Gość: Maja
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
23.09.09, 12:56
Niedawno pierwszy raz w życiu robiłam sushi, myślałam że najtrudniejsze będzie
zawijanie, ale poszło mi dobrze, natomiast z ryżem coś chyba było nie tak. W
związku z tym mam pytanie do znawców tematu o właściwe z nim postępowanie, ja
robiłam tak: płukanie, moczenie 30 min, gotowanie 12 min, odstawienie 10 min,
zalanie octem z cukrem i solą, odstawienie pod przykryciem do ostygnięcia,
może moim błędem było zawijanie lekko ciepłego ryżu? Mam jeszcze pytanie, co
to jest czym posypują sushi w restauracji, takie brązowe drobinki?