Dodaj do ulubionych

Szklanka w szklance - co robic?! :(

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.10, 11:47
witam, znalazlam w piwnicy jakies dwie stare szklanki. niestety przez kilkanascie last jedna byla wlozona w druga i teraz nie moge ich rozdzielic.

jak to zrobic? siluje sie i siluje, nie daje rady, a poza tym boje sie, zeby nie pekly...
Obserwuj wątek
    • Gość: ... Re: Szklanka w szklance - co robic?! :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.10, 11:48
      Spróbuj je zostawić na jakiś czas w ciepłym miejscu.
    • maniaczytania Re: Szklanka w szklance - co robic?! :( 08.01.10, 11:49
      wstaw je ostroznie do cieplej wody - nie za goracej, zeby nie pekly
      • mhr-cs wstaw do zmywalki, 08.01.10, 11:53
        • jacek1f ta, ludwik i ciepla woda n/t 08.01.10, 11:56

    • 0yotte Re: Szklanka w szklance - co robic?! :( 08.01.10, 12:00
      a moze raczej lepsza woda zimna, wręcz lodowata?
      • mhr-cs bez problemu, po prostu wyzucic 08.01.10, 12:07
        0yotte napisała:

        > a moze raczej lepsza woda zimna, wręcz lodowata?
        >
      • maniaczytania Re: Szklanka w szklance - co robic?! :( 08.01.10, 12:09
        wlasnie nie moze byc zimna. Ciepla woda rozpusci zaschniety kurz i
        wniknie miedzy scianki, potem zadziala cisnienie i
        szklanka "wyjdzie" z drugiej
    • ferrr Re: Szklanka w szklance - co robic?! :( 08.01.10, 12:09
      Wewnętrzną schłodź, zewnętrzną podgrzej ;)
      • quba Re: Szklanka w szklance - co robic?! :( 08.01.10, 12:57
        ferrr napisała:

        > Wewnętrzną schłodź, zewnętrzną podgrzej ;)



        ciekawe jak
        • jacek1f to proste, wsadza sie do naczynia z ciepla szklank 08.01.10, 13:09
          e, a do pustej wewnetrnej wrzucasz kostki lodu.

          Ale bez rozpuszczenia "skeljki" pomiedzy w cieplej nic nie da roznica temperatur.
      • wadera3 Re: Szklanka w szklance - co robic?! :( 08.01.10, 20:15
        Dokładnie do wewnętrznej włóż lód, zewnętrzną wstaw do ciepłej kąpieli, powoli
        zwiększając temperaturę(dolewając wrzątku), w tzw. międzyczasie spróbuj kapnąć
        na zewnętrzną szklankę oliwy, czy innego ciekłego smarowidła.
    • quba Re: Szklanka w szklance - co robic?! :( 08.01.10, 12:56
      Jesli



      jesli przez kilkanascie lat staly w piwnicy to nie byly Ci
      potrzebne, wysilajac sie by je rozdzielic mozesz sie pokaleczy

      wyrzuc je po protu do smieci












    • Gość: yśty witaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.10, 15:24
      jesli to zastawa rodowa to można się pogimnastykować,jesli nie,
      to skórka nie warta wyprawki.
      Przed wojną po wsiach chodzili druciarze,którzy drutowali
      garnki gliniane.Po odrutowaniu garnka robili coś takiego-
      napełniali garnek mlekiem i patrzyli gdzie należy druty dociągnąć
      by mocniej scisnęły garnek. Mleko ,wg ich twierdzenia , ma
      najlepsze właściwości penetracyjne.Woda nie przejdzie przez
      szczelinę,a mleko tak.Druga sprawa,że mleko przy okazji załatwiało
      sprawę sklejenia spoiny.
      Wracając do właściwości penetracyjnych-szklanki prawdopodobnie
      skleja jakiś rodzaj wiekowego brudu lub zawartości znajdującej
      sie na wewnętrznych ściankach szklanki zewnętrznej.Zrób tak jak
      mówią koledzy i koleżanki-pomocz w ciepłej wodzie z płynem do
      naczyń.On tez zwiększa właściwości penetracyjne wody. Jeśli to nie
      pomoże ,wsadź szklanki do ciepłego mleka i zobacz co z tego
      wyjdzie(obie maja byc w tym mleku utopione. Jesli i to nie pomoże
      to pozostaje ostatnia próba z Coca Colą. Ona też ma
      właściwości penetracyjne.
      Więcej Ci pomóc nie potrafię. Gdyby doszło,co nie daj Boże , do
      pęknięcia szkła i skaleczenia palca ,to doradzam
      zaziuzianie.Palec umyj po wodą,załóż plasterek,a na oplasterkowany
      palec ziuziaj-tzn tak jak sie robi małym dzieciom- "mamusia
      zaziuzia i już nie będzie boleć". Przykłada sie palec pod buzię i
      mówi do palca:ziu,ziu,ziu. Mnie zawsze pomagało.
      • figgin1 Re: witaj 08.01.10, 15:31
        Rozbawił mnie twój post :)
      • qubraq Re: witaj 08.01.10, 16:46
        Yśty, zajrzyj proszę do wątku:
        forum.gazeta.pl/forum/w,77,105167117,105327956,Re_Witaj.html?wv.x=1

        A.
        • Gość: yśty Re: witaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.10, 18:08
          Rany Julek,ja prawdziwej pietruszki nie widziałem na oczy z
          dziesięć lat.Już nawet Lidka(Pani ze sklepu) przestała mi
          wmawiać,że w składzie mieszanki warzywnej jest pietruszka,tylko z
          góry mówi-Dam,tylko tam jest pasternak,a nie pietruszka.
          Odpowiadam-wiem Pani Lidziu,to ja Wam od tylu lat
          udowadniam,że oszukujecie ludzi mówiąc,że sprzedajecie
          pietruszkę.Lidzia tylko wzrusza ramionami,spuszcza oczki i
          mówi:yśty...
          Pietruszkę ostatnią widziałem na swojej działce dziesięć lat
          temu. Działkę też coś koło tego.Ponieważ na działce pietruszka
          nie chciała rosnąć, zająłem się uprawą trawy konsumpcyjnej.
          Co do pasternaku to temat przewijał sie przez forum kilka
          miesięcy temu. Pamiętam,że dość autorytatywnie spór
          rozstrzygnęła nasza Ania robiąc zdjęcia jednemu i
          drugiemu.Poza tym poradziła jak rozpoznawać(nie będę
          ukrywał,jak zwykle trzeba zajrzeć pod ogon)
          Ania,przestań sie dąsać i podpowiedz koledze jak odróżnić jedną
          zarazę od drugiej.Ja wiem,że najlepiej Ci idzie porównywanie
          mnie do trolla,ale teraz idzie o coś znacznie poważniejszego.
          Ania,ja Ci horoskop numerologiczny przedstawię za to.I to
          całkiem bezinteresownie. Kubrakowi trzeba pomóc.A może Krysia
          2000 nas oświeci?
          Ania, patrz,wyciagam do Ciebie rękę:
          Symbolika: Szóstka oznacza wrażliwość, opiekuńczość, pracowitość,
          inteligencję, uczucia, miłość, ale bardziej w wersji platonicznej
          niż zmysłowej. Szóstka to liczba ludzi pracy, ciągle zagonionych,
          poświęcających się obowiązkom i powinnościom życiowym. Symbolizuje
          troskę o ciało, higienę, zdrowie, zdrowy styl życia, leczenie i
          profilaktykę leczniczą. Ludzie obdarzeni tą wibracją posiadają
          skłonność do opiekowania się innymi i służenia. To lekarze,
          pielęgniarki, nauczyciele, handlowcy, urzędnicy, dietetycy. Ludzie
          ci cenią sobie powinność, dyscyplinę, wierność. Są obowiązkowi i
          sumienni. Poświęcają się dla firmy, ale i dla własnej rodziny, bądź
          najbliższych.
          Jaka jesteś: Szóstka jest praktyczna i zorganizowana. Twardo stąpa
          po ziemi i lubi być wszędzie i wszystko wiedzieć. Kontroluje swoje
          emocje do tego stopnia, że brak jej spontaniczności w kontaktach z
          innymi ludźmi.
          Planeta patron: Wenus
          Wiodący znak zodiaku: Panna
          Korzystny dzień tygodnia: Wtorek .
          Teraz pomnóż to przez dwa(66) i zobacz jaki z Ciebie Anioł

          A co do rozgotowywania jarzyn-ja lubię jak mi takie małe
          farfocelki kolorowe w zupie pływają.To takie ładne.
          Dlatego rozgotowuję.
          Pozdrawiam
          • ania_m66 Re: witaj 08.01.10, 18:27
            sory, ale nie chce mi sie tych dluzyzn czytac. przebieglam oczami i znalazlam w ekscie cos jak ania pomoz. prosze bardzo.
            pasternak
            pietruszka
            rozrozniamy po dupkach wkleslych i wypuklych i po zapachu. pasternak pachnie bardziej cynamonowo, pietruszka pachnie bardziej pietruszka, a nawet zeklabym ze podobnie do selera.
            btw, w trojmiescie w warzywniaku zdecydowane sprzedaja pietruszke nie pasternak.
            • Gość: yśty Re: witaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.10, 18:37
              Och,Ty kokietka jesteś.
              Ale dobrze,że przebiegłaś oczkami te dłużyzny wstręciucha
              i wyłowiłaś to co trzeba.
              Dziękujemy
            • Gość: yśty Sorry,ale to do qubraka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.10, 08:39
              Jak zapoznasz się z Ani zdjęciami podpowiem Ci ułatwienie.Ta
              nasada korzenia, z której wyrasta łodyga jest wg fachowców jedynym
              sensownym wyróżnikiem(na pierwszy rzut oka).I jest skonstruowana
              odwrotnie niż w życiu-pasternak z nazwy jest facetem,pietruszka
              dziewczynką,ale nasady mają na opak.Pasternak ma dziewczęcze
              zagłębienie,pietruszka chłopięca wypukłość. I tu jest przyjacielu
              pułapka. My to wiemy,ale wiedzą i producenci i handlarze
              (konfekcjoniści zestawów paczkowanych też)Otóż oni wszystko co
              białe ogławiają. Ja w zestawie marchewkę mam całą,selera kawałek,por
              zielony skrzętnie okrywający części nadgniłe,a to co długie i
              białe jest ZAWSZE pozbawione tego,co Ania wdzięcznie nazwała dupką.
              No i nie zgadniesz czy chłopak czy dziewczynka.Rzekomo powodem jest
              okoliczność,że podobnież właśnie w tym miejscu zaczyna się proces
              gnicia i oni robią to w Twoim interesie.Co oczywiście nie
              przeszkadza im ładować do środka nadgniłe liście pora.
              Próby rozpoznawania pietruszki i pasternaku na nosa czy na smak nie
              doprowadzają do jednoznacznych rozstrzygnięć.W Szczecinie,przy
              jednej z awantur, gdy ktoś zakwestionował nazwę produktu wezwano
              fachowców z Inspekcji Handlowej. Ci wezwali fachowców z tamtejszej
              Akademii Rolniczo Technicznej.Wszyscy wąchali,smakowali,a skończyło
              sie tym,że akademicy zabrali oba warzywa do badań
              mikroskopowych i do prób wyhodowania z korzeni zielonego,bo po
              liściach juz poznasz. Nie wiem jak to się skończyło bo sprawa
              umarła śmiercią naturalną i ucichła(jak to u nas-najpierw wszyscy
              wrzeszczą,że polityk to menda,cham,prostak i złodziej,a po trzech
              dniach wszystkie media przeprowadzają z nim wywiady,a koledzy z
              ław traktują go jak przyjaciela).Pozdrawiam
              • kocia_noga Re: Sorry,ale to do qubraka 09.01.10, 10:58
                Czyżby działania służb tajnych usiłujących zmusić Polaków do
                spożywania rzadkiego i drogiego pasternaku zamiast pospolitej i
                taniej pietruszki? Zmowa przeciw Narodowi?
                • Gość: yśty witaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.10, 12:12
                  i tu masz rację.To nie tylko działania tajnych słuzb ale i
                  cios wymierzony w zdrową tkankę Narodu.W Twoim poście jest
                  ziarenko nieprawdy.Ten cholerny pasternak jest prawie dwukrotnie
                  tańszy,co wynika z faktu,że pietruszka jest chimeryczna w
                  uprawie,daje plony zdecydowanie niższe i łatwo nia oszukac
                  klientów.Poczytaj to:
                  www.fresh-market.pl/katalog_produktow/warzywa/pietruszka/statystyka/ceny;476722
                  956
                  i prześledż problem pasternak czy pietruszka w internecie.
                  Każdy nasz handlowiec z g.bat ukreci i sprzeda,a my możemy
                  przejśc przez życie nie mając pojęcia,że wcinaliśmy
                  pasternak zamiast pietruszki.To jest właśnie skala tego problemu.
                  Rosnie nam pokolenie ludzi,którzy sądzę,że mleko produkuja
                  kartoniki,świstak... itd.
                  • kocia_noga Re: witaj 09.01.10, 14:59
                    Gość portalu: yśty napisał(a):

                    Ten cholerny pasternak jest prawie dwukrotnie
                    > tańszy,co wynika z faktu,że pietruszka jest chimeryczna w
                    > uprawie,daje plony zdecydowanie niższe i łatwo nia oszukac
                    > klientów.

                    osz kurna...faktycznie. No ale znów nasi przodkowie nie tylko
                    jadali na mchu, ale i pasternak, w przysłowiach obecny.A wielcy oni
                    byli pod Wiedniem turczyna rozgromili, więc co za róznica?
              • senin1 mowic po to by mowic...pod woda z buzia pelna kamy 09.01.10, 11:42
                kamykow (full of marbles)

                =talking under the water with the mouth full of marbles


                yśty,
                niektorzy nie moga oprzec sie czarowi brzmienia wlasnego glosu ;)))

                czyzbys byl one of them???
                • Gość: yśty witaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.10, 12:01
                  Yes,
                  ale to ostatni raz ,kiedy reaguję na brutalne,nieludzkie,wręcz
                  perwersyjne zaczepki.Pytanie to narusza moją godnośc osobistą
                  sciśle powiązaną z prawniczym przygotowaniem do zawodu(chodząc do
                  podstawówki przechodziłem obok sądu,biura adwokackiego i rejenta
                  i to w obie strony)
                  • Gość: dyplomatka A co z tymi szklankami ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.10, 13:42
                    Już wiemy wszystko o pasternaku i pietruszce oraz animozjach na
                    forum , ALE CO Z TYMI SZKLANKAMI?ROZDZIELONE CZY POSZŁY DO
                    ŚMIETNIKA??
                    • Gość: yśty witaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.10, 13:58
                      to prawie reguła,że ktos rzuca hasło,pada kilkanaście
                      podpowiedzi i zero reakcji ktosia. No bo przeciez nie chodzi o
                      to by dogonić króliczka ale gonić go.A czasami człowiek
                      chciałby wiedzieć czy pomógł bliźniemu...
              • krysia2000 Re: Sorry,ale to do qubraka 09.01.10, 23:29
                Ja po zapachu rozpoznaję. Pietruszka pachnie pietruszką, a pasternak
                pasternakiem. To pierwsze bardziej suchy, korzenny i "wytrawniejszy" ma zapach,
                a to drugie bardziej słodkawy i... mydlany. Tak tyo przynajmniej mój dziurawy
                nos rejestruje.
                • ania_m66 Re: Sorry,ale to do qubraka 10.01.10, 11:37
                  no dokladnie. tez nie mam problemu z wywachaniem roznicy :)
                  w 3miejskich warzywniakach sprzedaja piertuszke w peczku wloszczyzny nie ucieta,
                  a wrecz nawet z bonusem w postaci natki wyrastajacej z dupki. o pomylce badz
                  oszustwie nie ma wiec mowy. nac pasternaka wyglada jednak calkiem innaczej :)
                  • minniemouse Re: Sorry,ale to do qubraka 16.01.10, 02:20
                    hmm szklanki jak nic przeciely aorte i dlatego autorka juz sie nie odezwala..

                    Minnie
    • qubraq Re: witaj 09.01.10, 19:40
      Dzieki za wiadomosci; kilka razy jadłem pasternak i wiem jak smakuje;
      poza tym to nasze historycznie pierwsze słowiańskie prakartofle;
      Jakos nigdzie nie udaje mi sie go znleźć. Moze sprobuje sam w swoim
      ogrodzie kilka sztuk posiać tylko skąd nasiona? :-)
      • Gość: yśty Re: witaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.10, 19:55
        sklepagora.pl/advanced_search_result.php?keywords=pasternak&x=49&y=10
        • qubraq Re: witaj 10.01.10, 13:28
          Gość portalu: yśty napisał(a):

          > sklepagora.pl/advanced_search_result.php?keywords=pasternak&x=49&y=10

          dzięki za namiar ale poszukam w W-wie :-)
      • wadera3 Re: witaj 14.01.10, 21:23
        Kubraku, w każdym markecie w miejscu pietruchy spoczywa pasternak, i pachnie
        pasternakowo - słodziutko, a ludzie mi się przyglądają jak wącham ;)
        Choć ostatnio w Ataku wywąchałam pietruszkę, no i kupiłam.
        • qubraq Re: witaj 15.01.10, 22:50
          wadera3 napisała:

          > Kubraku, w każdym markecie w miejscu pietruchy spoczywa pasternak,
          i pachnie pasternakowo - słodziutko, a ludzie mi się przyglądają jak
          wącham ;)
          > Choć ostatnio w Ataku wywąchałam pietruszkę, no i kupiłam.

          Piekna wilczyco, chodze do Carrefour'a w Galerii Mokotow i PiP'a w
          Blue City i tam nigdy nie widzialem jeszcze pasternaku jako pietruchy
          pojade w przyszlym tygodniu na bazarek przy Alei Lotnikow i moze tam
          coś znajde :-)
          A propos gdzie jest "Atak"?
          • wadera3 Re: witaj 16.01.10, 10:03
            "mój" Atak jest na Nowodworach, ale są jeszcze chyba gdzieś w Warszawie.
            Na Wałbrzyskiej nigdy nie sprawdzałam czy pasternak, czy pietrucha, ale z
            pewnością w Carrefourze na Wileńskim ostatnio był pasternak.
            • qubraq Re: witaj 16.01.10, 16:52
              wadera3 napisała:

              > "mój" Atak jest na Nowodworach, ale są jeszcze chyba gdzieś w
              > Warszawie.

              Dzieki! Ale daleko - to ze 30 km ode mnie spod Wilanowa :-)

              > ale z pewnością w Carrefourze na Wileńskim ostatnio był pasternak.

              no to moze tam zajrze jak sie troche cieplej zrobi...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka