Dodaj do ulubionych

Narkomanka

16.01.04, 23:33
Kiedyś jak się urodziłam to było szczęście, było... a przynajmniej tak mi się
wydaje człowiekowi nic innego nie było potrzebne niż odrobina jedzenia i
miłości. Teraz... teraz jest inaczej, inaczej bo mam świadomość, świadomość
że umrę że żyję i że muszę wytrzymać w tym pieprzonym życiu żeby nikt nie
pomyślał ze jestem gorsza, będę sobie jeszcze mówić, że skoro umarłam w wieku
17 lat to bo byłam narkomanką ,że miałam złych rodziców, że szkoła jest
przyczyną mojej śmierci, ale przecież ona nie jest przyczyną mojej śmierci ja
umarłam bo tak chciałam ciążyło mi to że ludzie dla ludzi są niczym dzikie
zwierzęta chcą wyrwać każdy kawałek mięsa chociażby nie byli tak naprawę
głodni ale tu chodzi o zasadę... mieć jak najwięcej mieć mieć mieć.... i nie
dawać umrzeć będąc szczęśliwym ze się nic nie dało że się miało jak
najwięcej. A szczęście, szczęście to jest takie fajne uczucie ale mówię wam
wy go nie znacie ja go zaznałam jak umarłam mówię wam to a wy wierzcie albo
nie jak chcecie..... teraz jestem szczęśliwa leże sobie pod śmietnikiem moje
ciało jeszcze jest ciepłe i nikt o mnie nie wie i o to chodzi bo najlepiej,
by żyć tak żeby nas wszystko ominęło, bo jeżeli nie zaznamy miłości to nie
zaznamy i rozpaczy po stracie najukochańszego, jeżeli nie zaznamy szczęścia
to nie będzie rozczarowania ze to szczęście minęło.... po co mamy się smucić.
Mi się wydaje że ja miałam za szczęśliwe dzieciństwo bo teraz jak tak sobie
leżę koło tego śmietnika to wydaje mi się że to nie jest godne ale co mi tam
i tak nie żyję.... A narkotyki sex muzyka alkohol bo to przecież się łączy
prawda, każdemu się wydaje że jak się lubi jakąś muzykę w nadmiarze to się
ćpa albo wino pije albo bzyka na lewo i prawo nie prawda?? właśnie, nie bo to
wszystko jest przez to, że jednak każdy chce być szczęśliwy każdy..... nawet
ja. Ja, która teraz lezę wraz z innymi śmieciami wyrzuconymi z domu moje
ciało wystyga jeszcze nie gnije bo za krótko leże, obok mnie moja
przyjaciółka strzykawka... moje dziecko Hera... ja umarłam a wraz ze mną
umarła ona w moim ciele, popełniłam grzech aborcji i eutanazji i nikt o tym
nie wie...
Obserwuj wątek
    • Gość: A-a Re: Narkomanka IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.01.04, 23:36
      potrzebujesz pomocy, pomóc Ci?
    • markoniec Re: Narkomanka 16.01.04, 23:45
      nie jesteś sama, możemy Ci pomóc,trzymaj się, napisz !!!
    • Gość: son Re: Narkomanka IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 16.01.04, 23:49
      byłem tam.....byłem w tym niebie zakłamania, fałszu i obłudy, spijałem dzień w
      dzień kielich goryczy, było zajebiście, miałem wszystkiego dość, choc było tak
      zajebiście, chciałem za wszelką cene udowodnić swojemu prywatnemu światu, że
      jest jeszcze druga strona. Jest - jest chujowa, jest do dupy, jest taka
      codzienna, szara......ale wiesz..........mam cel - łudzić się, że momentami
      szarość mojego istnienia nabiera barw. Tak - to czasami okłamywanie siebie -
      ale co z tego??? Zerwanie ze ścierwem to odłączenie od siebie raz na zawsze
      swej własnej samokontroli niemyślenia. Sa rzeczy, które sa ciekawsze niż to
      jebane ścierwo. Bo ono tak naprawdę jest później nudne. Mi sie udało......już
      ponad 1,5 roku......i każdemu może sie kurwa udać......Tobie też......



      • Gość: A-a Re: Narkomanka IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.01.04, 23:53
        son, ciarki przeszły mi po plecach. Pozdrawiam!
      • Gość: son Re: Narkomanka IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 16.01.04, 23:55
        Hej A - dzieki - pozdrawiam również
    • tezgucio Re: Narkomanka 17.01.04, 00:36
      Za dużo w tym emocji jak na wypracowanie z polskiego a za mało błędów i agresji
      i za dużo logiki jak na kogoś kogo przyjacielem jest strzykawka i hera. 17 lat
      to piękny wiek i szkoda go marnować na śmietnikową, depresyjną poezję. Więcej
      optymizmu, wierzymy że Ci się uda.
    • czytelniczka Re: Narkomanka 17.01.04, 10:48
      i nikt o tym nie wie i nikt się nie dowie ja umrę, umrę czysta to był ostatni
      raz nie pierwszy pomocy niema są ograniczenia jest życie niema boga przeżyję
      przezyję ostatni raz
      • Gość: son Re: Narkomanka IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 17.01.04, 15:06
        może i nie ma Boga......może i samotność, do której tak cieżko nam się
        przyznać, doskwiera nam tak bardzo, że po prostu puszczaja wszystkie hamulce
        i....uciekamy.....donikąd - do matki Hery....do tej dziwki, której ramiona są
        jak pocałowanie diabła.....Można umrzeć zaćpanym lub czystym - jakie to ma
        znaczenie, skoro dla Ciebie i tak wszystko jest bez sensu? Prosze, poddaj się,
        tej swojej narkomańskiej miłości.....Albo raz jeszcze się zastanów czy
        warto......
        • Gość: A-a Re: Narkomanka IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.01.04, 19:20
          Człowiek zyskuje więcej śmiejąc się z życia, niż lamentując nad nim./Seneka
      • Gość: A-a Re: Narkomanka IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.01.04, 19:59
        ...ale jestes Ty, ważna, wartościowa. "Celem zycia nie jest tylko osiagnięcie
        szczęścia. Cel zycia to coś znaczyć i mieć poczucie, że nasze zycie
        przyczyniło się do czegoś dobrego."/Leo Rosten

        Podejrzewam, że Twoje nastroje mają związek z nieszczęśliwą miłością, pardon,
        jeśli się mylę.
        "Kiedy ludzie nie mogą zmienić nic wokół siebie, próbują zmienić coś wewnątrz.
        I zaczynają eksperymentować. jedni sięgają po leki, inni po tajemne religie, a
        jeszcze inni po narkotyki."/Kurt Vonegut
        Nie zetknęłaś się jeszcze z prawdziwą tragedią. To, co przeżywasz powinnaś
        obejrzeć z punktu widzenia innej osoby, która np. jest nieuleczalnie chora.
        życie jest jedno, wypełnij je jak najlepiej nie tylko z punktu widzenia
        własnych potrzeb, masz rodzinę? Oni pewnie cierpią, nie mogąc Ci pomóc, nie
        mogąc zblizyć się do Ciebie. Przepraszam, jesli uważasz, że niewłasciwie
        oceniłam Twoją sytuację.
    • Gość: czytelniczka Re: Narkomanka IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.04, 21:56
      tak to jest miłość ale ja ją porzuciłam, nie chcę tego więcej przezyc nie
      chcę...
    • Gość: czytelniczka Re: Narkomanka IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.04, 21:59
      chciałam opisać co sie dzieje chciałamżeby to co jest prawdą wyszło na
      ąwiatłodnia żeby zobaczyły to ludzkie oczy może ni jest to wszystko ale
      szczególy czymże one są ale ja już je zabiłam moje dzziecko
      • Gość: A-a Re: Narkomanka IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.01.04, 22:18
        "Każdy myśli o zmianie świata, ale nikt nie zastanawia się nad zmianą samego
        siebie."/Lew Tołstoj

        Kochana dziewczyno, czy chcesz czy nie, zmieniasz się po każdym doświadczeniu
        życiowym. Co Cię nie zabije, to Cię wzmocni. Nie zrobiłaś nic, za co ktoś
        mógłby Cię potępić. Otrząśnij się jak najszybciej! Życie nie jest złe, ludzie
        nie są tacy źli. Czas leczy rany. Każdy z nas musi dawać sobie radę, nikt nie
        obiecywał, ze będzie tylko szczęście.
        Są sprawy, na które nie mamy wpływu, cieszmy się tym, że tam, gdzie możemy,
        dokonujemy zmian.
        "Czy to ty jedziesz konno, czy też koń prowadzi ciebie?"

        A w kwestii faceta- to pewnie dobrze, ze tak się skonczyło, jak skończyło. Nie
        ma tego złego, co by na dobre nie wychodziło./ przysłowie ludowe/
        Wierz mi. Bedziesz wiedziała, na co masz zwracać uwagę następnym razem. Teraz
        nie wierzysz w to, ale życie niesie miłe niespodzianki.
        Pardon, za ten potok myśli. Niechcę byc nudziarą, nie jestem taka
        wszystkowiedząca, ale życzliwa. Pozdrawiam.
        • Gość: son Re: Narkomanka IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 18.01.04, 03:58
          Czytelniczko - jeśli potrzebujesz kontakt, wystarczy, że dasz znać, na pewno
          sie do Ciebie odezwe............tylko pogadać............jeśli tego
          chcesz.....podaj mi swoje namiary........
          • Gość: rer Re: Narkomanka IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.01.04, 17:27
            Pozdrowienia dla wszystkich narkomanów także dla tych co wyłudzają pod Tesco.
            • Gość: louis Re: Narkomanka IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 18.01.04, 23:47
              taaaaaaaak.............
              • Gość: A-a Re: Narkomanka IP: *.zgora.dialog.net.pl 20.01.04, 19:52
                czytelniczko, nie przejmuj się "polskim talibom"- nie uznają tego, co nie
                należy do ich wiary, co mówi o świecie w sposób dla nich niepojęty. Nie
                wiedzą, że można się uczyć, czytać i że wtedy mozliwości rozumienia świata
                rosną. Pozdrawiam, mam nadzieję, że masz lepszy nastrój.
      • bardgorzowski Re: Narkomanka 22.01.04, 23:52
        Gość portalu: czytelniczka napisał(a):

        > chciałam opisać co sie dzieje chciałamżeby to co jest prawdą wyszło na
        > ąwiatłodnia żeby zobaczyły to ludzkie oczy może ni jest to wszystko ale
        > szczególy czymże one są ale ja już je zabiłam moje dzziecko
        Piszac te slowa dajesz nam znac, ze chcialabys naprawic swoj blad. Swoja
        decyzje uwazasz sama za bledna. Wypowiadajac swoj zal masz szanse oczyszczenia
        sie. Musisz jednak trwac. Z Milosci do dziecka, ktorego tak Tobie brakuje stan
        na nogi, otrzasnij sie z tego zlego snu. Pokaz swemu dziecku, ze jego
        zaistnienie na tym swiecie i w Twoim zyciu nie poszlo na marne.
        Zyjac, pokaz swemu ukochanemu Dziecku, ze dla niego wlasnie zmienilas sie.
        A gdy kiedys nadejdzie dla Ciebie czas, ktory i nam wszystkim jest dany
        pamietaj, ze Dziecko Twe czeka na Ciebie i przyjmie Ciebie z otwartymi
        ramionami.
        Jednak nie mozesz sama tego momentu przyspieszac. On nadejdzie sam.
        Bo sama, tak jak i my, nigdy nie wiesz kiedy bedziesz gotowa na spotkanie.
        Musisz pamietac o tym, ze byc moze jest jeszcze Cos co musisz w swym zyciu
        uczynic lub do czegos dojsc. Byc moze Twe dziecko tego od Ciebie oczekuje ?
        Po wyrzuceniu z siebie tego co nas boli czujemy sie lzejsi. Tego Tobie zycze z
        calego serca.
        Twoje Dziecko widzi Ciebie. Zrob Cos dla niego. Pokaz swym Zyciem, ze je
        Kochasz.
        Daj ZNAK, prosze.
        Trzymaj sie!!!
    • afe-lek Re: Narkomanka 20.01.04, 20:03
      wiem , że nie są to górnolotne słowa, ale mi pomagają nawet w bardzo ciężkich
      chwilach ( a wierz mi, że są bardzo ciężkie) -
      - mówione przez łzy z zaciniętymi pięściami : dam radę !
      Czytelniczko! Dasz radę! ja to wiem.
    • Gość: czarnulka Re: Narkomanka IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 20.01.04, 21:40
      co u Ciebie ? lubimy Cię :-)
      • Gość: bartek gocłowski [...] IP: 213.77.11.* 21.01.04, 15:42
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: son wierze.... IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 22.01.04, 00:22
          cały czas jesteś...wiem o tym.......nawet kiedy tęcza na niebie oznacza dla
          ciebie burze a wschód słońca zawsze kojarzy sie Tobie z zachodem i
          końcem.....Po prostu bądź....tak zwyczajnie od wschodu do zachodu...Bez sensu
          mówisz? A chocby po to, żeby podziwiać widok słońca....
          • Gość: son Re: wierze.... IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 22.01.04, 23:04
            czytelniczko - jestes jeszcze ?
            • Gość: Lisa Re: wierze.... IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.04, 02:56
              mam nadzieje ze nie narobila glupot..
              bo cos slad po niej zaginal......
              • Gość: J_ka Re: wierze.... IP: *.zgora.dialog.net.pl 23.01.04, 19:16
                A ja wierzę, że jest już dobrze. "Co Cię nie zabije, to Cię wzmocni!"
    • markoniec Re: Narkomanka 24.01.04, 16:51
      byś coś skrobnęła :-)
      • bardgorzowski Re: Narkomanka 08.02.04, 13:07
        I co ?!!!

        Nic nie wiecie o tej dziewczynie?
        Co sie z Nia stalo?

        NARKOMANKO ODEZWIJ SIE !!!
        • hiro [...] 08.02.04, 13:51
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • afe-lek Re: Narkomanka 08.02.04, 15:57
            Hiro!
            Żałosny jesteś :-(((((((
          • bardgorzowski Re: Narkomanka 08.02.04, 19:07
            hiro napisał:

            > ... jest to świadome samobójstwo z opóźnionym działaniem!-i po huj się
            > męczyć ,że
            > jakaś szmata cierpi albo jakiś huj się nałykał leków a teraz zmienił zdanie
            > tylko nie mów ,że to dziecko!!!!!!!!!
            > po pewnie i tak nie twoje-więc co cię to obchodzi!

            Kazdy z nas ma prawo wyboru. Kazdy z nas ma prawo miec chwile slabosci.
            Tylko w filmach istnieja "twardziele" do KONCA.
            I kazdy z nas ma prawo do uwazania swego zycia za "do dupy".
            Jednak uwazam, ze ratujac zycie choc jednej ISTOTY LUDZKIEJ sami stajemy sie
            LUDZMI i nasze zycie z "zasranego" zmienia sie w zycie z SENSEM.
            Gdzies wyczytalem takie powiedzenie:
            " Milosc jest rzecza, ktora rozmnaza sie wtedy,
            gdy sie nia dzielimy "
    • Gość: moral Re: Narkomanka IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 08.02.04, 19:40
      szkoda Twoich słów
      • Gość: moral Re: Narkomanka IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 08.02.04, 19:41
        to było do barda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka