          Prosta matematyka...
          • kolter_hugh1 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 15.10.08, 18:58
            kaboom1993 napisała:
            > Wkaźnik penalizacji, czyli skazanych, dla Polski za 2006 rok wynosi 0.23%.
            >
            > Wygląda na to, że w organizacji śJ jest trzykrotnie więcej przestępstw.
            >
            > Prosta matematyka.

            Piszesz tylko o tych których złapano ::))))))
            • kaboom1993 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 15.10.08, 19:17
              kolter_hugh1 napisał:

              > kaboom1993 napisała:
              > > Wkaźnik penalizacji, czyli skazanych, dla Polski za 2006 rok
              > > wynosi 0.23%
              > >
              > > Wygląda na to, że w organizacji śJ jest trzykrotnie więcej
              > > przestępstw.
              >
              > Piszesz tylko o tych których złapano ::))))))

              Ty też!
              • kolter_hugh1 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 16.10.08, 14:08
                kaboom1993 napisała:
                > > Piszesz tylko o tych których złapano ::))))))
                >
                > Ty też!
                >

                Jednak , nie dodałem że ci ludzie w 90 % sami odchodzą od ŚJ ,a wykluczenia
                następują na ich życzenie najczęściej
                • kaboom1993 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 16.10.08, 19:06
                  kolter_hugh1 napisał:

                  > kaboom1993 napisała:
                  > > > Piszesz tylko o tych których złapano ::))))))
                  > >
                  > > Ty też!
                  >
                  > Jednak , nie dodałem że ci ludzie w 90 % sami odchodzą od ŚJ ,a
                  > wykluczenia następują na ich życzenie najczęściej

                  Przyznają się chętnie, że się niemoralnie prowadzili?

                  Cos mi się nie chce wierzyć. Jak któregoś złapano - to w uproszczeniu - won ze
                  stada. Ale jeśli nie złapano to owieczka dalej bryka.
                  • kolter_hugh1 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 17.10.08, 20:18
                    kaboom1993 napisała:
                    >
                    > Przyznają się chętnie, że się niemoralnie prowadzili?

                    Nie muszą wystarczy ze odmawiają składania wyjaśnień.

                    >
                    > Cos mi się nie chce wierzyć. Jak któregoś złapano - to w uproszczeniu - won ze
                    > stada. Ale jeśli nie złapano to owieczka dalej bryka.

                    w tym środowisku ciężko to ukryć.
                  • jerz-ykk Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 05.11.08, 15:59
                    kaboom1993 napisała:
                    > Cos mi się nie chce wierzyć. Jak któregoś złapano - to w uproszczeniu - won ze
                    > stada.

                    Jak ty mozesz myslec jak masz mozg wyprany katechizmem katolickim?


                    Bibli nie znasz bo ona jest dlaS. Jehowych a nie dla hipokrytow katolickich!!
          • tomek854 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 04.03.09, 16:48
            > Wygląda na to, że w organizacji śJ jest trzykrotnie więcej przestępstw.

            ...przy dużo ściślejszych prawach! Bo wiele rzeczy za które można zostać
            wykluczonym ze wspólnoty nie jest nielegalne w państwie!
    • 0jaskolka.2 zdrowie psychiczne świadkow jehowy 15.10.08, 17:35

      Raymond Franz, bratanek poprzedniego prezesa oraz były członek Ciała
      Kierowniczego Świadków Jehowy, pisze w swojej książce Kryzys sumienia (Gdynia
      1997) o ciekawym spostrzeżeniu. Gdy pytał siedzącego obok w stołówce Betel
      młodego człowieka, jak długo tu pracuje, zagadnięty odpowiadał zawsze podając
      nie tylko liczbę lat, lecz także miesięcy. Skojarzyło się to Franzowi ze
      skazańcami odbywającymi karę i podobnie odliczającymi czas (s. 71). Dodajmy, że
      ta darmowa praca musiała trwać minimum 4 lata.

      Ważnym czynnikiem wpływającym na wysoki procent zachorowań psychicznych wśród
      świadków Jehowy jest zdaniem Bergmana przeciętnie niski poziom wykształcenia.

      Najważniejsza jest dla nich umiejętność czytania i płynnego mówienia, którą
      ustawicznie się ćwiczy na obowiązkowych szkoleniach. Dlatego też w krajach
      zacofanych świadkowie Jehowy chętnie zwalczają analfabetyzm, by więcej osób
      mogło czytać literaturę Strażnicy. Studia wyższe są niemile widziane, a niektóre
      wręcz zabronione. Uważa się, że studiowanie to strata czasu, bo można go
      wykorzystać z pożytkiem dla organizacji, na przykład na głoszenie. W wyniku
      prowadzonego nacisku, świadkowie najczęściej rezygnują więc z podjęcia studiów.

      Regularna presja wypierania własnych potrzeb materialnych i intelektualnych w
      powiązaniu z poczuciem niskiej wartości własnej jest odpowiedzialna za
      psychiczne problemy świadków Jehowy. Trzeba jednak uczciwie dodać, że świadkowie
      Jehowy chętnie przyjmują w swoje szeregi ludzi wykształconych i z satysfakcją
      się nimi popisują.

      Członkowie Towarzystwa Strażnica żyją we wzmożonym strachu i poczuciu winy,
      które się w nich podsyca. Wymaga się od nich ekstremalnego poświęcenia i pracy
      dla organizacji nawet kosztem pracy zawodowej, zdrowia i skrajnego ograniczania
      swoich potrzeb materialnych. Czynności potępionych, zabronionych i źle
      widzianych jest tyle, że trudno je tu wymieniać.
    • 0jaskolka.2 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 15.10.08, 17:36
      świadkom nie wolno:


      1. Noszenie lub posiadanie symboli - nie tylko religijnych (fałszywe bóstwa).

      2. Jakikolwiek związek lub branie udziału w uroczystościach religijnych innych
      wyznań i czynnościach z tym związanych, np. pogrzebach.

      3. Obchodzenie urodzin (bałwochwalstwo).

      4. Toasty w czasie wesel i innych uroczystości (fałszywe bóstwa).

      5. Udział w wyborach (mieszanie się w sprawy świata - ostatnio jednak Strażnica
      pozostawiła tę sprawę do uznania swych członków według ich sumienia).

      6. Praca w sektorze zbrojeń, np. praczka (popieranie wojen).

      7. Obchodzenie jakichkolwiek świąt (bałwochwalstwo).

      8. Transfuzja krwi i oddawanie krwi (świętość krwi).

      9. Czytanie książek i publikacji innych wyznań religijnych (zaśmiecanie umysłu).

      10. Działalność w stowarzyszeniach młodzieżowych (strata czasu).

      11. Jakikolwiek udział w polityce
      12. Oglądanie filmów (grzeszny wpływ, stracony czas, który można poświęcić na
      głoszenie).

      13. Noszenie odzieży żałobnej (zwyczaj pogański).

      14. Interesowanie się znanymi osobistościami i ich filozofią (cześć oddawana
      ludziom, niebiblijne wartości).

      15. Datki na Czerwony Krzyż lub podobne organizacje charytatywne (popieranie
      organizacji religijnych).

      16. Okazywanie zbyt wielkiej namiętności podczas stosunków płciowych z partnerem
      małżeńskim (niemoralność).

      17. Udział w zajęciach pozaszkolnych (wolny czas wykorzystywać na głoszenie).

      18. Czytanie starej literatury Towarzystwa (strata czasu).

      19. Udział w służbie wojskowej i formacjach cywilnych (ćwiczenie się do wojny).

      20. Ćwiczenie technik samoobrony (pochodzenie militarne).

      21. Opuszczanie wspólnych zebrań i działalności głoszenia (nieposłuszeństwo
      względem Boga).

      22. Wizyta u psychiatry lub psychologa (może wprowadzić w błąd).

      23. Gra w szachy, warcaby, karty itp. (charakter militarny).

      24. Wypracowywanie nadgodzin (czas potrzebny na głoszenie).

      25. Przyjaźnienie się z osobami spoza organizacji (światowe towarzystwo).

      26. Noszenie przez kobiety spodni (nieodpowiednie ubranie, upodobnianie
      się do mężczyzn - dozwolone tylko po domu).
      • kolter_hugh1 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 15.10.08, 18:27
        0jaskolka.2 napisała:

        > świadkom nie wolno:

        Tego samego nie wolno wam ,ale że jesteście matoły to nawet tego nie wiecie ::)))))
      • kaboom1993 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 15.10.08, 18:37
        0jaskolka.2 napisała:

        > 1. Noszenie lub posiadanie symboli - nie tylko religijnych (fałszywe bóstwa).

        Kiedyś nosili.

        > 3. Obchodzenie urodzin (bałwochwalstwo).

        Czy to znaczy, że każdego z wyznawców uważają za bałwana? ;)

        > 5. Udział w wyborach (mieszanie się w sprawy świata - ostatnio
        > jednak Strażnica
        > pozostawiła tę sprawę do uznania swych członków według ich
        > sumienia).

        Bedę zgadywać: w wyborach samorządowych można wprowadzić do lokalnych władz swoich?

        > 8. Transfuzja krwi i oddawanie krwi (świętość krwi).

        Dzięki temu załatwiają sobie łatkę groźnej sekty.

        > 9. Czytanie książek i publikacji innych wyznań religijnych
        > (zaśmiecanie umysłu)

        Zaśmiecanie umysłu... Nieoficjalną przyczyną jest, że mogłoby to zachwiać "prawdami" objawionymi Strażnicy.

        > 10. Działalność w stowarzyszeniach młodzieżowych (strata czasu).

        Normalne towarzystwo szybko wybiłoby z ich głów głupie idee.

        > 12. Oglądanie filmów (grzeszny wpływ, stracony czas, który można
        > poświęcić na głoszenie).

        Normalna rozrywka, a w końcu ktoś zadowolony może się osłabić w wierze. Idzie na zebranie do zboru a tu znów straszą armagedonem...

        > 14. Interesowanie się znanymi osobistościami i ich filozofią
        > (cześć oddawana ludziom, niebiblijne wartości).

        Wielcy ludzie kształtowali ten świat. Lepiej ich zmarginalizować, wtedy Strażnica będzie lepiej postrzegana.

        > 15. Datki na Czerwony Krzyż lub podobne organizacje charytatywne
        > (popieranie organizacji religijnych).

        A niereligijne?

        > 16. Okazywanie zbyt wielkiej namiętności podczas stosunków
        > płciowych z partnerem małżeńskim (niemoralność).

        Toż to gorzej niż w kościele... Swoją drogą jak to sprawdzają? Małżonkowie mają raport zdawać ze swojego życia seksualnego?

        > 17. Udział w zajęciach pozaszkolnych (wolny czas wykorzystywać na > głoszenie).

        A przy okazji lepiej nie być zbyt wykształconym...

        > 18. Czytanie starej literatury Towarzystwa (strata czasu).

        Kolejny oficjalny powód. Powodem jest, że nauki Strażnicy zmieniają się tak często, że czytając starszą literaturę zwykły śJ może zwyczajnie zgłupieć... Stara literatura może też nieźle zachwiać wiarą - ktoś nawet przeciętnie myślący zada sobie pytanie, dlaczego skoro organizacja jest nieomylna, to tak często zmienia swoje nauki?

        > 21. Opuszczanie wspólnych zebrań i działalności głoszenia
        > (nieposłuszeństwo względem Boga).

        Ech, te wysokie mniemanie o sobie...

        > 22. Wizyta u psychiatry lub psychologa (może wprowadzić w błąd).

        Raczej wyprowadzić na normalną drogę życiową. Czyli ateizm ;)

        > 23. Gra w szachy, warcaby, karty itp. (charakter militarny).

        Biedne dzieci... A co z grami komputerowymi? Coś oprócz pasjansa?

        > 25. Przyjaźnienie się z osobami spoza organizacji (światowe
        > towarzystwo).

        Jak pkt 10.

        > 26. Noszenie przez kobiety spodni (nieodpowiednie ubranie, upodobnianie się do mężczyzn - dozwolone tylko po domu).

        Ha ha, jeden z powodów dla których nie zostałam śJ! Jak zaczeli mi się wtryniać do moich ciuchów zaczęłam filtrować co mi wkładali do głowy.
        • kolter_hugh1 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 15.10.08, 18:51
          kaboom1993 napisała:

          > 0jaskolka.2 napisała:
          >
          > > 1. Noszenie lub posiadanie symboli - nie tylko religijnych (fałszywe bóst
          > wa).
          >
          > Kiedyś nosili.

          Jeżeli tak to bardzo dawno.

          > > 3. Obchodzenie urodzin (bałwochwalstwo).
          >
          > Czy to znaczy, że każdego z wyznawców uważają za bałwana? ;)

          Raczej za osła .

          >
          > > 5. Udział w wyborach (mieszanie się w sprawy świata - ostatnio
          > > jednak Strażnica
          > > pozostawiła tę sprawę do uznania swych członków według ich
          > > sumienia).
          >
          > Bedę zgadywać: w wyborach samorządowych można wprowadzić do lokalnych władz swo
          > ich?

          Są apolityczni , nie wchodzą w wybory.

          > > 8. Transfuzja krwi i oddawanie krwi (świętość krwi).
          >
          > Dzięki temu załatwiają sobie łatkę groźnej sekty.

          Tak się składa ze ten zakaz dotyczy wszystkich tzw ; chrześcijan.

          > > 9. Czytanie książek i publikacji innych wyznań religijnych
          > > (zaśmiecanie umysłu)
          >
          > Zaśmiecanie umysłu... Nieoficjalną przyczyną jest, że mogłoby to zachwiać "praw
          > dami" objawionymi Strażnicy.

          Gó... prawda, czytają choćby po to żeby wiedzieć co konkurencja myśli.

          > > 10. Działalność w stowarzyszeniach młodzieżowych (strata czasu).
          >
          > Normalne towarzystwo szybko wybiłoby z ich głów głupie idee.

          Co do ZHP mają się zapisać i na msze ze sztandarem zasuwać ?

          > > 12. Oglądanie filmów (grzeszny wpływ, stracony czas, który można
          > > poświęcić na głoszenie).
          >
          > Normalna rozrywka, a w końcu ktoś zadowolony może się osłabić w wierze. Idzie n
          > a zebranie do zboru a tu znów straszą armagedonem...

          No tak oni nic nie robią tylko latają po domach (u mnie byli ze 3 miesiące temu
          ) ::))))

          >
          > > 14. Interesowanie się znanymi osobistościami i ich filozofią
          > > (cześć oddawana ludziom, niebiblijne wartości).
          >
          > Wielcy ludzie kształtowali ten świat. Lepiej ich zmarginalizować, wtedy Strażni
          > ca będzie lepiej postrzegana.

          Nie , filozofia jest wrogiem wiary bo to gdybanie !!

          > > 15. Datki na Czerwony Krzyż lub podobne organizacje charytatywne
          > > (popieranie organizacji religijnych).
          >
          > A niereligijne?

          Pomagają sobie wzajemnie !!

          > > 16. Okazywanie zbyt wielkiej namiętności podczas stosunków
          > > płciowych z partnerem małżeńskim (niemoralność).
          >
          > Toż to gorzej niż w kościele... Swoją drogą jak to sprawdzają? Małżonkowie mają
          > raport zdawać ze swojego życia seksualnego?

          Skąd ta idiotka ( jaskólka )to dorwała ??


          > > 17. Udział w zajęciach pozaszkolnych (wolny czas wykorzystywać na > g
          > łoszenie).
          >
          > A przy okazji lepiej nie być zbyt wykształconym...

          J/W skąd ona ma tak debilne wiadomości ??

          >
          > > 21. Opuszczanie wspólnych zebrań i działalności głoszenia
          > > (nieposłuszeństwo względem Boga).
          >
          > Ech, te wysokie mniemanie o sobie...

          Raczej nakaz wynikający z biblii , dotyczy też katolików !!
          Hb 10 ,25
          Nie opuszczajmy naszych wspólnych zebrań, jak się to stało zwyczajem
          niektórych, ale zachęcajmy się nawzajem, i to tym bardziej, im wyraźniej
          widzicie, że zbliża się dzień.

          >
          > > 22. Wizyta u psychiatry lub psychologa (może wprowadzić w błąd).


          Kolejne kłamstwo !!

          > > 26. Noszenie przez kobiety spodni (nieodpowiednie ubranie, upodobnianie s
          > ię do mężczyzn - dozwolone tylko po domu).
          >
          > Ha ha, jeden z powodów dla których nie zostałam śJ! Jak zaczeli mi się wtryniać
          > do moich ciuchów zaczęłam filtrować co mi wkładali do głowy.

          Kobiety Śj nie noszą spodni na zebraniach i przy głoszeniu , w pracy i w życiu
          codziennym tak nie ma.
          >
          > Raczej wyprowadzić na normalną drogę życiową. Czyli ateizm ;)

          Kolejne kłamstwo !!

          >
          > > 23. Gra w szachy, warcaby, karty itp. (charakter militarny).
          >
          > Biedne dzieci... A co z grami komputerowymi? Coś oprócz pasjansa?
          • kaboom1993 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 15.10.08, 19:17
            kolter_hugh1 napisał:

            > > > 3. Obchodzenie urodzin (bałwochwalstwo).
            > >
            > > Czy to znaczy, że każdego z wyznawców uważają za bałwana? ;)
            >
            > Raczej za osła .

            :)

            > > > 5. Udział w wyborach (mieszanie się w sprawy świata - ostatnio
            > > > jednak Strażnica
            > > > pozostawiła tę sprawę do uznania swych członków według ich
            > > > sumienia).
            > >
            > > Bedę zgadywać: w wyborach samorządowych można wprowadzić do
            > > lokalnych władz swoich?
            >
            > Są apolityczni , nie wchodzą w wybory.

            Jakółka pisze, że to się zmienia. Jestem ciekawa przyczyn.

            > > > 8. Transfuzja krwi i oddawanie krwi (świętość krwi).
            > >
            > > Dzięki temu załatwiają sobie łatkę groźnej sekty.
            >
            > Tak się składa ze ten zakaz dotyczy wszystkich tzw ; chrześcijan.

            Bzdura kompletna.

            > > Zaśmiecanie umysłu... Nieoficjalną przyczyną jest, że mogłoby to > > zachwiać "prawdami" objawionymi Strażnicy.
            >
            > Gó... prawda, czytają choćby po to żeby wiedzieć co konkurencja
            > myśli.

            Przecież nie wszyscy czytają, a ci wybrani. Gdyby była taka wolność czytania, to nie byłoby "sugestii" żeby unikać internetu.

            > > > 10. Działalność w stowarzyszeniach młodzieżowych (strata
            > > > czasu).
            > >
            > > Normalne towarzystwo szybko wybiłoby z ich głów głupie idee.
            >
            > Co do ZHP mają się zapisać i na msze ze sztandarem zasuwać ?

            ZHP jest zdaje się lewicowe, ZHR jest "słuszne" ideowo.

            > No tak oni nic nie robią tylko latają po domach (u mnie byli ze 3 > miesiące temu ::))))

            A po co mają chodzić do Ciebie jak ty do nich chodzisz ;)

            > Nie , filozofia jest wrogiem wiary bo to gdybanie !!

            O tak, filozofia jest wielkim wrogiem wiary, ale dlatego że to gdybanie. Filozofia sprowadza do parteru wszystkie dowody na rzecz istnienia Boga.

            Dlatego Bóg jest kwestią wiary, nie wiedzy.

            > > > 15. Datki na Czerwony Krzyż lub podobne organizacje
            > > > charytatywne (popieranie organizacji religijnych).
            > >
            > > A niereligijne?
            >
            > Pomagają sobie wzajemnie !!

            Nie podoba mi się to. Tragedia może dotknąć wszystkich i w niesieniu pomocy nie powinno być żadnych restrykcji.

            > > > 16. Okazywanie zbyt wielkiej namiętności podczas stosunków
            > > > płciowych z partnerem małżeńskim (niemoralność).
            > >
            > > Toż to gorzej niż w kościele... Swoją drogą jak to sprawdzają?
            > > Małżonkowie mają raport zdawać ze swojego życia seksualnego?
            >
            > Skąd ta idiotka ( jaskólka )to dorwała ??

            Znaczy to bzdura?

            > > > 21. Opuszczanie wspólnych zebrań i działalności głoszenia
            > > > (nieposłuszeństwo względem Boga).
            > >
            > > Ech, te wysokie mniemanie o sobie...
            >
            > Raczej nakaz wynikający z biblii , dotyczy też katolików !!

            OK, mam tylko nadzieję, że nie sądzisz, że katolicy powinni chodzić na zebrania do zborów :)

            > Kobiety Śj nie noszą spodni na zebraniach i przy głoszeniu , w
            > pracy i w życiu codziennym tak nie ma.

            Ale jeśli kobieta ma się przedstawiać jako śJ, to nie może mieć spodni.

            > > Raczej wyprowadzić na normalną drogę życiową. Czyli ateizm ;)
            >
            > Kolejne kłamstwo !!

            Ateizm nie jest normalną drogą życiową? Sam się podajesz za ateistę!

            > > > 23. Gra w szachy, warcaby, karty itp. (charakter militarny).
            > >
            > > Biedne dzieci... A co z grami komputerowymi? Coś oprócz pasjansa?

            Co z tymi grami?
            • kolter_hugh1 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 16.10.08, 14:17
              kaboom1993 napisała:
              > > > Czy to znaczy, że każdego z wyznawców uważają za bałwana? ;)
              > >
              > > Raczej za osła .

              Po osłach miało być to ,,:)))"ale zapomniałem.

              > > Są apolityczni , nie wchodzą w wybory.
              >
              > Jakółka pisze, że to się zmienia. Jestem ciekawa przyczyn.

              Jaskółka tak samo zna ich postępowanie jak i ty czyli nic nie wiecie o nich .

              > > Tak się składa ze ten zakaz dotyczy wszystkich tzw ; chrześcijan.
              >
              > Bzdura kompletna.

              Ta , a to ciekawe to może pokaż mi w biblii na to argument !

              > > Gó... prawda, czytają choćby po to żeby wiedzieć co konkurencja
              > > myśli.
              >
              > Przecież nie wszyscy czytają, a ci wybrani. Gdyby była taka wolność czytania, t
              > o nie byłoby "sugestii" żeby unikać internetu.

              Sugestia dotyczy przede wszystkim stron ,,niemoralnych" .

              > > Co do ZHP mają się zapisać i na msze ze sztandarem zasuwać ?
              >
              > ZHP jest zdaje się lewicowe, ZHR jest "słuszne" ideowo.

              Jednak to i to uczy bałwochwalstwa np ; poprzez szopki z czczeniem sztandarów.

              > > Nie , filozofia jest wrogiem wiary bo to gdybanie !!
              >
              > O tak, filozofia jest wielkim wrogiem wiary, ale dlatego że to gdybanie. Filozo
              > fia sprowadza do parteru wszystkie dowody na rzecz istnienia Boga.

              Racja dlatego w Krk jest wieli księży filozofów ::))))

              > Nie podoba mi się to. Tragedia może dotknąć wszystkich i w niesieniu pomocy nie
              > powinno być żadnych restrykcji.

              Nie jestem w temacie .

              > Znaczy to bzdura?

              Czyli seks u ŚJ to niby jak w średniowieczu w barchanach ::)))

              > > Raczej nakaz wynikający z biblii , dotyczy też katolików !!
              >
              > OK, mam tylko nadzieję, że nie sądzisz, że katolicy powinni chodzić na zebrania
              > do zborów :)

              Nie, ale do swoich kościołów jak najbardziej .

              > >
              > > Kolejne kłamstwo !!
              >
              > Ateizm nie jest normalną drogą życiową? Sam się podajesz za ateistę!

              Chodziło mi o te spodnie u kobiet Śj.

              > Co z tymi grami?

              Nic mi na ten temat nie wiadomo !!
              • kaboom1993 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 16.10.08, 19:11
                kolter_hugh1 napisał:

                > Jaskółka tak samo zna ich postępowanie jak i ty czyli nic nie
                > wiecie o nich .

                Tkwisz w mylnym błędzie.

                > > > Tak się składa ze ten zakaz dotyczy wszystkich tzw ;
                > > > chrześcijan.
                > >
                > > Bzdura kompletna.
                >
                > Ta , a to ciekawe to może pokaż mi w biblii na to argument !

                Ty coś twierdzisz, że takowy zakaz istnieje. Cieżar dowodu spoczywa na tobie.

                > > Gdyby była taka wolność czytania, to nie byłoby
                > > "sugestii" żeby unikać internetu.
                >
                > Sugestia dotyczy przede wszystkim stron ,,niemoralnych" .

                Stron odstępców. To nie to samo.

                > > OK, mam tylko nadzieję, że nie sądzisz, że katolicy powinni
                > > chodzić na zebrania do zborów :)
                >
                > Nie, ale do swoich kościołów jak najbardziej .

                Przecież mają to w swoich przykazaniach a za niedostosowanie się grożą męki
                piekielne.

                > > Co z tymi grami?
                >
                > Nic mi na ten temat nie wiadomo !!

                A mógłbyś zapytać? Pytam i proszę zupełnie serio.
                • jezus.pl Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 17.10.08, 14:59
                  SJ - 200 zlotych za glowe czyli KUPOWANIU "glow" dla Swiadkow Jehowych za
                  jedyne 200 zlotych za sztuke.

                  Oto CALA tajemnica niby-rozrastania sie sekty zarowno w Polsce jak i na swicie.
                  No, bo czego nie mozna kupic za pieniadze. Nawet i Swiadka Jehowy!!!

                  Znajoma moich rodzicow z wlasnie tak niskich pobudek wpisala sie do sekty. Jest
                  katoliczka - ( i jej katolicyzm tez jest pod psem ), no ale za 200 zlotych jak
                  Judasz wpisala sie do Jehowych. Nastepnie miala SWIETY OBOWIAZEK nawracac innych
                  za te same pieniadze. Wiec nie pytajac nikogo wciagnela na liste zboru swoja
                  corke, na nastepny rok wciagnela swego syna... A teraz sie martwi, kogo
                  nastepnego wpisze, bo JEST PRZYPIERANA DO MURU!!!
                  No, ale 600 zlotych zostalo w kieszeni!

                  W niedziele chodzi do kosciola katolickiego, a w tygodniu chodzi do zboru udajac
                  SJ !!!
                  Jakkolwiek reprezentuje ona biznesowy styl wiary, a la Judasz - to jednak fakt,
                  ze ZBORY Swiadkow Jehowych placa za glowy ich czlonkow jest juz praktycznie
                  handlem zywym towarem dla statystyk.

                  Czy ktos UCZCIWIE wierzacy chcialby nalezec do jakies sekty z tytulu listy plac???
                  Co to za wiara??? Nooooooo, wiara w szmal!!!
                  Brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr!!!
                  • caroli_ne_86 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 19.10.08, 22:23
                    jezus.pl napisał:
                    >.
                    No, bo czego nie mozna kupic za pieniadze. Nawet i Swiadka Jehowy!!!


                    " Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu"
                • kolter_hugh1 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 17.10.08, 20:21
                  kaboom1993 napisała:
                  >
                  > Tkwisz w mylnym błędzie.

                  Jestem pewny ze się nie mylę.

                  > Ty coś twierdzisz, że takowy zakaz istnieje. Cieżar dowodu spoczywa na tobie.

                  Dz 15-28-29
                  Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my, nie nakładać na was żadnego ciężaru
                  oprócz tego, co konieczne. (29) Powstrzymajcie się od ofiar składanych bożkom,
                  od krwi, od tego, co uduszone, i od nierządu. Dobrze uczynicie, jeżeli
                  powstrzymacie się od tego. Bywajcie zdrowi!

                  > Stron odstępców. To nie to samo.

                  Tego to już nie wiem ?

                  > Przecież mają to w swoich przykazaniach a za niedostosowanie się grożą męki
                  > piekielne.

                  Widać kładą laskę na nakazy bo tylko 45% Polskich katolików bywa na mszach .

                  > A mógłbyś zapytać? Pytam i proszę zupełnie serio.

                  Zapytam !
                  • 0jaskolka.2 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 23.10.08, 17:12
                    nie jestście chrześcijanami ,pajacu jehowicki!
                    • kolter_hugh1 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 24.10.08, 08:02
                      0jaskolka.2 napisała:

                      > nie jestście chrześcijanami ,pajacu jehowicki!

                      Masz racje ja nie jestem pajacu katolicki ::)))))
                    • zderzak111 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 07.12.08, 17:37
                      Czytając posty na tym forum odczuwam duże zniesmaczenie poziomem dysput.Żenada. Używane są różne epitety ,nie będę ich przytaczać,jeśli prowadzicie dyskusję niech ona będzie konstruktywna połączona z taktem nawet wtedy gdy ktoś ma odmienne zdanie od naszego.
      • zderzak111 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 07.12.08, 18:35
        Jak to co napisałaś Ojaskalko.2 ma się do 1Kor 10:23 Br "Wszystko wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść. Wszystko wolno, ale nie wszystko buduje."
        jaki jest cel tego co napisałaś? Czy taki jak w Rz 14:19 Bw "Dążmy więc do tego, co służy ku pokojowi i ku wzajemnemu zbudowaniu."

        Pragnę aby wszyscy ludzie w myśl 2Kor 13:11 dążyli do pokojowego współistnienia:

        2Kor 13:11 BT "Zresztą, bracia, radujcie się, dążcie do doskonałości, pokrzepiajcie się na duchu, jedno myślcie, pokój zachowujcie, a Bóg miłości i pokoju niech będzie z wami!"

        Wiem też ,że w myśl z Ga 5:17 "nie czynicie tego, co chcecie"
        Ga 5:17 BT "Ciało bowiem do czego innego dąży niż duch, a duch do czego innego niż ciało, i stąd nie ma między nimi zgody, tak że nie czynicie tego, co chcecie."

        Bo jak napisano w Rz 8:7

        Rz 8:7 BT "A to dlatego, że dążność ciała wroga jest Bogu, nie podporządkowuje się bowiem Prawu Bożemu, ani nawet nie jest do tego zdolna."

        Więc pytam się jaki jest cel tych wzajemnych przepychanek ? Zapewne wątpię w to by udział w tej szamotaninie słownej brał udział Świadek Jehowy, a jeżeli nawet wziołby udział rozpoznać go moża by było po takcie.A czymże jest takt?
        Według Słownika języka polskiego pod redakcją M. Szymczaka takt to „umiejętność zachowania się w sposób opanowany, nie wywołujący nieporozumień i nie zamierzonych konfliktów z ludźmi; (...) poczucie umiaru, delikatność”. Słowo „takt” pochodzi od łacińskiego wyrazu tactus oznaczającego „dotknięcie, dotyk”. Wrażliwe palce umożliwiają nam stwierdzenie, czy coś jest lepkie, miękkie, gładkie, gorące czy kosmate, i podobnie osoba taktowna potrafi dostrzec cudze uczucia i rozeznać, jaki skutek mogą wywołać jej słowa lub czyny. Nie jest to umiejętność, którą wystarczy po prostu opanować; trzeba też szczerze pragnąć unikać ranienia drugich.

        W biblijnym sprawozdaniu o słudze Elizeusza Gechazim znajdujemy przykład braku taktu. Szunamitka, której syn właśnie zmarł na jej rękach, udała się do Elizeusza, szukając pocieszenia. Na pytanie, jak jej się wiedzie, odpowiedziała: „Wszystko dobrze”. Ale kiedy zbliżyła się do proroka, „Gechazi podszedł, by ją odepchnąć”. Elizeusz rzekł jednak: „Zostaw ją, bo jej dusza jest w niej pełna goryczy” (2 Królów 4:17-20, 25-27).Świadkowie Jehowy uczą się okazywać takt i życzliwość i po tym "owocu" można między innymi rozpoznać czy bierze on udział w dyskusjach jak chociażby ta na tym forum.
    • poszukiwaczprawdy2 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 24.11.08, 14:54
      Nie jestem katolikie ani swiadkiem jechowy.Ja przeczytałem w
      ewangelii.Kto nie spożywa ciała i krwi mojej nie wejdzie do
      królestwa Bożego.Przeczytałem i nie lub.
      • vana-imago Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 24.11.08, 15:12
        poszukiwaczprawdy2 napisał:

        > Nie jestem katolikie ani swiadkiem jechowy.Ja przeczytałem w
        > ewangelii.

        bardzo słusznie. Bardzo.

        Kto nie spożywa ciała i krwi mojej nie wejdzie do
        > królestwa Bożego.Przeczytałem i nie lub.

        tu nie chodzi o dosłowne zjedzenie Chrystusa i wypicie jego krwi. Przecież jakby
        go zjedli, to by dla nas już nie wystarczyło (mam na myśli obecnie żyjących).
        Dalej jest napisane, że chleb (paschalny) symbolizuje ciało Jezusa, a wino jego
        krew.
        Kolter już pisał: Dz 15, 25-29. Nie bedę cytować. Wysil się i znajdź werset we
        własnym egzemplarzu.
      • vana-imago Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 24.11.08, 15:13
        poszukiwaczprawdy2 napisał:

        > (...)swiadkiem jechowy

        Jehowy. przez samo "h" i wielką literą. To imię. :-)
        • kolter_hugh1 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 24.11.08, 15:53
          vana-imago napisała:

          > poszukiwaczprawdy2 napisał:
          >
          > > (...)swiadkiem jechowy
          >
          > Jehowy. przez samo "h" i wielką literą. To imię. :-)

          On w jednym poście mnie zwiódł pisząc o ,,systemie rzeczy ",widać musiał mieć z
          wami kontakt !
          • vana-imago Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 24.11.08, 20:34
            > On w jednym poście mnie zwiódł pisząc o ,,systemie rzeczy ",widać musiał mieć z
            > wami kontakt !

            hehe, a może po prostu Biblię czyta w wielu przekładach, albo (co ciekawsze)
            interlinearny przekład? :-D

            (ok, to tylko moje marzenie, nie wierzę w to, ale liczę, że kiedyś ktoś mnie
            mile zaskoczy)
            • kolter_hugh1 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 25.11.08, 07:53
              vana-imago napisała:

              > > On w jednym poście mnie zwiódł pisząc o ,,systemie rzeczy ",widać musiał
              > mieć z
              > > wami kontakt !
              >
              > hehe, a może po prostu Biblię czyta w wielu przekładach, albo (co ciekawsze)
              > interlinearny przekład? :-D

              On nie czyta biblii to czubek pospolity !

              > (ok, to tylko moje marzenie, nie wierzę w to, ale liczę, że kiedyś ktoś mnie
              > mile zaskoczy)

              Pewno las na loterie nie jest tym marzeniem ::))))
        • luna67 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 25.11.08, 21:11
          Dlaczego, skoro jest jeden Bog nazywa sie go po imieniu? Imiona sa tylko tam
          konieczne, gdzie jest wielosc:-) Czyz nie jest jeden Bog???? hmmmm.....

          • astrotaurus Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 26.11.08, 00:13

            luna67 napisała:

            ** Dlaczego, skoro jest jeden Bog nazywa sie go po imieniu? Imiona sa tylko tam
            konieczne, gdzie jest wielosc:-) Czyz nie jest jeden Bog???? hmmmm.....***

            Hmmmm.... jesteś nieprzytomna, czy się u Twardowskiego zasiedziałaś?
            W religiach politeistycznych bogów z założenia jest jak psów.
            A religii monoteistycznych .... też jest jak psów. :)


            >
            • luna67 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 26.11.08, 13:28
              no wiesz astrotaurus???? taka glupia nie jestem (jak swiadczy moje
              stwierdzenie....:-))))

              Osobne imie moglo byc potrzebne w Starym Zakonie, dla odroznienia Boga
              prawdziewego od bogow i bostw poganskich. W owych bowiem czasach, kazdy narod
              czcil swojego wlasnego boga i nazywal go jakims imieniem. Prawdopodobnie dlatego
              w Starym Zakonie przybral Pan Bog osobne imnie. Brzmialo ono jednak nie
              "Jehowa", lecz "Jahwe", co znaczy "Ten, ktory jest"- "Istniejacy".

              Imie "Jahwe" zapisane jast w Ksiedze Wyjscia /3,14/ (nie Jehowa) i na wielu
              innych miejscach ksiag Starego Testamentu. By sie o tym przekonac, wystarczy
              zagladnac do Biblii Tysiaclecia. W wielu innych przeladach Pisma Sw. imie to
              zostalo przetlumaczone na "Pan" (po lacinie "Dominus", po grecku "Kyrios" itd.

              Zydzi znali imie "Jahwe", lecz z uszanowania dla Pana Boga nie wymawiali imienia
              tego na kilkaset lat przed Chrystusem i nie wymawiaja go dnia
              dzisiejszego!!!!!!!! (mam znajomych:-) Zamiast "Jahwe" mowili "Pan".

              Natomiast ani Mojzesz, ani prorocy, ani Zydzi, nie znali wcale imienia "Jehowa".
              Powstalo ono bowiem w XIII wieku po Chrystusie, a wiec mniej wiecej W 1200 lat
              po napisaniu ostatniej ksiegi Pisma Sw!!!!!!!!!!!!. Powstalo zas w nastepstwie
              blednego odczytania hebrajskiego tekstu. Wystarczy zajzec do podrecznej
              Encyklopedii Biblijnej, wydawnictwo Sw. Wojciecha 1960, t.I, str. 196.

              W Nowym Testamencie nie znajdujemy w ogole wyrazu "Jahwe". Pan Jezus nie
              zatrzymal tego starotestamentowego imienia Boga. Nauczal mowic do Boga nie
              "Jehowo" czy "Jahwe", lecz "Boze" lub "Ojcze".
              "... Wy tedy tak sie modlic bedziecie; Ojcze nasz, ktorys jest w niebie"/Mt 6,9)
              W tym imieniu kazal tez chrzcic; " Idac tedy nauczajcie wszystkie narody,
              chrzczac je w imie Ojca i Syna i Ducha Swietego" (Mt 28,19).

              • kolter_hugh1 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 26.11.08, 16:13
                luna67 napisała:
                > Zydzi znali imie "Jahwe", lecz z uszanowania dla Pana Boga nie wymawiali imieni
                > a
                > tego na kilkaset lat przed Chrystusem i nie wymawiaja go dnia
                > dzisiejszego!!!!!!!! (mam znajomych:-) Zamiast "Jahwe" mowili "Pan".
                >
                > Natomiast ani Mojzesz, ani prorocy, ani Zydzi, nie znali wcale imienia "Jehowa"
                > .
                > Powstalo ono bowiem w XIII wieku po Chrystusie, a wiec mniej wiecej W 1200 lat
                > po napisaniu ostatniej ksiegi Pisma Sw!!!!!!!!!!!!. Powstalo zas w nastepstwie
                > blednego odczytania hebrajskiego tekstu. Wystarczy zajzec do podrecznej
                > Encyklopedii Biblijnej, wydawnictwo Sw. Wojciecha 1960, t.I, str. 196.

                Słonko wywal do śmietnika tą encyklopedię bo jedyne co wiadomo na temat imienia
                Bożego to tylko to że pisze się je JHWH i nic więcej !!!
                • vana-imago Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 26.11.08, 21:37
                  kolter_hugh1 napisał:

                  > luna67 napisała:
                  > Powstalo zas w nastep
                  > stwie
                  > > blednego odczytania hebrajskiego tekstu. Wystarczy zajzec do podrecznej
                  > > Encyklopedii Biblijnej, wydawnictwo Sw. Wojciecha 1960, t.I, str. 196.

                  tak, form imienia Bożego jest od zawalenia, Jah, Jahwe, Jehowa, Jowa, Jao,
                  Jabai, Jahe, Jaoth, Jehieh, a wszystkie wywodzą się od JHWH - tetragramu, (jeśli
                  chcemy być dokładni możemy czytać po literce "Jod Hej Waw Hej"). Obecnie nikt
                  nie zna dawnej wymowy. Tak samo jest z imieniam Jezus. Dlaczego Jezus, a nie
                  Jehoszua, Jozue? Hm? Albo, dlaczego w krajach anglo-języcznych mówi się
                  "Dżizas", w hiszpańsko-języcznych "Hesus", a po ukraińsku "Isus"?

                  >
                  > Słonko wywal do śmietnika tą encyklopedię bo jedyne co wiadomo na temat imienia
                  > Bożego to tylko to że pisze się je JHWH i nic więcej !!!

                  dokładnie tyle. :) Bóg wie, jak się czyta ;)
    • doloreska_0 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 09.03.09, 11:34
      Ja jeszcze względem tych spornych dat 607 p.n.e. i wszystkich innych związanych
      ze zburzeniem Jerozolimy.Różne źródła podają różne daty.Oficjalnie przyjmuje się
      datę 538 r.p.n.e.Ale wielu historyków nie zgadza się z tą wersją, podając różne,
      często bardzo rozbieżne informacje na temat tej daty.Świadkowie Jehowy kierują
      się chronologią biblijną.I według tej chronologii jest to rok 607
      p.n.e.PODKREŚLAM, że jest to chronologia biblijna. Biorąc z kolei pod uwagę
      chronologię świecką znajdziemy różne wersje na ten temat.Tak samo jak w temacie
      STWARZANIE czy EWOLUCJA.Są dwie historie a rzekłabym ,że jest jeszcze trzecia:
      Bóg posłużył się ewolucją ( a więc DWA w JEDNYM).Wersje do wyboru.Jak się komu
      podoba.W zależności co dla kogo jest autorytetem, przyjmie odpowiednią
      wersję.Skąd ŚJ wzięli datę 607 p.n.e? Odpowiedź jest prosta:Z chronologii Pisma
      Świętego, gdyż to właśnie ONO jest dla nich jedynym autorytetem.A skąd inni
      biorą różne daty tego samego wydarzenia? Faktem jest, że Jerozolima została
      zburzona przez Babilończyków!I tu akurat się wszyscy zgadzają.A jeśli chodzi o
      datę tego wydarzenia to co to za różnica, czy to kilka lat wcześniej czy
      później.W historii nie ma to aż takiego znaczenia.Czy dziś ma dla kogoś jakieś
      znaczenie to ile lat liczy nasza planeta ziemia? Na ten temat też są różne
      teorie.Czy to ,że dokładnie nikt nie potrafi określic wieku naszego globu
      (oficjalnie też podaje się jakąś datę)oznacza to, że nigdy nie została
      stworzona? To ,że różni ludzie z tytułami naukowymi ustalają różne daty jej
      istnienia: miliardy lat, tysiące lat, itp.nie zmienia to faktu, że kiedyś
      zaistniała z czyjegoś powodu-jak uczą ŚJ ,stworzył ją Bóg.Czy ktoś zaprzeczy ŚJ,
      że ziemia nie została stworzona,tylko dlatego, że nikt nie zna dokładnej daty
      jej powstania?
      Izajasz 5:21.
      • kolter_one Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 09.03.09, 11:41
        doloreska_0 napisała: A jeśli chodzi o
        > datę tego wydarzenia to co to za różnica, czy to kilka lat wcześniej czy
        > później.

        Oj nie masz racji !!
        Śj pasuje ta data do ich teorii na temat powrotu królestwa Bożego bo według ich
        obliczeń od czasu ścięcia ,,symbolicznego "drzewa oraz założenia na nich okowy
        ma minąć 2520 lat do roku 1914 kiedy to ponoć Jezus dostał władzę królewska
        ,wypędzając z nieba szatana . To tak w wielkim skrócie .
        • doloreska_0 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 09.03.09, 13:52
          No cóż ...o tym wypędzeniu Szatana i objęciu przez Jezusa władzy jest mowa w
          Biblii.Także nie jest to wymysł ŚJ. A jeśli chodzi o rok 1914 n.e to nie tylko
          ŚJ uznają tę datę za zwrotną w dziejach ludzkości.Fakt jest faktem, że ŚJ na
          długo przed rokiem 1914, wyliczyli , że w tym właśnie roku-1914- musi się
          wydarzyc coś co zmieni bieg historii.Minęło wiele miesięcy i nic się nie działo,
          więc wielu zaczęło wyśmiewac tę 'teorię' aż tu nagle zrobiło się wielkie
          zamieszanie na arenie międzynarodowej, wynikiem czego była I wojna światowa.
          Odtąd nawet wielcy sceptycy przyznają, że jeśli chodzi o rok 1914 to ŚJ mieli
          rację. A datę tę wyliczyli właśnie posługując się Biblią.
          A tak w ogóle to Witaj kolter_one, już jakiś czas nie miałam przyjemności z Tobą
          pogadac na znajome tematy.
          • kolter_one Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 09.03.09, 14:15
            doloreska_0 napisała:
            > A tak w ogóle to Witaj kolter_one, już jakiś czas nie miałam przyjemności z Tob
            > ą
            > pogadac na znajome tematy.

            Pewno kwiatków na dzień kobiet nie przyjmiesz ::))) !!
            • doloreska_0 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 09.03.09, 18:05
              kolter_one...
              czemu mam nie przyjąc kwiatków? Jak by nie patrzał to i tak jest już po tym
              całym dniu kobiet...;)
              Ale ja jestem kobietą na co dzień ...nie tylko w ten jeden dzień więc kwiaty jak
              najbardziej...mogę je przyjmowac każdego dnia.A masz zamiar mi je wręczyc czy
              co...;)))
              • kolter_one Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 10.03.09, 09:10
                doloreska_0 napisała:
                > kolter_one...
                > czemu mam nie przyjąc kwiatków? Jak by nie patrzał to i tak jest już po tym
                > całym dniu kobiet...;)

                No ale ja bym je wręczając życzył dobrego właśnie z powodu dnia kobiet ::))))

                > Ale ja jestem kobietą na co dzień ...nie tylko w ten jeden dzień więc kwiaty ja
                > k
                > najbardziej...mogę je przyjmowac każdego dnia.

                No tyle to i ja wiem.

                A masz zamiar mi je wręczyc czy
                > co...;)))

                Gdzie i kiedy ?
                • doloreska_0 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 10.03.09, 17:10
                  Gdzie i kiedy ?

                  kolter_one...
                  jakaś randka w ciemno...:)?
                  Możesz je wysłac pocztą kwiatową ...tylko nie pytaj o adres...:),
                  • kolter_one Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 11.03.09, 08:47
                    doloreska_0 napisała:

                    > Gdzie i kiedy ?
                    >
                    > kolter_one...
                    > jakaś randka w ciemno...:)?
                    > Możesz je wysłac pocztą kwiatową ...tylko nie pytaj o adres...:),

                    Postaram się tobie tego kwiatka przesłać ::))))(ale się twój ,,pan" zdziwi ::)))
                    • doloreska_0 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 11.03.09, 08:50
                      kolter_one napisał:

                      > doloreska_0 napisała:
                      >
                      > > Gdzie i kiedy ?
                      > >
                      > > kolter_one...
                      > > jakaś randka w ciemno...:)?
                      > > Możesz je wysłac pocztą kwiatową ...tylko nie pytaj o adres...:),
                      >
                      > Postaram się tobie tego kwiatka przesłać ::))))(ale się twój ,,pan" zdziwi ::))
                      > )


                      Najpierw to ja się zdziwię...:)))
                      • kolter_one Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 11.03.09, 08:53
                        doloreska_0 napisała:
                        >
                        > Najpierw to ja się zdziwię...:)))

                        Nie wierzysz w cuda ::((((
                        • doloreska_0 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 11.03.09, 09:09
                          Jakoś nieee...;)
                          A co masz zamiar komuś konkurencję robic w kwestii cudów?
                          • kolter_one Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 11.03.09, 09:23
                            doloreska_0 napisała:

                            > Jakoś nieee...;)
                            > A co masz zamiar komuś konkurencję robic w kwestii cudów?

                            Mało to ,,cudaków "?
                            • doloreska_0 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 11.03.09, 09:52
                              kolter_one napisał:

                              > doloreska_0 napisała:
                              >
                              > > Jakoś nieee...;)
                              > > A co masz zamiar komuś konkurencję robic w kwestii cudów?
                              >
                              > Mało to ,,cudaków "?


                              Przypomniał mi się fragment z Izajasza 8:19 "(...) Czy lud nie ma się radzic
                              swojego Boga? Czu ma się radzic UMARŁYCH w sprawie żywych?" -to odnośnie "cudaków".
                              • kolter_one Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 11.03.09, 10:14
                                doloreska_0 napisała: >
                                > Przypomniał mi się fragment z Izajasza 8:19 "(...) Czy lud nie ma się radzic
                                > swojego Boga? Czu ma się radzic UMARŁYCH w sprawie żywych?" -to odnośnie "cudak
                                > ów".

                                Ta ,niech robią to co robił Saul ;Zwrócił się więc Saul do swych sług:
                                Poszukajcie mi kobiety wywołującej duchy, chciałbym pójść i jej się poradzić.
                                Odpowiedzieli mu jego słudzy: Jest w Endor kobieta, która wywołuje duchy.(1 Sam
                                28,7)
                                • doloreska_0 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 11.03.09, 10:20
                                  kolter_one napisał:

                                  > doloreska_0 napisała: >
                                  > > Przypomniał mi się fragment z Izajasza 8:19 "(...) Czy lud nie ma się rad
                                  > zic
                                  > > swojego Boga? Czu ma się radzic UMARŁYCH w sprawie żywych?" -to odnośnie
                                  > "cudak
                                  > > ów".
                                  >
                                  > Ta ,niech robią to co robił Saul ;Zwrócił się więc Saul do swych sług:
                                  > Poszukajcie mi kobiety wywołującej duchy, chciałbym pójść i jej się poradzić.
                                  > Odpowiedzieli mu jego słudzy: Jest w Endor kobieta, która wywołuje duchy.(1 Sam
                                  > 28,7)


                                  "A gdy spojrzy na ziemię-oto trwoga i pomroka, straszna ciemnośc i
                                  nieprzenikniony mrok" (Izajasz 8:22)-i nic nie zobaczy [odnośnie Twojej rady z 1
                                  Sam ]
                                  • kolter_one Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 11.03.09, 10:24
                                    doloreska_0 napisała:
                                    > "A gdy spojrzy na ziemię-oto trwoga i pomroka, straszna ciemnośc i
                                    > nieprzenikniony mrok" (Izajasz 8:22)-i nic nie zobaczy [odnośnie Twojej rady z
                                    > 1
                                    > Sam ]

                                    Ty lepiej spojrzy na pocztę o ile ja masz pod tym nickiem ::)).
                                    • doloreska_0 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 11.03.09, 10:37
                                      A co kwiatki podesłałeś mi na pocztę? Czy masz na myśli współczesną inkwizycję?
                                      :;))
                                      • kolter_one Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 11.03.09, 10:58
                                        doloreska_0 napisała:

                                        > A co kwiatki podesłałeś mi na pocztę? Czy masz na myśli współczesną inkwizycję
                                        > ?
                                        > :;))

                                        To drugie::)))
                                        • doloreska_0 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 11.03.09, 11:12
                                          Oj tam...inkwizycja...

                                          "Nie ma takiego śmiałka, który by go drażnił, a który by chciał stanąc przed
                                          jego obliczem. Kto wystąpi przeciwko niemu, a wyjdzie cało? Pod całym niebem nie
                                          ma takiego. Nie mogę zmilczec o jego czlonkach ani o wielkiej jego sile i
                                          wspaniałym uzbrojeniu. Któż odważył się odkryc wierzch jego szaty? Kto ośmielił
                                          się sięgnąc między jego zęby? Któż zdoła otworzyc wrota jego pyska? Od jego
                                          zębów wionie strach".(Joba 41:2-6)

                                          ;)
                                          • kolter_one Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 11.03.09, 13:29
                                            doloreska_0 napisała:

                                            > Oj tam...inkwizycja...
                                            >
                                            > "Nie ma takiego śmiałka, który by go drażnił, a który by chciał stanąc przed
                                            > jego obliczem. Kto wystąpi przeciwko niemu, a wyjdzie cało? Pod całym niebem ni
                                            > e
                                            > ma takiego. Nie mogę zmilczec o jego czlonkach ani o wielkiej jego sile i
                                            > wspaniałym uzbrojeniu. Któż odważył się odkryc wierzch jego szaty? Kto ośmielił
                                            > się sięgnąc między jego zęby? Któż zdoła otworzyc wrota jego pyska? Od jego
                                            > zębów wionie strach".(Joba 41:2-6)
                                            >
                                            > ;)

                                            E tam krokodyla taka duża dziewczyna się boi ::))))
                                            • doloreska_0 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 11.03.09, 13:32
                                              To nie ja się boję to ktoś INNY...;)))
                                              • ray7 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 08.04.09, 20:05
                                                Dodam i ja tez swoje trzy grosze na temat zburzenia Jerozolimy 607pne. czy tez 587pne.?

                                                Otoz Jezeli Jerozolima zostala zburzona w 607pne w 18 roku panowania Nebukadnezara to by oznaczalo ze jego pierwszy rok wedlug Towarzystwo Straznica mial miejsce w 625pne (Wnikliwe poznawanie pism) Nebukadnezar rzadzil 43 lata i po nim nastapil Evil Merodach ktory rzadzil 2 lata, Neriglisar 4 lata nastepnie byl Labaszi Marduk: kilka miesiecy oraz Nabonid 17 lat do 539pne razem mamy 66 lat Dla ulatwienia 43+4+2+17.
                                                Od 625pne do 539 pne. mamy 86 lat Pytanie: co stalo sie z "tymi" 20 latami? Kto w tym czasie rzadzil? Dlaczego nie ma ani jednego zrodla potwierdzajacego by ktorys z tych wymienionych krolow rzadzil dluzej? Na to pytanie nikt nie zna odpowiedzi albo chronologia SJ jest po prostu chronologia TS a nie biblijna? Juz chocby z tego powodu Jerozolima nie mogla byc zburzona w 607pne. mamy po prostu luke 20 lat...
                                                • kolter_one Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 11.04.09, 16:35
                                                  ray7 napisał:
                                                  > Otoz Jezeli Jerozolima zostala zburzona w 607pne w 18 roku panowania Nebukadnez
                                                  > ara to by oznaczalo ze jego pierwszy rok wedlug Towarzystwo Straznica mial miej
                                                  > sce w 625pne (Wnikliwe poznawanie pism)

                                                  Przeszperałem ,,Wnikliwe poznawanie pism" i nie widzę tego o czym ty napisałeś
                                                  ?;Np pod hasłem ,,Neriglisar " jest tylko coś takiego !!

                                                  NERGAL-SZARECER
                                                  (z akad.: „oby Nergal chronił króla”).
                                                  1. Babiloński książę w czasach Nebukadneccara (Jer 39:3).
                                                  2. Inny znaczący książę w wojsku Nebukadneccara, które zdobyło Jerozolimę,
                                                  odróżniony od poprzedniego tytułem rabmag. Brał udział w uwolnieniu Jeremiasza
                                                  (Jer 39:3, 13, 14).

                                                  Ponieważ uderzająco podobne imię występuje w babilońskich inskrypcjach
                                                  (Nergal-szar-usur), zdaniem niektórych uczonych owym księciem był >>>>Neriglisar
                                                  (gr. forma imienia),<<<< uważany za następcę Ewil-Merodacha (Awilmarduka,
                                                  Amelmarduka) (Ancient Near Eastern Texts, red. J. Pritchard, 1974, s. 308;
                                                  H. W. F. Saggs, Wielkość i upadek Babilonii, Warszawa 1973, s. 134).

                                                  Nie ma tam też imienia króla ,,Labaszi Marduk". Tym bardziej nie podano więc
                                                  okresu jego panowania .Może jeszcze raz sprawdż czy na pewno było to wydane
                                                  przez Śj ,,Wnikliwe poznawanie pism " ?
                                                  • ray7 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 13.04.09, 11:49
                                                    "kolterku" ja napisalem tylko o Nebukadnesarze ktory wystepuje we "wnikliwym poznawaniu pism" tj. 625-4pne. Pozostali krolowie wogole nie sa wymieniani oprocz Nabonida 556-539pne. Pytam sie dlaczego? Mamy sporo zrodel wymieniajacych panowanie krolow nowobabilonskich:
                                                    Nabopolasar ojciec Nebukadnezara rzadzil 21 lat tj.625-605pne.tak podaje:
                                                    Berossos
                                                    Królewska lista z Uruk
                                                    Inskrypcje królewskie
                                                    Inskrypcje handlowe
                                                    Nastepnie Nebukadnezar 604-562pne dowiadujemy sie o tym z tych samych zrodel.
                                                    Ewil Merodach 561-560pne. tez te same zrodla.
                                                    Neriglisar 559-556pne. Tez wszyscy podaja tak samo oprocz Krolewskiej listy z Uruk gdzie ta data jest nieczytelna
                                                    Labaschi Marduk i tu mamy wiekszy problem otoz:Berossos podaje: "kilka miesiecy", Krolewska lista z Uruk: 3 miesiace; Inskrypcje krolewskie nie podaja wcale; Inskrypcje handlowe: "niewiele miesiecy".
                                                    Nabonid 555-539pne oprocz krolewskiej listy z Uruk ktora takze w tym momencie jest nieczytelna wszyscy podaja zgodnie 17 lat panowania tego krola.
                                                    Ciekawe jak by TS te 20 lat "rozciagnelo"? Dlaczego chronologia przyjeta przez "swiat" zgadza sie z chronologia biblijna a niezgadza sie z chronologia TS?
                                                    Zach.7:1-5(1) W czwartym roku panowania króla Dariusza, czwartego dnia miesiąca dziesiątego, czyli Kislew, Pan skierował słowo do Zachariasza. (2) Z Betel posłano Sar-Esera i Regem-Meleka z ich ludźmi, aby przebłagać Pana, (3) a kapłanów ze świątyni Pana Zastępów oraz proroków zapytać: Czy w piątym miesiącu powinienem trwać w smutku i postach, jak to czyniłem dotychczas, od wielu lat? (4) Pan Zastępów skierował do mnie to słowo: (5) Powiedz ludowi całego kraju i kapłanom: Jeżeli przez siedemdziesiąt lat pościliście w żałobie w piątym i siódmym miesiącu - czy pościliście ze względu na Mnie?
                                                    4 rok Dariusza tj 518pne.+70 lat postow daje nam 588pne a w 587 zostalo zburzone Jeruzalem...
                                                  • kolter_one Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 13.04.09, 18:21
                                                    ray7 napisał:

                                                    > "kolterku" ja napisalem tylko o Nebukadnesarze ktory wystepuje we "wnikliwym po
                                                    > znawaniu pism" tj. 625-4pne. Pozostali krolowie wogole nie sa wymieniani oprocz
                                                    > Nabonida 556-539pne. Pytam sie dlaczego?

                                                    Popatrz jest też tam inny wymieniony przez ciebie z króli ! widać nie dość
                                                    dokładnie czytałeś i nawet Śj sugerują ze rządził on 18 lat !!co znacznie skraca
                                                    okres o którym piszesz !!Zresztą oni używają często innych iniom stad może
                                                    dlatego ani ty ani ja ich nie znależliśmy ? np NEBUKADNECCAR, NEBUKADRECCAR to
                                                    ichni
                                                    Nabuchodonozor II, Nebokadnezar II więc szukaj aż znajdziesz ::)))

                                                    EWIL-MERODACH

                                                    (z babil.: „czciciel Marduka”).

                                                    Król babiloński, który w 581 r. p.n.e. zastąpił na tronie Nebukadneccara. W roku
                                                    objęcia władzy okazał życzliwość Jehojachinowi, królowi Judy, uwalniając go
                                                    z aresztu. Był to 37 rok przebywania Jehojachina w niewoli babilońskiej.
                                                    Ewil-Merodach wyróżnił go bardziej niż któregokolwiek innego króla więzionego
                                                    w Babilonie (2Kl 25:27-30; Jer 52:31-34). Zdaniem Flawiusza zaliczał go do swych
                                                    najbliższych przyjaciół.

                                                    Istnienie Ewil-Merodacha (Awilmarduka, Amelmarduka) poświadczają też odkrycia
                                                    archeologiczne. Na przykład na wazie znalezionej niedaleko Suzy widnieje napis:
                                                    „Pałac Amelmarduka, króla Babilonu, syna Nebukadneccara, króla Babilonu”
                                                    (V. Scheil, Mémoires de la mission archéologique de Susiane, Paryż 1913,
                                                    t. XIV). Cytowany przez Flawiusza Berossos przypisuje Ewil-Merodachowi dwa lata
                                                    panowania. Sam Flawiusz utrzymuje, że panowanie to trwało 18 lat. Ewil-Merodach
                                                    podobno został zamordowany w wyniku spisku, a jego miejsce zajął Neriglisar
                                                    (Nergal-Szarecer). Informacje te nie są dostatecznie potwierdzone.
                                                  • ray7 Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 14.04.09, 09:53
                                                    Rzeczywiscie...nie zwrocilem na niego wogole uwagi w "Poznawaniu pism"
                                                    Ewil Merodach jako krol rzadzacy przez 18 lat? Flawiusz w Apion 1:20 napisal ze "on" panowal przez 2 lata wiec skad te 18 lat? We wczesniejszych straznicach i w ksiazce "Upadl wielki Babilon" TS podaje tez dwa lata panowania tego krola...no coz, teraz widocznie zmienila zdanie...A swoja droga w tej chwili posiadamy zbyt duzo zrodel potwierdzajacych panowanie tego krola przez okres 2 lat i dlatego SJ beda musieli sie "wzmocnic duchowo" i jeszcze glebiej poszperac by udowodnic swoje racje, zreszta tak samo jak ze zburzeniem Jerozolimy
    • chuchla.r.p Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 18.04.09, 18:28
      Każda wiara jest z swojej istoty subiektywna. Kościół to suma
      zbliżonych subiektywności :

      lexsecuritypl.wrzuta.pl/plik/agSB47a1XZO/khp-gm.12
      • nehsa Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 05.05.09, 20:52
        Nauka JEDYNEGO OJCA(Boga),nie dzieli ludzi. Zatem oczywistym jest
        wniosek,że funfcjonowanie tak kapłanów, jak i wyznawców każdej
        religii jest dowodem sprzeniewierzenia się Nauce OJCA-Boga. Nauka
        OJCA(Boga) jest zawarta jedynie w tych słowach, które mówił Syn
        (Bóg), co jest dobitnie wiele razy wyartykułowne w Jej świadectwach.
        Toteż należy zadać sobie trochę trudu, i poszukiwać tych świadectw,
        a nie zaczytywać się w biblijnych mitach, bajkach i pospolitych
        bredniach.
        • kolter_one Re: Bardzo powazne pytanie do Św. Jehowy 08.05.09, 22:30
          nehsa napisał:
          Nauka
          > OJCA(Boga) jest zawarta jedynie w tych słowach, które mówił Syn
          > (Bóg),

          Aha czyli starotestamentowy bóg Jahwe/Jehowa /Jezus zakazywał czczenia
          bohomazów, jednak już ten sam bóg nie ma nic przeciwko temu żeby np katoliki
          zdzierał kolana przed bohomazami ale już tylko Jezusa ::)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka