Dodaj do ulubionych

Starcie z policją

15.07.06, 11:39
Wczorajszy wieczór. Jadę samochodem po mieście, trochę szybciej niż dozwolone
50 km/h. Nagle obok mnie jedzie policyjny Wolkswagen Transporter i mruga
latarką, żebym zjechała. No to zjeżdżam. Policjant podchodzi, nie przedstawia
się, nie podaje powodu zatrzymania, prosi o dokumenty. Ok, podaję mu, a ten z
pytaniem, kiedy robiłam prawo jazdy. Mówię mu, że dawno. A jak uczyli na
kursie, jak szybko można jeździć po mieście. Odpowiadam. On mi na to, że
jechałam 90 km/h, a za to jest mandat 400 zł i 8 pkt. Czy przyjmuję mandat.
Mój mąż (po piwku, dlatego nie prowadził) odzywa się, że nie, i na jakiej
podstawie on mówi, że jechałam 90 km, skoro nie miał "suszarki". Na to pan
policjant mówi, że rozmawia z kierowcą i poprosił mnie do radiowozu. A tam
zaczął mnie umoralniać, że przecież wiozę dziecko, że przy takiej prędkości
jeśli jeż wszedłby mi na drogę, to nie opanowałabym samochodu, dziecko
wyskoczyłoby przez przednią szybę i się zabiło, a ja poszłabym do więzienia
(dodam, że dziecko - 3-latek siedział w foteliku, przypięty pasami). A
nerwowemu mężowi mam przekazać, że samochody policyjne mają prędkościomierze
z homologacją i na tej podstawie określają prędkość pojazdu przed nimi (nie
rozumiem, co chciał przez to powiedzieć). Nie dostałąm mandatu, tylko pan
policjant kazal mi się zastanowić nad tym, co mi powiedział.
I teraz pytam - czy jeśli mi nie udowodni, jak szybko jechałam, powinnam
przyjąć mandat? Czy ma prawo pytać :"czy pani nie zależy na dziecku?" - bo
takie dokładnie słowa padły, a że jestem wrażliwą kobitką, to bardzo mnie
zabolały. I chyba dobrze mi się wydaje, że powinien się przedstawić i podać
powód zatrzymania. W ogóle to wczoraj mieli chyba jakąś akcję, bo pełno ich
było wszędzie, a wieczorem, zaraz po mnie, w tym samym miejscu zatrzymali
jeszcze 2 samochody. I co wy na to?
Obserwuj wątek
    • Gość: hiacynta Potencjalni zabójcy jeżdżą bezkarnie po drogach IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 15.07.06, 11:52
      A nie zabolało cię, że jechałaś 90 na godzinę po mieście i jakby ci ktoś
      wyskoczył, to nie miałabyś szansy zahamować?
      Nie dostałaś mandatu, tylko pouczenie to się ciesz, bo policjant miał prawo
      przywalić ci mandat i punkty, a w sądzie byś nie wygrała.
      Gdybyś widziała tyle wypadków co przeciętny policjant drogówki, martwe dzieci,
      porozrywanych motocyklistów, zmiażdżonych w swoich autach ludzi to
      wiedziałabyś, że oni udzielają porad szczerze.
      Ale ty wielka damusia, łamiąca przepisy i narażająca innych na śmierć i
      kalectwo, unosisz się dumą, a właściewie dumką...
      STOP wariatom drogowym!!!
      • mamadominika3 Re: Potencjalni zabójcy jeżdżą bezkarnie po droga 15.07.06, 11:58
        A na jakiej podstawie piszesz, że jechałam 90 km/h? Tak powiedział ten
        policjant, a ja miałam prędkościomierz przed sobą, i nie było na nim więcej,
        niż 75 km - tak, wiem, że to i tak za dużo w świetle obowiązujących przepisów,
        jednak po pierwsze - znam swoje możliwości jako kierowcy, po drugie - droga
        była pusta, chodniki również, a widoczność doskonała. Po trzecie - jak jadę z
        dzieckiem, to jadę ostrożnie.
        Chciałabym zobaczyć, hiacynta, czy ty jeździsz zawsze 50 km/h? Nie wierzę.
        • Gość: Sznikers28 Re: Potencjalni zabójcy jeżdżą bezkarnie po droga IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 15.07.06, 12:05
          Nawet 75 km/h to o 25 za dużo jak dobrze liczę. Zależy jeszcze o której to było
          godzinie, bo jak wiemy, między godz. 23 a 6 rano można się poruszać z
          prędkością 60 km/h po mieście.
          Widzisz, każdy niby zna swoje możliwości jako kierowcy, jednak nawet Krzysztof
          Hołowczyc nie jest w stanie przewidzieć, czy nagle zza krzaków nie wyskoczy
          szybko kot, lub inne zwierzę. Wtedy na 100% nie opanujesz auta i nie musi to
          być tak jak piszesz brak ludzi, że są puste chodniki itp.
          Pozdrawiam.
          • Gość: zdumiony Re: Potencjalni zabójcy jeżdżą bezkarnie po droga IP: *.ztpnet.pl 15.07.06, 12:19
            Hłe, hłe, hłe. Niedawno widziałem jak jechał "dawca nerek" na motocyklu grubo
            ponad 100 km/h w mieście. Wyskoczył Policjant z suszarką, a drugi z lizakiem by
            go zatrzymać. Motocykl pojechał dalej (nie zatrzymując się) a Policjanci
            bezranie wzruszyli ramionami i łapali dalej następnych kierowców. Chyba coś nie
            tak. Czyżby motocykliści mieli bilety ulgowe? Dlaczego Policja nie zrobi nagonki
            na motocyklistów którzy szaleją wieczorami na Wojska Polskiego. Raz że śmigają z
            dużą prędkością to na dodatek motocykle mają tuningowane tłumiki które ryczą jak
            smoki. Co z liczbą przekraczanych decybeli? Mam wrazenie że łapie się ludzi za
            prędkość dla statystyki a nie dla polepszenia bezpieczeństwa.
            • Gość: keiko Re: Potencjalni zabójcy jeżdżą bezkarnie po droga IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.07.06, 10:46
              > Dlaczego Policja nie zrobi nagonki na motocyklistów którzy szaleją wieczorami > na Wojska Polskiego.

              To moze w poprzek przeciagnac fortepianowa strune na wyskosci glowy motocyklisty? Problem z golwy :-P
          • Gość: ja Re: Potencjalni zabójcy jeżdżą bezkarnie po droga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.06, 16:03
            poprawka - jazda z prędkością 60 km/h na terenie zabudowanym jest dozwolona w
            godzinach 23 - 5 rano
    • Gość: MAXX Re: Starcie z policją IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.07.06, 15:33
      Mentalnośc policjantów z drogówki to może byc temat na prace doktorską......Ja
      mam do nich glówne zastrzeżenie ,iż sami nie jeżdzą 50 km/h po
      mieście ......to DLACZEGO WYMAGAJĄ TEGO OD INNYCH ?????????( a żeby nie bylo
      wątpliwości mówię o sytuacji kiedy jadą bez sygnalizacji ,czyli nie są pojazdem
      uprzywilejowanym i obowiązują ich wszystkie przepisy ruchu drogowego).......
      2 -motocyklisci jeżdzą grubo ponad 50 to fakt ,ale zauważcie ILE JEZDI
      POLICYJNA YAMAHA XJ 900 -BIALA ???? ja widzialem nie raz jak poginal na niej
      polis -super-man tak z 120-140( w terenie zabudowanym) -też bez sygnalu ,a
      latwo go przyuważyc bo to jedyny duży i szybki motor policyjny w tym
      mieście ..........
      • mon781 Re: Starcie z policją 15.07.06, 16:02
        Popieram polcjanta w 100% no może w 99 bo powinnas dostac mandat i tyle
        piernicze kierowców którzy łamia zasady.Własnie masz dziecko? Ja też mam i
        dzięki osobie podobnej do ciebie o mały włos fladra nie potraciła mnie i mojego
        dziecka tylko 75???:)- to zrób mały tescik i niech twój madry mąz jedzie 75 jak
        to ty podajesz a ty stań na drodze ...
        • Gość: Mynia Re: Starcie z policją IP: *.ztpnet.pl 15.07.06, 18:07
          Ludzie są walnięci,najpierw łamią przepisy a potem wypłakują się na forum.
          A skąd wiedział,ile jedziesz? A moze miał zamontowany wideorejestrator w aucie?
          Nie pomyślałaś?
          • Gość: fox Pijany mąż obok to guru dla niektórych blondynek!! IP: *.ztpnet.pl 15.07.06, 18:12
            Jesteś mu tak wdzięczna że pozwolił tobie prowadzić tą skodę????
            Pijany mąż powinien morde w kubeł i milczeć jak władza mówi STOP BLONDYNKOM
            ZA KIEROWNICA.
            • maximus25 Re: Pijany mąż obok to guru dla niektórych blondy 16.07.06, 07:14
              > Jesteś mu tak wdzięczna że pozwolił tobie prowadzić tą skodę????

              Ciekawe ską ten koleś wie, że jechałaś Skodą? Przecież nigdzie nie było to
              powiedziane. Panowie z patrolu na forum? Pewnie dlatego tak po Tobie
              "pojechali". Chłopcy dziłając w majestacie prawa z przepisami na ustach powinni
              przede wszystkim wymagać przestrzegania przepisów od siebie.
              • Gość: fox Re: Pijany mąż obok to guru dla niektórych blondy IP: *.ztpnet.pl 16.07.06, 10:14
                Koleś po prostu blefował.
                Bo któż robi taki ambaras po zatrzymaniu przez patrol, który poucza o
                niestosowności takiego zachowania na drodze.
                Ktoś kto ignoruje obowiazujace przepisy, ma przeszłość zwiazaną z łamaniem prawa,
                i nie lubi policji.Za co ją nie lubi.Z urzedu bo utrudnia wałki.
                Lub nowobogacki w skodzie na raty lub samochodzie sprowadzonym, wytuningowanym,
                na lewych papierach bądż kombinacjach co by uniknąć podatku.
                Taki jegomośc za granica czapkuje niemieckiej policji a na swoją pluje.
    • Gość: alka26 Re: Starcie z policją IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.07.06, 18:15
      sadze ze jak bys kogos potraciła to ewentualnie bys przeprosila i nic wiecej
      zdrowia nie zwrócisz, ktos tu napisał wsadz meżulka za kierownice i stan na
      drodze i wtedy pogadamy... wkurzyłas sie ze ktos cie ocenił,a tego nikt nie
      lubi ale naraziłas swoje swoje dziecko i męża. chyba nigdy nie widziałas kogos
      po wypadku.i nie życze.
      • Gość: fox Niektóre blondynki nie maja wyobrazni drogowej. IP: *.ztpnet.pl 15.07.06, 18:27
        Bazują wyłącznie na erotycznej.
        A póżniej zdziwko.
        Zeby zasiąśc za kierownica zgadzają sie nawet z męża robić alkoholika.
        A pózniej lament.
    • Gość: Pieszy Re: Starcie z policją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.06, 19:06
      Jesteś taka głupia czy tylko udajesz? Zamiast siedzieć cicho swój debilizm
      afiszujesz na forum. Podaj swoje namiary to psychiatra przyjmie cię poza
      kolejnością.
      • Gość: jacek Re: Starcie z policją IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 21.07.06, 01:23
        kobiety to dziwne stworzenia, idac chodnikem widza biala nitke na plecach
        mezczyzny idacego 20m. przed nia, a za kierownica nie widza przydroznych
        drzew.Wytlumaczcie mnie ten fenomen
    • Gość: ja czyli on Re: Starcie z policją IP: *.ztpnet.pl 16.07.06, 01:25
      kompletna bujda bylo stwierdzenie policjanta ze predkosciomierze w policyjnych
      autach maja homologacje, nigdy nic takiego nie bylo i nie bedzie mialo miejsca.
      madnat za przekroczenie predkosci moze byc wystawiony jedynie na podstawie tzw
      strzalu z fotoradaru lub gdy namierzy i nagra ciebie radiowoz z kamera.
      policjant odpuscil sobie bo doskonale wiedzial iz nie ma zadnych szans aby
      udowodnic tobie wykroczenie ktore prawdopodobnie popelnilas. dlatego skonczylo
      sie na pouczeniu gdyz w sadzie grodzkim od razu by wyszlo ze nie mial zadnych
      podstaw i sam mialby duzo wieksze nieprzyjemnosci niz ty z mandatem. nie
      kwestionuje tutaj w zadnym razie faktu iz jazda z nadmierna predkoscia jest czym
      godnym pochwalenia,ale tak czy siak nie mial prawa wystawic mandatu karnego za
      przekroczenie predkosci ( o ile oczywiscie sytuacja wygladala tak jak ja
      przedstawilas)
      pozdrawiam
      • Gość: ja czyli on Re: Starcie z policją IP: *.ztpnet.pl 16.07.06, 01:42
        Podstawy prawne legitymowania, zatrzymywania, kontroli osobistej i bagażu

        § 2. Policjanci, przystępując do czynności służbowych określonych w § 1, są
        obowiązani:

        1) podać stopień, imię i nazwisko; policjanci nie umundurowani okazują ponadto
        legitymację służbową w taki sposób, aby zainteresowany miał możliwość odczytać i
        zanotować nazwisko policjanta i nazwę organu, który wydał legitymację,

        2) podać podstawę prawną oraz przyczynę podjęcia czynności służbowej.


        teraz juz wiesz dlaczego ciebie puscili ;) gdybys chciala, spisala ich nazwiska
        i numery sluzbowe a nastepnie opisala cala sytuacje i przeslala do prokuratury
        (o czym takze powinni ciebie poinformowac ze masz prawo zlozyc do prokuratora
        zazalenie na sposob przeprowadzenia kontroli drogowej)mieli by duuuuuuuuuuuuuuzy
        dym ;) poprostu trzeba wiedziec jakie policja ma prawa i obowiazki :)
        • Gość: glina Re: Starcie z policją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.06, 06:58
          teraz juz wiesz dlaczego ciebie puscili ;) gdybys chciala, spisala ich nazwiska
          > i numery sluzbowe a nastepnie opisala cala sytuacje i przeslala do prokuratury
          > (o czym takze powinni ciebie poinformowac ze masz prawo zlozyc do prokuratora
          > zazalenie na sposob przeprowadzenia kontroli drogowej)mieli by
          duuuuuuuuuuuuuuz
          > y
          > dym ;) poprostu trzeba wiedziec jakie policja ma prawa i obowiazki :)
          co za bzdury!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: doorny dog Misiu-dziarski emerycie-trzymaj fason .Nie epatuj! IP: *.ztpnet.pl 16.07.06, 10:23
            Czy reakcja na zbyt szybką jazdę blondynek czy innych kierowców specjalnej troski
            przez zwykły patrol prewencyjny to grzech? Mieli odwrócić głowę od jazdy
            podnieconej kobiety dopuszczonej do jazdy samochodem przez nawalonego macho.
            Przecież wiekszość wypadków ostatnio powodują swoją jazda kobiety, te wyzwolone,
            dopuszczone do kierowania-po długich oczekiwaniach- na okazje!!!

            Ile jest pojazdów z rejestratorami predkości a ile potencjalnych zabójców.
            Pochwalmy takie zachowania policjantów "nie drogowych" bo tych w mieście nie
            uświadczysz.Chyba że bedzie jakaś propagandowa akcja
            np.8-marca,pieszy,skrzyżowanie itd.
            • Gość: doorny dog Co potrafi trzeżwa blondynka nawet bez macho obok. IP: *.ztpnet.pl 16.07.06, 10:30
              Trzy kobiety i wypadek
              2006-07-13 17:29:56 | Michał Korościel | drukuj | prześlij na email | komentarze(1)
              Około godziny 15.00 doszło do groźnie wyglądającego wypadku na Alei
              Zjednoczenia. Prowadząca Seata Ibizę kobieta potrąciła na przejściu dla pieszych
              dwie inne kobiety.

              Wszystko wyglądało bardzo strasznie, ale całe szczęście na strachu się
              skończyło. Jedna z potrąconych trafiła do szpitala, ale lekarze uznali, że nic
              poważnego jej się nie stało. Kobieta już wyszła do domu. Biorąc pod uwagę, że do
              potrącenia doszło na pasach, można założyć, że winna jest najprawdopodobniej
              kobieta prowadząca auto. Badanie alkomatem wykazało, że była trzeźwa. Przyczyny
              wypadku bada policja.
              • Gość: fox Propozycja dla mamy dominika.Póki jeszcze czas!!! IP: *.ztpnet.pl 16.07.06, 10:37
                Drastyczne zdjęcia w WORD
                2006-07-08 13:37:11 | Łukasz Woźnicki | drukuj | prześlij na email | komentarze(0)
                Zwęglone zwłoki, półnagi mężczyzna leżący w kałuży krwi i kilkanaście
                zmasakrowanych samochodów - to motywy jakie można zobaczyć na tablicy w
                Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Zielonej Górze. Znajdujące się na niej
                zdjęcia pochodzą z miejsc wypadków na terenie naszego województwa i dostarcza je
                Komenda Miejska Policji.

                Jak łatwo się domyślić, to sposób ostrzegania kandydatów na kierowców przed
                nierozsądnym zachowaniem podczas jazdy samochodem. Trudno zmierzyć czy zdjęcia
                przynoszą wymierne skutki, ale na pewno przyciągają wzrok ludzi odwiedzających
                ośrodek. Zdaniem dyrektora WORD - Zenona Sobeckiego, tylko tak drastyczne
                zdjęcia są w stanie przemówić do wyobraźni kierowców.
                Podobną metodę stosuje się podczas kursów dla ludzi chcących zmniejszyć liczbę
                punktów karnych za wykroczenia podczas jazdy samochodem. Po jego ukończeniu raz
                na pół roku można odpisać 6 punktów, jednak wcześniej trzeba wytrzymać 6 godzin
                z policjantem i psychologiem. Kursy kosztują 250 złotych, a najbliższy odbędzie
                się 20. lipca. Więcej informacji można znaleźć na stronie internetowej WORD.
    • Gość: fox W kij dmuchał... IP: *.ztpnet.pl 16.07.06, 11:04
      Jak taki kierowca zrobi sobie szkodę lub współpasażerom.Jego wina i kropka.
      Ale często tak jest że wskutek własnej głupoty "najczęsciej zbyt szybkiej jazdy"
      zmuszony jest bronić sie na drodze wykonując niespodziewane manewry i co?

      Cierpia inni kierowcy.A niby dlaczego?

      Jestem za tym aby POLICJA zwracała uwagę na szalone blondynki za kierownicą
      ale T A K z E na abs-y i wygolone puste pały .Na małolaty w samochodach nie
      swoich.I smiertelników czyli motocyklistów!!!!
      • Gość: doorny dog A gdy blondynka jest nawalona? Taki jest koniec. IP: *.ztpnet.pl 16.07.06, 11:52
        Policjant łapówkarz
        2006-07-14 17:00:46 | Michał Korościel | drukuj | prześlij na email | komentarze(1)
        Mieli pilnować przestrzegania prawa, a sami prawo złamali. Do sądu wpłynął
        właśnie akt oskarżenia przeciwko dwóm zielonogórskim policjantom. W ubiegłym
        roku kontrolowali oni kobietę prowadzącą samochód. Okazało się, że była pijana.
        Policjanci nie dali jej jednak ani mandatu, ani punktów karnych.

        Jeden z policjantów wziął za to od kobiety tysiąc złotych łapówki i pozwolił jej
        odjechać. Drugi z funkcjonariuszy, co prawda żadnych pieniędzy nie przyjął, ale
        także nie wykonał żadnych czynności służbowych, miedzy innymi nie poinformował
        dyżurnego policji o przeprowadzanej kontroli. Policjant, który wziął łapówkę
        aktualnie przebywa w areszcie i grozi mu 8 lat więzienia. Drugi z
        funkcjonariuszy za kratkami może spędzić 3 lata.
        • Gość: peter Re: A gdy blondynka jest nawalona? Taki jest koni IP: *.ztpnet.pl 16.07.06, 12:55
          Ludzie o czym my tutaj mówimy?
          Ja wracając z pracy na Zjednoczenia łamię
          przepisy jadąc 70-tką ,a praktycznie wszyscy włącznie
          z kulawymi maluchami jeno śmigają przede mną!
          • Gość: qrnaolek Re: A gdy blondynka jest nawalona? Taki jest koni IP: *.ztpnet.pl 16.07.06, 12:59
            Ale to nie chodzi o jazdę szybką.Wiadomo co sie dzieje na Zjednoczenia.
            Ale wierz mi, dopiero jak coś tam sie stanie-a stanie sie -wtedy bedzie lament.

            Tu chodzi o reakcję na uwage policjanta!!!!!!!!!!!
            Jedziesz szybko -ryzykujesz płacisz.
    • Gość: Aanika Re: Starcie z policją IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.07.06, 13:26
      No a może rzeczywiście cię zatrzymali, bo widzieli, że auto (Skodę?) prowadzi
      jakaś panienka (blondynka?) i mieli ochotę cię trochę przestraszyć i ponabijać
      się z ciebie? Znam takie przypadki, sama byłam ofiarą.
    • Gość: ktoś Re: Starcie z policją IP: *.ztpnet.pl 16.07.06, 14:09
      Ciesz sie ze ja nie jestem policjantem i nie zatrzymałem cie za taka jazdę
      durna kobieto !
    • dorianne.gray Re: Starcie z policją 16.07.06, 14:26
      A ja się zgadzam w kwestii sposobu przeprowadzenia kontroli - policjant ma
      jednak obowiązek się przedstawić i od razu podać powód zatrzymania.

      Policja ma także - jak ktoś tutaj już pisał - obowiązek ŚWIECENIA PRZYKŁADEM.
      Ile razy widzę radiowóz lub motocykl policyjny na zielonogórskich ulicach ,
      tyle razy widzę, jak policjanci jadą z niedozwoloną prędkością, nie używają
      kierunkowskazów i tym podobne. Stoją PONAD PRAWEM?...

      Skretyniali panowie szowiniści mogliby za to bardziej merytorycznie poprowadzić
      dyskusję z autorką wątku, zamiast klepać idiotycznymi tekstami o blondynce w
      Skodzie. Poziom że pożal się Boże.

      Do autorki wątku - przekroczyłaś prędkość, to się nie dziw, że policja Cię
      zatrzymała. Jak widać, uwagi o dziecku odniosły zamierzony skutek. Jako
      wstrząśnięta wizją wypadku zapewne bardziej będziesz zwracać uwagę na
      obowiązujące przepisy. A co do tego, że policji było pełno na mieście i
      zatrzymywali również inne samochody - faktycznie, to straszne... ;)
      • aski68 Re: Starcie z policją 16.07.06, 15:50
        Jazda autem to nie sprawa koloru włosów czy pci :)
        Ale raczej tego co pod tzw. czaszką
        Znacznie więcej "blondynów" jest za kółkiem ! co widać, słychać i czuć po
        palonych gumach.
        Mam wątpliwą przyjemność przemieszczać się przez miasto o róznych porach dnia
        ok 5 rano, 13 i 21 dość często.
        Najlepsza pora to 5 rano :) cisza i spokój, mały ruch, zero ścigaczy
        Fakt... że 50 km/h w szczycie to...hm... katorga.
        Ciągle ktoś trąbi, siedzi na ogonie, nieprzyjemna pora dnia ogólnie, dlikatnie
        rzecz ujmując
        Ale prawo to prawo...
        Jedziesz za prędko...ryzykujesz, złapią Cię to płacisz i nie ma dyskusji.
        Nie ma tłumaczenia, że nie było ruchu, że droga pusta itp. chyba, że imunitet
        posiadzasz :))
        Zachowanie policji też pozostawia wiele do życzenia
        Na marginesie... za mało jej jest !

        pozdrawiam i szerokiej drogi życzę :)
        • Gość: fox Re: Starcie z policją IP: *.ztpnet.pl 16.07.06, 22:36
          Takie kobiety za kierownicą jak aski to skarb drogowy.
          Blondynka została przywołana aby pokreślić niecne zachowanie niktórych kierowców.
          Raczej symbolicznie.
          • dorianne.gray Re: Starcie z policją 17.07.06, 00:17
            Hahahahahahahaha!
            Aski, kiedy zmieniłeś płeć? Podnosisz statystyki dotyczące kobiet za
            kierownicą! ;)
            • aski68 Re: Starcie z policją 17.07.06, 23:49
              dorianne.gray napisała:

              > Hahahahahahahaha!
              > Aski, kiedy zmieniłeś płeć? Podnosisz statystyki dotyczące kobiet za
              > kierownicą! ;)
              >

              Tę ciut zbaraniałem :)))))) no ale cóż... :))

              pozdrawiam :)
          • aski68 Re: Starcie z policją 17.07.06, 23:51
            Gość portalu: fox napisał(a):

            > Takie kobiety za kierownicą jak aski to skarb drogowy.


            Może ja Ci i skarb jestem :)) sam już nie wiem :))

            pozdrawiam
            • ezabela Re: Starcie z policją 18.07.06, 00:07
              aski!!! i znowu wyszło żeś baba:))))))
              • aski68 Re: Starcie z policją 18.07.06, 00:08
                zawsze się wyda :):):):):)
                • ezabela Re: Starcie z policją 18.07.06, 00:08
                  nie przejmuj sie MY wiemy:))))
                  • aski68 Re: Starcie z policją 18.07.06, 00:09
                    a Ty nie śpisz jeszcze ?
                    nie wstaniesz do pracy :))
                    • ezabela Re: Starcie z policją 18.07.06, 00:10
                      praca jaka praca:)))
                      • aski68 Re: Starcie z policją 18.07.06, 00:10
                        rozumiem... najpierw obowiązki :):)))))))))
    • Gość: bolo Kto z was zanegował wskazanie suszarki? IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.07.06, 23:49
      Kto z was zanegował wskazanie suszarki?
      Predkośc przekroczona. Fakt. Ale nie przyjmujesz mandatu.
      Czy suszarka produkuje jakis wydruk/dokumnent który stanowi dowód twojej winy w
      sadzie, czy tez policjant pisze wlasnorecznie raport ze zdarzenia?

      Ktoś wie?
      • Gość: zdumiony Re: Kto z was zanegował wskazanie suszarki? IP: *.ztpnet.pl 17.07.06, 15:23
        Jestem też za, by Policji było więcej. Ale nie tylko na drogach ale i na
        osiedlach. Wożą swoje siedzenia za pieniądze podatnika a świat widzą tylko za
        szyb samochodowych.
        Często widzę jak Policja podwozi znajomków do domu radiowozami. To
        niedopuszczalne. A jak Policjańci łamią sami przepisy to temat rzeka.
        Policja powinna świecić przykładem, ale nie stety w tym kraju tak nie zawsze jest.
        Fakt nie można uogólniać, jest mnustwo porządnych Policjantów i chwała im za to.
        Ale grono Policjanów psuje tą opinię......
      • Gość: ala Re: do bolo IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.07.06, 17:59
        a kto z nas zanegowł słuszność płacenia połowy pensji na koryto dla
        socjalistycznych durni rządzących Naszym krajem !?
        • Gość: zdumiony Re: do bolo IP: *.ztpnet.pl 17.07.06, 19:17
          Ala, z szcunkiem, może i słuszne słowa ale chyba do nie tego fora?
      • be.em Re: Kto z was zanegował wskazanie suszarki? 18.07.06, 08:27
        słyszałam kiedyś, ze odczyt jest wazny nie pierwszy lecz drugi:) i ktoś tam się
        kiedyś postawił, że chce zobaczyć drugi odczyt, nie było, więc puścili:) ale to
        może być taka sama bajka jak o dwóch braciach co ukradli księżyć;)
        • Gość: Vacek Re: Kto z was zanegował wskazanie suszarki? IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.07.06, 09:59
          Pytanie do potencjalnie potrąconych:czy robi wam róznice jaki samochód was
          potrąci prywatny czy radiowóz ??????????( w momencie kiedy jeden i drugi będzie
          jechal 90 /godz. w terenie zabudowanym)???????????
          • Gość: zdumiony Re: Kto z was zanegował wskazanie suszarki? IP: *.zachod.pl 18.07.06, 10:47
            ....pójdę za ciosem. Co zrobicie na widok samochodu który jedzie drogą
            osiedlową z prędkością powyżej 60 km/h, nie ustępując drogi pieszym, nie
            respektując zasady prawej strony, łamiący zakazy wjazdu. Nagminne w naszym
            mieście. Jak zwykle Policja też nie reaguje na takie zachowania.
            • Gość: kola Re: Kto z was zanegował wskazanie suszarki? IP: *.ztpnet.pl 18.07.06, 11:15
              Ludzie bez przesady,przecież policja nie może być w każdym miejscu i o kazdej
              porze.
              • Gość: Vacek Re: Kto z was zanegował wskazanie suszarki? IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.07.06, 11:31
                Ale sama policja może( nawet powinna) dawac przyklad ,tzn;jeżdząc powinna
                respektowac WSZYSTKIE przepisy ruchu drogowego.........a jak jezdzą to kazdy
                widzi ,a im nikt mandatu ani punktów nie wlepi - jak to w Polsce : są równi i
                równiejsi.........
                • Gość: felix Re: Kto z was zanegował wskazanie suszarki? IP: *.ztpnet.pl 18.07.06, 23:22
                  Wystarczy namierzyć numery identyfikacyjne samochodu lub radiowozu i powiadomoć
                  wydział wewnętrzny w Gorzowie Wielkopolskim.
                  Drugi raz pan lub pani policjantka bedzie przestrzegac przepisów.
                  Powodzenia i odwagi.
                  • Gość: Vacek Re: Kto z was zanegował wskazanie suszarki? IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.07.06, 09:49
                    felix chcesz abym podal dane 99 % radiowozów do wydzialu wewnetrznego iż
                    przekraczają 50 w mieście???????
              • aski68 Re: Kto z was zanegował wskazanie suszarki? 23.07.06, 13:06
                Gość portalu: kola napisał(a):

                > Ludzie bez przesady,przecież policja nie może być w każdym miejscu i o kazdej
                > porze.

                A POWINNA :)))
    • Gość: rediv Re: Starcie z policją IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.07.06, 23:46

      dziewczyna miała pecha jacy są policjanci wszyscy wiedzą
      niespełnione ambicje o IQ nie wspomnę
      mam osobiste wspomnienia z tak zwaną dobrą policją do dzisiaj mnie trzęsie jak
      w imieniu swojej władzy poniżyli , zdeptali i sponiewierali
      obrzydzeniem napawawają mnie seriale o dobrych policjantach

      poczytałem trochę postów i jestem przerażony agresją na twoją osobę
      dajcie mi tego co nigdy nie przekroczył przepisów a importować ich będzie
      trzeba z Somalii
      • Gość: vider Re: Starcie z policją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.06, 11:41
        rediv po twoim poście należy się domyślać, że IQ masz jak Mount Everest?
        I co z nim robisz na codzień?
    • Gość: kuba Re: Starcie z policją IP: *.sulechow.net 21.07.06, 14:53
      Duzo jezdze samochodem, mam taka prace. Czesto jestem zatrzymywany. W 9 na 10
      przypadkach policjant wymysla doslownie zdarzenie... Po zaproszeniu do
      radiowozu, zaczyna sie gierka, ze to albo tamto, czyli jak kto woli straszenie,
      wyliczanka z taryfikatora... No i w koncu pada to magiczne pytanie "co z tym
      robimy?". Zawsze odpowiedam, ze nie mam kasy przy sobie, i jesli "pan"
      policjant ma ochote i uzna to za sluszne to moze napisac mi mandat, ktory
      przyjme. Co sie dzieje w takiej chwili?? Otrzymuje dokumenty, i informacja abym
      nastepnym razem uwazal..... O co mi chodzi?? O to ze policjanci potrafia sobie
      upolowac kogod i symulowac wykroczenie, slabsza osoba bardzo mozilize ze wraczy
      banknto i bedzie zadowolona ze zalatwila sprawe, ktos taki jak ja bedzie sie
      targowal, i nie doprowadzi do kolejnego aktu lapówkastwa. Szanuje policje lecz
      takie wypadki mnie doprowadzaja do szewskiej pasjii.
      • Gość: nina Re: Starcie z policją IP: *.ztpnet.pl 22.07.06, 01:46
        Prawda jest taka,że gliny pędzą ile tylko im się podoba.Sami mają gdzieś
        przepisy.Ale człowieka to mają za nic,myślą że wielka władza i że ludzie muszą
        się kajać na każdym kroku przed nimi.Wszystko wypatrzą,ale pod bokiem nie widzą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka