Gość: Małgosia
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
13.07.07, 10:58
22 czerwca złożyłam reklamację na uszkodzone etui do kluczy z żądaniem jego
naprawy lub wymiany (salon Wittchen, Centrum King Cross Marcelin w Poznaniu).
W dniu wczorajszym (12 lipca) próbowałam załatwić reklamację i usłyszałam w
salonie, iż dział reklamacji Wittchen ma 14 dni roboczych na załatwienie
sprawy, a te jeszcze nie minęły. Wg mojej wiedzy, jeżeli jest wymagane
dodatkowe sprawdzenie zasadności reklamacji (np. opinia rzeczoznawcy, badanie
w miejscu używania wyrobu) lub sprowadzenie nowego towaru na wymianę albo
reklamacja jest załatwiana przez usunięcie wady, sprzedawca załatwi
reklamację najpóźniej w ciągu 14 dni kalendarzowych od dnia jej zgłoszenia,
chyba że konsument wyraził na piśmie zgodę na przedłużenie tego terminu (
takiej zgoddy nie wyraziłam). W razie nieuwzględnienia reklamacji sprzedawca
jest obowiązany zawiadomić o tym pisemnie konsumenta, a niedokonanie tego
zawiadomienia w terminie 14 dni od dnia zgłoszenia reklamacji uważa się za
uznanie tej reklamacji z obowiązkiem załatwienia jej zgodnie z żądaniem
konsumenta.
Co mam zrobić w tej sytuacji? Największym problemem jest brak kompetentnej
osoby w salonie, z którą można byłoby porozmawiać. Sprzedawca, z którym
miałam wątpliwą przyjemność rozmawiać nie miał zielonego pojęcia o
przepisach Kodeksu Cywilnego dot. zasad sprzedaży konsumenckiej i próbował
pozbyć się mnie opowiadając najpierw o 14 dniach roboczych, a później
zasłaniając się tym, że Dział Reklamacji pracuje do 16:00 i juz i tak nic
dzisiaj nie załatwi.