seth.destructor
28.07.09, 19:31
"Świńska grypa" zmienia praktyki religijne"
W będącym epicentrum choroby Meksyku, gdzie 90 proc. ludzi uznaje
się za katolików, środki ostrożności, podjęte w związku z tzw.
świńską grypą już na początku maja, nie oszczędziły miejsc kultu
religijnego. Zawieszone zostały niedzielne msze, szkoły religijne
zamknięto, a zwykle zatłoczone kościoły opustoszały.
wiadomosci.onet.pl/2016437,16,item.html
Jakaś nagła rozbudowa raju musiała snadź nastąpić, skoro Bóg wezwał
do siebie tyle wiernych na raz.