vandikia
26.01.10, 19:52
przepis kuchni staropolskiej robiony wielokrotnie przez teścia
i tak:
udzieć z indyka marynuje się 2-3 dni w białym winie, oleju
(niewiele), ziołach - bez soli
nastawiłam mięso, wcześniej umyte i osuszone, sypnęłam ziół i
skropiłam olejem, zalałam białym winem, wymieszałam i stało 2,5 dnia
w lodówce przykryte pokrywką z lekką szparką
dzisiaj wyjęłam, żeby robić i cholera od spodu ma dziwny kolor,
szarawy, wywaliłam te kilka kawałków ale jeśli jest skażone to
pewnie całe i nie wiem co zrobić, straciłam ochotę na tą potrawę :(
niby się dusi właśnie, nie śmierdziało ale waliło tak winem, że nie
wiem czy zapach gnilny by się przebił
czy możliwe jest, że kolor zarobił tak z winem? a jesli tak, to
czemu tylko od spodu? zanim wstawiłam je do lodówki, to bardzo
dokładnie wymieszałam, więc marynata na pewno była też na spodzie
jakieś sugestie bardziej doświadczonych kucharzy?