rozbef
02.08.06, 09:49
Za Gazetą Lubuską:
2 Sierpnia 2006
Bo będzie za droga
Na pl. Powstańców Wielkopolskich w tym roku miała trysnąć woda - z kilkunastu
małych fontann i dużych kamiennych kul. Ale nie tryśnie. Prezydent proponuje,
by wykreślić ją z budżetu.
O tym, że fontanna na pl. Powstańców Wielkopolskich ma kosztować nawet 2 mln
zł, pisaliśmy w sobotę (tekst pt. Przekleństwa ciąg dalszy). W budżecie
miasta na plac przy filharmonii zarezerwowano 650 tys. zł, urzędnicy
zastanawiali się więc, co z tym fantem zrobić. I wymyślili. W czwartek na
sesji radni mają wykreślić wodotrysk z budżetu.
Kamień, światło i pompy
Przypomnijmy, że na koncepcję nowej fontanny przy filharmonii urząd miasta
zorganizował konkurs wśród studentów. Rywalizację wygrał w styczniu tego roku
Mariusz Szandrowski. Zaplanował dwie fontanny. Po jednej stronie wejścia do
centrum muzycznego 15 wodotrysków, gdzie woda miałaby tryskać z chodnika. Po
drugiej stronie - trzy kamienne kule, po których woda miałaby spływać. W
koncepcji wodotrysku dużą rolę odgrywają też światła.
Pomysł spodobał się jury, zamówiono projekt budowlany. Wykonuje go Pracownia
Konserwacji Zabytków z Poznania. Jeszcze nie zakończyła prac, ale już
przekazano urzędnikom kosztorys - na 2 mln zł. To ogromna kwota - fontanna na
pl. Bohaterów kosztowała „tylko” 600 tys. zł.
- Sami byliśmy zaskoczeni taką kwotą - przyznaje rzecznik prezydent
Aleksander Dziącko. - Podejrzewamy, że radni nie dadzą 2 mln zł na
wodotryski...
- Najdroższe są urządzenia pod ziemią, komory technologiczne, pompy - mówi
Paweł Smoczyk z pracowni konserwatorskiej. - Sporo kosztuje kamień na kule
oraz kostka granitowa na drogę.
Stąd pewnie decyzja urzędu o tym, by wykreślić fontannę z budżetu. -
Ostatecznie jednak radni zdecydują, co zrobić - zastrzega A. Dziącko.
A może taniej...
Urzędnicy zastanawiali się jeszcze kilka dni temu, czy nie podzielić budowy
na dwie części. - Były takie rozważania - przyznaje rzecznik. - Jednak trudno
podjąć decyzję, gdy nie ma projektu.
Tyle że mieszkańcy chcą mieć fontannę przy filharmonii. Kiedy podjęto decyzję
o wyburzeniu poprzedniej, za pośrednictwem „GL” walczyli, by wodotrysk tam
został. I wywalczyli. Czy fontanna znów zniknie z planów pl. Powstańców
Wielkopolskich? - Projekt będzie, można go realizować w przyszłym roku - mówi
A. Dziącko.
A jak radni widzą rozwiązanie problemu? - Nie można wydać 2 mln zl na
wodotrysk - mówi szef klubu lewicy Zygmunt Listowski. - Ale skoro mieszkańcy
chcą fontanny, można zmienić projekt, zrobić tańszą.
- Trzeba negocjować z autorem koncepcji i projektantem, by zmniejszyć koszty,
o połowę - dodaje Jacek Budziński z PiS-u.
Może więc fontanna zostanie uratowana. I będzie tańsza.
ALICJA BOGIEL (dal)
0 68 324 88 46
abogiel@gazetalubuska.pl
I CO WY NA TO???????