Gość: urwis
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
03.09.03, 10:07
1. Wszystkim zielonogórskim miłośnikom "gospodarnego inaczej" tj. po SLD-
owsku prezydenta Jędrzejczaka z bratniego Gorzowa dedykuję artykuł z
tygodnika "Wprost" z 7 września br. ze str. 22-24 autorstwa M. Zawadzkiego i
M. Zielińskiego pt. "Gierek komunalny. Samorządowcy nałożyli na nasze szyje
pętlę wielomiliardowego zadłużenia". Gorzów wg zamieszczonej tam mapki,
należy do ścisłej czołówki krajowej wg długów w % i zajmuje po Krakowie i
Gdańsku 'zaszczytne' TRZECIE MIEJSCE w kraju (54%). Do katastrofalnych 60%
brakuje tylko 6%, po tym następuje ogłoszenie upadłości miasta.
2. Jakie to niesie skutki dla miasta i jego mieszkańców:
I. Żegnajcie unijne fundusze pomocowe (bankrutom nie daje się kasy).
II. Gasną latarnie w mieście, nieodśnieżone ulice, brak wody w kranach,
zaśmiecone ulice, rozpadające się chodniki i jezdnie, brak pieniędzy
na oświatę i pomoc społeczną.
3. Do tego stanu rzeczy w znacznym stopniu przyczyniła się budowa chluby
miasta kompleksu "Słowianka". Koszt jej budowy przekroczył 1/4 roczengo
budżetu miasta. Jest to sakramencko dużo, ponadto do tego interesu budżet
miejski cały czas będzie dopłacać.
4. Budowa "Słowianki" miała typowy charakter propagandowy robiony przed
kampanią wyborczą przez ekipę lewicową ekipę Jędrzejczaka i jego ludzi, nie
nadaremnie, jej otwarcie zbiegło się z wyborami samorządowymi, co
przysporzyło głosów i przyczyniło się do jego zwycięstwa w pierwszej turze
wyborów, a także do zwycięskich wyborów do Radzie Miasta.
5. Aby uzyskać pieniądze na inwestycje i zdążyć na czas, miasto sprzedawało
w pośpiechu i na swoją niekorzyść m.in. elektrociepłownię (poniżej
wartości). Gdyby robiono to w korzystnym dla siebie terminie uzyskana kwota
mogłaby być większa.
6. Miasto nie zrobiło studium skutków finansowych jakie pociągnie za sobą
tego typu inwestycja co "Słowianka". Mówiąc językiem ekonomii - nie powstaje
tu żadana wartość dodatkowa. Obawy te podnosili zresztą radni opozycyjni
Gorzowa, tylko nikt nie chciał słuchać.
7. Budowę nadzorował wiceprezydent Korski i wiedział o różnych dziwnych
rzeczach jakie działy się w trakcie budowy. Podejrzewano zawyżanie kosztów
przy robotach budowlanych przez niektórych wykonawców. Część z nich
odwdzięczyła się dyskretnym poparciem funduszu wyborczego SLD. Pan Korski
został za tę wiedzę sowicie wynagrodzony odpowiednim stanowiskiem w
administracji rządowej. Jego przygotowanie zawodowe inżyniera budowlańca jest
bliskie zeru, on po prostu siedzi na stołku i pilnuje interesów kumpli.
8. Działania Korskiego grożą całemu województwu i wszystkim jego
mieszkańcom, może on lobbować takie przedsięwzięcia, które bez względu na
koszty doprowadzą do zadłużenia wszystkich mieszkańców województwa i tych z
Gorzowa i tych z Żagania czy Rzepina. Pojawiły się pierwsze jaskółki - budowa
lotniska, w ramach przewału rządowego robionego przez byłego barona SLD z
Warszawy Andrzeja Piłata,oddelegowanego do pracy w Ministerstwie Gospodarki,
gdzie jest wiceministrem. Nie jest to przypadek, temat lotnisk towarzysze z
SLD właściciele państwa rozgrywają wspólnie - wystarczy zobaczyć co dzieje
sie z projektami lokalizaji drugiego lotniska dla Warszawy, gdzie walczą ze
sobą tacy potentaci jak Kulczyk i Komorowski, którzy wcześniej wykupili
potężne połacie ziemi i liczą na to, że to na ich terenach ono powstanie.
Widać towarzysz wojewoda Korski też się chce na to załapać. Ciekawe do kogo
należy teren na którym miałoby powstać lotnisko pod Gorozwem. Nie wierzę, że
na terenach jakiejś agencji rządowej, mimo, że takie zapewnienia padają w
lokalnej telewizji. A przyzwolenie i poparcie gorzowian ma się uzyskać
poprzez zaszczepianie chorej niechęci i rywalizacji do Zielonej Góry.
Scenariusz jest prymitywnie prosty. Wobec zbliżającej się klęski wyborczej
SLD trzeba wyrwać kasę z państwa. Mimo, ze budżet państwa jest w fatalnym
stanie forsowany będzie program kompleksowej modernizacji jakiejś dziedziny
gospodarki narodowej. Tą dziedziną będzie lotnictwo. Pod pozorem jego
modernizacji, bez oglądania się na bardziej potrzebne pieniądze na
autostrady, będzie się wmawiało ludziom, że jeżeli teraz się nie właduje w
przedsięwzięcie dużej kasy, to grozi nam zapaść cywilizacyjna. I co ...
obciąży się szkoły i uczelnie podatkami, zaciągnie się kolejne długi przez
państwo i ruszy się w szaloym tempie z budową lotnisk. O ich lokalizaji będą
oczywiście decydować funkcjonariusze SLD oddelegowani do pracy w urzędach
centralnych - oni będą czuwać nad wyborem placów pod budowy, przetargów itd.
Dość. Pan Korski też jest w tej grupie i widać, że już zaczął realizację
przewału pod hasłem budowy lotniska, które zadłuży województwo, podobnie
jak "Słowianka" zadłużyła Gorzów. A wszystko to dla kiełbasy wyborczej Panie
i Panowie.
Patrzmy na ręce fachowcom od niepotrzebnego zadłużania i gońmy ich daleko
od siebie precz.