Dodaj do ulubionych

III LO w Warszawie

    • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 13.03.02, 08:22
      Witam, no i co? Gdzie podział się Wiesław, Leszek, Iwa. Kasi i bno1 - dzięki za
      kontynuację. No może nie będzie tak żle, jak myślałam (ale zawsze mogłoby być
      lepiej!!!). Kochani, czy wiecie, ze w zamierzchłych czasach w naszej szkole
      było obserwatorium astronomiczne!!! Slużyło kiedyś do ćwiczeń z astronomii.
      Znajdowało się na dachu szkoły i miało formę balkoniku-ambony. ByLy tam
      przyrządy astronomiczne. Ciekawe co się z tym stało. Czy zniknęło w czasie
      wojny? Czy funkcjonowało jeszcze potem? Może ktoś coś wie na ten temat. Bardzo
      mnie interesuje również, czy prawdą jest, że w miejscu dzisiejszej hali
      sportowej była kiedyś kaplica (jej kształt i forma o tym świadczą, ale czy tak
      było w rzeczywistości?).
      Pozdrawiam
      Sawa
      • bno1 Re: III LO w Warszawie 13.03.02, 08:56
        Hej. Miałem coś napisać z samego rana ale pisałem o zabytkach Warszawy
        (konkretnie o ul. Powązkowskiej - zapraszam). Nikt się nie odzywa oprócz
        starego "pisarstwa", a tyle telefonów wykonałem, chyba jestem cienkim
        przekonywaczem.
        Przypomniałem sobie jak kanary wyłapały w tramwaju znaczną liczbę uczniów
        jadących na gapę. Kto się im wyrwał, ten leciał do szkoły i pożyczał kasę na
        zapłacenie kary, bo ci zatrzymani czekali na pętli przy ul Kasprzaka.
        Nauczycielka od rosyjskiego bardzo się dziwiła, że dopiero w połowie lekcji
        klasa się zapełniła zdyszanymi ludżmi. To było w dziewiątej klasie. W tym samym
        czasie duże wrażenie na nas zrobił zamach na prezydenta Kennedy'ego. Dużo o tym
        rozmawialiśmy. Pozdrowionka.
        • Gość: Maggie Re: III LO w Warszawie IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 14.03.02, 17:02
          Czesc Wszystkim milym absolwentom naszego LO.
          Z wielka przyjemnoscia czytam Wasze wspomnienia i powiem, ze to naprawde fajna
          sprawa tak sobie powspominac to, co czesto nam sie wydawalo grozne czy nie do
          przezycia w czasach, gdy mialo sie 15 czy 16 lat. Duzo jest tez zabawnych
          wspomnien. Jednym z nich jest urzadzana przez moja wspaniala wychowawczynie,
          pania Naglik, uroczystosc sprzatania klasy przed swietami. Nie pamietam, czy
          odbywalo sie to tylko przed Bozym Narodzeniem czy przed Wielkanoca tez /chyba
          tylko raz w roku/, ale zaangazowani bylismy okropnie. Kazdy mial obowiazek
          przybyc po lekcjach ubrany w stroj roboczy, najlepiej tak sfatygowany, jak to
          tylko mozliwe, ze szmatkami, szczotkami i roznymi innymi akcesoriami do
          czyszczenia. Zabawy bylo co niemiara. Najgorzej wychodzili na tym ci, ktorzy
          dostawali wiorkowanie podlogi :) Mysle, ze mialo to ich nauczyc
          systematycznosci, aczkolwiek nie jestem pewna. Po 4 godzinach wszyscy mieli
          dosc. Emigrowaly wiec male grupki na Wembley /slynne miejsce/ by tam odpoczac
          choc przez chwile.
          Szkoda, ze nie mozna tu zamieszczac zdjec. Mam calkiem niezla kolekcje
          szkolnych fotografii z okresu sprzatania :)

          Pozdrawiam.
          Maggie
      • Gość: gava Re: III LO w Warszawie IP: *.dial.indiana.edu 13.01.03, 20:20
        O obserwatorium slyszalam. Taka przybudowka jakby na dachu powinna byc do dnia
        dzisiejszego. Za moich czasow jednakze obserwatorium juz niestety nie dzialalo,
        zdaje sie, ze sluzylo za jakis skladzik na rupiecie.
    • lyon1 Re: III LO w Warszawie 14.03.02, 19:43
      ja jestem z III lo w warszawie
      • bno1 Re: III LO w Warszawie 15.03.02, 09:28
        Powitanko. Szczególnie dla nowych, miłych gości w temacie. A może napiszecie,
        jak daleko po świecie rozrzucił los absolwetów Trójki. Mój kolega, profesor
        medycyny mieszka i pracuje w Nowej Zelandii. Mam też dziewczyny z klasy w
        Szwecji, Francji i USA. Pozdr.
        • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 15.03.02, 10:10
          Ja tez witam nowych uczestników naszych wspominek i zachecam do kontynuacji w
          dzieleniu sie nimi. Co do miejsca pobytu naszych kolezanek i kolegow, to sadze
          ze sa rozsiani po calym swiecie. Moja przyjaciolka, jak juz pisalam wczesniej
          wyladowala na Florydzie. Zanim tam dotarla mieszkala w Quito w Ekwadorze. O
          innych wiem tyle, ze osiedlili sie w Anglii, Niemczech, Danii.
          To na dzisiaj tyle z mojej strony
          Pozdrawiam goraco w ten zimny dzien zyczac wszystkim udanego (mimo zlej pogody)
          weekendu
          Sawa
    • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 18.03.02, 09:52
      Witam serdecznie,
      a może jakieś wspomnienia związane z egzaminem maturalnym...
      Ja uczęszczałam do klasy humanistycznej. Także z matematyką u mnie raczej
      kiepsko. Przez całe 4 lata miałam 3 z tego bardzo nielubianego przeze mnie
      przedmiotu. Zaskoczeniem dla wszystkich (nawet dla mnie) była ocena na maturze.
      Tylko i wyłącznie dzięki mojej wychwawczyni dostałam 4. Wszyscy profesorowie,
      ktorzy przez cały okres nauki byli bardzo groźni i srodzy na maturze stali się
      prawdziwymi sojusznikami. Ja (z resztą nie tylko ja) ściągę dostałam razem z
      kanapkami, którymi częstowali właśnie nasi kochani nauczyciele.
      Pozdrawiam
      Sawa
    • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 20.03.02, 08:20
      Kochani, dzisiaj pierwszy dzien wiosny - dzien wagarowicza - za "naszych
      czasow" nie bylo tak dobrze i na wagary chodzilo sie nielegalnie... a teraz
      prosze. Ale widze, ze Wy - moi Drodzy - wagarujecie jużz od wczoraj. Co sie
      dzieje z Wieslawem, Iwa, Leszkiem, Kasia, Lyonem (prosimy o wspomnienia)?
      Pozdrawiam
      Sawa
      • Gość: bno1 Re: III LO w Warszawie IP: *.gunb.gov.pl 20.03.02, 09:10
        Witam. Trochę podróżowałem i nie mogłem dostać się do PC. Ale juz jestem.
        Myślę, że do świąt osiągniemy setkę wpisów; to będzie niezły wynik w forum -
        zobaczcie też jak długo trzymamy się w czołówce wspominalstwa szkolnego...
        Widać też, że większość Koleżanek i Kolegów już mocno zużyła swoje zasoby
        informacji o szkole. Teraz pędzę trochę popracować, a pod koniec dnia wypowiem
        się merytorycznie. Pozdr.
        • Gość: bno1 Re: III LO w Warszawie IP: *.gunb.gov.pl 20.03.02, 15:57
          Hej. Parę słów o "obronności": w monografii poczytałem o sukcesach, głównie
          dziewcząt, na niwie sportowo obronnej. Ja się na takie sukcesy jeszcze nie
          załapałem, ale przypomniałem sobie jak to mnie z kolegą Andrzejem Z. wysłano ad
          hoc na jakieś biegi patrolowe w rejon WATu, na Bemowo. Ganialiśmy zziajani
          wokół strzelnicy, rzucaliśmy granatami, a potem umierając ze zmęczenia,
          strzelaliśmy mniej więcej do celu z kbks.
          Odbyliśmy też wielkie strzelanie na strzelnicy w szkole vis a vis Klifa na
          Okopowej. Cała klasa, zwolnienie z innych lekcji, słoneczko - fajnie było.
          Tylko, że mnie ustawiono samotnie za tzw. kulochwytem i kazano pilnować, żeby
          nikt nie wchodził "pod lufę". Przesiedziałem tam nudząc się niemiłosiernie.
          Wracaliśmy tramwajem do szkoły dumnie wioząc kbks-y na ramionach. Pozdr.
          • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 21.03.02, 09:30
            Cześć, no a gdzie reszta? Tylko Kolega bno1 ma dobrą pamięć i chęć do dzielenia
            się wspomnieniami. Kochani! - piszcie. Bardzo wszyscy czekamy. Nie wiem czy
            wiecie, że w tej chwili szkoła bardzo ładnie się prezentuje. Fronton jej został
            odnowiony. Szkoda tylko, że nie można budynku obrócić tak w stronę ul.
            Rogalińskiej - byłaby wtedy bardziej widoczna i wyeksponowana. Na pewno wtedy
            gdy była budowana plany urbanistyczno-architektoniczne były inne.
            Co ze wspomnieniami o maturze? A może nic nie pamiętacie? To jest nie mozliwe!!!
            Wiosenne pozdrowienia
            Sawa
    • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 25.03.02, 08:04
      Puk,puk! Gdzie jesteście?
      • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 195.116.92.* 30.03.05, 17:49
        A co tu się nic nie dzieje? Nikt nie czyta, nie pisze, nie wspomina...
        Pozdrawiam
        Sawa
    • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 27.03.02, 17:12
      Kochani!!! Spadamy!!! Nikt już nie napisze? Ja w kazdym razie już teraz życzę
      Wam pogodnych Świąt Wielkanocnych i wszystkiego najlepszego
      Sawa
    • Gość: iw Re: III LO w Warszawie IP: 193.0.73.* 28.03.02, 10:12
      Wszystkim absolwentom 3LO oraz sympatykom tego forumowego wątku życzę cudownych
      świąt. Dla Sawy podwójne życzenia i buziaki za podtrzymywanie wątku! :))
      Nie dajmy mu umrzeć!

      A tak na marginesie wczoraj jechałam 106 i jechało sporo osób obładowanych
      siatami i siateczkami, mówili coś o ciastach... wysiedli przy Rogalińskiej.
      Pamiętacie Wielkanoce i Wigilie klasowe? To było coś!
      • Gość: bno1 Re: III LO w Warszawie IP: *.gunb.gov.pl 28.03.02, 13:33
        Kłaniam się świątecznie wszystkim forumowiczom z tematu III LO - tym, co
        pisali, co piszą i co będą pisać. Może świąteczne leniuchowanie połączone z
        konsumpcją wyzwoli w nas nowe siły witalne do kontynuowania wspólnego dziełka
        wspomnieniowego. Pozdrowionka.
    • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 03.04.02, 11:57
      Dzień dobry po Świętach. Dziękuję iwie za życzenia i życzę sobie i nam
      wszystkim, aby może ktoś coś wspominkowego napisał, żeby to nasze "gadanie" nie
      przestało istnieć. Moi Drodzy! Zachęcam do klawiatur i przelania wspomnień ze
      starej budy...
      Pozdrawiam
      Sawa
      • Gość: bno1 Re: III LO w Warszawie IP: *.gunb.gov.pl 03.04.02, 12:18
        Witam. W ten sposób dobrnęliśmy do setnego postu(chyba, że ktoś wskoczy w
        ostatniej chwili przede mnie). Chwała Sawie za pomysł z tematem i za popychanie
        nas do pisactwa.
        Parę dni temu wpadła mi w rękę stara mapa Warszawy (1910 r.)i na niej
        zobaczyłem, że tam gdzie jest szkolne boisko zaczynał się staw sięgający rejonu
        ulicy Karolkowej. Szkoły oczywiście nie było jeszcze, a zajezdnia tramwajowa -
        owszem.Pozdr.
        • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 03.04.02, 14:13
          Dziękuję bardzo za miłe słowa, ale na pewno na żadną chwałę to ja nie
          zasługuję. Zasługę mają tu przede wszystkim wszyscy nasi Kochani Absolwenci,
          którzy tu na tym forum się ujawinili i na pewno jeszcze nie raz dadzą o sobie
          znać. Liczę cały czas na "nowych starych Sowińszczaków". Tym sposobem
          rozpoczęłam drugą setkę. To na razie...
          Pozdrawiam
          Sawa
    • Gość: iw Re: III LO w Warszawie IP: 193.0.73.* 09.04.02, 11:08
      Właśnie jest u mnie kolega z czasów 3LO i nie tylko i pokazując mu ten wątek,
      oddaję mu głos....

      Nie dalej jak w zeszłą środę wraz z dwoma kolegami odwiedziłem liceum przy
      Rogalińskiej 2. Chciałbym złożyć krótką relację jak się sprawy mają. Zwłaszcza
      wewnątrz szkoła stale sie zmienia. Nowe wystroje sal(zwałaszcza od rosyjskiego
      u pani prof. Szczypiorskiej),fotele i masa gablotek ze zdjęciami na
      korytarzach, odnowione podłogi(niestety niebardzo chcą skrzypieć). Nauczyciele
      przynajmniej niektórzy są nadal niezniszczalni, np. Kusiak nadal paraduje w tym
      samym garniturze. Spędza w szkole cały dzień i stale gdzieś dzwoni. Niezrównana
      pani prof. Kowalczyk po fatalnym upadku i złamaniu nogi ( bodajże w samą
      wigilię)pojawiła się wreszcie w szkole. A tak poza tym trwają przygotowania do
      kolejnej matury.A jeszcze jedno panowie od siatkówki znowu okazali się
      najlepsi.Myślę, że na tym skończę. Dołączam pozdrowienia dla wszystkich
      absolwentów.
    • Gość: Margotka Re: III LO w Warszawie IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 09.04.02, 20:45
      Witam Wszystkich Sowinszczakow :)

      Jestem absolwentka z 1987 roku ( o ile dobrze pamietam ), klasa humanistyczna z
      rozszerzonym francuskim. Za moich czasow nasze Liceum bylo miejscem wytezonej
      pracy i ogromnego stresu, nie mam az tak wielu cieplych wspomnien. Z
      wymienionych przez Was profesorow pamietam doskonale prof. Durakowa, uczyla
      mnie przysposobienia obronnego, pamietam ja jako osobe o golebim sercu :)
      Matematyki uczyla mnie p. Pusz, rzeczywiscie dosc dziwna osoba, nauczycielka
      bez powolania. Byla bardzo chlodna , prawie zawsze spieta, nielubiana przez
      wszystkich uczniow. Po pewnym czasie doszly nas plotki, ze ma bardzo nieciekawa
      sytuacje w domu, co zapewne bardzo rzutowalo na jej zachowanie w szkole.
      Historia - to oczywiscie profesor Gawlikowski - bardzo interesujaca osobowosc,
      nauczyciel w typie kumpla, swietny przez cztery lata. Na maturze ( ustnej )
      niestety rozczarowal, stworzyl nam nieziemski koszmar :)
      Pamietam prof. Kusiaka ( choc mnie nie uczyl ), rzeczywiscie zawsze chodzil w
      tym samym garniturze i nic sie nie zmienil, widzialam go niedawno w autobusie :)
      Z uporem godnym lepszej sprawy na drzwiach pracowni fizyki zamienialismy
      literke "K" w jego nazwisku na "Si" i oczom wszystkich ukazywal sie napis prof
      Siusiak :)))
      Moja wychowawczynia byla polonistka Joanna Konic, bardzo nam matkowala, ale w
      sumie byla w porzadku. Ona i Gawlikowski potrafili przekazac nam
      wiele "zakazanych" wowczas tematow z dziedziny literatury i historii, to
      naprawde sporo wnioslo do naszej edukacji.
      Nie moge jeszcze nie wspomniec o pani profesor Budzik - jezyk francuski. Cztery
      lata nieziemskiej harowki i roznego rodzaju nerwic. Za to na maturze stworzyla
      swietna atmosfere i to jedyny z egzaminow maturalnych, ktory milo wspominam :)
      Trzeba jej przyznac, ze wyedukowala nas bardzo dobrze, kilka moich klasowych
      kolezanek wydalo sie pozniej za Francuzow ;).

      Na razie wiecej wrazen nie przychodzi mi do glowy, ale jak cos sobie przypomne
      to dam znac. Pozdrawiam Was cieplutko, szczegolnie Sawe za to, ze zainicjowala
      te "kombatanckie" wspomnienia :)

      Margotka
      • Gość: Maggie Re: III LO w Warszawie IP: *.pagi.pl 10.04.02, 03:47
        Co do pani Budzik. Za moich czasów, tj. koniec lat 90 powtarzana była anegdotka
        dotycząca owej pani, nieznanej mi, co prawda. Mianowicie nosiła ona przez
        pewnien czas czerwony sweterek. Oprócz tego wywoływała psychozę w uczniach.
        Pewna uczennica, odmówiła w pewnym momencie uczestnictwa w lekcji fransuskiego.
        Na pytanie "Dlaczego" i po sporej porcji walerianki powiedziała "Czerrrwony
        sweterek. Nie mogę tego znieśc", po czym zaniosła się histerycznym płaczem.

        Co do pani Durakowej - Durakowskiej /nie pamiętam dokładnie, ale chyba Durakowa
        jednak/ kazała nam uczyć się bandażowania na po. Dzięki niej wiem, jak się
        bandażuje delikwenta w jodełkę :) Uważam , że to urocze.


        Pozdrawiam.

        Maggie
        • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 10.04.02, 10:19
          Czesc i czołem!!! Witamy kolejnych "nowych" absolwentów. To bardzo miłe, że się
          ujawniacie i oczywiście liczymy na ciąg dalszy. Pozdrawiam serdecznie Margotkę,
          której serdecznie dziękuję z "wyrazy uznania" (ale chyba przeceniasz mnie) i
          Maggie.
          Mam nadzieję, że nasze wspomnienia będa się w dalszym ciągu poszerzały o
          kolejne osoby. Liczę też na tych "starszych" uczestników, ale oni uparcie
          milczą (mm nadzieję, że do czasu).
          Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie
          Sawa
          • Gość: bno1 Re: III LO w Warszawie IP: *.gunb.gov.pl 11.04.02, 09:41
            Witam. Nie było mnie parę dni więc nie pisałem. Troszeczkę nasz temat posunął
            się do przodu. Jesteśmy cały czas na czele ...Tak jak zamierzałem, wydrukowałem
            nasze teksty i wyszedł mi fajny suplement (22 strony) do monografii o III LO.
            Myślę, że to jeszcze nie koniec. Co do wspominków, to muszę resztę drobiazgów
            pozbierać w pamięci i coś skrobnąć. Podejmuję kolejną próbę namówienia swojego
            koleżeństwa do napisania paru zdań. Może się uda. Pozdr.
    • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 16.04.02, 08:12
      Wiosenne dzien dobry,

      zbliza sie czas matur... moze by tak Drodzy Absolwenci cos powspominali przy
      tej okazji. Ja pamietam, ze jak zwykle kwitly kasztany. Bylo upalnie. Egzamin
      pisemny pisalam w jednej z trzech sal gimnastycznych (chyba w tej sredniej
      wielkosci). Siedzialam gdzies tak w okolicy konca i przez otwarte okno slonce
      grzalo mi plecy. Bylam strasznie wystraszona. Pamietam, ze zdawalam obowiazkowo
      jezyk polski i matematyke (to byl egzamin pisemny), a ustnie mozna bylo sobie
      wybrac dowolny przedmiot, z tym, ze obowiazkowo byl jezyk. Ja wybralam polski i
      angielski.
      Pozdrawiam serdecznie. No i czekam
      Sawa
      • Gość: bno1 Re: III LO w Warszawie IP: *.gunb.gov.pl 17.04.02, 08:53
        Witam. Matura... No, wtedy to było coś bardzo poważnego, dla niektórych
        wyglądalo jak niebotyczna góra. Mnie przeszkadzała sytuacja, że po zaliczeniu
        pisemnych egzaminów, część koleżeństwa zdawała tylko jeden ustny, a pozostali -
        niejeden (to ja). Oceny minimum dobre w dwóch ostatnich latach zwalniały ze
        zdawania matury z tego przedmiotu - nie wszystkim się udawała taka sztuczka. A
        już osoby z nazwiskami na A, B i C ... Zdały na początku i miały wszystko z
        głowy. Pamiętam też, że na egzaminie z rosyjskiego nie umiałem powiedzieć
        wiersza. Pozdrawiam.

        • Gość: bno1 Re: III LO w Warszawie IP: *.gunb.gov.pl 22.04.02, 12:33
          Ten spot jest po to, żeby podciągnąć LO III na początek listy i pozdrowić
          Absolwentów. Pozdrawiam więc i komunikuję, że długi weekend spędzę w Pieninach.
          Ostatni raz byłem tam w czasie szkolnej wycieczki,kiedy starsi ode mnie o rok
          zdawali matury. Zobaczę czy coś tam się zmieniło. Ukłony.
    • Gość: sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 29.04.02, 13:10
      Czesc Sowińszczacy i sypmatycy i kibice naszego wątku. Juz lada chwila zakwitną
      kasztany i za tydzień matury... My tu delektujemy się najdłuższym tegorocznym
      weekendem, a maturzyści ślędczą nad książkami... Pozdrawiam wszystkich
      tegorocznych maturzystów (tych "naszych" oczywiście najserdeczniej). Może ktoś
      się skusi i w najbliższym czasie podzieli się z nami wspomnieniami z
      Rogalińskiej.
      Pozdrawiam
      Sawa
    • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 06.05.02, 08:05
      Witam do dłuuuugim weekendzie. No i co nikt nie ma nic do wspominania. Kasztany
      kwitną, matury tuz tuz, a Wy nic nie pamietacie, czy nie chcecie pamietać. No
      skuście się i wystukajcie maturalne wspomnienia.
      Pozdrawiam majwo
      Sawa
      • Gość: bno1 Re: III LO w Warszawie IP: *.gunb.gov.pl 06.05.02, 08:24
        Witam Wszystkich, a Sawę przede wzsystkim. Ciągnie, dzielna dziewczyna, pomomo
        wyraźnych oporów ze strony Sowińsczaków. Ludkowie Drodzy, korzystajcie z tego
        temaciku w sposób aktywny, nie tylko czytając teksty ale dodając swoje do
        istniejących.
        Byłem, zgodnie z zapowiedzią, w Pieninach m.in. tam, gdzie 35 lat temu
        przyjechałem z moją klasą XA na wycieczkę. Schronisko "Orlica" stoi, wymieniono
        parę drewnianych domków; pstryknąłem sobie zdjęcie na tle... Dunajec płynie,
        tratwy też. Jest ich dużo więcej i odwożą je do Sromowców samochodami, a nie
        (jak wtedy) furmankami. Sokolica i Trzy Korony też są. Pozdrawiam.
    • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 10.05.02, 08:12
      Drodzy Sowińszczacy!!! A może ktoś z tegorocznych maturzystów zechciałby coś
      napisać np. o atmosferze tego egzaminu, a może jakie tamaty zostały wybrane.
      Ciekawa jestem którą z opcji maturalnych wybraliście. Wszyscy milczą, jak
      zaklęci. Tylko bno1 razem ze mną stara się podtrzymać ten wątek. Serdeczne
      dzięki przyjacielu.
      Pozdrawiam wszystkich
      Sawa
    • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 15.05.02, 13:55
      Kochani, czy Wy już wszyscy jesteście na wakacjach? Napiszcie coś!!! Nie dajcie
      zemrzeć temu wątkowi... Liczę na Was!!!
      Pozdrawiam
      Sawa
      • Gość: ela Re: III LO w Warszawie IP: *.centrala.kbsa / 10.2.24.* 15.05.02, 15:31
        Droga Sawo, nie chodziłam do Waszego wspanialego Sowinskiego ale podziwiam Twoj
        upor.Oby watek Wam sie rozrastal.Po przeczytaniu wielu wypowiedzi czuje, ze te
        Szkole znam juz bardzo dobrze.Codziennie idac do pracy mijam III i musze Ci
        powiedziec, ze okolica w kolo wyglaga coraz ladniej, a budynek szkoly jes super
        wkomponowany w otoczenie.Pozdrawiam ela.
        • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 15.05.02, 15:42
          Dziekuję bardzo za słowa uznania, ale jak widzisz marną mam siłę przebicia,
          żeby wszystkich zachęcić. Nawet nie piszą wszyscy ci, którzy na początku bardzo
          się uaktywnili. Chyba się wypalili. No, ale może coś sobie przypomnią, coś
          napiszą i jakoś będzie tak, jak dawniej.
          Pozdrawiam
          Sawa
          • Gość: bno1 Re: III LO w Warszawie IP: *.gunb.gov.pl 17.05.02, 15:49
            Witam. Myślę, że (jak to w życiu bywa, a na forum to już z pewnością jest) kto
            miał coś do napisania, to już skrobnął, wspominać to najlepiej przy lampce wina
            albo koniaku, więc pozostaje podtrzymywać temacisko wpisami o treści niekiedy
            towarzyskiej. Co parę dni zawsze ktoś się znajdzie i szrajbnie. I tak się
            dzielnie trzymamy "w temacie".Pozdrawiam przed weekendem wszystkich, a Sawę
            głównie. Hej.
            • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 20.05.02, 16:37
              Dzieki za weekendowe pozdrowienia. Weekend byl bardzo miły. Dzisiaj rano
              przejeżdżałam obok naszej poczciwej, starej, odremontowanej BUDY... maturzyści
              wyperfumowani, ufryzowani, zdenerwowali stali na przystanku autobusu 155 i
              opowiadali o swoich wrażeniach z dopiero co zdanego egzaminu ustnego... AZ łza
              sie w oku kręci, że co niektórzy z nas takieg o samego pietra mieli tak dawno
              temu. Ale prawdę powiedziawszy, ja nie chciałabym drugi raz zdawać matury. To
              była najgorsza nerwówka jaką pamiętam. Każdy to musi przeżyć i każdy to będzie
              pamiętał. Potem wszystkie kolejne egzaminy - to również trema i zdenerwowanie,
              ale to nie t o samo. Pozdrawiam
              Sawa
              • Gość: bno1 Re: III LO w Warszawie IP: *.gunb.gov.pl 22.05.02, 15:20
                Hej. Teraz nadszedł czas na mojego syna, któremu zdawać maturę przyszło w inej
                szkole, ale z równie mocnymi emocjami. To taki pierwszy mocny egzamin w życiu.
                Więcej się boimy jednak tej niewiadomej niż konkretnych pytań. No i ta pomoc
                (często psychiczna) ze strony nauczycieli ... Ja bardziej obawiałem się
                egzaminów wstępnych na uczelnię niż matury, ale i ona dostarczyła mi emocji.
                Pozdrawiam.
                • Gość: ela Re: III LO w Warszawie IP: *.centrala.kbsa / 10.2.24.* 22.05.02, 15:46
                  Trzymamy kciuki za Syna bono1.
                  • Gość: bno1 Re: III LO w Warszawie IP: *.gunb.gov.pl 23.05.02, 08:21
                    Serdeczne dzięki. Dzisiaj finiszuje ustnym niemiecki. Powinien jakoś zdać
                    ponieważ był "zamęczany" przez swoją mamę - germanistkę. Jak będzie po
                    wszystkim to zeznam co i jak ... Pzdr.
                    • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 23.05.02, 10:58
                      Drogi Kolego bno1, to przeciez tak samo, jakbyś to Ty zdawał maturę. W zwiazku
                      z tym, że "nasi" tegorocni maturzyści nie dają jakiegokolwiek znaku, to
                      roponuję, żebyś trochę napisał o wrazeniach i przezyciach swojego syna.
                      Oczywiscie trzymam kciuki i myślę, że już wie gdzie będzie składał papiery
                      dalej. Teraz panuje taka tedencja, że papiery składa się na kilka uczelni
                      jednocześnie i też zdaje się kilka egzaminów wstępnych. Moim zdaniem jest to
                      horror - przecież to są dodatkowe nerwy, a wiadomo, że każdy egzamin to
                      loteria. Ten nasz system oświatowy jest chory. Przecież można by to inaczej
                      zorganizować. Jeszcze raz pozdrawiam.
                      Sawa
                      • Gość: bno1 Re: III LO w Warszawie IP: *.gunb.gov.pl 23.05.02, 15:37
                        Witam. Właśnie zostałem powiadomiony, że matura zdana. Wygadał po niemiecku
                        czwórkę i jest zadowolony. Ja też, co dotyczy również reszty rodziny. W tym
                        roku ustawienie matur, w sensie przedmiotów, pozwoliło zdawać obowiązkowo tylko
                        polski i angielski, a reszta do wyboru. No to poszedł na całość językowo i
                        wybrał niemiecki. Nerwów nie było za dużo, dopiero kiedy wczoraj dowiedzieliśmy
                        się, że córka znajomej zawaliła angielski, troszeczkę się "usztywniliśmy".
                        Dziewucha była pewniakiem i tu taki pasztecik ...
                        • Gość: ela Re: III LO w Warszawie IP: *.centrala.kbsa / 10.2.24.* 23.05.02, 15:58
                          Gratulacje dla Syna i "meczacej" Go Mamy.A na zazdrosniokow ze nie maja takiego
                          fajnego watku nie ma co zwrcac uwagi.pozdrawiam ela.
    • verbencja Re: III LO w Warszawie 23.05.02, 15:12
      Po co sztucznie przeciagac watek na ktory pisze chyba tylko sama jego autorka?
      Probujesz nabijac statystyke? bez sensu!!!
      • Gość: bno1 Re: III LO w Warszawie IP: *.gunb.gov.pl 23.05.02, 15:19
        Verbencjo, nie ma obowiązku czytania ... Pzdr.
        Sawa, spokojnie robimy swoje. A facet wygadał po niemiecku czwórkę. Hej.
    • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 24.05.02, 14:41
      Pewnie, ze sie nie przejmuje uwagami intruzów. Wydaje mi się, ze po prostu nam
      zazdrości TAKIEJ SZKOŁY.
      Pozdrawiam weekendowo
      Sawa
      • Gość: bno1 Re: III LO w Warszawie IP: *.gunb.gov.pl 24.05.02, 16:01
        Weekend przed nami. Będę organizował zawody na AWF dla 400 dzieci i młodzieży w
        biegu na orientację - sobota, 25.05, początek o godz. 11.00, w lewo do boiska
        rugby. Zapraszam, dorośli też mogą pobiegać. W zeszłym roku w mistrzostwach W-
        wy (6 rund!) LO III było na medalowym miejscu. Dostali okazały puchar.
        Pozdrowienia.
        • Gość: Maggie Re: III LO w Warszawie IP: *.pagi.pl 25.05.02, 12:44
          No dobrze. Honoru szkoły trzeba bronić. Niech nikt nie myśli, że III LO nie
          trzyma się mocno.
          A propos matur, co prawda prawie zakończonych, ale jednak. Zdarzyło mi się
          zdawać maturę pisemną i ustną z języka francuskiego. Niedobitków nas było
          chyba ze 4 sztuki, może 5 w całej szkole. Przyszliśmy zestresowani,
          zaniepokojeni, bo wiadomo co układającym francuski mogło przyjść do głowy?? ;)
          Po czym okazało się, że słowniki z których mieliśmy korzystać na maturze są
          gdzieś zamknięte i nie ma klucza do nich. Blady strach padł na nas... Ale
          ale... Rozwiązanie było blisko. W związku z tym, że mieszkałam po drugiej
          stronie płotu poszłam po słowniki i dzięki temu troszkę udało się rozładować
          atmosferę.

          Pozdrawiam.....
    • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 29.05.02, 07:55
      Hallo!!! Maggie, bno1 i cała reszta - żyjecie? Miłego nieco dłuższego weekendu.
      Bno1 zawsze sie zwierzał ze swoich weekendowych wypadów, więc ja pójdę w jego
      ślady. Dzisiaj - mam nadzieję, że aura się poprawi i nie bezie chociaż padać -
      jadę na Warmię i Mazury ( m.in.spływ Krutynią). Pozdrawiam wszystkich
      serdecznie.
      Sawa
      • Gość: bno1 Re: III LO w Warszawie IP: *.gunb.gov.pl 29.05.02, 08:40
        Krutynia jest OK. A podczas weekendu pobiegam po Kampinosie. Zostało tam
        jeszcze kilka miejsc do odwiedzenia. Odpoczywajcie i nabierajcie sił przed
        wakacjami. Pozdrowienia.
    • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 04.06.02, 11:13
      Cześć!!! No i co schodzimy z forum? Czy jeszcze znajdę kogoś chętnego na
      wspominki?
      Pozdrawiam
      Sawa
      • Gość: Maggie Re: III LO w Warszawie IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 04.06.02, 13:41
        Jak na razie calkiem niezle to forum sie trzyma. I wydaje mi sie, ze od czasu
        do czasu kazdego najdzie chetka, by dopisac kilka slow.
        A co do wypadow.... Poplywaloby sie na jakiejs lodeczce... Nie wiem czy wy
        rowniez lubicie zagielki, ale dla mnie przygoda z zeglarstwem zaczela sie
        wlasnie w Sowinskim. Pani Kepel organizowala obozy zeglarskie. Oj, dzialo sie
        wtedy.... Wspominam z rozrzewnieniem.

        Pozdrawiam
    • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 12.06.02, 09:36
      No Kochani Sowińszczacy, czy nic już z siebie nie wykrzesacie? Wyglada na to,
      że spadamy. Nie lenić się proszę. Zachęcam do klawiatur.
      Pozdrowienia dla wszystkich opornych, leniwych, wstydliwych, jak i dla tych co
      tu bywają.
      Sawa
      • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.02, 18:15
        Witam wszystkich wytrwałych Absolwentów!
        Chodzę obecnie do 2 klasy Sowińskiego. Sawa, a właściwie dla mnie pani Sawa
        żąda świeżej krwi ;), więc ją otrzymuje. Oto świeży raport na temat sytuacji w
        naszej Trójeczce: pani Durak odchodzi w tym roku na emerturę, ale jej córka,
        pani Skalińska, uczy francuskiego i rosyjskiego i nie zamierza zaprzestawać.
        Pan Szwenger i pan Skrzynecki wraz ze Starszą Poliszczuk też odchodzą. Dziwią
        mnie te historie z prof. Pusz – teraz to postrach szkoły. Chodzi napuszona,
        kontroluje buty. Ale mimo to uważa się ją za jedną z lepszych matematyczek,
        może teraz nauczyła się uczyć. I jeszcze jedno – łapie palaczy za schodami po
        prawej stronie i na bieżni. Bo mamy tartanową bieżnię naprzeciwko szkoły.
        Prof. Kusiak chodzi przez cały rok w tym samym szarym garniturze. Zmienia go
        na drugi, gdy z pierwszego brud już odpada... Niesamowicie kaligrafuje w
        dzienniku.
        Pani Kowalczyk działa w samorządzie. Pan Kepel opiekuje się siatkarkami, sport
        nadal na najwyższym poziomie, serio. Ale basenu nie ma, a szkoda. Prof.
        Gawlik ostatnio dał się obrzucić tortem – była u nas akcja „Złączone ręce”.
        Zbieraliśmy pieniądze na wózki inwalidzkie. Gawlikowski dał się obrzucić
        tortem za 20 złotych, fajnie było.
        Może ktoś zna prof. Piotra Skorupińskiego?
        Dookoła budynku jest bardzo ładnie, dużo roślinek, drzewek, róże kwitną...
        Piwonie właśnie się skończyły. Super to wygląda, jest oczko wodne, rano kąpią
        się w nim wróble.
        Jedną z najważniejszych osób w szkole jest teraz pan Janusz – woźny.
        Niesamowity człowiek. Nastraja gitary chłopakom z naszego szkolnego zespołu,
        chodzi w kwiecistych koszulach i zawsze można z nim pogadać.
        Jeśli chodzi o problem stołówki – jak na kapitalizm przystało jest w szkole
        bufet z pełnym asortymentem. Wszystko można tam kupić. Centrum kulturalno-
        rozrywkowym jest teraz Wembley, a latem boisko.
        Czekam na odzew,
        Pozdrawiam,
        • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 17.06.02, 09:30
          Droga Istko, bardzo mnie uradowała Twoja wypowiedź. Bardzo się cieszę (na pewno
          nie tylko ja), że wreszcie udało się "zwerbować" mlode pokolenie. Niestety nie
          mogłam zareagować natychmiast ponieważ byłam na "wagarach" (od piątku do
          wczoraj włóczyłam się po Berlinie i okolicach). Cieszę się, że tak ciepło
          piszesz o naszej szkole. Jest tak jak zawsze i wszędzie - są nauczyciele,
          którzy wzbudzaja w nas szacunek i tacy, którymi gardzimy. Tak było jest i
          będzie niezależnie od pokolenia. Gdyby nie ta różnorodność stylów nauczania i
          różnorodność osobowości (lub ich braku) nie byłoby co wspominać. Stokrotne
          dzięki i liczę na to, że jeszcze nie raz pojawisz się na tym "naszym" wątku.
          Serdecznie pozdrawiam
          Sawa
          • Gość: bno1 Re: III LO w Warszawie IP: *.gunb.gov.pl 17.06.02, 09:53
            Witam. Jak to w życiu bywa, przez ładnych parą dni (a może tygodni)
            rozwiązywałem sprawy uniemożliwiające mi pisywanie o III LO na forum. Chociaż
            dałem kilka razy głos w innych tematach... Ale już jestem. Jestem i myślę, że
            fajnie by było poczytać kilka takich sympatycznych pisań o Szkole, jak ta
            ostatnia z drugiej klasy. Może jeszcze kilka następnych przed wakacjami...? A
            jakby nie, to dobrych świadectw i ekstra wakacji Wam życzę. Pzdr.
            • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.02, 19:51
              Dzięki za miłe słowa. Wiecie co, tak już od dłuższego czasu się zastanawiam
              dlaczego nasza szkółka jest uważana za kiepską. Jak się Wam wydaje? Ja myślę,
              że to jest problem rankingów Perspektyw, które może rzeczywiście wykazują
              skuteczność w przyjmowaniu na studia ale nic poza tym. Przecież nie o to w
              szkole chodzi. U nas także są superinteligentni i ambitni ludzie. A do tego
              jest fajnie i miło, i wesoło, zresztą sami wiecie.
              Jest w necie strona naszej szkoły, niestety niekompletna i trochę
              niedorobiona, ale zawsze coś... www.lo3.waw.ids.pl.
              Pozdrawiam,
              licealISTKA
              • Gość: bno1 Re: III LO w Warszawie IP: *.gunb.gov.pl 18.06.02, 09:48
                Zgadzam się z Tobą, Istko, że rangingi szkół (zarówno średnich jak i wyższych)
                nie oddają w poważniejszym stopniu pełnych wartości szkół. Moja córka chodziła
                do pierwszej klasy liceum "walczącego" o utrzymanie miejsca w pierwszej
                dwudziestce Warszawy. Nauczyciele wyciskali z młodzieży niepotrzebne siódme
                poty; odnosiłem wrażenie, że uczniowie stanowią tylko tworzywo do budowanego
                pomnika szkoły. Swoiste popisy metodyczne i psedo nowinki dydaktyczne
                powodowały u wielu młodych ludzi absolutnie zbędne stresy. Zabrałem dziewczynę
                do liceum mniej "ambitnego" ale bardzo sympatycznego dla uczniów. Skończyła,
                studiuje, a tamtą szkołę wspomina jak zły sen ... Pzdr.
                • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.02, 14:46
                  Super, że się zgadzamy. Ja jestem zadowolona z tej szkoły, mam czas na inne
                  zajęcia poza nauką, a uczę się dobrze. Znam kilku ludzi z najlepszych w Polsce
                  liceów (Morskiego w Gdyni i Kopernika w Łodzi) i wcale im się tam nie podoba.
                  A w Staszicu produkują "nowe pokolenie polskich matematyków". Nie to, żebym
                  nie szanowała ludzi, którzy chcą się uczyć, nie o to chodzi. Ja wolę być nowym
                  pokoleniem polskich normalnych, uczciwych, zadowolonych z życia ludzi. A jak
                  ktoś się pasjonuje nauką i niczym poza tym, to niech się uczy, nie mam nic
                  przeciwko. Ja wolę czasami poczytać książkę i pograć na kompie :), co nie
                  znaczy, że nie odrabiam prac domowych... bo tak nie jest.
                  Do napisania, @-'-,
                  istka
                  • Gość: bno1 Re: III LO w Warszawie IP: *.gunb.gov.pl 19.06.02, 16:09
                    Stronkę odwiedziłem. Sprawia wrażenie trochę za bardzo oficjalnej. Brakuje mi
                    malutkiego forum, na którym można coś napisać. Powolutku niniejszy wątek robi
                    się forumiasty. I dobrze. I pozdrawiam. Ale gorąco ...
                    • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.02, 12:14
                      Co zrobić, informatyka jest u nas jak z zeszłej epoki, tzn. ucz się Pascala,
                      ale stronami internetowymi się nie zajmuj :(.
                      Może ktoś może coś powiedzieć na temat prof. Skorupińskiego?
                      Pzdr
                      • Gość: bno1 Re: III LO w Warszawie IP: *.gunb.gov.pl 20.06.02, 14:08
                        Życie wyciska i wyciskać będzie z każdego z nas umiejętności nauczenia się
                        czegoś, czego przysłowiowego Jasia nie nauczyli. Pozostaje więc być gotowym na
                        różne niespodzianki życiowe. Jest OK, kiedy okazuje się, że taka nowość nam
                        pasuje. Gorzej - kiedy nie. O prof S., niestety, nic nie wiem (ale może
                        ktoś ...). Pzdr.@)->>
                        • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.02, 19:37
                          Trzeba chyba zwerbować nowych ludzi na to forum, ale nie wiem jak. A gdzie się
                          podziała wytrwała Sawa?
                          pzdr
                          • Gość: bno1 Re: III LO w Warszawie IP: *.gunb.gov.pl 21.06.02, 08:02
                            Wczoraj napisałem do Auckland, gdzie mój kolega z klasy fedruje jako profesor
                            medycyny. Chciałem namówić faceta na wpis. Automat odpowiedział,że adresat
                            prowadzi serię wykładów w Europie. Będę go ścigał ... Czy nikt z "Twoich" nie
                            ma chęci ponarzekać albo zwierzyć się z czegoś na forum? Ja, ze swojej strony,
                            zaczynam dziś akcję upowszechniania sprawy. Ciepło, co nie? Pzdr.
                          • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 21.06.02, 08:44
                            Jestem, jestem. Przez 3 dni miałam awarie na łączach. Wczoraj zaitalam na nasze
                            forum w okolicach godiny 15.00 i serce mi zadrzalo z uciechy, ze nagle sie
                            pojawila młodziutka osobka z Sowińszczaka. Bardzo się ciesze, że nie jest to
                            występ jednorazowy. Witamy Cie bardzo serdecznie. Z nakłonieniem nowych osob do
                            pisania to teraz szczególnie trudna rzecz, no bo i gorąco i zaraz wakacje. Coś
                            mi się wydaje, że duzo Sowińszczaków tu zagląda, tylko nie mają odwagi, żeby
                            się ujawnić. To wielka szkoda, bo oczywiście każdy nowy członek naszej
                            społeczności z Rogalińskiej będzie mile widziany. Na szczeście bno1 jest
                            wytrwaly - za co jestem Mu bardzo wdzięczna. Mam również nadzieje, że wszyscy
                            ci, którzy już wcześniej zabrali głos pojawią ponownie.
                            Pozdrawiam serdecznie. Istko - pogadaj z koleżankami i kolegami ze szkoły, a
                            moze ktos z pedagogów zaszczyci nas swoja obecnością. Zapraszamy wszystkich
                            bardzo serdecznie
                            Sawa
      • Gość: istk Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 16:02
        Cóż, koniec roku już był dzisiaj, spróbuję wysłać emaile, ale nie wiem, co z
        tego wyjdzie, a poza tym, to raczej bym wolała pozostać w ukryciu, sami
        ROZUMICIE, jak zwykł mówić wiadomo kto. Ale się nad tym jeszcze zastanowię.
        Jeśli mnie nie będzie przez wakacje, to się nie przejmujcie, we wrześniu
        napewno wrócę!
        Pzdr
        • Gość: trytek Re: III LO w Warszawie IP: *.chello.pl 22.06.02, 15:19
          No to miłych wakacji wszystkim.
          • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 24.06.02, 07:58
            Kochani zycze wszystkim milych, wspanialych wakacji. Udanych urlopow,
            wypoczynku itd. Mam nadzieje, ze nie wszyscy jednoczesnie wybieramy sie na
            wakacje i jakos ten watek bedzie mimo kanikuly funkcjonowal. Odezwijcie sie
            kiedy planujecie odpoczynek. Ja totalne lenistwo i przerwe wakacyjna planuje na
            wrzesien.
            Pozdrawiam
            Sawa
    • Gość: bno1 Re: III LO w Warszawie IP: *.gunb.gov.pl 26.06.02, 08:06
      Fragmencik życzeń w sprawie miłych wakacji zabieram do swojej dyspozycji i, w
      związku z tym, dziękuję życzeniodawcom. Wzajemnie: odpoczywajcie aktywnie lub,
      jak komu pasuje, leniuchujcie do oporu. Będę starał się podtrzymywać wątek i
      nadal szukać chętnych wpisywaczy do niego. Pozdrówka.
      • Gość: bno1 Re: III LO w Warszawie IP: *.gunb.gov.pl 06.09.02, 16:02
        Coś musiałem nacisnąć (ewentualnie inna diagnoza) i pojawił się mój post z
        czerwca. Nie wypieram się go. Teraz życzę Wam extra weekendu. Ja w sobotę będę
        namawiał do uczestnictwa w forum znajomego ucznia III LO (klasa I) oraz mojego
        kolegę z klasy (profesora medycyny), który zaszczycił Kraj swoim przyjazdem z
        Nowej Zelandii. Pzdr.
        • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.02, 16:57
          jeśli chodzi o szlaczki, to owszem, musimy je rysować. Po każdej lekcji. Ale
          już się przyzwyczailiśmy...
          za rok będzie jakaś impreza z okazji 80 lecia szkoły. Podobno ostatnio było ok
          2tys ludzi i wszyscy się boją, że teraz będzie jeszcze więcej. Nie bójcie się,
          nie zawiedziemy absolwentów! Gdy będę coś wiedziała na ten temat, napewno
          napiszę.
          i.
          • Gość: Marc Re: III LO w Warszawie IP: *.rodlo.sdi.tpnet.pl 06.09.02, 22:14
            Witam wszystkich!
            Jestem ''starym'' (staż 5 dni) uczeniem III LO im Sowińskiego (klasa mat-społ).
            Postanowiłem napisać, z okazji dnia patrona szkoły i mojego dzisiejszego
            ślubowania. Starzy, dobrzy profesorowie jeszcze uczą (prof. Gawlikowski ma
            ruletkę, a w szach nikt jeszcze z nim nie wygrał, PUSZKATOR nadak atakuje;p,
            Skorupiński, Qsiak też jest, ale już nie dzwoni, zostawił telefon, na rzecz
            komputera).
            W szkole jest 10 klas 1 po 34-35 osób.
            Schody nadal trzeszczą.
            Papieroski można nadal palić za winklem.
            A stódniówek nie można organizować w szkole, ponieważ budynek jest zabytkowy i
            konserwator zabyków nie wyraził zgody.
            Łacina w szkole też jest. Uczy pani prof. Joanna Madej.
            Gdybyście byli tak mili i mogli przekazać kilka plotek, ciekawych informacji
            lub anegdot o profesorach-lgendach (Pusz, Gawlik, Skorupiński, Madej,
            Wróblewski) bendę bardzo wdzięczny, każda wiadomość jest cenna.
            w szkole faktycznie jest pies - b. sympatyczny.
            Co to są hałubce?
            Jak wyglądają otrzęsiny? Czeka mnie to za miesiąc :(.
            przepraszam za ch(h?)aotyczny styl pisania.
            Marc
            PS. Beato_ jeśli mogłabyś podać mi adres maila lub umówić się za mną na czacie -
            dość dobrze znam prof Tusinka- Tusińskiego od geografi:). uczył mnie w
            podstawówce.
            Marc
            • Gość: istka Re: III LO IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.02, 10:54
              Marcu jako trzecioklasistka również zamierzam się przyczynić do godnego
              przyjęcia Cię w poczet uczniów III LO :))
              Wczoraj widziałam Qsiaka przy telefonie! Trzymał słuchawkę jednym palcem i
              mówił szeptem...
              Marc, czy chodzisz do klasy z Delfą?
              pozdrawiam wszystkich
              istka
              • Gość: Figa Re: III LO IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.02, 19:57
                Istka,pewnie nie powinnam,ale domyślam się kim jesteś.Czy nie chodziłaś
                przypadkiem do 182 na Bema?Szlaczki są i podkreślenia tematów również.Ja nie
                mam chemii z w-f,ale z etyką.Ogólnie plan jest porąbany(czy w pierwszych
                też?).Ale ma się zmienić do poździernika!!!Buźka F.
                • Gość: pixi Re: III LO IP: *.Elektron.pl / *.zoliborz.org 10.09.02, 10:17
                  Słuchajcie - kto i dlaczego każe robić wam te szlaczki???
                  Prof. Skorupiński??? Przecież jesteście w liceum, a nie
                  podstawówce...
                  • Gość: istka Re: III LO IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.02, 13:44
                    Szlaczki mają na nas działać dyscyplinarnie. A poza tym, gdy się narysuje
                    szlaczek, to definitywnie oznacza koniec pracy domowej. Nie da się później nic
                    napisać i trzeba na bieżąco uzupełniać zeszyt. Taka jest moja teoria.
                    pzdr
                    istka
                    PS Coś mi się wydaje, że perspektywa rozpoznania Marca wystraszyła go z
                    forum... a jak ktoś mnie zna, to niech mnie znajdzie w szkole!!!
                    • Gość: Figa Re: III LO IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.02, 18:42
                      A moim zdaniem szlaczki są przegięciem i zamiast poświęcać cenny czas na naukę
                      wymyslam szlaczki!!!To chamstwo!!!Istka pomóż mi!!!Co masz w pon. na pierwszej
                      lekcji?Ja mam dość tej szkoły!!!CHCĘ WAKACJE!!!Wiecie kiedy będzie działał
                      radiowęzeł?pzdr F.
                      • Gość: istka Re: III LO IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.02, 19:52
                        Figo jak mam Ci pomóc? Nie wysilaj się tak nad tymi szlaczkami, przecież one
                        nie muszą być takie różnorodne... ja tam zawsze rysuję byle co, żeby tylko
                        było. Radiowęzeł ma być, ale jak znam życie to po 2 tygodniach umrze śmiercią
                        naturalną :(( no chyba, że ktoś wreszcie do sprawy podejdzie poważnie
                        i.
                        • Gość: Figa Re: III LO IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.02, 20:04
                          I ciekawe,co będzie lecieć.Bo na 100% będę niezadowoleni.Będzie metal lub hip-
                          hop,no nie?:)F.
                          • Gość: istka Re: III LO IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.02, 10:42
                            nie wiem, trudno powiedzieć, co będzie lecieć, ale powinna być raczej
                            neutralna muzyka, a nie jakieś walenie.
                            i.
            • Gość: kikka Re: III LO w Warszawie IP: *.chello.pl 18.09.02, 22:57
              wygrał i nie zdał do następnej klasy, "bo z profesorem nigdy się nie wygrywa".
              Nie lubię Gawlika. Mnie na szczęście uczyła prof. Naglikowa (wspaniała kobieta
              i pedagog!!), a wychowawczynia była prof Kruppe. Czy na hali nadal chłpcy grają
              w kosza? Za moich czasów było kilku mmmmm.... koszykarzy...
              A poza tym KOCHAM Sowińskiego!!!
              • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 19.09.02, 09:39
                Witam serdecznie, bardzo się wszyscy cieszymy, że dyskusja o dniu dzisiejszym i
                nieco odległych czasach trwa i dołączają kolejne znamienite osoby. Kikko! Ja
                też z ogromną sympatią wspominam Panią prof. Naglikową. Przez całe 4 lata
                uczyła mnie historii. Tacy LUDZIE zdarzają się już niestety coraz rzadziej.
                Wspaniały człowiek, wspaniały pedagog. Na pewno do wielka strata dla szkoły, ze
                przeszła na emeryturę.
                Pozdrawiam serdecznie. Kolego bno1 gdzie się zapodziałeś???
                Sawa
                • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.02, 15:17
                  chyba urwał mi się film... o co chodzi z Gawlikiem?
                  i.
                  • Gość: Marc Re: III LO w Warszawie IP: *.rodlo.sdi.tpnet.pl 19.09.02, 22:05
                    Marc nie boi się, że zostanie rozpoznany. Marc ma ograniczony dostęp do
                    internetu. Widzę, że akcja na forum zwolniła tempo. Ja też nie bardzo wiem o co
                    chodzi w wątku z Gawlikiem; co prawda mnie nie uczy, ale słyszłem, że jest
                    trohę dziwny.
                    • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.09.02, 13:11
                      baaaaardzo mnie cieszy, że Marc się znów pojawił. Gawlik, hm... nie uczy mnie,
                      ale mam wrażenie, że fajny. ale Kozera jest the best!
                      jak wrażenia po Pianiście? Zdania wśród psorów są podzielone, dzis słyszałam
                      dwie przeciwstawne opinie, nie będę zdradzać czyje. ja mam mieszane uczucia,
                      kilka rzeczy mi się tam nie podobało.
                      pozdrawiam
                      istka
                      • Gość: bno1 Re: III LO w Warszawie IP: *.gunb.gov.pl 20.09.02, 13:35
                        Jestem, jestem. Mam urwanie głowy w pracy, a na dodatek kilka imprez sportowych
                        do zorganizowania i dwie - do osobistego wzięcia w nich udziału. Biję się w
                        klatę ze skruchą, że tylko Was podczytywałem pomijając możliwość klepania w
                        klaw. A jutro zobaczę się z kilkoma osobami z mojej klasy i, po raz nie wiem
                        który, zachęcę do naszego wątku. Odpoczywajcie w ostatni letni weekend. Pzdr.
                        • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 20.09.02, 14:14
                          Witam i również życzę udanego weekendu i owocnego namawiania do napisania.
                          Pozdrawiam
                          Sawa
                        • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.09.02, 14:16
                          bno1 czekamy na wiadomości, może usłyszysz jakieś anegdotki o III LO?
                          • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.09.02, 14:22
                            1536395 to mój numer gadu-gadu zapraszam!
                            • Gość: bno1 Re: III LO w Warszawie IP: *.gunb.gov.pl 23.09.02, 08:23
                              Niniejszym ogłaszam początek szkolno roboczego tygodnia, ukłony dla Wszystkich.
                              Spotkałem się wm piątek z moimi przyjaciółmi z III LO, wręczyłem im wydrukowane
                              wszystkie posty z naszego wątku (już 43 strony) i próbowałem zawstydzić na
                              okoliczność "nicnierobienia" na forum. Zobaczymy ... Za pare godzin napiszę
                              coś więcej, a teraz muszę troszeczkę popracować. PZDR. :-)
                              • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.09.02, 13:56
                                43 strony?! wiedziałam, że dużo napisaliśmy, ale nie podejrzewałam, że aż
                                tyle! Są zmiany na stronie naszej szkoły www.lo3.waw.ids.pl/ m.in.
                                wykaz nauczycieli i podstrona o prof. Durakowej. czekam na wiadomości od
                                przyjaciół bno1! pozdrawiam! i.
                      • Gość: kikka Re: III LO w Warszawie IP: *.chello.pl 23.09.02, 19:00
                        co do Gawlika - chodziło o grę w szachy. znalazł się taki, co z nim wygrał
                        (grali o promocję do następnej klasy), ale Gawlik i tk go usadził, chociaż to
                        był "honorowy pojedynek".
                        Kozera... cudzik, chodzący! U nas w klasie było powiedzenie "nie bez kozery",
                        albo "Ryszard Lwie Serce" i... wszyscy wiedzieli o co chodzi...
                        Ale dla to było... 10 lat temu? jakoś tak. Nie wiem, czy dotrwało. Napiszcie mi
                        coś o prof. Kruppe, jeśli macie z Nią zajęcia.
                        • Gość: bno1 Re: III LO w Warszawie IP: *.gunb.gov.pl 24.09.02, 08:54
                          Na początek powitanie, a potem opowieść o pewnym pochodzie pierwszomajowym.
                          Przygotowania do udziału w nim trwały ładnych parę tygodni. Ludzie z III LO
                          ćwiczyli chodzenie szesnastkami (Świętokrzyska i Marszałkowska są
                          szerokie ...), zakręcanie szyku i takie tam różne figury przydatne w codziennym
                          życiu pieszego na trotuarach. Ale najważniejsze były hasła składające się z
                          pojedynczych liter niesionych przez krzepkich uczniów i głoszące chwałę
                          ówczesnych pryncypiów ustrojowych (a jakże ...). Kiedy w głośnikach ulicznych
                          przemówienie tow. Gomółki grzmiało już od ładnych paru minut, moi koledzy z
                          klasy podnieśli kilka literek ułożonych w krótki i skromny tekst: L I P A. Za
                          chwilę zaobserwowaliśmy zamieszanie wśród naszych nauczycieli i szybką ich
                          reakcję na taką (oczywiście przypadkową ...) wypowiedź pisemną. Przez kilka dni
                          namierzeni uczniowie (każdy nosiciel literki był zaewidencjonowany) mieli duże
                          kłopoty z dyrekcją i, na koniec roku, otrzymali z zachowania oceny zbliżone do
                          miernych. I tak dobrze się skończyło; mogło być dużo gorzej.
                          Przez parę dni będę poza Warszawą więc z żalem, chwilowo, opuszczam forum.
                          Oprócz tęsknoty za współwypowiadaczami będę zajmował się bieganiem po
                          zakrzaczonych okolicach Elbląga. Po powrocie - zeznam jak było. PZDR.:-))))).
                          • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 24.09.02, 09:57
                            Za moich czasów (druga połowa lat 70-tych) nie chodziło się chyba na pochody?
                            Ja w każdym razie na pewno na żadnym nie byłam. Jednak chętnie przeczytałabym
                            (przeczytalibyśmy) wspomnienia innych "w tym temacie".
                            Miłego pobytu na ziemi elbląskiej.
                            Wszystkich pozdrawiam
                            Sawa
                        • Gość: pixi Re: III LO w Warszawie IP: *.zoliborz.org 24.09.02, 10:43
                          Widzę, że koleżanka uczyła się mniej więcej w tym samym czasie co ja :) -
                          matura 1992??? Ja również ciepło wspominam prof. Kozerę. Pamiętam jednak
                          niezbyt miły incydent, który wstrząsnął moją klasą (IVe)- napad na profesora...
                          Pan Kozera został brutalnie pobity i biedny leżał dość długo w szpitalu :(.
                          Pamietam, że prof. Durakowa otoczyła go matczyną opieką. Prof. Gawlikowski
                          rzeczywiście jest dość kontrowersyjną postacią... Uczył mnie historii - muszę
                          powiedzieć, że ogólnie miło go wspominam.
                          • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.02, 13:50
                            Kto pobił Kozerę i dlaczego? Chyba nie jakiś uczeń... Kozera nie bez kozery
                            może być nazywany Ryszardem Lwie Serce. Podoba mi się to, że gdy ktoś się po
                            prostu nie nauczy, to ma drugą szansę. A słyszeliście "i vice Wersal"? pzdr
                            istka
                            • Gość: pixi Re: III LO w Warszawie IP: *.zoliborz.org 24.09.02, 15:08
                              Nie wiadomo kto go pobił (na pewno nie uczniowie). Fakt jest taki, iż był mocno
                              poturbowany. Pamiętam jak się wzruszył gdy otrzymał od naszej
                              klasy "Encyklopedię XX w."
                          • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 25.09.02, 08:57
                            Gość portalu: pixi napisał(a):

                            > Widzę, że koleżanka uczyła się mniej więcej w tym samym czasie co ja :) -
                            > matura 1992??? Ja również ciepło wspominam prof. Kozerę. Pamiętam jednak
                            > niezbyt miły incydent, który wstrząsnął moją klasą (IVe)- napad na
                            profesora...
                            >
                            > Pan Kozera został brutalnie pobity i biedny leżał dość długo w szpitalu :(.
                            > Pamietam, że prof. Durakowa otoczyła go matczyną opieką. Prof. Gawlikowski
                            > rzeczywiście jest dość kontrowersyjną postacią... Uczył mnie historii - muszę
                            > powiedzieć, że ogólnie miło go wspominam.

                            Kochana Pixi, ja mówiąc o latach 70-tych - pisałam o uczęszczanu do szkoły, a
                            nie o latach urodzenia. Ja w latach 70-tych (późnych) chodziłam do Sowińskiego.
                            Także z przykrością informuję, że maturę zdawałam niestety, ale 25 lat temu.
                            Czas leci bardzo szybko. Nawet bym powiedziała, że coraz szybciej. Ja na
                            szczęście czuję się młodo i nie przejmuję się, że przekroczyłam 40-tkę.
                            Prowadzę bardzo intensywne życie zawodowo-towarzysko-kulturalno-sportowe. Mam
                            nadzieję, że podając swój wiek nie zraziłam Was do siebie. Pozdrawiam
                            serdecznie wszystkich młodych (wiekiem i duchem) oraz tych troszeczkę starszych
                            Sowińszczaków.
                            Sawa
                            • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.02, 14:00
                              oczywiście, że mnie nie zraziłaś, w końcu wszyscy sowińszczanie to jedna
                              rodzina :)(?)
                              pytanie: Kto to powiedział: "Wszystkiego się nauczycie, jak ja za młodu
                              ministrantury" podpowiedź: jest to psor, który mnie uczył, ale już nie uczy,
                              bo odszedł w tym roku na emeryturę czekam na pomysły :) i.
                          • Gość: kikka Re: III LO w Warszawie IP: *.stat.gov.pl 26.09.02, 14:52
                            Gość portalu: pixi napisał(a):

                            > Widzę, że koleżanka uczyła się mniej więcej w tym samym czasie co ja :) -
                            > matura 1992??? Ja również ciepło wspominam prof. Kozerę. Pamiętam jednak
                            > niezbyt miły incydent, który wstrząsnął moją klasą (IVe)- napad na
                            profesora...

                            ooo... ja również "e" ale Kozery nie lubiliśmy raczej, chociaż wstrząsnęło nami
                            to wydarzenie. Za to fajny był prof Kwietniewski - matematyk i fizyk(chyba).
                            Śmieszny był... Wesoły.

                            > Pan Kozera został brutalnie pobity i biedny leżał dość długo w szpitalu :(.
                            > Pamietam, że prof. Durakowa otoczyła go matczyną opieką. Prof. Gawlikowski
                            > rzeczywiście jest dość kontrowersyjną postacią... Uczył mnie historii - muszę
                            > powiedzieć, że ogólnie miło go wspominam.
                            • Gość: i Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.02, 14:42
                              ale się w szkole narobiło! Mamy nowy plan, który nikomu nie pasuje. Pewna
                              nasza psorka przychodzi na 7 i 8 lekcję, a innego dnia ma 3 okienka... Coś mi
                              się wydaje, że sytuacja wymyka się spod kontroli...
                              • Gość: Marc Re: III LO w Warszawie IP: *.rodlo.sdi.tpnet.pl 27.09.02, 20:48
                                Tak, na forum co raz ciszej. Forum umiera śmiercią naturalną :(:(:(.
                                • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.09.02, 13:43
                                  Marcu - forum umiera, bo nie piszesz. Powiedz ludziom z Twojej klasy o forum,
                                  jeśli chcesz nam pomóc.
                                  • Gość: b Re: III LO w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.02, 17:31
                                  • Gość: maturzystka Re: III LO w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.02, 17:40
                                    Hej! Zgłasza się rocznik 1987. Szkołę wspominamy z dużym sentymentem (nadal
                                    nasza szkolna paczka ma kontakt). Szkoła z duszą i tradycjami... Rzadko się coś
                                    takiego zdarza. I nazwiska psorów: pani Gronau, pani Naglik, pani Durakowa,
                                    Drzazgowska, profesor Kusiak od fizyki (aresztowany kiedyś ponoć omyłkowo, bo
                                    wokół szkoły kręcił się ekshibicjonista w płaszczu, a psor też nosił
                                    prochowiec...). Pamiętam finałowy mecz siatkówki dziewczyn z klasy sportowej -
                                    zdobyły wtedy mistrzostwo Polski. Cała szkoła na trybunach, następnego dnia
                                    każdy nauczyciel po kolei wchodził i zchrypniętym szeptem mówił to
                                    samo: "przeczytajcie sobie ten rozdział z książki bo mi głos wysiadł"... I
                                    nasze zakończenie roku - jednocześnie pożegnanie pani Gronau, która (jak się
                                    potem okazało nie ostatni raz) wybierała się na emeryturę... I 15 minutowa
                                    owacja na stojąco, którą jej zgotowaliśmy. Chciałabym, żeby moja córka trafiła
                                    do takiej szkoły!
                                    • Gość: maturzystka2002 Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.09.02, 21:48
                                      To wspaniałe, że tak wspominasz tą szkołę. Ja skończyłam ją w tym roku i nie
                                      mam do niej sentymentu. Chciałam tu rozwijać swoje zainteresowania i
                                      jednocześnie w zgodzie żyć z innymi. Wszyscy stwierdzili, że jestem za ambitna
                                      i dlatego do nich nie pasuję. Nie mam stąd miłych wspomnień. Nawet teraz, gdy
                                      dwa dni temu odwiedziłam nasze poczciwe IIIL.O zamiast kręcącej się w oku łezki
                                      spotała mnie ostra wymiana zdań z kolejną pseudo-nauczycielką angielskiego (bo
                                      nauka języków obcych w tej szkole praktycznie nie funkcjonuje, no może poza
                                      panem on niem.)Nie polecam.
                                      • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.02, 11:32
                                        Maturzystko2002 szkoda, że tak się stało. Ja jestem w najlepszej klasie w
                                        szkole (od 3 lat mamy najlepszą średnią ocen). U nas jest to normalne, że się
                                        uczymy. Sami się tego domagamy. Doszło nawet do tego, że bez naszej wiedzy
                                        wymieniono nam nauczycieli na lepszych - nie mówiliśmy nikomu, że tego chcemy,
                                        widać Dyrekcja ma oczy i uszy wszędzie... wydaje mi się, że wszystko zależy od
                                        klasy. Rzeczywiście klasy z rosyjskim to wielka pomyłka. Tam są najsłabsi
                                        ludzie w szkole, nie wiem, po co oni tu przychodzą.
                                        Ja jestem zadowolona. Spotkałam tu świetnych nauczycieli (prof. Skorupiński,
                                        Kozera, Żylak - to są osobowości). Ich lekcje dają mi dużo do myślenia,
                                        szczególnie polski. Nawet dla Skorupińskiego warto tu chodzić.
                                        Może rzeczywiście mogłam trafić na szkołę o wyższym poziomie, ale napewno nie
                                        mogłam trafić na lepszą szkołę - bo lubię tu wszystko (ale to pewnie dzięki
                                        mojej klasie, która jest super!)
                                    • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.02, 11:34
                                      czy prof Qsiak już wtedy miał ten słynny brązowy płaszczyk? A może miał też
                                      szarą marynarkę do kompletu z szarymi spodniami? Ostatnio zaczął chodzić w
                                      błękitnej koszuli, co wzbudziło wielką sensację. Jeden z psorów powiedział, że
                                      Qsiak jest euroentuzjastą :)
                                    • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.02, 11:36
                                      aaaa jeszcze zapomniałam, czy byłaś na pogrzeie prof. Durakowej? Kościół był
                                      zapełniony po brzegi...
                                      • Gość: maturzystka Re: III LO w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.02, 19:03
                                        Niestety nie, nekrolog zauważyłam już po pogrzebie. Muszę rozesłać "wici" do
                                        starej paczki, może się przyłączą i powspominają. Ja pamiętam lekcje pani prof.
                                        Naglikowej, kiedyś np. całą godzinę czytała co śmieszniejsze fragmenty z
                                        klasówek, ubaw był po pachy, choć nie jestem w stanie nic zacytować. Pamiętam
                                        jak zrobiła niezapowiedzianą kartkówkę na temat ugrupować emigracyjnych po
                                        upadku powstania listopadowego na zasadzie "należysz do...., wymień powody".
                                        Kolega błysnął intelektem i jego odpowiedź brzmiała "Ze względu na
                                        konspiracyjny charakter naszego stowarzyszenia nie mogę ujawnić żadnych
                                        szczegółów". Pani Naglik z westchnieniem oddała mu kartkówkę i zapowiedziała,
                                        że spyta go na następnej lekcji.
                                        • Gość: maturzystka 2002 Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.02, 21:31
                                          Nie wiedziałam nic o pogrzebie profesor Durakowej!Kiedy to było i dlaczego
                                          zmarła? Była wychowawczynią mojej siostry. W której konkretnie klasie jesteś?
                                          Może mamy wspólnych znajomych. Jeżeli chodzi o prof.Skorupińskiego i Żylaka to
                                          zgadzam się z Tobą w stu procentach. Z tym drugim mam kontakt, bo mieszkamy
                                          niedaleko. Ale widzisz - takich jak oni jest na prawdę niewielu. Pozdrawiam.
                                          • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.02, 15:26
                                            maturzystko2002 i inni piszcie do mnie na istka1@gazeta.pl!!!!
                                          • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.02, 15:29
                                            jeśli chodzi o Durakową to ona chyba miała raka. Zmarła 25 sierpnia, 2
                                            września był pogrzeb w kościele św. Wojciecha.
                                            • Gość: bno1 Re: III LO w Warszawie IP: *.gunb.gov.pl 01.10.02, 16:11
                                              Witam. Coś nikt nie kwapi się z pisactwem w pierwszym dniu października. Niech
                                              tam, napiszę. Na ostatnim spotkaniu koleżenstwa z mojej klasy pewien absolwent
                                              AWF opowiadał, jak na zawodach sprawnościowo - obronnych drużyna z "jego"
                                              szkoły wygrała z zespołem III LO. Pani prof. Durakowa była bardzo dumna, że jej
                                              wychowanek potrafił tak świetnie przygotować swoich uczniów; opowiadała o tym
                                              wydarzeniu przez parę kolejnych spotkań towarzyskich. Pzdr.
                                              • Gość: Marc Re: III LO w Warszawie IP: *.rodlo.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 16:06
                                                Ja jak zwykle krótko -RADIOWĘZEŁ JUŻ DZIAŁA.
                                                • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.10.02, 14:54
                                                  radiowezel nawet jest znośny. Jak znam życie, to za kilka dni już go nie
                                                  będzie. ale za to w poniedzialek bedzie gazetka szkolna!!!!!!!!
                                                  • Gość: bno1 Re: III LO w Warszawie IP: *.gunb.gov.pl 03.10.02, 15:56
                                                    A dlaczego ma nie być radiowęzła już po kilku dniach? Pzdr.
                                                  • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.02, 20:48
                                                    Z radiowęzłem to jest tak: zbiera się kilku chłopaków i przez pierwszy tydzień
                                                    kłócą się kto i co ma puszczać. Gdy już puszczą wszystkie swoje ulubione płyty
                                                    (najczęściej dostają się tam wielbiciele hiphopu i metalu), to się im nudzi i
                                                    zostawiają radiowęzeł w świętym spokoju. Jak mam być szczera, to nie przepadam
                                                    za radiowęzłem, wolę pogadac spokojnie z ludźmi (nie lubię metalu...). A już
                                                    nie mówię o sytuacjach kryzysowych, tzn za 10 min kartkówka... Jak ktoś nie
                                                    może wytrzymać bez muzyki, to może chodzić z walkmanem. Reasumując -
                                                    radiowęzeł z góry skazany na niepowodzenie wcale mnie nie martwi.
                                                    14 października mamy otrzesiny pierwszakow!!!!!!!! Niestety ;) nie możemy im
                                                    za bardzo dopiec, mamy kilka fajnych pomyslów, ale pozostawię je w tajemnicy z
                                                    wiadomych powodów (wróg nie śpi).
                                                    pzdr czekam na maile
                                                    istka1@gazeta.pl
                                                  • Gość: bno1 Re: III LO w Warszawie IP: *.gunb.gov.pl 08.10.02, 08:09
                                                    Jesień przyszła, liście opadają, nasz wątek też. Jesieni nie powstrzymamy,
                                                    wątek owszem. Co też czynię. :-)))
                                                  • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.10.02, 13:10
                                                    Gdzie są Sawa, Figa, Pixi i Marc??????????? Ludzie, wracajcie. Obecnych
                                                    uczniów pytam: co uważacie na temat pierwszego numeru "Tramwaju Longina"? A
                                                    może bno1 lub Sawa opowiedzą, czy za ich czasów istniało coś takiego jak
                                                    gazetka szkolna i jak wyglądało?
                                                    pzdr istka
                                                  • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 09.10.02, 10:59
                                                    Melduję się!!! Trochę urlopowałam, leniuchowałam, ale jestem cały czas. Ja
                                                    niestety nie przypominam sobie, aby za "moich czasów" wydawana była jakaś
                                                    gazetka szkolna. Coś mi świta,że istniała gazetka ścienna na parterze - w tym
                                                    miejscu, gdzie obecnie wiszą zdjęcia (obok sekretariatu). Była chyba redagowana
                                                    przez harcerzy z naszej szkoły. A właśnie, czy działa w szkole jakaś drużyna
                                                    harcerska? Chyba głupie pytanie, bo harcerze chyba już są w odstawce.
                                                    Pozdrawiam serdecznie
                                                    Sawa
                                                  • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.02, 13:13
                                                    Coś słyszałam o hacerstwie, ale chyba się wyniosło ze szkoły. Tzn znam kilka
                                                    harcerek i harcerzy u nas w szkole, ale spotykają się gdzieś indziej. Działa
                                                    kółko PTTK i wędruje w weekendy i w wakacje. A zresztą ja się na tym za bardzo
                                                    nie znam, harcerką nigdy nie byłam.
                                                    pzdr
                                                  • Gość: bno1 Re: III LO w Warszawie IP: *.gunb.gov.pl 10.10.02, 10:57
                                                    Witam. Pamiętam, że wisiała jakaś gazetka na ścianie, ale służyła nam głównie
                                                    do robienia kawałów typu zamiana literek w tytule (no, boki zrywać,he, he,
                                                    he). Ale żeby jakiś periodyk, nie - nic nie drukowano. Harcerze też nie
                                                    udzielali się. Ja znowu przestanę się udzielać, jadę służbowom nad morze. Nie,
                                                    nie nad ciepłe morze tylko nad Bałtyk. Będę się szkolił, bo jestem chyba cymbał
                                                    jakiś...Odezwę się po 20 października. >>
                                                  • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 10.10.02, 11:55
                                                    Drogi bno1 - nikt kto ukończył III Lo nie może być cymbałem - to po pierwsze, a
                                                    po drugie, to miłych wrażeń podczas szkolenia i ładnej pogody na spacery (po
                                                    szkoleniu), no i po trzecie: bon voyage!!! mam nadzieję, że pozostali
                                                    forumowicze nigdzie nie wyjeżdżają i forum będzie tętniło.
                                                    Pozdrawiam
                                                    Sawa
                                                  • Gość: bno1 Re: III LO w Warszawie IP: *.gunb.gov.pl 10.10.02, 16:07
                                                    Dziękuję za pocieszenie; chociaż na swoim telefonie w pracy mam naklejkę o
                                                    treści "wszystko jest możliwe"... Fakt, że szkolą nas Szwedzi i Francuzi, więc
                                                    z tym cymbałem to tylko była taka dowcipancja (hi, hi). Jak będę miał czas to
                                                    się jeszcze jutro wpiszę. :-)
                                                  • Gość: istka psorka+radna??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.02, 14:43
                                                    ale numer! nasza nauczycielka chemii kandyduje na radną dzielnicy wola... jak
                                                    ktos lubi olka k., marka b. i leszka m. z ich wesołą czerwoną gromadką, to
                                                    może głosować - pozycja nr 7...
                                                  • Gość: bno1 Re: psorka+radna??? IP: *.gunb.gov.pl 11.10.02, 15:15
                                                    Ja jestem teraz Żoliborz ale wezmę to pod uwagę. Pzdr.
                                                  • Gość: istka Re: psorka+radna??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.02, 18:22
                                                    lepiej nie brać tego pod uwagę, bo może to przynieść zgubne skutki dla Woli...
                                                  • Gość: istka gdzie się podziewacie? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.02, 15:06
                                                    hej ludzie, przychodźcie tu i piszcie anegdotki o psorach!!!
                                                  • Gość: Marc Re: gdzie się podziewacie? IP: *.rodlo.sdi.tpnet.pl 18.10.02, 22:50
                                                    To ja! Po długiej nieobecności powracam. Anegdotek o psorach jeszcze zbyt wiele
                                                    nie znam, ale mam pytanie. Od kilku dni w szkole widuję chyba nowa
                                                    nauczycielkę. Młodą osobę o bardzo czerwonych włosach. Może wieicie kim jest i
                                                    czego uczy? Pozdrófffka Marc
                                                  • Gość: istka Re: gdzie się podziewacie? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.02, 14:51
                                                    ta młoda piękność o czerwonych włosach to zapewne psorka od polskiego, która
                                                    uczy tu drugi rok, ale mogłeś jej jeszcze nie zauważyć, bo psorów ci u nas
                                                    dostatek - prawie tyle samo, co ucziow.
                                                    widzieliscie Tramwaj Longina?
                                                  • Gość: zntk Re: gdzie się podziewacie? IP: *.proxy.aol.com 21.10.02, 05:20
                                                    wszedzie.to piekne mieszkanie nie jest przeciez az takie duze.
                                                  • Gość: Sawa Re: III Lo w Warszawie IP: 157.25.128.* 21.10.02, 09:47
                                                    Dzień doberek!!! Istko, co to jest Tramwaj Longina?
                                                    Pozdrawiam
                                                    Sawa
                                                  • Gość: istka Re: III Lo w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.02, 13:52
                                                    Tramwaj Longina to jest nasza gazetka szkolna, która ostatnio się ukazuje w
                                                    naszej szkole.
                                                  • Gość: leszek Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.02, 22:07
                                                    Serwus jestem nerwus, melduje sie po dlugiej ( chyba z 1/2 roku nieobecnosci)
                                                    Leszek absolwent 3-ki z 1973. Kochani wczoraj sciagnelem sobie caly watek! i
                                                    przegladalem toto off line (diengi)No niezle. Pozdrowienia dla Sawy i bno i dla
                                                    mlodziezy, co to dzielnie im sekunduje.Jak kto siegnie do poczatku, to ja tez
                                                    sie przyznawalem ze jako uczen nie cierpialem tej budy i ze zdziwieniem czytam
                                                    ze mlodziez tam sie dobrze czuje, ja czulem sie tak zle ze bylem sprawca
                                                    zamachu terrorystycznego w jej szacownych murach, razem z kolegami zapalilismy
                                                    otoz w szatni swiece dymna znaleziona na poligonie na Bemowie, tak skutecznie
                                                    zadymiajac szkole ze tego dnia nie odbyla sie juz zadna lekcja. - kto to
                                                    pamieta? Chyba bylismy wtedy w 2 klasie. Sawo, spowoduj aby odezwala sie
                                                    Aneczka, ktora przestala sie pokazywac na poczatku marca, wierze w Twa sile
                                                    perswazji:-)))))Leszek
                                                  • Gość: bno1 Re: III LO w Warszawie IP: *.gunb.gov.pl 22.10.02, 08:52
                                                    Szanowanko, witam Was pięknie. Cieszę się, że piszemy dalej (vivat Leszek!).
                                                    Powiem Wam, że siedziałem nad morzem w Jastrzębiej Górze, trochę mnie usiłowali
                                                    nauczyć czegoś tam, łaziłem po plaży, oglądałem osuwający się brzeg oraz
                                                    bywałem w Cafe Kredens. Jedna taka Cafe... jest właśnie tam i dwie - w
                                                    Warszawie (trzeba trafu):-)
                                                  • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 22.10.02, 10:30
                                                    No, witam serdecznie Leszka! Już myślałam, że zniknąłeś stąd na dobre. Na
                                                    szczęście myliłam się. Jak przypomiałeś ten "atak terrorystyczny", to coś jakby
                                                    mi zaświtało w głowie. Chyba pamiętam kłęby dymu wydobywające się z szatni.
                                                    Tylko jestem już stara i nie jestem pewna, czy to przypadkiem nie było w jakimś
                                                    filmie (oczywiście żartuję). Leszku - chyba mnie przeceniasz - aż takiego
                                                    wpływu na przekonywanie nikogo nie posiadam. Ale proszę bardzo: ANECZKO!
                                                    ODEZWIJ SIĘ! LESZEK BARDZO CIĘ O TO PROSI, A JA PRZYŁĄCZAM SIĘ DO JEGO PRÓŚB!!!
                                                    Serdeczne wszystkim pozdrawiam
                                                    Sawa
                                                  • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.02, 14:00
                                                    no, nareszcie Seniorzy w komplecie ;). Fajnie, że pojawił się Leszek! Może On
                                                    mi opowie o psorze Qsiaku albo np pani o pseudonimie Lypyda? pozdrawiam
                                                  • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 23.10.02, 09:37
                                                    Cześć juniorzy i seniorzy (jak to ładnie napisała Istka). Pozdrawiam wszystkich
                                                    serdecznie. Istko, obawiam się, że Leszek niestety nie miał tej przyjemności
                                                    obcowania z prof. Kusiakiem. Leszek jest ciutek starszy ode mnie i wydaje mi
                                                    się, że jak profesor przyszedł do naszej szkoły, to Leszka już w niej nie było.
                                                    Być może się mylę i mam nadzieję, że w tej kwestii wypowie się Leszek
                                                    (wcześniej niż za pół roku(?!!)).
                                                    Sawa
                                                  • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.02, 15:35
                                                    tez mam nadzieję, że Leszek napisze wczesniej niz za 6 miesiecy... ale dobre i
                                                    to.
                                                    czy macie jakies wiadomosci na temat naszej przyszlorocznej uroczystosci (80
                                                    lecie szkoly), tzn czt macie kontakt z Kolem Absolwentow, ktore chyba ma to
                                                    organizowac?
                                                    Ja wiem tyle, ze naklad monografii sprzed 5 lat sie wyczerpal i jak dobrze
                                                    pojdzie to bedzie wznowienie i uzupelnienie.
                                                    pozdrawiam
                                                    istka
                                                  • Gość: leszek Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.02, 20:56
                                                    Witam wszystkich ponownie postaram sie w miare regularnie odwiedzac was
                                                    wirtualnie, Istko Sawa ma racje ja jestem maturzysta z 1973 (wczesny Gierek
                                                    jeszcze bez kartek na wszystko) wiec niestety nie mam pojecia o kim mowisz,
                                                    rozumiem ze to jakies profesorzyska dla Cie stare dla mnie mlode bo byli po
                                                    mnie w budzie. Nie zebralem sie na odwage i nie odwiedzilem szkoly, jak juz tu
                                                    pisalem mam pewien osad na duszy, on dotyczy glownie owczesnej dyrekcji niejaki
                                                    Bulicki zwany dyrem zapamietal mi sie niemilo, pisalem otym na poczatku watku,
                                                    jak Cie ciekawi zajrzyj do moich postow z lutego.Najlepiej wspominam oczywiscie
                                                    naszego wychowawce prof Kopczynskiego, nic Ci to pewnie nie mowi, szkoda bo to
                                                    byl oryginal co sie zowie, z profesorskiej pensyjki staral sie ubrac
                                                    dystyngowanie zeby nie rzec elegancko (pan w tabaczkowym ubraniu), zaniedbywal
                                                    swoje potyczki z Akademia Francuska - uczyl franca,aby nas prostaczkow wychowac
                                                    bo jak mowil mimo wszystko jestescie przyszloscia inteligencji polskiej, a
                                                    inteligent musi umiec sie ubrac, zachowac,i miec w glowie poukladane, Sawa
                                                    miala z nim do czynienia troche to niech pusci farbe, a i bno tez chyba bo on
                                                    konczyl zdaje sie w `66, co chlopie pamietasz Kopcia? czy tez uczyl Cie kto
                                                    inny.Ale co to jest ten Tramwaj Longina - mam nadzieje ze nic bliskiego
                                                    rowerowi Blazeja, natym koncze to hej. Leszek
                                                  • Gość: leszek Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.02, 20:57
                                                    Witam wszystkich ponownie postaram sie w miare regularnie odwiedzac was
                                                    wirtualnie, Istko Sawa ma racje ja jestem maturzysta z 1973 (wczesny Gierek
                                                    jeszcze bez kartek na wszystko) wiec niestety nie mam pojecia o kim mowisz,
                                                    rozumiem ze to jakies profesorzyska dla Cie stare dla mnie mlode bo byli po
                                                    mnie w budzie. Nie zebralem sie na odwage i nie odwiedzilem szkoly, jak juz tu
                                                    pisalem mam pewien osad na duszy, on dotyczy glownie owczesnej dyrekcji niejaki
                                                    Bulicki zwany dyrem zapamietal mi sie niemilo, pisalem otym na poczatku watku,
                                                    jak Cie ciekawi zajrzyj do moich postow z lutego.Najlepiej wspominam oczywiscie
                                                    naszego wychowawce prof Kopczynskiego, nic Ci to pewnie nie mowi, szkoda bo to
                                                    byl oryginal co sie zowie, z profesorskiej pensyjki staral sie ubrac
                                                    dystyngowanie zeby nie rzec elegancko (pan w tabaczkowym ubraniu), zaniedbywal
                                                    swoje potyczki z Akademia Francuska - uczyl franca,aby nas prostaczkow wychowac
                                                    bo jak mowil mimo wszystko jestescie przyszloscia inteligencji polskiej, a
                                                    inteligent musi umiec sie ubrac, zachowac,i miec w glowie poukladane, Sawa
                                                    miala z nim do czynienia troche to niech pusci farbe, a i bno tez chyba bo on
                                                    konczyl zdaje sie w `66, co chlopie pamietasz Kopcia? czy tez uczyl Cie kto
                                                    inny.Ale co to jest ten Tramwaj Longina - mam nadzieje ze nic bliskiego
                                                    rowerowi Blazeja, natym koncze to hej. Leszek
                                                  • Gość: bno1 Re: III LO w Warszawie IP: *.gunb.gov.pl 24.10.02, 08:26
                                                    Ukłon powitalny dla Wszystkich... Prof. Kopczyński nie nauczał mnie, aczkolwiek
                                                    miewaliśmy z nim kontakty - głównie na wycieczkach szkolnych. Pisałem o nich
                                                    przed wakacjami. Czasem też bywał na zastępstwach. To był taki pan jak prof.
                                                    Bagiński od polskiego - elegancja i klasa, na swój sposób. Ja się uczyłem
                                                    łaciny i stąd moja znajomość Kopcia taka, a nie inna. Teraz lecę do roboty,
                                                    napiszę trochę później. Pzdr.
                                                  • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.02, 13:25
                                                    nie, Tramwaj Longina ma niewiele wspolnego z rowerem Błażeja.. jak chcecie, to
                                                    moge dla Was zbobyc komputerowa wersje, napiszcie na istka1@gazeta.pl
                                                  • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.02, 11:24
                                                    marcu, twoj mail nie dziala!
                                                  • Gość: bno1 Re: III LO w Warszawie IP: *.gunb.gov.pl 29.10.02, 11:08
                                                    Hej, witam Was. Coś tak długo się nie wpisywałem, a i inni też. Spadliśmy z
                                                    temacikiem do dołu. Poprawiam więc pozycję. Jak przeżyliście deszcze i wiatry.
                                                    Ja "robiłem logistykę" dla Maratonu Warszawskiego - wszystko fruwało... Pzdr :-)
                                                  • Gość: bno1 Re: III LO w Warszawie IP: *.gunb.gov.pl 31.10.02, 09:30
                                                    Witam Was; rozjechaliśmy się na te wolne dni i nie piszemy. Do lampek
                                                    zapalanych na grobach dodam jeszcze jedną - za już nieobecnych, związanych z
                                                    III LO. Pzdr.
                                                  • Gość: bno1 Re: III LO w Warszawie IP: *.gunb.gov.pl 07.11.02, 15:05
                                                    Phi ... Od 51 godzin nikt nic nie napisał ... :-((((((. Pzdr.
                                                  • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 07.11.02, 15:40
                                                    Wiedziałam bno1, że Ty nigdy nie zawiedziesz. Trójkowa mlodzież jakoś ostatnio
                                                    chyba wzięła się za naukę na poważnie, bo jakoś nic nie pisze. Dzisiaj przypada
                                                    rocznica rewolucji październikowej. Czy ktoś pamięta, jak za dawnych czasów
                                                    obchodziło się ten dzień w naszej szkole? ja pamiętam jakąś akademię i
                                                    oczywiście zdjęcia rewolucjonistów, z tym najgłówniejszym na czele, na ściennej
                                                    gazetce. Może ktoś nowy zechce do nas dołączyć? Zapraszamy serdecznie. Cały
                                                    czas mamy nadzieję, że ten nasz już i tak imponujący wątek się będzie nadal
                                                    rozwijał.
                                                    Pozdrawiam wszystkich ciepło
                                                    Sawa
                                        • Gość: kikka Re: III LO w Warszawie IP: *.chello.pl 09.11.02, 17:30
                                          a ja się wpiszę. dawno tu nie zaglądałam. istka - zgłaszam się po "virtual
                                          version" tramwaju Longina naszego.
                                          miło popatrzeć, że ten wątek jednak dalej działa. słabo go widać. może by
                                          przenieść w widoczne miejsce - więcej osób związanych z Sowińskim znalazłoby
                                          go. może byłoby ciekawiej... to taka malutka propozycja dla Sawy-założycielki.
                                          pozdrawiam wszystkich serdecznie.
                                          • Gość: Marc Re: III LO w Warszawie IP: *.rodlo.sdi.tpnet.pl 09.11.02, 23:16
                                            To znów ja. Faktycznie wątek spada. Niedobrze :(. Istko postaraj się
                                            jednak,jeśli możesz o ww. virtual :) plisss. Czy ktoś wie coś więcej o tej
                                            Psorce od polskiego? PZDR dla wszystkich
                                            • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.02, 13:41
                                              chodzi Ci o panią R.? wiem tyle: kolekcjonuje znaki drogowe, jej ulubiony
                                              motyw to motyw tańca, lubi słuchać walkmana jak chodzi i ma włosy koloru
                                              czerwonego.
                                              ta gazetka jest napisana w programie Publisher, jak go macie, to Wam prześlę.
                                              jaki jest adres kikki?
                                              niedlugo bedzie kolejny numer!
                                              • Gość: bno1 Re: III LO w Warszawie IP: *.gunb.gov.pl 20.11.02, 09:16
                                                I jak, strzeliły juz te trzy stówy, czy nie? Nie patrzyłem na licznik, bo
                                                wchodzę w III LO z ulubionych. Ludkowie, napiszcie coś ...:-). Pzdr.
                                                • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.02, 13:00
                                                  ja też z ulubionych :)
                                                  • Gość: leszek Re: III LO w Warszawie IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 02.12.02, 00:47
                                                    rany boskie
                                                    watek nam spada, poklikajcie cos bo sie zanudze na tym manhattanie bez was
                                                    leszek.
                                                  • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.02, 16:44
                                                    Leszku, jak sie nudzisz bez nas, to napisz cos o swych psorach, plis!
                                                  • Gość: Marc Re: III LO w Warszawie IP: *.rodlo.sdi.tpnet.pl 07.12.02, 22:51
                                                    To ja powracam po długiej niobeności. Przepraszam za tak długą przerwę. Istko
                                                    dziękuję za Tramwaj, podziękuj też Tosi. Wątek spadł i bardzo mnie to martwi.
                                                    Więc DO KLAWIATUR !!! Ja też bendę pisał, jak tylko dopadnę necik. Podrawiam
                                                    Marc
                                                  • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.02, 14:49
                                                    no ludziska czekam na Wasze posty! Marcu, co myślisz o Tramwaju? Może
                                                    chciałbyś coś napisać? możesz przesłać na mojego maila istka1@gazeta.pl. Jeśli
                                                    macie cos fajnego, nawet nie zwiazanego ze szkola, to czekam!
                                                  • Gość: leszek Re: III LO w Warszawie IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 16.12.02, 01:02
                                                    pozdrawiam towarzystwo trojkowe z wiosennego Manhattanu, tydzien temu snieg a
                                                    teraz wiosna przed swietami, w sumie fajnie a wiem ze w Warszawie minus
                                                    kilkanascie, tak ze OK.
                                                    Istko moi psorowie byli takimi samymi zapewne nauczycielami jak i Twoi sa
                                                    teraz tyle ze to bylo jakis czas temu, niektorzy potrafili zatruc zycie, na
                                                    przyklad taka p. Klingerowa od fizyki prosto po studiach, a probowala nas
                                                    nauczyc fizyki jaka pamietala z Uniwerku, no i masz babo placek te barany nic
                                                    nie umieja i solila dwoje (mnie m.in tez)
                                                    Byla tez psorka od polskiego rowniez prosto po polonistyce, i na nieszczescie
                                                    trafila nam sie od pierwszej klasy, i wytrwala w zawodzie nauczycielki do
                                                    konca drugiej klasy, a potem po prostu zmienila profesje jak to nam oznajmila
                                                    na koniec. nie bardzo mialem do nich szczescie jak widzisz, z matmy nie bylo
                                                    lepiej, poniewaz uczyl nas w I-szej i II-ej klasie niespelniony astronom i
                                                    nadzieja? polskiej matematyki niejaki Cypryk slynacy wsrod uczniow z braku
                                                    dbalosci o wyglad zewnetrzny, np.wyciagniety brazowy sweter, dzinsy i kalosze
                                                    na nogach, i tak przez caly tydzien, zeby chociaz mial talent do przekazywania
                                                    wiedzy w zakresie przebiegu funkcji, ale gdzie tam.
                                                    Na temat pozytywow innem razem.
                                                    Cieplych skarpet nie zapomnij jak bedziesz leciala do trojki.
                                                    Srwus Leszek
                                                  • Gość: leszek Re: III LO w Warszawie IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 16.12.02, 01:03
                                                    pozdrawiam towarzystwo trojkowe z wiosennego Manhattanu, tydzien temu snieg a
                                                    teraz wiosna przed swietami, w sumie fajnie a wiem ze w Warszawie minus
                                                    kilkanascie, tak ze OK.
                                                    Istko moi psorowie byli takimi samymi zapewne nauczycielami jak i Twoi sa
                                                    teraz tyle ze to bylo jakis czas temu, niektorzy potrafili zatruc zycie, na
                                                    przyklad taka p. Klingerowa od fizyki prosto po studiach, a probowala nas
                                                    nauczyc fizyki jaka pamietala z Uniwerku, no i masz babo placek te barany nic
                                                    nie umieja i solila dwoje (mnie m.in tez)
                                                    Byla tez psorka od polskiego rowniez prosto po polonistyce, i na nieszczescie
                                                    trafila nam sie od pierwszej klasy, i wytrwala w zawodzie nauczycielki do
                                                    konca drugiej klasy, a potem po prostu zmienila profesje jak to nam oznajmila
                                                    na koniec. nie bardzo mialem do nich szczescie jak widzisz, z matmy nie bylo
                                                    lepiej, poniewaz uczyl nas w I-szej i II-ej klasie niespelniony astronom i
                                                    nadzieja? polskiej matematyki niejaki Cypryk slynacy wsrod uczniow z braku
                                                    dbalosci o wyglad zewnetrzny, np.wyciagniety brazowy sweter, dzinsy i kalosze
                                                    na nogach, i tak przez caly tydzien, zeby chociaz mial talent do przekazywania
                                                    wiedzy w zakresie przebiegu funkcji, ale gdzie tam.
                                                    Na temat pozytywow innem razem.
                                                    Cieplych skarpet nie zapomnij jak bedziesz leciala do trojki.
                                                    Srwus Leszek
                                                  • Gość: pozytywy Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.02, 16:29
                                                    czekam więc na pozytywy :)
                                                    u nas faktycznie jest zimno, a do tego wieje wiatr od wschodu, a ja do mego
                                                    eLO idę od zachodu i mnie zawiewa - jak się ostatnio dowiedziałam na geografii
                                                    jest to powietrze polarno-kontynentalne. Okropne. W NY to chyba są jakieś
                                                    prądy morskie. Leszku, czy Ty dobrze znasz angielski? może miałbyś ochotę
                                                    sprawdzić moje wypracowanko?
                                                    pozdrawiam wszystkich
                                                    istka
                                                  • Gość: leszek Re: III LO w Warszawie IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 17.12.02, 05:07
                                                    Gość portalu: pozytywy napisał(a):

                                                    > czekam więc na pozytywy :)
                                                    > u nas faktycznie jest zimno, a do tego wieje wiatr od wschodu, a ja do mego
                                                    > eLO idę od zachodu i mnie zawiewa - jak się ostatnio dowiedziałam na
                                                    geografii
                                                    > jest to powietrze polarno-kontynentalne. Okropne. W NY to chyba są jakieś
                                                    > prądy morskie. Leszku, czy Ty dobrze znasz angielski? może miałbyś ochotę
                                                    > sprawdzić moje wypracowanko?
                                                    > pozdrawiam wszystkich
                                                    > istka
                                                    A tu jest cyrkulacja chyba wschodnia, no i powietrze znad oceanu to zima daje
                                                    to ze nie ma mrozu no i powietrze jest wilgotne co podobno dobrze robi na
                                                    wlosy i generalnie na skore, chociaz patrzac na mieszkanki tego miasta to
                                                    smiem watpic, w Warszawie to duzo lepiej wyglada.
                                                    Prady morskie tyz sa, owszem, jak pojde nad East River, a mieszkam wlasciwie
                                                    nad rzeka, to bliski spacer, to nigdy nie wiem w ktora strone bedzie plynela
                                                    woda raz w te, a raz we wte. A propos angielszczyzny to moja jest plynna w
                                                    odmianie Broklynskiej, co natychmiast wychwytuja w rozmowie Brytyjczycy, co do
                                                    pisania w tym jezyku to roznice sa mniejsze spelling to raczej mam opanowany
                                                    chociaz nigdy tego nie musialem sprawdzac w zadnej szkole, slowem angielskiego
                                                    uczylem sie sam, korzystajac z mody na angielskiego rocka, lubilem wiedziec o
                                                    czym tez spiewaja, no i to stad i oczywiscie z pomieszkiwania tutaj.Jak bardzo
                                                    chcesz to mozesz tekst jakis opublikowac, anglista nie jestem, choc literature
                                                    lubie i czytam wiele.To na razie tyle bo pozno sie robi Leszek.
                                                  • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.02, 16:21
                                                    wolałabym nie umieszczać tu moich dzieł :) może podaj swój adres albo jeśli
                                                    nie chcesz to napisz do mnie na istka1@gazeta.pl
                                                    Polskie dziewczyny najładniejsze są! kilka razy w życiu miałam okazję widzieć
                                                    Amerykanki i.. no comment
                                                    A może pamiętasz Kusiaka albo panią Durak? albo Pusz?
                                                    pzdr
                                                  • Gość: leszek Re: III LO w Warszawie IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 18.12.02, 03:34
                                                    co do zalet urody polskich dziewczyn to wiadomo od dawna ze nie maja
                                                    konkurencji, a wyniki roznych konkursow pieknosci to sa przeciez zmanipulowane
                                                    i wiadomo o co tam chodzi $$$$$$$.
                                                    wracajac do tematyki szkolnej to mam konto na hotmailu
                                                    leskubalski@hotmail.com, i tak jak juz pisalem jak bede mogl to pomoge.
                                                    Z wymienionych profesorow pamietam prof. Durakowa i to pamietam ja taka jaka
                                                    jest na podstronie gazetki szkolnej (na fotografii Z ta fryzura), jednak nie
                                                    bylo tak ze nauczala nas czegos, zreszta nie pamietam czego uczyla, czesto
                                                    przychodzila do nas na zastepstwa, pamietam ja jako osobe lagodna i cierpliwa,
                                                    sadzac z tego jak dlugo pracowala w naszej szkole to musiala bardzo lubic to
                                                    co robila, bardzo szkoda ze juz Jej nie ma.
                                                    No to tyle na razie bo smutno mi sie zrobilo.
                                                  • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 18.12.02, 09:19
                                                    Witam wszystkich najserdeczniej, jak potrafię. Bardzo cieszę się , że ten nasz
                                                    wątek od czsu do czasu odżywa. Dzisiaj jechałam do pracy "10", która jedzie tuż
                                                    obok naszej budy. Przysłuchiwałam (trochę to niegrzeczne) rozmowie uczniów,
                                                    którzy jechali do szkółki, a byli to uczniowie Trójki i trochę im zazdrościłam,
                                                    że szykują się do szkolnych Mikołajek. Z rozmowy wynikało, że było losowanie
                                                    kto komu coś prezentuje. Fajnie macie!!! Za moich czasów też był taki zwyczaj.
                                                    Z tym, że w Mikołajki bawiliśmy się nieco wcześniej - tzn. 6 grudnia, ale przed
                                                    świętami też jest super. Zawsze to jakaś odmiana od codzienności. Już chyba
                                                    niedługo szykuje się przerwa Świąteczna. Czy w szkole stoi już choinka?
                                                    Pozdrawiam serdecznie wszystkich uczniów i rozsianych po świecie absolwentów i
                                                    tych obecnych w kraju również. Z życzeniami jeszcze się wstrzymam.
                                                    Sawa
                                                  • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.02, 15:38
                                                    Choinka oczywiście stoi przy pokoju nauczycielskim i zajmuje pół korytarza. Na
                                                    parterze przy suficie rozwieszone są lampki. Ślicznie to wygląda. A z
                                                    mikołajkami to jest różnie. W naszej klasie zamieniliśmy to na prezenty
                                                    gwiadkowe, bo wcześniej nie było czasu na zakupy. Jutro sszkolna Wigilia...
                                                    to już moja trzecia.. jak ten czas leci
                                                  • Gość: leszek Re: III LO w Warszawie IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 21.12.02, 06:09
                                                    no i Swieta za pasem a moze przed pasem,co gotujecie kochani na Wigilie bo u
                                                    nas bedzie grzybowa z kluskami pierogi z kapusta i grzybami, karpia jakiegos
                                                    wyrwie sie z Chinatown, bedzie w galarecie i smazony, takze mus z krewetek na
                                                    ostro z chrzanem no i pare jeszcze rzeczy, od razu widac ze ze mnie obzartuch
                                                    co?
                                                    Istko - whats up with your english paper, or whatever could that to be?
                                                    Pozdrawiam Was swiatecznie wszystkich trojkowych forumowiczow Leszek
                                                  • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 21.12.02, 12:10
                                                    Wszystkiego najlepszego z okazji Świąt: hojnego Mikołaja, umiarkowanego
                                                    obżarstwa, wspaniałego wypoczynku dla wszystkich Sowińszczaków i ich
                                                    najbliższych.
                                                    Sawa
                                                  • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.12.02, 18:35
                                                    Leszku, nie mogę wysłać emaila do Ciebie, bo coś nie pasuje :( na szczęście
                                                    nie mam teraz nic pilnego, będę jeszcze próbować
                                                    pozdrawiam
                                                  • Gość: Marc Re: III LO w Warszawie IP: *.rodlo.sdi.tpnet.pl 24.12.02, 19:41
                                                    Przez zanjomą przekazuje najserdeczniejsze trochę spóźnione, ale szczere
                                                    życzenia, zdrowych i pogodnych świąt.
                                                  • wyrocznia Nowi Sowińszczacy!!!! 02.01.03, 19:00
                                                    Witajcie! Dopiero odkryliśmy to forum, ale natychmiast sie odzywamy. Od
                                                    niedawna jestesmy małżeństwem (pół roku), ale znamy się ponad jedenaście. Skąd
                                                    się znamy? Z SOWIŃSKIEGO! Chodziliśmy razem do klasy i siedzielismy nawet w
                                                    jednej ławce :)))). Z naszej klasy (matura 1995) wywodzi się jeszcze jedna para
                                                    małżeńska, poza tym znamy kilka par "międzyklasowych" (ale oboje małzonków - z
                                                    Sowińskiego).
                                                    Pojawiały się tu pytania o rozmaitych nauczycieli - a zatem: wychowawcą był
                                                    Stefan G. (przyjaźnimy się do dziś), polski- Śpiewakowa, PO - ś.p. Durakowa (na
                                                    marginesie - Bargieł i Bargiełowa też niestety nie żyją), matematyka - budzący
                                                    postrach Szwenger (te chwile grozy przed jego "A może koleżanka....." i tu
                                                    padało nazwisko delikwentki skazanej na wystąpienie przed tablicą); oczywiście
                                                    Gilarska i jej hołubce oraz polka-galopka przez skakankę i wejście po szwedzku
                                                    od tyłu na równoważnię. Angielski - niezapomniana młoda Naglikowa (córka p.
                                                    Naglik od historii), znakomita i wymagająca, do tego przesympatyczna kobieta.
                                                    Uczył nas także niezastąpiony Kozera (o Wersalu już było, u nas były
                                                    także "zady i walety", "Iksiński, morda w kubeł!", "jestem tolerancyjny, ale
                                                    Żydów i pedałów nie lubię" oraz porównywanie ciąży pozamacicznej do chorego
                                                    palca).
                                                    Religia - Marek Żylak (niestety, nie pojwił się na naszym ślubie... :(];
                                                    biologia - pani Łuczak (chociaż Kowalczykową tez kojarzymy: "zemsta jest
                                                    rozkoszą biologów" i ta włoska uroda... jej zdaniem takową posiada - niesety,
                                                    pani Kowalczyk z całego serca nie znosiła naszej klasy i wychowawcy z rozpędu
                                                    też, a może było raczej odwrotnie? wymyślała na nasz temat niestworzone
                                                    historie i zazdrosciła każdej zdobytej przez nas piątki; nawet na zakończeniu
                                                    roku przerywała dyrektorce i przypominała że mimo wysokiej - najwyższej -
                                                    średniej mamy najgorszą frekwencję...).
                                                    Wspomnień mamy mnóstwo - co dwie głowy, to nie jedna:))) jeżeli będzie
                                                    zapotrzebowanie, możemy pisać dalej.
                                                    Pozdrawiamy wszystkich forumowiczów - wyrocznia + aardvark :))))
                                                  • Gość: gava Kolejna "nowa" IP: *.dial.indiana.edu 12.01.03, 17:09
                                                    No wreszcie mi sie udalo znalezc to forum! Moja przyjaciolka wyrocznia
                                                    powiedziala mi, ze jest, ale nie powiedziala gdzie. Przyjaciolka oczywiscie ze
                                                    szkolnej lawki nieomal (siedziala w lawce za mna). Matura rocznik 1995, klasa
                                                    autorska, wych. Stefan Gawlikowski. Niby to nie bylo tak strasznie dawno, a
                                                    jednak i tak sie jakas lza w oku kreci. Mowiac szczerze na mysl o niektorych
                                                    nauczycielach to raczej noz sie otwiera w kieszeni... Generalnie: mnostwo
                                                    wspanialych wspomnien :) Szwenger uczacy nas gry w brydza, swietej pamieci
                                                    prof. Durakowa opowiadajaca o gazach trujacych (nie oszczedzala nas, dokladnie
                                                    opisywala kazdy objaw, z bablami nabrzmialymi ropa wlacznie), fantastyczne
                                                    lekcje polskiego z Ania Spiewak, niezapomniane swiatle uwagi Kozery, WF z
                                                    Gilarska i owo wejscie po szwedzku od tylu na rownowaznie...
                                                    Choc sama konczylam Trojke relatywnie niedawno, to znam wiele nazwisk
                                                    wymienionych przez kolezanki i kolegow ze starszych rocznikow. Kojarze
                                                    Kopczynskiego, Reszke, Gronauowa, bo byli to nauczyciele mojego ojca. Trojka to
                                                    nasza rodzinna tradycja, mozna byloby powiedziec. Ukonczyl ja moj ojciec, jego
                                                    dwie siostry, moj brat, moja siostra uczeszczala bodaj dwa lata, no i ja.
                                                    Pamietam, ze wlasciwie nie mialam problemu z podjeciem decyzji o wyborze
                                                    liceum. Sowinski--to bylo oczywiste :)
                                                    Pozdrowienia dla wszystkich "towarzyszy broni" ;)
                                                    gava
            • wyrocznia Re: III LO w Warszawie 02.01.03, 19:19
              Marcu!
              spełanim Twoje życzenie - na razie o Kusiaku. Moi koledzy z klasy (matura 1995)
              do dziś grając w piłkę, gdy piłka minie bramkę o centymetry, mówią: "O
              Kusiakowy wąs"... Skąd im się to wzięło - nie wiem. Mąż też nie pamięta -
              chociaz sam tak mówi (chodziliśmy razem do klasy).
              Skorupiński wsławił się sromotną ucieczką z naszej klasy - w pierwszej klasie
              miał nas uczyć, ale po kilku dniach zrezygnował... :))). Byliśmy z tego dumni i
              szczęśliwi, bo nie przypadł nam do gustu (chyba zbyt łagodnie to ujęłam ;))
              Jesli masz kontakt ze Stefanem G. - zapytaj go o IV F i "bandę ośmiu" -
              powinien wiedzieć o co chodzi... :)))).
              Na Puszową moi koledzy mawiali "Pani Pchnij" - niezbyt to wyrafinowane, ale nie
              była to nasza ulubiona nauczycielka. Na szczęście uczył nas Szwenger (kocham go
              zwłaszcza za alternatywną matematykę, płaszczaki i nastrój grozy przy
              odpytywaniu).
              Jeśli chcesz więcej opowieści - odezwij się. A Stefana G. pozdrów od nas -
              Magda z Jarkiem
              • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.03, 20:56
                no fajnie ze sie ktos znalazl! szkoda tylko, ze sie Sawa zagubila
                • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 06.01.03, 09:07
                  Wcale się nie zagubiłam!!! Miałam trochę świąteczno-noworocznych wakacji i stąd
                  ta moja absencja. Bardzo się cieszę, że pojawiła się (pojawili się) WYROCZNIA.
                  Z niecierpliwością czekamy na kolejne Wasze szkolne wspominki. Wyobraźcie
                  sobie, że z mojej klasy też wykluły się 2 małżeństwa. Ale podczas wspólnych 4
                  lat nic na to nie wskazywało. Dopiero po zakończeniu szkoły jakoś ku sobie
                  zatęsknili, no chyba że tak bardzo się kryli ze swymi ucuciami, że my
                  zostaliśmy wyprowadzeni w pole. No ale cóż takie życie. Pozdrawiam bardzo
                  serdecznie, życząc wszystkiego najlepszego na Nowy Rok.
                  Sawa
              • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.01.03, 14:34
                wyrocznio i mezu wyroczni :) jesli chcecie swiezych wiadomosci to napiszcie na
                alternativa006@wp.pl
                • Gość: leszek Re: III LO w Warszawie IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 19.01.03, 22:14
                  Gość portalu: istka napisał(a):

                  > wyrocznio i mezu wyroczni :) jesli chcecie swiezych wiadomosci to napiszcie
                  na
                  > alternativa006@wp.pl
                  istko napisz cos na forum bo mam klopoty z dostaniem sie na w/w adres [ czy to
                  jest strona czy poczta?] leszek pzdr.
                  • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.01.03, 13:22
                    Leszku, to jest moj email, przeciez pisze z niego do Ciebie :)
                    GDZIE JEST WYROCZNIA????
                    • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 217.153.45.* 21.01.03, 14:10
                      Słuchajcie, coś się dzieje z tym forum!!! Napisałam wcześniej 2 wypowiedzi
                      (wspomnienia) o studniówce mojej i prośbę do Was juniorzy o oinformację nt.
                      tegorocznej studniówki i nic nie ma. Zniknęły. W chwili wolnej napiszę ponownie
                      swoje wspomnienia studniówkowe. Mam nadzieję, że tym razem ten mój pościk nie
                      zginie. Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i nieustannie zachęcam:
                      PISZCIE, PISZCIE!!! Czy wiecie, że wczoraj super telekamerę dostał jeden z
                      absolwentów naszej szkoły - Pan Wiesław MICHNIKOWSKI. Gratulacje i życzenia
                      zdrowia i długich lat!!!
                      Sawa
                      • Gość: Figa Re: III LO w Warszawie IP: *.merck.pl / 10.0.0.* 22.01.03, 13:06
                        JESTEM!!!W tym roku studniówka będzie w Sobieskim.A teraz IV klasy ciągle
                        ćwicza poloneza(tego z "Pana Tadeusza") i nie można się skupić na polskim
                        (SKANDAL)!!!Poprzedni tydzień był dość nerwowy,ale teraz wszyscy są na
                        luzie.Nawet nauczyciele :)...
                        Pzdr
                        • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.03, 14:00
                          EE to nie jest polonez z Pana Tadeusza.. rzeczywiscie przeszkadza w czasie
                          lekcji, ale co tam. nie podoba mi sie robienie studniowki poza szkola. choc z
                          drugiej strony to dobrze, bo ludzie robili dekoracje zamiast chodzić na
                          lekcje. mnie czeka to za rok...
                          no nie wiem, czy takie luzy w szkole... ja dzis pisalam klasowke z matematyki!
                          • Gość: gava Re: III LO w Warszawie IP: *.dial.indiana.edu 23.01.03, 18:14
                            Kiedy byla pierwsza studiowka poza szkola? Nasza, 1995, byla jeszcze w szkole.
                            Pamietam dyskusje o tym, czy moze nie powinna zostac zorganizowana gdzie
                            indziej, niektorzy rodzice mieli takie pomysly, ale o ile mnie pamiec nie
                            zawodzi, wiekszosc uczniow wola miec zabawe, ze tak powiem, na miejscu. Ja w
                            kazdym badz razie bardzo sie ciesze, ze tak wlasnie bylo. Z dekorowaniem bylo
                            sporo zabawy. Mielismy wystroj a la "dziki zachod", naszej klasie przypadl
                            odcinek korytarza od sekretariatu do pokoju nauczycielskiego. Mielismy problem
                            z dostosowaniem do otoczenia pominika generala i w koncu zrobilismy z niego
                            ukrytego w krzakach Indianina. Chyba pani Durak protestowala przeciwko barwom
                            wojennym na jego szlachetnym obliczu. A moze Ziminska? W kazdym badz razie
                            przyjemnie to wspominam. Ze nie chodzilismy na lekcje--fakt, ale i tak zdalismy
                            mature (i to dobrze zreszta, w wiekszosci), wiec w czym problem? Nie tylko w
                            szkole i nie tylko na lekcjach sie czlowiek uczy.
                            • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.03, 13:22
                              W naszym instytucie naukowym i tak mało kto sie uczy. Do tej szkoły chodzi sie
                              dla towarzystwa i dlatego mało kto dostaje sie na studia dzienne. Przykre, ale
                              prawdziwe.
                              • Gość: gava Re: III LO w Warszawie IP: *.dial.indiana.edu 24.01.03, 19:31
                                A tos mnie przygnebila. Naprawde jest tak zle? Wiem, ze Sowinski mocno spadl w
                                notowaniach szkol warszawskich od czasu, kiedy zdalam mature. Wielka szkoda, ze
                                lokata odpowiada faktom. Ja tez chodzilam do szkoly w znacznej mierze ze
                                wzgledow towarzyskich (mielismy naprawde swietna klase), ale jednak nie tylko
                                po to. Tak czy inaczej--powodzenia na wstepnych na studia!
                                • Gość: leszek Re: III LO w Warszawie IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 24.01.03, 23:50
                                  serwus trojkowicze,
                                  z powodu mrozow w okolicy (tylko6F) czlowiek siedzi w domu, a jak siedzi to
                                  przy klawiaturze, no i przypomina sobie ze w jego czasach -wczesny Gierek- to
                                  pozycja naszej budy tez nie byla najdoskonalsza, nie bylo sie trudno dostac do
                                  niej, cos 3 -ch na jedno miejsce bylo na egzaminach wstepnych, ogolnie mowiac
                                  buda czasy swietnosci, jesli takowe byly, miala za soba, kadra, czyli grono,
                                  bylo jakie bylo, p. prof. Gronau uczyla polskiego napewno na wysokim poziomie,
                                  p. prof Ciechanowicz historii tez uczyla dobrze - oceniam to z duzej
                                  perspektywy czasu, po prostu duzo z tego zapamietalem, p prof od biologii,
                                  niestety skleroza nie pozwolila mi spamietac jej miana, rowniez byla bardzo
                                  dobra nauczycielka, a reszta, no coz, jak mawia moj syn,sobie tak. Mysle ze
                                  pouczajace byloby dla nauczycieli poczytac sobie nasze wspominki, przekonaliby
                                  sie ze ich zawod to nie mieszanie wapna, ze ludziom cos zostaje i ze maja
                                  wielka szanse byc kims dla wielu, szanse jaka niewielu jest dana.
                                  Ale moze o czym innym, studniowka w roku Panskim 1973 odbywala sie w auli, tam
                                  gdzie apele (codzienne czy cotygodniowe?, niech mi przypomni kto pamieta,ja
                                  pamietam Bulickiego jak mi kazal isc do fryzjera a ja przyszedlem nazajutrz w
                                  peruce i ten sie nie poznal he he)byly kanapki i napoje oranzada i woda
                                  mineralna, ile to kosztowalo nie pamietam ale niewiele raczej, pomyslane bylo
                                  tak by nie nadszarpnac niczyjego budzetu rodzinnego, a te bywaly napiete.
                                  Pietro nizej w kiblu byl bar z ktorego poczatkowo korzystalismy z rozsadkiem
                                  ktory jednak z czasem ulotnil sie - rozsadek, i powoli kandydaci na
                                  maturzystow coraz szybciej stawali sie widocznie zmeczeni. Polonez oczywiscie
                                  byl bo musial byc, jednak pozniej gralismy to co lubilismy na co zzymal sie
                                  Kopec, ze to halas i bezguscie jakies. Prawdziwa impreza studniowkowa odbyla
                                  sie jednak w innym terminie w willi na Bemowie u kolegi klasowego ktory oprocz
                                  tego ze szczodrze dysponowal willa to jeszcze mial zasoby wina z czarnych
                                  porzeczek w piwnicy, co mialo ten zdrowotny skutek ze nie trulismy sie
                                  wyrobami Warsowinu po 23 zl/but. Kolega ten rowniez mial w salonie wspaniale
                                  radio radzieckiej produkcji ktore mialo wzmacniacz takiej mocy ze slychac nas
                                  bylo w zachodniej czesci Bemowa niezle. To tyle, Sawo napisz cos o swojej
                                  studniowce, te czasy sa mi drogie Leszek.
                                  • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.03, 15:49
                                    niestety nasza szkola schodzi na psy. cóz ja na to mogę poradzić. psorom nie
                                    zalezy na sukcesach i na ksztalceniu olimpijczykow. w naszej szkole jest pelno
                                    dresow i tym podobnego elementu. jestem podlamana tym faktem, gdy patrze na
                                    tegoroczne pierwszaki to slabo mi sie robi :(
                                  • Gość: gava Re: III LO w Warszawie IP: *.dial.indiana.edu 25.01.03, 17:48
                                    Leszku, ze sposobu, w jaki podajesz temperature wnioskuje, ze jestes w Stanach.
                                    Mam racje? Pytam z ciekawosci, bo u mnie tez kolo 6F, teraz chyba troszke
                                    wiecej. Ciekawa jestem, czy tutaj poza polonusami mozna spotkac takze
                                    Sowinszczakow. Pozdrowienia.
                                    • Gość: leszek Re: III LO w Warszawie IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 29.01.03, 21:12
                                      Gość portalu: gava napisał(a):

                                      > Leszku, ze sposobu, w jaki podajesz temperature wnioskuje, ze jestes w
                                      Stanach.
                                      >
                                      > Mam racje? Pytam z ciekawosci, bo u mnie tez kolo 6F, teraz chyba troszke
                                      > wiecej. Ciekawa jestem, czy tutaj poza polonusami mozna spotkac takze
                                      > Sowinszczakow. Pozdrowienia.
                                      Pozdrowienia z zasniezonego, troszke , Manhattanu
                                      troszke cieplej sie zrobilo, kolo 20F ale to i tak niezwykla tu temperatura.
                                      Jak na razie to mam klopoty ze zlokalizowaniem kumpli z Sowinskiego
                                      gdziekolwiek w przestrzeni nie tylko wirtualnej. Porozchodzilo sie bractwo.Nie
                                      spotkalem tu nikogo z Sowinskiego, mysle ze gdyby Trojka byla z Lomzy to
                                      byloby latwiej.Wiem o jednym koledze ktory jest w Danii, i wyraznie nie
                                      zaglada do Gazety, no nic czolem ,a kiedy to zdaliscie mature "gava" co?
                                      (nalezy w tym miejscu podlozyc glos p.dyr.Ciechanowicz)pzdr, Leszek
                                      • Gość: gava Re: III LO w Warszawie IP: *.dial.indiana.edu 13.02.03, 03:52
                                        Gość portalu: leszek napisał(a):

                                        > Pozdrowienia z zasniezonego, troszke , Manhattanu

                                        Dzieki serdeczne :). Dopiero dzis znalazlam ten Twoj post. Jakis balagan chyba
                                        tu panuje czasem...

                                        > a kiedy to zdaliscie mature "gava" co?

                                        Niedawno, choc chwilami wydaje sie, ze to bylo sto lat temu. Matura rocznik
                                        1995, wtedy juz rzadzila nami jasnie nadal panujaca dyr. Barbara Ziminska.
                                        Serdeczne pozdrowienia z nadal zasniezonej i mroznej Indiany.

                                • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 217.153.45.* 27.01.03, 09:34
                                  DzieN doberek Wszystkim, jak miło się czyta te wszystkie wypowiedzi. Moje
                                  wspomnienia studniówkowe sa mizerne. Oczywiście studniówka odbyła się w auli
                                  własnoręcznie przystrojonej. Oświetlene było dyskotekowe, stoły suto zastawione
                                  kanapkami, sałatkami i napojami bezalkoholowymi (te alkoholowe były dostępne w
                                  kibelku). Jadło oczywiście było przygotowywane przez nasze mamy. Dziewczyny
                                  obowiązkowo w białych bluzkach i carnych lub granatowych spódnicach, chłopaki
                                  oczywiście często pod krawatami i wszysczy w garniturach. Jakoś tak wszysczy na
                                  tym balu wydawali się sobie dorośli i eleganccy. Poloneza rozpoczynała p.
                                  Ciechanowska, a za nią cały orszak przyszłych maturzystów. Ja po raz pierwszy
                                  wystąpiłam oficjalnie z moim narzeczonym. Potem były tańce z profesorami (każda
                                  z dziewczyn chciała zatańczyć z profesorem od astronomi - chyba nazywał się
                                  Kusiński (?). Następną imprezą miał być bal maturalny, kiedyś to było w
                                  zwyczaju i ten zwykle odbywał się juz poza szkołą, ale niestety u mnie nie był
                                  on organizowany. Dlaczego? Nie wiem. Pozdrawiam
                                  Sawa
                                  • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.03, 12:59
                                    w Auli sie już nic nie moze odbywać, bo tańczenie tam grozi natychmiastowym
                                    znalezieniem się piętro niżej, czyli w pokoju nauczycielskim.. ostatnio
                                    studniówki odbywały sie na średniej sali gimnastycznej, dopóki wogóle nie
                                    wyszły ze szkoły.
                                    • Gość: Nina Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.03, 00:10
                                      Hej!Ostatni raz odwiedziłam tą stronę chyba pół roku temu! trochę poczytałam
                                      coście napisali i tak: ja byłam w roczniku, który pierwszy miał Studniówkę poza
                                      szkołą i BYŁO ŚWIETNIE! Jeśli chodzi o szkołę to really zeszła na psy - byłam w
                                      grudniu: drechy, dzieciaki, atmosfera zupełnie inna :[ . Mam ważne pytanie:jak
                                      udała się tegoroczna Studniówka, bo dedukuję, że była w ten weekend, i czy jest
                                      tu ktoś z tegorocznej 4g? Jeśli tak to niech skrobnie słówko co słychać.
                                      Pozdrawiam wszystkich tegorocznych Maturzystów i internautów.
                                      • Gość: gava Re: III LO w Warszawie IP: *.dial.indiana.edu 28.01.03, 03:49
                                        Odwiedzilam szkole jakies 2 czy 3 lata temu, nie pamietam dokladnie, i te
                                        nieszczesne dresy zwrocily moja uwage, najogledniej mowiac. Rozpacz!
                                        • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.03, 10:15
                                          dresikow ci u nas dostatek. ale niestety to jest tak, bo teraz dresom sie
                                          zachciewa sredniego wyksztalcenia, zeby potem isc do Wyzszej Szkoly Gotowania
                                          Na Gazie. Czesto sa to inteligentne bestie, poucza sie troche i ida do LO,
                                          zeby nam psuc atmosfere. Ja chce Sowinskiego sprzed 3 lat, czyli wtedy, gdy tu
                                          przyszlam!
                                          • Gość: leszek Re: III LO w Warszawie IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 29.01.03, 21:27
                                            Serwus istko,
                                            A coz Cie tak denerwuje w dresikach, kolezanko forumowiczko, jacys inni sa co?
                                            No a tak sie zachwycalas i nasladzalas ta buda, a przeciez Wola to robociarska
                                            dzielnica, i nie biora sie dresiarze znikad, wiem bo syn moj uczeszczal tez
                                            slawne liceum niedaleko od trojki -Kopernik co prawda duzo lepsze ono jest,
                                            ale otoczenie robi swoje, ze dwa razy na rok dostawal w leb i ginelo przy tym
                                            pare rzeczy co je mial przy sobie. Degrengolada spoleczenstwa postepuje i
                                            nalezy z nia walczyc rozumnie, bo zwalczyc jej nie sposob, nie rozumiem tylko
                                            jak to moze byc ze nauczycielom nie zalezy, to po co sa nauczycielami, no ale
                                            nic, staraj sie Ty trzymac poziom, i to na razie musi Ci wystarczyc, w gruncie
                                            rzeczy coz mozna zrobic wiecej. Pzdr Leszek
                                          • Gość: leszek Re: III LO w Warszawie IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 29.01.03, 21:27
                                            Serwus istko,
                                            A coz Cie tak denerwuje w dresikach, kolezanko forumowiczko, jacys inni sa co?
                                            No a tak sie zachwycalas i nasladzalas ta buda, a przeciez Wola to robociarska
                                            dzielnica, i nie biora sie dresiarze znikad, wiem bo syn moj uczeszczal tez
                                            slawne liceum niedaleko od trojki -Kopernik co prawda duzo lepsze ono jest,
                                            ale otoczenie robi swoje, ze dwa razy na rok dostawal w leb i ginelo przy tym
                                            pare rzeczy co je mial przy sobie. Degrengolada spoleczenstwa postepuje i
                                            nalezy z nia walczyc rozumnie, bo zwalczyc jej nie sposob, nie rozumiem tylko
                                            jak to moze byc ze nauczycielom nie zalezy, to po co sa nauczycielami, no ale
                                            nic, staraj sie Ty trzymac poziom, i to na razie musi Ci wystarczyc, w gruncie
                                            rzeczy coz mozna zrobic wiecej. Pzdr Leszek
                                            • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.01.03, 11:46
                                              nadal uwielbiam tą szkolę mimo wszystkich jej złych stron! dresy mnie
                                              denerwuja, gdy pluja i przeklinaja, ale z tym tez trzeba sie nauczyc zyc..
                                      • Gość: istka NINA! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.03, 10:25
                                        Nino mam pytanie do Ciebie, jako że dopiero co skonczyłaś nasze LO. właściwie
                                        sa to dwa pytania:
                                        1. czy to prawda, ze Lask+Skor?
                                        2. jak wyglada sprawa z dostawaniem sie na studia, tzn czy wiele osob z Twojej
                                        klasy dostalo sie na wybrane przez nich studia dzienne?
                                        mozesz do mnie pisac alternativa006@wp.pl
                                        • Gość: Maggie wspominki IP: proxy / *.crowley.pl 01.02.03, 06:15
                                          Tak sobie czytam i czytam i w sumie miło się robi. Po długim czasie odzywam
                                          się do Was, Sowińszczacy. Mój rocznik to matura 96. Studniówka, jak widzę na
                                          wątkach ostatnio się powtarza. Więc moja odbywała się jeszcze w średniej sali
                                          gimnastycznej. Sami dekorowaliśmy. POmysł był taki, że zrobimy sobie
                                          średniowieczny zamek. Moja przyjaciółka Dagmara / reprezentacja drużyny
                                          koszykówki/ koniecznie chciała portret z ruszającymi się oczami. Rany, jak my
                                          się namęczyliśmy, żeby to zrobić. Pożyczyła jakiś skomplikowany mechanizm,
                                          którzy trzeba było zamontować pod specjalnie namalowanym portretem. Ale za to
                                          działał.
                                          A co do wątku o dresach. Kilka lat temu, gdy odwiedziłam w szkole moją
                                          wychowawczynię , Naglikową, mówiła mi, że jest niedobrze. Że dzieciaki w szkole
                                          zrobiły się lekko antypatyczne i nastawione na mieć, a nie być. Wspominała
                                          także o tym, że pojawiły się narkotyki i że w sumie to nasz rocznik był
                                          ostatnim z normalnych.
                                          A co do Kusiakia. Ktoś z naszej klasy kiedyś zapalił u niego w pracowni
                                          kadzidełko. Takie zwykłe, ze sklepu indyjskiego. I profesor zaczął krzyczeć, że
                                          dochodzenie zrobi, kto u niego w klasie trawkę pali.... :)))))))Ale rozeszło
                                          się po kościach.

                                          Pozdr.
                                          • Gość: istka Re: wspominki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.03, 12:41
                                            coż zrobić, musze byc ostoja spokoju w tej szkole ;) nie no nie jest tak źle,
                                            może sie da ich ucywilizować
                                            • Gość: Marc Re: wspominki IP: *.rodlo.sdi.tpnet.pl 02.02.03, 17:01
                                              Pomocy!!! Załąmałem się. Naprawdę jest aż tak źle ? W szkole faktycznie jest
                                              sporo "elementu" ale nie sądziłem, ze w takim stopniu odbija się to na poziomie
                                              nauczania. Żegnajcie studia...........
                                              • Gość: istka Re: wspominki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.03, 21:30
                                                Marc nie załamuj sie nadal dużo ludzi sie dostaje na studia, jedyny sposob to
                                                po prostu SIE UCZYC. jak sie nie uczysz to nie ma znaczenia do jakiej szkoly
                                                chodzisz. glowa do gory a nos w ksiazki ;)
                                                • Gość: leszek Re: wspominki, poziom, dresy,i t.p. duperele IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 03.02.03, 02:31
                                                  serwus wspominkowiczom forumowiczom trojkowiczom,
                                                  Jasne ze nie jest tak zle dopoki osobiscie czujemy sie na silach, pewnie.
                                                  Przypomina mi sie ze Kopec na godz. wych. mawial i namawial nas zebysmy
                                                  byli "madrymi egoistami" takie to wtedy w dobie flower power bylo prowokacyjne
                                                  troszke, ale indagowany przez nas wyjasnial nam ze po prostu chodzi o to by
                                                  dbac o swoja strone, zeby starac sie byc w porzadku, no i gdy wszyscy tak beda
                                                  to przeciez cudowny swiat wtedy...Dodac nalezy ze Kopec uczyl nas franca i b.
                                                  czesto godz. wych. od franca niewiele sie roznila. Ja dzis z perspektywy czasu
                                                  zgadzam sie z Nim ze lepiej bylo ze zapamietalem te Jego gadanie niz
                                                  conjugaison des verbes irreguliers, no bo zawsze mozna sobie ksiazke o tym
                                                  nabyc, a zywe doswiadczenie zyciowe wychowawcy bez ceny jest. Ponadto szanowni
                                                  mlodziency i mlode kobiety istotne jest cobyscie sie mocno zastanowili teraz
                                                  jaki rodzaj aktywnosci odpowiada wam najbardziej, teraz, bo decyzja o wyborze
                                                  kierunku studiow jest brzemienna w skutki, szczegolnie teraz gdy sie za to
                                                  placi. Istko, masz racje ze poziom szkoly ma tu niewiele do Twojego sukcesu na
                                                  studiach, ale, ale, egzaminatorzy to ludzie i nie oszukujmy sie, biora pod
                                                  uwage kto jakie liceum konczyl, czworka czworce nierowna, dyplom Stanfordu
                                                  Yale Oksfordu nierowna sie dyplomowi jakiegos uniwersytetu stanowego, tak to
                                                  jest i nie jest to pozbawione sensu. Ale mam nadzieje ze na Uniwerku w dresy
                                                  ubierac sie nie bedzie wypadalo. Na czym te wywody owiane obficie smrodkiem
                                                  dydaktycznym, koncze pozdrawiajac. Leszek
                        • Gość: istka łemblej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.03, 13:11
                          Mam takie pytanie: czy ktoś wie, skąd sie ta nazwa wzięła? domyślam się, ze
                          chodzi o ten stadion, ale co to ma wspolnego z nasza szkola?
                          • Gość: leszek Re: łemblej IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 09.02.03, 00:39
                            Gość portalu: istka napisał(a):

                            > Mam takie pytanie: czy ktoś wie, skąd sie ta nazwa wzięła? domyślam się, ze
                            > chodzi o ten stadion, ale co to ma wspolnego z nasza szkola?

                            Ni cholery nie pamietam aby ta nazwa byla uzywana za moich czasow. choc mam w
                            swoim posiadaniu zdjecia z tego terenu, np prace spoleczne - porzadkowanie,
                            wyrywanie chwastow i t.p., nie bylo tam pieknie ,o nie. pzdr Leszek
                            • Gość: istka Re: łemblej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.03, 12:05
                              a to dziwne, teraz wszyscy tak mówimy i każdy wie o co chodzi
                              • Gość: gava Re: łemblej IP: *.dial.indiana.edu 09.02.03, 16:37
                                "Za moich czasow" (brzmi jakbym skonczyla szkole 100 lat temu...) Wembley, czy
                                tez "lembley" tak sie wlasnie nazywalo. Za czasow mojego brata tez. Jak bylo
                                wczesniej, nie wiem, ale mam wrazenie, ze jakas tam tradycja juz za ta nazwa
                                stoi. Wydaje mi sie jednak, ze nie chodzi o stadion, a raczej o korty tenisowe.
                                Kiedys staly tam dwa stoly do ping-ponga i gralo sie praktycznie bez przerwy.
                                Pozniej stoly gdzies zniknely i pojawily sie normalne stoliki i krzesla.
                                Pamietam, ze pare razy, w 4 klasie, mielismy tam lekcje francuskiego, kompletny
                                idiotyzm. W kazdym badz razie moze "wembley" pojawilo sie wlasnie przez ten
                                tenis? Wprawdzie stolowy, ale zawsze ;). A co tam teraz jest? Pzdr.
                                • Gość: istka Re: łemblej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.03, 16:54
                                  a to bardzo możliwe, coś słyszałam o tych stołach. teraz są tam ławki, a
                                  właściwie czteroosobowe stoliki i się tam po prostu siedzi i.. przepisuje
                                  prace domowe, za filarami się ukrywa przed psorami i przed stale kontrolująca
                                  buty prof Push. to jest teraz centrum życia kulturalnego, bo bufet po remoncie
                                  sie do niczego nie nadaje. Zrobili tam glazure i wygląda to jak w kiepskiej
                                  stolowce.
                                  • Gość: gava Re: łemblej IP: *.dial.indiana.edu 11.02.03, 17:45
                                    Pushowa caly czas szaleje z butami?! Ta kobieta ma chyba obsesje...
                                    Mysmy na wembley spedzali glownie "okienka", szczegolnie zima, jak nie dalo sie
                                    wyjsc na zewnatrz. A bufet rzeczywiscie popsuli. Kiedys byl jakos tak
                                    sympatycznie mroczny, czasem mocno zadymiony, zanim dyrekcja wpadla w szal
                                    walki z nalogiem wsrod uczniow. Skrzypiaca podloga... Smrod permanentnie
                                    przypalanych zapiekanek... Brzmi tragicznie, ale to mialo swoj, moze nieco
                                    perwersyjny, urok ;)
                                    pzdr
              • ccckhangoor Re: III LO w Warszawie 08.07.05, 15:24
                no nie mogę, wreszcie ktoś znajomy na forum :))
                i choć wpis pradawny to i tak się cieszę, bo miałem wrażenie, że mój rocznik
                zupełnie nie wie co to internet :|
                pozdrowienia z klasy "E" ;)!
    • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 26.06.02, 08:22
      Moi Drodzy, to to rzekroczyliśmy 150-tkę. Nieustannie namawiam wszystkich tych,
      którzy nas czytają, a nie mają odwagi zacząć. Piszcie, dzielcie się z nami
      szkolnymi wspominkami. Pozdrowienia
      Sawa
    • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 02.07.02, 13:12
      Halo, halo Sowińszczacy!!! Jak tam upływają wakacje?
      Pozdrowienia dla tych co odpoczywaja i dla tych, którzy muszą najpierw
      zapracować na wypoczynek.
      Sawa
      • bno1 Re: III LO w Warszawie 03.07.02, 08:16
        Tak, tak, piszmy co trochę. Trzeba utrzymać kontakt wakacyjno - wirtualny.
        Jutro wyjeżdżam na parę dni w okolice Pustyni Błędowskiej na największą w
        Polsce imprezą w biegach na orientację. Jeszcze w zeszłym roku uprawiało "toto"
        dwóch uczniów ze Szkoły. Ale zamaturzyli skutecznie i chwilowo posucha ...
        PZDR.
    • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 09.07.02, 08:13
      No i co mamy wakacje... Pozdrwaiam wszystkich
      Sawa
      • Gość: czeko Re: III LO w Warszawie IP: *.chello.pl 09.07.02, 16:30
        Rogalińska? To ta, którą jeżdzi dziesiątka? Jak dojść do Sowińskiego z Kopernika?

        0pzdr.
        czeko
        • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 09.07.02, 20:32
          tak, to właśnie to. najlepiej wsiąść w 10 na Wolskie, przejechać 2 przystanki,
          potem iść Siedmiogrodzka w strone centrum
          • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 10.07.02, 19:46
            pozdrawiam wszystkich z wakacji, we wrześniu powiem, co tam u nas słychać, bo
            szykują się pewne zmiany personalne...
            istka
            • Gość: czeko\ Re: III LO w Warszawie IP: *.chello.pl 10.07.02, 21:37
              A to mnie zaskoszyłaś. Myślałam, że to gdzieś w kierunku Bemowa. Jak usłyszałam
              Rogalińska to perzypomniałam sobie, że tak mówi l "pan" w tramwaju, kiedy
              jechałam dziesiątką...rzeczywiście, duzo młodzieży na Rogalińskiej wysiadało!

              pzdr.
              czeko
              • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.02, 17:45
                co słychac u Sowińszczan?
                pozdrawiam wakacyjnie
                istka
                • Gość: bno1 Re: III LO w Warszawie IP: *.gunb.gov.pl 22.07.02, 08:08
                  Jest wakacyjnie, tzn. jedni wczasują, a inni napawają się pustą Stolicą.
                  Tramwaje i autobusy wożą niedużo ludzi do pracy, a do szkoły - to już zupełnie
                  nikogo. Przedwczoraj łaziłem po wyludnionych Łazienkach, w kropiącym delikatnie
                  deszczu i było (jak na Łazienki) zupełnie nietypowo i fajnie.
                  Od pierwszego września syn moich znajomych będzie kolejnym pierwszoklasistą w
                  Sowińskim. To kolejne źródło kontaktowe ze Szkołą. Pozdrawiam serdecznie.
    • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 29.07.02, 07:54
      Czy wszyscy Sowińszczacy są na wakacjach? Jeśli tak, to serdecznie pozdrawiam i
      życzę miłego wypoczynku, a jeśli nie, to zachęcam do wspominek.
      Pozdrawiam
      Sawa
      • alternativa Re: III LO w Warszawie 03.08.02, 13:58
        Tak sobie myślę, że możebyście się przenieśli z poszukuję krewnych do edukacji?
        Tam jest więcej ludzi ze szkoł.
        • Gość: bno1 Re: III LO w Warszawie IP: *.gunb.gov.pl 05.08.02, 16:01
          Każde rozwiązanie ma plusy i minusy, jak w życiu. Kiedy zagląda się do
          edukacji, to chyba nie dla spotkania uczniów i absolwentów swojej budy. Znowu
          pojawienie się w Warszawa Wola da mniejsze możliwości zainteresowanym
          przypadkowego wejścia w temat. Niech już zostanie ... Sowińsczacy,
          odpoczywajcie szybko, bo niestety wakacje już z górki. Pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka