Gość: krystyna
IP: *.broker.com.pl
11.03.09, 20:54
W zeszłym tygodniu umówiłam się na operację plastyczną w gabinecie jednego z
najbardziej znanych chirurgów plastycznych w Polsce - chciałam mieć pewność,
że zabieg zostanie prawidłowo przeprowadzony.
Umówiłam się na konsultację tuż przed zabiegiem - mieszkam dość daleko od
miejsca pracy chirurga. W czasie rozmowy telefonicznej z moim doktorem "x"
zostały rozwiane wszelakie wątpliwości, na koniec zapytała w ramach
formalności czy zabieg będzie na pewno wykonywany przez mojego dr "x" gdyż
zależy mi na tym. Oczywiście że tak - usłyszałam.
Przyjechałam, bardzo miły Pan doktor przeprowadził konsultację, potem zabieg i
wróciłam zadowolona do domu. Po powrocie postanowiłam jeszcze raz wejść na
stronę doktora - już ot tak.
I JAKIE BYŁO MOJE ZDZIWIENIE GDY OKAZAŁO SIĘ ŻE LEKARZ KTÓRY MNIE OPEROWAŁ TO
NIE LEKARZ 'X" Z KTÓRYM BYŁAM UMÓWIONA tylko jakiś inny człowiek!!!
W prawdzie dużo czytałam o lekarzu który miał mnie operować, widziałam również
zdjęcia - ale nie skupiłam się na nich zbytnio. Pamiętałam, że kruczy,
postawny Pan po 50, tym bardziej, że to jedyny chirurg plastyk, który tam
przyjmuje, no i przecież rozmawiałam z pielęgniarką, która powiedziała, że
właśnie on będzie operował.
Poszperałam po internecie, przeszukałam bazy lekarzy i znalazłam doktorka,
który mnie operował. NIE JEST NAWET CHIRURGIEM PLASTYCZNYM.
Mam jeszcze opatrunek, nie wiem jaki będzie ostateczny wynik operacji, Ale
jaki by nie był! To oszustwo. Jechałam pół polski, zapłaciłam jak za zboże a
operację przeprowadził ktoś kto nawet nie jest chirurgiem plastycznym. CO
robić? Gdzie uderzyć?