04.01.10, 19:20
Od pewnego czasu ciasta które kiedyś wychodziły pyszne mimo że robię tak samo
wychodzą w środku niedopieczone.Nie wiem gdzie popełniam błąd.Góra i dół jest
super a środek zakalec.Może macie jakieś pomysły aby pieczenie znów stało się
przyjemnością?
Obserwuj wątek
    • Gość: yśty witaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.10, 20:00
      1.zmieniłaś blachy na wyższe i węższe
      2.masz piekarnik gazowy i Ruski znowu dokręcili zawory(fakt)
      3.gaz jest wzbogacony powietrzem przez co mniej kaloryczny
      4.Przyspieszyłaś proces pieczenia
      5.Podkręciłaś grzałki lub piekarniki
      ad.1-powróc do blach płaskich
      ad.2-lekarstwa nie ma. Możesz się oflagować,ale to nic nie
      da,podobnie jak bieganie z pustym PETem(butelką) wokół konsulatu
      Rosji i tłuczenie nim (petem)o lampy i bruk,
      ad .3-możesz skląć gazownię, Ruskich i pokazać im gest
      Kozakiewicza,ale ciasta tym nie ulepszysz. Możesz piec dłużej,
      ad 4.Musisz wydłuzyć proces pieczenia,ale zmniejszając
      temperaturę by nie za szybko paliła się góra i dół,
      ad.5.Obniż trochę temperaturę by ciasto dochodziło równomiernie.
      Ono musi najpierwpodciągnąć się do góry dzięki wiązaniom
      glutenowym,potem te bąbelki oplecione wiązaniami glutenowymi i
      same wiązania muszą obeschnąć,przez co się usztywnią,a dopiero
      potem nastepuje ich podpieczenie czyli pożądane zarumienienie.
      To o alchemii pieczenia,pożądaniu i wiązaniach glutenowych
      absolutnie doskonale wytłumaczy Ci Krysia 2000. Napisz tylko-
      Krysia ratuj.
      Aby pieczenie znowu było przyjemnością zagoń do niego
      chłopa,a sama poczytaj dobrą książkę.Albo pieczcie we dwoje,a
      kanapę podciągnij pod piekarnik.
      Mam Ci jakąś polecić?(książkę,nie kanapę)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka