Dodaj do ulubionych

Twój autorytet - JP II

06.11.08, 12:12
Czytając krótki wywiad w jednym z statnich numerów Wprost,
przeprowadzony z Szefem Kancelarii Prezydenta, p. Kownackim
dowiedziałam się że jego autorytetem jest Jan Paweł II.
Jego sprawa, jego poglądy. Ale do rzeczy, jestem zupełnie nie
zaznajomiona z poglądami JPII. Wprawdzie wszędzie jest on obecny,
ale tak naprawdę nigdzie nie potrafię znaleźć informacji co głosił,
czego mogę się od niego nauczyć, jakie miał poglądy. Co JPII
odróżnia od zwykłego głęboko etycznego ateisty? Jakie miał pomysły
na życie - nie swoje - nasze. Jakie rady. To chyba dobre miejsce na
takie pytanie.
Obserwuj wątek
    • astrotaurus [...] 06.11.08, 12:38
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • apog-eum Re: Twój autorytet - JP II 06.11.08, 13:13
      an Paweł II był wybitną postacią kościoła katolickiego, cieszył się wielkim
      autorytetem moralnym w świecie jako obrońca praw człowieka i inicjatyw
      podejmowanych na rzecz zachowania pokoju.

      Był pierwszym papieżem, który przekroczył próg synagogi, modlił się w meczecie.
      Dwukrotnie na wspólnej modlitwie o pokój zebrał przedstawicieli religii całego
      świata.
      nawracał kraje i błogosławił pokojem i jednością by ludzie zaczęli głęboko
      wierzyć wiarę i kochali się jak braci i siostry.

      Poniżej publikujemy słowa poteki Julii Hartwig, która tak podsumowała pontyfikat
      Jana Pawła II:

      "Kiedy patrzy się na Jego pontyfikat, widać, że odmienił Kościół. Swoją
      obecnością sprawił, że nauczanie Kościoła dotarło do najdalszych zakątków ziemi.
      Ekumenizm stał się realnością, sprawy wiary stanęły na porządku dziennym świata.
      Zawsze czujny, piętnował prześladowania polityczne i rasowe, jak nikt inny
      bronił godności ludzkiej" - powiedziała Julia Hartwig.

      "Był kochany przez miliony ludzi, którzy mu bezgranicznie ufali. Oby to, co
      zapoczątkował i czego dokonał, doczekało się wiernej kontynuacji, gdy Jego już
      zabrakło" - dodała poetka
      • alabama8 Re: Twój autorytet - JP II 06.11.08, 13:31
        Obrońcą praw człowieka?
        Nie doczytałam jakie miał stanowisko w sprawie Tybetu?
        Nie zauważyłam pielgrzymki do głodujących dzieci w Kenii czy
        Tanzanii.
        Też jestem wielkim człowiekiem bo na swoim podwórku głoszę
        tolerancję, podaję rękę muzełmanom, uważam że lepiej by było jakby
        chłopy tak się nie tłukły o ziemię tylko zajeły budowaniem swoich
        małych ojczyzn.
        Czym różni się "nauczanie Kościoła" od zwykłej przyzwoitości i etyki?
        Wciąż brak mi faktów które by mogły MNIE osobiście poprowadzić przez
        życie. No bo chyba nie będę kiwrować się tylko zasadą "pokój wam
        wszystkim i błogosławię ...". Fakty, fakty, rozwiązania, rady. Wciąz
        mi brak.
        • apog-eum Re: Twój autorytet - JP II 06.11.08, 13:39
          moze zamiast na forum pisac bzdury wez do reki ksiazk albo poszukaj sobie w
          necie co JP2zrobił dobrego dla ludzkości
          Bo jak narazie zakladasz watek w celu jednym:zeby tutjsi ateiści mieli kolejny
          powód do opluwania Papieża.
          • krytykantka07 Re: Twój autorytet - JP II 06.11.08, 13:45
            apog-eum napisała:

            > moze zamiast na forum pisac bzdury wez do reki ksiazk albo
            poszukaj sobie w > necie co JP2zrobił dobrego dla ludzkości

            Co zrobił? Nic dobrego. Dzięki niemu Polska cofnęła sie do
            średniowiecza, a on znalazł bojowników o władzę dla KK.
            • apog-eum Re: Twój autorytet - JP II 06.11.08, 13:50
              Ty cofnęłaś sie bez pomocy ludzi i zyjesz to daj zyc innym a swoim pisaniem
              bzdurnym tylko zatruwasz powietrze na forum
              Moze zaloz sobie sekte to bedziesz miała komu głosić swoja fantastykę.
      • lumpior Re: Twój autorytet - JP II 06.11.08, 13:44
        apog-eum napisała:

        > an Paweł II był wybitną postacią kościoła katolickiego, cieszył
        się wielkim
        > autorytetem moralnym w świecie jako obrońca praw człowieka
        Zaslynal obrona Paetza i dal wladze Rydzykowi.
        Zawsze czujny, piętnował prześladowania polityczne . No i mial
        Wielgusa,postac krystaliczna,kapusia.
        • apog-eum Re: Twój autorytet - JP II 06.11.08, 13:54
          Pewnie czytasz Fakty i Mity bo po twoich wpisach to widać
      • kolter_hugh1 Re: Twój autorytet - JP II 06.11.08, 17:32
        apog-eum napisała:

        > "Był kochany przez miliony ludzi, którzy mu bezgranicznie ufali. Oby to, co
        > zapoczątkował i czego dokonał, doczekało się wiernej kontynuacji, gdy Jego już
        > zabrakło" - dodała po

        A on ta ufność podeptał chroniąc w swoim kościele tysiące księży pedofilii
    • 0golone_jajka Re: Twój autorytet - JP II 06.11.08, 13:51
      Pytałem o to kilka razy i poza ogólnym pitu-pitu, że "wielkim człowiekiem był" nikt nic nie wiedział.
      • raistek Re: Twój autorytet - JP II 06.11.08, 13:54
        Tak jak w Ferdydurke
        Byl wielkim czlowiekiem, bo wielkim czlowiekiem byl :P
    • mala.mi74 Re: Twój autorytet - JP II 06.11.08, 13:57
      Moze przeczytaj kilka jego dzieł, posluchaj katechez kilku
      pielgrzymek,ktore odbył, potem wroc, pogadamy.
      portalwiedzy.onet.pl/129631,,,,jan_pawel_ii,haslo.html
      • apog-eum Re: Twój autorytet - JP II 06.11.08, 14:16
        szkoda czasu bo ich to nie interesue Zakladaja watki zeby sobie popluc na
        Papieża Tylko w tym celu
        • raistek Re: Twój autorytet - JP II 06.11.08, 14:22
          Przeczytalem wszystko i coz masowo beatyfikowal i wprowadzil dialog pomiedzy
          religiami na rzecz pokoju. Fajnie, ale jak wiemy zwalczac powino sie przyczyny a
          nie skutki, a przyczyna konfliktow jest wlasnie odmiennosc religii. Wniosek
          narzuca sie oczywisty - chcemy pokoju, pozbadzmy sie religii (nie jednej ale
          wszystkich).

          Papiez nie byl ani o krzte wyzej jezeli chodzi o moralnosc od zwyklego, dobrego
          czlowieka, ktory w spokoju chce przezyc swoje zycie, jedyna roznica jest taka,
          ze papiez latal sobie luksusowym samolotem po swiecie, caly obwieszony zlotem i
          glosil jak dobra jest skromnosc i ze powinnismy wyrzec sie ziemskich dobr.

          Stary schorowany zaklamany hipokryta, efekt calego zycia indoktrynacji, moznaby
          rzec - typowy katolik.
          • mala.mi74 Re: Twój autorytet - JP II 06.11.08, 14:29
            raistek napisał:

            > Przeczytalem wszystko i coz

            Przeczytałes wszytsko w ciagu kilku minut???
            Cóz...wiec mi wstyd bo ja w ciagu kilkunastu lat nie przeczytalam
            wszytskich jego dzieł, tylko niektóre, teraz własnie czytam
            encyklike o cierpieniu Salvifici Doloris.
            Niektórzy to maja power w czytaniu! Gratuluje!
            Tylko z ciekawosci spytam: wszystkie pielgrzymki tez zdązyłes
            odsłuchac???
            • raistek Re: Twój autorytet - JP II 06.11.08, 14:33
              Przeczytalem to nie odsluchalem - zauwaz, te kilka literek roznicy zmienia sens
              slowa, gdy sie je skleci do kupy.

              Przepraszam, ze nie sprecyzowalem dokladnie, ze przeczytalem wszystko pod
              podanym linkiem - czyli krotka biografie, spis pielgrzymek, nauczanie itp.

              A jezeli dla Ciebie jest to za duzo zeby przeczytac w kilka minut - no to jest
              tylko i wylacznie kwestia cwiczenia szybkosci czytania.
              • mala.mi74 Re: Twój autorytet - JP II 06.11.08, 14:42
                raistek napisał:

                > Przeczytalem to nie odsluchalem - zauwaz, te kilka literek roznicy
                zmienia sens
                > slowa, gdy sie je skleci do kupy.
                >
                > Przepraszam, ze nie sprecyzowalem dokladnie, ze przeczytalem
                wszystko pod
                > podanym linkiem - czyli krotka biografie, spis pielgrzymek,
                nauczanie itp.
                >
                > A jezeli dla Ciebie jest to za duzo zeby przeczytac w kilka minut -
                no to jest
                > tylko i wylacznie kwestia cwiczenia szybkosci czytania.

                Z krótkiej notki raczej trudno wyrobic sobie o kims zdanie. Mozna
                przeczytac tytuly dzieł i miejsca pielgrzymek,ale zdanie czlowiek
                wyrabia sobie z tresci tego co pisał i głosił na calym przeciez
                swiecie,a nie z znajomosci tytułów.
                JP II chyba nie byl taka nieznaczaca postacia skoro był na niego
                zamach tak dobrze przeprowadzony ,ze do dzis nie wiadomo dokładnie
                kto jest jego sprawcą,a na jego pogrzebie obecni byli
                przedstawiciele prawie całego swiata i wszelkich kultur?
                • raistek Re: Twój autorytet - JP II 06.11.08, 14:45
                  Masz racje - zdanie o papiezu bylo mi wpajane prawie cale moje zycie, poniewaz
                  pochodze z rodziny, dla ktorej papiez jest swiety mimo ze kosciol jeszcze go nie
                  wyswiecil. Media byly naszpikowane po uszy wiadomosciami o JP2 wiec mozna
                  powiedziec, ze sledzilem na biezaco to co robil, mimo ze nie mialem na to checi.
                  Moja opinia o tym czlowieku jest wyznacznikiem kilkunastu lat i nie powstala po
                  kilku stronach artykulu.
                  • mala.mi74 Re: Twój autorytet - JP II 06.11.08, 14:54
                    raistek napisał:

                    > Masz racje - zdanie o papiezu bylo mi wpajane prawie cale moje
                    zycie, poniewaz
                    > pochodze z rodziny, dla ktorej papiez jest swiety mimo ze kosciol
                    jeszcze go ni
                    > e
                    > wyswiecil. Media byly naszpikowane po uszy wiadomosciami o JP2
                    wiec mozna
                    > powiedziec, ze sledzilem na biezaco to co robil, mimo ze nie
                    mialem na to checi
                    > .
                    > Moja opinia o tym czlowieku jest wyznacznikiem kilkunastu lat i
                    nie powstala po
                    > kilku stronach artykulu.

                    Nie czarujmy się . W czasach komunizmu media przedstawiały to co
                    chciały a i teraz trudno aby media przedstawialy encyklike o
                    cierpieniu czy sprawiedliwosci społecznej.Raczej pokazuja kremówki,
                    choragiewki i ładne pioseneczki.
                    Przykro mi,ze w domu miałes odintelektualizowaną atmosfere jesli
                    chodzi o papieza,ale nie zwalaj lenistwa intelektualnego i
                    swiatopogladowego Twojej rodziny na papieza.
                    Ciagle mi sie potwierdza,ze ateizm i agnostycym wiekszosci tu
                    piszacych ma swe źródło niestety w hipokryzji ich włsnej rodziny...
                    • raistek Re: Twój autorytet - JP II 06.11.08, 15:05
                      Czy wedlug ciebie hipokryzja mojej rodziny polegala na tym, ze byli gleboko
                      wierzacy?
                    • aga-43 Re: Twój autorytet - JP II 19.11.08, 11:24
                      mala.mi74 napisała:

                      > piszacych ma swe źródło niestety w hipokryzji ich włsnej rodziny

                      Oj, nie dawaj fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu, a jeśli dajesz, to
                      się wyspowiadaj i usuń te oszczerstwa ze swojej strony !!

                      Twoja paplanina wskazuje ,ze jestes stara panna ,zawsze dziwica ,ha ha haaa
          • pele999 Re: Twój autorytet - JP II 06.11.08, 14:30
            www.opoka.org.pl/nauczanie/papiez/jan_pawel_ii/index.html
            • apog-eum Re: Twój autorytet - JP II 06.11.08, 14:33
              pele ,moja rada Pisz coś bo same linki bedą ci wyrzucać
              • pele999 Re: Twój autorytet - JP II 06.11.08, 14:36
                Nauczanie Papieża Jana Pawła II
                oraz jego biografia
                www.opoka.org.pl/nauczanie/papiez/jan_pawel_ii/index.html
      • astrotaurus [...] 06.11.08, 14:43
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • pele999 Re: Twój autorytet - JP II 06.11.08, 14:45
      JAN PAWEŁ II
      www.vatican.va/holy_father/john_paul_ii/
      www.opoka.org.pl/zycie_kosciola/jan_pawel_ii/

    • piwi77 Drodzy obrońcy autorytetu JPII, 06.11.08, 14:52
      nie podawajcie nam tu linków, jeżeli ów wspomniany autorytetem
      Waszym był (jest?), przecież potraficie rzucić parę jego światłych
      myśli z głowy, nieprawdaż? I o to prosi autor wątku.
      • pele999 Re: Drodzy obrońcy autorytetu JPII, 06.11.08, 14:56
        Autor watku napisal :"nigdzie nie potrafię znaleźć informacji co
        głosił,
        czego mogę się od niego nauczyć, jakie miał poglądy "

        Teraz moze czerpac pelnymi garsciami.
        • astrotaurus Re: Drodzy obrońcy autorytetu JPII, 06.11.08, 15:02

          pele999 napisał:


          ** Teraz moze czerpac pelnymi garsciami.**

          No to dawaj pierwszą garść...
          Konkretów, nie bełkotu...
          • pele999 Re: Drodzy obrońcy autorytetu JPII, 06.11.08, 15:07
            Nie potrafisz czytac ?
            • piwi77 Re: Drodzy obrońcy autorytetu JPII, 06.11.08, 17:14
              pele999 napisał:

              > Nie potrafisz czytac ?

              Czytać potrafimy, ale papieskiego słowa za Chiny nie rozumiemy
              (przepraszam, jesli niesłusznie wypowiadam sie w Twoim imieniu,
              astrotaurusie), byc może jestem za głupi, ale światłe myśli powinny
              dotrzeć również do takich tępaków jak ja. Pomóż mi więc i powiedz
              własnymi słowami coś z papieskich nauk tak, abym i ja zrozumiał.
        • pele999 Re: Drodzy obrońcy autorytetu JPII, 06.11.08, 15:02
          Cytujac za Wikipedia :


          Książki, które wydał jako Karol Wojtyła
          Renesansowy psałterz – Kraków 1999; młodzieńczy zbiór wierszy,
          powst. przed II wojną światową
          Świętego Jana od Krzyża nauka o wierze (tytuł w innym przekładzie:
          Zagadnienie wiary w dziełach świętego Jana od Krzyża) – rozprawa
          doktorska obroniona w 1948 na Uniwersytecie Angelicum w Rzymie,
          napisana po łacinie (tytuł: Questio de fide apud sanctum Ioannem a
          Cruce) o św. Janie od Krzyża, czytanym w oryginale, ogłoszona w
          czasopiśmie "Collectanea Theologica" XXI: 1950, a streszczenie
          polskie w "Ateneum Kapłańskim" 1950, z. 1; promocja doktorska w
          Polsce: 16 XII 1948 na Uniwersytecie Jagiellońskim; pełna wersja w
          przekładzie polskim (istnieją 2 tłumaczenia), jako książka: od 1991;
          liczne przekłady na obce języki nowożytne
          Wykłady lubelskie – Lublin, KUL, 1986; zapis wykładów z filozofii
          głoszonych na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim w latach 1954-1956
          Elementarz etyczny – Kraków 1983; szkice zamieszczane pierwotnie w
          Tygodniku Powszechnym w roku 1957
          Ocena możliwości zbudowania etyki chrześcijańskiej przy założeniach
          systemu Maksa Schelera – Lublin, KUL, 1959; książka habilitacyjna na
          temat Maxa Schelera, czytanego w oryginale niemieckim; habilitacja
          przyjęta 3 XII 1953 na Uniwersytecie Jagiellońskim, ostatnia przed
          likwidacją Wydziału Teologicznego UJ przez władze stalinowskie
          Miłość i odpowiedzialność – Lublin, KUL, 1960; monografia
          przedstawiająca analizę psychologiczną, filozoficzną i teologiczną
          zjawiska miłości; wielokrotnie wznawiana; liczne przekłady na języki
          obce
          Osoba i czyn – Kraków 1969; najważniejsza monografia filozoficzna;
          studium z zakresu antropologii chrześcijańskiej, inspirowane przez
          fenomenologię i tomizm; w duchu humanizmu budowana koncepcja osoby
          ludzkiej jako suwerennego podmiotu; wiele przekładów na języki obce
          U podstaw odnowy. Studium o realizacji Vaticanum II – Kraków 1972;
          pisana przez jednego z głównych jego uczestników monografia na temat
          II Soboru Watykańskiego i jego dorobku intelektualnego; po 16 X 1978
          liczne przekłady na języki obce
          Znak, któremu sprzeciwiać się będą – Poznań, Pallottinum, 1976
          (wersja ocenzurowana przez cenzurę prewencyjną PRL); edycja pełna:
          Znak sprzeciwu. Paryż, Editions du Dialogue, 1980; zapis rekolekcji
          głoszonych w Watykanie na prośbę papieża Pawła VI
          Poezje i dramaty – Kraków, Znak, 1979; całość dorobku artystycznego
          autora (prócz młodzieńczych psalmów oraz późnego Tryptyku
          rzymskiego); utwory poetyckie, m.in. poematy; Pieśń o Bogu ukrytym,
          Stanisław; dramaty, m.in.: Brat naszego Boga (o malarzu św. Adamie
          Chmielowskim, znanym jako Brat Albert), Przed sklepem jubilera,
          Promieniowanie ojcostwa; także esej O teatrze słowa (na temat Teatru
          Rapsodycznego Mieczysława Kotlarczyka); liczne wznowienia i
          przekłady na języki obce
          Aby Chrystus się nami posługiwał – Kraków, Znak, 1979; zbiór esejów
          z całego okresu pracy twórczej sprzed pontyfikatu; m.in.: Apostoł (o
          Janie Tyranowskim), O humanizmie św. Jana od Krzyża, Personalizm
          tomistyczny (o św. Tomaszu z Akwinu; także przedruk cyklu szkiców
          Elementarz etyczny
          Zagadnienie podmiotu moralności – Lublin, KUL, 1991; zespół rozpraw
          z zakresu etyki; tu przedruk książki habilitacyjnej z 1959 roku

          Książki, które wydał jako Jan Paweł II
          Mężczyzną i niewiastą stworzył ich. Odkupienie ciała a
          sakramentalność małżeństwa – Watykan 1986; pełna, książkowa (i
          opatrzona przypisami) wersja środowych wykładów do wiernych; wysnuta
          z Biblii, a nawiązująca do encykliki Pawła VI Humanae vitae,
          monografia na temat, jak to nazwał autor, "teologii ciała", także
          godności integralnie ujętej osoby ludzkiej.
          Przekroczyć próg nadziei – Lublin, 1994, KUL. ISBN 83-228-0395-8.
          Tryptyk rzymski (poemat) – Kraków, 2003, Wydawnictwo Literackie.
          ISBN 83-88971-43-3.
          Dar i Tajemnica – 1996.
          Wstańcie, chodźmy – Kraków, 2004, Wydawnictwo św. Stanisława. ISBN
          83-88971-86-7.
          Pamięć i tożsamość – Kraków, 2005, Społeczny Instytut Wydawniczy
          Znak. ISBN 83-240-0525-0.
          • piwi77 Re: Drodzy obrońcy autorytetu JPII, 06.11.08, 17:17
            Miły człowieku, przestań nas przytłaczać nieskończona liczbą
            tytułów, przytocz jakąś jedną flagową myśl papieską, niemożliwe,
            żeby taką Ci to sprawiało trudność.
          • astrotaurus Re: Drodzy obrońcy autorytetu JPII, 07.11.08, 01:27

            pele999 napisał:

            ** Cytujac za Wikipedia :.....**

            Przeczytaj uważnie moją sygnaturkę i przyjmij do wiadomości, że jesteś głupcem i
            nie dajesz rady oszukać mądrych, że jest inaczej.
            Czy naprawdę jesteś tak ograniczony, aby sądzić, że sam nie znam czy nie
            potrafię odnaleźć "dzieł" Omatkoboskonaszegopapieża?
            Czy naprawdę jesteś tak infantylny, że myślisz, iż wklejając cytat z wiki
            zamaskujesz fakt, że nie masz pojęcia o czym przez ćwierć wieku ględził
            najwyższy tuman waszego stowarzyszenia?
            • pele999 Re: Drodzy obrońcy autorytetu JPII, 07.11.08, 08:58
              > pele999 napisał:
              >
              > ** Cytujac za Wikipedia :.....**
              >
              > Przeczytaj uważnie moją sygnaturkę i przyjmij do wiadomości, że jesteś głupcem
              > i
              > nie dajesz rady oszukać mądrych, że jest inaczej.
              > Czy naprawdę jesteś tak ograniczony, aby sądzić, że sam nie znam czy nie
              > potrafię odnaleźć "dzieł" Omatkoboskonaszegopapieża?
              > Czy naprawdę jesteś tak infantylny, że myślisz, iż wklejając cytat z wiki
              > zamaskujesz fakt, że nie masz pojęcia o czym przez ćwierć wieku ględził
              > najwyższy tuman waszego stowarzyszenia?


              Szczerze mowiac , z twoich ust takie slowa to komplement , szczegolnie biorac
              pod uwage twoja zaawansowana wiedze :) . Pomijajac jednak prymitywna czesc twego
              wynioslego wystapienia , skupmy sie na meritum. Otoz jedyny post ,ktory do
              ciebie kierowalem to pytanie : Czy potrafisz czytac ? Post , w ktorym cytuje
              wikipedie byl kierowany li tylko do autorki watku , w odpowiedzi na jej prosbe .


              • astrotaurus Re: Drodzy obrońcy autorytetu JPII, 07.11.08, 09:29
                pele999 napisał:

                **Szczerze mowiac , z twoich ust takie slowa to komplement , szczegolnie biorac
                pod uwage twoja zaawansowana wiedze :) . Pomijajac jednak prymitywna czesc twego
                wynioslego wystapienia , skupmy sie na meritum. Otoz jedyny post ,ktory do
                ciebie kierowalem to pytanie : Czy potrafisz czytac ? Post , w ktorym cytuje
                wikipedie byl kierowany li tylko do autorki watku , w odpowiedzi na jej prosbe .**

                A może, zamiast pyskować popatrzyłbyś gdzie jesteś?
                Forum publiczne to nie prywatna korespondencja, każdy może zabrać głoś w
                dowolnym miejscu i temacie.
                Nie wiedziałeś?
                A jeśli chciałeś tylko pomóc autorce to trzeba było dać jej link do googli.
                Zamiast ryby wędka. Słyszałeś takie coś? Nie zakładałaby może więcej autorka
                głupich wątków, tylko wklepała w google i miałaby odpowiedź.
                A ... może autorce nie całkiem o spis dzieł szło...?
                Może myślała jak i ja....?
                Może Twoje kopiuj>wklej nie było Twoim błyskiem, ani załatwieniem sprawy, tylko
                Twoim obciachem....?

                A jakbyś jeszcze popatrzył jak wyglądają niektóre posty na forum - zerkniesz i
                od razu wiadomo kto do kogo i czego dotyczy... ech , jesteś reformowalny?
    • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 06.11.08, 15:24
      Jak nigdzie nie możesz znależć co głosił? przeczytaj sobie książki które
      napisał, wysłuchaj tego co mówił. Co do poglądów to jako że był papieżem to
      chyba wiadomo jakie miał poglądy.
      • piwi77 Re: Twój autorytet - JP II 06.11.08, 17:18
        Nie bądź taki tajemniczy, jedną jedyną myśl papieża, przecież możesz
        nam tu przytoczyć. Żeby nam ateistom gęby się z wrażenia pootwierały.
        • opornik4 Re: Twój autorytet - JP II 09.11.08, 20:58
          piwi77 napisał:

          > Nie bądź taki tajemniczy, jedną jedyną myśl papieża, przecież
          możesz
          > nam tu przytoczyć. Żeby nam ateistom gęby się z wrażenia
          pootwierały.

          Mysl Jana Pawla II:
          "Jedyna droga prowadzaca do Boga, jest CZLOWIEK.
          Rozwijajac mysl - tylko poprzez bezinteresowny dar z siebie samego,
          mozna do Boga trafic.
          • kolter_hugh1 Re: Twój autorytet - JP II 11.11.08, 11:25
            opornik4 napisała:
            > Rozwijajac mysl - tylko poprzez bezinteresowny dar z siebie samego,
            > mozna do Boga trafic.

            Tak bez co łaska ::)))))
      • astrotaurus Re: Twój autorytet - JP II 07.11.08, 01:09

        serpentor666 napisał:

        ** Jak nigdzie nie możesz znależć co głosił? przeczytaj sobie książki które
        napisał, wysłuchaj tego co mówił. Co do poglądów to jako że był papieżem to
        chyba wiadomo jakie miał poglądy. **

        Nie rżnij głupa, serpentorze66, proszą Cię dobrzy ludzie, proszę i ja....
        Mówił do nas (raczej do was...) przez ćwierć wieku.

        Ja mówię, że pieprzył jak potłuczony głąb, żeby otumanić do szczętu jeszcze
        głupszych.

        Człowieku, wielbicielu waszego wielkiego nauczyciela, z ćwierci wieku jego
        ględzenia nie potrafisz wydobyć jednego mądrego zdania? :o
    • polski_amstaf Re: Twój autorytet - JP II 06.11.08, 20:43
      Mnie JP2 powalił tym występem:
      brocha.files.wordpress.com/2008/10/610x1.jpg
      Pzdr
    • piwi77 Ani jednej złotej mysli JPII nie umiecie z głowy? 06.11.08, 22:39
      To co Wam sie w nim tak podoba? Przystojny, nadziany, a może że
      sławny?
    • xs550 raczej anty-autorytet 07.11.08, 01:38
      Dla mnie JP2 jest anty-autorytetem.
      • opornik4 Re: raczej anty-autorytet 09.11.08, 20:53
        xs550 napisał:

        > Dla mnie JP2 jest anty-autorytetem.

        Oczywiscie. Dla takich jak Ty, jedyna sluszna ideologia to marksizm.
        A uutorytetami sa Stalin - a z "naszych" tow.Bierut; gen Jaruzelski
        i Kiszczak; mordercy ks.Popieluszki; red. Jerzy Urban.
        • czyngis_chan Nie jestem komunistą i nie lubię JP2. 10.11.08, 16:50
          I co ciekawe nie jestem taki wyjątkowy.
        • kolter_hugh1 Re: raczej anty-autorytet 11.11.08, 11:24
          opornik4 napisała:

          > xs550 napisał:
          >
          > > Dla mnie JP2 jest anty-autorytetem.
          >
          > Oczywiscie. Dla takich jak Ty, jedyna sluszna ideologia to marksizm.
          > A uutorytetami sa Stalin - a z "naszych" tow.Bierut; gen Jaruzelski
          > i Kiszczak; mordercy ks.Popieluszki; red. Jerzy Urban.

          Jak zwykle opowiedż godna intelektu jełopy
    • piwi77 Wyręczam więc obrońców autorytetu JPII i 07.11.08, 09:42
      przytaczam jego słowa np. o miłosierdziu z jego pierwszej
      encykliki 'Dives in misericordia' z 1980, kiedy jeszcze był całkiem
      sprawny

      >>W ten też sposób staje się w Chrystusie i przez Chrystusa
      szczególnie „widzialny” Bóg w swoim miłosierdziu, uwydatnia się ten
      przymiot Bóstwa, który już Stary Testament (przy pomocy różnych
      pojęć i słów) określał jako miłosierdzie. Chrystusa nadaje całej
      starotestamentalnej tradycji miłosierdzia Bożego ostateczne
      znaczenie. Nie tylko mówi o nim i tłumaczy je poprzez porównania i
      przypowieści, ale nade wszystko sam ją wciela i uosabia. Poniekąd On
      sam jest miłosierdziem. Kto je widzi w Nim, kto je w Nim znajduje,
      dla tego w sposób szczególny „widzialnym” staje się Bóg jako
      Ojciec „bogaty w miłosierdzie” (Ef 2, 4).<<

      I co, tak trudno było własnymi słowami z głowy to powtórzyć? Zanim
      te święte słowa nie padły, pojęcia nie mieliśmy co to miłosierdzie,
      teraz nie mamy już wątpliwości.

    • serpentor666 Re: Drodzy obrońcy autorytetu JPII, 07.11.08, 18:32
      Cóż drodzy "antypapiści", powinniście mu dziękować choćby za to co robił za PRL.
      Bez jego pomocy myślicie że komunizm by tak szybko upadł? Nie bez powodu
      wymienia się 3 osoby, które go obaliły- Thatcher, Regan i Jan Paweł 2. Wielu z
      was go tutaj obraża, wyśmiewa się z tego co robił, myślał... A co wy takiego
      zrobiliście? Czy możecie się pochwalić czymś szczególnym? Jesteście żałosnymi
      mendami, które do niczego nie doszły i z tego powodu uważacie że możecie opluwać
      innych.
      • piwi77 Re: Drodzy obrońcy autorytetu JPII, 07.11.08, 20:28
        Zdecywanie zdagdzam się, że możliwości z racji piastowanego
        stanowiska miał większe niż niejeden z nas, ale to ma być powodem do
        składania mu hołdów? Zajmowane stanowisko? Jaruzelskiemu też
        czapkujesz, w końcu był generałem, I sekretarzem, a nawet
        prezydentem i to on uczestniczył w przekazaniu władzy w 1989 roku,
        nie Wojtyła. A co myśmy takiego zrobili? Może i mniej niż Jan Paweł
        II, ale biorąc pod uwagę możliwości jakie każdy z nas miał, często
        więcej więcej od niego. Papież nie zarabiał pieniędzy w warunkach
        wolnej konkurencji, nie dorabiał się dachu nad głową, nie utrzymywał
        rodziny i nie wychował ani jednego dziecka. Wybacz, ale to ja mogę
        być dla takich jak on przykładem, nie odwrotnie.
      • kolter_hugh1 Re: Drodzy obrońcy autorytetu JPII, 07.11.08, 21:59
        O cenzura już broni pana wojtyłę ,ale po co ? przecież prawdziwa cnota krytyk
        się nie broni !!

        serpentor666 napisał:

        > Cóż drodzy "antypapiści", powinniście mu dziękować choćby za to co robił za PRL .
        > Bez jego pomocy myślicie że komunizm by tak szybko upadł?
        Nie bez powodu
        > wymienia się 3 osoby, które go obaliły- Thatcher, Regan i Jan Paweł 2

        Bzdura wyssana z palca , komuna upadła bo ruskich Afganistan wykończył tak samo
        jak dziś wykończył Irak Amerykańców.

        Wielu z
        > was go tutaj obraża, wyśmiewa się z tego co robił, myślał... A co wy takiego
        > zrobiliście? Czy możecie się pochwalić czymś szczególnym?

        Jedno jest pewne nie robiliśmy z siebie idiotów , jak to on robił na forum
        publicznym .

        Jesteście żałosnymi
        > mendami, które do niczego nie doszły i z tego powodu uważacie że możecie opluwać
        > innych.

        Ta , zapewne karol wojtyła ukrywając w swoim kościele setki pedofilii jest mendą
        ponad wszystko.
      • mala.mi74 Re: Drodzy obrońcy autorytetu JPII, 07.11.08, 22:11
        serpentor666 napisał:

        > Cóż drodzy "antypapiści", powinniście mu dziękować choćby za to co
        robił za PRL
        > .
        > Bez jego pomocy myślicie że komunizm by tak szybko upadł? Nie bez
        powodu
        > wymienia się 3 osoby, które go obaliły- Thatcher, Regan i Jan
        Paweł 2. Wielu z
        > was go tutaj obraża, wyśmiewa się z tego co robił, myślał... A co
        wy takiego
        > zrobiliście? Czy możecie się pochwalić czymś szczególnym?
        Jesteście żałosnymi
        > mendami, które do niczego nie doszły i z tego powodu uważacie że
        możecie opluwa
        > ć
        > innych.

        Drogi Serpentor
        Zupełnie szczerze zaimponowałes mi ta wypowiedzią:)
        Mozna powiedziec,ze to najbardziej trafna charakterystyka pewnych
        postaci, jaka udalo mi sie tutaj przeczytac. Zreszta w 100% zgodna z
        wszelkimi zasadami psychologii:)
        Obawiam sie,ze przy Twoim poziomie intelektualnym i kulturalnym (tu
        brawa;) nie zagoscisz długo na tym tym forum.... Nie bardzo jest z
        kim tu gadać. Chetnie przesle ci mailem (jesli chcesz)adres pewnego
        interesujacego i dość obleganego bloga, ktory moze Ci sie spodobać,
        bo pisza tam ludzie na tematy religijne i kulturalne( wierzacy i
        niewierzacy-nie wiem gdzie sie kwalifikujesz) na jakims konkretnym
        poziomie.
        Pozdrawiam.
        • kolter_hugh1 Re: Drodzy obrońcy autorytetu JPII, 07.11.08, 22:13
          mala.mi74 napisała:
          > Obawiam sie,ze przy Twoim poziomie intelektualnym i kulturalnym (tu
          > brawa;) nie zagoscisz długo na tym tym forum.... Nie bardzo jest z
          > kim tu gadać.

          No fakt ponosisz tu mała mi klęskę za klęską ,co nadal niczego ciebie nie
          nauczyło taki z ciebie nadęty bufon ::)))))
        • piwi77 Re: Drodzy obrońcy autorytetu JPII, 07.11.08, 22:26
          mala.mi74 napisała:

          > Zupełnie szczerze zaimponowałes mi ta wypowiedzią:)
          > Mozna powiedziec,ze to najbardziej trafna charakterystyka pewnych
          > postaci, jaka udalo mi sie tutaj przeczytac.

          Chwalisz wypowiedź nie na temat, tematem jest sylwetka papieża, a
          nie forumowiczów. Ale rozumiem, łatwiej o forumowiczach.
          • kolter_hugh1 Re: Drodzy obrońcy autorytetu JPII, 07.11.08, 22:35
            piwi77 napisał:
            > Chwalisz wypowiedź nie na temat, tematem jest sylwetka papieża, a
            > nie forumowiczów. Ale rozumiem, łatwiej o forumowiczach.

            Którzy nie raz ją tu ośmieszyli.
            • piwi77 Re: Drodzy obrońcy autorytetu JPII, 07.11.08, 22:39
              kolter_hugh1 napisał:

              > Którzy nie raz ją tu ośmieszyli.

              Nie chodzi o to, żeby kogoś ośmieszać, a mala.mi robi się coraz
              bardziej OK. To dowód, że to forum jest potrzebne.
              • kolter_hugh1 Re: Drodzy obrońcy autorytetu JPII, 07.11.08, 22:42
                piwi77 napisał:
                > Nie chodzi o to, żeby kogoś ośmieszać, a mala.mi robi się coraz
                > bardziej OK. To dowód, że to forum jest potrzebne.

                Jej problemem są jej buńczuczne wypowiedzi , które aż proszą się o wyśmianie.
                Tutaj jedna z nich, odpowiednio prze zemnie skomentowana.

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=86403886&wv.x=2&a=86782644
                • piwi77 Re: Drodzy obrońcy autorytetu JPII, 07.11.08, 22:45
                  kolter_hugh1 napisał:

                  > Jej problemem są jej buńczuczne wypowiedzi , które aż proszą się o
                  > wyśmianie.

                  To nie ta mala.mi co była kiedyś, jest duża zmiana na lepsze. I
                  jestem wrogiem wyśmiewania kogokolwiek.
                  • kolter_hugh1 Re: Drodzy obrońcy autorytetu JPII, 07.11.08, 22:51
                    piwi77 napisał:
                    > To nie ta mala.mi co była kiedyś, jest duża zmiana na lepsze.

                    Jakoś tego nie widzę !

                    I
                    > jestem wrogiem wyśmiewania kogokolwiek.

                    Jak ktoś lubi być wyśmianym to czemu odmówić mu tej przyjemności ?
                    • piwi77 Re: Drodzy obrońcy autorytetu JPII, 07.11.08, 23:10
                      Think positiv!
                      • kolter_hugh1 Re: Drodzy obrońcy autorytetu JPII, 07.11.08, 23:14
                        piwi77 napisał:

                        > Think positiv!

                        Ano staram się ::)))))
              • astrotaurus Re: Drodzy obrońcy autorytetu JPII, 08.11.08, 01:23


                piwi77 napisał:


                **Nie chodzi o to, żeby kogoś ośmieszać, a mala.mi robi się coraz
                bardziej OK. To dowód, że to forum jest potrzebne.**

                Pewnie że forum jest potrzebne, a na nim mala.mi74.
                Im więcej takich pokemonów, tym większa szansa dla myślących a błądzących.
                Ktoś choć trochę krytycznie przyglądający się światu, nie pogrążony do szczętu w
                głupocie religii popatrzy na taką malą.mi74 i oprzytomnieje, zobaczywszy co
                służenie wydumanym bożkom robi z mózgami.
                • serpentor666 Re: Drodzy obrońcy autorytetu JPII, 08.11.08, 11:19
                  A z miłą chęcią mala.mi74, prześlij mi jeśli możesz bo zawsze z chęcią sobie
                  podyskutuje. Cóż drogi astrotaurus tym atakowaniem mala.mi74 i to jeszcze w taki
                  sposób pokazujesz jaki jesteś żałosny. Zanim zaczniesz atakować innych za to w
                  co wierzą i jak myślą zastanów się nad sobą, bo sorry ale tak pisząć pokazujesz
                  żeś palant. Zanim zaczniesz oskarżać innych o "pokemonowość" zastanów się czy
                  sam nie jesteś takim psyduckiem.
                  • astrotaurus Re: Drodzy obrońcy autorytetu JPII, 09.11.08, 03:38

                    serpentor666 napisał:

                    **Cóż drogi astrotaurus tym atakowaniem mala.mi74 i to jeszcze w tak i sposób
                    pokazujesz jaki jesteś żałosny. **

                    Cóż, sadzę , że się mylisz.
                    Mala.mi74 jest mi znana nie od dzisiaj.
                    Na podstawie wielu jej wejść smoka wysnułem sobie wniosek, że jest ohydna. I od
                    zawsze mówię to jej i innym uczciwie i otwarcie.
                    Niejednokrotnie, do niejednego wątku przychodzi tylko po to, aby powiedzieć, że
                    jest zbyt mądra, aby z nami rozmawiać.
                    Jakiekolwiek rzeczowe argumenty na temat są jej obce i obrzydliwe.
                    I tak się snuje koło różnych wątków troll szkaradny i jeszcze zarzuca innym
                    swoje skrzywienia psychiczne. A że Ty odkryłeś w niej bratnią duszę ... cóż ,
                    sposób "argumentacji" masz podobny, tupet już prawie.... ;)
                    W tym wątku mala.mi74 również "błysnęła" właściwą sobie pyszałkowatością bez
                    żadnego uzasadnienia. A właściwie jedno ma: tępe zadowolenie z siebie... znasz
                    to, prawda?


                    **Zanim zaczniesz atakować innych za to w co wierzą i jak myślą zastanów się nad
                    sobą, bo sorry ale tak pisząć pokazujesz żeś palant.**

                    Myślę, że ty Ty jesteś palantem zarzucając mi w takiej formie i kontekście brak
                    zastanowienia nad sobą.
                    Ja wiem, że wiem sporo o sobie i wiem co i dlaczego komu zarzucam w dziedzinie
                    wiary i myślenia. Dobrze, że trafnie zauważyłeś ten rozdział wiary i myślenia.


                    **Zanim zaczniesz oskarżać innych o "pokemonowość" zastanów się czy
                    sam nie jesteś takim psyduckiem.**

                    Nie wnikałem aż tak w bajkę o pokemonach, żeby znać psyducka, więc nie wnikam w
                    temat....
                    A konkretnie masz coś do powiedzenia?
                    • serpentor666 Re: Drodzy obrońcy autorytetu JPII, 09.11.08, 13:51
                      Widzisz astrotaurus, ja nauczyłem się aby nikogo ot tak nie uznawać za ohydnego,
                      głupiego itd. Ty jej to zarzuczasz, ja ci zarzucam brak argumentów, brak
                      szacunku do innych i ich obrażanie. Co do argumentów to powinienem uczyć się od
                      ciebie, normalnie bluzgator pl. Znam to, ty chyba też swoją drogą. Tak, nie
                      wykluczam tego że jestem palantem, ale wydaje mi się że tak naprawde nie
                      zastanawiałeś się nad sobą. Co im zarzucasz? To że są kretynami wierząć w
                      głupstwa? Bo ogólnie tak wynika z twoich postów. A mam ci do powiedzenia to, że
                      nie należy ot tak oskarżać innych że są palantami, bo pewnego dnia może się
                      okazać że to ty nim będziesz. Ja już coś takiego miałem i wiesz co- to nie jest
                      fajna sprawa.
                      • astrotaurus Re: Drodzy obrońcy autorytetu JPII, 10.11.08, 19:21
                        To że nie mam ochoty na dalsze Twoje przepychanki nie znaczy, że nie
                        skomentuję jakich szczególnych "perełek"... ;)


                        serpentor666 napisał:

                        **A mam ci do powiedzenia to, że nie należy ot tak oskarżać innych
                        że są palantami, bo pewnego dnia może się okazać że to ty nim
                        będziesz. Ja już coś takiego miałem i wiesz co- to nie jest fajna
                        sprawa.**

                        Majstersztyk po prostu!
                        "Głupio potrafię błądzić, więc jestem autorytetem i mogę pouczać"

                        Moim zdaniem to jest chore.
                        Konkrety, serpentorze666, konkrety, jeśli już.
                        • serpentor666 Re: Drodzy obrońcy autorytetu JPII, 10.11.08, 21:41
                          Bynajmniej, nie jestem autorytetem i nie chce nim być. Ale wiesz co- ty też nim
                          nie jesteś, a na takiego pozujesz. Co do konkretów to proszę cię o to samo.
        • astrotaurus Re: Drodzy obrońcy autorytetu JPII, 08.11.08, 01:17

          mala.mi74 napisała:

          **Drogi Serpentor
          Zupełnie szczerze zaimponowałes mi ta wypowiedzią:)**

          Ależ!
          Cóż by innego mogło zaimponować malej.mi74, niżeli pusta nienawiść religianta?!
          Wart Pac pałaca!


          **Mozna powiedziec,ze to najbardziej trafna charakterystyka pewnych postaci,
          jaka udalo mi sie tutaj przeczytac. Zreszta w 100% zgodna z wszelkimi zasadami
          psychologii:)**

          Nie bądź taka skromna! Najbardziej trafne charakterystyki są na pewno Twojego
          własnego autorstwa. Choć bogactwo argumentacji jest nader podobne!


          **Obawiam sie,ze przy Twoim poziomie intelektualnym i kulturalnym (tu
          brawa;) nie zagoscisz długo na tym tym forum.... Nie bardzo jest z kim tu gadać.**

          A ja się obawiam, ze zagości. Tak samo jak Ty. :(
          Będzie się tu jak Ty snuł, szczekał i kąsał, bo na jakiekolwiek racjonalne
          argumenty już ciężko liczyć.


          **Chetnie przesle ci mailem (jesli chcesz)adres pewnego interesujacego i dość
          obleganego bloga, ktory moze Ci sie spodobać, bo pisza tam ludzie na tematy
          religijne i kulturalne( wierzacy i niewierzacy-nie wiem gdzie sie kwalifikujesz)
          na jakims konkretnym poziomie.
          Pozdrawiam.**

          A ja mam w domu czerwoną gęś na złotym łańcuchu i mógłbym ja pokazać, ale po co
          jak mi się nie chce?
          Infantylna jesteś ponad miarę!

          A może dałabyś wszystkim namiar na tego cudownego bloga?
          Albo temu cudownemu blogowi dała namiar na to forum?
          Może przyprowadziłabyś na forum tych swoich rozlicznych genialnych doktorów
          teologii i nie tylko?

          Choćbyś do spółki z serpentorem666 dęła w jerychońskie trąby w najwyższych
          rejestrach nie zagłuszycie i nie zamaskujecie faktu, że jesteście beztreściowymi
          głupcami.
          Chociaż słowo "głupiec" brzmi jakoś tak za szlachetnie, "głupek" jest bardziej
          adekwatne.
          • serpentor666 Re: Drodzy obrońcy autorytetu JPII, 08.11.08, 11:39
            Wiesz co, odwal się od niej. Choćby to co napisałeś na początku świadczy o twoim
            "zabłyśnięciu", ale w głupi sposób. Pomyliłeś się co do jednego- nie jestem
            nienawistny, wkurza mnie tylko to kiedy inni jadą po innych bo im się tak
            podoba, a nie mają argumentów nawet na poparcie tego. Twoje "bogactwo
            wypowiedzi", zwłaszcza gdy wyśmiewasz i obrażasz innych jest naprawdę na
            "wysokim" poziomie. Zanim zaczniesz żądać racjonalnych argumentów od innych sam
            je zacznij dawać, a nie tylko obrażać. Prosta sprawa- to ty kąsasz i szczekasz.
            Wiesz co, ja nie wykluczam że jestem głupcem w wielu sprawach( swoją drogą
            głupek brzmi zdecydowanie lepiej, tak swojsko:-) ale najbardziej beztreściowy i
            żałosny jesteś ty. Dlaczego ot tak obrażasz innych? Czy masz jakieś kompleksy
            czy co???
            • astrotaurus Re: Drodzy obrońcy autorytetu JPII, 09.11.08, 04:56


              serpentor666 napisał:

              **Wiesz co, odwal się od niej. Choćby to co napisałeś na początku świadczy o
              twoim "zabłyśnięciu", ale w głupi sposób. Pomyliłeś się co do jednego- nie
              jestem nienawistny, wkurza mnie tylko to kiedy inni jadą po innych bo im się tak
              podoba, a nie mają argumentów nawet na poparcie tego. Twoje "bogactwo
              wypowiedzi", zwłaszcza gdy wyśmiewasz i obrażasz innych jest naprawdę na
              "wysokim" poziomie. Zanim zaczniesz żądać racjonalnych argumentów od innych sam
              je zacznij dawać, a nie tylko obrażać. Prosta sprawa- to ty kąsasz i szczekasz.
              Wiesz co, ja nie wykluczam że jestem głupcem w wielu sprawach( swoją drogą
              głupek brzmi zdecydowanie lepiej, tak swojsko:-) ale najbardziej beztreściowy i
              żałosny jesteś ty. Dlaczego ot tak obrażasz innych? Czy masz jakieś kompleksy
              czy co???**

              Wyrzucłeś z siebie kolejny śmietnik...

              1. Niech ona się odwali pierwsza, o.k.?
              Nie będzie wpadać z pyszałkowatością, tylko z argumentami, to nie będę musiał
              reagować na pyszałkowatość, tylko na argumenty.

              Ble ble...

              2. Znowu obrażanie... leży Ci na sercu, co?
              Czy mam kompleksy? Zapytaj malej.mi74, albo pociągnij dalej swoją wersję
              psychoanalizy. Będziesz miał większą satysfakcję.
              O Twoim obrażaniu się już było, ale żebyś miał łatwiejsze zadanie i większe pole
              do myślenia podpowiem: a spróbuj obrazić mnie!
              I zdradzę Ci w tajemnicy, że nie byłbyś w stanie.
              • caroli_ne_86 Re: Drodzy obrońcy autorytetu JPII, 09.11.08, 10:59
                Hej Panowie : a s t r o t a u r u s i serpentor666:)
                Kiedyś baardzo dawno ..temu w epoce młodości mojej Babci była taka pani ktora odkryłam jakis czas ..temu .Urocza ..blondynka o celtyckim ..głosie:) Dzwieki jej piosenki sięgają w ..szare ..niebo i znajdują odblski ...dawnych dni::)

                Milego sluchania i znalezienia własnych ..słoneczności:)
                pl.youtube.com/watch?v=X5pkkAhETYg
                • serpentor666 Re: Drodzy obrońcy autorytetu JPII, 09.11.08, 14:21
                  A dziękuje, droga caroli_ne_86. Piosenka fajna( choć nie moje klimaty) ale zawsę
                  fajnie posłuchać sobie czegoś nowego:-) Mam nadzieję że ty znalazłaś swoją
                  słoneczność:-)
                  • caroli_ne_86 Re: Drodzy obrońcy autorytetu JPII, 09.11.08, 18:12
                    serpentor666
                    To też nie moje ..klimaty ale od czasu do czasu lubię sobie ..posłuchać czegoś co nuci moja ..Babcia|:)
                    A tak wogóle to lubię muzyke lat 30-70 a szczególnie epokę"dzieci kwiatów":)

                    Oj tak! znalazłam ..'słoneczność' dziś wyjątkowo była piękna ...cieplutko jesień :)
                    Dzień ..opleciony .. promieniami słońca..kolorowymi liścmi i oczywiście ..babim latem...
                    ..ten zapach ... zapach jesieni .:)
                    Takiej jesieni chcę ...jak najdłużej:)
                    Milego wieczoru:)
                    pl.youtube.com/watch?v=IY17gMP5QvI
              • serpentor666 Re: Drodzy obrońcy autorytetu JPII, 09.11.08, 14:17
                Wiesz co, to ty zacząłeś obrażanie, więc to ty 1 powinieneś się odwalić. A czy
                ty nie wpadasz z pyszałkowatością, uważasz że tylko ty znasz prawdę? Tak,
                zastanawiam się czy nie masz jakiśch kompleksów, bo naprawdę zauważ że obrażasz
                ludzi( choćby wierzących). Nie dam ci psychoanalizy, bo nie jestem psychologiem(
                i nie za darmo). Ja się nie obrażam, naprawde podchodzę do tego z humorem. Co do
                obrażania ciebie to wiesz co- naprawdę mógłbym cię zaskoczyć. Ale to nie jest
                moim celem.
      • astrotaurus Re: Drodzy obrońcy autorytetu JPII, 08.11.08, 00:59

        serpentor666 napisał:

        **Bez jego pomocy myślicie że komunizm by tak szybko upadł?**

        A nie?
        A nawet gdyby trochę później, to co z tego?
        Symptomy upadku systemu sowieckiego było widać wyraźnie już w połowie lat 70.
        Kasa, misiu, kasa, a nie jakiś zapaćkany klecha, nawet na stanowisku ministra magii.
        Popatrz sobie choćby na historię neoliberalizmu, popatrz, kiedy wielkie finanse
        amerykańskie przestały bać się jakiejś powtórki Rewolucji Październikowej u
        siebie. Było to wtedy, kiedy ZSRR dostał zadyszki finansowej.
        Świat to jest system naczyń połączonych napędzany kasą i gloryfikowanie
        Omatkoboskonapszegopapieża jest objawem polskiej megalomanii jego hagiografów.


        **Nie bez powodu wymienia się 3 osoby, które go obaliły- Thatcher, Regan i Jan
        Paweł 2.**

        A co to jest za autorytet ten "się" co wymienia te 3 osoby?
        A taki Wałęsa np. mawia "ja obalyłem kumunizm". :)


        **A co wy takiego zrobiliście? Czy możecie się pochwalić czymś szczególnym?**

        My? To znaczy kto? O jakie osiągnięcia pytasz?
        Jedyne co może w omawianym temacie tworzyć z uczestników tego forum jakieś "my"
        to to, że nikt z nas nie jest papieżem i nie aspiruje do tytułu autorytetu
        moralnego. A Dżejpitu i owszem jak najbardziej.


        **Jesteście żałosnymi mendami, które do niczego nie doszły i z tego powodu
        uważacie że możecie opluwać innych. **

        Nie, serpentorze666, to ty jesteś żałosną mendą, ponieważ nie potrafisz operować
        rzeczowymi argumentami.
        W tym choćby wątku masz wiele okazji do zabłyśnięcia. Czemu z nich nie korzystasz?
        Już Ci mówiłem, ze tępe zadowolenie z siebie to ani nie jest anipodstawa do
        dyskusji, ani w niej argument.
        • serpentor666 Re: Drodzy obrońcy autorytetu JPII, 08.11.08, 11:27
          Cóż, to że więcej osób by zginęło przez komunizm. Nazizm też by pewnie upadł w
          swoim czasie. A to ze był niebiezpieczny dla komuchów świadczy choćby zamach na
          niego w 81. Cóż, zapewnie więcej osób go obaliło, ale te 3 osoby miały
          największy wpływ na jego upadek. Nie, JP2 nigdy nie aspirował do roli
          autorytetu- daj choćby jedno zdanie które by o tym świadczyło. Niestety do tego
          tytułu aspiruje więcej osób które nie mają do tego prawa. No właśnie o twoje
          osiągnięcia pytam. To jest takie Polskie myślenie- jest bogaty, więc to cham,
          złodziej itd. Masz jakieś osiągnięcia porównywalne z jego? Wątpię i chcesz
          "poprawić" opinię o sobie atakując jego. Widzisz, ja może nie daję jakiś
          szczególnych argumentów, ale ty ich też nie dajesz, tylko jedziesz po innych, z
          którymi się nie zgadzasz. To ty jesteś tępo zadowolony z siebie, czemu sam nie
          dajesz takich przykładów do zabłyśniecia, tylko obrażasz innych? Dopóki nie
          przestaniesz tego robić, będziesz żałosną mendą.
          • piwi77 Re: Drodzy obrońcy autorytetu JPII, 08.11.08, 12:00
            Pierwszy obrzuciłeś nas epitetem, mendy, a teraz śmiesz nas
            strofować za nieładne słownictwo? Katolicka moralność, prawda? Tak
            jak austrotaurus juz wspomniał, przegapiłeś okazję, przytoczenia
            jednej, wartej wspomnienia, mysli JPII. Przyzwyczaj się, że są tacy,
            co nie hołdują tezie, że Jan Paweł II wielki był, a kto uważa
            inaczej to w mordę. Nie będę przytaczał czarnych kart z życiorysu
            JPII, które świadczą, że to był zły człowiek, bo nie o tym wątek.
            Pytanie jest, czym się podobno tak zasłużył. Nikt z was nic poza
            linkami, które sami sobie potrafimy znaleźć, nie potrafił
            przytoczyć. Ja za to mogę przytoczyć, kilometry jego blubrów, mały
            fragment zresztą przytoczyłem. Więc wyzywajcie sobie dalej,
            wygrażajcie, zamykajcie się na izolowanych forach, ale prawdzie nie
            zaprzeczycie, Jan Paweł II wielkim nie był.
            • serpentor666 Re: Drodzy obrońcy autorytetu JPII, 08.11.08, 12:12
              Ja pierwszy? Sorry ale to wy pierwsi zaczeliście obrzucac wierzących i JP2.
              Wiesz co dla mnie był wielki i wiem że nie dla każdego jest taki. Ale to nie
              jest powód by obrzucac go obelgami. A choćby tym że pomagał w obaleniu komuny.
              Cóż, nie każdy jest dobry, ja też ale to nie jest powód by od razu mówić że jest
              głupcem czy kłamcą. Co, zabił kogoś czy co że zasłużył na coś takiego? JP2
              wielkim był, może ty tak nie uważasz, ale wielu tak uważa, też nie rób z siebie
              przedstawiciela "ogułu"( ja siebie za takiego nie uważam). Nie, to raczej wy
              wyzywacie, obrażacie. Zanim zaczniesz kogoś obrażać sprawdż czy najpierw masz do
              tego prawo. Bo jeśli za prawo do tego uważasz to "że nie podoba mi się i kropka"
              to dyskusja nie ma sensu.
              • piwi77 Re: Drodzy obrońcy autorytetu JPII, 08.11.08, 12:22
                Ani żadnego z Was, ani samego JPII nie obrzucam, ani nie obrzucałem
                obelgami. Opamiętaj się. Nie konafabuluj.
                • serpentor666 Re: Drodzy obrońcy autorytetu JPII, 08.11.08, 12:26
                  Ciebie nie oskarżam, ale choćby astrotaurus... Wiesz, przepraszam cię jeśli cię
                  obraziłem, ale z drugiej strony jeśli mnie już "zaatakowałeś" to powinieneś też
                  zareagować na niego.
          • astrotaurus Re: Drodzy obrońcy autorytetu JPII, 09.11.08, 04:38
            serpentor666 napisał:

            **Cóż, to że więcej osób by zginęło przez komunizm.**

            Czy Ty naprawdę nic nie rozumiesz, czy jak kołtun potrzebujesz ględzić byle co,
            byle tylko pozostać przy swoim?
            Twierdzę, ze Omatkoboskonaszpapież był jedynie elementem w dziele upadku
            komunizmu i tylko polska megalomania jego rolę wyolbrzymia. Warunki ekonomicze,
            Reagan (+Tchatcher)i Gorbaczow to podstawowe czynniki. JPII niewiele zmienił.
            Zresztą przeczytaj mój bodaj pierwszy post w tym wątku - mówiłem wyraźnie, ze
            jako polityk pewnej opcji JPII może czuć się O.K. Osiągnął ze swoim kolesiem
            Pinochetem co chciał.
            Poza tym dno. Dno i pół metra mułu.


            **Nazizm też by pewnie upadł w swoim czasie.**

            Znaj proporcją, mocium panie, bo wcale nie jesteś zabawny.
            Byle dupek, który ukradł Niemcowi wiadro węgla z piwnicy stawia nieraz swoją
            chwałę wyżej od chwały marszałka Koniewa, ale czy ja dlatego mam przestać myśleć?


            **Nie, JP2 nigdy nie aspirował do roli autorytetu- daj choćby jedno zdanie które
            by o tym świadczyło**

            Gromadził rozhisteryzowane tłumy, prawił im kazania, pochwalał stawianie sobie
            pomników (jeden chyba nawet poświęcił czy planował poświęcić)... jakiego Ci
            zdania potrzeba? Myśleć nie umiesz?


            **No właśnie o twoje osiągnięcia pytam.**

            Jesteś stuknięty, człowieku. To jest forum dyskusyjne. Tu potrzebne są
            argumenty, a tych mam dosyć na tutejsze potrzeby, a już zwłaszcza na Ciebie.
            Po co Ci moje osiągnięcia? Abyś mógł dojść do wniosku, że Omatkoboskonaszpapież
            wielkim był na podstawie tego, że przyznam się do picia gorzały i bicia żony?!
            Brak Ci logicznych argumentów, to szukasz dziury w całym.


            **To jest takie Polskie myślenie- jest bogaty, więc to cham, złodziej itd. **

            Na pewno nie potrafisz znaleźć miejsca, w którym moja wypowiedź by przypominała
            cokolwiek podobnego.
            To Ty lejesz żółcią dookoła.


            **Masz jakieś osiągnięcia porównywalne z jego? Wątpię i chcesz "poprawić" opinię
            o sobie atakując jego.**

            Naprawdę nie jesteś w stanie puknąć się w głowę przed puknięciem w klawiaturę?
            Poprawiłem swoja opinię u Ciebie czy malej.mi74?


            **Widzisz, ja może nie daję jakiś szczególnych argumentów,...**

            Oj, widzę, ale uparty jesteś jak rzadko...!


            **ale ty ich też nie dajesz, tylko jedziesz po innych, z którymi się nie zgadzasz.**

            Oj, chyba powinieneś dostać od księdza po buzi za mówienie fałszywego świadectwa
            przeciw bliźniemu swemu.
            A może ja nie rozumiem co ma znaczyć "jechanie po innych, z którymi się nie
            zgadzam". Czy może powiedziałem Ci, że uważam Cię za głupca ot tak, bez
            wyjaśnienia dlaczego?!
            A jeśli uważasz, że wyjaśnienie było głupie to je obal - odszczekam.


            **To ty jesteś tępo zadowolony z siebie, czemu sam nie dajesz takich przykładów
            do zabłyśniecia, tylko obrażasz innych? Dopóki nie przestaniesz tego robić,
            będziesz żałosną mendą.**

            Nieprawda, ja wiem gdzie i dlaczego mogę być zadowolony ze swoich osiągnięć,
            swojej postawy. Choćby w tym wątku popatrz: mówię na temat, zawsze odnoszę się
            do wypowiedzi rozmówcy, a że "rozmowa" zamienia się w karykaturę, to Twoja
            zasługa, bo zmuszasz mnie do odpowiadania na Twoje wylewy żółci, na mnożone bez
            potrzeby wątki poboczne, kiedy nie jesteś w stanie wyrazić jakiejkolwiek spójnej
            opinii na kwestie najważniejsze.
            W realu już nie chciałbym z Tobą polemizować, bo jako rozmówca jesteś poniżej
            krytyki, ale tu owszem "muszę", bo Twój głos pojawia się i jest, a forum, jak
            pamiętasz, publiczne.
            Jeszcze przyjdzie kto, przeczyta i pomyśli, że masz rację... :D

            A co do obrażania innych - to TY SIĘ obrażasz zamiast mówić do rzeczy i na
            temat. I dopóki nie przestaniesz być taki obrażalski, to Ty będziesz żałosną mendą.
            • serpentor666 Re: Drodzy obrońcy autorytetu JPII, 09.11.08, 14:12
              Jakie dno? To że Wenezuela za Pinocheta( nie chce go jako osoby usprawiedliwać)
              była jedną z najsilniejszych gospodarek Ameryki Pd? To że co jest ewenementem
              sam dyktator ustąpił? Teraz ty go umniejszasz, zastanów się czy gdyby był tylko
              elementem to ZSSR próbowałby go w takim przypadku zabić? Ha, nie staram się być
              nawet zabawny. Co do tego dupka to chodziło mi o coś innego, nazizm też by
              pewnie w swoim czasie upadł gospodarczo. Ale, podobnie jak z komunizmem, czy to
              nie jest powód aby pomóc w jego upadku? Zdaje mi się że pomyliło ci się
              rozeznanie autorytetu z głową kościoła. Cóż, księża tez prawią kazania i czy
              dlatego nazwiesz ich autorytetem moralnym? Albo kogoś kto myśli że nim jest i
              chce pouczać innych? W ogóle uważam że stwierdzenie że ktoś jest "autorytetem
              moralnym" za idiotyzm, bo jakie ktoś ma prawo aby tak sądzić, uważać że jest
              lepszym od innych? Co do tłumów to ludzie sami tam przychodzili na kazania. Czy
              ich też uwazasz za głupców? Może brak mi argumentów, ale tobie też ich brak, bo
              wolisz mówić że był głupcem, kłamcą itd. Wiesz co, ostatnio doszedłem do
              wniosku, że nie powinno się ot tak mówić że ktoś jest głupcem itd. To są
              stwierdzenia na poziomie że "bogacz jest bogaty, bo kradnie". Widze, że uważasz
              się ża lepszego od niego. Pytam cię więc, czy masz do tego prawo? Nie, ty
              lejesz żółcią, choćby jak piszesz o nim i o ludziach którzy przychodzili na jego
              kazania. Dalej tak sądze że chcesz poprawić opinie o sobie pomniejszając zasługi
              innych. No, wiem że jestem uparty i to jedna z moich niewielu rzeczy które mi
              się podobają. Często kłamię i nie jestem z tego dumny. Ale co do jeżdzenia po
              innych to zobacz co piszesz o JP2( jak w ogóle go "tytułujesz"), o wierzących, o
              tłumach które przychodziły na spotkania z nim, czy choćby o malej.mi74. Jeśli to
              nie jest obrażanie innych, to sorry facet ale ze mnie chyba jest pralka( idę na
              odwirowanie). Jakie wyjaśnienia? Bo wierzysz w kłamstwa? Jeśli to jest
              wyjaśnienie to rzeczywiście jestem pralka. Pytanie- z czego jesteś zadowolony? Z
              obrażania innych? To ty to zacząłeś, ja ci tylko zacząłem odpowiadać w podobnym(
              choć nie takim samym) do twojego stylu. A w "realu" z chęcią bym z tobą
              podyskutował, bo nie wierzę że naprawdę odważyłbyś się tak mówić o ludziach. Co
              do racji to nie chce robić z siebie nie wiadomo kogo, ale wydaje mi się że ktoś
              uznałby za bardziej prawdziwe to, gdzie ludzie nie są ot tak obrażani. Ja nie
              jestem obrażalski, podchodzę do tego z humorem, to ty jesteś. I dalej jesteś
              żałosny.
              • kolter_hugh1 Re: Drodzy obrońcy autorytetu JPII, 09.11.08, 16:45
                serpentor666 napisał:

                > Jakie dno? To że Wenezuela za Pinocheta( nie chce go jako osoby usprawiedliwać)
                > była jedną z najsilniejszych gospodarek Ameryki Pd?

                Wenezuela może i była bo na szczęście dla nie nie było tam Pinocheta właśnie
                ,który mordował w tym czasie w Chile .
    • polski_amstaf Jak JP2 nawracał po śmierci 07.11.08, 22:16
      Cud na miarę beatyfikacji:)

      Tak było w 2005 roku:

      Księży najbardziej cieszą nawrócenia. - Ludzie przychodzą do spowiedzi po
      raz pierwszy od kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu lat. To fascynujące! -
      przyznają duchowni. Siła autorytetu Jana Pawła II skruszyła nawet zatwardziałych
      grzeszników. Po jego śmierci bywalcy popularnej na Podhalu agencji towarzyskiej
      Bahama zastali zamknięte drzwi. - Koniec z grzechem. Wewnętrzny głos powiedział
      nam, że tak dłużej być nie może - mówi Jan G. “Gudbaj” z Poronina. Przydomek
      “Gudbaj” odziedziczył po ojcu. - Tatuś lubił się zabawić. A jak odchodził od
      stołu, to mówił: “Gudbaj, chłopaki” - opowiada G. Decyzję o zamknięciu agencji
      podjął razem z braćmi.
      - Wreszcie będziemy mogli pójść do komunii, bo wcześniej ksiądz rozgrzeszenia
      nie dawał - dodaje “Gudbaj”. Dziewczyny z agencji już wyjechały. - Dużo ich
      było, ale powiedziałem im: “Idźcie i nie grzeszcie”. I poszły - mówi Józef G.
      Teraz (”z pomocą Bozi” - jak mówi) agencję uda się zamienić na porządny
      pensjonat i naprawić życie własne oraz bywalców.

      A tak jest w 2008 roku:

      Podejrzani to trzej bracia G. z Białego Dunajaca. Jak podaje “Tygodnik
      Podhalański” zostali oni zatrzymani przez antyterrorystów z Biura ds.
      przestępczości zorganizowanej Prokuratury Krajowej w Krakowie. Na braciach ciążą
      zarzuty handlu ludźmi.
      Jak pisze “Tygodnik” Bracia G. byli znani z prowadzenia na granicy Białego
      Dunajca i Poronina salon masażu Gudbaj Bahama. Stali się sławni w Polsce po tym
      jak tuż po śmierci Ojca Świętego ogłosili, że zamykają swój salon. To był
      sposób, aby ukryć faktycznie prowadzone interesy.
      “Tygodnik” opisuje jak wyglądała działalność braci G. Kupowali oni od sutenerów
      kobiety sprowadzane zza wschodniej granicy, każdą za 500 dolarów, po czym
      przekazywali dziewczyny do salonów masażu na terenie całej Polski a także na
      Zachód. Niektóre godziły się na uprawianie prostytucji. W wielu przypadkach
      kobiety były zmuszane do nierządu. Odbierano im paszporty, były poniżane,
      niepokorne bito.

      Linki:
      www.oltarz.pl/forum/printview.php?t=162&start=0&sid=29696941bb71e3e281f5bebd7a32ab63
      wiadomosci.onet.pl/2681,1748330,policja_zatrzymala_braci_handlujacych_kobietami,wydarzenie_lokalne.html
      • kolter_hugh1 Re: Jak JP2 nawracał po śmierci 07.11.08, 22:18
        polski_amstaf napisał:

        > Cud na miarę beatyfikacji:)

        Cud prawdziwy ::)))))
        • polski_amstaf Re: Jak JP2 nawracał po śmierci 07.11.08, 22:34
          Gdzieś czytałem że przewodniczący Zwiazku Podhalan (czy jakoś tak) chciał
          zabronić zespołom góralskim grania w piątek (każdy, nie tylko w Wielki).
          Motywował ten zakaz prostymi faktami: piątek jest dniem Męki Pańskiej (sic!) i
          JP2 byłby z tego zakazu napewno zadowolony.
          Autorytet!!!!

          Pzdr.
          • kolter_hugh1 Re: Jak JP2 nawracał po śmierci 07.11.08, 22:36
            polski_amstaf napisał:

            > Gdzieś czytałem że przewodniczący Zwiazku Podhalan (czy jakoś tak) chciał
            > zabronić zespołom góralskim grania w piątek (każdy, nie tylko w Wielki).
            > Motywował ten zakaz prostymi faktami: piątek jest dniem Męki Pańskiej (sic!) i
            > JP2 byłby z tego zakazu napewno zadowolony.
            > Autorytet!!!!
            >
            > Pzdr.

            Wszystko co powodowało powrót ciemnoty klerykalnej radowało tego ,,światłego"
            gościa
            • polski_amstaf Re: Jak JP2 nawracał po śmierci 07.11.08, 23:01
              Kariera i autorytet Bożka:

              fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/news/jan-pawel-ii-ukazal-sie-w-plomieniu,993669cdn.

              Pzdr.
    • polski_amstaf Dobry cytat z JP2 07.11.08, 23:26
      "Jak można kochać Boga który jest niewidzialny, nie kochając człowieka który
      jest obok nas."
      Pytanie: jak ma się powyższa wypowiedz do realiów egzystencji przeciętnego
      mohera polskiego?

      Pzdr.

      • kolter_hugh1 Re: Dobry cytat z JP2 07.11.08, 23:32
        polski_amstaf napisał:

        > "Jak można kochać Boga który jest niewidzialny, nie kochając człowieka który
        > jest obok nas."
        > Pytanie: jak ma się powyższa wypowiedz do realiów egzystencji przeciętnego
        > mohera polskiego?

        Ta , jak na patrona pedofilii zaskakujące pytanie zadał janek z wadowic.
        • astrotaurus Re: Dobry cytat z JP2 08.11.08, 01:48

          kolter_hugh1 napisał:

          ** "polski_amstaf napisał:
          "Jak można kochać Boga który jest niewidzialny, nie kochając człowieka który
          jest obok nas."
          Pytanie: jak ma się powyższa wypowiedz do realiów egzystencji przeciętnego
          mohera polskiego?"

          Ta , jak na patrona pedofilii zaskakujące pytanie zadał janek z wadowic.**

          Prawda, prawda, prawda.
          I ta jedna prawda wystarczy, by Wojtyłę potępiać.
          Wiedział, że jego podwładni krzywdzą przez lata wiele tysięcy dzieci i nie
          zrobił z tym nic.
          Choćby procesy w USA wykazują, że krk dokładał starań w celu ochrony swoich
          funkcjonariuszy przed wymiarem sprawiedliwości, a nie kiwnął palcem, by pomóc
          skrzywdzonym dzieciom.
          Ten gloryfikowany obiekt uwielbienia polskich katolików WIEDZIAŁ !!!
          WIEDZIAŁ!!
          I lekceważył krzywdę dzieci. Miał na uwadze dobro swojego państwa, dobro swojej
          religii, dobro swoich dążeń politycznych.
          Bydlak, nie człowiek. A co dopiero autorytet.?!
          "Coście uczynili najmniejszemu z moich braci mnieście uczynili".

          Pytanie do katolików:
          Ile razy JPII osobiście ukrzyżował Jezusa rękami splamionymi krzywdą dzieci?
          • astrotaurus Re: Dobry cytat z JP2 08.11.08, 06:33

            "Pytanie do katolików:
            Ile razy JPII osobiście ukrzyżował Jezusa rękami splamionymi krzywdą dzieci?"

            I jeszcze jedno pytanie, bardziej techniczne, do niesłychanie błyskotliwych i
            wykształconych religijnych (nie tylko obecnych w tym wątku - np. rozmiłowany w
            precyzji supaari też proszony o wypowiedź :D ):
            Jak to jest, że święty i genialny człowiek, zdolny z bożej łaski zapładniać
            nawet po śmierci niewiasty (o prostym uzdrawianiu już nie wspominam) nie
            poradził sobie (czyżby nie chciał?) z krzywdą dzieci?

            I, niewątpliwie przez przeoczenie religijne mózgi straciły okazję zabłyśnięcia
            tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=86090377

            Przypominam więc nieśmiało, bo nie wątpię, że geniusze religijni odpowiedź znają
            i jest ona oczywista.
        • caroli_ne_86 Re: Dobry cytat z JP2 08.11.08, 13:13
          kolter_hugh1 napisał:
          > Ta , jak na patrona pedofilii zaskakujące pytanie zadał janek z wadowic.

          To nie jest cytat Papieża tylko z ..Biblii ]]Jana 4:20-21}],prawda panie Biblisto?
          "Jeśli kto mówi: Miłuję Boga, a nienawidzi brata swego, kłamcą jest; albowiem
          kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie może miłować Boga, którego nie
          widzi. A to przykazanie mamy od niego, aby ten, kto miłuje Boga, miłował i brata
          swego."
          • kolter_hugh1 Re: Dobry cytat z JP2 09.11.08, 16:40
            caroli_ne_86 napisała:

            > kolter_hugh1 napisał:
            > > Ta , jak na patrona pedofilii zaskakujące pytanie zadał janek z wadowic.
            >
            > To nie jest cytat Papieża tylko z ..Biblii ]]Jana 4:20-21}],prawda panie Biblis
            > to?
            > "Jeśli kto mówi: Miłuję Boga, a nienawidzi brata swego, kłamcą jest; albowiem
            > kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie może miłować Boga, którego nie
            > widzi. A to przykazanie mamy od niego, aby ten, kto miłuje Boga, miłował i brat
            > a
            > swego."

            Czyli sama widzisz jak daleko od nauk Jezusa jest kler watykański !!
            • caroli_ne_86 Re: Dobry cytat z JP2 09.11.08, 19:51
              Wiem to ..kolterku ,wiem od dłuzszego czasu ale mnie to nie ...dotyczy.
              dobranoc
              pl.youtube.com/watch?v=ubZvLBwoLSE
    • polski_amstaf Dlaczego JP2 nie zostanie beatyfikowany (na razie) 07.11.08, 23:46
      Organizacja nazywajaca się: "Katolicko-Narodowy Ruch Oporu kontrjudaizacji i
      kontrdepolonizacji" twierdzi że JP2 nie może, a przynajmniej nie szybko, zostać
      beatyfikowany.
      Link:
      www.polonica.net/glos_sprzeciwu_wobec_kanonizacji_JPII.htm
      btw. Ciekawe organizacje w tej "krainie jp2 i ogóra kiszonego" mają się dobrze.

      Pzdr.
      • kolter_hugh1 Re: Dlaczego JP2 nie zostanie beatyfikowany (na r 07.11.08, 23:50
        Ty to masz zdrowie te durnoty szukać ::))))
        • polski_amstaf Re: Dlaczego JP2 nie zostanie beatyfikowany (na r 07.11.08, 23:55
          No problem, chcesz więcej to mogę Cię zawalić takimi kwiatkami. Chodzi mi o to
          jak przekłada się "autorytet" na codzienne życie Polaka-katolika.
          Wychodzi mi raczej marnie.

          Pzdr.
          • kolter_hugh1 Re: Dlaczego JP2 nie zostanie beatyfikowany (na r 07.11.08, 23:59
            polski_amstaf napisał:

            > No problem, chcesz więcej to mogę Cię zawalić takimi kwiatkami. Chodzi mi o to
            > jak przekłada się "autorytet" na codzienne życie Polaka-katolika.
            > Wychodzi mi raczej marnie.
            >
            > Pzdr.

            No nie rób skandalu , jakoś tych ,,perełek " nie łaknę ::))))
            • polski_amstaf Re: Dlaczego JP2 nie zostanie beatyfikowany (na r 08.11.08, 00:23
              OK. to poniżej na dobranockę, a poza tym obiecuję się poprawić:)

              italy.indymedia.org/uploads/2003/10/pinochetpapa.jpgmid.jpg
              farm1.static.flickr.com/131/319790911_cbd8cf8818.jpg?v=0
              to poświęcił: www.luckow.de/fotos/afrika/bild051.jpg
              a na to już nie było czasu:
              www.welthungerhilfe.de/fileadmin/media/bilder/Themen/Burkina_Faso/burkina_faso5_maedje.jpg
              Pzdr.
            • polski_amstaf Zródło wszelkiego zła 08.11.08, 00:44
              W przytoczonym powyżej linku jest taki passus:

              "Źródło oszustwa

              Wszyscy katoliccy historycy są zgodni, że jednym z czynników, które przyczyniły
              się do sukcesu protestanckiej rewolty był wynalazek prasy drukarskiej oraz
              łatwość rozprzestrzeniania błędów reformatorów, jaką umożliwiło to narzędzie.
              Wynalazek druku spowodował to, że nie tylko ogólnie dostępne dla wszystkich
              stały się wielkie ilości egzemplarzy pism zawierających błędne nauki, lecz także
              wykształcił się nowy trend ludzkiego zachowania: jeśli coś zostało wydrukowane,
              to zapewne można było to uważać za prawdziwe. Jeżeli nawet ktoś nie godził się
              do końca z tym, co wydrukowano, to dokument zawsze można było przeczytać
              ponownie i przekazywać innym do czytania. W ten sposób błędy reformatorów
              wywarły wpływ na więcej ludzi, niż miałoby to miejsce gdyby były przekazywane
              drogą ustną albo podczas kazania."

              Całe szczeście że nie było wtedy internetu. Kicha byłaby jeszcze większa.

              Pzdr.

    • polski_amstaf wypowiedz o autorytecie 08.11.08, 01:35
      "Zastanawiałem się nad tym przez wiele lat jak to jest w istocie? Nadszedł
      moment, kiedy nie sposób było ignorować dłużej podobnych opinii, zbyt wielu
      świadków powtarzało: nie da się z nim porozmawiać o sprawach, które mu są
      niewygodne. Lista tematów tabu nie była krótka: ewolucja teologii (nowe prądy i
      idee), reforma Kościoła, teologia wyzwolenia, wolność w Kościele, antykoncepcja,
      wychowanie duchownych (tj. destrukcyjne elementy ich życia), celibat, rozumienie
      prawdy, rozumienie wolności. Na te sprawy dziwnie zamknięty był ten nadzwyczaj
      otwarty człowiek.

      Nie podejmował dialogu ze swoimi krytykami, z których niejeden był poważnym
      teologiem, rzetelnie przygotowanym do profesjonalnej debaty. Wolał raczej, piszę
      to z pewną dozą ironii - brać dzieci na ramiona, błogosławić, rozdawać różańce.
      Ojciec i jego dziatwa - taką relację ustanawiał z otoczeniem. Potrzebował więc
      dzieci, dużo dużych dzieci. Relacja partnerska? - cóż, ci którzy się
      sprzeciwiali, byli upominani, a wreszcie usuwani z katedr teologii. Ilu ich
      było? Znający temat mówią, że nie mniej niż setka i pytają czy aż tylu heretyków
      było wśród kadry teologów katolickich?

      Dobrą ilustracją działania wypływającego z takiego sposobu myślenia o Kościele
      jest obecna struktura synodu biskupów: dokument końcowy redaguje papież, a sami
      uczestnicy zgromadzenia nie mają bezpośredniego wpływu na jego treść. Centralizm
      demokratyczny, chciałoby się powiedzieć. Dialog, owszem, ale jedynie w
      atmosferze odgórnie ustanowionej zgody i poparcia. Bez możliwości zajmowania
      efektywnie stanowiska przeciwnego.

      Skutki takiego stylu rządzenia okazały się bolesne. Stan Kościoła, stan
      episkopatu światowego, jak potwierdza wielu obserwatorów życia kościelnego, daje
      do myślenia. Życzliwi komentatorzy broniąc papieża stwierdzają, że aby wyjść do
      ludzi świadomie pozostawił kurię rzymską samej sobie. Dlatego nie zajmował się
      nominacjami biskupów, nie przyglądał się funkcjonowaniu urzędów. Czy jednak
      godziło się pozostawić bez nadzoru taką scentralizowaną i wszechwładną
      strukturę? Wątpliwości narastają, gdy przyjrzeć się z bliska owocom.

      Miast decentralizować Jan Paweł II wzmocnił jeszcze papieski monopol w systemie
      nominacji kościelnych. Za jego pontyfikatu ostatnie kapituły katedralne w
      Europie pozbawione zostały przywileju wskazywania biskupa w procesie nominacji.

      Upokorzenie, uprzedmiotowienie - oto uczucia, które wywołuje styl rządzenia
      ufundowany na braku zaufania. Wielu katolików żyjących w wolnym świecie pisało i
      mówiło o tym otwarcie. Szkody poczynione są znaczące. Jeśli żyjemy w świecie
      zwanym przez Zygmunta Baumana "płynną nowoczesnością", to raczej zachęta niż
      nakaz, promocja i elastyczność bardziej niż dyscyplinarne zakazy są metodami
      skutecznego działania. Czy nie będzie za późno kiedy to zrozumiemy?

      Efekt zaniedbań okazał się dla funkcjonowania Kościoła kłopotliwy. Garnitur
      biskupów to przedmiot zmartwienia nie tylko aktywistów katolickich w Polsce.
      Podobne głosy dochodzą z wielu części świata, Hiszpanii, Irlandii, Ameryki
      Południowej, Stanów Zjednoczonych. "BMW - bierny, mierny, ale wierny" - to hasło
      okazało się być w jakimś sensie przewodnią ideą "polityki kadrowej" za czasów JPII."

      Napisał T. Bartoś
      zakonnik, opuścił Zakon Kaznodziejski 25 stycznia 2007 roku.
      • opornik4 Re: wypowiedz o autorytecie 09.11.08, 21:36
        polski_amstaf napisał:
        Lista tematów tabu nie była krótka: ewolucja teologii (nowe prądy i
        > idee), reforma Kościoła, teologia wyzwolenia, wolność w Kościele,
        antykoncepcja
        > ,
        > wychowanie duchownych (tj. destrukcyjne elementy ich życia),
        celibat, rozumieni
        > e
        > prawdy, rozumienie wolności. Na te sprawy dziwnie zamknięty był
        ten nadzwyczaj
        > otwarty człowiek.

        Oczywiscie - bylby "otwartym" godzac sie na "malzenstwa"
        homoseksualne i mozliwosc posiadania potomstwa przez takowe;
        aborcje; eutanazje; nie potepial rozwodow itp.

        >cóż, ci którzy się
        > sprzeciwiali, byli upominani, a wreszcie usuwani z katedr
        teologii. Ilu ich
        > było? Znający temat mówią, że nie mniej niż setka i pytają czy aż
        tylu heretykó
        > w
        > było wśród kadry teologów katolickich?
        A niby o czym mial z owymi "teologami" dyskutowac?
        Oni glosili i glosza, ze: Jezus byl tylko filozofem, wcale nie
        zmatrwychwstal, idt. neguja nie tylko nauke Kk ale i biblijne
        przekazy.

        > Miast decentralizować Jan Paweł II wzmocnił jeszcze papieski
        monopol w systemie
        > nominacji kościelnych. Za jego pontyfikatu ostatnie kapituły
        katedralne w
        > Europie pozbawione zostały przywileju wskazywania biskupa w
        procesie nominacji.
        Jak najszybciej nalezy wprowadzic demokracje w Kosciele i wtedy
        bedziemy mieli w nim taka rozpierduche, jaka jest obecnie w Polsce.

        Lecz wlasnie o to chodzi tym, ktorzy chcieli marzy sie unicestwienie
        Kk.
        Tu dodam jeszcze - pokazcie mi choc jedno wyznanie, w ktorym
        realizowano by postulaty pana Bartosia.

        Bartos porzucil kaplanstwo.
        Pokazcie mi choc jedna osobe, ktora mowilaby pozytywnie o porzuconym
        przez siebie wspolmalzonku.
        • polski_amstaf Re: wypowiedz o autorytecie 10.11.08, 21:33
          opornik4 napisała:
          > Oczywiscie - bylby "otwartym" godzac sie na "malzenstwa"
          > homoseksualne i mozliwosc posiadania potomstwa przez takowe;
          > aborcje; eutanazje; nie potepial rozwodow itp.

          W przytoczonej wypowiedzi nie ma ani jednego słowa odnoszącego się do tego co
          napisałaś powyżej. Zwyczajnie kłamiesz.

          > A niby o czym mial z owymi "teologami" dyskutowac?
          > Oni glosili i glosza, ze: Jezus byl tylko filozofem, wcale nie
          > zmatrwychwstal, idt. neguja nie tylko nauke Kk ale i biblijne
          > przekazy.

          No tak, z teologami nie da się dyskutować, szczególnie wtedy gdy się jest głową
          kościoła. Słyszałaś takie powiedzenie: "prawdziwa cnota krytyk się nie boi"?
          Dlaczego nie przekonał niepokornych siłą swojego "autorytetu" że są w błędzie? A
          może autorytetu nie starczyło?

          > Jak najszybciej nalezy wprowadzic demokracje w Kosciele i wtedy
          > bedziemy mieli w nim taka rozpierduche, jaka jest obecnie w Polsce.
          > Lecz wlasnie o to chodzi tym, ktorzy chcieli marzy sie unicestwienie
          > Kk.

          Nie sądzę żeby Bartoś marzył o unicestwienu krk. Chciał natomiast wyrwać go ze
          skostnienia, którym sam siebie powoli unicestwia. Poza granicami Polski widać to
          dość wyraznie.
          Co do sposobu nominacji biskupów, to były archidiecezje posiadające od wieków
          przywilej wyboru metropolity, a papież wybór zatwierdzał (lub nakazywał szukanie
          innego kandydata). JP2 im to odebrał, czyli rozciągnął "centralizm
          demokratyczny" na wszystkie enklawy cieszące się resztką samodzielności.

          > Bartos porzucil kaplanstwo.
          > Pokazcie mi choc jedna osobe, ktora mowilaby pozytywnie o porzuconym
          > przez siebie wspolmalzonku.

          Znam kilka takich osób, ale niestety więcej znam osób porzuconych które suchej
          nitki nie zostawiły na porzucającym, jednocześnie nie próbując nawet się
          zastanowić dlaczego to nastąpiło.
          A akurat dla mnie uwagi Bartosia są interesujące, bo nie tkwił w kościele na
          stanowisku wiejskiego proboszcza, ale miał nieco szersze spojrzenie na całość.

          Pzdr.


    • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 08.11.08, 12:19
      Odpowiedz mi na jedno, piwi77- dlaczego mam mieć szacunek do osób które nie
      szanują innych( jak choćby astrotaurus)? Zanim zaczniesz strofować jedną osobę,
      zobacz co robią inni.
      • piwi77 Re: Twój autorytet - JP II 08.11.08, 12:27
        Pierwsze słyszę, żeby ktoś z nas nakazywał Ci mieć szacunek do
        kogokolwiek. To Twoja sprawa kogo szanujesz. A jeżeli szanujesz
        byłego papieża, czemu dałeś tu wyraz, to przynajmniej nie obrażaj
        się, gdy ktos go nie szanuje tak jak Ty. Przy czym Ty go szanujesz
        nie umiejąc dokłądnie powiedzieć dlaczego, my go nie szanujemy i ten
        brak szacunku umiemy uzasadnić. Nie przytaczamy linków, umiemy to
        uzasadnic własnymi słowami. Sądzę, że dostrzegasz różnicę.
        • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 08.11.08, 12:32
          Ale wiesz, ja nie obrażam się że go ktoś nie szanuje tak jak ja. Każdy ma prawo
          do swojego zdania. Ale jeśli ktoś go obraża to już jest różnica, bo równie
          dobrze ktoś mógłby mnie tak nazwac jak go nazywają niektórzy. Ja go szanuje z
          tego co robił choćby pomagając w upadku komunizmu. Nie zaprzeczam że nie macie
          dowodów na swoje uzasadnienia, ale wielu ich nie daję tylko pisze że kłamał, był
          głupi itd.
          • piwi77 Re: Twój autorytet - JP II 08.11.08, 12:39
            To, że wielu z nas posuwa się do nieprzychylnych słów pod adresem
            byłego papieża jest często ludzką reakcją na nachalny, dla nas nie
            do zniesienia, powszechnie obowiązujący kult jego osoby. Potraktuj
            przegięcia z naszej strony jako reakcję na przegięcia strony
            propagującej jego kult. Budzi w nas obrzydzenie wszechobecność
            byłego papieża, powoli nie wiem już, czy jest jest jeszcze szkoła,
            ulica, szpital, plac, który nie nosi imienia Jana Pawła II. Wierz
            mi, ale to zwyczajnie wnerwia, a my też jesteśmy tylko ludźmi.
            • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 08.11.08, 12:44
              Cóż, nie zabraniam wam tego, wiem że emocje nami ludżmi rządzą:-) Więc nie dziw
              się mnie że ja tak reaguje. Nie jestem z tego dumny, ale jak czytam posty co
              poniektórych co piszą o nim( jak go w ogóle tytułują) wkurza i mnie. Piszcie co
              uważacie, ale nie obrażajcie, bo wtedy nie dziwcie się że sami będziecie obrażani.
              • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 08.11.08, 12:47
                Widzisz, piwi77 gdyby posty były tak pisane jak ty piszesz to by było fajnie.
                Ale niektórzy sami wywołują takie emocję, nazywając go choćby bydlakiem i
                kłamcą. Nie dziw się więc, że oponenci będą wytaczać podobne "działa". Skoro
                jedni są obrażani, to dlaczego sami nie mielby obrażać?
                • piwi77 Re: Twój autorytet - JP II 08.11.08, 13:15
                  Stan na dzisiaj jest taki, że my też płacimy za kult kogoś kogo nie
                  tylko nie szanujemy, ale wręcz uważamy za postać negatywną. Chcecie
                  go sobie szanować, to szanujcie, ale róbcie to na własny koszt,
                  skończą się emocje. Wykonalne?
                  • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 08.11.08, 16:59
                    Wiesz co piwi77, dla mnie JP2 nie jest autorytetem. Szanuje jego osobę i to co
                    robił, ale nie traktuje go jako autorytet dla swojej osoby. Mnie też nie podoba
                    się to że tak wielu wykorzystuje JP2, choćby w polityce. Ale widzisz, jest
                    demokracja. Nie podoba mi się to, ale jak reszta to robi to muszę jakoś z tym żyć.
              • kolter_hugh1 Re: Twój autorytet - JP II 09.11.08, 16:38
                serpentor666 napisał:
                Piszcie co
                > uważacie, ale nie obrażajcie, bo wtedy nie dziwcie się że sami będziecie obraża
                > ni.

                To ciekawe stwierdzenie jak na ,,wierzącego" a gdzie chrześcijańska pokora i
                wybaczanie innym ? , wam jednak w głowach chamska zemsta godna nauk
                watykańskiego papiestwa ::))))
                • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 09.11.08, 17:51
                  Bije się w piersi za tą Wenezuelę, mój błąd. Co do wybaczania to oczywiście
                  miłosierdzie jest potrzebne, ale ja nigdy nie byłem zbytnio praktykujący. Mnie
                  przynajmniej zemsta jest bliska.
                  • kolter_hugh1 Re: Twój autorytet - JP II 09.11.08, 17:59
                    serpentor666 napisał:

                    > Bije się w piersi za tą Wenezuelę, mój błąd.

                    Faktem jest wysoki poziom Chilijskiej gospodarki ,ale nie dzięki dobremu
                    zarządzaniu , a raczej sztucznemu utrzymywaniu takiego poziomu za pieniądze z
                    USA które były żywotnie zainteresowane utrzymaniem w tym rejonie świata
                    antykomunistycznego kacyka .
                    • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 09.11.08, 18:00
                      Cóz, może był kacykiem, ale nie było morderstw na taką skalę jak w "bratnich"
                      krajach ZSSR. A i dziś chyba Chile ma mocną gospodarkę.
                      • kolter_hugh1 Re: Twój autorytet - JP II 09.11.08, 18:08
                        serpentor666 napisał:

                        > Cóz, może był kacykiem, ale nie było morderstw na taką skalę jak w "bratnich"
                        > krajach ZSSR. A i dziś chyba Chile ma mocną gospodarkę.

                        Faktem też jest ze do Breżniewa pana wojtyła nie mówił ,,drogi przyjacielu" tak
                        jak to mówił do mordercy Pinocheta ::)))
                        • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 09.11.08, 18:11
                          Cóż, za to wiele osób mówiło tak do komunistycznych kacyków, już nie chce nawet
                          mówić o "autoretetach moralnych". Co do Pinocheta to zdaje mi się że Chile nie
                          miało wyboru, bo inaczej by zapanowała komuna i by byli w d...e.
                          • kolter_hugh1 Re: Twój autorytet - JP II 09.11.08, 18:15
                            serpentor666 napisał:

                            > Cóż, za to wiele osób mówiło tak do komunistycznych kacyków, już nie chce nawet
                            > mówić o "autoretetach moralnych". Co do Pinocheta to zdaje mi się że Chile nie
                            > miało wyboru, bo inaczej by zapanowała komuna i by byli w d...e.

                            Ta, czyli dobry katolik wymordował komuchów a pan wojtyła to pobłogosławił w
                            1988 roku , i znów było cacy.
                            • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 09.11.08, 20:04
                              Nie, nie było dobre to że ich wymordował. W zasadzie mniejsze zło to też zło,
                              ale czasami trzeba się zastanowić czy warto poświęcić więcej osób.
                              • kolter_hugh1 Re: Twój autorytet - JP II 11.11.08, 11:24
                                serpentor666 napisał:

                                > Nie, nie było dobre to że ich wymordował. W zasadzie mniejsze zło to też zło,
                                > ale czasami trzeba się zastanowić czy warto poświęcić więcej osób.

                                Dla mnie totalitaryzm komunistyczny niczym nie różni się od ,,teokracji "
                                katolickiej
                                • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 11.11.08, 11:29
                                  Cóż widzisz dla mnie tak- gułagi itd.
            • opornik4 Re: Twój autorytet - JP II 09.11.08, 22:04
              piwi77 napisał:
              Budzi w nas obrzydzenie wszechobecność
              > byłego papieża, powoli nie wiem już, czy jest jest jeszcze szkoła,
              > ulica, szpital, plac, który nie nosi imienia Jana Pawła II.

              Czyli wszelkie ulice, place, itp. powinny miec tylko neutralne nazwy,
              np.Kubusia Puchatka, Bzowa, Szparagowa...
              Szkoly, szpitale nie powinny miec zadnego imienia.
              Wtedy by bylo O.K.
    • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 08.11.08, 12:35
      Swego czasu usłyszałem fajne zdanie- jak dyskutujesz to atakuj poglądy, a nie
      człowieka. Sęk w tym że część osób na tym forum nie widzi między tymi rzeczami
      różnicy.
    • purpurat_z_fioletowym_nosem Re: Twój autorytet - JP II 09.11.08, 16:45
      alabama8 napisała:
      Jakie miał pomysły na życie - nie swoje - nasze. Jakie rady. To chyba dobre
      miejsce na takie pytanie.
      ''''''''''''''''''''''''''''''''''
      Dobrze zjesc i wypic na twoj koszt. Inteligentne, no nie?
    • alabama8 Re: Twój autorytet - JP II 10.11.08, 11:19
      No i się niczego nie dowiedziałam. Jako osoba oderwana od głównego
      mainstreamu religijnego - byłam po prostu ciekawa jakie wskazówki
      może dać JPII np. cytowanemu na początku wątku politykowi no i też
      mnie - zwykłemu szaremu buraczkowi.
      Z drugiej strony z dużą rezerwą podchodzę to wszelkiej maści
      purpuratów i karierowiczów. Ci którzy zaszli najwyżej - zawsze mają
      najwięcej na sumieniu. O wiele większym szacunkiem darzę raczej
      skromnego biednego księdza który drobnymi inicjatywami buduje swoją
      parafię niż purpurata z pierścieniami który donośny głosem rozprawia
      o cierpieniu i miłosierdziu.
      Nie spodziewałam się takiego poziomu dyskusji jaki został poniżej
      zaprezentowany. Ja jako zwykła ateistka nie pozwoliłabym sobie na
      pisane w takim tonie w jakim pisali tu "katolicy". Wstyd mi bardzo i
      czuję się zażenowana.
      • mala.mi74 Re: Twój autorytet - JP II 10.11.08, 11:30
        alabama8 napisała:

        > No i się niczego nie dowiedziałam. Jako osoba oderwana od głównego
        > mainstreamu religijnego - byłam po prostu ciekawa jakie wskazówki
        > może dać JPII np. cytowanemu na początku wątku politykowi no i też
        > mnie - zwykłemu szaremu buraczkowi.
        > Z drugiej strony z dużą rezerwą podchodzę to wszelkiej maści
        > purpuratów i karierowiczów. Ci którzy zaszli najwyżej - zawsze
        mają
        > najwięcej na sumieniu. O wiele większym szacunkiem darzę raczej
        > skromnego biednego księdza który drobnymi inicjatywami buduje
        swoją
        > parafię niż purpurata z pierścieniami który donośny głosem
        rozprawia
        > o cierpieniu i miłosierdziu.
        > Nie spodziewałam się takiego poziomu dyskusji jaki został poniżej
        > zaprezentowany. Ja jako zwykła ateistka nie pozwoliłabym sobie na
        > pisane w takim tonie w jakim pisali tu "katolicy". Wstyd mi bardzo
        i
        > czuję się zażenowana.


        A nie wstyd Ci za Twoje uogolnienia (ma stanowisko wiec na pewno
        karierowicz), podrzeganie do uprzedzen ( jestes pewna ,ze czarna
        sutanna jest duzo tansza niz purpurowa? ) i lenistwo intelektualne
        (niech mi ktos te wszystkie encykliki i przemowy wyłozy w kilku
        zdaniach?)Mnie by było wstyd stworzyc taki watek...
        Czy ateizm zawsze musi isc w parze z lenistwem intelektualnym??
        Gdzie ja znajde inteligentnych ateistów??
        Chetnie takowych poznam, choc moze nie tu powinnam zgłaszac ten apel:
        (


      • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 10.11.08, 11:55
        Cóż, nie tylko ci "katolicy" piszą tu w takim tonie. Swoją drogą czy Karol
        Wojtyła urodził się jako papież? Nie, był właśnie takim biednym i skromnym
        księdzem, który właśnie dzięki swoim pomysłom przeszedł przez te szczeble
        kościelnej "kariery". Że tak powiem był religijnym przykładem "od zera do
        milionera", oczywiście w pewnym sensie. Nie, nie zawsze ci co zaszli najwyżej
        mają więcej na sumieniu, ale to oni mają największy wpływ na to co się dzieje na
        świecie.
        • alabama8 Re: Twój autorytet - JP II 10.11.08, 12:17
          serpentor666 napisał:
          > Nie, nie zawsze ci co zaszli najwyżej mają więcej na sumieniu, ale
          to oni mają największy wpływ na to co się dzieje na świecie.>

          Niestety. Czy świat jest teraz lepszy? Nie sądzę. Papieży mamy od
          kilku setek lat i ich tytaniczna praca chyba idzie na marne. Czy nie
          pora sobie odpuścić skoro to nie działa?
          • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 10.11.08, 12:31
            Równie dobrze można się zapytać czy skoro "demokratyzacja" też idzie na marne to
            mamy z niej zrezygnować? A jak nie działa? Czy choćby te próby "pojednania" z
            innymi religiami nie przynoszą skutku? Możecie powiedzieć że nie, ale
            przynajmniej ręka została wyciągnięta do rozmów z nimi.
            • alabama8 Re: Twój autorytet - JP II 10.11.08, 13:02
              serpentor666 napisał:
              > Czy choćby te próby "pojednania" z innymi religiami nie przynoszą
              skutku? Możecie powiedzieć że nie, ale przynajmniej ręka została
              wyciągnięta do rozmów z nimi.

              Jakie próby pojednania? Po co? Czyżbyśmy się kiedyś pokłócili? Czy
              to próby pojednania czy przekabacenia albo na tą albo na inną
              stronę? Dlaczego jest nam wmawiane że mamy się pojednać z żydami,
              muzełmanami czy kościołem prawosławnym? Ja nie widzę żadnego
              konfliktu. Dlaczego ktoś nam wmawia że taki istnieje? Są gminy gdzie
              wyznawcy różnych religii żyją obok siebie, wspólnie, w zgodzie.

              Nie odczuwam potrzeby pojednania się z wyznawcami żadnej religii
              ponieważ nigdy nie doszło między nami do sporu. Oni idą swoją drogą,
              ja idę swoją, jeśli te drogi się w jakiejś płaszczyźnie zazębiają to
              wystarczy tylko szacunek dla ich przekonań.

              Co to jest to "pojednanie"? O czym chcecie rozmawiać?
              • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 10.11.08, 13:28
                Cóż, nie da się zaprzeczyć że konflikty religijne były, są i będą. Widzisz,
                niestety coraz częściej te drogi zaczynają się mieszać( coraz więcej muzułmanów
                w Europie) więc trzeba się zastanowić co robić. Oczywiście są gminy gdzie jest
                taka zgodność, ale spójrz choćby na Afrykę czy Jerozolimę. Może między tobą nie
                dosżło, ale jednak między religiami już tak. I dlatego trzeba szukać tego
                pojednania, bo nie zawsze wystarczy ten szacunek, albo druga strona go nie chce
                od "nas".
        • mala.mi74 Re: Twój autorytet - JP II 10.11.08, 13:52
          serpentor666 napisał:

          > Cóż, nie tylko ci "katolicy" piszą tu w takim tonie. Swoją drogą
          czy Karol
          > Wojtyła urodził się jako papież? Nie, był właśnie takim biednym i
          skromnym
          > księdzem, który właśnie dzięki swoim pomysłom przeszedł przez te
          szczeble
          > kościelnej "kariery". Że tak powiem był religijnym przykładem "od
          zera do
          > milionera", oczywiście w pewnym sensie. Nie, nie zawsze ci co
          zaszli najwyżej
          > mają więcej na sumieniu, ale to oni mają największy wpływ na to co
          się dzieje n
          > a
          > świecie.

          Kiedy Karol Wojtyła zostal papiezem posłano duzy samochód po jego
          rzeczy do Krakowa,a przywieziono jedną zmiane bielizny i sterte
          ksiazek.
          Nie wiem skad ten pomysł,ze papieze czy biskupi sa bogaci. Biskup
          Zycinski dostaje wyplaty 600 zł i nawet z tego rezygnuje.
          Takie ideologiczne myslenie: "purpuraci z pierscieniami" rodem z
          francuskich filmów kostiumowych;) i kreskówek z "NIE".
          A swoja droga zawsze mnie smieszyło takie podejscie do sprawy:
          biedny, głodny to na pewno porzadny. Znałam biednych i
          głodnych ,ktorzy chetnie by dali człowiekowi w łeb za forse na
          jabola.
          • alabama8 Re: Twój autorytet - JP II 10.11.08, 15:02
            > Nie wiem skad ten pomysł,ze papieze czy biskupi sa bogaci. Biskup
            > Zycinski dostaje wyplaty 600 zł i nawet z tego rezygnuje.

            A słyszałam o takich. To się chyba fakir nazywa. Siedzi w jaskini i
            całymi miesiącami nic nie je, nie pije a chodzi i żyje. Myślę że
            Biskup Życiński mógłby się wykazać odrobiną miłosierdzia i pokazać
            jak przeżyć miesiąc rezygnując z całej wypłaty. W takiej sytuacji ja
            mogłabym nawet zrezygnować z 5-10 tysięcy miesięcznie. A co! Mam
            gest!
            No to jak, podzielisz się z nami patentem Biskupa Życińskiego?
            • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 10.11.08, 16:32
              A czemu ty pierwsza tego nie zrobisz? Czemu to ty nie pokażesz jak jest być
              fakirem? Skoro masz gest to czemu tego nie robisz?
          • astrotaurus Re: Twój autorytet - JP II 10.11.08, 18:06

            mala.mi74 napisała:

            **Nie wiem skad ten pomysł,ze papieze czy biskupi sa bogaci. Biskup
            Zycinski dostaje wyplaty 600 zł i nawet z tego rezygnuje.**

            Gdybyś nie była tak skandalicznie głupim tłumokiem jak jesteś i nie
            uważała niewierzących za jeszcze głupszych od siebie, nie
            opowiadałabyś takich bredni, bo by Ci było zwyczajnie wstyd.

            Oczywiście, nikt z wierzących nie zwróci Ci uwagi, bo dla tych
            stadnych kołtunów nieważna jest prawda i uczciwość, tylko dobro
            stada. A dobro stada to jest być górą! Nieważne, ze gadamy bzdury,
            byle wyszło na nasze, prawda?

            Po co Życińskiemu jakiekolwiek pieniądze, skoro może mieć na gwizdek
            wszystko co zechce? Cóż to jest za wyrzeczenie?
            A czyż celibat nie był wprowadzony przez samych kościelnych po to
            właśnie, aby ludzie w szatach czarodziejów, żyjąc jak pączki w
            maśle, nie byli osobiście bogaci i cały majątek pozostawał w gestii
            ministra magii, a nie rodzin?
            Czy nikt z rozlicznego grona znajomych doktorów teologii i nie tylko
            nie informował Cie o takich rzeczach?
            Ech, szkarado...
            • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 10.11.08, 21:39
              Teraz astrotaurus.
              Cóż, jeśli idzie o mnie to jednak ja zacząłem ciebie uważać za "głupiego
              tłumoka". A czy ty nie pleciesz bredni? To w drugim akapicie to pasuje do
              ciebie. A powiedz mi- korzysta z nich? to w 3 akapicie określe jednym, mocnym
              słowem- pieprzenie. Dowody proszę, psze pana.
              • astrotaurus Re: Twój autorytet - JP II 11.11.08, 00:02

                serpentor666 napisał:

                **Teraz astrotaurus.

                Cóż, jeśli idzie o mnie to jednak ja zacząłem ciebie uważać za "głupiego
                tłumoka". **

                Kłamiesz, już wcześniej podobne opinie wygłaszałeś.


                **A czy ty nie pleciesz bredni?**

                A plotę?
                Gdzie i jakie?
                Tylko skup się na jednej, góra trzech.


                **To w drugim akapicie to pasuje do ciebie. **

                Co to jest "drugi akapit"?


                **A powiedz mi- korzysta z nich?**

                Kto i z czego?


                **to w 3 akapicie określe jednym, mocnym słowem- pieprzenie.**

                Co to jest "3 akapit"?


                **Dowody proszę, psze pana.**

                Dowody na co?


                Masz śmietnik w głowie, serpentorze666, a już starożytni mawiali, że kto umie
                jasno myśleć, umie również jasno mówić. :p
                • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 11.11.08, 11:45
                  astrotaurus, jeśli ty wyrażałeś takie opinię o mnie( jak pisałeś o wierzących)
                  to zacząłem się dostosowywać do ciebie. Chodziło mi o drugi punkt, a co do
                  głupot to:

                  Ja mówię, że pieprzył jak potłuczony głąb, żeby otumanić do szczętu jeszcze
                  głupszych.

                  Gromadził rozhisteryzowane tłumy, prawił im kazania, pochwalał stawianie sobie
                  pomników (jeden chyba nawet poświęcił czy planował poświęcić)... jakiego Ci
                  zdania potrzeba? Myśleć nie umiesz?

                  Dowody na to co mówisz. Każdy może mówić, ale jak już dajesz takie rzeczy to
                  proszę o dowody. Dobra, mój błąd z "akapitami", chodziło mi o punkty. Cóż,
                  postaram się zalecić do tego co na końcu napisałes i tobie to samo proponuje.
                  • kolter_hugh1 Re: Twój autorytet - JP II 11.11.08, 11:51
                    serpentor666 napisał:
                    > Gromadził rozhisteryzowane tłumy, prawił im kazania, pochwalał stawianie sobie
                    > pomników (jeden chyba nawet poświęcił czy planował poświęcić)... jakiego Ci
                    > zdania potrzeba? Myśleć nie umiesz?
                    >
                    > Dowody na to co mówisz. Każdy może mówić, ale jak już dajesz takie rzeczy to
                    > proszę o dowody. Dobra, mój błąd z "akapitami", chodziło mi o punkty. Cóż,
                    > postaram się zalecić do tego co na końcu napisałes i tobie to samo proponuje.

                    www.kosciol.pl/article.php?story=20030822113450660
                    • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 11.11.08, 11:53
                      I czytałaś że samemu JP2 to się nie podobało, z pomnikami.
                      • kolter_hugh1 [...] 11.11.08, 11:59
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 11.11.08, 12:02
                          Dlaczego mówisz że Pieronek jest idiotą? albo że JP2 to idiota? czemu ty nie
                          jesteś idiotą?
                          • kolter_hugh1 Re: Twój autorytet - JP II 11.11.08, 12:04
                            serpentor666 napisał:

                            > Dlaczego mówisz że Pieronek jest idiotą?

                            Znasz dekalog ? to zrozumiesz !!

                            albo że JP2 to idiota?

                            J/W

                            czemu ty nie
                            > jesteś idiotą?

                            Bo katolikiem już nie jestem ::))))
                            • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 11.11.08, 12:06
                              To powiedz czemu ich uważasz. A czemu "idiotyzm" ograniczasz do religijności?
                              Odkryłaś uniwersalną mądrość?
                              • kolter_hugh1 Re: Twój autorytet - JP II 11.11.08, 12:10
                                serpentor666 napisał:

                                > To powiedz czemu ich uważasz. A czemu "idiotyzm" ograniczasz do religijności?
                                > Odkryłaś uniwersalną mądrość?

                                Jako ,,ojcowie ' kościoła powinni wiedzieć ze dekalog zabrania czczenia
                                przedmiotów i tyle .
              • piwi77 Re: Twój autorytet - JP II 11.11.08, 07:46
                serpentor666 napisał:

                > to w 3 akapicie określe jednym, mocnym słowem- pieprzenie.

                Zacznijmy od mieszkania, każdy z nas musi sobie lokum kupić, albo
                wynająć i płacic czynsz, dzisiaj ok 1500 miesięcznie za byle
                mieszkanko. Biskupi jak wiadomo mieszkają w pałacach. Pytanie moje
                brzmi, czy jest on ich własnością, czy wynajmują go, a jeżeli
                wynajmują, to ile płacą czynszu?
                • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 11.11.08, 11:20
                  A skąd mam wiezieć czy go wynajmują, ile płaci itd. A skąd wiesz że mieszkają w
                  pałacach. Masz jakiś dowód?
                  • kolter_hugh1 Re: Twój autorytet - JP II 11.11.08, 11:43
                    serpentor666 napisał:

                    > A skąd mam wiezieć czy go wynajmują, ile płaci itd. A skąd wiesz że mieszkają w
                    > pałacach. Masz jakiś dowód?

                    Nie bądż żałosny !!

                    stare.kielce.com/palac1.htm
                    www.magiczny-lublin.pl/zabytki/siedziba-biskupia-wyszynski.php
                    www.muzeumkielce.net/pl/s,27,Dawny_Palac_Biskupow_Krakowskich.html
                    www.krakow.pl/miasto/panoramy/?id=max/440.html
                    www.lomza.pl/index.php?wiad=83
                    • kolter_hugh1 Re: Twój autorytet - JP II 11.11.08, 11:47

                      > serpentor666 napisał:
                      >
                      > > A skąd mam wiezieć czy go wynajmują, ile płaci itd. A skąd wiesz że miesz
                      > kają w
                      > > pałacach. Masz jakiś dowód

                      Mat 8,20

                      Jezus mu odpowiedział: Lisy mają nory i ptaki powietrzne - gniazda, lecz Syn
                      Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć.
                      • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 11.11.08, 11:51
                        To nie jest dowód.
                        • caroli_ne_86 Re: Twój autorytet - JP II 11.11.08, 13:00
                          serpentor666 napisał:

                          > To nie jest dowód.
                          serpentor666,wystarczy jechać i zobaczyć :)
                          Nie wiem jak jest teraz ale kiedyś wnętrza kościołów rzymsko katolickich ,pałaców szczególnie baroku charakteryzują się. przepychem i ..bogactwem
                          Ostanie miejsc ktore zwiedziłam to ...Broumov, Litomyśl i Kromieryż/
                          W Kromieryżu rezydencja biskupów ...ołomunieckich
                          Wszystko złocone. Wyszywane 18 karatowym złotem i szafirami ornaty biskupie i ..buciki .
                          Pozdr:))
                          • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 12.11.08, 08:29
                            Oczywiście, to jest dowód, ale że kiedyś tak było. Obecnie nie słyszałem aby
                            biskupi kupowali sobie takie rezydencje i żeby był taki przepych. I ja pozdrawiam:-)
                            • kolter_hugh1 Re: Twój autorytet - JP II 12.11.08, 16:38
                              serpentor666 napisał:

                              > Oczywiście, to jest dowód, ale że kiedyś tak było. Obecnie nie słyszałem aby
                              > biskupi kupowali sobie takie rezydencje i żeby był taki przepych. I ja pozdrawi
                              > am:-)

                              No fakt oni nie kupują oni darmo dostają od spolegliwej władzy .
                              • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 14.11.08, 08:52
                                Haha, dowody na tą darmowość poproszę.
                    • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 11.11.08, 11:51
                      Zauważ że większość z tych budynków została przerobiona na muszea, nawet jak tak
                      dalej mieszkają biskupi.
                      • kolter_hugh1 Re: Twój autorytet - JP II 11.11.08, 11:56
                        serpentor666 napisał:

                        > Zauważ że większość z tych budynków została przerobiona na muszea, nawet jak ta
                        > k
                        > dalej mieszkają biskupi.

                        Większość ale nie wszystkie!! i nie chciało mi się dalej szukać po prostu.
                        Zauważ co powiedział Jezus , a jak żyli / żyją jego niby to następcy.
                        • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 11.11.08, 11:58
                          Cóż, nie mnie oceniać innych. Wielu z tych co mówią o "moralności" nie stosuje
                          się do niej, i to nie tylko katolików.
                          • kolter_hugh1 Re: Twój autorytet - JP II 11.11.08, 12:00
                            serpentor666 napisał:

                            > Cóż, nie mnie oceniać innych. Wielu z tych co mówią o "moralności" nie stosuje
                            > się do niej, i to nie tylko katolików.

                            Tak samo było z wojtyłą jedna rączką głaskał po główkach dzieci , druga pisał co
                            robić z pedofilami w Krk, i raczej nie był to nakaz wydawania ich wymiarowi
                            sprawiedliwości
                            • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 11.11.08, 12:03
                              Dowody proszę. masz to co pisał?
                              • kolter_hugh1 Re: Twój autorytet - JP II 11.11.08, 12:05
                                serpentor666 napisał:

                                > Dowody proszę. masz to co pisał?

                                Dowody na co ?? pisz jaśniej .
                                • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 11.11.08, 12:07
                                  Na to w sprawie pedofilów.
                                  • kolter_hugh1 Re: Twój autorytet - JP II 11.11.08, 12:18
                                    serpentor666 napisał:

                                    > Na to w sprawie pedofilów.

                                    Masz dowody na piśmie ze hitler kazał mordować żydów ??
                                    Pewne jest jedno za czasów wojtyły powstał list przez który aktualny papież bał
                                    się jechać do USA.

                                    www.trotyl.pl/bb3/viewtopic.php?f=7&t=953
                                    www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2008041901
                                    • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 11.11.08, 12:21
                                      Tak, są przecież dokumenty w sprawie "ostatecznej kwestii żydowskiej". A nie
                                      sądze aby to był tylko pomysł Himmlera. takiego dokmumentu nie zapisał chyba papież.
                                      • kolter_hugh1 Re: Twój autorytet - JP II 11.11.08, 12:24
                                        serpentor666 napisał:

                                        > Tak, są przecież dokumenty w sprawie "ostatecznej kwestii żydowskiej".

                                        Nigdzie nie znajdziesz tam słowa ,,wymordować "
                                        A nie
                                        > sądze aby to był tylko pomysł Himmlera. takiego dokmumentu nie zapisał chyba pa
                                        > pież.

                                        Chodzi o list jaki wysłał do biskupów w Ratzinger!! a kto był papieżem w 2001
                                        roku ? czyby już nie kumał co się dzieje w jego włościach ?

                                        Chodzi o list Ratzingera z maja 2001 r. skierowany do wszystkich biskupów, w
                                        którym przyszły papież nakazuje zachowanie przestępstw seksualnych księży w
                                        „pontyfikalnej tajemnicy” i nakazujący przekazywanie takich spraw kongregacji.
                                        www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2008041901
                                        • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 11.11.08, 12:28
                                          Cóż, jakże lepiej to brzmi od "wymordować".
                                          • kolter_hugh1 Re: Twój autorytet - JP II 11.11.08, 12:34
                                            serpentor666 napisał:

                                            > Cóż, jakże lepiej to brzmi od "wymordować".

                                            Nie bądż śmieszny , czy gwałt na dziecku nie jest czyś najbardziej obrzydliwym ?
                                            • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 11.11.08, 12:38
                                              Nie chce się sprzeczać co jest najgorsze. Z tego co pamiętam to wypłacali im
                                              rekompensaty.
                                              • astrotaurus Re: Twój autorytet - JP II 11.11.08, 12:53

                                                serpentor666 napisał:

                                                ** Nie chce się sprzeczać co jest najgorsze. Z tego co pamiętam to wypłacali im
                                                rekompensaty. **

                                                Znaczy co?
                                                Papież usankcjonował wymuszona prostytucję nieletnich ?

                                                Z własnej woli wypłacali cokolwiek?

                                                To pismo przyszłego Benka jest obietnic a zapłaty.
                                                A taryfę ustalał Omatkoboskonaszpapież.

                                                Jesteś nienormalny!!
                                              • kolter_hugh1 Re: Twój autorytet - JP II 11.11.08, 19:37
                                                serpentor666 napisał:

                                                > Nie chce się sprzeczać co jest najgorsze. Z tego co pamiętam to wypłacali im
                                                > rekompensaty.

                                                I to załatwia sprawę ? zapłacili rekompensaty ? kto zapłacił wierni ? czy ci
                                                którzy sobie podupczyli ?
                                                • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 12.11.08, 08:31
                                                  Nie mnie się pytaj, ale z tego co wiem to kościół.
          • kolter_hugh1 Re: Twój autorytet - JP II 11.11.08, 11:29
            mala.mi74 napisała:
            > Nie wiem skad ten pomysł,ze papieze czy biskupi sa bogaci. Biskup
            > Zycinski dostaje wyplaty 600 zł i nawet z tego rezygnuje.

            No tak , mieszkają w kawalerkach a nie w pałacach do pracy wożą ich fiatami 125
            , nie zaś nowymi Audi ::))))
    • lilu71 Re: Twój autorytet - JP II 10.11.08, 12:22
      Co JPII
      > odróżnia od zwykłego głęboko etycznego ateisty?
      Rozpoznawalność, popularność i pewnego rodzaju charyzma. Ludzie, choćby nie wiem
      jak chwalili sie swoją dojrzałością i mądrością potrzebują autorytetów, kogoś
      komu ufają, kto jest dla nich wzorem, wyznacznikiem postaw. Ludzie wierzący
      identyfikują się z kimś, kto tak jak oni wierzy a do tego jest powszechnie znany
      i wypowiada swoje opinie na szerszym forum. Dla Polaków nie bez znaczenia był
      fakt, ze papież był ich rodakiem a wiec to dodatkowo ułatwiało przyjęcie Jego
      osoby jako "przywódcy" duchowego czy moralnego.Osobiście natomiast nie znam
      autorytetu moralnego cenionego przez ateistów.Czy taki istnieje? Nie wiem. Jeśli
      tak, to chętnie poznam.
      • mala.mi74 Re: Twój autorytet - JP II 10.11.08, 13:46
        O ile zauwazyłam lilu ,dla wielu wojujacych ateistów autorytetem
        jest niejaki Richard Dwakins autor sławetnych słów :
        "Skończmy wreszcie z tym cholernym szacunkiem!"( "Has the world
        changed" 2001).
        No comments.
        • mala.mi74 Re: Twój autorytet - JP II 10.11.08, 13:46
          miało byc Dawkins oczywiscie.
        • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 10.11.08, 13:53
          Cóż, ja też nie jestem za całkowitym szacunkiem, ale jeśli tak on powiedział, no
          to pytanie- czy ja muszę mieć do niego szacunek?
          • mala.mi74 Re: Twój autorytet - JP II 10.11.08, 15:09
            serpentor666 napisał:

            > Cóż, ja też nie jestem za całkowitym szacunkiem, ale jeśli tak on
            powiedział, n
            > o
            > to pytanie- czy ja muszę mieć do niego szacunek?

            Myslę,ze co innego szacunek do konkretnego człowieka(ze wzgledu na
            szacunek do człowieka jako takiego po prostu),a co innego szacunek
            do poglądów, ktore z zasady mają wzbudzanie wrogości do kogos,w
            dodatku bezpodstawnej wrogosci.
            • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 10.11.08, 16:37
              Zgadzam się z tobą, ale zauważ że w tekście Dawiknsa który przytoczyłaś nie jest
              dokładnie powiedziane o co chodzi.
      • astrotaurus Re: Twój autorytet - JP II 10.11.08, 17:15

        lilu71 napisała:

        **Ludzie, choćby nie wiem jak chwalili sie swoją dojrzałością i
        mądrością potrzebują autorytetów, kogoś komu ufają, kto jest dla
        nich wzorem, wyznacznikiem postaw.**

        Eeee tam, lilu71, masz bardzo wypaczone pojęcie o ludziach mądrych i
        dojrzałych. Tacy ludzie nie potrzebują autorytettu dla samego
        posiadania autorytetu. Człowiek mądry i dojrzały ma dość wiedzy o
        świecie, aby nie zastanawiać się, co by w danej sytuacji zrobił
        Omatkoboskonaszpapież.
        • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 10.11.08, 17:32
          A skąd wiesz astrotaurusie że to twoje pojęcie ludzi mądrych nie jest wypaczone?
          Cóż, wielu mądrych ludzi lubi postawić się w sytuacji co by teraz zrobiła dana
          osoba, nie tylko JP2. Ich nazwiesz niedojrzałymi? Niektórzy właśnie potrzebują
          posiadania autorytetu dla samego posiadania, bo mogą wtedy znajdować własną drogę.
          • astrotaurus Re: Twój autorytet - JP II 10.11.08, 17:52

            serpentor666 napisał:

            **A skąd wiesz astrotaurusie że to twoje pojęcie ludzi mądrych nie
            jest wypaczone ?**

            Bo znam paru ludzi mądrych i nikt nie pierniczy jak Ty.


            **Cóż, wielu mądrych ludzi lubi postawić się w sytuacji co by teraz
            zrobiła dana osoba, nie tylko JP2. Ich nazwiesz niedojrzałymi? **

            Nie bełkocz, tylko konkretnie: jacy mądrzy, w jakiej sytuacji
            myśleli jak by się zachował JPII itp.

            Człowiek mądry i dojrzały buduje swą postawę od maleńka, wyciągając
            nauki ze wszystkiego co go otacza. Na tym głównie polega mądrość i
            dojrzałość.


            **Niektórzy właśnie potrzebują posiadania autorytetu dla samego
            posiadania, bo mogą wtedy znajdować własną drogę.**

            Własną drogę , serpentorze666, buduje się, idąc za autorytetem?
            Niektórzy mądrzy i dojrzali potrzebują mieć autorytet dla samego
            jego posiadania?
            Głupiś.
            • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 10.11.08, 17:59
              gadanie. Też znam ludzi nie pierniczących jak ty, to żaden dowód. A choćby
              Stanisław Dziwisz. Tak, i dostosowuje się do tego świata na przykładzie innych.
              Ja nie, ale znam parę osób które tak robią. I to zarówno religijni, jak i nie(
              lewicowi). Bo potrzebują swoistego "punktu oparcia" o które moga się zaczepić. I
              sam głupiś.
              • astrotaurus Re: Twój autorytet - JP II 10.11.08, 18:59

                serpentor666 napisał:

                **A choćby Stanisław Dziwisz.**

                Jedziesz po bandzie, srpentorze666 i szczekasz, aby szczekać. Chyba
                że rzeczywiście uważasz, iż Dziwisz jest dobrym w tym miejscu
                przykładem. Dziwisz jest bez JPII nikim. Jeśli tego nie rozumiesz to
                znaczy, że jesteś jeszce głupszy, niż myślałem.


                **Ja nie, ale znam parę osób które tak robią. I to zarówno
                religijni, jak i nie (lewicowi). Bo potrzebują swoistego "punktu
                oparcia" o które moga się zaczepić.**

                Ech, serpentorze666, serpentorze666... wiesz z grubsza , jakie mam
                zdanie o Tobie, Twoim sposobie myślenia. Czemu uważasz, że ja wezmę
                za dobra monetę takie ogólniki, kiedy proszę Cię o konkrety?


                **Demagogia. Powiedz mi, skąd to wiesz co jest ważne dla Polaków?**

                Ej, serpentorze666, serpentorze666... zlitujże się, znowu szczekasz
                dla szczekania!
                Nie spadłem z księżyca wczoraj. Ja żyłem świadomie , kiedy Wojtyła
                został papieżem - to co mówię znajduje solidne potwierdzenie w tym
                wątku nawet...
                Może odwrócisz sytuację i powiesz co w naukach którego papieża jest
                dla polskich katolików ważne.


                ** Ha, skąd wiesz że go tylko jego państwo i kasa obchodziło? Dowody
                proszę.**

                Aktywnośc polityczna Dżejpitu była znana.
                Powtarzał bzdury religijne chyba nie po to, aby uszczuplać tacę.
                Żałosne, że w ogóle masz jakieś wątpliwości w tej dziedzinie, chyba
                że znasz jakieś fakty świadczące o czymś innym.

                I cóż, może będę nudny, ale powrócę do sprawy dzieci.
                Kto kiedy słyszał, aby ministerstwo magii podejmowało jakieś próby
                opanowania pedofilii wśród swoich funkcjonariuszy?
                Kto kiedy słyszał, aby ktoś z ministerstwa zajął sie jakąś
                działalnością mająca na celu pomoc dzieciom gwałconym przez księży.
                W mediach, w informacjach dotyczących pedofilii księży jest dużo o
                ukrywaniu sprawców przed wymiarem sprawiedliwości, nie słychać o
                programach pomocowych dla pokrzywdzonych.
                A Wojtyła był papieżem ćwierć wieku!!
                To dużo na pracę wewnątrz organizacji.
                Ile tysięcy księży zgwałciło za jego pontyfikatu ile tysięcy dzieci?
                Powtórzę: wiedział i dlatego dla mnie zawsze pozostanie przede
                wszystkim bydlakiem - wspólnikiem zbrodni.


                **Cóż, ludzie zawsze pędzili ku stadu i nikt tego nie zmieni.**

                Ty to wiesz?
                A ludzie to monolit?
                Tyle Ci mówię o konkretach, a TY jak muł uparty swoje i swoje.
                Świat do przodu pchają jednostki wybitne, a nie motłoch.
                Gdybyśmy patrzyli nie na najmądrzejszych, ale na masy
                wylądowalibyśmy znowu na drzewie.


                A poza tym już nie chce mi się do Ciebie gadać.
                Wyłuskiwanie śladów myśli z tego Twojego śmietnika jest bardzo
                męczące.
                Mam dość kretyńskiego bicia piany w stylu: " A skąd wiesz że ten
                bliski i mądry obok ciebie nie jest jednym z 38
                milionów? ", więc odmawiam dalszej "współpracy" jeśli nie skupisz
                się choć trochę na treści i formie.
              • piwi77 Re: Twój autorytet - JP II 10.11.08, 19:18
                serpentor666 napisał:

                > A choćby Stanisław Dziwisz.

                Stanisław Dziwisz to co innego. Dla niego JPII był interesem życia.
                Gdyby nie fuks, że jego patron został papieżem nigdy nie byłby tym
                kim jest. Trafiło sie ślepej kurze ziarno, oto cała zasługa Dziwisza.
                Trudno, żeby nie wyrażał sie z wdzięcznością o byłym papieżu. Byłby
                czarnym niewdzięcznikiem gdyby było inaczej. Ale ja JPII nie
                zawdzięczam nic, kompletnie nic, może nawet jeszcze mniej. Niczego
                mu nie zawdzięczam, nawet kilku miłych chwil. Nic mnie on nie
                obchodzi, a kult jego osoby uważam za niesmaczny i bałwochwalstwo. A
                gdy jeszcze muszę do jego kultu dopłacać staję się agresywny.
                Potrafisz to zrozumieć?

                > Bo potrzebują swoistego "punktu oparcia" o które moga się
                > zaczepić.

                Rozumiem, że ktoś ma zachwiany zmysł rónowagi i musi sie czasem za
                kogoś łapać, kogos kogo osobiście nie zna (i vice versa). A niech
                tam. Ale niech sam płaci za swoje inwalidztwo.
          • piwi77 Re: Twój autorytet - JP II 10.11.08, 19:03
            serpentor666 napisał:

            > Niektórzy właśnie potrzebują posiadania autorytetu dla samego
            > posiadania, bo mogą wtedy znajdować własną drogę.

            OK. Rozumiem. Mógłbyś zatem podać jakiś przykład, kiedy nie
            wiedziałeś co robić, i tylko znajomość nauk JPII podpowiedziała Ci
            właściwy wybór?
      • astrotaurus Re: Twój autorytet - JP II 10.11.08, 17:43

        lilu71 napisała:

        **Dla Polaków nie bez znaczenia był fakt, ze papież był ich rodakiem
        a wiec to dodatkowo ułatwiało przyjęcie Jego osoby jako "przywódcy"
        duchowego czy moralnego**

        Dla Polaków nic innego nie było ważne. Mają głęboko gdzieś
        wszystkich papieży świata i maja głęboko gdzieś tych papieży
        ględzenie. Za Omatkoboskonaszympapieżem szli właśnie jedynie jako
        niemądre i niedojrzałe stado, potrzebujące przywódcy. Człowiek mądry
        i dojrzały nie potrzebuje na siłę byś członkiem stada. Lepiej mieć
        jednego bliskiego i mądrego człowieka obok siebie, niż 38 milionów
        ciemniaków zapatrzonych w Przywódcę.


        **Osobiście natomiast nie znam autorytetu moralnego cenionego przez
        ateistów.Czy taki istnieje? Nie wiem. Jeśli tak, to chętnie poznam.
        **

        Cóż, przypomnę , nadaremnie zapewne, że bycie ateistą nie warunkuje
        niczego w dziedzinie moralności, bo ten prosty fakt dla religijnych
        mózgów jest, zdaje się nie do pojęcia.

        Ja już mówiłem: ochroniarz pedofilów nigdy nie może być autorytetem
        moralnym.
        Mówiłem już na ten temat, zadawałem pytania, które dziwnie są
        pomijane przez religijnych. Przez ćwierć wieku, będąc władcą
        absolutnym w państwie sprawującym rząd dusz nad prawie 2 miliardami
        ludzi można coś uczynić. Omatkoboskonaszpapież nie zrobił nic.
        Interesowała go tylko polityka, tylko siła i kasa jego państwa, jego
        religii.
        Dla mnie osobiście każdy człowiek, który krzywdzi dzieci jest
        bydlakiem. I dlatego Wojtyłę też za bydlaka, jako wspólnika i
        ochroniarza pedofilów, uważam. Nie potrzebuję więcej argumentów, gdy
        mówimy o moralności.

        I powiem jeszcze, że kiedy już umarł odetchnąłem. Pomyślałem, że
        przeżyjemy jeszcze jedną falę nazywania jego przydomkiem wielu ulic
        i szkół, budowy muzeów, ale ten obłęd zacznie wreszcie gasnąć.
        I ogromna, narastająca żałoba narodowa wprawiła mnie w zdumienie.
        Nawet kibole się godzili. Trwające uniesienie w narodzie uniesienie
        sprawiło, że byłem w szoku, ze sypała mi się wizja świata i ludzi.
        Zastanawiałem się co jest z moja głową nie tak: jak mi do tej pory
        to wszystko pasowało, że nie dostrzegałem takich możliwości w
        ludziach?
        W dzień pogrzebu kupiłem nawet chorągiewkę na antenę samochodu.
        A potem wszystko prysło jak bańka mydlana.
        I okazało się, że jedyne czego nie doceniłem to to do czego ludzie
        mogą sie posunąć w swoim zakłamaniu i stadnym pędzie.
        • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 10.11.08, 17:56
          Demagogia. Powiedz mi, skąd to wiesz co jest ważne dla Polaków? Jesteś jakaś
          wyrocznia, głos ludu czy co? Cóż, bo potrzebowali przywódcy, zwłaszcza za
          dyktatury PRL-u. Ale ludzie mądrzy też wybierali z własnej woli chodzenie za tym
          "stadem". A skąd wiesz że ten bliski i mądry obok ciebie nie jest jednym z 38
          milionów? Wiesz, osoby religijne też nie potrzebują autorytetów- a raczej
          przykłady religijności. Cóż, wszędzie się zdarzają czarne owce, co nie znaczy że
          ich bronię( pedofilów). Ha, skąd wiesz że go tylko jego państwo i kasa
          obchodziło? Dowody proszę. Cóż, ludzie zawsze pędzili ku stadu i nikt tego nie
          zmieni. A co do tej żałoby po jego śmierci to choć na chwilę był spokój. Może
          nie na długą, ale wystarczyła ta chwila.
        • piwi77 Re: Twój autorytet - JP II 10.11.08, 19:23
          astrotaurus napisał:

          > Dla mnie osobiście każdy człowiek, który krzywdzi dzieci jest
          > bydlakiem. I dlatego Wojtyłę też za bydlaka, jako wspólnika i
          > ochroniarza pedofilów, uważam. Nie potrzebuję więcej argumentów,
          > gdy mówimy o moralności.

          I na tym całą dyskusję o Janie Pawle II możnaby zakończyć. Bo oczym
          w świetle tego przestępstwa mozna jeszcze gadać?
          • caperucita Re: Twój autorytet - JP II 10.11.08, 19:59
            Można, można, tylko że wiele osób wielbi JPII i nie zważa wcale na
            jego nauki.
            Nie zmienił męskiej dominacji w Kościele, zepchnął w dodatku kobietę
            do roli matki, oddanej żony i maszynki do rodzenia dzieci.
            Ale kobiet to jakoś nie rusza, dalej jest autorytetem.
            Nie zniósł celibatu, który sam w sobie jest jakimś wynaturzeniem i
            stanowi źródło wielu dewiacji.
            Nie dopuścił środków antykoncepcyjnych, rozwodów, in-vitro, chciał
            nawet opublikować tezy, że stosowanie naturalnych metod
            antykoncepcyjnych jest wbrew nauce kościoła. Większość wielbiących
            go katolików i tak to wszystko robi i dalej uważa go za swój
            autorytet.
            Modlił się w synagogach, meczetach, ale nadal twierdził, że jedynym
            słusznym na świecie kościołem jest KK i tylko tam można zostać
            zbawionym.
            Kult matki Boskiej przekroczył chyba kult i wiarę w jedynego boga,
            co graniczy z bałwochwalstwem. Ale nikogo jakoś to nie rusza.
            Można by mnożyć.
            Czytanie jego dzieł religijnych wprawia chyba tylko w uduchowioną
            ekstazę, a wszystkie jego świeckie dzieła, nie nadają się raczej do
            czytania.
            Ja osobiście uważam, że pewnie był i inteligentny i mądry, oczytany
            i wykształcony, ale wykorzstał to to niecnych celów i najgorsze jest
            to, że wcale tego nie zauważył.
            • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 10.11.08, 21:30
              najpierw caperucita- bo tak jest w Chrześcijaństwie i tak pozostać powinnpo. To
              jak ci się nie podoba religia to nie musisz jej wyznawać, możesz zmienić na inną
              albo zostać ateistką. Do jakich niecnych celów? Czy doszło do wojen? Albo do
              morderstw z jego powodu?
              • piwi77 Re: Twój autorytet - JP II 10.11.08, 22:00
                serpentor666 napisał:

                > Do jakich niecnych celów? Czy doszło do wojen? Albo do
                > morderstw z jego powodu?

                Moralność chrześcijańska jednak odbiera umiejętność oceny ludzkiego
                postepowania. Nie tylko wywoływanie wojen i mordowanie jest naganne,
                mój drogi, nie tylko.
                • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 11.11.08, 11:31
                  Pytannie- Jak odbiera? Nie, to jest decyzja, kto chce nie musi się dostosowywać
                  do moralności chrześcijańskiej. Wiem że nie tylko te rzeczy są naganne, ale
                  dałem je jako przykłady. Cóż, nie ma "jedynej" oceny ludzkiego postępowania.
            • martha31 Re: Twój autorytet - JP II 10.11.08, 22:53
              caperucita napisała:

              > Można, można, tylko że wiele osób wielbi JPII i nie zważa wcale na
              > jego nauki.
              > Nie zmienił męskiej dominacji w Kościele, zepchnął w dodatku
              kobietę
              > do roli matki, oddanej żony i maszynki do rodzenia dzieci.

              Bzdura.Wprost przeciwnie.


              > Ale kobiet to jakoś nie rusza, dalej jest autorytetem.
              > Nie zniósł celibatu, który sam w sobie jest jakimś wynaturzeniem i
              > stanowi źródło wielu dewiacji.

              Masz jakieś badania naukowe w tym kierunku?

              > Nie dopuścił środków antykoncepcyjnych, rozwodów, in-vitro,

              i chwała Bogu!!! Dziwne,ze jednym tchem nie wymieniłaś aborcji,
              eutanzji,kradzieży i oszustw.Moze najlpiej jakby zniósł dekalog??

              chciał
              > nawet opublikować tezy, że stosowanie naturalnych metod
              > antykoncepcyjnych jest wbrew nauce kościoła.

              Nie ma czegoś takiego jak naturalne metody antykoncepcyjne.
              Nie ma czegoś takiego jak naturalna antykoncepcja.Doucz sie słonko.

              Większość wielbiących
              > go katolików i tak to wszystko robi i dalej uważa go za swój
              > autorytet.

              Pisz za siebie! Jakiś głos ludu jestes czy co???

              > Modlił się w synagogach, meczetach, ale nadal twierdził, że
              jedynym
              > słusznym na świecie kościołem jest KK i tylko tam można zostać
              > zbawionym.

              Bzdura.

              > Kult matki Boskiej przekroczył chyba kult i wiarę w jedynego boga,
              > co graniczy z bałwochwalstwem. Ale nikogo jakoś to nie rusza.

              Rusza tylko tych, co nie wiedzą co to jest kult Matki Bożej.
              Nie ma kogoś takiego jak "Matka Boska" w KRK.


              > Można by mnożyć.
              > Czytanie jego dzieł religijnych wprawia chyba tylko w uduchowioną
              > ekstazę, a wszystkie jego świeckie dzieła, nie nadają się raczej
              do
              > czytania.

              Które przeczytałaś???hahaha

              > Ja osobiście uważam, że pewnie był i inteligentny i mądry,
              oczytany
              > i wykształcony, ale wykorzstał to to niecnych celów i najgorsze
              jest
              > to, że wcale tego nie zauważył.

              KToś taki jak Ty w ogóle nie powinien nikogo oceniać. No może Kubę
              Wojewódzkiego i Jole Rutowicz;)>

              Co za bzdurny wątek!!!
              Poczytajcie najpierw coś papieza ,a nie pieprzycie bez sensu
              nieudolni frustraci!
              • piwi77 Re: Twój autorytet - JP II 10.11.08, 23:14
                martha31 napisała:

                > Nie ma kogoś takiego jak "Matka Boska" w KRK.

                A więc jednak Jan Paweł II, 8. czerwca 1979 roku w Nowym Targu nie
                wiedział co mówi:
                "Matka Boska zawsze jest podobna do ludzi ze swojego domu. Kiedy
                teraz patrzyłem w Meksyku na Matkę Boską z Guadalupe, Matkę Boską
                Indian, przychodziła mi na myśl najbardziej Matka Boska Ludźmierska,
                bo to taka prawdziwa Gaździna podhalańska."

                • opornik4 Re: Twój autorytet - JP II 14.11.08, 04:25
                  piwi77 napisał:

                  > A więc jednak Jan Paweł II, 8. czerwca 1979 roku w Nowym Targu nie
                  > wiedział co mówi:
                  > "Matka Boska zawsze jest podobna do ludzi ze swojego domu. Kiedy
                  > teraz patrzyłem w Meksyku na Matkę Boską z Guadalupe,
                  Papiez nie mowil "Matka Boska", ale poprawnie Matka Boza - czyli,
                  bedaca Matka Boga-Czloweieka.
                  > Nie ma kogoś takiego jak "Matka Boska" w KRK.
              • caperucita Re: Twój autorytet - JP II 11.11.08, 11:40
                No właśnie że czytałam, czytałam i dlatego mam takie zdanie.
                A argument typu bzdura wcale mnie nie przekonuje, tylko śmieszy.
                To właśnie typowy styl dyskusji wielbicieli JPII i innych duchowych
                przywódców, zupełnie pozbawiony racjonalnych argumetów.
                Rozczarowałaś mnie...
          • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 10.11.08, 21:36
            Teraz piwi77
            Mnie nie, ale skąd wiesz czy komuś nie pomogła. Co do Stanisława Dziwisza to jak
            śmiesz zarzucac mu ten "fuks". Jakoś nie słyszałem aby jeżdził maybachem albo
            aby miał miliony na koncie. Nie, towarzyszył mu przez te wszystkie
            dziesięciolecia. I tobie życzę takiej osoby. Tak, widzisz ja z kolei tobie nic
            nie zawdzięczam i mnie nic nie obchodzisz. Ja już odeszłem od punktu widzenia
            "cenowego" na innych, spróbuj. Tak, potrafię to zrozumieć, bo ja też musze
            płacić na rzeczy które mi się nie podobają. Chodziło mi o psychiczny punkt
            oparcia. Wiesz, ja też muszę płacić za "inwalidztwa" wielu osób, taki już mój
            los. Co do przestępstwa to co, on zabijał? Ja też mógłbym ci coś zarzucić tylko
            dlatego że słyszałaś o nim.
            • piwi77 Re: Twój autorytet - JP II 10.11.08, 21:55
              serpentor666 napisał:

              > Mnie nie, ale skąd wiesz czy komuś nie pomogła.

              Nie odpowiadaj pytaniem na pytanie. Pytam czy komuś nauka JPII
              pomogła, a Ty widocznie nie znasz nikogo komu pomogła, tak rozumiem
              Twoje pytanie na moje pytanie.

              > Co do Stanisława Dziwisza to jak śmiesz zarzucac mu ten "fuks".

              Przepraszam, jeżeli obraziłem uczucia religijne.

              > Tak, widzisz ja z kolei tobie nic nie zawdzięczam i mnie nic nie
              > obchodzisz.

              Wiem i nie dziwi mnie to. Mam nadzieje, że nikt nie zmusza Cię do
              kultu mojej osoby, że nie wspomnę, że każe Ci ów absurdalny kult
              współfinansować.

              > Chodziło mi o psychiczny punkt oparcia.

              Psychiczny, psychicznym i nikomu nie bronię. Tylko proszę nie kazać
              mi za niego płacić. Chyba, że nazwiemy to jednostką chorobową, wtedy
              co innego.

              > Co do przestępstwa to co, on zabijał?

              Teraz zaniżyłeś poziom katastrofalnie. Hitler i Stalin też nikogo
              nie zabili. Rozczarowujesz mnie swoją argumentacją.
              • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 11.11.08, 11:28
                Cóż piwi77, ty z kolei czasami stosujesz demagogię( jak choćby z "pałacami").
                Mnie nie chodziło bardziej o uczucia religijne, ale jego osoby. Ale uważam te
                przeprosiny za przyjęte:-) Nie, nie zmusza cię. Widzisz na tym polega
                demokracja- większość uznaje kościół za ważną rzecz i chcą za nią płacić. Z
                kolei w wielu krajach zachodnich( np. Francja) to już nie jest do pomyślenia.
                Ale ja też płacę za wiele rzeczy które uważam za niepotrzebnę np. ZUS, czy muszę
                płacić za wcześniejsze emerytury, które mnie nie będą obowiązywać. Tego też nie
                uważam za sprawiedliwe. Cóż, ja muszę płacić za to, że górnicy przechodzą wiele
                lat wcześniej. też "nie chcem, ale muszem". Tak, bo nazywaliście go bydlakiem
                itd. Stalin i Hitler nawoływali do zabijania, ba podpisywali wyroki śmierci, a
                to już jest zabójstwo. Jakoś nie pamiętam, aby JP2 wydał na kogoś "wyrok".
                • piwi77 Re: Twój autorytet - JP II 11.11.08, 13:00
                  serpentor666 napisał:

                  > Cóż piwi77, ty z kolei czasami stosujesz demagogię( jak choćby
                  > z "pałacami").

                  Demagogię? Możesz jaśniej? Nie mieszkają w pałacach? Przemyciłem
                  jakąś nieprawdę? I może odpowiesz, są właścicielami, czy wynajmują?
                  A może firma daje im do dyspozycji jakie mieszkanie służbowe,
                  nieodpłatnie? A może tak stawiać pytanie to kolejna już z mojej
                  strony obraza uczuć religijnych?
                  • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 12.11.08, 08:27
                    Tak, zastosowałeś demagogię. Dałeś notakti z pałacami, z których wynikało że te
                    miejsca zostały zmienione na muzea. Po co ja mam ci odpowiadać, skoro sam nie
                    wiem i zresztą ty dałeś te notatki z pałacami. Nie, nie jest to obraza uczuć
                    religijnych, tyle że z notatek nic nie wynika oprócz tego, że są to muzea.
                    • piwi77 Re: Twój autorytet - JP II 12.11.08, 09:35
                      serpentor666 napisał:

                      > Tak, zastosowałeś demagogię. Dałeś notakti z pałacami, z których
                      > wynikało że te miejsca zostały zmienione na muzea.

                      Że, przepraszam, że co? Jakie notatki dałem, co? Tajne jakieś?
                      Jeszcze ci się uroi, że jestem tajnym współpracownikiem jakichś
                      groźnych służb. Ostudź się. I gdzie wynika, że biskupie pałace to
                      muzea? A który z nich można zwiedzać? Fakt jest taki, że nominalne
                      biedaki, biskupi z polskiego episkopatu, mieszkają, nie pod mostem,
                      nie w przytułku, nie z wieloosobową rodziną w jednym pokoju, ale w
                      PAŁACACH! Ze służbą, gotową spełnić każde ich życzenie. Tak wygląda
                      bieda w Polsce? Jeżeli tak, to jesteśmy najbogatszym krajem we
                      Wszechświecie.
                      • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 12.11.08, 10:13
                        Jaką służbą gotową spełnić każde ich skinienie? Jakoś nie słyszałem aby w Polsce
                        było niewolnictwo. Jeśli robotę uważasz za niewolnictwo to po części się z toba
                        zgadzam:-) Nie, nie posądzam cię o bycie agentem. Tak wynikało z tych linków, że
                        zostały zamienione na muzea, poczytąłem sobie. Nie wiem które, bo nie interesuje
                        się gdzie kto mieszka. Nie graj na "biedzie Polskiego społeczeństwa", bo jakoś
                        większość mieszka w domach lub mieszkaniach, a nie w chatkach jak np. w
                        Afganistanie. Nie jesteśmy może bogatym krajem, ale nie róbmy z siebie "biedaczków".
                        • kolter_hugh1 [...] 12.11.08, 16:41
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 14.11.08, 08:53
                            I co, są one niewolnicami? Nie żartuj.
                    • kolter_hugh1 Re: Twój autorytet - JP II 12.11.08, 16:38
                      serpentor666 napisał:

                      > Tak, zastosowałeś demagogię. Dałeś notakti z pałacami, z których wynikało że te
                      > miejsca zostały zmienione na muzea. Po co ja mam ci odpowiadać, skoro sam nie
                      > wiem i zresztą ty dałeś te notatki z pałacami. Nie, nie jest to obraza uczuć
                      > religijnych, tyle że z notatek nic nie wynika oprócz tego, że są to muzea.

                      Jednak kiedyś mieszkali w nich panowie którzy wbrew naukom Jezusa żyli w nich
                      jak pączki w maśle , o prócz tego oni do dziś tak mieszkają , biskupi oczywiście .
                      • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 14.11.08, 08:52
                        No i co, wyrzuciłbyś ich z tych "pałaców"?
    • astrotaurus Re: Twój autorytet - JP II 12.11.08, 00:58

      Cóż, może ten wątek jest zbyt ogólnikowy....

      Przypomnę może zatem bardziej konkretny, szczegółowy, który miłośnikom nauk
      Omatkoboskonaszegopapieża nie powinien sprawić kłopotu i zapewne przez
      zapomnienie tylko ginie w czeluściach forum:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=86090377&wv.x=2&a=86090377
      • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 12.11.08, 08:31
        No i astrotaurusie co ten link ma znaczyć? Jak ci tam napisałem zawsze doceniał
        kunszt lekarski, ba sami lekarze mówili że to był "cud" że przeżył. uważasz go
        za głupca bo uznał że Maryja go wtedy uratowała?
        • piwi77 Re: Twój autorytet - JP II 12.11.08, 09:29
          serpentor666 napisał:

          > uważasz go za głupca bo uznał że Maryja go wtedy uratowała?

          Chyba na tyle głupi nie był, rozpowszechniał tę sensację, bo
          zwiększało to popularność i kult jego osoby.
          • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 12.11.08, 10:09
            Kult jego osoby? Hahaha, zwiększaniem popularności byłoby mówienie że to on sam
            się uratował dzięki swoim "mocom". Nie, on mówił tylko że Maryja nie pozwoliła
            mu wtedy umrzeć. Co do popularności to ciekawe stwierdzenie że zamach na kogoś
            zwiększa popularność, choć jest w tym prawda, bo ludzie się takimi rzeczami
            interesują.
            • mala.mi74 Re: Twój autorytet - JP II, serpentor;) 12.11.08, 10:29
              Hej Serpentor,
              Dostałes ode mnie maila? Pozdrawiam:))))
              M.
              • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II, serpentor;) 12.11.08, 10:30
                A dostałem, dziękuje:-)
            • kolter_hugh1 [...] 12.11.08, 16:40
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • astrotaurus Re: Twój autorytet - JP II 12.11.08, 10:28


          serpentor666 napisał:

          **No i astrotaurusie co ten link ma znaczyć? Jak ci tam napisałem zawsze
          doceniał kunszt lekarski, ba sami lekarze mówili że to był "cud" że przeżył.
          uważasz go za głupca bo uznał że Maryja go wtedy uratowała?**

          Na pewno Twoje wyjaśnienia są bardzo mądre, naukowe i wyczerpują temat. Nie
          będę z Tobą na ten temat polemizował, a już na pewno nie tu.

          Na pewno Twoje twierdzenie, że pedofilię można usprawiedliwić wymuszonym
          wypłaceniem odszkodowań NIEKTÓRYM skrzywdzonym dzieciom powoduje, że uważam Cię
          za bydlaka niegodnego cywilizowanej rozmowy.

          A jeśli nawet tak naprawdę nie myślisz, to jesteś głupim trollem, z którym
          rozmowa też nie ma sensu.
          • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 12.11.08, 10:31
            Nie, nie będę dawał naukowych rozwiązań, bo nie jestem specjalistą lekarskim,
            ale ty pewnie też nie. Ja nie twierdzę bynajmniej że to jest usprawiedliwienie,
            twierdzę tylko że JP2 nie uczestniczył w tym bezpośrednio.
          • kolter_hugh1 [...] 12.11.08, 16:45
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 16.11.08, 10:25
      Nie, nie uważam tak. Uważam że powinno się zamknąć tych księży. Ale nie chce
      tego zwalać że to tylko wina JP2, to tak jakby za mordercę Polaka winić
      wszystkich Polaków.
      • astrotaurus [...] 16.11.08, 10:49
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 16.11.08, 10:55
          O co ci chodzi w 1 punkcie? Ha, bo ty jesteś ostoją mądrości, twoje słowa
          przepełnia mądrość, troska o innych itd. A czy ty nie ośmieszasz się taką
          argumentacją. Wiesz, pewnie się dowiedział o tym gdy sprawa się "rypła".
          • astrotaurus [...] 16.11.08, 12:08
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • serpentor666 Re: Twój autorytet - JP II 19.11.08, 18:11
      Wiem że się powtórzę, ale dowody na to proszę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka