alfajar
04.09.07, 13:48
nie mający siły ustać na nogach przybłąkał się na Osiedlu Malarzy.
Makabrycznie wychudzony i osłabiony. Przewraca się przy próbie
chodzenia.
JAK MU POMÓC - PORADźCIE, bo nie mam zbytniego doświadczenia z takim
przypadkiem. Boję się zawieść do schroniska bo w tym stanie mogą go
zakwalifikować do uśpienia.
Na początek dostał mleka i dwa kęsy białej kiełbasy. Ale boję się
dać więcej żeby mu nie zaszkodziło.