Gość: Nina
IP: *.toya.net.pl
24.01.04, 11:30
Na pewno w kazdym domu uzywane sa charakterystyczne powiedzonka-a to na
uzytek dziecka-niejadka, albo okreslajace pewne potrawy.
U mnie babcia mowila "Bole oczy,popie gardlo, co zobaczy-to by zjadlo"-
zawsze wtedy to slyszalam, gdy upieralam sie,ze konicznie musze cos zjesc, o
czym babcia z gory wiedziala, ze mi smakowac nie bedzie:) lub gdy chcialam
dostac wiecej, niz mogla bym zjesc:)
"dlugie zeby"-okreslenie na brak apetytu na konkretna potrawe.Trzymanie w
ustach godzinami jakiegos kesa, memlanie.
Podzielicie sie swoimi powiedzonkami?