mhr-cs 06.01.10, 12:41 serek topiony do zupy, do warzywnej jak kto chce maslanka,kwasna smietana, sok z ogorkow kiszonych albo selera, ale z tym serkiem to jakos po amerykansku, Cleveland Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: q Re: jestem zacofana? IP: 212.160.148.* 06.01.10, 13:02 Cleveland? moze Maryland? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Inka Re: jestem zacofana? IP: *.icpnet.pl 06.01.10, 13:25 Niestety tak. Zabielanie zupy serkiem to nie jest nowość. Serki zawsze gdzieś tam na półkach były, śmietana i tłuste mleko często tylko rano. Serek do pieczarkowej, czosnkowej czy cebulowej albo zwyczajnie zupa serowa z serków topionych. To smaki mojego dzieciństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
marciasek Re: jestem zacofana? 06.01.10, 15:26 > Niestety tak. Dlaczego tak i dlaczego niestety? Ja również nie używam serków topionych do zabielania zup i nie odnoszę wrażenia, by coś mi z tego powodu uciekło. Serki są tłuste i naszpikowane topnikami, stabilizatorami i konserwantami - nawet, jeśli zupy z serkami są smaczne, obejdę się bez nich. Każdy niech je, co lubi. Zacofanie nie jest pojęciem odpowiednim do tej dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Inka Re: jestem zacofana? IP: *.icpnet.pl 06.01.10, 15:30 Padło pytanie i padła odpowiedź. :) Co kto je i jak nie ma związku z "zacofaniem" ale pytanie mhr dotyczyło czegoś innego. Pytała o to, czy zabielanie serkiem to nowość, moda, trend. Przynajmniej tak to rozumiem. Ale cóż, mogę się mylić bo diabli wiedzą co mhr zazwyczaj ma na myśli. :) Odpowiedz Link Zgłoś
marciasek Re: jestem zacofana? 06.01.10, 18:33 No tak, zrozumieć MHR to wyższa szkoła jazdy :) Bo ja wiem, czy zabielanie serkiem jest trendy? To chyba stara szkoła jest. Nigdy nie próbowałam takiej sztuczki i chyba lepiej nie próbować, bo jeszcze może posmakować ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Inka Re: jestem zacofana? IP: *.icpnet.pl 06.01.10, 19:02 Właśnie o to chodzi, że stara szkoła. I czy zabielanie? Chyba raczej o kwestie smaku chodziło a nie zagęszczenie czy zabielanie. Takie były czasy, że się kombinowało na wszystkie sposoby. Łącznie z domową czekoladą. :) Odpowiedz Link Zgłoś
marciasek Re: jestem zacofana? 06.01.10, 19:09 o taaak, pamiętam tę czekoladę... I konfiturę "ananasową" z cukinii ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amatto Re: jestem zacofana? IP: *.adsl.inetia.pl 06.01.10, 15:09 > serek topiony do zupy, wraz z połową tablicy Mendelejewa;) Nie ma gorszego goowna niż topione serki - 100% chemii. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: jestem zacofana? 06.01.10, 15:50 Z tym akurat się nie zgodzę, są również składniki naturalne. Dawno temu znajoma zwiedzała wytwórnię serów topionych. Była z branży, więc niczego przed nią nie ukrywano. No i zobaczyła, że w jakimś serze zalęgły się tłuste robale. Ale to nie przeszkodziło w zrobieniu z tego sera topionego, tylko przeszło najpierw przez walce w rodzaju wielkiej wyżymaczki... Robale to nie chemia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amatto Re: jestem zacofana? IP: *.adsl.inetia.pl 06.01.10, 16:14 Dawno temu Mój mąż zwiedzał niedawno;)) Robale to pikuś, pan Pikuś;)) Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Cleveland 06.01.10, 16:22 znaja osoby co tam byly albo sa, chcesz wiecej poczytac o polskiej kuchni w ameryce, nie polecam Odpowiedz Link Zgłoś
bozenabp Re: Cleveland 06.01.10, 17:54 Mieszkam w Stanach 36 lat i nigdy nie spotkalam sie z kims kto zabielal zupe topionym serkiem, Amerykanin czy Polak. Odpowiedz Link Zgłoś
bozenabp Re: a wychodzisz z domu? ;) 06.01.10, 18:06 Jezeli to do mnie, to owszem wychodze z domu i to dosc czesto...Ale chodze to renomowanych restauracji a nie do polskich i amerykanskich fast food miejsc. Mam tez duze grono polskich i amerykanskich przyjaciol ktorzy swietnie gotuja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x w restauracji nie widzisz, co kucharz IP: *.unitymediagroup.de 06.01.10, 18:10 do zupy wali. Stąd często pytania na forum o jakieś nieznane smakowitości ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ania_m66 Re: jestem zacofana? 06.01.10, 18:07 w niemczech w telewizji pokazywali w reportazu jak sie taki ser robi. robali nie widzialam, moze wypuszczono je na wolnosc z okazji przyjazdu ekipy tv? pokazywali jak dostaja bloki sera prosto z mleczarni, rozdziabuja je taka wielka maszynka do mielenia, posypuja solami zmiekczajacymi, mietola i lacza z maslem. po czym sypia innymi numerkami e dla zakonserwowania i poprawy smaku i wpychaja w formy lub robia z niego takie plasterki, ktore kupuje sie zapakowane kazdy oddzielnie. calosc nie wygladala szczegolnie obrzydliwie, ale powszechnie wiadomo, ze telewizja klamie :) serek topiony w zupach i sosach to dla mnie kompletne nieporozumienie smakowe. pomysl jednak faktycznie nie jest nowy. chociaz dla ludzi preferujacych smaczna kuchnie, ktorzy obchodza sie bez kosteczek smaku, rosolkow, vegety itp moze byc zaiste szokujacy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Inka Re: jestem zacofana? IP: *.icpnet.pl 06.01.10, 18:21 Cholera, właśnie się dowiedziałam, że moja kuchnia nie jest smaczna, bo niedawno popełniłam zupę z takim serkiem. :( Nie używam kostek, vegety itp. ale serek topiony mnie pogrążył. Straszne, czas umierać. Odpowiedz Link Zgłoś
rozyczko Re: no to ja jestem calkiem zacofana :/ 06.01.10, 19:22 bo w zyciu nie wpadlabym na to, zeby do zupy serek topiony wrzucic... brzmi to jak studencki sposob na zupe w akademiku ... sorki ..ale BRRRRR... Odpowiedz Link Zgłoś
ania_m66 Re: jestem zacofana? 06.01.10, 19:39 tak, dla mnie taka kuchnia jest niesmaczna. ale przeciez nie musisz sie tym ani troche przejmowac, na obiad mnie w koncu nie zapraszasz :) dla ludzi niecierpiacych naci kolendry moja kuchnia, a przynajmniej niektore z niej potrawy tez beda obrzydliwe. przejmowac musialabym sie tylko wtedy, kiedy taka osobe mialabym ugoscic, a i to nie bardzo, bo przeciez mozna ugotowac im cos bez rzeczonej naci i po krzyku. Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda85 Re: jestem zacofana? 06.01.10, 19:56 Kobieto, przecież jedz co chcesz, i co ci smakuje. A, że to nie jest zdrowe to inna sprawa. Twoje zdrowie, twój wybór. Pozdrawiam smacznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amatto Re: jestem zacofana? IP: *.adsl.inetia.pl 06.01.10, 19:35 pokazywali jak dostaja bloki sera prosto z mleczarni, Raczej wszelkie serowe odpady, spleśniałe i nadpsute. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Inka Re: jestem zacofana? IP: *.icpnet.pl 06.01.10, 19:37 U Germańców to niemożliwe. :D Odpowiedz Link Zgłoś
ania_m66 Re: jestem zacofana? 06.01.10, 19:47 to byla fabryka najwiekszej marki w niemczech hochland. nie wiem, czy byloby dobrze dla pr firmy pokazywac przed kamera splesniale odpady. bloki sera wygladaly w tv ladnie, na wlasne oczy ich nie widzialam. moje spozycie serka na rok waha sie miedzy 1 a 2 trojkacikami, wiec w sumie mi calosc wisi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba Re: jestem zacofana? IP: *.acn.waw.pl 07.01.10, 13:11 Ser topiony,czy smażony jest wynalazkiem starym jak kuchnia.Robi się go ze starego,zgliwiałego ,ale nie spleśniałego białego sera.Kiedys,gdy nie było lodówek tak zagospodarowywano nadmiar twarogu.Z dodatkiem masła,przypraw,sody wychodził całkiem smaczny ser i dość trwały.A fabryczne serki topione zawierają jeszcze różne konserwanty i poprawiacze smaku.Dobrze,że nie widzimy jak się czyści np żołądki z których później robi się jedzone przez większość Polaków pyszne flaczki Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs to tak znam od cioci z wakacji, 07.01.10, 13:37 Gość portalu: baba napisał(a): > Ser topiony,czy smażony jest wynalazkiem starym jak kuchnia.Robi się > go ze starego,zgliwiałego ,ale nie spleśniałego białego > sera.Kiedys,gdy nie było lodówek tak zagospodarowywano nadmiar > twarogu.Z dodatkiem masła,przypraw,sody wychodził całkiem smaczny > ser i dość trwały.A fabryczne serki topione zawierają jeszcze różne > konserwanty i poprawiacze smaku.Dobrze,że nie widzimy jak się czyści > np żołądki z których później robi się jedzone przez większość > Polaków pyszne flaczki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amatto Re: jestem zacofana? IP: *.adsl.inetia.pl 07.01.10, 07:11 U nich rzeczywiście pewnie to niemożliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: jestem zacofana? 07.01.10, 14:51 Mhr-cs, moja kulinarna Gura (rodzaj żeński od "guru") Bodzia uzywa serkow do zupy bo Jej i Jej rodzinie to smakuje i na pewno ma rację! Myslę więc, że mozesz śmiało spróbować raz z jakimś serkiem i jeśli Ci zasmakuje to stosuj taką technologię"; ja wole zabielanie śmietaną 18-ką i to dopiero na talerzu :-) Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: jestem zacofana? 07.01.10, 15:15 Trzeba tylko pamiętać, że serki są trochę słone, a śmietana ma własności "odsalające". Tak więc jeżeli chce się przejść ze śmietany na serek topiony, to trzeba mniej posolić zupę. Żeby nie była "za słona", jak to stojało na pewnym plakacie... Odpowiedz Link Zgłoś
bodzia50 Re: jestem zacofana? 08.01.10, 10:13 Qubraczqu ,ale ja nie chcę być żadną "gurą" :)) Owszem, zdarza mi się czasem, tak raz na dwa tygodnie dodać do gara zupy serek topiony.Ale...ja mam własne bardzo ekologiczne warzywa , wole tę swoją zupę ( czasem z serkiem) niż Wasze zupy z warzyw z niepewnego żródła bez serka :) Wystarczy zresztą poczytać skład śmietany. Uśmiałam się czytając Horpynę o produkcji serka z robakami. Różne rzeczy się zdarzają w ramach produkcji.Ja obserwowałam faceta który na często opryskiwanej chemią plantacji zbierał malinki do małych jednorazowych pojemników ,zrobił siusiu ,zbierał dalej. Smacznego! Odpowiedz Link Zgłoś
ania_m66 Re: jestem zacofana? 08.01.10, 10:55 ja tam akurat kupuje warzywa w bio samie i wiem skad pochodza :) sam i jego dostawcy sa tu regularnie kontrolowani, wiec moge byc pewna, ze nie oszukuja. zreszta tylko tam dostane cala zime pyszne buraki, topinambur, skorzonere, portulak, kilkanascie gatunkow ziemniakow itp na wage od chlopow z okolicy. wlasnie widze, ze jest rowniez bio serek topiony skladajacy sie z tajemniczego czegos z (bio)serwatki, sera, masla, podpuszczki i soli topiacych na bazie cytryny. pisza ze trzeba go trzymac w lodowce i ze caly czas "zyje", bo jest bez konserwantow. www.ecoinform.de/Schlemmer-Ecken-Sahne.1917.0.html?detail=58494 z ciekawosci jutro kupie (ale do zupy nie dodam!) Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: jestem zacofana? 08.01.10, 15:31 bodzia50 napisała: > Qubraczqu ,ale ja nie chcę być żadną "gurą" :)) Żałko, "nie choczesz nie nada, na syłu mił ne budesz" :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Inka Zupa z serków topionych IP: *.icpnet.pl 07.01.10, 16:42 Wrażliwi na topienie serów topionych w zupach niech nie czytają: fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,105116886,105116886,0,2.html?v=2 Odpowiedz Link Zgłoś
lashqueen Re: jestem zacofana? 07.01.10, 16:54 Dla mnie poczatkowo wydaly sie te serki topione ciekawe, ale po dluzszym zastanowieniu sie to chyba jednak pozostane przy wloskich serach ;). Jesli zamiast topionego serka doda sie taleggio, gorgonzole czy chocby parmezan, to zupa tylko na tym zyska ;) -- italia-od-kuchni.blogspot.com/ Odpowiedz Link Zgłoś