Dodaj do ulubionych

Do "Włochów"

12.12.09, 15:38
Czy Włosi robią limoncello (i inne nalewki) na spirytusie czy na wódce?
Polskie przepisy prawie zawsze domagają się spirytusu, niepolskie mówia
o wódce. A może spirytus to wyłącznie polska specjalnosć?
Obserwuj wątek
    • himilke Re: Do "Włochów" 12.12.09, 16:17
      Limoncello i inne tego typu robi sie z "alkoholu", sprzedaja go w butelkach z
      napisem "alkohol czysty 95%".Jest to alkohol etylowy, ale nie wiem prawde
      mowiac, czy spirytus to jest to samo. Potem jesli potrzeba wg przepisu
      mniejszego stezenia, to sobie trzeba go rozpuscic. Wodki Wlosi nie znaja
      (oczywiscie mozna ja kupic, ale jest importowana, i nie nie wchodzi w sklad
      tradycyjnych nalewek).Natomiast niektore likiery np zabaione robi sie na marsali.
      • felinecaline Re: Do "Włochów" 12.12.09, 19:10
        Spirytus to iscie polska specjalnosc.
        Alkohol etylowy o mocy 96% nie jest w stanie naturalnym komercjalizowany w
        celach spozywczych a jedynie "skazony" dowolnym zalezy od panstwa srodkiem
        dezynfekujacym do uzytko zewnetrznego wlasnie jako srodek odkazajacy.
        W alkohol o mocy powyzej 45% (tyle maja niektore koniaki czy armaniaki a we
        Wloszech np grappa)nalezy zaopatrywac sie bezposrednio u wytworcy.
        We Francji przywilej destylowania alkoholu maja sadownicy drzew owocowych,
        ktorzy z resztek owocow nie nadajacych sie do innego spozytkowania produkuja
        wlasnie takie alkohole o mocy nie siegajacej jednak spirytusowej 96 bo i po co?
        We Francji sa to rozne "gnole", "gouttes", oczywiscie "calva", czy jej
        odpowiednik z gruszek, czy tez sliwek - ot, zalezy czym "chata" a wlasciwie
        okolica bogata.
        Wytwarza sie tez taki mocny alkohol z mars de raisin tzn wytloczyn gronowych
        pozostalych po wycisnieciu soku na wino .

    • linn_linn Re: Do "Włochów" 12.12.09, 21:00
      Gdyby to byla wodka, to wloskie przepisy mialyby jako skladnik "vodka". Zwykle
      podaje sie "alcol puro a 95°" / czysty 95% / albo "alcol": taki jest w
      sprzedazy. Musi yc bardzo dobrej jakosci, aby limoncello nie zamarzl w
      zamrazalniku.
      • ampolion Re: Do "Włochów" 13.12.09, 04:55
        Dziękuję.
        Tutaj, w Stanach, sytuacja jest mocno skomplikowana. Wódek z całego swiata jest
        zatrzęsienie, ale spirytusu w zasadzie nie ma. Co więcej, każdy stan ma inne
        przepisy co, gdzie i kiedy można sprzedawać. W Nowym Jorku spirytusu nie
        dostaniesz, ale można w polskich sklepach kupić szczególnie mocną polską wódkę.
        Mówili mi, że za rzeką, w New Jersey, można pkupić polski spirytus bo tam
        dozwolony. Mam polskiego "Sobieskiego", ale trochę się obawiam, że 40% to zbyt
        mało. Może jednak udam się na Greenpoint i kupię ten wódczany spirytus, jesli
        pamiętam to 74%.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka