Dodaj do ulubionych

Pycha, i głupota - wrogami jedności.

17.05.09, 23:19
"Kto nie jest ze mną, przeciwko mnie jest, a kto nie jedna ze mną,
dzieli." - brzmią słowa w nieskończenie racjonalnej Nauce Ojca(Boga).
Zatem trafnym jest wniosek, że przestrzeganie wiedzy zawartej w
Nauce Wszechmogącego Ojca Wszystkich Ludzi, wyklucza międzyludzkie
podziały.
A więc funkcjonowanie we współczesnym świecie tysięcy różnych
religii, i setek różnorakich systemów społeczno-politycznych, jest
niezaprzeczalnym dowodem pogardy, tak przez kapłanów, jak i przez
polityków, wiedzą i wzorcami postępowania obecnymi w Nauce Ojca
Wszystkich Ludzi.
Nauka Wszechmogącego Ojca jest dlatego uniwersalna, że jeden,
spośród trzech, obecnych w niej wzorców postępowania, obowiązuje
wszystkich ludzi
, i wszyscy z jego przestrzegania, jesteśmy na
bieżąco rozliczani. A przestrzeganie dwóch pozostałych, przynosi
pożytki-korzyści wszystkim ludziom.
Zatem Jej przestrzeganie, jednoczy każde ludzkie społeczeństwo.
Nie jest moim zamiarem prowokowanie dyskusji, kto Nauki Ojca
Wszystkich Ludzi przestrzega
, lecz uświadomienie, jak ogromne
straty niematerialne i materialne ponosimy, wskutek nierozumienia,
że wykluczona jest bezkarność pogardy Nauką Wszechmogącego
Ojca.
Świadectwa Nauki Ojca Wszystkich Ludzi, zgodnie z zawartą w nich
informacją, znajdują się jedynie w tych słowach, które mówił Jedyny
Syn Ojca, czyli tylko w Czterech Ewangeliach.
Zatem jest to Nauka najkrótsza, najbardziej skoncentrowana, jeżeli
uwzględnić fakt, że wiele treści w Ewangeliach jest wspólne, a wiele
treści, to dodane do świadectw Nauki Ojca, zwyczajne kłamstwa.
Zatomizowanie polskiego społeczeństwa niebezpiecznie pogłębia się
,dlatego staram się w dyskusji w tym wątku, ocenić, osądzić tego
przyczyny.
Obserwuj wątek
    • pocoo Re: Pycha Boga i głupota wiernych 18.05.09, 08:08
      Liczę się ja,tylko ja i tylko mnie bezkrytycznie słuchajcie-to pycha boska w
      najczystszej postaci.
      Jeżeli nie będziecie robili tego , co ja chcę to wypalę was ogniem
      piekielnym-groźba karalna.
      Jeżeli odstąpicie chociaż na jotę od moich słów czeka was wieczna śmierć.
      I Bóg jest Miłością?
      Jego Syn urodził się po to, aby o tym ludziom przypominać.
      Zgroza.
      • nehsa Re: Pycha Boga i głupota wiernych 18.05.09, 10:35
        pocoo napisała: "> Liczę się ja,tylko ja i tylko mnie bezkrytycznie
        słuchajcie-to pycha boska w najczystszej postaci.
        Jeżeli nie będziecie robili tego , co ja chcę to wypalę was ogniem
        piekielnym-groźba karalna.
        Jeżeli odstąpicie chociaż na jotę od moich słów czeka was wieczna
        śmierć.
        I Bóg jest Miłością?
        Jego Syn urodził się po to, aby o tym ludziom przypominać. Zgroza."
        I nehsa:
        "Mój pogląd odnośnie religii jest taki jak Lukrecjusza. Uważam ją za
        chorobę zrodzoną ze strachu i za źródło niewypowiedzianego
        nieszczęścia rodzaju ludzkiego" - Bertrand Russell.
        Każda religia, jest dowodem sprzeniewierzenia się kapłanów Nauce
        Jedynego Ojca. Przestrzeganie Nauki Ojca, nie dzieli ludzi.
        Przestrzeganie religii dzieli ludzi, co najmniej na religijnych, i
        niereligijnych.
        Mój wątek moderatorzy wtłoczyli na forum "Religia", ale z religią ma
        on niewiele wspolnego.
        Nauka Ojca Wszystkich Ludzi, jest prawie tak prosta, jak cepy do
        młócenia zboża.
        A dlaczego, "prawie"? Bo jest od cepów nieskończenie prostsza.
        Jej świadectwa pisane, obecne w Biblii, można przyrównać do kompletu
        puzli, który w ciągu ponad dwóch tysięcy lat został częściowo
        zdekompletowany, a jego elementy wymieszane z innymi ludzkimi
        puzlami. W Biblii-"pudle z puzlami", świadectwa Nauki Ojca stanowią
        mikrocząsteczkę treści, o czym mówi przestroga zawarta w
        przypowieści pt. "O pszenicy i kąkolu".
        W świadectwach Nauki Ojca w Ewangelii św. Mateusza 23/9, czytamy:
        "I nikogo nie zówcie ojcem waszym na ziemi; albowiem jeden jest
        Ojciec wasz."

        Zakaz, jest kategoryczny, i jednoznaczny. Zatem, słowo, "Ojciec",
        jest zastrzeżonym mianem, i odnosi się tylko Ojca Wszystkich Ludzi.
        A skoro Jedyny Ojciec, ma tylko jednego Syna, to oczywistym jest
        wniosek, że określenie Syn Ojca, precyzyjnie określa osobę, a odnosi
        się wyłącznie do Jedynego Syna Jedynego Ojca, co też znajdzie
        odbicie we wszystkich moich postach. (Korzystam z
        Biblii "gdańskiej", bo jest najmniej zakłamana.)

        1. / W czyich słowach jest zawarta Nauka Ojca ?
        W świadectwach pisanych Nauki Ojca, między innymi czytamy:
        Ew. św. Mateusza 24/35, św. Marka 13/31 i św. Łukasza 21/33
        „Niebo i ziemia przeminą,
        ale słowa moje nie przeminą.”

        Ewangelia św. Jana 5/24"
        "Powiadam wam: Kto słowa mego słucha i wierzy onemu, który mię
        posłał, ma żywot wieczny, i nie przyjdzie na sąd, ale przeszedł z
        śmierci do żywota.”

        Ewangelia św. Jana 8/51
        „Powiadam wam:
        Jeźli kto słowa me zachowywać będzie, śmierci nie ogląda na
        wieki.”

        Uwaga kłamstwa:
        „zaprawdę”, skoro Nauczyciel mówi o sobie, „...Jamci jest ta droga,
        i prawda,” to nie posługiwał się spójnikiem, „zaprawdę”.
        Ewangelia św. Mateusza 7/24 i 26 i Ewangelia św. Łukasza 6/47
        24 .„Wszelkiego tedy, który słucha tych słów moich i czyni je,
        przypodobam mężowi mądremu, który zbudował dom swój na opoce.”
        26.„A wszelki, który słucha tych słów moich, a nie czyni ich,
        przypodobany będzie mężowi głupiemu, który zbudował dom swój na
        piasku;”

        Ewangelia św. Jan 15/10„Jeźli przykazania moje zachowacie,
        trwać będziecie w miłości mojej,
        jakom i ja zachował przykazania Ojca mego i trwam w miłości
        jego.”

        Ewangelia św. Jana 15/12
        „Toć jest przykazanie moje, abyście się spółecznie miłowali, jakom i
        ja was umiłował."

        Użyte przez Syna Ojca w przytoczonych wyżej tekstach zaimki
        dzierżawne, „moje”, „mego”, „me”, „moich”, „moich”, „moich”, „moje”,
        „moje”, dobitnie podkreślają fakt, że Nauka Ojca znajduje się
        jedynie w tych słowach, które Syn Ojca mówił.
        Taki sam wniosek wynika z treści znajdujących się w Ewangelii św.
        Jana 5/25, 5/47, 6/63, 8/47, 14/10, 14/23-24, 15/20, 17/8, oraz 7/16.
        Zatem „Wiarygodne Świadectwa Nauki Ojca ” stanowią w Biblii
        mikroskopijną cząsteczkę treści, a w Czterech Ewangeliach zaledwie
        skromną Ich część.
        Ten oczywisty fakt, stanowi dowód, że do "Wiarygodnych Świadectw
        Nauki Ojca", które sporządzili obrani przez Syna Ojca Uczniowie, tak
        kapłani religii judaizmu, jak i kapłani religii chrześcijańskich,
        dodawali i dodają, obce Nauce Ojca treści.
        Bez trudu można im to udowodnić. Wystarczy porównać wydania Biblii z
        różnych okresów czasu.
        Imię doskonałego Ojca, brzmi - Wolność, a nie Miłość, która
        jest sposobem postępowania.
        Posłany na świat Syn Ojca, nie urodził się i nie narodził się z
        żadnej niewiasty.
        Słowa w Ewangelii św. Mateusza 5/18, to pospolite kłamstwo.




        • pocoo Re: Pycha Boga i głupota wiernych 18.05.09, 11:20
          Ludzie ,to wieczne dzieci-wierzą w bajki.
          • nehsa Re: Pycha Boga i głupota wiernych 18.05.09, 15:37
            "poco" napisała": "Ludzie ,to wieczne dzieci-wierzą w bajki. "
            Aby udowodnić, że to nie są bajki, należy przedłożyć pod osąd
            forum racjonalne, niezaprzeczalne dowody
            , które świadczą o
            istnieniu Syna Ojca, oraz przypomnieć Wszystkim, że to Syn-Bóg
            udowodnił nam, że istnieje Ojciec -Bóg.
            Dlatego stawiam prościutkie pytania, które brzmią:"
            1./ Co robią-Ojciec-Bóg i Syn-Bóg?No bo skoro są, to coś
            robić Im wypada. I zgodnie z Nauką Ojca-Boga, odpowiadam:
            Ewangelia św. Jana 5/17 "Ojciec mój aż dotąd pracuje, i ja
            pracuję."
            2./ Jaką wiedzę zawarł w tych słowach Syn-Bóg Ojca-Boga?
            Ograniczył nimi liczbę pracujących istot do siebie, i do swego Ojca.
            3./ To co robią ludzie? (mamy przecież "święto pracy")
            Wszyscy ludzie zawsze współpracowali, i współpracują.
            Jest to wiedza oczywista. Nie da się jej zaprzeczyć.
            Po cóż się więc rozdrabniać, i bić pianę. Zamiast pianobicia, należy
            zapytać:
            4./ Co różni pracę, od współpracy?Pracę, od współpracy,
            różni brak współodpowiedzialności.
            Wszechmogący Ojciec-Bóg, i Jego Syn-Bóg, są bytami samoistnymi.
            Nie współpracują ze sobą, o czym zrozumiale i jednoznacznie mówią
            słowa Nauki Ojca.
            Ewangelia św. Jana 17/5
            "A teraz uwielbij mię Ty, Ojcze!
            U siebie samego, tą chwałą, którąm miał u Ciebie, pierwej niżeli
            świat był."
            [i]5./ Co jest dowodem pracy Ojca-Boga i pracy Syna-Boga?[/u][i]
            Ewangelia św. Jana 17/22-23
            "A ja tę chwałę, którąś mi dał, dałem im, aby byli jedno, jako my
            jedno jesteśmy;
            Ja w nich, a Ty we mnie, aby byli doskonałymi w jedno, a iżby poznał
            świat, żeś Ty mię posłał,
            a żeś je umiłował, jakoś i mię umiłował."
            Ewangelia św. Jana 17/26
            "I uczyniłem im znajome imię Twoje i znajome uczynię, aby miłość,
            którąś mię umiłował, w nich była a ja w nich.
            Zatem przez, "chwałę", należy rozumieć miłość.
            (dalsza część w nastepnym poście)
            • nehsa Re: Pycha Boga i głupota wiernych 18.05.09, 15:46
              ciąg dalszy z pop. postu odpowiedź nehsy:
              6./ W jaki sposób Ojciec-Bóg miłuję swojego Syna-Boga?
              Ewangelia św. Jana 4/24
              "...Ojciec jest duchem..."

              Swojego Syna miłuję poprzez samoofiarę, o czym dobitnie mówią
              słowa :
              Mówią o tym zrozumiale słowa w Ewangelii św.Jana 8/16, 8/29,
              10/24-25, 10/37-38, 14/7-11, 12/45 i 16/32, które przytaczam.
              16."A choćbym i ja sądził, sąd mój jest prawdziwy; bom nie jest sam,
              ale ja i który mię posłał, Ojciec."
              29."A Ten, który mię posłał, zemną jest; nie zostawił mię samego
              Ojciec; bo co mu się podoba, to ja zawsze czynię."
              24-25."Tedy go obstąpili żydowie i rzekli mu:
              Dokądże dusze nasze na rzeczy trzymasz? Jeźliżeś ty jest Chrystus,
              powiedz nam jawnie."
              "Odpowiedział im:
              Powiedziałem wam, a nie wierzycie; sprawy, które ja czynię w imieniu
              Ojca mego, te o mnie świadczą."
              37-38."Jeźlisz nie czynię spraw Ojca mego, nie wierzcież mi."
              "A jeźlisz czynię chociażbyście mnie nie wierzyli, wierzcież
              uczynkom, abyście poznali i wierzyli, żeć Ojciec jest we mnie..."
              7-11."Gdybyście mię znali, i Ojca byście też mego znali; i już go
              teraz znacie."
              Rzekł mu Filip: Panie ukaż nam Ojca, a dosyć nam na tem."
              "Rzekł im:
              Nie poznałeś mię? Filipie! kto mnie widzi, widzi i Ojca mego; jakoż
              ty mówisz: Ukaż nam Ojca ?"
              "Nie wierzysz, iż Ojciec jest we mnie ?
              Słowa, które ja do was mówię, nie od samego siebie mówię, ale i od
              Ojca, który we mnie mieszka."
              "Wierzcie mi, że Ojciec jest we mnie; wżdy przynajmniej dla samych
              spraw wierzcie mi."
              45."I kto mię widzi, widzi Onego, który mię posłał."
              32."Oto przyjdzie godzina; owszem już przyszła, że się rozproszycie
              każdy do swego, a mię samego zostawicie; lecz nie jestem sam, bo
              Ojciec jest ze mną."

              7./ Czy ludzie są zdolni do samoofiary?
              Ludzie, nie są zdolni do samofiary. Zdolni są natomiast, do ofiary,
              i do współofiary.
              8./ Co różni samoofiarę, od ofiary?
              Samoofiarę, od współofiary, różni brak korzyści. Ani Ojciec-Bóg, ani
              Syn-Bóg nie odnoszą korzyści ze swojej samoofiary.
              Natomiast człowiek - ludzie, taką korzyść odnoszą. Na przykład,
              człowiek, który dokonuje samospalenia w imię sprawiedliwości, staje
              się godnym zapłaty, która jest zmartwychwstaniem.
              9./ Jaki fakt, jest niezaprzeczalnym dowodem samoofiary Stwórcy
              wobec człowieka?
              Tym niezaprzeczalnym dowodem samoofiary Stwórcy
              wobec człowieka, jest fakt naszej, międzyludzkiej współpracy, który
              jest oczywistym dowodem naszej zależności od Stwórcy. Zostaliśmy z
              mocy stworzenia nas ludźmi zobowiązani do współpracy. A o tym na
              czym ma polegać nasza współpraca, dodatkowo mówią słowa Nauki Ojca,
              które brzmią:
              Ewangelia św. Łukasza 17/7-10
              "I któż z was jest,coby miał sługę orzącego,
              albo paszącego, który gdyby się wrócił,
              zarazby mu rzekł: Pójdź, a usiądź za stół?"
              "I owszem, izali mu nie rzecze:
              Nagotuj, cobym wieczerzał, a przepasawszy się,
              służ mi, aż się najem i napiję,
              a potem i ty jedz i pij?"
              "Izali dziękuję słudze onemu, iż uczynił to,
              co mu było rozkazano? Nie zda mi się."
              "Także i wy, gdy uczynicie wszystko,
              co wam rozkazano, mówcie:
              Słudzy niepożyteczni jesteśmy, bo cośmy
              byli powinni uczynić, uczyniliśmy."

              Wynika z nich, co powtarzam, że tak sługa, który pasie bydło i orze
              ziemie właściciela, jak i sam właściciel, są zobowiązani do
              wzajemnego świadczenia sobie życzliwości, czyli do wzajemnie
              służebnej, równoprawnej, międzyludzkiej współpracy.
              Nie jest ważnym, mówi Nauczyciel-Bóg, kto z was, kim jest, jaki jest
              wasz status społeczny, czy materialny, jaką wyznajecie religie, czy
              ideologie, jaką prezentujecie rasę, czy narodowość - bo wszyscy, bez
              wyjątku, jesteście zobowiązani do wzajemnie życzliwej, czyli
              równoprawnej i służebnej międzyludzkiej współpracy, która to
              współpraca spełniając powyższe wymogi, jest współpracą sprawiedliwą,
              i jest progiem i minimalną miarą sprawiedliwego postępowania. A
              wiedząc o tym, dysputa na przykład, o tolerancji, przyniesie owoce.
              Zatem sprawiedliwym, jest, postępowanie polegające co najmniej na
              wzajemnie życzliwej, czyli służebnej i równoprawnej międzyludzkiej
              współpracy, czyli współpracy wszystkich ze wszystkimi. I takie
              postępowanie, którego skutkiem jest pokój, zasługuje na miano -
              solidarności.
              10./ Czym skutkuje niewiedza o powierzeniu nam przez Stwórcę
              obowiązku solidarności?

              W sprawiedliwej, nieskończenie racjonalnej Nauce Ojca, Nauczyciel-
              Bóg, m.in. oznajmił:
              [i]"Z ust twoich sądzę cię. Zły sługo!...". [/i]
              Oznacza to, ponieważ głos-słowo z ust człowieka jest minimalnym,
              postrzegalnym dowodem naszego współistnienia, że także tu, na tym
              Świecie, osądzana jest jakość wszystkich naszych czynów, tak
              sprawiedliwych, jak i niesprawiedliwych, począwszy od jakości-
              wartości głosu-słowa. I dokładnie tak się dzieje.
              Za niezgodne z Nauką OJCA, a zatem niesprawiedliwe czyny, jesteśmy
              tymi naszymi czynami, na przykład: kłamstwem, a w tym
              bałwochwalstwem, obelgą, przekleństwem, degradowaniem środowiska,
              wojną, natychmiast karani. Jest zrozumiałym, że karę za popełnioną
              niesprawiedliwość, ponosimy WSZYSCY, ale w różnym stopniu.
              W innym stopniu karczyńca, w innym stopniu karbiorca, w innym
              WSZYSCY pozostali ludzie. Zrozumienie tego faktu wspomaga znajomość -
              prawa naczyń połączonych.
              Prawie zawsze, karę naszym postępowaniem wymierzamy
              niesprawiedliwie, przede wszystkim bliźnim, naiwnie przy tym sądząc,
              że nas ta kara w żadnym stopniu nie tyczy.
              Obrzucamy stertą obelg człowieka, i nie dostrzegamy, że karą jest
              utrata jego sympatii, w zamian której zyskujemy pogardę, a nawet
              nienawiść.
              Zabijamy człowieka na drodze samochodem i skutecznie uciekamy, nie
              dostrzegając, że ubezpieczyciel, czyli całe społeczeństwo, w tym my,
              przez dziesięciolecia będziemy łożyć na utrzymanie jego dzieci.
              Nie dostrzegamy, że w Globalnej Wsi jesteśmy cząstką współzależną od
              innych, co tym samym wymusza na nas współodpowiedzialność za
              wszystkich, i wszystko co czynią bliźni, i czynimy my.
              Skoro każda niesprawiedliwość jest dla nas karą, co jest nie do
              zaprzeczenia, to czas najwyższy dostrzedz, że ten fakt, jest
              racjonalnym, niezaprzeczalnym dowodem zobowiązania nas, do
              postępowania sprawiedliwego. A więc do solidarności.
              Natomiast fakt, że to zobowiązanie jest egzekwowane od nas, przez
              siebie samych(!!!), jest racjonalnym, niezaprzeczalnym dowodem
              nosicielstwa powierzonego nam wszystkim, i każdemu z osobna,
              obowiązku sprawiedliwego postępowania.
              Gdybyśmy nie byli wszyscy, czyli każdy z nas, nosicielami obowiązku,
              wymagającego od nas czynienia solidarności, to za uczynioną przez
              nas niesprawiedliwość;
              -nie bylibyśmy karani,
              -karą nie byłyby nasze czyny,
              czyli nie karalibyśmy się sami,
              -wreszcie, karę mógłby nam wymierzyć ktoś inny.
              Ale, że to każdy z nas, a więc i wszyscy, jesteśmy nosicielami,
              precyzyjnie określonego w Nauce Ojca obowiązku,
              to za nasze nieposłuszeństwo,
              naszymi czynami, karę wymierzamy sobie,
              bo musimy, my sami.
              Fakty te, m.in. racjonalnie dowodzą, że nasza wolna i nieprzymuszona
              wola jest realizowana w myślach, gdzie podejmujemy decyzję o jakości
              naszych czynów, i w czynach, za tę decyzję ponosimy natychmiast
              WSZYSCY odpowiedzialność.
              Jednocześnie, będąca zarazem karą, niesprawiedliwość, "powiadamia"
              nas, nieraz bardzo dotkliwie, o jakości obowiązującego nas
              postępowania.
              (ciąg dalszy odpowie w nastepnym poście)
              • nehsa Re: Pycha Boga i głupota wiernych 18.05.09, 15:50
                ciąg dalszy, i zakończenie odpowiedzi nehsy:
                I na zakończenie tej przydługiej odpowiedzi.
                Wszechmogący, wszechmocny, to określenia odnoszące się tylko Naszego
                Ojca, od Którego jesteśmy wsyzscy zależni, na którą to okoliczność
                przedłożyłem jeden z przekonywujących dowodów naszej zależności,
                czyli obowiązek współpracy z bliźnimi.
                11./ Czy Jezus współpracował z ludźmi?
                Trafna odpowiedź brzmi: jest oczywistym, że współpracował.
                A zatem nie mógł być, i nie był Synem Ojca Wszystkich Ludzi.
                I nie jest ważne, czy ten Jezus był postacia historyczną, czy nią
                nie był.
                I nie jest ważne, czy chodzi o Izraelczyka Jezusa syna Józefa,
                syna Jakóba, który jest wymieniony w Ew. św. Mateusza jako 41
                potomek Abrahama.
                Czy też chodzi o Izraelczyka, ale żyda Jezusa, syna Józefa, syna
                Helego, który jest wymieniony jako 56 potomek Abrahama.
                Ważne jest to, że zgodnie ze słowami Nauki Wszechmogącego Ojca,
                Jezus nie mógł być, i nie był, Jego Synem.
                To minimum wiedzy z Ew.św. Jana 5/17, wystarcza do unicestwienia
                wszystkich żydowskich bożków, i unicestwienia wszystkich religii,
                które czczą bożka Jezusa, bożka Maryje, nie wspominając o Ziutku
                robotniku, i tak zwanym "duchu świentym".
                12./ Czy słowa z Ew. św. Jana 5/17 mówią, ile jest istot boskich?

                Oczywiście. Jest Dwie Istoty Boskie. Ojciec Wszystkich Ludzi,
                czyli Jedyny Ojciec, a Drugą Osobą Boską, jest Jedyny Syn Jedynego
                Ojca, czyli krócej Syn Ojca. który był przed ponad dwoma tysiącami
                lat na świecie, nauczał i dowodził cudami, że dzieje się tak, jak
                mówi.
                • pocoo Re: Pycha Boga i głupota wiernych 18.05.09, 15:57
                  nehsa napisał:



                  > Oczywiście. Jest Dwie Istoty Boskie. Ojciec Wszystkich Ludzi,
                  > czyli Jedyny Ojciec, a Drugą Osobą Boską, jest Jedyny Syn Jedynego
                  > Ojca, czyli krócej Syn Ojca. który był przed ponad dwoma tysiącami
                  > lat na świecie, nauczał i dowodził cudami, że dzieje się tak, jak
                  > mówi.

                  A co z Duchem Świętym , którym posługiwał się Bóg?

                  Też sobie wymyślę swojego ducha.
            • pocoo Re: Pycha Boga i głupota wiernych 18.05.09, 15:52
              Nie musisz przytaczać wersetów biblijnych.
              Biblię pisali na przestrzeni czasu zwykli , śmiertelni ludzie.Byli grzeszni jak
              każdy człowiek.To oni napisali , że natchnął ich Duch Święty.Cóż mnie mogą
              obchodzić ludzkie wymysły?Przepisywana była ileś tam razy.Zawsze niby "kropka w
              kropkę".Wystarczy przeczytać aby zwątpić.Ja posługuję się swoim, a nie cudzym
              rozumem.
              • nehsa Re: Pycha Boga i głupota wiernych 18.05.09, 15:58
                pocoo napisała:"> Nie musisz przytaczać wersetów biblijnych.
                Biblię pisali na przestrzeni czasu zwykli , śmiertelni ludzie.Byli
                grzeszni jak każdy człowiek.To oni napisali , że natchnął ich Duch
                Święty.Cóż mnie mogą obchodzić ludzkie wymysły?Przepisywana była
                ileś tam razy.Zawsze niby "kropka w kropkę".Wystarczy przeczytać aby
                zwątpić.Ja posługuję się swoim, a nie cudzym rozumem."
                No to śmielam się przypuszczać, że powiadomisz, czy fakt współpracy
                jest, czy nie jest dowodem zależności od Stwórcy.Pozdrawiam!

                • nehsa Samoofiara, nie jest dowodem pychy Boga. 18.05.09, 18:01
                  Dowody zależności każdego człowieka od Stwórcy, są dowodami Jego
                  samoofiary.
                • pocoo Re: Pycha Boga i głupota wiernych 18.05.09, 18:03
                  nehsa napisał:

                  > No to śmielam się przypuszczać, że powiadomisz, czy fakt współpracy
                  > jest, czy nie jest dowodem zależności od Stwórcy.Pozdrawiam!
                  >
                  Co znaczy współpraca z Bogiem? To pełne poddaństwo.Bóg nakazuje bezwzględne
                  posłuszeństwo jego woli bez jakichkolwiek ustępstw.
                  • nehsa Samoofiara, nie jest dowodem pychy 18.05.09, 18:53
                    pocoo napisała: "nehsa napisał: No to śmielam się przypuszczać, że
                    powiadomisz, czy fakt współpracy jest, czy nie jest dowodem
                    zależności od Stwórcy.Pozdrawiam!"
                    i ponownie "poco" napisała:" Co znaczy współpraca z Bogiem? To pełne
                    poddaństwo.Bóg nakazuje bezwzględne posłuszeństwo jego woli bez
                    jakichkolwiek ustępstw.
                    i nehsa odpowiada: W moich postach kilka razy wyartykułowałem, jaka
                    jest różnica pomiędzy pracą, a współpracą. Ani Ojciec-Bóg, ani Syn-
                    Bóg z nami nie współpracują, ponieważ Oni pracują.
                    Dzięki samoofierze Stwórcy zostaliśmy wyposażeni w prawo do
                    solidarności, którego to funkcjonowania prawa dowodem, jest
                    zobowiązanie nas do solidarności. A ponieważ mamy wolną
                    nieprzymuszoną wolę wyboru jakości postępowania, to możemy robić, co
                    chcemy, ale wykluczona jest bezkarność naszej pogardy słowami Nauki
                    Ojca, co też wyczerpująco omówiłem.


                    • pocoo Re: Samoofiara, nie jest dowodem pychy 18.05.09, 19:02
                      nehsa napisał:

                      A ponieważ mamy wolną
                      > nieprzymuszoną wolę wyboru jakości postępowania, to możemy robić, co
                      > chcemy, ale wykluczona jest bezkarność naszej pogardy słowami Nauki
                      > Ojca, co też wyczerpująco omówiłem.
                      >
                      > Bezwzględne posłuszeństwo Boskim nakazom nazywasz wolną wolą?
                      Jakiekolwiek odstępstwo jest zagrożone utratą łaski i śmiercią na wieki
                      wieków.Ja mam wolną wolę,chrześcijanin nie.Wyraźnie napisano:
                      albo służysz Bogu, albo Szatanowi.
                      • nehsa Re: Samoofiara, nie jest dowodem pychy 18.05.09, 21:34
                        pocoo napisała:"nehsa napisał: A ponieważ mamy wolną nieprzymuszoną
                        wolę wyboru jakości postępowania, to możemy robić, co chcemy, ale
                        wykluczona jest bezkarność naszej pogardy słowami Nauki Ojca, co też
                        wyczerpująco omówiłem.
                        Bezwzględne posłuszeństwo Boskim nakazom nazywasz wolną wolą?
                        Jakiekolwiek odstępstwo jest zagrożone utratą łaski i śmiercią na
                        wieki wieków. Ja mam wolną wolę,chrześcijanin nie.Wyraźnie napisano:
                        albo służysz Bogu, albo Szatanowi."
                        Moja, nehsy odpowiedź: W następstwie samoofiary Stwórcy, staliśmy
                        się ludźmi. I tu, takie nieco uwspółcześnione "podobieństwo".
                        Otrzymaliśmy z mocy stworzenia, "za friko", jeden pięć talentów,
                        drugi, dwa talenty, a inny, jeden talent. Każdemu Stwórca
                        sprezentował dobra swoje, kapitał, umożliwiający rozkręcenie
                        interesu. I tu, należy odpowiedzieć na pytanie:
                        A co jest racjonalnym, niezaprzeczalnym dowodem zobowiązania
                        tych obdarowanych(czyli nas), do tego rozkręcania interesu, do
                        aktywności inwestycyjnej?

                        Przecież to oczywiste. Dowodem zobowiązania nas do wykoprzystania
                        dóbr Stwórcy do inwestycyjnej aktywności, jest kara, jaka nas
                        spotyka, jeżeli tych dóbr nie wykorzystujemy zgodnie z ich
                        przeznaczeniem, czyli sprawiedliwe.
                        A czy my możemy zrezygnować z wykorzystania sprezentowanych nam
                        przez Stwórcę dóbr?

                        Ależ oczywiście. Wówczas, "jest nawet szansa", że szlag nas
                        wszystkich trafi wcześniej, niż przypuszczamy w najczarniejszych
                        scenariuszach.
                        Poza tym bardzo Cię proszę, przestań mnie męczyć przypominaniem
                        tego, co napisano w Biblii. Przecież w poście inicjującym wątek,
                        awizowałem, że świadectwa Nauki Ojca-Boga, stanowią w Biblii
                        mikrocząsteczkę treści. A ponad to, jeszcze są zakłamane, co jest
                        faktem oczywistym. Pozdrawiam!

                        • nehsa Re: Samoofiara, nie jest dowodem pychy 19.05.09, 14:47
                          Dopowiadam, bo nikomu "nie zależy" na jednoczeniu.
                          Ewangelia św. Jana 1/1-3
                          1. "Na początku było Słowo, a ono Słowo było u Ojca, a Synem było
                          ono Słowo."
                          2. "Ono było na początku."
                          3. "Wszystkie rzeczy przez NIE się stały, a bez NIEGO nic się nie
                          stało, co się stało."

                          No, i co w programie stworzenia, poza nieprawdopodobnym jego
                          urozmaiceniem, możemy dzisiaj bez trudu dostrzedz?
                          Dorobek
                          ludzkiej nauki potwierdza, że cechą materii, jest entropia.
                          Ludzka nauka również dostrzegła, że materia ożywiona, została
                          wyposażona w potrzebę.
                          Materia, i materia ożywiona zostały zaprogramowane na przynoszenie
                          korzyści, o czym mówia słowa:
                          "Boć ziemia sama z siebie pożytek wydawa..." Ew. św. Marka 42/8.

                          Natomiast ludziom, niewieście i mężczyźnie w następstwie samoofiary
                          Stwórcy, został dodatkowo, sprezentowany obowiązek-powinność
                          solidarności wobec bliźnich
                          , któremu człowiek, jako obdarzona
                          wolną wolą istota, może się sprzeciwić. Wówczas, co oczywiste,
                          wystąpi przeciwko swoim bliźnim. I wówczas to, co też oczywiste,
                          swoimi własnymi czynami, podjętymi w następstwie swojej własnej
                          decyzji, wymierzy sobie karę.
                          Cały czas podkreślam, że Nauka Ojca Wszystkich Ludzi jest prostsza,
                          niż cepy, dlatego zdołałem zrozumieć Jej treści. Ponieważ słowa
                          Nauki Ojca są wieczne, najlepiej rozważać treści Jego Nauki,
                          odnosząc je do modelu społeczeństwa tuż po stworzeniu, czyli
                          społeczeństwa złożonego z dwojga istot
                          .















                          • nehsa Re: Dowody istnienia Boga. 19.05.09, 23:00
                            Skoro podaję w moich postach dowody zależności każdego człowieka od
                            Stwórcy, to tym samym, po raz pierwszy podałem dowody istnienia
                            Boga
                            , których tak pilnie podobno wszyscy poszukują.
                            Żałuję, że mój wątek nie zatytułowałem tak, jak ten post. Jestem za
                            mało bezczelny, a ponadto pamiętam słowa:
                            "Takci będą ostatni pierwszymi, a pierwsi ostatnimi."
                            • nehsa Re: Dowody istnienia Boga. 21.05.09, 18:28
                              W dotychczasowych moich postach, na podstawie wiedzy zawartej w
                              Nauce Naszego Ojca podałem trzy oczywiste dowody istnienia Boga
                              .
                              Ew. św. Mateusza 6/33
                              "Ale szukajcie naprzód królestwa Bożego, i sprawiedliwości jego, a
                              to wszystko będzie wam przydano."
                              Ew. św. Łukasza 17/21
                              "...albowiem oto królestwo Boże wewnątrz was jest."

                              "Królestwo Boże", to nie mityczna kraina, tylko dowody zależności
                              bycia człowiekiem, człowieczeństwa, od Stwórcy.
                              1./ Fakt zobowiązania nas do wzajemnej
                              współodpowiedzialności, który wynika z faktu zobowiązania nas do
                              współpracy. Jest oczywisty. Niemożliwy do zaprzeczenia.
                              2./ Fakt zobowiązania nas do sprawiedliwej współpracy, czyli
                              do solidarności. Który potwierdza, niezaprzeczalny fakt karalności
                              każdego czynionego przez nas grzechu, i zła. Jest niezaprzeczalnym
                              faktem, że zostaliśmy wszyscy zobowiązani do solidarności. I z tego
                              zobowiązania, jesteśmy na bieżąco rozliczani. Niesprawiedliwie,
                              przez samych siebie
                              . Sprawiedliwie, przez Stwórcę.(Ew.św.
                              Łukasza 19/22 i Ew.św.Jana 5/30)
                              Jako istoty obdarzone przez Stwórce, wolną i nieprzymuszoną wolą,
                              robimy co chcemy
                              , ale z tego co robimy, jesteśmy rozliczani.
                              Z debetu czynionego zła, zostaniemy osądzeni - Ew.św. Jana 5/29.
                              3./ Fakt niezależności mowy człowieka, zdolności do mówienia,
                              jest również niezaprzeczalnym dowodem zależności naszego
                              człowieczeństwa
                              , od Stwórcy.
                              Co byłoby dowodem, że zdolność do mówienia, mowa człowieka, jest
                              zależna od człowieka, ludzi?

                              Taki dowód uzyskiwalibyśmy wówczas, gdyby sens naszej mowy, nie był
                              dowodem, co najmniej naszego posłuszeństwa solidarności, albo, gdyby
                              ten sens w wypadku naszego nieposłuszeństwa, nie był dla nas karą.
                              Jest oczywistym, że jako obdarzeni wolną i nieprzymuszoną wolą,
                              mówimy, co chcemy
                              . Ale zdolność mówienia, nasza mowa, zależy od
                              Stwórcy, czego dowodem jest także fakt, że sens mowy zawarty w
                              słowach i zdaniach, jest dokładnie w stu procentach niematerialny
                              . Sensu nie produkuje materia.
                              Ze słów Nauki Ojca Wszystkich Ludzi zrozumiale wynika, że człowiek
                              imieniem Jezus, jest postacią nieznana Nauce Jedynego Ojca.
                              Wspominam o tym, bo "pianobicie" o Jezusie, trwa w najlepsze.
                              • nehsa Re: Miłość Boga, i człowieka. 24.05.09, 14:56
                                Dowodami miłości Ojca(Boga), i Syna(Boga), jest samoofiara.
                                A dowodem miłości człowieka, jest ofiara i współofiara.
                                Ojciec i Syn Ojca pracują, a wsyscy ludzie zawsze współpracują.
                                W powszechnym mniemaniu jest, że jak coś robi jeden człowiek, to
                                taki człowiek pracuje. A jak zatrudnionych przy jakiejś robocie
                                jest, co najmniej dwóch ludzi, to ci ludzie współpracują.

                                Jest to błędne mniemanie.
                                W poprzednich postach wyjaśniałem, że istotna różnica pomiędzy
                                pracą, a współpracą, polega na braku współodpowiedzialności.
                                Ojciec i Syn Ojca pracują. Oznacza to, między innymi, że nie
                                współpracują ze sobą. A zhierarchii,"Ojciec-Syn Ojca" wynika, że
                                jedynym depozytariuszem miłości, jest Wszechmogący Ojciec Wszystkich
                                Ludzi, który jest duchem(Ew.św. Jana 4/24).
                                Samoofiara Ojca, polega na samoofierze wobec Syna, samego Siebie.
                                Zatem, miłość Wszechmogącego Ojca, jest czynem dowodzącym
                                bezinteresownego poświęcenia " Samego Siebie-Wolności", w celu
                                uniezależnienia Syna Ojca od czasu
                                .

                                Dlatego też Syn Ojca, o sobie m.in. mówi: Ja jestem Życiem.
                                Ojciec, i Syn Ojca pracują. A więc racjonalnym jest wniosek, że
                                Ojciec nie odnosi ze Swojej samoofiary żadnych korzyści.
                                Miłość Ojca, jest bezinteresowna.
                                Pracuje również Syn Ojca. Swojej pracy, dowodzi również samoofiarą,
                                wobec nas, ludzi.(Ew.św.Jana 10/30)
                                Ojciec, odarza swego Jedynego Syna Miłością.
                                Jedyny Syn Ojca, odarza nas, ludzi samym Sobą, "Życiem", czyli
                                nieśmiertelnością w celu umożliwienia nam, uniezależnienia naszego
                                materialnego życia od czasu. Abyśmy mogli zmartwychwstać.
                                Ew. św. Jana 5/29
                                "I pójdą ci, którzy dobrze czynili, na powstanie żywota; ale ci,
                                którzy źle czynili, na powstanie sądu."

                                "na powstanie żywota", czyli zmartwychwstania.
                                Praca Syna Ojca, której dowodem jest Jego samoofiara wobec nas, jest
                                bezinteresowna. Syn Ojca nie odnosi żadnych korzyści ze swojej
                                samoofiary.
                                A jakie postępowanie jest dowodem miłości człowieka?
                                Miłość, jest bezpłciowa, o czym należy pamiętać.
                                Ew. św. Jana 15/13
                                "Większej miłości nad tę żaden nie ma, jeno gdyby kto życie swoje
                                położył za przyjacioły swoje."

                                Dowodem miłości człowieka, jest postępowanie polegające na
                                poświęceniu wartości, której jesteśmy wyłącznymi właścicielami,
                                dysponentami. A wyłączność, mamy zagwarantowaną tylko wobec naszego
                                ciała.
                                I tu należy pamiętać, że wszyscy ludzie współpracują, a więc wszyscy
                                jesteśmy za siebie współodpowiedzialni. Zatem nie może być mowy o
                                tym, aby nasze poświęcenie było bezinteresowne. A ponadto, za
                                nasze poświęcenie należy się nam zapłata, zagwarantowana słowem
                                Nauki Wszechmogącego Ojca, zatem my, ludzie, za naszą ofiarę
                                otryzymujemy nagrodę.
                                • nehsa Re:Miłosierdzie Boga, i człowieka. 29.05.09, 11:51
                                  Ewangelia św. Mateusza 9/13 i 12/7
                                  13."Owszem idźcie, a nauczcie się, co to jest:
                                  Miłosierdzia chcę, a nie ofiary; bom nie przyszedł wzywać
                                  sprawiedliwych, ale złych do pokuty."
                                  7."A gdybyście wiedzieli, co to jest:
                                  Miłosierdzia chcę, a nie ofiary, nie potępialibyście niewinnych."

                                  Miłosierdzie jest w Nauce Ojca wyodrębnionym wzorcem
                                  postępowania. Należy zatem Nauki Ojca zapytać:
                                  Na czym to postępowanie ma polegać?
                                  Ew. Ew. św. Mateusza 5/44 i św. Łukasza 6/28
                                  "...błogosławcie tych, co was przeklinają."
                                  "...módlcie się za tych, co wam złość wyrządzają."
                                  Ew. Ew. św. Mateusza 5/39 i św. Łukasza 6/29
                                  "...ktoby cię uderzył w policzek nadstaw mu drugiego..."
                                  Ew. Ew. św. Mateusza 5/42 i św. Łukasza 6/30
                                  "...temu co cię prosi daj...",
                                  zatem oczywistym kłamstwem są słowa:
                                  "...a temu co twoje bierze, nie upominaj się." w Ewangelii św.
                                  Łukasza 6/30.
                                  Ew. Ew. sw. Mateusza 5/42 i św.Łukasza 6/35
                                  "...a od tego, co chce u ciebie pożyczyć, nie odwracaj się."
                                  W Ew. św. Łukasza 6/35, zamiast treści;
                                  "...pożyczajcie nic się stąd nie spodziewając..."
                                  winna być:
                                  "...pożyczajcie nic się stąd więcej nie spodziewając...",
                                  co jest dobitnym potępieniem lichwy.
                                  Ew. Ew. św. Mateusza 5/40 i św. Łukasza 6/29
                                  "I temu, który się z tobą prawować chce, a suknie twoję wziąć, puść
                                  mu i płaszcz;...",
                                  wzywają do wspaniałomyślności, gdy sprawa przed sądem, ma toczyć się
                                  o drobiazgi.
                                  Ewangelie św. Marka 12/41-44 i św. Łukasza 21/1-4
                                  przypowieść "O wdowim groszu".
                                  Ewangelia św. Łukasza 10/30-37
                                  przypowieść "O miłosiernym Samarytaninie",
                                  która dlatego nie
                                  mówi o miłosiernym żydzie, czyli wyznawcy nauki judaizmu, że w
                                  ówczesnych czasach, judaizm nie nakłanial swoich wyznawców do
                                  czynienia miłosierdzia.
                                  Precyzyjnie, przyczynę zdolności do czynienia przez nas
                                  miłosierdzia, podają słowa:
                                  Ewangelia św. Łukasza 21/19 i 8/15
                                  19."W cierpliwości posiadajcie życie wasze."
                                  15."Ale które padło na ziemię, ci są, którzy w sercu słowo
                                  zachowują, i owoc przynoszą w cierpliwości."

                                  Z treści, obecnej w przytoczonych i wymienionych wyżej świadectwach
                                  słów Nauki Ojca wynika, że dowodami miłosierdzia są, m.in.,
                                  wyrozumiałość, pomoc, a w tym pożyczka, przebaczenie, wyrzeczenie
                                  dóbr materialnych, w tym jałmużna, ale największe korzyści,
                                  najtańszym kosztem uzyskujemy w następstwie nauczania, przede
                                  wszystkim Nauki Ojca, o czym m.in. w Ewangelii św. Mateusza 10/7-10.
                                  W Polsce, zawody nauczyciela i pielęgniarki, to profesjonalne
                                  uprawianie miłosierdzia.

                                  Definicję miłosierdzia, podaję według mego rozumienia Nauki
                                  Wszechmogącego Ojca.
                                  Miłosierdziem, są czyny polegające na dowodzeniu nimi wobec
                                  naszych bliźnich, cierpliwości.

                                  "Miłosierdzia chcę, a nie ofiary.", mówił w Nauce swego Ojca, Syn-
                                  Światłość.
                                  Z wyżej przytoczonych i wymienionych słów Nauki Ojca wynika, że nie
                                  wymaga Ona od nas, dla nas, zbyt wiele.
                                  Oznajmiona nam przez Syna Ojca, Nauka, jest również dowodem
                                  miłosierdzia.
                                  W Nauce Ojca, do czynów miłosiernych, zostało przypodobane,
                                  "ciało Syna Ojca", a do czynów dowodzących poświęcenia,
                                  "krew Syna Ojca", o czym m.in. w Ewangelii św. Jana 6/53 - 58.
                                  Narzędziem człowieka, którym posługujemy się, aby wyemitować wyrazy
                                  naszej mowy, lub zrobić cokolwiek innego, jest nasze ciało. O czym
                                  wspominałem.
                                  Narzędziem, które do tych samych celów służy Synowi Ojca, jest słowo
                                  Jego mowy.
                                  Pan i Nauczyciel mówi, i zawsze dzieje się dokładnie tak, jak mówi.
                                  Określenie w podobieństwie, "ciało Syna", odnosi się do słów
                                  mówionych przez Syna Ojca, które to słowa, są dowodem miłosierdzia.
                                  [[b]i]Ewangelia św. Jana 12/49
                                  "Bom ja z siebie samego nie mówił,
                                  ale ten, który mię posłał, OJCIEC,
                                  on mi rozkazanie dał,
                                  cobym mówić i cobym powiadać miał;"
                                  Ewangelia św. Jana 8/38
                                  "Ja com widział u Ojca mego, powiadam,
                                  a wy też to, coście widzieli, dzięki Ojcu waszemu, czynicie."[/i][/b]
                                  Syn Ojca, to co widzi u swojego Ojca, powiada, a to co powie, ciałem
                                  się staje, a więc jeśli mówi, to dzieje się dokładnie tak, jak mówi.
                                  Słowo Syna Ojca, ma moc wykonawczą, i jest wykonawcą.
                                  My, ludzie, to co widzimy w wyobraźni, w myślach, które to procesy
                                  funkcjonują, dzięki wykorzystywaniu przez nas pracy Syna Ojca,
                                  którego samoofiara wobec nas, skutkuje wyposażeniem nas w
                                  niematerialną, duchową świadomość
                                  , jeśli chcemy aby się stało
                                  to, co w myślach-wyobraźni widzimy, to nie czynimy tego słowem,
                                  tylko dotykiem, czyli m.in. rękami, nogami, ustami.
                                  W Ew. św. Jana 13/3-15 zachował się tekst, który potwierdza trafność
                                  mojego wniosku. Tekst, odnosi się do procesu oczyszczenia, czyli
                                  uwrażliwiania ludzkiej świadomości, a w konsekwencji, ludzkiego
                                  dotyku, który to dotyk jest naszym narzędziem służacym do czynienia
                                  sprawiedliwości.
                                  Ps.
                                  Solidarność, miłosierdzie i miłość, to trzy wzorce
                                  postepowania, oznajmione przez Syna(Boga) w Nauce Ojca(Boga). Innych
                                  wzorców postępowania w Nauce Ojca Wszystkich Ludzi nie ma.
                          • karbat Re: Samoofiara, nie jest dowodem pychy 29.05.09, 12:20
                            nehsa napisał:

                            > Cały czas podkreślam, że Nauka Ojca Wszystkich Ludzi jest
                            >prostsza, niż cepy, dlatego zdołałem zrozumieć Jej treści. Ponieważ
                            >słowa Nauki Ojca są wieczne, najlepiej rozważać treści Jego Nauki,
                            >odnosząc je do modelu społeczeństwa tuż po stworzeniu, czyli
                            >społeczeństwa złożonego z dwojga istot.

                            model spoleczny dwoch ludzi ...

                            Wg nauk twego Ojca , ZAPROGRAMOWAL on incest w rodzinie ,
                            zaplanowal rozmnzanie sie debili genetycznych .
                            Ten sam numer zrobil po potopie ,widok sexu miedzy czlonkami
                            rodziny musial mu robic straszna frajede .
                            Lubial patrzec na stadko rozmnazajacych sie ( siostra z bratem , syn
                            z matka , ojciec z corka ) kretynkow :o.

                            • nehsa Re: Samoofiara, nie jest dowodem pychy 29.05.09, 20:59
                              karbat m.in. napisał:
                              model spoleczny dwoch ludzi ...
                              Wg nauk twego Ojca , ZAPROGRAMOWAL on incest w rodzinie ,
                              zaplanowal rozmnzanie sie debili genetycznych .
                              Ten sam numer zrobil po potopie ,widok sexu miedzy czlonkami
                              rodziny musial mu robic straszna frajede .
                              Lubial patrzec na stadko rozmnazajacych sie (siostra z bratem , syn
                              z matka , ojciec z corka ) kretynkow :o."
                              Odp. nehsy:
                              Karbat, ja ciebie uważam za inteligentnego człowieka. Przypuszczam,
                              że widzisz, iż ja nie jestem nawiedzonym obrońcą punktu widzenia, do
                              którego zbiega się horyzont.
                              Na każdą sensowną krytykę staram się, na tyle, na ile mnie stać, w
                              miarę sensownie reagować.
                              Syn(Bóg)Światłość, przekazywał Naukę Naszego Ojca w podobieństwach,
                              czego, jak wynika to z treści twojego wniosku, nie wziąłeś pod
                              uwagę. Pozdrawiam.



                              • karbat Re: Samoofiara, nie jest dowodem pychy 29.05.09, 21:38
                                nehsa napisał:
                                > Przypuszczam, że widzisz, iż ja nie jestem nawiedzonym obrońcą
                                >punktu widzenia, do którego zbiega się horyzont.
                                > Na każdą sensowną krytykę staram się, na tyle, na ile mnie stać, w
                                > miarę sensownie reagować.

                                > Syn(Bóg)Światłość, przekazywał Naukę Naszego Ojca w
                                >podobieństwach, czego, jak wynika to z treści twojego wniosku, nie
                                >wziąłeś pod uwagę. Pozdrawiam.

                                niestety , myslalem ,ze slowa wszechmocnego trzeba brac doslownie ,
                                ale on robil tricki i czasami mowil sama prawde a czasami
                                poslugiwal sie alegoria , podobienstwami .

                                Dziwne , przytaczasz , cytujesz slowa ewangelistow ( zwyklych
                                smiertlnikow ) i zawarta w nich MADROSC , PRAWDE , a samemu Bogu
                                kazesz sie poslugiwac bajkami ,porownaniami .

                                Czytami prawdy Ojca ( przelozone przez Syna na bajki ) , musimy
                                poslugiwac sie alegoreza ,postepowa metoda z wczesnego
                                sredniowiecza .

                                Slowo Panskie - Ojca = prawda ,
                                a do poznania jej sluzy alegoreza :) . Bozia lubi rebusy :o .pzdr.







                                • nehsa Re: Samoofiara, nie jest dowodem pychy 29.05.09, 22:29
                                  karbat m.in.napisał:
                                  "niestety , myslalem ,ze slowa wszechmocnego trzeba brac doslownie ,
                                  ale on robil tricki i czasami mowil sama prawde a czasami
                                  poslugiwal sie alegoria , podobienstwami .
                                  Dziwne , przytaczasz , cytujesz slowa ewangelistow ( zwyklych
                                  smiertlnikow ) i zawarta w nich MADROSC , PRAWDE , a samemu Bogu
                                  kazesz sie poslugiwac bajkami ,porownaniami .
                                  Czytami prawdy Ojca ( przelozone przez Syna na bajki ) , musimy
                                  poslugiwac sie alegoreza ,postepowa metoda z wczesnego
                                  sredniowiecza .
                                  Slowo Panskie - Ojca = prawda ,
                                  a do poznania jej sluzy alegoreza :) . Bozia lubi rebusy :o .pzdr."
                                  odp nehsy:
                                  1. Wszechmocnego, bo wszyscy jesteśmy od Niego zalezni. Dowody, są
                                  nie zaprzeczenia.
                                  2. Ew.św. Jana 17/20
                                  "A nie tylko za tymi proszę, lecz i za onymi, którzy przez słowo
                                  ich
                                  uwierzą w mię." - oznacza to, że obrani przez Syna Ojca
                                  uczniowie, sporządzą wiarygodne świadectwa Nauki Ojca. Ich
                                  świadectwa, nie będą "kopią" słów mówionych przez Syna Ojca, ale
                                  będą ich wiarygodnym świadectwem.
                                  I na Dobranoc!
                                  Z treści śiadectw Nauki Ojca wynika, że słowo, "prawda", jest
                                  określeniem oceniającym, zawierającym ocenę.
                                  Aby nie wydłużać postu, podam definicję prawdy, znajdująca oparcie w
                                  Nauce Ojca Wszystkich Ludzi.
                                  Prawda, jest oceną wartości pracy stanowiącej o życiu.
                                  Zatem prawda, jest oceną miłości, której jedynym
                                  depozytariuszem
                                  jest Ojciec Wszystkich Ludzi-Wolność.
                                  Pozdrawiam.


                                  • karbat Re: Pycha i glupota - wrogami jednosci 30.05.09, 10:32
                                    nesha napisal :

                                    >Gdyby "Brzeziński i Fiedrich" wiedzieli, co piszę, zainteresowaliby
                                    >się tym, ponieważ ta moja wiedza, jest bezcenna także dla
                                    >wszystkich centrów wywiadowczych, analizujących teraźniejszość, i
                                    >rozważających możliwe scenariusze dziejów ludzkości.

                                    >Przy tej wiedzy, którą zyskuje człowiek rozumiejący Naukę Ojca
                                    >Wszystkich Ludzi, całą ludzka wiedza, łącznie z wypopcinami
                                    > Zbigniewa Brzezińskiego i Carla Friedricha, to "mały pikuś".


                                    Co do pychy i glupoty , pozwolilem sobie w tym miejscu przytoczyc
                                    twoje opinie .... .
                                    Masz racje co do pychy i glupoty - wrogami jednosci wsrod ludzi .

                                    dodam , moim skromnym zdaniem ,nie potrzeba do tego zadnego Boga
                                    Ojca aby to stwierdzic ;) . pzdr.
                                    • nehsa Re: Pycha i glupota - wrogami jednosci 30.05.09, 16:09
                                      karbat napisał: "nesha napisal:
                                      Gdyby "Brzeziński i Fiedrich" wiedzieli, co piszę, zainteresowaliby
                                      się tym, ponieważ ta moja wiedza, jest bezcenna także dla
                                      wszystkich centrów wywiadowczych, analizujących teraźniejszość, i
                                      rozważających możliwe scenariusze dziejów ludzkości.
                                      Przy tej wiedzy, którą zyskuje człowiek rozumiejący Naukę Ojca
                                      Wszystkich Ludzi, całą ludzka wiedza, łącznie z wypopcinami
                                      Zbigniewa Brzezińskiego i Carla Friedricha, to "mały pikuś".
                                      Co do pychy i glupoty , pozwolilem sobie w tym miejscu przytoczyc
                                      twoje opinie .... .
                                      Masz racje co do pychy i glupoty - wrogami jednosci wsrod ludzi .
                                      dodam , moim skromnym zdaniem ,nie potrzeba do tego zadnego Boga
                                      Ojca aby to stwierdzic ;) . pzdr."
                                      Odpowiedź nehsy:
                                      Ja, nie serwuję nikomu z Was na forum, wypocin własnego mózgu.
                                      W przeciwieństwie do :"autorytetów" tego forum, inicjujacych
                                      dziesiątki wątków, których nie oceniam.
                                      Zacni ludzie, bo tak ich nazwałem, Z.Brzeziński i C.Friedrich, ale
                                      nie tylko oni, zarabiają na tym eksponowaniu swoich przemyśleń, a ja
                                      szanowny "karbacie", jak widzisz nie. To co wiem, podaje na forum po
                                      to, abyście sprawdzili sobie, czy aby nie mam racji, i czy nie
                                      jesteście bezczelnie okłamywani i wykorzystywani.
                                      Zobacz, jakie nieprzeciętne pieniądze trafiły do wydawców za
                                      rozpowszechnianie dzieł Karola Wojtyły-Jana Pawła II papieża.
                                      Powiadom mnie, a może ktoś z czytających moje posty, kto z nas,
                                      Jan Paweł II, czy ja "nehsa", trafniej odczytuje świadectwa
                                      nieskończenie racjonalnej Nauki Naszego Ojca?
                                      Ale lepiej nie. Do
                                      Jana Pawła II pisałem. Korespondencję przyjęto. Odzewu nie było.
                                      I na zakończenie.
                                      Do mierzenia czasu, ludzie posługują się miarami czasu.
                                      Do mierzenia długości, miarami długości.
                                      Do mierzenia objętości, stosownymi miarami objętości.
                                      A do pomiaru sprawiedliwości, mamy przecież nawet w Polsce,
                                      ministerstwo sprawiedliwości, wszyscy rządzący i tak zwane "elyty",
                                      mają własne miary sprawiedliwości.
                                      "Każdy ch..., na swój strój", co znaczy-każda myszka swój ogonek
                                      chwali. Brzmią, wyznawane przez nich maksymy.
                                      Nie da się, bez znajomości minimalnej miary sprawiedliwości,
                                      trafnie, obiektywnie zdiagnozować żadnej rzeczywistości.
                                      Zatem i trafnie określić, skąd zagraża największe niebezpieczeństwo.
                                      Dlatego rozumienie uniwersalnej Nauki Naszego Ojca, jest tak ważną
                                      sprawą.
                                      Skoro Nauka Ojca odpowiada na pytanie:Dlaczego tak się dzieje?
                                      , to dowodem, co najmniej lekkomyślności, jest lekceważenie
                                      Jej, w tym przedkładanie ponad zawartą w Niej wiedzę, ludzkich
                                      wypocin, do kogokolwiekby te wypociny nie należały.
                                      Pozdr.


    • jerz-ykk Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 30.05.09, 17:25
      !! UWAGA: MÓWI BÓG !!!

      "Przeto teraz zabijajcie wszystkich chłopców wśród dzieci,
      zabijajcie też wszystkie kobiety, które już obcowały z
      mężczyznami.
      Ale zostawcie przy życiu dla siebie wszystkie małe
      dziewczęta, które jeszcze nie poznały współżycia z
      mężczyzną".
      (IV Mojżeszowa 31/17-18)
      =====================
      Nie śmiem komentować tych świętych słów...
      • nehsa Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 30.05.09, 22:04
        jerz-ykk napisał: " !! UWAGA: MÓWI BÓG !!!
        > "Przeto teraz zabijajcie wszystkich chłopców wśród dzieci,
        > zabijajcie też wszystkie kobiety, które już obcowały z
        > mężczyznami.
        > Ale zostawcie przy życiu dla siebie wszystkie małe
        > dziewczęta, które jeszcze nie poznały współżycia z
        > mężczyzną".
        > (IV Mojżeszowa 31/17-18)
        > =====================
        > Nie śmiem komentować tych świętych słów..."
        odp nehsy:
        Przecież jest wyraźnie napisane: Nauka Oja(Boga), jest zawarta
        tylko w tych słowach, które mówił Syn(Bóg), oraz w tych, które z
        nauki judaizmu przywołał Syn(Bóg)
        . W Biblii, świadectwa pisane
        Nauki Naszego Ojca stanowią mikrocząsteczkę treści. W Ewangeliach,
        skromną część.
        Ew. św. Jana 5/37
        "A Ojciec, który mię posłał, Onże świadczy o mnie, któregoście wy
        głosu nigdy nie słyszeli, aniście osoby Jego widzieli."

        I o czym tu gadać. W wątku "Biblia", lada moment tysięczny głos.
        Tylko, co to im da?

        • nehsa Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 05.06.09, 05:55
          Zainicjowane przeze mnie wątki, mają na celu uświadomić Wszystkim,
          wykluczenie bezkarności pogardy słowami Nauki Naszego Ojca,
          oraz udowodnienie, że zgodnie ze słowami Nauki Ojca, które
          przetrwały w Ewangelii św. Jana 5/30, każdy nasz czyn, jest
          monitorowany
          , i za jego popełnienie, już tu, na tym świecie,
          jesteśmy sądzeni wszyscy. A indywidualnie, będziemy
          sądzeni w Dniu Ostatecznym-Sądnym.
          W moich wątkach, podaję racjonalne dowody istnienia, jak to
          Wy mówicie, Boga, ale i one nie spotkały się z zainteresowaniem.
          W moich wątkach, podałem także racjonalne dowody nieśmiertelności
          każdego człowieka
          , co wyklucza jakąkolwiek nadzieję na
          pośmiertną bezkarność
          ludzkich łajdaków i łotrów wszelkiej
          maści.
          Ta perspektywa, powinna zainteresować spore grono, ale widać
          przeceniłem ilość niesprawiedliwych. Przepraszam.
          W Ew. św. Jana 5/30 m.in. czytamy:
          "Aby wszyscy czcili Syna, tak jako czczą Ojca; kto nie czci Syna,
          nie czci i Ojca, który go posłał."

          Z czego w ogłupionym, bałwochwalczym społeczeństwie wniosek, że
          perspektywy Polek, Polaków i Polski, są marne.
      • supaari Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 05.06.09, 08:41
        jerz-ykk napisał:

        > !! UWAGA: MÓWI BÓG !!!
        >
        > "Przeto teraz zabijajcie wszystkich chłopców wśród dzieci,
        > zabijajcie też wszystkie kobiety, które już obcowały z
        > mężczyznami.
        > Ale zostawcie przy życiu dla siebie wszystkie małe
        > dziewczęta, które jeszcze nie poznały współżycia z
        > mężczyzną".
        > (IV Mojżeszowa 31/17-18)
        > =====================
        > Nie śmiem komentować tych świętych słów...

        Nie śmiem komentować tych głupich słów... To, co zamieścileś akurat
        mówił Mojżesz. Należysz do jakiegoś odłamu religijnego
        uważającego Mojżesza za Boga czy może jesteś zwykłym analfabetą
        funkcjonalnym?
        • kolter_one Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 05.06.09, 20:20
          supaari napisał:
          > Nie śmiem komentować tych głupich słów... To, co zamieścileś akurat
          > mówił Mojżesz. Należysz do jakiegoś odłamu religijnego
          > uważającego Mojżesza za Boga czy może jesteś zwykłym analfabetą
          > funkcjonalnym?

          Akurat Mojżesz mógł się poczuć jak ktoś wybrany !!,a Jerzyk miał rację bo
          wychodzi na to ze cokolwiek robił Mojżesz było z 'natchnienia 'samego bozi !!
          Wj 6,6-8
          Przeto powiedz synom izraelskim: Ja jestem Pan! Uwolnię was od jarzma egipskiego
          i wybawię was z niewoli, i wyswobodzę was wyciągniętym ramieniem i przez surowe
          kary. (7) I wezmę sobie was za mój lud, i będę wam Bogiem, i przekonacie się, że
          Ja, Pan, Bóg wasz, uwolniłem was spod jarzma egipskiego. (8) Potem wprowadzę was
          do ziemi, którą z ręką podniesioną przysiągłem dać Abrahamowi, Izaakowi i
          Jakubowi. Dam ją wam na własność. Zaiste, Ja jestem Pan!
          • supaari Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 05.06.09, 20:23
            kolter_one napisał:

            > supaari napisał:
            > > Nie śmiem komentować tych głupich słów... To, co zamieścileś
            akurat
            > > mówił Mojżesz. Należysz do jakiegoś odłamu religijnego
            > > uważającego Mojżesza za Boga czy może jesteś zwykłym analfabetą
            > > funkcjonalnym?
            >
            > Akurat Mojżesz mógł się poczuć jak ktoś wybrany !!,a Jerzyk miał
            rację bo
            > wychodzi na to ze cokolwiek robił Mojżesz było
            z 'natchnienia 'samego bozi !!
            > Wj 6,6-8
            > Przeto powiedz synom izraelskim: Ja jestem Pan! Uwolnię was od
            jarzma egipskieg
            > o
            > i wybawię was z niewoli, i wyswobodzę was wyciągniętym ramieniem i
            przez surowe
            > kary. (7) I wezmę sobie was za mój lud, i będę wam Bogiem, i
            przekonacie się, ż
            > e
            > Ja, Pan, Bóg wasz, uwolniłem was spod jarzma egipskiego. (8) Potem
            wprowadzę wa
            > s
            > do ziemi, którą z ręką podniesioną przysiągłem dać Abrahamowi,
            Izaakowi i
            > Jakubowi. Dam ją wam na własność. Zaiste, Ja jestem Pan!
            >

            koltuś - piszesz nie na temat. A ja czekam na ujawnienie się naszego
            analfabety (lub mojżeszyity - nie mam jeszcze pewności kim jest)
            • kolter_one Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 05.06.09, 21:19
              supaari napisał:
              >
              > koltuś - piszesz nie na temat. A ja czekam na ujawnienie się naszego
              > analfabety (lub mojżeszyity - nie mam jeszcze pewności kim jest)

              Jak nie na temat ? czyż to sam Jahwe/Jehowa nie kazał wybijać wrogów a Mojżesz
              był tylko posłusznym w jego rekach narzędziem ?
              • supaari Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 05.06.09, 23:02
                kolter_one napisał:
                > Jak nie na temat ? czyż to sam Jahwe/Jehowa nie kazał wybijać
                wrogów a Mojżesz
                > był tylko posłusznym w jego rekach narzędziem ?

                Po prostu nie na temat. Słowa zacytowane przez tajemniczego
                mojzeszyitę nie zostały wypowiedziane przez Boga.
                • kolter_one Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 05.06.09, 23:11
                  supaari napisał:

                  > Po prostu nie na temat. Słowa zacytowane przez tajemniczego
                  > mojzeszyitę nie zostały wypowiedziane przez Boga.

                  Aha ,aha czyli Mojżesz był solistą ::)))
                  • supaari Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 06.06.09, 11:31
                    kolter_one napisał:

                    > supaari napisał:
                    >
                    > > Po prostu nie na temat. Słowa zacytowane przez tajemniczego
                    > > mojzeszyitę nie zostały wypowiedziane przez Boga.
                    >
                    > Aha ,aha czyli Mojżesz był solistą ::)))

                    Nie. Grał w duecie z Aaronem. Czasami z innymi (np. Jozuem). Kiedyś
                    nawet posłuchał Jetro (Wj. 18, 17-24), co widac chociażby w Wj.
                    24,14.
                • kolter_one Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 05.06.09, 23:20
                  supaari napisał:

                  > Po prostu nie na temat. Słowa zacytowane przez tajemniczego
                  > mojzeszyitę nie zostały wypowiedziane przez Boga.

                  Słowa które zacytował jerzyk są zapisane w księdze liczb 31,17-18 ,prędzej widać
                  że wszystkie czyny Mojżesza są usprawiedliwiane nakazami ,,pana"
                  Lb 31,1-2.7
                  Rzekł Pan do Mojżesza: (2) Pomścij Izraelitów na Madianitach. Potem zostaniesz
                  przyłączony do twoich przodków.
                  (7) Według rozkazu, jaki otrzymał Mojżesz od Pana, wyruszyli przeciw Madianitom
                  i pozabijali wszystkich mężczyzn.
                  • supaari Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 06.06.09, 11:39
                    kolter_one napisał:

                    > supaari napisał:
                    >
                    > > Po prostu nie na temat. Słowa zacytowane przez tajemniczego
                    > > mojzeszyitę nie zostały wypowiedziane przez Boga.
                    >
                    > Słowa które zacytował jerzyk są zapisane w księdze liczb 31,17-
                    18 ,prędzej wida
                    > ć
                    > że wszystkie czyny Mojżesza są usprawiedliwiane nakazami ,,pana"
                    > Lb 31,1-2.7
                    > Rzekł Pan do Mojżesza: (2) Pomścij Izraelitów na Madianitach.
                    Potem zostaniesz
                    > przyłączony do twoich przodków.
                    > (7) Według rozkazu, jaki otrzymał Mojżesz od Pana, wyruszyli
                    przeciw Madianitom
                    > i pozabijali wszystkich mężczyzn.

                    1. Nie widać, że wszystkie czyny. Jedynie pomszczenie Izraelitów
                    było nakazane. Forma nie została przedstawiona.
                    2. Wg rozkazu, jaki dał Bóg wyruszyli przeciw Madianitom. Efektem
                    było wybicie wszystkich mężów. Znajdź mi nakaz ich wybicia (wraz z
                    dorosłymi kobietami), a nie naciągaj treści Biblii.
                    • kolter_one Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 06.06.09, 17:55
                      supaari napisał:
                      > 2. Wg rozkazu, jaki dał Bóg wyruszyli przeciw Madianitom. Efektem
                      > było wybicie wszystkich mężów. Znajdź mi nakaz ich wybicia (wraz z
                      > dorosłymi kobietami), a nie naciągaj treści Biblii.

                      To ciekawe ,bo widać ze Mojżesz dostał nakaz pomsty na Madianitach. Widać ze
                      Jahwe zaakceptował wymordowanie tych ludzi, bo nic mi nie wiadomo żeby bóg miał
                      do Mojżesza o to pretensje ,a skoro nie miał to znaczy ze akceptował zbrodnie !!!
                      • supaari Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 08.06.09, 09:56
                        kolter_one napisał:

                        > supaari napisał:
                        > > 2. Wg rozkazu, jaki dał Bóg wyruszyli przeciw Madianitom. Efektem
                        > > było wybicie wszystkich mężów. Znajdź mi nakaz ich wybicia (wraz
                        z
                        > > dorosłymi kobietami), a nie naciągaj treści Biblii.
                        >
                        > To ciekawe ,bo widać ze Mojżesz dostał nakaz pomsty na
                        Madianitach. Widać ze
                        > Jahwe zaakceptował wymordowanie tych ludzi, bo nic mi nie wiadomo
                        żeby bóg mia
                        > ł
                        > do Mojżesza o to pretensje ,a skoro nie miał to znaczy ze
                        akceptował zbrodnie !
                        > !!

                        1. Nie ma to żadnego z wiązku z głupotą, którą nasz mojżeszyita
                        napisał.
                        2. Na podstwie twoich słow mozna domniemać, że Jezus nigdy kupy nie
                        zrobił, bo nic na ten temat nie wiadomo.
                        • kolter_one Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 08.06.09, 15:52
                          supaari napisał:

                          > 1. Nie ma to żadnego z wiązku z głupotą, którą nasz mojżeszyita
                          > napisał.

                          Bzdura on wyciągnął właściwe wnioski !!

                          > 2. Na podstwie twoich słow mozna domniemać, że Jezus nigdy kupy nie
                          > zrobił, bo nic na ten temat nie wiadomo.

                          Ty , powiedz mi jak to w takim razie jest z Marią , bo ona żywcem poszła do
                          nieba z ciałem .To jak ona to robi tam u góry ?
                    • kolter_one Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 07.06.09, 17:42
                      supaari napisał:

                      > 2. Wg rozkazu, jaki dał Bóg wyruszyli przeciw Madianitom. Efektem
                      > było wybicie wszystkich mężów. Znajdź mi nakaz ich wybicia (wraz z
                      > dorosłymi kobietami), a nie naciągaj treści Biblii.

                      Dziubas przykro mi ze dopiero teraz znalazłem o co prosiłeś ,ale to było kilka
                      rozdziałów przed tym o którym tu mowa to i nie znalazłem od razu ::)))

                      Lb 25 ,16-17
                      Wtedy rzekł Pan do Mojżesza: (17) Jak z wrogiem obchodź się z Madianitami i
                      wyniszcz ich.

                      Czy o taki dowód pani chodziło ?
                      • supaari Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 08.06.09, 10:02
                        kolter_one napisał:

                        > supaari napisał:
                        >
                        > > 2. Wg rozkazu, jaki dał Bóg wyruszyli przeciw Madianitom. Efektem
                        > > było wybicie wszystkich mężów. Znajdź mi nakaz ich wybicia (wraz
                        z
                        > > dorosłymi kobietami), a nie naciągaj treści Biblii.
                        >
                        > Dziubas przykro mi ze dopiero teraz znalazłem o co prosiłeś ,ale
                        to było kilka
                        > rozdziałów przed tym o którym tu mowa to i nie znalazłem od
                        razu ::)))
                        >
                        > Lb 25 ,16-17
                        > Wtedy rzekł Pan do Mojżesza: (17) Jak z wrogiem obchodź się z
                        Madianitami i
                        > wyniszcz ich.
                        >
                        > Czy o taki dowód pani chodziło ?

                        koltuś, a gdzie nakaz "wybicia kobiet"? Też nie potrafisz czytać?
                        Oczywiście ze nie potrafisz.
                        • kolter_one Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 08.06.09, 15:53
                          supaari napisał:

                          > koltuś, a gdzie nakaz "wybicia kobiet"? Też nie potrafisz czytać?
                          > Oczywiście ze nie potrafisz.

                          Jak to gdzie ?a Polacy to tylko kobiety ?więc pod hasłem ,,Mandanici " masz
                          naród jako taki !!
                • pocoo Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 06.06.09, 07:25
                  supaari napisał:
                  >
                  > Po prostu nie na temat. Słowa zacytowane przez tajemniczego
                  > mojzeszyitę nie zostały wypowiedziane przez Boga.
                  >
                  Masz rację,Bóg jest Miłością,tylko miłością.
                  Ciekawe ,który to idiota napisał , że mieszkańców Jerycha( od niemowlęcia po
                  starca)kazał dla zwykłego rabunku wymordować Bóg ?
                  To Pismo Święte to fajna księga.
                  "Oto Słowo Pańskie.
                  Bogu niech będą dzięki".
                  • supaari Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 06.06.09, 11:28
                    pocoo napisała:

                    > supaari napisał:
                    > >
                    > > Po prostu nie na temat. Słowa zacytowane przez tajemniczego
                    > > mojzeszyitę nie zostały wypowiedziane przez Boga.
                    > >
                    > Masz rację,Bóg jest Miłością,tylko miłością.

                    To akurat nie ja, tylko Jan. Ja tylko napisałem, że nie wiem czy
                    jerz-ykk jest mojzeszyitą czy analfabetą. I że cytowane przez niego
                    słowa powiedział Mojżesz.

                    > Ciekawe ,który to idiota napisał , że mieszkańców Jerycha( od
                    niemowlęcia po
                    > starca)kazał dla zwykłego rabunku wymordować Bóg ?

                    Nie wiem który to idiota napisał. Może jakiś jakiś kolejny
                    mojżeszyita? Zapewne ty mi powiesz jaki idiota napisał, że
                    mieszkańców Jerycha kazał wymordować Bóg
                    ...

                    > To Pismo Święte to fajna księga.

                    Tez tak uważam.

                    > "Oto Słowo Pańskie.
                    > Bogu niech będą dzięki".

                    To, co było nad tym cytatem to słowa pocoo. Działalność pocoo na
                    forum jest po to, żeby 95% uczestników miało pewność, że jest ktoś
                    głupszy od nich. Amen.
          • nehsa Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 05.06.09, 21:42
            kolter_one napisał: "Akurat Mojżesz mógł się poczuć jak ktoś
            wybrany !!,a Jerzyk miał rację bo wychodzi na to ze cokolwiek robił
            Mojżesz było z 'natchnienia 'samego bozi !! Wj 6,6-8
            Przeto powiedz synom izraelskim: Ja jestem Pan! Uwolnię was od
            jarzma egipskiego i wybawię was z niewoli, i wyswobodzę was
            wyciągniętym ramieniem i przez surowe kary. (7) I wezmę sobie was za
            mój lud, i będę wam Bogiem, i przekonacie się, że Ja, Pan, Bóg wasz,
            uwolniłem was spod jarzma egipskiego. (8) Potem wprowadzę was do
            ziemi, którą z ręką podniesioną przysiągłem dać Abrahamowi, Izaakowi
            i Jakubowi. Dam ją wam na własność. Zaiste, Ja jestem Pan!"
            nehsa:
            Przecież wyraźnie było powiedziane, i jest napisane, o czym w moich
            postach powiadomiłem, że Nauka Ojca jest zawarta tylko w tych
            słowach, które mówił Syn-Bóg Ojca-Boga. A przetrwała tylko w tych
            świadectwach(Ew.św. Jana 17/20), które sporządzili obrani
            (Ew.św.Jana 15/16) przez Syna Ojca uczniowie, z których żaden
            nie był żydem.
            Mojżesz, również nie był żydem.
            Starożytni żydzi sami zakłamywali swoją naukę, o czym m.in. w
            Ew.św.Marka 7/8-13.
            Ew.św.Łukasza 12/13-14
            "I rzekł mu niektóry z ludu:
            Nauczycielu! rzecz bratu memu, aby się ze mną podzielił
            dziedzictwem."
            "Ale mu On rzekł: Człówiecze! któż mię postanowił sędzią albo
            dzielcą między wami?"

            I Ew.św.Jana 5/37
            "A Ojciec, który mię posłał, Onże świadczy o mnie, któregoście wy
            głosu nigdy nie słyszeli, aniście osoby Jego widzieli."

            Zatem szkoda czasu, na zajmowanie się literaturą ST.
            Pozdrawiam!
            • kolter_one Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 05.06.09, 21:50
              nehsa napisał:
              > Zatem szkoda czasu, na zajmowanie się literaturą ST.

              Wybacz ,ale to ja sam sobie wybieram lekturę to raz , dwa w NT kilkaset razy
              cytuje się ST ,więc nie można tych dwóch ksiąg rozpatrywać oddzielnie!
      • nehsa Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 05.06.09, 21:16
        jerz-ykk napisał: "!! UWAGA: MÓWI BÓG !!! "
        odp nehsy:
        Przecież wyraźnie było powiedziane, i jest napisane, o czym w moich
        postach powiadomiłem, że Nauka Ojca jest zawarta tylko w tych
        słowach, które mówił Syn-Bóg Ojca-Boga. A przetrwała tylko w tych
        świadectwach(Ew.św. Jana 17/20)
        , które sporządzili obrani
        (Ew.św.Jana 15/16) przez Syna Ojca uczniowie
        , z których żaden
        nie był żydem.
        Mojżesz, również nie był żydem.
        Starożytni żydzi sami zakłamywali swoją naukę, o czym m.in. w
        Ew.św.Marka 7/8-13.
        Pozdrawiam.
        • karbat Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 05.06.09, 22:07
          supaari napisał:
          > jerz-ykk napisał:
          > > !! UWAGA: MÓWI BÓG !!!
          > > "Przeto teraz zabijajcie wszystkich chłopców wśród dzieci,
          > > zabijajcie też wszystkie kobiety, które już obcowały z
          > > mężczyznami.
          > > Ale zostawcie przy życiu dla siebie wszystkie małe
          > > dziewczęta, które jeszcze nie poznały współżycia z
          > > mężczyzną".
          > > (IV Mojżeszowa 31/17-18)
          > > =====================
          > > Nie śmiem komentować tych świętych słów...

          > Nie śmiem komentować tych głupich słów... To, co zamieścileś
          akurat mówił Mojżesz. Należysz do jakiegoś odłamu religijnego
          > uważającego Mojżesza za Boga czy może jesteś zwykłym analfabetą
          > funkcjonalnym?

          katoliku spokojnie bo ci zylka peknie , skad u ciebie tyle
          agresji ,nienawisci do blizniego swego ?

          piecioksiag jest dzielem samego Boga , - slowo Boze ,Pismo Swiete .
          Mojzesz rozmawial z Bogiem i dzialal , wypelnial jego polecenia .

          Slowa Boze ,polecenia twojego Boga z PISMA SWIETEGO sa ci niemile :o



          • supaari Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 05.06.09, 23:00
            karbat napisał:

            > katoliku spokojnie bo ci zylka peknie , skad u ciebie tyle
            > agresji ,nienawisci do blizniego swego ?

            Mądralo, gdzie tu dostrzegasz agresję, nienawiść?

            > piecioksiag jest dzielem samego Boga , - slowo Boze ,Pismo
            Swiete .
            > Mojzesz rozmawial z Bogiem i dzialal , wypelnial jego polecenia .

            No co z tego? W Księdze Wyjścia możesz znaleźć dziesiątki zdań
            wypowiadanych przez Boga. Zacytowane przez naszego dzielnego
            mojżeszyitę lub analfabetę (wciąż nie wiem!) do nich nie należą.

            > Slowa Boze ,polecenia twojego Boga z PISMA SWIETEGO sa ci
            niemile :o

            A ten kretyński wniosek skąd wziąłeś?
            • karbat Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 06.06.09, 01:02
              supaari napisał:
              > jerz-ykk napisał:
              > > !! UWAGA: MÓWI BÓG !!!
              > > "Przeto teraz zabijajcie wszystkich chłopców wśród dzieci,
              > > zabijajcie też wszystkie kobiety, które już obcowały z
              > > mężczyznami.
              > > Ale zostawcie przy życiu dla siebie wszystkie małe
              > > dziewczęta, które jeszcze nie poznały współżycia z
              > > mężczyzną".
              > > (IV Mojżeszowa 31/17-18)
              > > =====================
              > > Nie śmiem komentować tych świętych słów...

              > Nie śmiem komentować tych głupich słów... To, co zamieścileś
              > akurat mówił Mojżesz. Należysz do jakiegoś odłamu religijnego
              > uważającego Mojżesza za Boga czy może jesteś zwykłym analfabetą
              > funkcjonalnym?

              katoliku spokojnie bo ci zylka peknie , skad u ciebie tyle
              agresji ,nienawisci do blizniego swego ?

              Mądralo, gdzie tu dostrzegasz agresję, nienawiść?

              mam komentowac twoje glupie slowa ,zwykly analfabeto
              funkcjonalny ...

              > piecioksiag jest dzielem samego Boga , - slowo Boze ,Pismo
              >Swiete . Mojzesz rozmawial z Bogiem i dzialal , wypelnial jego
              >polecenia .

              No co z tego? W Księdze Wyjścia możesz znaleźć dziesiątki zdań
              wypowiadanych przez Boga. Zacytowane przez naszego dzielnego
              mojżeszyitę lub analfabetę (wciąż nie wiem!) do nich nie należą.

              czciciele PISMA SWIETEGO ,cytujacy Mojzesza natchnionego przez
              samego wszechmocnego Boga to mojzeszysci , analfabeci ... :o.
              Czemu lekcewazysz slowa Boga , wyartykulowane przez boskiego
              wybranca - Mojzesza .

              > Slowa Boze ,polecenia Boga z PISMA SWIETEGO sa ci niemile :o

              A ten kretyński wniosek skąd wziąłeś?

              > "Przeto teraz zabijajcie wszystkich chłopców wśród dzieci,
              > zabijajcie też wszystkie kobiety, które już obcowały z
              > mężczyznami.
              > Ale zostawcie przy życiu dla siebie wszystkie małe
              > dziewczęta, które jeszcze nie poznały współżycia z
              > mężczyzną".
              > (IV Mojżeszowa 31/17-18)
              =====================

              piecioksiag nie jest dzielem samego BOGA ?
              Pismo Swiete nie jest slowem bozym ?
              • nehsa Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 06.06.09, 06:10
                Do koltera! Do supaariego! Do karbata!
                Biblie napisali żydzi, czyli wyznawcy nauki judaizmu.
                W jakim celu żydzi napisali Biblie?
                Biblia, została napisana przez żydów po to, aby rozpowszechnić i
                utrwalić w świecie kłamstwo
                , o należnym im, rzekomo z woli
                Wszechmogącego Ojca, prymacie wśród ludzi.
                A Cztery Ewangelie, spreparowali po to, aby usprawiedliwić
                zbrodnie bogobójstwa, której ówcześni żydzi dopuścili się na osobie
                Jedynego Syna Jedynego Ojca
                . Pierwsza wersja Czterech Ewangelii
                jest spreparowanym przez ówczesnych żydów zlepkiem wiedzy.
                Jest zatem, świadectwem dwóch świadków. Świadków, sobie
                wrogich, czyli uczniów obranych przez Syna Ojca, oraz ówczesnych
                żydowskich "nauczonych w piśmie".
                A o tym, że tak jest, świadczą dobitnie obecne w Ewangeliach
                sprzeczności. Świadczy o tym także treść zapowiedzi poprzedzających
                wersety. Wreszcie, świadczy fakt zakłamania w Ewangeliach Imienia
                Syna Ojca, któremu ówcześni żydzi nadali charakter przymiotnikowy.
                W Ewangeliach, zamiast Imienia Pana - Światłość! Mamy,"światłość".
                Tego kłamstwa, nie dopuścili się obrani przez Pana uczniowie.
                I na zakończenie wpisu:
                Jaki ważny wniosek wynika z faktu, że Cztery Ewangelie są
                świadectwem pisanym sporządzonym przez "dwóch świadków"?
                Sporządzenie Ewangelii przez "dwóch świadków", uwiarygadnia opisane
                w Ewangeliach cuda, które działy się na słowa Pańskie. Cuda czynił
                Syn(Bóg) Ojca(Boga), a nie człowiek.
                Ewangelia św. Jana 15/24-świadectwa słów Pana, brzmią:
                "Bym był tych uczynków nie czynił między nimi, których żaden inszy
                nie czynił, grzechuby nie mieli; lecz teraz i widzieli i
                nienawidzieli i mnie i Ojca mego."

                Nauka Naszego Jedynego Ojca, jest zawarta jedynie w tych
                słowach
                , które mówił Syn Ojca, a których wiarygodne
                świadectwa sporządzili uczniowie Syna Ojca, o czym pisałem w
                poprzednim poście.
                Pozdrawiam.
                • pocoo Re: Pycha, i głupota 06.06.09, 07:17
                  największa,to przypisywanie Bogu autorstwa słów zawartych w księdze,którą ludzie
                  ,do cholery, zwykli ludzie nazwali świętą.
                  Księgi Mojżeszowe były pisane przez Mojżesza? Jeżeli tak , to cudem wręcz jest
                  opisywanie dziejów Narodu Wybranego po własnej śmierci.A komu to Bóg objawił te
                  piramidalne bzdury o stworzeniu świata,powstaniu szatana,Adamie i Ewie itd?
                  Mojżeszowi?
                  Bardzo wygodnie jest zwalać winę na Boga bo go nie ma."Mordujcie , bo tak każe
                  Bóg"."Gwałcę , bo mi kazał zrobić to Bóg"."Przeklinam Cię w imieniu Boga".
                  Policjant z psychiatrą stoją u drzwi i żaden Bóg nie uratuje "swego sługi".
                  • karbat Re: Pycha, i głupota 06.06.09, 09:18
                    Zbior pism ST ( jego tresc ) jest dla Chrzescijan obowiazujacym
                    Slowem Bozym ,-dzielem samego Boga od II w ne .

                    Dla pierwszych chrzescijan postac JAHWE boga Izrela
                    jest identyczna z Bogiem Ojcem - Jezusa Chrystusa .
                    Dzis katolikow od tego czasu obowiazuje blogoslawienstwo
                    Boga Ojca - JAHWE dane Abrahmowi , ojcu wielu narodow ( Gen.12.3),
                    ktore to mial wypelnic Jezus Chrytus ( Heb.6.13 ff)

                    Abrahm podobnie jak Jezus Chrystus wypelniali wole Boga Ojca -
                    JAHWE , przekazali nam OJCA boskie poslanie ,... na kolana przed
                    slowem Bozym wypowiadanym przez Abrhama !

                    Cos sie zmienilo od tego czasu ? ,
                    JAHWE juz nie jest Bogiem Ojcem - Jezusa Chrystusa ? . AlleluJAH-we





                    • pocoo Re: Pycha, i głupota 06.06.09, 10:08
                      karbat napisał:


                      > Abrahm podobnie jak Jezus Chrystus wypelniali wole Boga Ojca -
                      > JAHWE , przekazali nam OJCA boskie poslanie ,... na kolana przed
                      > slowem Bozym wypowiadanym przez Abrhama !
                      >
                      Abraham,słuchał Boga jak stu diabłów.
                      Kiedy Bóg powiedział , że jego stara żona urodzi syna , którego On rozmnoży w
                      naród wielki, to co zrobił jego "wierny sługa"? Zapłodnił młodą dziewczynę bo
                      nie uwierzył swojemu Bogu.Kiedy Sara zaszła w ciążę to wywalił na pustynię młodą
                      kobietę z maleńkim swoim synem aby umarła.Do pustej czaszki Abrahama nie mogło
                      dotrzeć , że Bóg to widzi.Wierny Abraham , który bał się Boga i słuchał Go więc
                      "z bólem serca" miał złożyć na ołtarzu Izaaka Bogu w ofierze za
                      nieposłuszeństwo.Brawo.Bóg powiedział , że rozmnoży Izaaka w naród wielki a Bóg
                      nie kłamie.Skoro jedno się sprawdziło ,to drugie musiało też.A to ci sprawdzanie
                      przez Boga wierności.
                      Tak jak wszyscy wierni obecnie.Boga się nie boją bo Go nie widać.Sąsiada i
                      policjanta,tak.To ci dopiero wiara.

                      • karbat Re: Pycha, i głupota 06.06.09, 10:32
                        pocoo napisała:
                        >Abraham,słuchał Boga jak stu diabłów.
                        >Kiedy Bóg powiedział , że jego stara żona urodzi syna , którego On
                        >rozmnoży w naród wielki, to co zrobił jego "wierny sługa"?
                        >Zapłodnił młodą dziewczynę bo nie uwierzył swojemu Bogu.Kiedy Sara
                        >zaszła w ciążę to wywalił na pustynię młoda kobietę z maleńkim
                        >swoim synem aby umarła.itd itp .

                        Bog Ojciec umilowal sobie Abrahama ( podobnie jak Jezusa ) , on nie
                        roscil siobie wprawdzie praw do boskosci , niemniej ;

                        Bog Ojciec z nim osobiscie rozmawia , mowi mu co on ma robic ,
                        wypelnia wole boska .
                        Slowa ,czyny Abrahama sa swiete - on wypelnial wole samego Boga
                        Ojca - JAHWE ,tak samo jak pozniej Jezus Chrystus .

                        Kazdy ksiac cytujac Biblie , z namaszeczeniem calujac Pismo Swiete
                        sklada hold Abrahamowi poprzez ktorego zostalo nam objawione slowo
                        Panskie .
                        Ze , Abraham byl morderca ... no coz , Bog Ojciec - Jezusa
                        Chrystusa ,takich ulubiencow sobie wybieral od Kaina i Abla , ...
                        nieznane sa wyroki boskie jak mowi pleban .

                    • nehsa Re: Pycha, i głupota 06.06.09, 11:48
                      karbat napisał:
                      "Zbior pism ST ( jego tresc ) jest dla Chrzescijan obowiazujacym
                      Slowem Bozym ,-dzielem samego Boga od II w ne . "
                      odp.nehsy:
                      Słowem Nauki Ojca, można nazwać jedynie te, które mówił Syn Ojca.
                      O czym między innymi w Ewangeliach św. Mateusza 24/35, św.Marka
                      13/31, św.Łukasza 21/33 i św.Mateusza 7/24 i 26, i św. Łukasza 6/47,
                      oraz w św. Jana 5/24, 8/51, 15/0, 15/12. Tak powiedział Nauczyciel
                      (Bóg), i żaden ludzki autorytet tego nie podważy. Oczywiście, można
                      te słowa zlekceważyć. Skutki pogardy są widoczne.
                      i dalej karbat napisał:
                      "Dla pierwszych chrzescijan postac JAHWE boga Izrela
                      jest identyczna z Bogiem Ojcem - Jezusa Chrystusa . "
                      odp. nehsy:
                      Między innymi w Ew.św. Jana 8/19
                      "Tedy mu rzekli: Gdzież jest ten twój Ojciec?
                      Odpowiedział Pan: Ani mnie znacie, ani Ojca mego;
                      byście mnie znali, i Ojca byście mego znali."

                      Bez komentarza. Bo i po co?
                      i dalej karbat napisał:
                      "Dzis katolikow od tego czasu obowiazuje blogoslawienstwo
                      Boga Ojca - JAHWE dane Abrahmowi , ojcu wielu narodow ( Gen.12.3),
                      ktore to mial wypelnic Jezus Chrytus ( Heb.6.13 ff) "
                      odp. nehsy:
                      Ew.św.Jana 5/37
                      "A Ojciec, który mię posłał, Onże świadczy o mnie, któregoście wy
                      głosu nigdy nie słyszeli, aniście osoby Jego widzieli."

                      Bez komentarza. Bo i po co? Dla przypomnienia-Ojciec jest duchem,
                      dlatego w Nauce Ojca Syn mówi, że widzi, co Ojciec czyni. A nie, że
                      słyszy.
                      i dalej karbat:
                      "Abrahm podobnie jak Jezus Chrystus wypelniali wole Boga Ojca -
                      JAHWE , przekazali nam OJCA boskie poslanie ,... na kolana przed
                      slowem Bozym wypowiadanym przez Abrhama ! "
                      odp. nehsy:
                      karbat! przy założeniu, że litera, "h", w imieniu, jest
                      bezdźwięczna, prawidłowo napisałeś imię Abrama.
                      Tak powinno pozostać.
                      i dalej z postu karbata:
                      "Cos sie zmienilo od tego czasu ? ,
                      JAHWE juz nie jest Bogiem Ojcem - Jezusa Chrystusa ? . AlleluJAH-we"
                      odp. nehsy:
                      Z niemożliwego do zaprzeczenia faktu materialnej obecności Jedynego
                      Syna Jedynego Ojca na ziemi, który to fakt potwierdzają liczne cuda,
                      jakie czynił, oraz fakt Jego zmartwychwstania, i zdematerializowania
                      wynika wniosek, że Syn Ojca jest istotą boską, o czym dodatkowo,
                      zrozumiale informują słowa Nauki Ojca.
                      Izraelczycy o takim samym imieniu - Jezus, których wymienia się w
                      Ewangeliach, są produktem kłamstwa, którego pomysłodawcą był Judasz
                      Iszkariota. Jest to prymitywne, wręcz prostackie kłamstwo, które
                      wiele razy zdemaskowałem w moich wątkach. Pozdrawiam!

                  • nehsa Re: Pycha, i głupota 06.06.09, 10:47
                    pocoo napisała: "największa,to przypisywanie Bogu autorstwa słów
                    zawartych w księdze,którą ludzie ,do cholery, zwykli ludzie nazwali
                    świętą.
                    Księgi Mojżeszowe były pisane przez Mojżesza? Jeżeli tak , to cudem
                    wręcz jest opisywanie dziejów Narodu Wybranego po własnej śmierci.A
                    komu to Bóg objawił te piramidalne bzdury o stworzeniu
                    świata,powstaniu szatana,Adamie i Ewie itd? Mojżeszowi?
                    Bardzo wygodnie jest zwalać winę na Boga bo go nie ma."Mordujcie ,
                    bo tak każe Bóg"."Gwałcę, bo mi kazał zrobić to Bóg". "Przeklinam
                    Cię w imieniu Boga".
                    Policjant z psychiatrą stoją u drzwi i żaden Bóg nie uratuje "swego
                    sługi"."
                    odp.nehsy:
                    We wszystkich moich wątkach podkreślam, że Nauka Ojca(Boga) jest
                    zawarta tylko w tych słowach, które mówił Syn(Bóg) Światłość!
                    Wiarygodne świadectwa pisane słów Syna Ojca, sporządzili
                    obrani przez Syna(Boga), Uczniowie
                    . A zakłamali te świadectwa,
                    ówcześni żydowscy nauczeni w Piśmie, którzy spreparowali
                    pierwszą wersję Czterech Ewangelii. Pozdrawiam.
                    • karbat Re: Pycha, i głupota 06.06.09, 11:19
                      > odp.nehsy:
                      > We wszystkich moich wątkach podkreślam, że Nauka Ojca(Boga) jest
                      > zawarta tylko w tych słowach, które mówił Syn(Bóg) Światłość!
                      > Wiarygodne świadectwa pisane słów Syna Ojca,sporządzili
                      > obrani przez Syna(Boga), Uczniowie. A zakłamali te świadectwa,
                      > ówcześni żydowscy nauczeni w Piśmie, którzy spreparowali
                      > pierwszą wersję Czterech Ewangelii. Pozdrawiam.

                      Jezus ,obrzezany Zyd syn swej epoki,byl wychowany w kulcie JAHWE ,
                      swego Ojca , Boga Izraelitow . Poglebial o nim swa wiedze w
                      swityniach zydowskich , synagogach .
                      Wiarygodnych slow Syna Ojca - swiatlosci ;) , nie znamy , byl
                      niepismienny , lub jego pisemne przekazy zaginely .

                      Watpliwym jest tez , aby Jezus zajmowal sie slowem pisanym , gdyz
                      jako biedak , musial ciezko pracowac , dymac , na swoje , swojej
                      matki i swego rodzenstwa , utrzymanie .
                      Uczniow Jezusa ( wyznawcy Jawe ), prostakow z zadupia Nazaret i
                      okolic , rybakow , pastuchow koz , tez nie nalezy posadzac o
                      umiejetnosci poslugiwania sie piorem i pergaminem .

                      To co znamy , sa slowa anonimowch autorow tzw. ewangelistow ,
                      nie bedacy swiadkami slow Syna swiatlosci .
                      Pisali tylko to co mogli z opowiesci zaslyszec i przy okazji sobie
                      pofantazjowac . Jak udowadnia Pismo Swiete -NT.
                      • nehsa Re: Pycha, i głupota 06.06.09, 12:57
                        karbat napisał:" Jezus ,obrzezany Zyd syn swej epoki,byl
                        wychowany w kulcie JAHWE, swego Ojca , Boga Izraelitow . Poglebial o
                        nim swa wiedze w swityniach zydowskich , synagogach.
                        Wiarygodnych slow Syna Ojca - swiatlosci ;) , nie znamy , byl
                        niepismienny , lub jego pisemne przekazy zaginely .
                        Watpliwym jest tez , aby Jezus zajmowal sie slowem pisanym , gdyz
                        jako biedak , musial ciezko pracowac , dymac , na swoje , swojej
                        matki i swego rodzenstwa , utrzymanie .
                        Uczniow Jezusa ( wyznawcy Jawe ), prostakow z zadupia Nazaret i
                        okolic , rybakow , pastuchow koz , tez nie nalezy posadzac o
                        umiejetnosci poslugiwania sie piorem i pergaminem .
                        To co znamy , sa slowa anonimowch autorow tzw. ewangelistow ,
                        nie bedacy swiadkami slow Syna swiatlosci .
                        Pisali tylko to co mogli z opowiesci zaslyszec i przy okazji sobie
                        pofantazjowac . Jak udowadnia Pismo Swiete -NT."
                        I odpowiedź nehsy:
                        Karbat! Ja w moich wątkach zwracałem uwagę, że nie poszukuję
                        kandydatów do nowej, bądź starej religii, sekty, kościoła, armii itp.
                        Powiadomiłem również, że nie jestem niczyim parobkiem. Nie ośmielam
                        się także zawracać ludziom głowy swoim dorobkiem myślowym, który to
                        dorobek byłby pozbawiony oparcia w świadectwach nieskończenie
                        racjonalnej Nauki Jedynego Ojca.
                        Na proste, jak cepy pytanie, które brzmi:
                        Ile razy Jezus oświadczył, powiadomił, powiedział, oznajmił, że
                        jego imię brzmi: Jezus?

                        Odpowiedź brzmi: Ani jeden raz.
                        A czy Syn(Bóg)Ojca(Boga) oznajmił ludziom, jak brzmi Jego Imię?
                        Oczywiście tak, nie jeden raz - brzmi odpowiedź.
                        "Ja Światłość przyszedłem na świat, aby żaden, kto wierzy w mię,
                        w ciemnościach nie został." Ew.św.Jana 12/46

                        Jezus, jest śmieciem wyobraźni Judasza Iszkarioty, o czym mówią
                        słowa Nauki Jedynego Ojca, i co awizowałem w postach.
              • supaari Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 06.06.09, 11:46
                karbat napisał:
                > mam komentowac twoje glupie slowa ,zwykly analfabeto
                > funkcjonalny ...

                Nie zerkaj w lusterko pisząc do mnie, bo mylisz adresata i w
                rezultacie rozmawiasz ze sobą. Zbyt łatwo sioę rozpraszasz... Nie
                pamiętasz nawet do czego się ustosunkowałeś.


                > czciciele PISMA SWIETEGO ,cytujacy Mojzesza natchnionego przez
                > samego wszechmocnego Boga to mojzeszysci , analfabeci ... :o.
                > Czemu lekcewazysz slowa Boga , wyartykulowane przez boskiego
                > wybranca - Mojzesza .

                Mojżeszyici to ci, ktorzy sowa wypowiedziane przez Mojżesza
                przypisują Bogu.



                > piecioksiag nie jest dzielem samego BOGA ?
                > Pismo Swiete nie jest slowem bozym ?

                Masz problemy z odpowiedzią na najprostsze pytania. Powtarzam:
                Skąd wziąłeś kretyński pomysł, ze Słowo Boże nie jest mi miłe
                ?
                • karbat Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 06.06.09, 12:14
                  supaari napisał:
                  > karbat napisał:
                  > > mam komentowac twoje glupie slowa ,zwykly analfabeto
                  > > funkcjonalny ...
                  >
                  > Nie zerkaj w lusterko pisząc do mnie, bo mylisz adresata i w
                  > rezultacie rozmawiasz ze sobą. Zbyt łatwo sioę rozpraszasz... Nie
                  > pamiętasz nawet do czego się ustosunkowałeś.

                  cytuje tylko twoje komplementy ...
                  glupie slowa ,zwykly analfabeo funcjonalny i NIC wiecej .
                  Ze to nie sa dla ciebie slowa obrazliwe ... katolicka norma .

                  > > czciciele PISMA SWIETEGO ,cytujacy Mojzesza natchnionego przez
                  > > samego wszechmocnego Boga to mojzeszysci , analfabeci ... :o.
                  > > Czemu lekcewazysz slowa Boga , wyartykulowane przez boskiego
                  > > wybranca - Mojzesza .
                  >
                  > Mojżeszyici to ci, ktorzy sowa wypowiedziane przez Mojżesza
                  > przypisują Bogu.

                  Mojzesz , wybraniec Boga Ojca ( JAHWE ) , z ktorym tenze Bog zawarl
                  swe przymierze ;
                  prowadzil dialogi z Bogiem , natchniony przez Niego , przedluzone
                  ramie JAHWE na ziemi - byl tuba najwazszego i NIC wiecej .
                  Przez niego przemawial sam Bog Ojciec . ... inaczej nikt by na
                  ziemskim padole nie wiedzil co BOG Ojciec chce , co mamy robic ,jak
                  postepowac !!!.

                  > > piecioksiag nie jest dzielem samego BOGA ?
                  > > Pismo Swiete nie jest slowem bozym ?

                  > Masz problemy z odpowiedzią na najprostsze pytania. Powtarzam:
                  > Skąd wziąłeś kretyński pomysł, ze Słowo Boże nie jest mi miłe[?

                  Nie mile ci jest Slowo Boze objawione w postepowaniu Mojzesza .

                  Bez Boga Ojca ,zawartego z nim przymierza , sily Slowa Bozego
                  wlozone mu w jego usta przez samego najwyzszego ( Mojzesz - narzdzie
                  w rekach boskich ) ... bylby Mojzesz NIKIM .

                  • karbat Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 06.06.09, 13:31
                    nehsa napisal;

                    >Czy Jezus współpracował z ludźmi?
                    >Trafna odpowiedź brzmi: jest oczywistym, że współpracował.
                    >A zatem nie mógł być, i nie był Synem Ojca Wszystkich Ludzi.

                    >I nie jest ważne, czy chodzi o Izraelczyka Jezusa syna Józefa,
                    >syna Jakóba, który jest wymieniony w Ew. św. Mateusza jako 41
                    >potomek Abrahama.
                    >Czy też chodzi o Izraelczyka, ale żyda Jezusa, syna Józefa, syna
                    >Helego, który jest wymieniony jako 56 potomek Abrahama.

                    >Ważne jest to, że zgodnie ze słowami Nauki Wszechmogącego Ojca,
                    Jezus nie mógł być, i nie był, Jego Synem.

                    JEZUS nie BYL Synem Bozym .... ok.

                    dlaczego zalewasz nas cytatami Jezusa , czlowieka z krwi i kosci ,
                    ktory zginal na krzyzu .
                    Podajesz cytaty ( DZIESIATKI ) CZLOWIEKA Jezusa ,ktory zdzieral
                    sandaly na pustyni ,jadl ,trawil , biegal z pejczem po zydowskiej
                    swiatyni itd .
                    Twoj ... SYN(BOG)OJCA musi sie poslugiwac zlotymi myslami
                    czlowieka ?.

                    jeszcze raz ;

                    Z jednej strony , twoim zdaniem , Jezus nie byl Bogiem ,nie byl
                    SYNEM Boga , w porzadku .
                    Z drugiej strony , poslugujesz sie cytatami czlowieka Jezusa
                    zawartymi w Ewangeliach ... mowiac ,ze to PRAWDZIWE boskie slowa
                    SYNA OJCA ( BOGA) .

                    Twoj SYN BOGA OJCA musi sie poslugiwac cytatami Jezusa -
                    CZLOWIEKA nie bedacego Bogiem ani synem Bozym ,
                    powaznie , hehehehe

                    nie mnoz bytow ,nie kaz slow czlowieka Jezusa ,
                    wypowiadac twemu SYNOWI BOGA , - to jest smieszne .
                    • nehsa Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 06.06.09, 18:51
                      Odpowiedź na post "Karbata" z godziny 13.31!
                      Zamieszczam ten przydługi post, aby wytłumaczyć, dlaczego ludzie
                      nie dostrzegają faktu mistyfikacji.

                      Imię Ofiary, sprawcy zbrodni, i motywy zbrodni Bogobójstwa, zostały
                      podane w przypowieści zatytułowanej, "O dzierżawcach winnicy",
                      znajdującej się w Ewangeliach św. Mateusza 21/33-46, św. Łukasza
                      20/9-18 i św. Marka 12/1-12
                      , z której odkłamany tekst
                      przytaczam.
                      1."Gospodarz nasadził winnicę, i ogrodził ją płotem, i wykopał
                      prasę, i zbudował wieżę, i najął ją winiarzom, i odjechał precz."
                      2."I posłał, gdy tego był czas, sługę do winiarzy, aby od winiarzy
                      odebrał pożytki onej winnicy."
                      3."Lecz oni pojmawszy go, ubili, i odesłali próżnego."
                      4."I zasię posłał drugiego, którego też ukamienowawszy, głowę mu
                      zranili, i odesłali obelżonego."
                      5."I zasię posłał inszego sługę; ale i tego zabili, i wiele innych,
                      z których jedne ubili, a drugie pozabijali."
                      6."A mając jednegoż swego miłego Syna, posłał na ostatek do nich i
                      tego, mówiąc: Wżdyć się będą wstydzili Syna mego."
                      7."Ale oni winiarze rzekli między sobą:
                      Tenci jest dziedzic; pójdźcie, zabijmy go,
                      a będzie nasze dziedzictwo."
                      8."I wziąwszy go zabili, a wyrzucili precz z winnicy."
                      9."Cóż tedy uczyni Gospodarz onej winnicy?
                      Da winnice innym."
                      10."Izaliście nie czytali tego Pisma:
                      Kamień, który odrzucili budujący, ten się stał, głową węgielną?"
                      11."Od Panać się to stało, i jest dziwne w oczach naszych."
                      12."Starali się tedy, jakoby go pojmać, ale się ludu bali; bo
                      poznali, iż przeciwko nim ono podobieństwo powiedział. I
                      zaniechawszy go odeszli."

                      Przypowieść przetrwała w stanie, pozwalającym bez kłopotów, na
                      jej zrozumienie.
                      Ofiarą zbrodni, jest Jedyny Syn Jedynego OJCA.
                      Sprawcami zbrodni, są przedstawiciele ówczesnych żydowskich
                      elit, którzy w Nauce OJCA, określani są, jako "nauczeni w Piśmie".
                      Motywem ich zbrodni, było zawłaszczenie dziedzictwa Syna
                      Wszechmogącego Ojca, czyli zawłaszczenie miana Syna Wszechmogącego
                      Ojca, przy tym zmarginalizowanie imienia, jak i zawłaszczenie miana
                      Nauczyciela.
                      Wskazówka o tym, gdzie, w jakich treściach
                      poszukiwać Imienia Ofiary zbrodni Bogobójstwa, znajduje się w
                      słowach przywołanych przez Syna
                      Ojca z Psalmu 118/22
                      "Kamień, który odrzucili budujący, ten się stał, głową węgielną."

                      Jest zasadnym, aby śladów odrzucenia tego "kamienia węgielnego" ,
                      poszukiwać w treściach nauki judaizmu, czyli nauki żydów,
                      pochodzących z najwcześniejszego okresu, zatem w pierwszym
                      rozdziale Genesis. Przecież chodzi o "kamień węgielny"
                      .
                      Większość sprzeczności w pierwszym rozdziale Genesis, wynika z
                      nieuzasadnionego przeciwstawiania sobie wyrazów; "światłość"
                      i "ciemność".
                      W języku polskim wyrazem przeciwstawnym, ciemności, jest wyraz,
                      jasność.
                      Przecież nie mówi się, ciemno - światło, tylko mówi się, ciemno -
                      jasno.
                      Fakt, błędnego przeciwstawiania sobie tych wyrazów, jest dowodem
                      dążenia zakłamujących Genesis, do nadania wyrazowi, "światłość" ,
                      znaczenia przymiotnikowego.
                      Zastanawia również fakt, że w pierwszym rozdziale Genesis odmówiono
                      pierwszeństwa słowom Boga, a przyznano je, słowom ludzkim, które
                      rozpoczynają ten rozdział. Dlatego warto przeanalizować w nim treść
                      zapisów. W tej analizie, zwracam uwagę tylko na najważniejsze
                      różnice.
                      O dokonaniach Boga
                      w PIERWSZYM DNIU STWORZENIA, czytamy:
                      Genesis 1/3-5
                      3."I rzekł Bóg:Niech będzie światłość; i stała się światłość."
                      4."I widział Bóg światłość, że była dobra; i uczynił Bóg rozdział
                      między światłością i między ciemnością."
                      5."I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność nazwał nocą; i stał się
                      wieczór, i stał się zaranek, dzień pierwszy."

                      Należy zapamiętać, że "światłość" , się stała, i nie pochodzi od
                      żadnego źródła światła
                      .
                      O dokonaniach Boga
                      w CZWARTYM DNIU STWORZENIA czytamy:
                      Genesis 1/14-19
                      14."I rzekł Bóg: Niech będą światła na rozpostarciu niebieskim, ku
                      rozdzieleniu dnia od nocy, a niech będą na znaki, i pewne czasy, i
                      dni, i lata."
                      15."I niech będą za światła na rozpostarciu nieba, aby świeciły nad
                      ziemią; i stało się tak."
                      16."I uczynił Bóg dwa światła wielkie; światło większe, aby rządziło
                      dzień, a światło mniejsze, aby rządziło noc, i gwiazdy."
                      17."I postawił je Bóg na rozpostarciu nieba, aby świeciły nad
                      ziemią."
                      18."I żeby rządziły dzień i noc, i czyniły rozdział między
                      światłością, i między ciemnością, i widział Bóg, że to było
                      dobre."

                      19."I stał się wieczór, i stał się zaranek, dzień czwarty."

                      Podkreślona treść, jest łgarstwem, dopisanym w celu zakłamania
                      Imienia Światłość.
                      Źródła światła zostały stworzone dopiero w
                      Czwartym Dniu Stworzenia.
                      I to źródła światła czyniły rozdział pomiędzy dniem i nocą, o czym
                      zrozumiale mówi treść wersetu 16-go.
                      Słowo, "Światłość" , nie pochodzi od źródeł światła, co
                      prosiłem zapamiętać.
                      Zatem kłamstwo w wersecie 18-ym, Wszechmogącemu Ojcu przypisali ci,
                      którzy zakłamywali w Genesis Imię Jego Jedynego Syna.
                      Powróćmy do tekstu, który rozpczyna Genesis, i jest świadectwem słów
                      ludzkich.
                      Genesis 1/1-2
                      1."Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię."
                      2."A ziemia była niekształtna i próżna, i ciemność była nad
                      przepaścią, a Duch Boży unaszał się nad wodami."

                      Wyżej przytoczony tekst jest w całości kłamstwem.
                      O dokonaniach Boga w Pierwszym Dniu Stworzenia tekst już
                      przytoczyłem.
                      Wynika z niego, że na początku Bóg rzekł: "Niech będzie światłość".
                      Natomiast, "niebo", o czym zrozumiale napisano, Bóg stworzył dopiero
                      w DRUGIM DNIU STWORZENIA,
                      Genesis 1/6-8
                      6."Potem rzekł Bóg:
                      Niech będzie rozpostarcie, w pośrodku wód, a niech dzieli wody od
                      wód."
                      7.I uczynił Bóg rozpostarcie; uczynił też rozdział między wodami,
                      które są pod rozpostarciem; i między wodami, które są nad
                      rozpostarciem; i stało się tak."
                      8."I nazwał Bóg rozpostarcie niebem.
                      I stał się wieczór, i stał się zaranek, dzień wtóry."

                      Zatem, "niebo", zostało stworzone, "potem", a nie "na
                      początku"
                      .
                      O dokonaniach Boga
                      w TRZECIM DNIU STWORZENIA czytamy:
                      Genesis 1/9-10
                      9."Niech się zbiorą wody, które są pod niebem, na jedno miejsce, a
                      niech się okaże miejsce suche; i stało się tak."
                      10."I nazwał Bóg suche miejsce ziemią,..."

                      Ziemia została stworzona dopiero w Trzecim Dniu Stworzenia, a
                      więc również nie "na początku".
                      Ówcześni żydowscy, "nauczeni w Pismie", którzy przed 2000 lat
                      zakłamywali Słowo-Imię Pańskie, dążąc do nadania Imieniu Pana
                      znaczenia przymiotnikowego, musieli spreparować taki tekst, który
                      zawierałby, wyraz nadający się do przeciwstawienia go, Imieniu
                      Światłość
                      . W tym celu, dopisali treść w Genesis 1/1-2 w której
                      użyli wyrazu, "ciemność".
                      Imieniem Jedynego Syna Jedynego Ojca, jest Słowo, "Światłość".
                      Wiedza wynikajaca ze znajomości Imienia Syna Ojca, ma bezcenne
                      znaczenie, ponieważ umożliwia sensowne formułowanie próśb o mądrość
                      (jej apogeum, są czyny dowodzące miłości), do Wszechmogącego Ojca, i
                      pozwala mieć nadzieję, a nawet pewność, że zostaną wysłuchane.
                      Ewangelia św. Jana 16/23
                      "...powiadam wam: O cokolwiekbyście prosili OJCA w imieniu mojem, da
                      wam."

                      Z woli Wszechmogącego Ojca możemy otrzymać dosłownie wszystko, o co
                      będziemy prosili. Nawet wówczas, gdy nie zasługujemy, bodaj na
                      wysłuchanie.
                      Spełnienie naszych próśb z woli Ojca następuje poprzez Samoofiarę
                      Syna - Światłości, dzięki której rodzimy się ludźmi, a potem stajemy
                      się ludźmi coraz bardziej światłymi, zatem również mniej naiwnymi.
                      To Samoofiara Syna Ojca decyduje o naszej mądrości, a ta, o naszej
                      zdolności wykorzystywania z pożytkiem dla bliźnich naszej wiedzy,
                      dzięki czemu możemy zrealizować nasze prośby, i nasze błagania,
                      dlatego znajomość Imienia Syna Wszechmogącego Ojca ma dla każdego
                      człowieka bezcenne znaczenie.
                  • supaari Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 07.06.09, 14:04
                    karbat napisał:

                    > supaari napisał:
                    > > karbat napisał:
                    > > > mam komentowac twoje glupie slowa ,zwykly analfabeto
                    > > > funkcjonalny ...
                    > >
                    > > Nie zerkaj w lusterko pisząc do mnie, bo mylisz adresata i w
                    > > rezultacie rozmawiasz ze sobą. Zbyt łatwo sioę rozpraszasz...
                    Nie
                    > > pamiętasz nawet do czego się ustosunkowałeś.
                    >
                    > cytuje tylko twoje komplementy ...
                    > glupie slowa ,zwykly analfabeo funcjonalny i NIC wiecej .
                    > Ze to nie sa dla ciebie slowa obrazliwe ... katolicka norma .

                    1. Skoro cytujesz, to uważam, że pomyliłes adresata.
                    2. Nikogo nie nazwałem analfabetą funkcjonalnym. Możesz sprawdzić,
                    przyjrzyj sie jednak uważnie tresci mojego postu, bo jak cos
                    pokręcisz, to możesz wzbudzić podejrzenia, że sam jesteś analfabetą
                    funkcjonalnym.

                    > > > czciciele PISMA SWIETEGO ,cytujacy Mojzesza natchnionego przez
                    > > > samego wszechmocnego Boga to mojzeszysci , analfabeci ... :o.
                    > > > Czemu lekcewazysz slowa Boga , wyartykulowane przez boskiego
                    > > > wybranca - Mojzesza .
                    > >
                    > > Mojżeszyici to ci, ktorzy sowa wypowiedziane przez Mojżesza
                    > > przypisują Bogu.
                    >
                    > Mojzesz , wybraniec Boga Ojca ( JAHWE ) , z ktorym tenze Bog
                    zawarl
                    > swe przymierze ;
                    > prowadzil dialogi z Bogiem , natchniony przez Niego , przedluzone
                    > ramie JAHWE na ziemi - byl tuba najwazszego i NIC wiecej .
                    > Przez niego przemawial sam Bog Ojciec . ... inaczej nikt by na
                    > ziemskim padole nie wiedzil co BOG Ojciec chce , co mamy
                    robic ,jak
                    > postepowac !!!.

                    Powtarzam: mojzeszyici to ci, którzy maja Mojżesza za Boga.
                    Przeczytaj to zdanie uważnie i zastanów sie nad znaczeniem.

                    > > > piecioksiag nie jest dzielem samego BOGA ?
                    > > > Pismo Swiete nie jest slowem bozym ?
                    >
                    > > Masz problemy z odpowiedzią na najprostsze pytania. Powtarzam:
                    > > Skąd wziąłeś kretyński pomysł, ze Słowo Boże nie jest mi miłe[?
                    >
                    > Nie mile ci jest Slowo Boze objawione w postepowaniu Mojzesza .
                    >
                    > Bez Boga Ojca ,zawartego z nim przymierza , sily Slowa Bozego
                    > wlozone mu w jego usta przez samego najwyzszego ( Mojzesz -
                    narzdzie
                    > w rekach boskich ) ... bylby Mojzesz NIKIM .
                    >

                    Skąd pomysł, że Słowo Boże nie jest mi mile? Bez
                    pseudointelektualnych dociekań na temat możliwej kondycji Mojżesza.
                • kolter_one Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 06.06.09, 17:57
                  supaari napisał:
                  > Skąd wziąłeś kretyński pomysł, ze Słowo Boże nie jest mi miłe[/i]?

                  Jest ci miłe ? aż tak ze nawet do pisiorków wbrew nakazom dekalogu się modlisz
                  ::)),wiec jest ci nie miłe bo wasze pogańskie tradycje obnaża .
                  • supaari Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 07.06.09, 14:11
                    kolter_one napisał:

                    > supaari napisał:
                    > > Skąd wziąłeś kretyński pomysł, ze Słowo Boże nie jest mi miłe
                    [/i]?
                    >
                    > Jest ci miłe ? aż tak ze nawet do pisiorków wbrew nakazom dekalogu
                    się modlisz
                    > ::)),wiec jest ci nie miłe bo wasze pogańskie tradycje obnaża .

                    Interesuje mnie skąd ten pomysł, bo nigdy moglacego sie mnie nie
                    syszałeś. Jeśli zatem twierdzsz, że modlę soę do pisiorka, to można
                    podejrzewać, że masz halucynacje.
                    • kolter_one Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 07.06.09, 17:45
                      supaari napisał:

                      > Interesuje mnie skąd ten pomysł, bo nigdy moglacego sie mnie nie
                      > syszałeś.

                      No nie , bo nawet trudno usłyszeć modlitwę ateisty !!

                      Jeśli zatem twierdzsz, że modlę soę do pisiorka, to można
                      > podejrzewać, że masz halucynacje.

                      No co ty dziubek ::)) jak będziesz ze swoją grupą oazową we Włoszech i
                      zajdziesz do tego kościółka to na pewno padniesz na kolana przed tym pisiorkiem
                      ::)))

                      fakty.interia.pl/tylko_u_nas/news/wstydliwa-relikwia,930562,3439
                      • supaari Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 08.06.09, 09:47
                        kolter_one napisał:

                        > supaari napisał:
                        >
                        > > Interesuje mnie skąd ten pomysł, bo nigdy moglacego sie mnie nie
                        > > syszałeś.
                        >
                        > No nie , bo nawet trudno usłyszeć modlitwę ateisty !!

                        To czemu łżesz?

                        > Jeśli zatem twierdzsz, że modlę soę do pisiorka, to można
                        > > podejrzewać, że masz halucynacje.
                        >
                        > No co ty dziubek ::)) jak będziesz ze swoją grupą oazową we
                        Włoszech i
                        > zajdziesz do tego kościółka to na pewno padniesz na kolana przed
                        tym pisiorkiem
                        > ::)))
                        >

                        Czemu łżesz?
                        • kolter_one Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 08.06.09, 15:50
                          supaari napisał:
                          >
                          > To czemu łżesz?

                          Co przeszkadza nosić sukienkę duchownego a zarazem być ateistą ?

                          > Czemu łżesz?

                          A czyli z ciebie dupa a nie katolik !skoro przed relikwią nie chcesz padać na
                          twarz ::)))
                          • supaari Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 09.06.09, 10:47
                            kolter_one napisał:

                            > supaari napisał:
                            > >
                            > > To czemu łżesz?
                            >
                            > Co przeszkadza nosić sukienkę duchownego a zarazem być ateistą ?

                            Coś, czego nie masz - sumienie.

                            > > Czemu łżesz?
                            >
                            > A czyli z ciebie dupa a nie katolik !skoro przed relikwią nie
                            chcesz padać na
                            > twarz ::)))

                            ???? To twoje Credo? Głupie, bezpodstawne, nie na temat.
                            • kolter_one Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 09.06.09, 10:57
                              supaari napisał:
                              > Coś, czego nie masz - sumienie.

                              Aha to znaczy ze sumienie ma każdy kto bez skrupułów , bierze od wdowy ostatni
                              grosz ::))))na cele kultowe ::)))))))))))))))))))))).

                              >
                              > ???? To twoje Credo? Głupie, bezpodstawne, nie na temat.

                              Ciekawi mnie czy będąc w kościele stoisz jak kołek w płocie wtedy kiedy reszta
                              pada na kolana przed bałwanami ?
                • pocoo Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 07.06.09, 07:49
                  supaari napisał:
                  >
                  > Masz problemy z odpowiedzią na najprostsze pytania. Powtarzam:
                  > Skąd wziąłeś kretyński pomysł, ze Słowo Boże nie jest mi miłe
                  ?
                  >
                  Ja Ci odpowiem też.
                  Jeżeli miłe jest Ci Słowo Boże,słuchasz Boga i wcielasz jego słowa w czyn to
                  skąd te paskudne słowa wypisywane przez Ciebie na forum? Jeżeli wg Ciebie nie
                  paskudne ,to w bardzo wielu przypadkach obraźliwe.Jak ktoś chce ,to niech się
                  obraża? "Miłość" do bliźniego aż kapie z Twoich postów i słuchając Jezusa
                  nadstawiasz drugi policzek.Słuchasz Boga wg własnego uznania? Masz problem -
                  piekło ,niebo , niebo , piekło...
                  • supaari Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 07.06.09, 14:13
                    pocoo napisała:

                    > supaari napisał:
                    > >
                    > > Masz problemy z odpowiedzią na najprostsze pytania. Powtarzam:

                    > > Skąd wziąłeś kretyński pomysł, ze Słowo Boże nie jest mi miłe
                    ?
                    > >
                    > Ja Ci odpowiem też.
                    > Jeżeli miłe jest Ci Słowo Boże,słuchasz Boga i wcielasz jego słowa
                    w czyn to
                    > skąd te paskudne słowa wypisywane przez Ciebie na forum?

                    Zapewne sa to slowa cytowane z posu przedmówcy. jeśli nie - racz
                    wskazac owe słowa... Pamiętaj tylko, że nawet z najpaskudniejszych
                    słów można zbudować mądre zdanie.
                    • pocoo Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 07.06.09, 14:40
                      supaari napisał:

                      Pamiętaj tylko, że nawet z najpaskudniejszych
                      > słów można zbudować mądre zdanie.

                      Znów wykręcasz kota ogonem. Taki już jesteś.
                      Bierzesz przykład z Jezusa? Wątpię.
                      • karbat Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 07.06.09, 16:06
                        supaari napisal :

                        >Nie śmiem komentować tych głupich słów... To, co zamieścileś akurat
                        >mówił Mojżesz. Należysz do jakiegoś odłamu religijnego
                        >uważającego Mojżesza za Boga czy może jesteś zwykłym analfabetą
                        >funkcjonalnym?

                        przeciez katolik supaari nikogo nie wyzywa od glupcow
                        i analfabetow funkcjonalnych !
                        Jego gleboka wiara i milosc blizniego swego by mu na to nie
                        pozwolila .

                        • supaari Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 07.06.09, 16:50
                          karbat napisał:

                          > supaari napisal :
                          >
                          > >Nie śmiem komentować tych głupich słów... To, co zamieścileś
                          akurat
                          > >mówił Mojżesz. Należysz do jakiegoś odłamu religijnego
                          > >uważającego Mojżesza za Boga czy może jesteś zwykłym analfabetą
                          > >funkcjonalnym?
                          >
                          > przeciez katolik supaari nikogo nie wyzywa od glupcow
                          > i analfabetow funkcjonalnych !
                          > Jego gleboka wiara i milosc blizniego swego by mu na to nie
                          > pozwolila .
                          >

                          Oczywiście, że nie nazywa. Z faktu, że słowa mojżesza zostały
                          przypisane bogu wnioskuje, że możliwe są dwie sytuacje: (1) autor
                          jest członkiem sekty mojzeszyitów lub (2) jest analfabetą. O
                          trzeciej mozliwości nie wspomniałem: może jest zakłamany i celowo
                          próbuje wprowadzać w bład czytelników? Może być także czwarta
                          możliwość: jest chory... A pewnie także inne... wybaczcie, jesli
                          pominąłem takie oczywiste wytłumaczenia jak wrodzony kretynizm. Nie
                          chciałem przesadzać.
                          • kolter_one Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 07.06.09, 18:30
                            supaari napisał:
                            > Oczywiście, że nie nazywa. Z faktu, że słowa mojżesza zostały
                            > przypisane bogu wnioskuje, że możliwe są dwie sytuacje: (1) autor
                            > jest członkiem sekty mojzeszyitów lub (2) jest analfabetą. O
                            > trzeciej mozliwości nie wspomniałem: może jest zakłamany i celowo
                            > próbuje wprowadzać w bład czytelników? Może być także czwarta
                            > możliwość: jest chory... A pewnie także inne... wybaczcie, jesli
                            > pominąłem takie oczywiste wytłumaczenia jak wrodzony kretynizm. Nie
                            > chciałem przesadzać.
                            >

                            Ja ci powiem tak; Mojżesz okazał się starym pedofilem i nie wykonał polecenia
                            samego Jahwe/Jehowy , zostawił sobie do bzykania same dziewice ,choć!! miał
                            nakaz wyniszczenia Madianitów !!
                            Lb 25,16-17.(BT)
                            Wtedy rzekł Pan do Mojżesza:Jak z wrogiem obchodź się z Madianitami i wyniszcz ich.
                            (BWP)
                            Jahwe przemówił do Mojżesza w te słowa: (17) Uważajcie Madianitów za swoich
                            wrogów i starajcie się ich wyniszczyć.
                            • supaari Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 08.06.09, 10:03
                              kolter_one napisał:

                              > supaari napisał:
                              > > Oczywiście, że nie nazywa. Z faktu, że słowa mojżesza zostały
                              > > przypisane bogu wnioskuje, że możliwe są dwie sytuacje: (1) autor
                              > > jest członkiem sekty mojzeszyitów lub (2) jest analfabetą. O
                              > > trzeciej mozliwości nie wspomniałem: może jest zakłamany i celowo
                              > > próbuje wprowadzać w bład czytelników? Może być także czwarta
                              > > możliwość: jest chory... A pewnie także inne... wybaczcie, jesli
                              > > pominąłem takie oczywiste wytłumaczenia jak wrodzony kretynizm.
                              Nie
                              > > chciałem przesadzać.
                              > >
                              >
                              > Ja ci powiem tak; Mojżesz okazał się starym pedofilem i nie
                              wykonał polecenia
                              > samego Jahwe/Jehowy , zostawił sobie do bzykania same
                              dziewice ,choć!! miał
                              > nakaz wyniszczenia Madianitów !!
                              > Lb 25,16-17.(BT)
                              > Wtedy rzekł Pan do Mojżesza:Jak z wrogiem obchodź się z
                              Madianitami i wyniszcz
                              > ich.
                              > (BWP)
                              > Jahwe przemówił do Mojżesza w te słowa: (17) Uważajcie Madianitów
                              za swoich
                              > wrogów i starajcie się ich wyniszczyć.
                              >

                              Czyli twój serdeczny kumpel jest analfabetą funkcjonalnym? czy
                              jednak mojżeszyitą?
                              • kolter_one Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 08.06.09, 15:55
                                supaari napisał:

                                > Czyli twój serdeczny kumpel jest analfabetą funkcjonalnym? czy
                                > jednak mojżeszyitą?

                                No wybacz ale tylko katolicy czytając biblie robią dokładnie wszystko na wspak
                                niż tam zapisano !!
                                • supaari Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 09.06.09, 10:49
                                  kolter_one napisał:

                                  > supaari napisał:
                                  >
                                  > > Czyli twój serdeczny kumpel jest analfabetą funkcjonalnym? czy
                                  > > jednak mojżeszyitą?
                                  >
                                  > No wybacz ale tylko katolicy czytając biblie robią dokładnie
                                  wszystko na wspak
                                  > niż tam zapisano !!

                                  Wybaczam. Cechy wrodzone (np. kretynizm) wybaczam z łatwością... Idź
                                  nie pieprz więcej.
                                  • kolter_one Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 09.06.09, 10:57
                                    supaari napisał:

                                    > Wybaczam. Cechy wrodzone (np. kretynizm) wybaczam z łatwością... Idź
                                    > nie pieprz więcej.

                                    Do tego chamstwo ,ot cecha katolika ::)))
                      • supaari Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 07.06.09, 16:46
                        pocoo napisała:

                        > Znów wykręcasz kota ogonem. Taki już jesteś.

                        Przynajmniej zacytowałe twoje słowa w całości...

                        > Bierzesz przykład z Jezusa? Wątpię.

                        Pewnie zamiast prostować kłamstwa, powinienem pisać:
                        Przede wszystkim po cóż jeszcze do was mówię? Wiele mam o was do
                        powiedzenia i do sądzenia.

                        Wy macie diabła za ojca

                        To masz na myśli? Prosiem, żebyś wskazała moje paskudne słowa
                        , ale nie uczyniłas tego. Czyżbyś nie znalazła?
                        • pocoo Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 07.06.09, 19:05
                          supaari napisał:

                          Prosiem, żebyś wskazała moje paskudne słowa
                          >
                          , ale nie uczyniłas tego. Czyżbyś nie znalazła?
                          >
                          Musiałabym przejrzeć jeszcze raz to co pisałeś,a na to nie mam najmniejszej
                          ochoty.Czytałam raz i o jeden raz za dużo niektóre posty.
                          • kolter_one Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 07.06.09, 19:09
                            pocoo napisała:
                            > Musiałabym przejrzeć jeszcze raz to co pisałeś,a na to nie mam najmniejszej
                            > ochoty.Czytałam raz i o jeden raz za dużo niektóre posty.

                            On ma nad nami przewagę , bo nawet najgorsza podłość w jego wykonaniu zostanie
                            mu wybaczona po odmówieniu pokuty w postaci stu zdrowasiek przed relikwią
                            świętego pisiorka.
                          • supaari Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 08.06.09, 10:04
                            pocoo napisała:

                            > supaari napisał:
                            >
                            > Prosiem, żebyś wskazała moje paskudne słowa
                            > >
                            , ale nie uczyniłas tego. Czyżbyś nie znalazła?
                            > >
                            > Musiałabym przejrzeć jeszcze raz to co pisałeś,a na to nie mam
                            najmniejszej
                            > ochoty.Czytałam raz i o jeden raz za dużo niektóre posty.

                            Czyli formułujesz gołosłowne zarzuty pod moim adresem. Miło, że sie
                            przyznajesz.
                      • kolter_one Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 07.06.09, 18:24
                        pocoo napisała:

                        > Znów wykręcasz kota ogonem. Taki już jesteś.
                        > Bierzesz przykład z Jezusa? Wątpię.

                        Pewno od przedszkola kumplował z enrque .
                        • pocoo Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 07.06.09, 19:09
                          kolter_one napisał:
                          >
                          > Pewno od przedszkola kumplował z enrque .

                          Podejrzewam , że podoba mu się styl wypowiedzi enrque i próbuje (chociaż
                          nieudolnie) go naśladować.
                          Ot ,katolicka miłość i tolerancja.Ale tylko katolicka.
                          • kolter_one Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 07.06.09, 19:17
                            pocoo napisała:

                            > Podejrzewam , że podoba mu się styl wypowiedzi enrque i próbuje (chociaż
                            > nieudolnie) go naśladować.
                            > Ot ,katolicka miłość i tolerancja.Ale tylko katolicka.

                            Tym co napiszę zasmucę supaariego ; nie uważam go już za największego hipokrytę
                            na tym forum, jego duchowy brat enrque w swoim zakłamaniu sprawił ze uważam
                            supaariego już ,,tylko ' podrzędnego krętacza ::)))
                            • pocoo Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 07.06.09, 19:23
                              kolter_one napisał:
                              >
                              > Tym co napiszę zasmucę supaariego ; nie uważam go już za największego hipokrytę
                              > na tym forum, jego duchowy brat enrque w swoim zakłamaniu sprawił ze uważam
                              > supaariego już ,,tylko ' podrzędnego krętacza ::)))

                              Mi supaari wygląda na katolicką "tubę" bardzo podobną do Kurskiego w PiS-ie.
                              • kolter_one Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 07.06.09, 19:25
                                pocoo napisała:
                                > Mi supaari wygląda na katolicką "tubę" bardzo podobną do Kurskiego w PiS-ie.

                                Też ma ksywę kundelek czy jak tam mu kurskiemu jest ?
                                • pocoo Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 07.06.09, 19:46
                                  kolter_one napisał:
                                  >
                                  > Też ma ksywę kundelek czy jak tam mu kurskiemu jest ?

                                  A pies go ganiał.Dla mnie jest odrażającym, aseksualnym typem "głupiego" cwaniaka.
                                  • kolter_one Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 07.06.09, 20:15
                                    pocoo napisała:
                                    > A pies go ganiał.Dla mnie jest odrażającym, aseksualnym typem "głupiego" cwania
                                    > ka.

                                    Jednak tu ciemny ( zapewne katolicki ) lud nie kupi tego .
    • ivo-man Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 07.06.09, 21:39
      Po przeczytaniu tych wszystkich wypowiedzi naszła mnie refleksja jak
      by wyglądało spotkanie w jednym pomieszczeniu: nehsa, supaari,
      enrpe, pocoo, karbat, jerz ykk, kolter one? Doszłoby do rozlewu krwi
      czy nie? Wiem, że mi się dostanie ale napisałam co mi tam.
      • pocoo Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 07.06.09, 22:29
        ivo-man napisała:

        > Po przeczytaniu tych wszystkich wypowiedzi naszła mnie refleksja jak
        > by wyglądało spotkanie w jednym pomieszczeniu: nehsa, supaari,
        > enrpe, pocoo, karbat, jerz ykk, kolter one? Doszłoby do rozlewu krwi
        > czy nie? Wiem, że mi się dostanie ale napisałam co mi tam.

        Czy byłabym w tym towarzystwie jedyną kobietą?Do towarzystwa nie zaprosiłabym
        enrque bo to idiota,który plecie co mu ślina na ozór przyniesie i uważa mnie za
        faceta.Z facetami na ogół nie mam zatargów,a w tym przypadku:
        z kolterem wypiłabym jego piwo,
        supaari oberwałby metalową patelnią ( efekt orgazm),
        nehsa ma swoje poglądy ale interesujące,
        miedzy mną a karbatem rozdźwięku nie ma,
        z jerzyka momentami zrobiłabym jaskółkę.
        • nehsa Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 08.06.09, 06:29
          pocoo napisała:
          "nehsa ma swoje poglądy ale interesujące,"
          Odp nehsy:
          Ja Ciebie b. przepraszam, ale ja nie mam poglądów. Ja w tych moich
          postach sprawozdaję, albo chociaż staram się "sprawęzdawać" z Tego,
          dlaczego tak się dzieje? Zaraz mi pewnie ktoś z Was napisze-"tylko
          się starasz".
          Pozdrawiam!
          • pocoo Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 08.06.09, 10:35
            nehsa napisał:

            > pocoo napisała:
            > "nehsa ma swoje poglądy ale interesujące,"
            > Odp nehsy:
            > Ja Ciebie b. przepraszam, ale ja nie mam poglądów.

            Pomyliłam się.Przepraszam.
      • nehsa Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 08.06.09, 06:17
        ivo-man napisała: " Po przeczytaniu tych wszystkich wypowiedzi
        naszła mnie refleksja jak by wyglądało spotkanie w jednym
        pomieszczeniu: nehsa, supaari, enrpe, pocoo, karbat, jerz ykk,
        kolter one? Doszłoby do rozlewu krwi czy nie? Wiem, że mi się
        dostanie ale napisałam co mi tam."
        ivo-man, skarbie!
        Jesteś pierwszą osobą, która martwi się, i to o mnie, nehse.
        Spróbuję zaaranżować scenariusz. W takim gronie, spotkałoby się
        towarzystwo raczej dojrzałych wiekiem osób. Prawdopodobnie o
        nobliwym wyglądzie. Ale, "Duch ci jest, który ożywia, ciało nic nie
        pomaga..." Ew.św. Jana 6/63. Ich wspólną cechą, jest ta, że nie
        jest im wszystko jedno.
        Łeb sobie daje uciąć, że w czasie tego
        spotkania, wymiana zdań, ograniczyłaby się do solidarnego
        unicestwiania bezsensownych argumentów
        , a nie uczestniczących w
        nim osób. Życzę Ci najlepszego!
      • kolter_one Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 08.06.09, 16:05
        ivo-man napisała:

        > Po przeczytaniu tych wszystkich wypowiedzi naszła mnie refleksja jak
        > by wyglądało spotkanie w jednym pomieszczeniu: nehsa, supaari,
        > enrpe, pocoo, karbat, jerz ykk, kolter one? Doszłoby do rozlewu krwi
        > czy nie? Wiem, że mi się dostanie ale napisałam co mi tam.

        Z wymienionych przez ciebie osób , tak naprawdę to nie rozmawiałbym z enrque bo
        to człek chory umysłowo !!, z innymi pewno bym się spierał ,ale i wypił Eichbaum
        Ureicha :))
        • nehsa Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 08.06.09, 17:02
          Do "koltera", "supariego", i Innych!
          Ja Was szczerze podziwiam za Waszą rozrzutność czasu.
          V Mojżeszowe 18/20-22
          20. "Wszakże prorok, któryby sobie hardzie począł, mówiąc słowo w
          imieniu mojem, któregom mu mówić nie rozkazał i któryby mówił w imię
          bogów obcych, niech umrze prorok takowy."
          21. "A jeślibyś rzekł w sercu swem:
          Jakoż rozeznamy to słowo, którego nie mówił Pan?"
          22. "Jeźliby co mówił on prorok w imię Pańskie, a nie stałoby się
          to, ani wypełniło, onoć to jest słowo, którego nie mówił Pan; z
          hardości to mówił prorok on, nie bójże się go."

          Tłumaczenie-wykładnia Mojżesza, jest prosta jak chłopskie cepy.
          Sprawdzianem racjonalności Nauki Ojca Wszystkich Ludzi, którą
          oznajmiał Syn Ojca, jest dziejąca się rzeczywistość.
          Na proste pytanie, które brzmi:
          Czy Ojciec(Bóg) kiedykolwiek, rozmawiał z ludzką istotą ?
          Zgodna z Nauką Ojca, i zgodna z nauką Mojżesza odpowiedź brzmi:
          Nie! Ojciec Wszystkich Ludzi, nigdy nie rozmawiał z żadnym
          człowiekiem.
          Szkoda mi Waszego czasu, który moglibyście pożyteczniej wykorzystać,
          zważywszy na poziom Waszej wiedzy, i Waszej inteligencji.
          Pozdrawiam!
          • ivo-man Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 08.06.09, 19:07
            Nesho ja swój czas wykorzystuję pożytecznie od ponad 30-tu lat w
            banku w godz od 7,30 do 15,30 i nie jest to zmarnowany czas. Moja
            dewiza; jak praca to praca, jak modlitwa to modlitwa, jak zabawa to
            zabawa jak przyjemności to przyjemności.
            • nehsa Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 09.06.09, 06:23
              ivo-man napisała:

              "Nesho ja swój czas wykorzystuję pożytecznie od ponad 30-tu lat w
              banku w godz od 7,30 do 15,30 i nie jest to zmarnowany czas. Moja
              dewiza; jak praca to praca, jak modlitwa to modlitwa, jak zabawa to
              zabawa jak przyjemności to przyjemności."
              Odp nehsy:
              W moim poście popełniłem błąd gramatyczny, ale nie błąd dowodzący
              mojej beczelności, toteż napisałem - w czasie przyszłym
              niedokonanym - pożyteczniej, a nie, pożytecznie.
              W moim poście nie chodzi mi o czas, "pal go sześć", ale o to, co
              ludzie na tym Forum mogliby przekazać innym i sobie, gdyby nie
              tracili czasu na zajmowanie się marginalnymi, często zakłamanymi
              informacjami, których nicowanie niewiele do dyskusji wnosi.
              Pozdrawiam!
              • pocoo Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 09.06.09, 07:52
                nehsa napisał:

                > W moim poście nie chodzi mi o czas, "pal go sześć", ale o to, co
                > ludzie na tym Forum mogliby przekazać innym i sobie, gdyby nie
                > tracili czasu na zajmowanie się marginalnymi, często zakłamanymi
                > informacjami, których nicowanie niewiele do dyskusji wnosi.

                Czyli innymi słowy nie tracilibyśmy czasu gdybyśmy dyskutowali na temat prawd
                podawanych przez Ciebie.Inne "prawdy" można "potłuc o kant"?Widzę co się dzieje.
                Na temat religii rację mają ateiści.Szczególnie na tym forum widać tych
                należących do "rodziny Bożej" ,przepełnionych miłością do bliźniego.

                • nehsa Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 09.06.09, 11:54
                  pocoo napisała:
                  "nehsa napisał:
                  W moim poście nie chodzi mi o czas, "pal go sześć", ale o to, co
                  ludzie na tym Forum mogliby przekazać innym i sobie, gdyby nie
                  tracili czasu na zajmowanie się marginalnymi, często zakłamanymi
                  informacjami, których nicowanie niewiele do dyskusji wnosi.
                  Czyli innymi słowy nie tracilibyśmy czasu gdybyśmy dyskutowali na
                  temat prawd podawanych przez Ciebie.Inne "prawdy" można "potłuc o
                  kant"?Widzę co się dzieje.
                  Na temat religii rację mają ateiści.Szczególnie na tym forum widać
                  tych należących do "rodziny Bożej" ,przepełnionych miłością do
                  bliźniego."
                  odp nehsy:
                  "Droga "Pocoo"!
                  Prawda, jest wartością pracy(pracy a nie współpracy), zatem Ojca,
                  lub Syna, bo tylko Oni pracują, która to wartość stanowi o życiu.
                  A ponieważ Syn Ojca mówi: Jamci jest ta droga i prawda i żywot;...",
                  to jest oczywistym, że jedynym Depozytariuszem miłości jest Nasz
                  Ojciec, bo przecież Syn jest Życiem.
                  I żadnej innej prawdy nie ma. Prawdą jest tylko miłość.
                  Reasumując: Prawda, jest wartością pracy stanowiacą o życiu.
                  Pozdrawiam!
          • kolter_one Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 09.06.09, 08:48
            nehsa napisał:
            > Szkoda mi Waszego czasu, który moglibyście pożyteczniej wykorzystać,
            > zważywszy na poziom Waszej wiedzy, i Waszej inteligencji.
            > Pozdrawiam!

            Jakoś mi go nie szkoda, opieram się na tym co już wieki temu zapisano !! mało
            mnie interesuje czy to bajki czy nie , ważne żeby było wesoło ::)))
            • nehsa Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 09.06.09, 11:43
              kolter_one napisał:
              "nehsa napisał:
              Szkoda mi Waszego czasu, który moglibyście pożyteczniej wykorzystać,
              zważywszy na poziom Waszej wiedzy, i Waszej inteligencji.
              Pozdrawiam!"
              i dalej kolter:
              "Jakoś mi go nie szkoda, opieram się na tym co już wieki temu
              zapisano !! mało mnie interesuje czy to bajki czy nie , ważne żeby
              było wesoło ::)))"
              odp nehsy:Qrde! Nie wierzę Ci kolter. Nie wierzę.


              • kolter_one Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 09.06.09, 12:48
                nehsa napisał:
                > odp nehsy:Qrde! Nie wierzę Ci kolter. Nie wierzę.

                Boś małej wiary człek ::))
                • pocoo Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 09.06.09, 17:09
                  kolter_one napisał:
                  >
                  > Boś małej wiary człek ::))

                  A Ty jesteś niedowiarek.
                  • kolter_one Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 10.06.09, 17:52
                    pocoo napisała:
                    >
                    > A Ty jesteś niedowiarek.

                    Niedojadek ?
                • nehsa Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 09.06.09, 17:26
                  kolter_one napisał:
                  " nehsa napisał:
                  odp nehsy:Qrde! Nie wierzę Ci kolter. Nie wierzę.
                  Boś małej wiary człek ::))"
                  odp nehsy:
                  Jakieś wdzięczne Stworzenie, bodajże "ivo-mann" napisało, że ceni
                  cię za poczucie humoru.
                  Przyłączam się do tej oceny.
                  Pozdrawiam!
                  • kolter_one Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 10.06.09, 17:53
                    nehsa napisał:
                    > Jakieś wdzięczne Stworzenie, bodajże "ivo-mann" napisało, że ceni
                    > cię za poczucie humoru.
                    > Przyłączam się do tej oceny.
                    > Pozdrawiam!

                    Bo tylko śmiacie nam pozostało ::)))
                    • ivo-man Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 10.06.09, 18:58
                      Tak Fanatyzm gorszy od FASZYZMu tyle w tym temacie.
        • ivo-man Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 08.06.09, 17:25
          Wiesz kolter one czasami się wkurzasz ale masz poczucie humoru i to
          jest bardzo dobrze.
          • kolter_one Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 09.06.09, 08:45
            ivo-man napisała:

            > Wiesz kolter one czasami się wkurzasz ale masz poczucie humoru i to
            > jest bardzo dobrze.

            Nie wkurzam ,ale dobitnie akcentuje ::)))
        • pocoo Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 08.06.09, 19:49
          kolter_one napisał:

          z innymi pewno bym się spierał ,ale i wypił Eichbau
          > m
          > Ureicha :))

          Pierwsza...zaklepane.
          • nehsa Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 10.06.09, 20:31
            Eichbaum Ureicha, jest jak sie okazuje bardzo pomocne w budowie
            jedności. Wszystkiego bym się spodział, ale nie tegoże Eichbaum...
            zlikwiduje podział.
            • kolter_one Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 10.06.09, 20:33
              nehsa napisał:

              > Eichbaum Ureicha, jest jak sie okazuje bardzo pomocne w budowie
              > jedności. Wszystkiego bym się spodział, ale nie tegoże Eichbaum...
              > zlikwiduje podział.

              Heh ,bo widać nie piłeś tego regionalnego piwa które według mnie jest najlepszym
              piwem w świecie !!
              • nehsa Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 10.06.09, 21:14
                kolter_one napisał: nehsa napisał:
                Eichbaum Ureicha, jest jak sie okazuje bardzo pomocne w budowie
                jedności. Wszystkiego bym się spodział, ale nie tegoże Eichbaum...
                zlikwiduje podział.
                Heh ,bo widać nie piłeś tego regionalnego piwa które według mnie
                jest najlepszy m piwem w świecie !!"
                nehsa:
                Mnie nawet nie stać na to, aby być koneserem czegokolwiek.
                • kolter_one Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 10.06.09, 21:25
                  nehsa napisał:
                  > nehsa:
                  > Mnie nawet nie stać na to, aby być koneserem czegokolwiek.

                  почем'у ?
                  • nehsa Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 10.06.09, 21:34
                    kolter_one napisał:

                    odp nehsy: przeczytałem.
                • pocoo Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 10.06.09, 21:33
                  nehsa napisał:

                  > Mnie nawet nie stać na to, aby być koneserem czegokolwiek.

                  A tego za pioruna nie pojmę.
                  • nehsa Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 10.06.09, 21:36
                    pocoo napisała:
                    nehsa: też przeczytałem
                    • karbat Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 10.06.09, 22:30
                      > nehsa:
                      > Mnie nawet nie stać na to, aby być koneserem czegokolwiek.

                      Respektuje , ... i to jest prywatna sprawa neshy .
                      Nesha - dzieki takim wypowiedziom jest sympatyczniejszy , blizszy
                      rozumowi ,czlowiekowi ,niz jego wywody , poparte jego ;
                      JA WIEM , TO PRAWDA , TAK BYLO itd .

                      Ciekawe sa niektore twoje spostrzezenia ,jednak gdy twierdzisz ,
                      ze TY znasz ta JEDYNA prawde , zalatuja troche ...
                      " pycha i glupota , wrogami jednosci -ludzkosci " .
                      • nehsa Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 11.06.09, 08:40
                        karbat m.in. napisał: "jednak gdy twierdzisz ,
                        ze TY znasz ta JEDYNA prawde , zalatuja troche ...
                        " pycha i glupota , wrogami jednosci -ludzkosci " .
                        odp.nehsy:
                        "Karbat"! Zawsze dokładnie tak się dzieje, jak mówią to słowa Nauki
                        Ojca Wszystkich Ludzi. Zawsze w ostatecznym rozrachunku zwycięża
                        ten, kto sprawiedliwiej postępuje. Gdybym był starannie
                        wykształconym człowiekiem, dokonałbym skondensowanej analizy
                        historycznej systemów społeczno-gospodarczych na przestrzeni
                        dziejów, która potwierdziłaby sens zawarty w słowach Nauki Ojca.
                        Padło niewolnictwo, bo sprawiedliwszy był feudalizm. Padł feudalizm,
                        bo sprawiedliwszy był wczesny kapitalizm.
                        To katoliccy kapłani i ich wyznawcy narzekają na to że żydzi rządzą
                        światem, czyli nimi, i tak jest. Bo nie rozumią, że sprawiedliwszą
                        od katolickiej nauki, jest nauka judaizmu. Katolicka trepiarnia, nie
                        przyjmuje do wiadomości Nauki Ojca Wszystkich Ludzi, czci
                        fikcyjnego
                        , żydowskiego bożka, i śmie narzekać, że rządzą nimi
                        żydzi. A kto ma rządzić barany, jak sami tego chcecie?

                        • pocoo Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 11.06.09, 08:47
                          nehsa napisał:

                          . Katolicka trepiarnia, nie
                          > przyjmuje do wiadomości Nauki Ojca Wszystkich Ludzi, czci
                          > fikcyjnego
                          , żydowskiego bożka, i śmie narzekać, że rządzą nimi
                          > żydzi. A kto ma rządzić barany, jak sami tego chcecie?
                          >
                          Z tego co mi wiadomo,przez "tego żydowskiego bożka"chcą dostąpić zbawienia
                          wszyscy chrześcijanie.
                          • nehsa Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 11.06.09, 09:10
                            pocoo napisała:
                            że " nehsa napisał: Katolicka trepiarnia, nie przyjmuje do
                            wiadomości Nauki Ojca Wszystkich Ludzi, czci fikcyjnego,
                            żydowskiego bożka, i śmie narzekać, że rządzą nimi żydzi.
                            A kto ma rządzić barany, jak sami tego chcecie?
                            i koment pocoo:
                            "Z tego co mi wiadomo,przez "tego żydowskiego bożka"chcą dostąpić
                            zbawienia wszyscy chrześcijanie"
                            odp. nehsy:
                            Ew.św.Jana 8/24
                            "Przetomci wam powiedział, iż pomrzecie w grzechach waszych;
                            bo jeźli nie uwierzycie, żem ja jest, pomrzecie w grzechach
                            waszych."

                            Co należy rozumieć przez dwa razy powtórzone określenie, "w
                            grzechach waszych"
                            ?
                            Poprzez określenie "w grzechach waszych", należy rozumieć ludzką
                            naukę religii, tak judaizmu, tak katolicyzmu, tak islamu, jak i
                            wszystkich innych religii, i religijek, które stanowią koryto dla
                            kapłanów. W żadnym wypadku, nie chodzi w tym wersecie o grzechy
                            nasze, popełniane przez nas. Pozdrawiam
                            • karbat Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 11.06.09, 10:38
                              nehsa napisał:
                              >"Karbat"! Zawsze dokładnie tak się dzieje, jak mówią to słowa Nauki
                              >Ojca Wszystkich Ludzi. Zawsze w ostatecznym rozrachunku zwycięża
                              >ten, kto sprawiedliwiej postępuje. Gdybym był starannie
                              >wykształconym człowiekiem, dokonałbym skondensowanej analizy
                              >historycznej systemów społeczno-gospodarczych na przestrzeni
                              >dziejów, która potwierdziłaby sens zawarty w słowach Nauki Ojca.
                              >Padło niewolnictwo, bo sprawiedliwszy był feudalizm. Padł
                              feudalizm, bo sprawiedliwszy był wczesny kapitalizm.

                              padl jeden system ,drugi itp.... , padly one , bo gotowi byli go
                              zmieniac konkretni ludzie , gineli masowo , innych wyrzynali ,
                              a Bog niestety mial z tym wszystkim jedno wielkie G . do czynienia .
                              Jego wielebni sludzy ,sluzby naziemne Bogow ,owszem mieli zawsze i
                              beda miec zawsze swe interesy .

                              Malo tego , ludzkosc bedzie sie dalej wyrzynac dla swych idealow ,
                              surowcow ,wladzy , wplywow itd . Proces ewolucji trwa i zaden Bog
                              nie ma to wplywu , i miec go nie bedzie !.
                              Jesli Bogistnieje to widocznie WISI mu to totalnie lub celowo
                              zaplanowal ulomne istoty na SWE podobienstwo . .

                              >To katoliccy kapłani i ich wyznawcy narzekają na to że żydzi rządzą
                              >światem, czyli nimi, i tak jest. Bo nie rozumią, że sprawiedliwszą
                              >od katolickiej nauki, jest nauka judaizmu.

                              Zydzi rzadza swiatem .... nehsa daj sobie spokoj z ta teoria
                              spiskowa ,to dziecinada . Oczywiscie ,ze maja swe wplywy wieksze
                              nizby to wynikalo z ich populacji , ale przypisywac im rzady
                              swiatem... ,naprawde , daj se spokoj , schodzisz ponizej pewnego
                              poziomu .

                              Ew.św.Jana 8/24
                              >"Przetomci wam powiedział, iż pomrzecie w grzechach waszych;
                              >bo jeźli nie uwierzycie, żem ja jest, pomrzecie w grzechach
                              >waszych."
                              >Co należy rozumieć przez dwa razy powtórzone określenie, "w
                              >grzechach waszych"?
                              >Poprzez określenie "w grzechach waszych", należy rozumieć ludzką
                              >naukę religii, tak judaizmu, tak katolicyzmu, tak islamu, jak i
                              >wszystkich innych religii, i religijek, które stanowią koryto dla
                              >kapłanów. W żadnym wypadku, nie chodzi w tym wersecie o grzechy
                              >nasze, popełniane przez nas.

                              wreszcie zaczynasz pisac ludzkim jezykiem :),

                              (co do grzechow ,to masz na mysli te popenniane przez Ducha
                              Swietego ;))

                              Widac ,ze jestes opetany fixidea jakiegos Boga , odpowiadajacego
                              twej imaginacji , twemu wobrazeniu moralnemu .
                              Najciekawsze ,ze poslugujesz sie przy tym , wyselekcjonowanymi
                              PRZEZ CIEBIE cytatami , wynikajacymi z MYSLI obrzezanych sprzed
                              tysiecy lat .
                              Co dodaje pikanterii twej logice ....Nie omieszkujesz dodac , ze
                              wspolczesni spadkobiercy mysli swych przodkow , sa przyczyna
                              wspolczesnego zla , wszelkiego totalitaryzmu , rzadza swiatem .

                              podsumowujac ;
                              Mysli strozytnych Zydow wpisujace sie w obraz twej Bozi sa
                              DOSKONALE ,
                              inne mysli starozytnych Zydow sa przyczyna zla :o .

                              A gdzie masz SWOJ rozum ? , ze tak spytam ? ;) .
                              Po kiego dialba sa komus potrebne dzis jakiekolwiek mysli ,
                              wyobrazenia moralne , te czy inne , Zydow sprzed tysiecy lat ?
                              Bez Zydow zyc juz nie potrafisz ? :o .
                              • nehsa Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 11.06.09, 12:21
                                karbat m.in. napisał:
                                "padl jeden system ,drugi itp.... , padly one , bo gotowi byli go
                                zmieniac konkretni ludzie , gineli masowo , innych wyrzynali ,
                                a Bog niestety mial z tym wszystkim jedno wielkie G . do
                                czynienia . "
                                odp nehsy:
                                Napisałem; że dzieje się zawsze tak, jak mówią to słowa Nauki Ojca?
                                A napisałem tak dlatego, że Nauka Ojca zawiera uniwersalne,
                                sprawiedliwe wzorce postępowania, którymi możemy się posłużyć do
                                oceny każdego postępowania, tak jednostki, jak i społeczności.
                                Zatem, jak chcemy sprawiedliwie ocenić czyjekolwiek postępowanie, to
                                musimy skorzystać ze sprawiedliwych wzorców postępowania,
                                które znajdują się tylko w Nauce Ojca. Wówczas, uzyskamy
                                sprawiedliwą-obiektywną ocenę, osąd
                                , co do sprawiedliwości
                                ocenianego przez nas postępowania. Tym postępowaniem, może być
                                wszystko, co robimy.
                                Powróćmy do zdania: Dzieje się zawsze tak, jak mówią to słowa Nauki
                                Ojca?
                                Słowa Nauki Ojca nie inspirują do zbrodni, i Ojciec nic z naszymi
                                łotrostwami nie ma nic wspólnego. I tu się obaj zgadzamy.
                                Błędnie zrozumiałeś przyczyny mojego sformułowania. Słowa Nauki
                                Naszego Ojca umożliwiają trafną diagnozę i prognozę, jakości
                                międzyludzkiej współpracy.
                                i dalej z postu karbata:
                                "Zydzi rzadza swiatem .... nehsa daj sobie spokoj z ta teoria
                                spiskowa ,to dziecinada . Oczywiscie ,ze maja swe wplywy wieksze
                                nizby to wynikalo z ich populacji , ale przypisywac im rzady
                                swiatem... ,naprawde , daj se spokoj , schodzisz ponizej pewnego
                                poziomu ."
                                odp nehsy:
                                "Karbat", skoro ja piszę i udowadniam to racjonalnie, że spośród
                                wszystkich religii, judaizm jest najbardziej humanitarną ideologią,
                                to jak Ty możesz zarzucać mi partycypacje w "spiskowej teorii"?
                                Żydów może nie być, a na świecie może dominować judeokracja, bo o
                                tym decyduje jakość-wartość prawa.
                                Judeokracja dominuje w Polsce, judeokreacja dominuje w U.S.A.
                                Zapożyczony przez prawniczych głąbów, werset z judaizmu, stymuluje
                                niczym nieskrępowaną, nieomal zwierzęcą, nieodpowiedzialną
                                prokreację.
                                I sprawa najważniejsza - czy ja, z tego, że żydzi rządzą światem,
                                czynię zarzut żydom, czy tępiejącemu światu?
                                To ten głupiejący świat, jest największym zagrożeniem, także dla
                                żydów, Karbat. Ludzie sami sobie wymierzają karę, wyjaśniłem to w
                                moich wątkach.
                                i z postu karbata:
                                (co do grzechow ,to masz na mysli te popenniane przez Ducha
                                Swietego ;))
                                odp nehsy:
                                Nauka Ojca, nie zna osoby "ducha świętego".
                                i dalej z postu karbata:
                                "Widac ,ze jestes opetany fixidea jakiegos Boga , odpowiadajacego
                                twej imaginacji , twemu wobrazeniu moralnemu .
                                Najciekawsze ,ze poslugujesz sie przy tym , wyselekcjonowanymi
                                PRZEZ CIEBIE cytatami , wynikajacymi z MYSLI obrzezanych sprzed
                                tysiecy lat .
                                Co dodaje pikanterii twej logice ....Nie omieszkujesz dodac , ze
                                wspolczesni spadkobiercy mysli swych przodkow , sa przyczyna
                                wspolczesnego zla , wszelkiego totalitaryzmu , rzadza swiatem .
                                podsumowujac ;
                                Mysli strozytnych Zydow wpisujace sie w obraz twej Bozi sa
                                DOSKONALE ,inne mysli starozytnych Zydow sa przyczyna zla :o ."
                                odp nehsy:
                                Karbat! Żaden z Uczniów obranych przez Nauczyciela(Boga), którym to
                                Nauczycielem był Syn Ojca, nie był żydem. Jest to zrozumiale,
                                wiele razy podane w Nauce Ojca, i jest to potwierdzone przez żydów.
                                W kilku wątkach, na które wchodzę zadajesz pytania. Ja staram się na
                                te pytania, odpowiadać. Ale dostrzegam,że Ty nie czytasz moich
                                odpowiedzi. Dlatego, jeżeli powtórzysz pytania, na które Ci
                                odpowiedziałem-pominę je milczeniem.
                                Poza tym, m.in. piszesz: " Widac ,ze jestes opetany fixidea jakiegos
                                Boga , odpowiadajacego
                                twej imaginacji , twemu wobrazeniu moralnemu . "
                                Karbat! To, co piszę jest konkretem. Znajduję oparcie w
                                Nauce Ojca, i jest racjonalne. Zamiast czczych retorycznych figur,
                                wyłów te parę zdań, które napisałem, a odnoszących się do Naszego
                                Ojca, i kontrargumentami poślij mnie na deski.
                                Karbacie! Nie kwikniesz, nawet nie otworzysz sensownie buzi. Zatem
                                przestań porostu nudzić bezzasadnym eksponowaniem Twoich, Karbata
                                przemyśleń. Co Ci to daje? Pozdrawiam!


                                • karbat Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 13.06.09, 22:37
                                  nehsa napisał:

                                  >"Karbat", skoro ja piszę i udowadniam to racjonalnie, że spośród
                                  >wszystkich religii, judaizm jest najbardziej humanitarną
                                  >ideologią, to jak Ty możesz zarzucać mi partycypacje w "spiskowej
                                  >teorii"?

                                  Judaizm - prawzorzec totalitaryzmów!
                                  nehsa 22.05.09, 18:21

                                  To judaizm, jest wzorcem szowinizmu, ksenofobii,
                                  nacjonalizmu, rasizmu, faszyzmu i nazizmu, ponieważ jego celem, jest
                                  rozpowszechnianie i utrwalanie wiedzy, o należnym żydom - rzekomo z
                                  woli Wszewchmogącego Ojca, ich prymacie wśród ludzi.

                                  nesha , robisz sobie jaja ?
                                  malutkie rozdwojenie jazni ?
                                  stukasz sobie tak ,by sobie postukc ?
                                  Zarzucasz forumowiczom ,ze ciebie blednie rozumieja :o
                                  • nehsa Re: Pycha, i głupota - wrogami jedności. 14.06.09, 05:31
                                    karbat napisał:

                                    że "nehsa napisał: >"Karbat", skoro ja piszę i udowadniam
                                    to racjonalnie, że spośród
                                    > >wszystkich religii, judaizm jest najbardziej humanitarną
                                    > >ideologią, to jak Ty możesz zarzucać mi partycypacje w "spiskowej
                                    > >teorii"?
                                    > i dodal karbat:
                                    > Judaizm - prawzorzec totalitaryzmów!
                                    > nehsa 22.05.09, 18:21
                                    > i ponownie cytat z nehsy:
                                    > To judaizm, jest wzorcem szowinizmu, ksenofobii,
                                    > nacjonalizmu, rasizmu, faszyzmu i nazizmu, ponieważ jego celem,
                                    jest rozpowszechnianie i utrwalanie wiedzy, o należnym żydom -
                                    rzekomo z > woli Wszewchmogącego Ojca, ich prymacie wśród ludzi.
                                    > i pytania z koment. karbata?
                                    > nesha , robisz sobie jaja ?
                                    > malutkie rozdwojenie jazni ?
                                    > stukasz sobie tak ,by sobie postukc ?
                                    > Zarzucasz forumowiczom ,ze ciebie blednie rozumieja :o
                                    odp nehsy:
                                    Karbat!
                                    Napisałem, że spośród wszystkich religii, a nawet ideologii,
                                    judaizm jest najbardziej humanitarną, tym samym, spośród
                                    wszystkich
                                    najbardziej sprawiedliwą, bo tak jest.
                                    Czy to oznacza, że jest sprawiedliwą?
                                    Nie, to nie oznacza, że jest nauką sprawiedliwą.
                                    1. Nauka judaizmu zarzuca niesprawiedliwość Wszechmogącemu
                                    Ojcu Wszystkich Ludzi
                                    , ponieważ rozpowszechnia kłamswo o
                                    prymacie swoich wyznawców wśród ludzi, rzekomo z woli Ojca
                                    Wszystkich Ludzi.
                                    Jest więc ideologią uzurpacji, a zatem bezprawia.
                                    Niemieccy naziści wzięli wzorzec od żydów, stąd m.in.: "Deutschland,
                                    Deutschland uber alles".
                                    2. Nauka judaizmu zarzuca również niesprawiedliwość
                                    Wszechmogącemu Ojcu, ponieważ rozpowszechnia kłamstwo o rzekomej
                                    obietnicy "Ziemi Chananejskiej", jaką Ojciec Wszystkich Ludzi miał
                                    złożyć żydom.
                                    "Drang nach Osten" , i "Lebensraum", to pokłosie naśladownictwa.
                                    A przecież w nieskończenie racjonalnej Nauce Wszechmogącego Ojca,
                                    stoi jak byk: "...jako słyszę, tak sądzę...".Co wcale nie
                                    oznacza, że Ojciec(Bóg), nas karze, bądź ukarał żydów, lub o nich
                                    zapomniał.
                                    Karbat!
                                    Każde ludzkie postępowanie, każdego człowieka, o czym mówią słowa
                                    Nauki Ojca(Boga), jest monitorowane, a za to, co robi każdy z nas,
                                    jesteśmy w czasie życia doczesnego sądzeni wszyscy. Racjonalne
                                    dowody świadczą, że dzieje się właśnie tak. Albo ten fakt
                                    zrozumiemy, i wyciągniemy z tego dziania się rzeczy racjonalne
                                    wnioski, albo zginiemy.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka