Dodaj do ulubionych

czy moga zabrac mojej dziewczynie samochod?

IP: *.multimo.pl 06.12.09, 20:00
mam dosc zlozona sytacje zyciowa, mam 2 dzieci, 3 z nieslubnego zwiazku itd...
pytanko: kupilem za swoje pieniadze samochod, z oczywistych wzgledow samochod
jest na moja partnerke, czy komornik moze mi zabrac ten samochod, faktycznie
jest na nia, ale ja go uzytkuje? czy, jak ktos poinformuje komornika, iz ja
caly czas uzytkuje dana rzecz, to komornik moze to zajac, nawet, jak papiery
sa na kogos innego?
Obserwuj wątek
    • Gość: aki Re: czy moga zabrac mojej dziewczynie samochod? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.09, 20:48
      Nie mogą .Jeżeli wg.tego co piszesz dowód rejestracyjny jest na nią
      to samochód w świetle prawa należy do niej , nieważne kto go kupił .
      • Gość: mm Re: czy moga zabrac mojej dziewczynie samochod? IP: *.chello.pl 13.12.09, 09:40
        bzdura. oczywiście, że może i zabierze. Ewentualne czynności, które
        później podejmie komornik mają na celu wyjaśnienie takich kwestii do
        kogo należy ten samochód i w późniejszym etapie komornik będzie
        musiał zwrócić to auto ale w początkowej fazie egzekucji zajmie ten
        samochód i każdą inną ruchomość, którą przy dłużniku zastanie.
        • Gość: aki Re: czy moga zabrac mojej dziewczynie samochod? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.09, 11:20
          mm przepraszam ale decyduje to na kogo jest wystawiony dowód
          rejestracyjny , gdyby po okazaniu dowodu rejestracyjnego komornik
          mimo to zarekwirował auto była by to kradzież , co innego jeżeli
          jest wpisana współwłasnośc w dowodzie rejestracyjnym , wtedy może
          • Gość: Michał Re: nic nie może zabrać jak nie jest na dłużnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.09, 11:39
            ja już od dawna wszystko kupuje na teścia / RTV-AGD / auto tez mam
            na teścia kupione mimo ze teść mieszka w innym miejscu miasta a
            sprzety są u mnie to komornik może mi skoczyć
        • Gość: mąż zajączka Re: czy moga zabrac mojej dziewczynie samochod? IP: *.centertel.pl 14.12.09, 18:12
          Racja. Pytanie jest zresztą postawione naiwnie. Nie jest istotne, czy może,
          tylko co zrobić, gdy zajął, mimo że nie mógł.
          • Gość: buntownik Re: czy moga zabrac mojej dziewczynie samochod? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.09, 20:34
            Pytanie nie jest postawione naiwnie .Gdy zajoł mimo że nie mógł to
            trzeba we właściwym dla komornika sądzie złożyc skargę na działanie
            komornika w terminie do 30 dni od zajęcia . W innym wypadku auto
            przepadnie .
            • Gość: tomasz b. czy moga zabrac mojej dziewczynie samochod? IP: *.multimo.pl 15.12.09, 09:19
              problem jest taki, iz jestem dosc nieodpowiedzialny. nie place alimentow. moja
              obecna partnerka nigdy nie pracowala. jak ktos zezna (czyli po prostu wkopie
              mnie), ze uzywam ten samochod i ze to ja go kupilem, to czy komornik moze to
              zajac? osoba, ktora moze mnie podkablowac, bedzie dosc wiarygodna, ja raczej w
              tym wypadku wyjde na kogos, kto kreci i sie uchyla. osobe ta juz raz komornik
              odwiedzil w mojej sprawie, bo podalem jej adres, jako korespondencyjny. wyszly z
              tego niezle jaja, ale mam teraz kolejnego wroga, ze swojej winy oczywiscie.
              pytanie jest proste, jak ktos udowodni, ze to moj samochod, niezaleznie od tego,
              na kogo jest dowod rejestracyjny, to czy komornik, majac pewne informacje, moze
              mi go zabrac?
              • Gość: buntownik Re: czy moga zabrac mojej dziewczynie samochod? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.09, 10:24
                tomasz powtarzam jeszcze raz , zając go może niejako z marszu ale
                osoba na którą jest dowód składa we właściwym ze względu na rewir
                komornika sądzie pismo z żądaniem zwolnienia spod zajęcia i komornik
                musi zwolnic , inaczej to by przyjechał na podwórko gdzie mieszka 5
                rodzin i zajmował co stoi nie patrząc na właścicieli co jest
                oczywiście absurdem .Co się tyczy osób postronnych komornik nie ma
                prawa udzielac informacji osobom nie zaangażowanym bezpośrednio w
                sprawę na to jest paragraf ,musi szanowac dłużniaka , sąsiad ani
                nikt inny nie jest od podawania informacji (chyba że w sądzie ), od
                tego są urzędy państwowe US , ZUS , KRUS , WYDZIAŁ
                KOMUNIKACI ,ewentualnie pracodawca.Pozdrawiam .
                • Gość: mąż zajączka Re: czy moga zabrac mojej dziewczynie samochod? IP: *.centertel.pl 15.12.09, 21:54
                  Bzdura.
                  • Gość: buntownik Re: czy moga zabrac mojej dziewczynie samochod? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.09, 08:05
                    Szanowny panie mąż zajączka to pokaż no pan paragraf który pozwala
                    na licytowanie ruchomości nie należących do dłużnika tylko do osoby
                    trzeciej po złożeniu przez tą osobę żądania zwolnienia rzeczy spod
                    zajęcia .Gdyby komornik mógł to by tak zrobił .Ale nie może .
                    • Gość: mąż zajączka Re: czy moga zabrac mojej dziewczynie samochod? IP: *.centertel.pl 16.12.09, 11:49
                      Żądać to sobie możesz. Musisz wytoczyć powództwo, i to w nieprzekraczalnym
                      terminie miesiąca od dnia dowiedzenia się o naruszeniu prawa, w którym musisz
                      czasem pozwać i dłużnika (jeśli przeczy Twemu prawu).
                      Ps. "to pokaż no pan" to mów sobie do stróża na parkingu. Nic nie wiesz a
                      wypisujesz banialuki.
                      • Gość: buntownik Re: czy moga zabrac mojej dziewczynie samochod? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.09, 12:21
                        Czy żądac czy wytoczyc powództwo to chodzi nam o to samo .Nie
                        rozumiem jakiego dłużnika masz pozywac skoro sam jesteś
                        dłużnikiem .Podejrzewam że chodzi ci o wierzyciela .A co do
                        pokazania powtarzam :proszę napisac jaki paragraf pozwala na
                        licytowanie ruchomości nie należących do dłużnika po wytoczeniu w
                        sądzie w/w powództwa ?
                      • zauber07 Re: do mężą zajączka 16.12.09, 15:34
                        Gość portalu: mąż zajączka napisał(a):

