czarna_mandarynka
19.01.04, 11:20
Swojego uroczyście wręczam Pichciarzowi za pomysł dorzucenia do zupy rybnej
wędzonej makreli.
Ugotowałam w piątek, tradycyjnym swoim sposobem (bez pomidorów ale z kaszą
manną) ale z pichciarzowym dodatkiem. Niestety trafili się goście i przy
ogólnym mlaskaniu, ciamkaniu, głośnych zachwytach i bójkach o resztki zeżarli
mi weekendowy obiad.:)
Pichciarzu, wręczm Ci statuetkę! Masz 3 minuty na pozdrawianie:)