Dodaj do ulubionych

Kuchnie Świata - żart z klientów

12.01.10, 15:18
W Galerii Mokotów w Warszawie są dwa sklepy z artykułami spożywczymi
"światowymi" - sieciowe Kuchnie Świata i jakies 50m dalej sklep z art.
azjatyckimi (niezły wybór, ceny umiarkowane), w azjatyckim kupuje czesto ryż
jasminowy lub basmati odpowiednio za 7,5 lub 8,5 za kg. Zagladajac do Kuchni
Swiata zobaczyłam, że mają ten sam ryż za... 19złotych. Oczom swym nie
wierzylam, wiec podeszłam do kasy, ale pan potwierdzil, ze tyle kosztuje, a na
moja uwage, ze narzucanie ponad 100% marzy za przeniesienie 50m paczki ryżu
jest zartem, udawał tylko głupiego i z naburmuszona mina powiedział, ze tyle
ten ryż u niego kosztuje. Wiem, dlatego już wiecej nic tam nie kupie.
Maja tam tez inne produkty ewidentnie pochodzace ze sklepu azjatyckiego, bo w
innych Kuchniach bez takiego sasiedztwa tych produktów nie ma. Nie wiem, o ile
sa one droższe, ale rzuciło mi sie w oczy pare rzeczy o kilka złotych
drozszych niz w tym azjatyckim. Czegoś tak bezczelnego w zyciu nie widzialam!
Obserwuj wątek
    • Gość: x w gospodarce planowej ceny ustalał rząd IP: *.unitymediagroup.de 12.01.10, 15:26
      i we wszystkich sklepach obowiązywały te same ceny detaliczne.
      W gospodarce wolnorynkowej ceny ustala właściciel sklepu. Masz wolność wyboru i
      korzystaj z tego.
      Chińczycy mówią, że ryż jest pożywieniem dla ubogich. W wykwintnych chińskich
      restauracjach nie zamawia się ryżu.
      • bobralus Re: w gospodarce planowej ceny ustalał rząd 12.01.10, 15:32
        Wiem, ze mam wybór, ale przyszłoby Ci do głowy, ze kilkadziesiat metrów dalej
        jest ten sam produkt ponad dwa razu tanszy? Nie kazdy ma tyle czasu i
        przenikliwosci co ja, po prostu wejdzie i kupi ryz za 19 zlotych. Zwlaszcza, ze
        KŚ sa znacznie bardziej popularne niz ten azjatycki. Nie chce tego pana
        aresztowac za przestepstwo gospodarcze, chce tylko jemu i Wam zwrocic uwage, ze
        jest to zachowanie nie fair wobec klientow. A skoro, jak sam zauwazyles, mamy
        wybor, to warto wiedziec, która opcja jest lepsza.
        • bene_gesserit Re: w gospodarce planowej ceny ustalał rząd 12.01.10, 16:35
          Skandal. Ja bym na twoim miejscu napisala do zarzadu KS, z
          ciekawosci. W ogole to ucieszylam sie, ze w Galmoku otworzyly sie
          KS, ale rozczarowalam sie widzac, jakie sa malutkie (a wiec i wybor
          ograniczony), noi teraz sie boje, ze wygryza moje ulubione
          azjatyckie deli, ktore maja bardzo przyzwoite ceny, a do tego
          mozna u nich zjesc pyszny i nader obfity posilek za 12,50.

          Chociaz ten, kto kupuje kilogram basmati za 19 zeta to frajer jest
          nieziemski.

          A tak w ogole - bylas juz moze w Toan Pho na Chmielnej? Jedzenie
          jest zupelnie niesamowite.
          • bobralus Re: w gospodarce planowej ceny ustalał rząd 12.01.10, 16:55
            A w sumie to napisze, bo ja awanturnica jestem, a co!
            Nie byłam tam, nawet nie wiedzialam, ze cos takiego powstało, sprawdze na pewno
            przy najblizszej okazji. Dzieki za cynk!
            Raz nadzialam sie na jedzenie w tych delikatesach w galerii, ryż był fatalny,
            jakich zeschniety, nie dało sie go pogryźć, ale moze to tylko wypadek przy
            pracy, ale moj jest tak zawziety, ze postanowil juz nigdy nic tam nie zjesc.
            Moze kiedys sama sprobuje, na razie zrazona napawam sie zapachem, który jest
            nieziemsko apetyczny:)
            • Gość: x ten zapach to chemiczne aromaty, IP: *.unitymediagroup.de 12.01.10, 17:48
              świństwo, z którym tak walczycie.
              Basmati i wszystkie inne pachnące ryże nie mają praktycznie żadnych wartości
              odżywczych, tak bardzo są przetworzone.
              • bene_gesserit Re: ten zapach to chemiczne aromaty, 12.01.10, 17:58
                Nie sa przetwozone, ale oczyszczone i inne pachnace ryze sa za to
                pyszne, a zapach to glownie przyprawy. Glutaminian nie pachnie :)
                • Gość: x nie pisałem o glutaminie, tylko IP: *.unitymediagroup.de 12.01.10, 19:34
                  o zapachu. Tam nie ma kwiatów jaśminu :)
                  Masz rację, są oczyszczone z wszystkich odżywczych składników. Zostają
                  wypolerowane ziarenka nasączone aromatem zapachowym.
                  • bene_gesserit Re: nie pisałem o glutaminie, tylko 12.01.10, 22:15
                    He he he.
                    Tak, perfumuja zwykly ryz odswiezaczem do powietrza, a glupie
                    ludzie to kupuja. Jedz opowiadac te bajki do Chin :)
          • Gość: miss-pink-vomit Re: w gospodarce planowej ceny ustalał rząd IP: 195.43.48.* 13.01.10, 16:39
            bene_gesserit napisała:

            > Skandal. Ja bym na twoim miejscu napisala do zarzadu KS, z
            > ciekawosci. W ogole to ucieszylam sie, ze w Galmoku otworzyly sie
            > KS, ale rozczarowalam sie widzac, jakie sa malutkie (a wiec i
            wybor
            > ograniczony), noi teraz sie boje, ze wygryza moje ulubione
            > azjatyckie deli, ktore maja bardzo przyzwoite ceny, a do tego
            > mozna u nich zjesc pyszny i nader obfity posilek za 12,50.
            >
            > Chociaz ten, kto kupuje kilogram basmati za 19 zeta to frajer
            jest
            > nieziemski.
            >
            > A tak w ogole - bylas juz moze w Toan Pho na Chmielnej? Jedzenie
            > jest zupelnie niesamowite.
            >

            dl;aczego frajer,moze poprostu ma kase i kolo dupy mu lata ile za to
            placi.
      • Gość: dududs [...] IP: 212.160.148.* 12.01.10, 15:33
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: yśty informacja wyłącznie dla ciebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.10, 09:53
          forum.gazeta.pl/forum/w,654,105598929,105598929,kolejna_prosba_o_zablokowanie_trolla_na_forum.html

          I tak będzie zawsze,aż zmądrzejesz.
      • klara551 Re: w gospodarce planowej ceny ustalał rząd 13.01.10, 19:08
        i w efekcie tych ustaleń były kartki na wszystko ,a na półkach tylko
        ocet ,musztarda i herbata gruzińska.Wcale mi nie tęskno do tych
        czasów.
      • Gość: dr pepper Re: w gospodarce planowej ceny ustalał rząd IP: *.centertel.pl 29.07.14, 20:45
        W gospodarce planowej ceny ustalał rząd a firmy państwowe miały zapewniony byt.
        Teraz mamy przedsiębiorstwa prywatne dowolność cen i dowolność bytu.
        KŚ zmierzają do upadłości , bankructwo to raczej kwestia czasu. Wkrótce znikną i temat wygaśnie.

        PS. Ostatnio mamy coraz więcej firm - bankrutów, które posiadały swoje punkty w galeriach. Czyżby zmierzch wielkich centrów handlowych?
    • Gość: ehh Re: Kuchnie Świata - żart z klientów IP: *.aster.pl 12.01.10, 17:02
      Kuchnie Swiata ogolnie maja strasznie zawyzone ceny, nie tylko ryzu. A juz
      najbardziej bawia mnie ceny w porownaniu z innymi krajami. Dlaczego w Polsce
      produkty, ktore gdzie indziej sa na porzadku dziennym (i sa dobrej jakosci oraz
      w sensownych cenach) kosztuja kupe kasy i robia za delikatesy?! paranoja...
      • bene_gesserit Re: Kuchnie Świata - żart z klientów 12.01.10, 17:13
        Ten watek wracal na forum dosc czesto (to znaczy watek cen roznych
        produktow, drozszych w Polsce o ponad sto procent niz w kraju
        pochodzenia). Mysle, ze czesciowo to wynika z przywyczajenia
        Polakow, ze jesli cos jest bardzo drogie, to musi byc bardzo
        smaczne i dobrej jakosci (co jest oczywiscie bzdurą). Czesciowo
        odpowiada za to pazernosc i (chyba?) cicha zmowa hurtownikow i
        detalistow, a najwiekszy wplyw ma na to chyba niepewny kurs
        złotówki, ktory moze sie zmienic dosc dramatycznie z miesiaca na
        miesiac - wiec ceny sa 'na wszelki wypadek'.

        Nalezy wiec liczyc na to, ze zdzierstwo sie zniknie po tym, jak
        wprowadzimy euro.
        • bobralus Re: Kuchnie Świata - żart z klientów 12.01.10, 17:20
          No własnie, czesto jest tak, ze towar nie kosztuje tyle, ile jest wart+jakas
          sensowna marża, tylko tyle, ile z klienta da się wycisnąć. Dlatego tak cenie
          wspaniały sklpe z produktami włoskimi (i nie tylko) na Stokłosach, które
          prowadzi sympatyczny i lekko ekscentryczny pan, który powiedział mi dokładnie to
          samo ostatnio: "Dlaczego produkty pierwszej potrzeby we Włoszech tu nazywane są
          delikatesami i kosztują w normalnym supermarkecie 3 razy więcej?". Zaczelam tam
          nawet jezdzic po takie "zwykłości" jak przecier pomidorowy czy kapary, bo są o
          wiele tańsze (a przy tym lepsze) niż w zwyklym sklepie. Przykładowo litr passaty
          kosztuje 5zlotych, a litrowy sloik kaparów 14zl. List do KS juz napisalam,
          zobaczymy, czy sie odezwa:)
          • Gość: ehh Re: Kuchnie Świata - żart z klientów IP: *.aster.pl 12.01.10, 17:38
            a gdzie dokladniej jest ten sklep (ulica)?
            • aiczka Re: Kuchnie Świata - żart z klientów 13.01.10, 11:43
              Warszawa Ursynów, ul. Stokłosy / metro Stokłosy. Sklep - nie wiem.
              • krasnoludka Re: Kuchnie Świata - żart z klientów 13.01.10, 21:37
                Piccola Italia, o ile pamiętam. pan rzeczywiście oryginalny, ale oferta sklepu -
                na medal :-)
      • ritsuko Re: Kuchnie Świata - żart z klientów 12.01.10, 20:24
        Bez przesady, sama swego czasu kupowałam np. nachos w KS, bo były tańsze niż w
        markecie
    • venettina Re: Kuchnie Świata - żart z klientów 12.01.10, 19:24
      Bardzo dziekuje Bobralus, ze napisalas o tanszym sklepie. Sama
      bardzo rzadko kupuje w Kuchniach Swata, bo uwazam ze to jakies
      szalenstwo cenowe. Czy mozesz podac gdzie dokladnie jest azjatycki o
      ktorym piszesz?
    • Gość: ula ale i tak z tahini wymiatają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.10, 20:37
      W Kuchniach Swiata w Zlotych Tarasach - 30 zł za kg, kilka km obok u producenta
      w Łomiankach - 8zł
      • Gość: x w Złotych Tarasach dopłacasz za location;) IP: *.unitymediagroup.de 12.01.10, 21:40
        wystrój wnętrza też kosztuje.
        • bene_gesserit Re: w Złotych Tarasach dopłacasz za location;) 12.01.10, 22:25
          Nie, kosztuje wynajem powierzchni sklepowej i to potwornie duzo.
          Zreszta - wszystko u producenta jest wielokrotnie tansze, niz w
          detalu. Ale praktyka z ryzem, kupowanym w sklepie obok to skandal.
    • alinka_li Re: Kuchnie Świata - żart z klientów 12.01.10, 22:07
      "narzucanie ponad 100% marzy za przeniesienie 50m paczki ryżu
      jest zartem"
      Bobralusie, nie mogę się z Tobą zgodzić. Handel to handel, a towar w sklepie jest wart tyle, ile klient jest gotów za niego zapłacić. Dotyczy to generalnie wszystkich towarów, nie tylko tych ze sklepowej półki. Dyktowanie handlowcom ile mają narzucać marży już dawno się skończyło, to akurat dyktują prawa rynku i mi to odpowiada. Lubię wyszukiwać tanie i najtańsze, chociaż zabiera czas, niestety.
      Pewnie inaczej odczuwałabym tak wysokie ceny na produkty podstawowej potrzeby, przyznaję. Ale jakoś nie wydaje mi za bardzo eleganckie nazywanie bezczelnością zarabianie na życie. A czy w wyniku tej pracy ktoś zarabia mało, dużo czy nawet wg niektórych za dużo, czy to na pewno nasza sprawa?
      Od razu dodam: nie prowadzę własnego biznesu, nie jestem bogaczką, nie jestem z wykształcenia handlowcem, ekonomistą czy kimkolwiek w tym stylu. Napisałam tylko swoje odczucia:)
      • bobralus Re: Kuchnie Świata - żart z klientów 12.01.10, 22:31
        Alinko, ja natomiast uważam, że również w biznesie powinna działać etyka. Nie
        tylko prawo czystego zysku, nabijanie takiej kwoty, ile nieswiadomy klient jest
        w stanie zapłacić. Oczywiscie nie moge temu panu kazac obnizyc ceny tego ryzu u
        siebie - tu sie z Toba zgadzam. Ale moge tego pana uważac za bezczelnego
        oszusta, który najprawdopodobniej idzie do konkurencji, kupuje u niej towar, po
        czym wraca do swojego sklepu 50 metrów dalej i sprzedaje ten towar z ponad
        100%przebiciem. Masz rację, towar jest tyle wart, ile klient jest za niego
        zapłacić, dlatego ja powiedziałam temu panu, ze ja nie jestem gotowa płacić za
        ryż 19złotych, skoro w sklepie obok moge za niego zapłacić 8,50. Czyste prawa
        rynku:) I moge też się z Wami podzielić ta wiadomością, myślę, że nikt w tej
        sytuacji nie będzie kupować tego samego produktu dwa razy drożej. I tyle. Ja
        osobiscie uwazam, ze jest gdzies granica miedzy zarabianiem pieniedzy a
        oszustwem, ze istnieje jakas norma, ktorej wszyscy handlowcy powinni sie
        trzymac, niezalenie od tego, czy trafią na klienta, ktory ma swiadomosc, ile
        dany towar jest wart, czy klienta, ktory nie ma o tym pojecia. Nie nalezy
        zerowac na czyjejs niewiedzy, braku czasu, naiwnosci, bo nie kazdy tak jak my
        lubi czy moze szperac, wynajdywac najlepsze oferty.

        Jesli chodzi o sklepy, to:
        Sklep wloski jest w galerii metro bis zaraz przy wyjsciu z metra stoklosy (tym
        blizszym kabat)
        www.metrobis.pl/
        Azjatyckie delikatesy są na srodku galerii na przeciwko River Island, obok
        Tatuum (niedaleko fontanny w srone supermarketu). Maja tam produkty tasjkie,
        hinduskie, chinskie, troche japońszczyzny, morożonki oraz świeże zioła (w tym
        galangal, chili, trawa cytrynowa) i warzywa w lodówce.
        Dobre azjatyckie delikatesy są również w Hali Gwardii (na tyłach Mirowskiej)
        • very.martini Re: Kuchnie Świata - żart z klientów 13.01.10, 06:23
          > Ja
          > osobiscie uwazam, ze jest gdzies granica miedzy zarabianiem
          pieniedzy a
          > oszustwem,

          Ja również jestem przeciwna oszustwom, tylko... gdzie w tej
          konkretnej sytuacji widzisz oszustwo? Czy pan z Kuchni Świata ukradł
          ten ryż? Oszukuje staruszki przy wydawaniu reszty? Ma "problemy" z
          terminalem od kart płatniczych?
          No nie widzę tu oszustwa, za - nomen omen - Chiny Ludowe.
          Wykształcenia ekonomicznego nie mam, ale tak sobie myślę, że jak
          ktoś coś komuś sprzedaje, to skądś to bierze - raz jest to
          hurtownia, raz sklep 50 metrów dalej. Dlaczego nie burzy Cię, że
          ceny są wyższe niż w hurtowni, a tak Cię trudno uspokoić, że marża
          jest wyższa niż w sklepiku nieopodal? No właśnie, bo do hurtowni
          masz daleko, a sklepik blisko:)

          Acha, na marginesie, nie robię zakupów w KS bojkotuję całą sieć, bo
          kiedyś miałam potyczkę z wyjątkowo chamską obsługą (pyskata
          blondynka spalona w solarium) w jednym ze sklepów i postanowiłam
          generalizować:)

          16%VOL
          22%VAT

          --
          takie tam... forum homeopatia
          • Gość: mapka Re: Kuchnie Świata - żart z klientów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.10, 08:41
            Oszustwem też bym nie nazawała, raczej chamstwem i pogardą dla
            klienta.
            Po prostu nie kupuję w takich sklepach. Zreszta na KS tez się
            nacięłam (a na sklepie w GM jakoś szczególnie)
    • Gość: genny Re: Kuchnie Świata - żart z klientów IP: 217.11.129.* 13.01.10, 09:23
      Taki mały sklep azjatycki jest też w BC. I ceny takie, o jakich
      pisze Bobralus. Dużo niższe niż gdzieindziej.
      • bobralus Re: Kuchnie Świata - żart z klientów 13.01.10, 09:59
        Napisałam oszustem - nie złodziejem, a to moim zdaniem różnica. Jeżeli dwie
        firmy w tym samym obiekcie handlowym, majace sklep w podobnej lokalizacji i o
        podobnej powierzchni, sprzedaja ten sam produkt w tak skrajnie rożniących się od
        siebie cenach, a ten, gdzie ryz jest tanszy, nie prowadzi działalności
        charytatywnej, to jestem skłonna uważać, ze sklep droższy własnie oszukuje mnie,
        bo próbuje mnie przekonać, ze tyle ten produkt jest wart, a jak widac nie jest.
        Czy naprawdę nie widać jaskrawo absurdalności tej sytuacji? Jezeli ktos jedzie
        do hurtowni, kupuje towar w dużych ilościach, zeby było taniej, wydaje na
        benzynę, wynajem lokalu, podatki itd., to ja sie oczywiscie godzę na zapłacenie
        więcej, tak, żeby miał z tego jeszcze sensowny zysk. Jakie koszty ponosi
        własciciel tego lokalu, który w drodze z papierosa czy lunchu kupi pare paczek
        ryżu u konkurencji? Jezeli wszystkie sklepy mialyby ryz w tej samej cenie, to
        nie dociekałabym, ile kosztuje ryz w hurtowni i czy przypadkiem nikt tu nie
        zarabia za dużo, bo nie jestem paranoikiem i pieniaczem. Owszem, hurtownia jest
        daleko, a ten sklep był blisko, stad informuje wszystkich zainteresowanych, zeby
        sie do niego przeszli, bo jest taniej. Po prostu dla mnie nieuczciwością jest
        sprzedawanie towaru w cenie skrajnie nieproporcjonalnej do jego wartości,
        zwłaszcza poprzez wykorzystywanie cudzej naiwnosci.
        • ailia Re: Kuchnie Świata - żart z klientów 13.01.10, 10:20
          Wiesz co tylko że może ten co ma drożej sprowadził więcej z zagranicy gdy był
          gorszy kurs i poprostu takie ma koszty, a natomiast nie widzę kupowania po kilka
          sztuk od konkurencji, bo fakturę musi mieć na towar w sklepie chyba? To co,
          kupuje w sklepiku na rogu na fakturę? Ja tam azjatyckiej żywności nie lubię,
          więc nawet nie wiem po ile taki ryż jest i kupiłabym za 19, gdyby był po drodze,
          ale jestem naiwna jak widać!

          Ailia
          • bobralus Re: Kuchnie Świata - żart z klientów 13.01.10, 11:14
            Nie miałam na myśli naiwności w złym znaczeniu tego słowa, chodzi mi po prostu o
            ufność klienta i to, ze nie kazdy wlasnie ma czas, zeby rozkminiac, co, gdzie i
            ile kosztuje.
            Wydaje mi się, za kursy walut aż tak nie skakały, a ryż to jednak nie ropa ani
            złoto:) Moze nie kupuje u niego, ale w tym azjatyckim zaopatruja sie tez knajpy
            itd. wiec chyba nic nie stoi na przeszkodzie, zeby im fakturę wystawili?
            • Gość: Szmatka Re: Kuchnie Świata - żart z klientów IP: 94.75.121.* 13.01.10, 12:12
              Maleńka, przecież prowadzenie restauracji w większości przypadków
              polega na tym, żeby nie wystawić faktury:)i sobie też nie dać jej
              wystawić:)
    • buttergirl Re: Kuchnie Świata - żart z klientów 13.01.10, 12:28
      O ile fajnie że wątek i ostrzeżenie się pojawiły o tyle psioczenie na sposób
      zarobku przez KS uważam trochę za mocne.
      Jak świat światem handlarze wykorzystują brak wiedzy klientów o cenie a prawdą
      jest, że towar jest wart tyle ile się za niego zapłaci. :/
      Dopóki KS ma klientów na ten ryż to dopóty będzie sprzedawał.
      Ja bym tak nie potrafiła ale widocznie dlatego nie jestem w rejestrze
      najbogatszych Polaków. ;)
      • bene_gesserit Re: Kuchnie Świata - żart z klientów 13.01.10, 12:43
        Imho myli sie tu dwie sprawy: uczciwosc z faktem, ze niektore
        nieuczciwe dzialania sa dozwolone prawem.

        Takie dzialania (nieuczciwe, ale dozwolone prawem) to np puszczanie
        lekkich plotek o znajomej, albo uciazliwe hałasowanie sąsiadom
        przed 22-gą, albo niesprzątanie kup po swoim psie. Imho praktyka KS
        wpisuje sie w ta niechlubna tradycję. Zawsze zwracam uwage na ceny,
        orientuje sie, co gdzie ile kosztuje itd itd - ale teraz w KS bede
        uwazala jeszcze bardziej. Swoja droga - ciekawe, czy bobralus sie
        doczeka odpowiedzi od firmy.
        • buttergirl Re: Kuchnie Świata - żart z klientów 13.01.10, 16:51
          No i????
          Ja też zawsze zwracam uwagę na cenę i tym bardziej cenię sobie wątek bobralus.
          Jestem z Poznania, więc jestem... oszczędna. ;) Nie lubię przepłacać bez sensu. ;)
          My, Poznaniacy, znani jesteśmy z tego, że obejdziemy 10 sklepów a potem kupimy
          towar tam gdzie zaoszczędzimy ledwie 10 groszy. I mimo tego nie widzę powodu by
          piętnować aż tak kogoś kto chce zarobić... Nie aż tak piętnować...

          Szczególnie, że niektórzy na forum zachowują się tak samo, jak by sami odkryli,
          wynaleźli pewne przepisy. ;)

          Dlaczego bebe nazywasz działania KS nieuczciwymi? Rozumiem słowo "niemoralne"
          ale "nieuczciwe"?
          Co jest nieuczciwego w ich działaniu?
          • bene_gesserit Re: Kuchnie Świata - żart z klientów 13.01.10, 18:49

            Z powodow, o ktorych pisala bobralus. To czystej wody spekulanctwo
            i nabijanie klientow w butelkę.
            • buttergirl Re: Kuchnie Świata - żart z klientów 13.01.10, 19:23
              No i?
              Może to jest niemoralne, nieetyczne ale nie jest niezgodne z prawem.
              Właśnie tak powstają majątki tych ludzi, którymi się właśnie zachwycacie, jak
              jedzą, co jedzą i w jakich warunkach. :/
              Czy moralne jest płacenie takiemu Bourdain (czy jak się to pisze) tylko za to by
              jeździł po świecie i się opijał i objadał? :D
              Wiele osób na tym forum się nim zachwyca. Czy taki sposób zarabiania to nie
              czasem nabijanie widzów w butelkę? :D
              • bene_gesserit Re: Kuchnie Świata - żart z klientów 13.01.10, 19:50
                buttergirl napisała:

                > No i?
                > Może to jest niemoralne, nieetyczne ale nie jest niezgodne z
                prawem.

                Alez wlasnie o tym powyzej pisalam :)
              • shachar Re: Kuchnie Świata - żart z klientów 13.01.10, 19:50
                tak, to okropne, ze jedni jezdza i sie obzeraja, a drudzy musza
                placic abonament i moga sie tylko pogapic

                a wracajac do tych nieszczesnych marzy, to te dwa sklepy moga miec
                tego samego dostawce, ktory nie musi dawac im takich samych
                cen hurtowych, KS moze miec wiecej posrednikow po drodze,
                personel,ktory trzeba oplacic, wieksza powierzchnie sklepu=wiekszy
                czynsz itepe. Poza tym sklepy maja rozne strategie oszacowywania
                ceny detalicznej swoich produktow, ale na ogol cena wyjsciowa jest
                wysoka, zeby bylo z czego zrobic' promocje'.

                nie znam sie na sztuce robienia pieniedzy, ale jesli KS wykorzystuja
                to, ze ludzie w ciemno do nich leca i nie maja pojecia o tym ,co za
                rogiem, to jakos mnie to nie dziwi, tak chyba miedzy innymi robi sie
                piniondze
                • bene_gesserit Re: Kuchnie Świata - żart z klientów 13.01.10, 20:00
                  Dobrze, dobrze ludzie - dopisujcie sie. Im dluzej watek jest na
                  stronie 0, tym wiecej ludzi sie dowie o tym, ze basmatiego w KS
                  lepiej nie kupowac i w ogole lepiej im patrzec na ceny :)
                  • vandikia Re: Kuchnie Świata - żart z klientów 13.01.10, 22:27
                    a ja jestem ciekawa ile produkty spożywcze, o których piszecie
                    kosztują w centrum chińskim w Wólce Kosowskiej pod Warszawą albo w
                    Maximusie w Nadarzynei pod Warszawą :)
                    mimo, że nie cierpię tamtych miejsc ze względu na tłok i na to, że
                    wszystkiego tam dużo ale ciekawych rzeczy prawie nie ma, to się
                    chyba w weekend przejadę i pozwiedzam :)
                    • bene_gesserit Re: Kuchnie Świata - żart z klientów 13.01.10, 23:58
                      Przejedz sie, przejedz i zdaj relacje!
        • easz Re: Kuchnie Świata - żart z klientów 14.01.10, 12:19
          bene_gesserit napisała:

          > Imho myli sie tu dwie sprawy: uczciwosc z faktem, ze niektore nieuczciwe dzialania sa dozwolone prawem.
          >
          > Takie dzialania (nieuczciwe, ale dozwolone prawem) to np puszczanie lekkich plotek o znajomej, albo uciazliwe hałasowanie sąsiadom przed 22-gą, albo niesprzątanie kup po swoim psie.

          Jeśli się nie mylę, to dwa ostatnie nie są już dozwolone prawnie, można zgłaszać, są przewidziane mandaty, tak, za zbyt uciążliwe hałasowanie przed 22 też. Aczkolwiek w praktyce...

          A tu, no nie wiem, to nie takie proste jest. Również zbyt niskie ceny nie są uczciwe -> nieuczciwa konkurencja i wygryzanie. Monopol też jest niezgodny z prawem. Jest coś takiego jak prawa konsumenta też. Ale przede wszystkim, to myślenie - jeśli ktoś uważa, że ludzie będą kupować z takim przebiciem, to powodzenia, będzie potrzebne, jak się już wszyscy wywiedzą, więc rybka, tylko puścić wici.
          Poza tym, sądzę, że ten ktoś wsadził może w ceny wyższy czynsz itd.

          A ja sobie z tego wszystkiego kupiłam ten ryż basmati u siebie w wygwizdowie, w nowym osiedlowym, za 7 z kawałkiem i zobaczę.
          • bene_gesserit Re: Kuchnie Świata - żart z klientów 14.01.10, 12:24
            Czynsz to oni maja taki sam, bo lokal takiej samej wielkosci.
            Ciekawe, czy juz odpowiedzieli bobralus, czy zleją sprawę.

            Noi - jesli kupilas basmatiego, to wtopa, bo zwykly ryz przestanie
            miec smak. Zobaczysz.
            • bobralus Re: Kuchnie Świata - żart z klientów 16.01.10, 00:13
              Niestety nic mi nie odpisali i pewnie juz nie odpisza. Moj chlopak stwierdzil:
              "A co niby mieliby ci napisac? Ze przepraszaja i juz nie beda?"
              W sumie racja, ale niech przynajmniej wiedza, ze my wiemy! Hehe.
              I naprawde nie ma chyba co drzec szat nad gruzinska herbata i totalitarnym
              ustrojem, bo naprawde nie to mi chodzilo. Po prostu szkoda, ze niektorzy
              wykorzystują wolność do robienia ludzi w balona. Tyle.
              • bene_gesserit Re: Kuchnie Świata - żart z klientów 16.01.10, 01:27
                E, a ja przy nastepnej wizycie w Galmoku pojde tam i zapytam sie
                jakiegos obersprzedawcy, czy ten ryz kupuja u konkurencji za
                winklem i czemu w takim razie jest dwa razy drozszy.
                :)
    • venettina Re: Kuchnie Świata - żart z klientów 13.01.10, 22:55

      Dziekuje Bobralusie za obie lokalizacje sklepow :)
      Okazuje sie, ze znam obydwa sklepy, myslalam ze azjatycki, o ktorym
      pisalas jest gdzies w poblizu GM.

      Wloskie delikatesy przy KENie maja w ofercie swietne sery, o ktore
      wciaz trudno w Warszawie, ale przestrzgam przed pesto - bylo
      niejadalne :(

      Za to na Kabatach (Wawozowa okolice Stryjenskich) sa dwa bardzo
      dobrze zaopatrzone sklepy z tania zywnoscia japonska i koreanska (w
      porownaniu z Kuchniami Swiata).
    • Gość: x ekonomia zna tzw. efekt Veblena, IP: *.unitymediagroup.de 13.01.10, 22:59
      więc nie rozdzierajcie szat, biegajcie tam gdzie taniej, a Kuchnie świata będą i
      tak miały klientów ;)
    • coralin Re: Kuchnie Świata - żart z klientów 13.01.10, 23:26
      Skoro w jednej aptece lek kosztuje 249 a w innej 99 to co dziwić się sklepom
      spożywczym. Prawdę mówiąc nie oburza mnie ta różnica w cenie ryżu i jakoś
      sprzedawcy nie nazwałabym oszustem, a kupującego frajerem.
      • venettina Re: Kuchnie Świata - żart z klientów 14.01.10, 00:02

        A mnie oburza bardzo, bo za bardzo wysoka cene oczekuje wysokiej
        jakosci i dobrego towaru, a nie zrobienia mnie w bambuko.
        Marża przekraczajaca pewien pulap jest dla mnie lichwa, a klienci sa
        po prostu oszukiwani.

        Tacy handlarze sa wrecz szkodnikami dla wszystkich uczciwych
        producentow i kupcow, bo niszcza dobra opinie o towarach i zawodzie.
        Idac do sklepu wybieramy sie jak na wojne a nie zeby zadecydowac na
        co wydamy swoje pieniadze.

        Np. w Warszawie najtansza szynka parmenska jest sprzedawana za cene
        szynek parmenskich lezakujacych 36 miesiecy. Dla mnie to rozboj.
        Wynika z mentalnosci, ze polski wlasciciel budki z hotdogami musi po
        roku jezdzic BMW czy innym porche. W normanych panstwach ludzie
        dorabiaja sie takich pieniedzy latami. Uczciwa praca.
        • venettina Re: Kuchnie Świata - żart z klientów 14.01.10, 00:05
          I jeszcze jedno: jak kupuje na Zachodzie drogi towar, to zakladam ze
          jest on lepszy od tanszego.
          W Polsce natomiast zastanawiam sie... czy ktos mnie nie probuje
          oszukac. Latam, porownuje, sprawdzam (takze: czy sie nie psuje, a
          zespute jest czesto!)
    • venettina Coz nie ma z kim rozmawiac 16.01.10, 13:23
      Taaak, nie ma jak rzucic jakies pogardliwe haselko, zadnych
      argumentow czy konkretow. Od razu jestes "madrzejszy" i "wielki".
    • venettina Re: a to się mylisz! 16.01.10, 13:43
      No i co z tego?
      Aha: pozdrawiam z zacofanej Polski, milo ze bywasz na zacofanym
      polskim forum.
      • bobralus Bene! Dzięki! 17.01.10, 18:48
        Za cynk na temat toan pho, byłam dziś, jedzenie wspaniałe. Mój brat kotleciarz
        wprawdzie krecił z nosem i nie wiedzial z czym co i jak jesc, i ze jak pisza
        wieprzowina, to niech nie dają boczku, ale to i dobrze, bo było wiecej dla
        mnie:) Już myslalam, ze dobra zupa pho jest w Polsce nie do dostania, a tu -
        pyszny, aromatyczny wywar, do tego te dodatki... Poezja, juz chce tam wrocic po
        wiecej.
        Bylam dzis w KS, ryżu "identycznego z naturalnym" już nie ma, wyparował, został
        jakiś inny, też kg, w tej samej cenie, czyli 19zl.
        Zoztały też pasty PASCO w sloikach. W azjatyckim cca 8, w KS 13pln, też niezle,
        ale efekt juz nie ten:)
        • bene_gesserit Re: Bene! Dzięki! 17.01.10, 21:34
          Prosie bardzo :)
          Ja sie od toan pho uzaleznilam.
          Jakby brat dal sie tam zawlec nastepnym razem, to niech sobie kupi
          sajgonki - zwalaja z nog (zadne tam odswiezane parudniowe swinstwo,
          swiezutkie, cienkie i pyszne). Podaja z jakos dziwnie doprawionym
          octem w misce do zamaczania (pasuje idealnie), do ktorego na wlasna
          reke mozna sobie wrzucic pare plasterkow siwezo marynowanego
          czosnku ze sloika (i odplynąć).

          Pewnie KS czytają to forum. Moze bobralusiu, zwyciezylas
          koropracyjnego potworka :)
    • z_plus_z Re: Kuchnie Świata - żart z klientów 17.01.10, 20:59
      Może to i się nie podoba, ale nie jest niczym niesamowitym, skandalicznym czy
      "brzydkim". Kuchnie Świata mają [jakąś tam, ale jednak] markę, to i sobie
      naliczają marże wyższe. "Sklepik azjatycki" obok zaś marki nie ma, ale też chce
      przyciągnąć klientów. Jak? Obniża cenę. Dodatkowo chodzi o produkty raczej
      niszowe, więc obaj sprzedawcy swobodnie manipulują ceną.

      Rozwiązanie - szukać alternatyw, a nie latać po "znanych markach". ;>
      • bene_gesserit Re: Kuchnie Świata - żart z klientów 17.01.10, 21:39
        Oczywiscie nieprawda.
        Asian House to firma, ktora dziala w Polsce od kilkunastu lat,
        czyli zaczela dzialac w czasach, w ktorych na KS jeszcze wroble nie
        cwierkaly i to oni pierwsi udostepnili w detalu niezwykle dla
        Polakow przyprawy i skladniki (w tym swieze liscie limonki,
        galangal, rozne odmiany bazylii itd itd itd).

        Sa tansi od KS, bo sa siecia wlasnej hurtowni. Od lat uczciwe ceny,
        nie podwyzszane przy kazdym kichnieciu bankowców.
        • bobralus Re: Kuchnie Świata - żart z klientów 17.01.10, 22:36
          Moze tez list cos podziałał:)
          Sajgonki też dziś wzielismy, pyszne, a jakze, wyprobuje nastepnym razem patent z
          czosnkiem, wyniuchalam go, ale nie wiedzialam do czego by go dodac, teraz juz
          wiem:)! Jednak brat ma swoje fochy, nimi tez sie nie zachwycal, uważa się za
          smakosza, a z tego co widze ostatnio, to bliżej mu do tego co już jadł, zadnej
          otwartosci na nowosc niestety. Dzis zaczal po wizycie mowic, ze jemu to sie
          marzy taki prawdziwy rosol domowy, a nie jakies pho, to mu uswiadomilam, ze u
          nas w domu rodzinnym rosol byl może z raz, i to jak ja go ugotowałam bedac juz
          nastolatka, a on pare lat starszy jest ode mnie. Nie ma to jak archetypy
          zbiorowe:)No ale to jego strata, nie moja:)
          • bobralus Re: Kuchnie Świata - żart z klientów 17.01.10, 22:58
            1) Do tej pory myślałam, ze markę wyrabia się sobie wysoka jakością usług i
            oferty, a nie nabijaniem wysokiej marży. Zwłaszcza, ze KŚ nie reklamuje się w tv
            czy w prasie, nie wydaje zadnych gazetek promo, wiec chyba nie ma jakis wysokich
            kosztow promocji swojej "marki". Reszta tak jak powiedziała Bene.
            2) Ryż to nie produkt niszowy a podstawowy.

            Rozumiem wiekszosc praw rynku, to ze czesto produkty kosztuja wiele wiecej niz
            sa realnie warte, ale o ile moge sie zgodzic z tym, kiedy klient jest swiadom
            tego, ze przeplaca np. kupujac ubrania luksusowych marek lub produkt, który jest
            cenny ze wzgledu na swoją unikatowość (np. egzemplarz dawno nie wznawianej
            ksiazki) lub ceni akurat daną markę za coś (woli lykac aspirin c bayera niz
            polopiryne).
            Ale czy naprawdę istnieje jakiś sensowny powód, aby ten sam produkt (nie po
            prostu ryż, ale ten sam gatunek, firma, opakowanie, waga) kosztował ponad dwa
            razy drozej w sklepie, który praktycznie niczym sie nie rozni od tego tanszego?
            Powtarzam: ten sam obiekt handlowy, nawet to samo pietro, lokalizacja w centrum
            danego obiektu, ten sam metraż itd.
            Jakbyscie patrzyli na sprzedawce, który majac sklep obok osiedlowej piekarni,
            kupowalby w niej chleb, po czym sprzedawałby go w cenie dwukrotnie wyższej? Nie
            popukalibyscie sie w czolo?
            • z_plus_z Re: Kuchnie Świata - żart z klientów 17.01.10, 23:55
              > Rozumiem wiekszosc praw rynku, to ze czesto produkty kosztuja wiele wiecej niz
              > sa realnie warte, ale o ile moge sie zgodzic z tym, kiedy klient jest swiadom
              > tego, ze przeplaca np. kupujac ubrania luksusowych marek

              Wokół orientalnej żywności jest otoczka "luksusowych" cen i różne takie "KŚ" to
              wykorzystują. Skąd ktoś niezorientowany może wiedzieć ile 'powinien' kosztować
              ten dziwny, azjatycki ryż co go do nowego przepisu potrzeba, skoro jada tylko
              taki 'normalny'? Klient spodziewa się drogiej ceny za ten asortyment.
              Więc nie kwęka gdy płaci 200 zł za odrobinę rzeczy, które w dalekich krajach
              chodzą na byle targu za kwoty rzędu eurocentów.

              Gdyby marchewka była na co dzień niedostępna, kilogram kosztowałaby pewnie ze 40
              złotych, a oferowany towar byłby już sflaczały. Mimo to byłby kupowany z
              uśmiechem na twarzy, a Galeria Potraw pękałaby w szwach od zdjęć dumnych
              blogerek prezentujących pieczone marchewki w orientalnej posypce z naci
              pietruszki. ;>

              > Ale czy naprawdę istnieje jakiś sensowny powód, aby ten sam produkt (nie po
              > prostu ryż, ale ten sam gatunek, firma, opakowanie, waga) kosztował ponad dwa
              > razy drozej w sklepie, który praktycznie niczym sie nie rozni od tego tanszego?
              > Powtarzam: ten sam obiekt handlowy, nawet to samo pietro,

              Ba, na moim osiedlu jest różnica cen np. 30% w sklepach sąsiadujących dosłownie
              przez ścianę. Pan X sprzedaje towar za 19,50 zł, a pani Y - identyczny za 15,99.
              I to jest towar powszechnie znany.

              > Jakbyscie patrzyli na sprzedawce, który majac sklep obok osiedlowej piekarni,
              > kupowalby w niej chleb, po czym sprzedawałby go w cenie dwukrotnie wyższej? Nie
              > popukalibyscie sie w czolo?

              Nie dalibyśmy mu zarobić.
              Pies drapał tych wszystkich orientalnych sprzedawców, którzy na chińskie chwasty
              bez smaku narzucają dzikie marże, mimo że już 'zwyczajny' czosnek się opłaca
              stamtąd przywieźć i sprzedać tu za gorsze.
              • bene_gesserit Re: Kuchnie Świata - żart z klientów 18.01.10, 00:18
                z_plus_z napisał:

                > Wokół orientalnej żywności jest otoczka "luksusowych" cen i różne
                takie "KŚ" to
                > wykorzystują. Skąd ktoś niezorientowany może wiedzieć
                ile 'powinien' kosztować
                > ten dziwny, azjatycki ryż co go do nowego przepisu potrzeba,
                skoro jada tylko
                > taki 'normalny'? Klient spodziewa się drogiej ceny za ten
                asortyment.
                > Więc nie kwęka gdy płaci 200 zł za odrobinę E tam. 'Dziwny' ryz

                basmati jest dostepny w kazdym zaplutym spozywczaku, w ofercie
                kazdej kaszarskiej firmy - od Kupca po Sonko.

                KS imho zeruja na tych, ktorzy wrzucaja toto do koszyka w pospiechu
                (liczac na normalna cene, bez sprawdzania) albo na
                niezorientowanych cudzoziemcow, ktorych w ekskluzywnych centrach
                pelno (w szastajacych pieniedzmi bogaczy nie wierze - znalam dwoje
                bogaczy i byli oni bardzo rozwazni w wydawaniu forsy).


                > Ba, na moim osiedlu jest różnica cen np. 30% w sklepach
                sąsiadujących dosłownie
                > przez ścianę. Pan X sprzedaje towar za 19,50 zł, a pani Y -
                identyczny za 15,99

                30% ma sie nijak do 100%. Jak ktos tu powyzej sugerowal, TAKA cena
                sugeruje jakaś nad-jakosc, hiperjakosc, jakies ultrabasmati.
                Tymczasem ten ryz jest pyszny (tydzien przed postem bobralusa
                kupilam go na probe w Asian House :), ale to jest po prostu basmati.

                > Nie dalibyśmy mu zarobić.
                > Pies drapał tych wszystkich orientalnych sprzedawców, którzy na
                chińskie chwast
                > y
                > bez smaku narzucają dzikie marże, mimo że już 'zwyczajny' czosnek
                się opłaca
                > stamtąd przywieźć i sprzedać tu za gorsze.

                Noi wlasnie o tym jest ten wątek. Bobralus ostrzegla najlepszych
                klientow, czyli nas :) Wlasnie o to chodzi - o solidarnosc
                konsumentów ;)
        • z_plus_z Re: Kuchnie Świata - żart z klientów 17.01.10, 23:30
          > Oczywiscie nieprawda.
          > Asian House to firma, ktora dziala w Polsce od kilkunastu lat,

          Z pierwszego postu wynikało, że jedno to "sieciowe KŚ", a drugie "azjatyckie rzeczy" noname. To nawet nieważne, moim celem było podkreślenie swobody ustalania marży na tego typu produkty niepopularne.
          • bene_gesserit Re: Kuchnie Świata - żart z klientów 17.01.10, 23:40
            Jak juz stwierdzono powyzej pare razy - postepowanie KS jest jak
            najbardziej legalne, co nie znaczy, ze ok wzgledem klienta.
    • easz Re: Kuchnie Świata - żart z klientów 14.02.10, 19:31

      Na temat, nie na temat, w każdym razie - nie wszystko sobiewolno jak
      widać -

      wyborcza.biz/biznes/1,100896,7556820,Minister_Sawicki_juz_obserwuje_sklepy__Chce_wyeliminowac.html
      • Gość: powamg Re: Kuchnie Świata - żart z klientów IP: *.centertel.pl 20.06.14, 19:00
        Chyba jednak nie wszystko wolno sklepom. Mniej więcej 2 lata temu zamknięto sklep Kuchnie Świata u mnie w Poznaniu. Jak widać świadomość klientów rośnie i obecnie mało kto pozwala sobie na przepłacanie za markę.
    • Gość: anna88 Re: Kuchnie Świata - żart z klientów IP: *.centertel.pl 05.07.14, 00:43
      Kuchnie Świata sprzedają cały szereg produktów po absurdalnych cenach. Tam nawet najtańsza angielska herbata kosztuje ponad 30zł podczas gdy w ojczyźnie ok 5zł.
      • bene_gesserit Re: Kuchnie Świata - żart z klientów 05.07.14, 11:30
        Byłam ostatnio w KŚ w Arkadii - piątek około 18tej, jeszcze przed wakacjami. Puchy, włóczyłam się po sklepie kwadrans i byłam jedyną klientką.

        Ja bym chciała łatwego dostępu do artykułów spożywczych z trudem dostępnych albo niedostępnych w Polsce, ale zdaje się wszyscy klienci zaczęli sie łapać za kieszeń. I kupować z trudem albo gdzie indziej, albo nie kupować wcale zamiast płacić kilkadziesiąt złotych za dwa słoiczki czegośtam.

        W sumie dość to wszystko smutne.
        • mhr2 Re: Kuchnie Świata - żart z klientów 05.07.14, 11:40
          osobiscie w takich jeszcze nie bylam, dlaczego?, sama nie wiem, mozliwe ta niewiedza co mnie tam oczekuje!
    • teneron Re: Kuchnie Świata - żart z klientów 06.07.14, 23:44
      Obawiam się że niczym nieuzasadnione wielkie marże to raczej norma niż wyjątek. Tylko o większości nie wiemy. Czasem ludzie nawet wolą więcej zapłacić, bo mają wrażenie że im więcej płacą tym lepszy towar.
      • mmagi Re: Kuchnie Świata - żart z klientów 07.07.14, 14:51
        za tą samą firme,to samo opakowanie??
    • Gość: henrykkwinto Re: Kuchnie Świata - żart z klientów IP: *.30.0.214.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 12.07.14, 07:55
      Na szczęście masz wybór.
      Za drogo - to kupuj gdzie indziej.
      Szczerze - nie rozumiem tego "świętego" oburzenia.

      Zimą kupowałam prezent chrześniakowi - taki sterowany samolot.
      Zrobiłam rundę po sklepach: rozbieżność cenowa była ogromna:
      od 99 do 299(!) zł - w tej samej galerii handlowe, do przejścia między sklepami miałam jakieś 100m. Kupiłam ten najtańszy - dokładnie taki sam, tej samej firmy, mając świadomość, że znajdą się też tacy klienci, którzy kupią samolot za 299 w drugim sklepie. Teoretycznie mogłam zrobić pikietę pod droższym sklepem i ostrzegać klientów przed "oszustwem" - ale przecież nie ma obowiązku kupowania tak drogiej zabawki. Jeśli kogoś stać - kupuje, nie szukając alternatywy cenowej. Nie jest to produkt pierwszej potrzeby. Jeśli większość klientów zauważy różnicę w cenie ryżu, KS może obniżyć cenę, ale w tej chwili wiele jest w Polsce osób, które lubią wydać dużo, choćby ceny był wywindowane i absurdalne. Ot tak dla zasady i " że mnie stać".
      • bene_gesserit Re: Kuchnie Świata - żart z klientów 12.07.14, 13:27
        Wątek jest sprzed dwóch lat.

        Ale, jak widać, nadal potrzbny. Wymaganie od sklepów, żeby nie spekulowaly, żerując na czyimś pośpiechu lub niewiedzy, nie jest wygórowane. To trochę tak, jakbyś napisał: sprzedali ci nieświeże jajka z przebitą na nowszą datą ważności? Zwróć i kupuj gdzie indziej, spożywczaków jest mnóstwo, nie rozumiem twojego oburzenia. Jaki sens ma taka postawa? Co ona zmienia? Przyklepuje tylko to, co nie powinno się wydarzać, nawołuje do bierności. Przeciez to i niemądre, i szkodliwe.
        Mamy, jako klienci, święte prawo wyrazić niezadowolenie czy nawet oburzenie, w tym oburzenie święte, jeśli się nam coś nie podoba. Ostrzec innych przed siecią która praktykuje takie zachownaia. Właśnie na tym polega świadome konsumenctwo, jedyne, co nas broni przed nieuczciwymi praktykami handlowców.

        A KŚ imo upada, klientów coraz mniej, szukają tanszych rzeczy tej samej jakości w sieci albo egzotycznych sklepikach, co nie dziwi.
        • Gość: alex Re: Kuchnie Świata - żart z klientów IP: *.centertel.pl 13.07.14, 23:14
          "A KŚ imo upada, klientów coraz mniej, szukają tanszych rzeczy tej samej jakości
          > w sieci albo egzotycznych sklepikach, co nie dziwi. "

          Kuchnie Świata upadają, bo wywindowali ceny w kosmos, nie dając klientom nic w zamian. Ostatnimi czasy żeby nie podnosić cen, a zapewne jeszcze zwiększyć zarobek wprowadzili wiele tańszych zamienników produktów o znacznie gorszej jakości. Dawniej nawet jak przepłacałem to miałem świadomość, że przynajmniej kupuję dobry produkt, teraz już nie.

          No i te płatne foliówki za 10 groszy...makabra.
          • Gość: ronnald Re: Kuchnie Świata - żart z klientów IP: *.play-internet.pl 31.07.14, 21:25
            Kuchnie świata zamknely sklep w Arkadii az do 31 sierpnia. Oficjalnie z powodu remontu- myślicie ze jeszcze wroca czy moze splajtowali?

            Zaryzykuje sąd ze mamy do czynienia z likwidacją, obym sie mylil.
            • bene_gesserit Re: Kuchnie Świata - żart z klientów 01.08.14, 21:33
              Na stronie KŚ nie ma nic o zamknięciu. Może postanowili odświeżyć mocno imo nieciekawy wystrój - miało być chyba orientalno-kolonialnie, a bylo ponuro jak w zakładze pogrzebowym.
              • Gość: x Re: Kuchnie Świata - żart z klientów IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.08.14, 13:15
                bene_gesserit napisała

                > - miało być chyba orientalno-kolonialnie, a bylo ponuro jak w z
                > akładze pogrzebowym.

                tak, oni robia wspaniale produkt za grosz, a sprzedawca korzysta, sprzedaje go na wage zlota!
                • Gość: gotuj_z_nami Re: Kuchnie Świata - żart z klientów IP: *.centertel.pl 03.08.14, 22:48
                  Może postanowili zmienić obsługę którzy choć raz mieli styczność z gotowaniem.

                  Jak dotąd w KŚ przyciągały mnie ciekawe produkty, odstraszała poza ceną głównie obsługa klienta.
                  Pracownicy sklepu którzy na każde zadane pytanie odpowiadali przerażoną miną i milczeniem.
      • tralalumpek Re: Kuchnie Świata - żart z klientów 04.08.14, 07:39
        Gość portalu: henrykkwinto napisał(a):

        > Na szczęście masz wybór.
        > Za drogo - to kupuj gdzie indziej.
        > Szczerze - nie rozumiem tego "świętego" oburzenia.
        >
        >.......

        watek jest sprzed 4 lat! bene....ale rzeczywiscie dalej aktualny
        wiele, wiele lat temu byl taki sklep w Krakowie "Pozegnanie z Afryka" (bodajze tak sie nazywal), bylam raz i wystarczylo, napilam sie tam watpliwej kawy, o smaku b. dobrze mi znanym ale w tym co doszalam nie mogla sie go doszukac, kupilam tam tez kawe owa dla kolezanki na prezent, poprosila mnie zebym przywiozla jej ta kawe nastepnym razem z Wiednia bo i miala racje, kawa zakupiony w tym sklepie z oryginalem nie miala nic wspolnego
        mam nadzieje ze tego sklepu juz nie ma

        ceny: a Austrii jest wielu Polakow, stad i wiele sklepow polskich,
        w Austrii jest wielu Turkow i stad i wiele sklepow tureckich
        do tureckich sklepow czasem zagladam, bo maja swieze jarzyny, swieze owoce.....wychodzac z biura 20 m dalej mam "Turka" i az "musi sie" tam zagladnac, ceny normalne, takie jak w sklepach czy targach, czasem cos drozsze czasem tansze
        polskie sklepy omijam szerokim lukiem, ceny: jezeli cos w PL kosztuje 5 zl to w Wiedniu to samo 0d 5euro w gore, obowiazkowo sklep ma stolik dla piwoszy (nie mylic z pijakami;) , handel alkoholami az do interwancji policji....artykuly w sklepach watpliwej jakosc ...

        na moje pytanie dlaczego jest taki przelicznik ze zlotowki na euro uslyszalam ze koszty transportu sa tak wysokie i juz sobie wyobrazilam tych Turkow wiozacych kapuste, baklazany, swiezy groch, te czersnie rwane pod Ankara..... oczywiscie za darmo, bez naliczania kosztow transportu, zeby ceny byly normalne :)))))

        Polak tak ma, musi sie nazrec od razu za dziesieciu
        to tak jak kwatery prywatne nad polskim morzem ceny jak Burj Al Arab a jakosc jak z Poddupowka Bialostockiego - papier toaletowy na kartki
        • squirk Re: Kuchnie Świata - żart z klientów 04.08.14, 16:05
          tralalumpek napisała:

          > polskie sklepy omijam szerokim lukiem, ceny: jezeli cos w PL kosztuje 5 zl to
          > w Wiedniu to samo 0d 5euro w gore, obowiazkowo sklep ma stolik dla piwoszy (nie
          > mylic z pijakami;) , handel alkoholami az do interwancji policji....artykuly w
          > sklepach watpliwej jakosc ...

          Zaskakujące bo w Dublinie, w którym rodaków też jest bardzo wielu, polskie sklepy, w których kupuję, to prawdziwy skarb, choćby delikatesy "Mróz" - ceny bardzo przyzwoite (plus promocje, zniżki), piękne owoce, warzywa, świeże mięso, wielki wybór wędlin i serów, przetworów, wszelkie mąki, kasze itp, w sezonie oferują małosolne, młode buraki, bób.
          Nie rozumiem, czemu polscy handlowcy w Austrii tak strzelają sobie w stopę.
          (Sklepy tureckie też świetne i też odwiedzam, bardzo wyrównany poziom usług.)

          Btw - "Pożegnanie z Afryką" pamiętam, faktycznie nie było warte uwagi ale może się poprawili bo nadal istnieją.
    • Gość: basmati Re: Kuchnie Świata - żart z klientów IP: *.ip.mgk.pl 14.09.14, 10:49
      Zgadzam się z poprzednikami. Ceny w tym sklepie to jakiś żart. Nie tak dawno obok sklepu Kuchnie Świata znajdował się sklep azjatycki Asian House. Sklepy miały zbliżony asortyment i z racji położenia prawie identyczne ceny. Niestety sklep azjatycki zamknęli i Kuchnie Świata od razu wywindowały ceny. Ryż do sushi w cenie 10zł po zaledwie 3tygodniach kosztował już 15zł.
      W azjatyckim dla porównania - 8zł a więc różnica naprawdę duża.
    • Gość: anna_maria Re: Kuchnie Świata - żart z klientów IP: *.ip.mgk.pl 21.09.14, 19:44

      Tych, którzy spisywali ich na stratę informuję, że Kuchnie Świata w Arkadii po 2 miesiącach przerwy znów otwarte. Cieszę się, że w końcu wrócili bo lubiłam u nich kupować. Dość duży sklepik został mocno pomniejszony zajmuje ok 1/3 dawnej powierzchni. Ze sprzedaży zniknęły też świeże ryby i owoce morza , imbir na wagę alkohole i kilka innych produktów. Mam nadzieję, że mimo trudności sklep odzyska dawną świetność.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka