Gość: kajazz
IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl
01.02.04, 12:10
z werwa i ogniem w oczach zabralam sie wczoraj za pichcenie kremu
karmelowego. Wszystkie czynnosci wykonalam zgodnie z przepisem pewnej
szanujacej sie gazetki kulinarnej....mleko podgrzane wlane do masy jajecznej
pienilo sie i wbrew recepturze calosc wcale nie zgestniala, po drugie z
pieczenia nici bo wszystko sie w wodnej kapieli spalilo. A ja naprawde
robilam punkt po punkcie tak jak w przepisie. Czy ktos moze mi podac jakis
inny przepis na pieczony kremik karmelowy z dobrymi wskazowki co jak i kiedy?