Gość: ania_m
IP: *.pools.arcor-ip.net
18.12.09, 21:10
witam,
kupilam w bardzo przystepnej cenie 1 kg surowych mrozonych serc karczochow i
zamierzam je wykorzystac do produkcji ejntopfu kartoflano - pomidorowo -
jagniecego pomyslu wlasnego.
mysle, ze podsmaze cebule, odrobine czosnku, seler naciowy i marchewke w
plasterkach, dodam karczochy i ziemniaki pokrojone na cwiartki. potem wiadomo:
bulion, dusic, pomidory itp.
i teraz mam dylemat: powinnam te karczochy rozmrozic, czy zamrozone na kosc do
rondla sypnac?
bo googiel akurat roznie mowi na temat ich obrobki termicznej.
i wie ktos jak dlugo potrzeba takiemu sercu, zeby sie ugotowalo?
ma ktos wlasne doswiadczenia z mrozonymi karczochami i moze sie podzielic?
na opakowaniu niestety nic nie jest na ten temat napisane :(