                        > Żądać to sobie możesz. Musisz wytoczyć powództwo, i to w
                        nieprzekraczalnym
                        > terminie miesiąca od dnia dowiedzenia się o naruszeniu prawa, w
                        którym musisz
                        > czasem pozwać i dłużnika (jeśli przeczy Twemu prawu).
                        > Ps. "to pokaż no pan" to mów sobie do stróża na parkingu. Nic nie
                        wiesz a
                        > wypisujesz banialuki.

                        w sumie napisałeś to samo co buntownik,tyle że jezykiem prawniczym.
                        Jeżeli wiesz coś na dany temat więcej(sądze że jesteś
                        prawnikiem,czytałem Twoje wczesniejsze posty),to opisz,bądź popraw
                        wypowiedż poprzednika nie wszyscy jesteśmi obeznani z prawem i
                        niektóre zwroty mogą byc użyte niewłaściwie.
                        • Gość: mąż zajączka Re: do mężą zajączka IP: *.centertel.pl 16.12.09, 18:08
                          Otóż:
                          - złożenie skargi na czynności komornika i żądanie zwolnienia spod zajęcia to
                          nie to samo, co wytoczenie przeciwko wierzycielowi powództwa o zwolnienie
                          zajętego przedmiotu od egzekucji (ekscydencyjnego),
                          - powyższą kompetencję ma tylko i wyłącznie osoba trzecia i, jeśli dłużnik
                          zaprzecza jej prawu, trzeba pozwać również jego,
                          - sam dłużnik nie może bawić się w świętego mikołaja i wytaczać powództw
                          ekscydencyjnych na czyjąś rzecz (nigdy nikt by niczego nie zlicytował).
                          • Gość: Marcinek sprawa samochodu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.09, 15:11
                            Widzę, że dyskusja zeszła na inny tor, ale wyjaśniam autorowi postu

                            1.komornik zajmuje rzeczy będące we władaniu dłużnika

                            2.to, że zajmie nie oznacza, że zaraz wyznaczy licytację i będzie
                            sprzedawał zajętą ruchomość. Podczas zajmowania do protokołu wpisuje
                            się kto w/g dłużnika jest właścicielem ruchomości i zawiadamia go o
                            zajęciu


                            3.Jeżeli samochód nie jest zarejestrowany na Ciebie, to żona musi
                            wnieśc pwoództwo z art. 841 par.1 KPC. i posiadając dowód
                            rejestracyjny, dowód kupna bez powodu udowodni czyj jest pojazd

                            4.Sąd postanowi o zwolnieniu pojazdu spod zajęcia na 100 %, a nikt
                            nie będzie pytał dłużnika i dochodził za czyje pieniądze kupiony był
                            ten samochód. W Twoim przypadku tzw.alimenciarza bardzo ważne jest
                            abyś zachował sobie to postanowienie. Na pewno się przyda i to nie
                            raz
                            • Gość: bojącysiękomornika Re: sprawa samochodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.09, 16:30
                              Krótka rzeczowa odpowiedz napisana językiem zrozumiałym dla
                              przeciętnego człowieka :).Mam jeszcze jedno pytanie .A co jeśli
                              komornik zapisuje RTV lub AGD a dłużnik informuje go że należą do
                              osoby trzeciej a ta osoba trzecia nie ma pokwitowania że faktycznie
                              należą do niej ?
                              • Gość: mąż zajączka Re: sprawa samochodu IP: *.centertel.pl 17.12.09, 18:18
                                Część pierwsza, księga pierwsza, tytuł szósty, dział trzeci kpc - dowody.
                                Nawiasem mówiąc, dowód rejestracyjny jest przez Was absolutyzowany a to tylko
                                administracyjne potwierdzenie pierwotnego stanu właścicielskiego. Przeniesienie
                                własności rzeczy ruchomej nie wymaga w naszym kraju formy pisemnej dla czynności
                                prawnej (tym bardziej żadnej szczególnej) - innymi słowy - dłużnik włada
                                samochodem, w którego dr figuruje jakiś słup, lecz prawo własności dawno
                                przeszło na dłużnika. Dowodzić można tego, jak napisałem na wstępie, wszelkimi
                                środkami. Zresztą to ten przysłowiowy słup będzie musiał udowodnić, ze samochód
                                jest jego.
                                • Gość: Marcinek Re: sprawa samochodu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.09, 08:38
                                  Komornik przeprowadzając czynności sprawdzające tzn. przperowadzając
                                  wywiady w celu ustalenia majatku dłużnika wzywa Wydział Komunikacji
                                  danego Urzędu Wojewódzkiego do wskazania jakie samochody posiada
                                  dłużnik. Dane zawarte w dowodzie rejestracyjnym są w 100 % zgodne z
                                  danymi posiadanymi przez Wydział Komunikacji. Innymi słowy Komornik
                                  kieruje się informacjami wskazanymi przez różne organy np.Wydział
                                  Kominikacji i jeżeli ten wskaże, iż dłużnik nie posiada samochodu to
                                  Komornik nie będzie już prowadził czynności w tym zakresie i
                                  dochodził "czy aby na pewno" :)
                              • Gość: Marcinek Re: sprawa samochodu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.09, 08:30
                                Jeśli właściciel nie ma pokwitowania to sprawa na 95 % przegrana.
                                • Gość: Michał Re: sprawa samochodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 21:19
                                  Ja np jestem dopisany w dowodzie jako użytkownik - samochód kupił
                                  mój teść a ja go użytkuję na potrzeby działalności mojej żony wiec
                                  nie jestem właścicielem ale widnieje w dowodzie rejestracyjnym ,
                                  mogą coś namieszać poborcy z US ?
                                  • Gość: Marcinek Re: sprawa samochodu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.09, 10:42
                                    Jeżeli samochód nie jest Twoją własnością to nikt nie może zabrać go
                                    Tobie i zlicytować na poczet Twoich długów. Zając nie znaczy
                                    zliytować !
                                    • Gość: Michał Re: sprawa samochodu IP: *.opera-mini.net 22.12.09, 06:47
                                      Rozumiem ale np takie zajęcie w razie czego mimo że nie jestem właścicielem powoduje również to że nie będzie mógł auta sprzedać chyba że wystąpi z pismem o zdjęcie go a jak jest z Agd i Rtv jak mam faktury imienne na teścia a on nie jest u mnie zmeldowany ? I jeszcze pozostaje kwestia domu w jakim mieszkam bo jestem w 1/4 właścicielem a wierzyciel to skarb państwa czyli fiskus
    • Gość: Marcinek Re: czy moga zabrac mojej dziewczynie samochod? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.09, 07:57
      Nie może zrobić nic z Twoim samochodem. POCZYTAJ wcześniejsze posty

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka